gulczas87 21.02.03, 23:33 Tu wstawiajcie swoje historyjki śmieszne... kawały... otwieram nowy dział... trzeba rozruszać te forum bo nuda!!!! cze ispan, moge twoją wstawić ??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gulczas87 DOWCIP o chomiku.... 21.02.03, 23:34 Rozmawia chomik ze szczurem: - Jak to jest, ja mam futerko, ty masz futerko, ja mam łapki i ty masz łapki, ja mam wystające żabki i ty tez. Ale ciebie ludzie głaszczą i przytulają, a na mnie nastawiają pułapki i wysypują trutki. - To proste, masz kiepskie PUBLIC RELATIONS szczurku! Odpowiedz Link Zgłoś
gulczas87 O kanibalach!!! 21.02.03, 23:34 Kanibale złapali trzech białych turystów: Ruska, Amerykanina i Polaka. Odbywa się rada plemienna. Zastanawiają się, z którego co przygotują, tj. w jaki sposób go spożyją. Rusek najgłośniej protestował, że on, jako obywatel CCCP itd... wiec długo nie myśląc, przeznaczyli go na zupę. Amerykaniec też się kłócił: - Jestem obywatelem USA, musze porozumieć się z konsulatem! - Upiec go! - orzekli. Polak nic nie mówił. Nastała długa cisza. - A ty skąd jesteś ? - zapytał się wódz. - Ja? Ja... z Polski... - Z Polski?! Tam studiuje mój syn! Bądź moim gościem bracie! Co będziesz jadł - zupę czy mięso Odpowiedz Link Zgłoś
gulczas87 O sposobieniu.... ;-) 21.02.03, 23:36 Facet z kobitką jadą w pociągu w jednym przedziale, facet wyciąga fajkę i zaczyna ją nabijać. Kobitka zwraca mu uwagę: - Proszę pana, tu się nie pali!!! - Ale ja nie palę ... - Ale pan się sposobisz do palenia!!! Facet, chcąc nie chcąc, chowa fajkę. Mija godzina - kobitka wyciąga bułkę i bierze się do konsumpcji. - Proszę pani, tu się nie sra!!! - Ależ proszę pana, co pan opowiada, ja nie sram!!! - Ale się pani sposobisz.... Odpowiedz Link Zgłoś
gulczas87 Męski słownik dla pań 21.02.03, 23:41 Jestem głodny. = Jestem głodny. Chce mi się spać. = Chce mi się spać. Jestem zmęczony. = Jestem zmęczony. Może byś do mnie wpadła? = Kiedy pójdziemy do łóżka? Może byśmy poszli razem do knajpki? = Kiedy pójdziemy do łóżka? Mogę do ciebie zadzwonić? = Kiedy pójdziemy do łóżka? Zatańczymy? = Kiedy pójdziemy do łóżka? Nudzi mi się. = A może poszlibyśmy do łóżka? Kocham cię. = A może poszlibyśmy do łóżka już teraz? Ja też cię kocham. = No, skoro już to powiedziałem, to może wreszcie poszlibyśmy do łóżka? Porozmawiajmy = Chcę wywrzeć na tobie wrażenie, że jestem osobą o głębokiej osobowości, a może wtedy zechcesz się ze mną przespać. Taak, niezła fryzura. = Przedtem było lepiej. Taak, niezła fryzura. = I za to zapłaciłaś 150PLN?!? (W czasie zakupów)Ta jest niezła. = Weź wreszcie którąś z tych kiecek i chodźmy z tego sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ispan Re: BAJKi i HUMOR... ;-) IP: *.acn.waw.pl 21.02.03, 23:41 >Pewne małżeństwo jedzie samochodem. Dozwolona prędko?ć to 90 km/h i mąż >jedzie >mniej więcej zgodnie z przepisami. W pewnym momencie żona rozpoczyna >monolog: >- Posłuchaj! Wiem, że jeste?my małżeństwem już od 15 lat i wszystko było OK, >ale teraz chcę się rozwie?ć. >Mąż nic nie mówi, tylko powoli przyspiesza do 100 km/h. Żona kontynuuje: >- Nie próbuj mnie od tego odwie?ć. Mam romans z twoim najlepszym >przyjacielem i >on jest lepszym kochankiem od ciebie. >Mąż dalej nic nie mówi, ale jedzie już 110 km/h. >Żona przystępuje do omawiania warunków rozwodu: >- Po pierwsze, chcę domu. >Mąż przyspiesza do 120 km/h. >- Chcę też dzieci. >Mąż przyspiesza do 130 km/h. >- Chcę także, żeby na moje nazwisko został zapisany samochód, konto walutowe >i wszystkie karty kredytowe. >Mąż przyspiesza do 140 km/h. >- Czemu nic nie mówisz? A czego ty by? chciał? >- Niczego. Ja już mam wszystko czego mi potrzeba. >- A co takiego masz? >Mąż przyspiesza do 200 km/h, ostro skręca na przeciwny pas ruchu i cedzi >przez zęby: >- Poduszkę powietrzną. >Pewnego razu Bóg chciał zobaczyć, jak żyją ludzie na Ziemi. Kazał więc >sprowadzić specjalny telewizor, w >łączył go i widzi... poród. Kobieta krzyczy, męczy się okropnie, więc >Stwórca pyta: >- Co tam się dzieje? Dlaczego ta kobieta tak cierpi? >- Ależ Panie - mówi archanioł Gabriel. >- Czy nie rzekłe?: ,,I będziesz rodziła w bólu''? >- Tak? Ale ja tak... żartowałem tylko... - mówi Bóg i przełącza kanał. A tam >górnicy. Zaharowani, spoceni, > walą kilofami. >Bóg znów pyta: >- A dlaczego oni tak się męczą? >- Ależ powiedziałe? Panie: ,,I w trudzie będziesz pracował...'' >- No tak, tak, ale ja tylko żartowałem sobie... - mruczy Bóg. >Zmienia program i widzi piękny ko?ciół, przed nim luksusowe samochody i >gromadę dobrze odżywionych, >pięknie ubranych biskupów. Pan u?miechnął się i powiedział: >- No, to mi się podoba. Kto to jest? >- A to są wła?nie ci, którzy wiedzą, że żartowałe?. ps Gulczas, wklejaj co chcesz! Odpowiedz Link Zgłoś
gulczas87 Kobiecy słownik dla panów 21.02.03, 23:41 Tak = Nie Nie = Tak Być może = Nie Żałuję. = Pożałujesz. Potrzebujemy. = Chcę mieć. Rób, jak chcesz. = Kiedyś mi za to zapłacisz. Musimy porozmawiać. = Mam kilka uwag co do twojego zachowania. Wszystko mi jedno. = Oczywiście, że mi to przeszkadza, idioto. Jaki ty jesteś męski. = Lepiej, żebyś się ogolił, umył i popsikał dezodorantem. Chcę mieć nowe zasłony = .....i dywany, i meble, i tapety. Ach, jakie piękne kwiaty. = Czy ty myślisz wyłącznie o seksie? Bądź romantyczny i wyłącz światło. = Oczko mi poszło w pończosze. Kochasz mnie? = Zaraz cię poproszę o coś drogiego. Naprawdę mnie kochasz? = To, co dziś zrobiłam, na pewno ci się nie spodoba. Za minutkę będę gotowa. = Możesz założyć kapcie, napić się piwa i obejrzeć film w TV. Naucz się w końcu rozmawiać = Poprostu zgadzaj się ze mną! Odpowiedz Link Zgłoś
gulczas87 Historia made in ispan 21.02.03, 23:45 No i rozgryzłaś nasza sitwę! Jeszcze autor wątku DEKADA też pił z nami. W koncu nie da się ukryć że się podłożył... A B[B] to torunianin (a właściwie Davoo, bo ma dwa nicki) i też działa jak ustaliliśmy, ale trochę spiep...ył bo za mało wulgaryzmów rzucił. A mówilem mu: "Jak będziesz w Toruniu to zadziałaj z innego IP. Gulczasowi załatwiłem trawkę i od teraz ma u mnie dług wdzięczności... Dobrze mu wyszło w "Matoł Wojtas";) Spełnił swoje zadanie bez zarzutu - mial podnośic wątek do góry i bluzgac, to to robił! Dzięki!!! (p.s. następnym razem stawiam piwo, bo po trawie za dużo nabroiłes na barce! :) A Wojtas, hmm... stary kumpel z zakładu w Świeciu. Też miałem tam okazję przebywać miesiąc kiedy zacząłem żyć podwójnym życiem - Raz bylem Ispanem raz HUNTem... Na szczęście dobrzy psychiatrzy elekrowstrząsami potraktowali... i jakoś wszystko wróciło do normalności. HUNt jakby mnie opuścił... przynajmniej na dłuższe momenty... Tylko Wojtas jeszcze ze dwa miesiące byl pieszczony wstrząsami. Do dzisiaj pamietam jego krzyk... Od tamtego czasu psoty mu w głowie (poza nocnym moczeniem - ja z tym walczyłem dwa miesiące). A wszytko przez Żydów i Masonów, to oni doprowadzili do tego. To oni mnie zmusili. Zagrozili mi odebraniem życia i zabraniem majątku (mojej roli!!!). KAZALI MI działać na forum przeciwko gołemunajmicie i Eli. Poczuli sie przez nich zagrożeni!!! ale ja nie dałem się zwieść! Udało mi sie zaprzyjaźnić z nimi (Elą i bydgoszczaninem, tzn golaskiem) i od tamtego czasu doznałem olśnienia. Pozrawiam wszystkich, którzy mnie nie zranili! A ty Oti? ty zdrajco!!! Jak mogłeś tak postąpić! Przekonałeś Fore aby się ze mną nie zadawała:( Teraz tylko z gutem sie spotyka:((( A on z kolei ukrywa swój romans z Fore, udając Casanovę na dwóch frontach... #Kasia się też już do mnie nie odzywa:(( No ale to przecież jest Żydówka. Zauroczenie moje oślepiło rozsądek ale teraz wiem, że pakowałem się w zasadzkę! Nodorf też przeskrobał, ale może o tym kiedy indziej. To byl tak wielki spisek, że nocy by nie starczylo by to napisać.... ;)))))) Teraz znam prawde i Wy też znacie o mnie!!! Jest mi dobrze i Wam też będzie! Wyzbyjcie się tylko z tych wąskich torów myślenia...! Wsłuchajcie się w Ojca Rydzyka! Odpowiedz Link Zgłoś