osowiak
09.09.06, 18:31
Sytuacja jest dramatyczna. Jak się dowiedzieliśmy, w piątek nadzór budowlany
nakazał wstrzymanie prac na placu budowy. Zakaz został zignorowany. Mimo to
robotnicy wiercili tam dziury w ziemi i próbowali w nie wstrzykiwać beton,
żeby nie dopuścić do wypływania wód podziemnych.
Potwierdzają to pracownicy ADM i Jacek Bukowski, radny SLD. - Mogę w każdym
sądzie potwierdzić, że prace kontynuowano. Biuro SLDści się w tej kamienicy.
Niedawno przeprowadzany był remont, a ściany nam popękały. Z ekspertyzy,
którą otrzymał nadzór budowlany, wynika, że uszkodzenia są bardzo poważne -
tłumaczy Jacek Bukowski.