2,5 miliona dla miasta od Carrefoura

29.06.06, 07:33
Ach jaka to bajeczna inwestycja ! Nasz prezydent musiał włożyć wiele wysiłku
by taki wspaniały market mógł nareszcie tu powstać .Ale panie prezydencie
kiedy wreszcie bedzie market na Starym Rynku .Malo marketów .
    • semeon Re: 2,5 miliona dla miasta od Carrefoura 29.06.06, 15:38
      Po pierwsze po co komu kolejny wielki sklep w Bydgoszczy? I do tego przy
      Makro. ABSURD. Po drugie, czy ktoś przynajmniej zastanowił się ile osób
      straci pracę w tzw handlu tradycyjnym. Przecież jest to system naczyń
      połączonych i nic nie dzieje się w próżni. Dlatego słowa pana prezydenta o
      zatrudnieniu 700 osób /inna sprawa na jakich warunkach/ uważam, delikatnie
      mówiąc, za wielce nieroztropne.
      • akrytas W Łysomicach przemysł u nas hipermarkety 29.06.06, 16:05
        I dlatego Toruń rośnie w siłę a Bydgoszcz się cofa. Ale to za trudne dla
        Dombrowicza.
        • mozilla.org Re: W Łysomicach przemysł u nas hipermarkety 29.06.06, 16:08
          akrytas napisał:

          > I dlatego Toruń rośnie w siłę a Bydgoszcz się cofa. Ale to za trudne dla
          > Dombrowicza.

          dla mnie tez za trudne ;)
          jakos nie widze zwiazku miedzy powstawaniem marketow a cofaniem sie (w
          jakimkolwiek znaczeniu) bydgoszczy
          • akrytas Re: W Łysomicach przemysł u nas hipermarkety 29.06.06, 16:14
            mozilla.org napisał:

            > akrytas napisał:
            >
            > > I dlatego Toruń rośnie w siłę a Bydgoszcz się cofa. Ale to za trudne dla
            > > Dombrowicza.
            >
            > dla mnie tez za trudne ;)
            > jakos nie widze zwiazku miedzy powstawaniem marketow a cofaniem sie (w
            > jakimkolwiek znaczeniu) bydgoszczy

            Nie widzisz? Teraz takie czasy, że kto stoi w miejscu ten się cofa.
            Nowoczesny przemysł to postęp, dobra prca dla mieszkańców i podatki płacone na
            miejscu.

            Hipermarkety to praca za 700 zł, podatki płacone do Warszawy (bo tam są
            siedziby polskich oddziałów tych hipermarketów) i zwolnienia w lokalnym handlu.
            Gdzie tu postęp? że o architekturze tych blaszaków nie wspomnę.
            • ethanak Re: W Łysomicach przemysł u nas hipermarkety 01.07.06, 16:23
              Prawda jest taka że przemysł to żadna korzyść tak naprawdę - pracownicy nie
              będą zarabiać kokosów w Łysomicach bo fabryka powstaje ze względów
              ekonomicznych.Podatki absolutnie nie będą w ogóle płacone bo Łysomice to SSE z
              10 letnim zwolnieniem z podatków.Hipermarket to praca dla niskowykwalifikowanej
              kadry a wśród tej panuje najwyższe bezrobocie.Podatki wbrew pozorom w części
              marketów pozostają na miejscu (market tworzy spółkę z siedzibą w
              mieście).Zwolnienia w lokalnym handlu to bzdura , tego typu plotki rozsiewało
              LPR , jak się okazuje w konkretnych lokacjach markety powodują paradoksalnie
              wzrost entuzjazmu kupujących i zwiększenie obrotów w lokalnym handlu.Tak więc
              ja się cieszę że ktoś coś buduje za swoje pieniądze.Co do przemysłu i firm -
              wolałbym żeby jakaś duża firma ulokowała się u nas poza jakąkolwiek strefą.Tyco
              się rozwija ale to za mało...
              • schabzkoscia Re: W Łysomicach przemysł u nas hipermarkety 01.07.06, 16:50
                Ethanak, nie popadajmy w paranoje. Jednak przemysl w SSC jest zdecydowanie
                lepszy niz hipermarkety, nie ma co sie oszukiwac.
                A jedna z zalet jest to, ze przyciagnie nowych mieszkancow do Torunia, bo oni
                nie maja wystarczajacych ilosci wykwalifikowanej kadry...
                • ethanak U nas też przemysł... 01.07.06, 20:37
                  Szczerze wątpię czy uda się docelowo zatrudnić tam tyle osób.Jestem w stanie
                  założyć się , że nie znajdą tylu osób chętnych do pracy.
                  • schabzkoscia Re: U nas też przemysł... 01.07.06, 22:42
                    Znajda, bo juz szukaja w calej Polsce. Ja tam kibicuje tej inwestycji, bo nie ma
                    bata, zeby to nie wplynelo pozytywnie takze na Bydgoszcz :)
                    • ethanak Re: U nas też przemysł... 01.07.06, 22:51
                      Założymy się czy znajdą?
                      • schabzkoscia Re: U nas też przemysł... 02.07.06, 11:36
                        Ostatnio wszyscy chca sie zakladac ;) Wiaderny, Dombrowicz, teraz Ty ;) Nie
                        zaloze sie :P
                  • yotanka Re: U nas też przemysł... 02.07.06, 12:28
                    Nie sadze aby znalezli.
                    Od jakiegos czasu obserwuje ogloszenia ktore daje do mediow firma rekrutujaca
                    pracownikow do Lysomic. Wyglada to tak: ogloszenie w prasie torunskiej, 2 do 3
                    tygodni przerwy, ogloszenie w mediach regionalnych - 1 do 2 tygodni przerwy -
                    ogloszenie idzie w Polske.
                    Stad wniosek, ze nie bardzo jest kadra w Toruniu, a ta w Bydgoszczy ma juz
                    odpowiednio platna prace wiec nie oplaca sie dojezdzac, a co dopiero przeprowadzac.
      • schabzkoscia Re: 2,5 miliona dla miasta od Carrefoura 30.06.06, 18:32
        Jesli pod nazwa handel tradycyjny, rozumiesz spocona kobiete, ktora z wielka
        łaska sprzedaje mi przeterminowany serek, to jestem na nie i niech ten rodzaj
        sprzedazy znika na zawsze.
        Poza tym moglbys wreszcie przestac wyzywac sie na hipermarketach, bo jestes, z
        wiadomych wzgledow, nieobiektywny. Na Twoim miejscu wroga upatrywalbym w
        supermarketach na przedmiesciach.

        Pozdrawiam
        • semeon Re: 2,5 miliona dla miasta od Carrefoura 30.06.06, 19:27
          Ciekawe, czy schab z kością kupujesz w tych blaszakach, czy u tych "spoconych
          kobiet". A swoja drogą skończ z tym serkiem, gdyż odnoszę wrażenie, iż nigdy
          nie byłeś w normalnym osiedlowym sklepie.
          • schabzkoscia Re: 2,5 miliona dla miasta od Carrefoura 30.06.06, 19:35
            Bywam kazdego dnia w osiedlowym. Niestety wlascicielka jest dosc humorzasta, co
            mi wybitnie nie odpowiada :( Ale nie mam wyboru. W blaszakach tez bywam.
            Pomijajac juz ceny, asortyment jest nieporownywalny, a to dla mnie kluczowe.
            Podsumowujac, zakupy robie tu i tu [to sie raczej nie zmieni], dlatego jestem
            zdania, ze hipermarkety nie sa dla was zagrozeniem.

            Pozdrawiam
          • schabzkoscia Re: 2,5 miliona dla miasta od Carrefoura 30.06.06, 19:41
            Zapomnialbym, znacznie czesciej zdarza mi sie kupic przeterminowany produkt w
            malym sklepiku niz w hipermarkecie. Oni po prostu moga sobie pozwolic na pewne
            straty, dla was to znacznie bardziej bolesne, dlatego wolicie uszczesliwic
            klienta produktem po terminie.

            Jeszcze raz pozdrawiam :)
    • tohra Re: 2,5 miliona dla miasta od Carrefoura 30.06.06, 18:26
      jestem ciekaw po co nowy carrefour jak w starym nie ma chętnych do pracy , tam
      ciągle ktoś się zwalnia, kasa jest najniższa w kraju, no i wymagania mają
      wygórowane
    • muvon200 Re: 2,5 miliona dla miasta od Carrefoura 02.07.06, 11:04
      Ja już kiedyś pytałem tutaj ale gdzieś to umknęło i nie pamiętam w którym
      wątku :))

      Czy serio myślisz, że ktoś wywali parę milionów na inwestycję która padnie?.
      Czy myślisz, że budowa marketu w dużym mieście nie jest poprzedzona badaniami?
      Otóż jest. Tesco na przykład zmniejszyło tuż przed budową powierzchnię hali bo
      właśnie z badań wynikało, że przewidywana ilość klientów będzie własnie taka
      jak teraz. Nowi inwestorzy myślą tak samo. Badają i wiedzą czy się opłaca. No
      chyba że się mylę :). Mały handel może paść (np. sklepiki w garażu domku, choc
      nadal dzieciaki po lody i rano po masełko i chleb będzie sią tamchodzić prawie
      w kapciach) w pobliżu choć niekoniecznie. Zobaczcie co dzieje się wokół
      Geanta :). Delikatesiki na rogu mało, że prosperują doskonale to jeszcze się
      rozbudowują. A przecież to właściwie spożywczak. Trzeba umieć przyciągnąć
      klientów nawet w pobliży nastarszego marketu o sporym znaczeniu dla klientów.
      Nie zapominaj, że market to także restauracje i własnie mały hanel w sklepikach
      w pasażu. Myślę, że jednak jesteś stronniczy. Jesli masz sklep to rozumiem
      Twoje obawy. Kombinuj jednak - myślę, że coś wymyślisz, żeby zwiększyć dochody.
Pełna wersja