IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 19:46
Co sądzicie o całorocznej jeździe na światłach. Czy poprawiło się
bezpieczeństwo z tego powodu na drogach? Jedno jest pewne: zwiększyła się
emisja szkodliwych substancji do atmosfery. Gdzie ta dbałość o środowisko
naturalne.
Obserwuj wątek
    • Gość: kruczkowski Re: Swiatła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 20:10
      wyjaśnij jakie szkodliwe substancje emitują włączone światła i jaki mają one
      wpływ na środowisko.
      • Gość: ... Re: Do Kruczkowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 07:53
        To chyba wiadomo, że przy zapalonych światłach jest zwiększone zużycie paliwa a
        co za tym idzie większa emisja CO2 do atmosfery. Zgadzam się z Amonem na
        światłach tylko na terenie nie zabudowanym.
    • Gość: :) Re: Swiatła IP: *.wlb.vectranet.pl 21.06.08, 20:10
      Kolejny beznadziejny temat. I co spalisz może nie wiadomo ile wiecej paliwa? Wez
      kobieto daj jakis ciekawszy watek. Jak nie widzisz na trasie ile daja wlaczone
      swiatla, zwlaszcza kiedy w sloneczny dzien z naprzeciwka jedzie ciemny samochod
      to gratuluje.
      • Gość: hehe Re: Swiatła IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.06.08, 21:02
        Lepiej wyłączyć światła niż powoli zanikać...
        • Gość: Amon Re: Swiatła IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.06.08, 21:43
          Uważam, że w mieście nie dają nic. Tylko i wyłącznie trasa.
          • qwe33 Re: Swiatła 21.06.08, 23:19
            Gość portalu: Amon napisał(a):

            > Uważam, że w mieście nie dają nic. Tylko i wyłącznie trasa.

            A i to, mocno dyskusyjne.
            Światła, wg. projektodawców ustawy, miały zwiększyć widoczność samochodu z dużej
            odległości, przez co zmniejszyć ilość wypadków.

            Jeżeli przyjmiemy, że decydującym o zaistnieniu wypadku, jest dystans ostatnich
            (ok.) 30 m między samochodami, to zapalone światła, czy ich brak, nie mają tu
            najmniejszego znaczenia.
            Innymi słowy, jeśli kierowca/y nie widzieli się z 30m. to i z 300 się nie
            zobaczą - (sarkazm.)
            Zatem to, że samochód z 300 m. jest zdecydowanie lepiej widoczny, w tym
            przypadku, nie ma najmniejszego znaczenia.
            Nie tu leży sedno sprawy. A gdzie? Wszyscy kierowcy, mający więcej niż 25 lat
            życia i przejechanych więcej niż 50000 km. wiedzą doskonale.

            A co do zanieczyszczenia środowiska, to Maddi ma niestety rację. Chyba umiecie
            przeliczyć, ile więcej CO2 wyemituje kilkanaście milionów samochodów. Nawet przy
            oszczędnych założeniach, wyjdzie sporo!!!
            • Gość: zyg Re: Swiatła IP: *.wlb.vectranet.pl 22.06.08, 09:38
              Mam dużo więcejlat niż 25 i przejechałem wiele razy 50000
              km.Samochody z zapalonymi świałami lepiej widać.Amen.
              • Gość: kierowca Re: Swiatła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 12:18
                www.motofakty.pl/artykul/bezpieczniej_ze_swiatlami.html
              • qwe33 Re: Swiatła 22.06.08, 14:43
                Gość portalu: zyg napisał(a):

                > Mam dużo więcejlat niż 25 i przejechałem wiele razy 50000
                > km.Samochody z zapalonymi świałami lepiej widać.Amen.

                A czy ja gdzieś pisałem że nie?
                Postaraj się zrozumieć co napisałem i dopiero wtedy, merytorycznie dyskutuj.
    • Gość: www Re: Swiatła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 09:55
      Panienka dostała mandat za "niemanie" świateł, teraz dorabia do tego ideologię,
      a Wy dajecie się wciągnąć w głupie dyskusje, hehehe. Przepis(moim zdaniem dobry)
      jest, to trzeba się do niego stosować. I tyle.
      • Gość: xxx Re: Swiatła IP: *.range86-148.btcentralplus.com 22.06.08, 10:05
        Rozumowanie wiekszosci Panstwa jest nielogiczne. Oczywistym jest, ze wlaczone swiatla to wieksze zanieczyszczanie srodowiska. Wieksze zuzycie paliwa X ilosc pojazdow. Co wiecej, wcale nie zwiekszaja bezpieczenstwa. Dlaczego? Poniewaz to struktura i stan naszych drog, alkohol oraz kultura jazdy w wiekszosci odpowiadaja za ilosc wypadkow. W Anglii nie ma obowiazku wlaczania swiatel i maja bardzo niska wypadkowosc. Ale za to maja doskonale drogi, zamiast skrzyzowan ronda, no i kultura jazdy jest wysoka. Oczywiscie sa wyjatki, ale generalnie ustepowanie sobie na drodze jest w powszechnym zwyczaju. Swiatla to taki pic na wode, zeby odciagnac uwage od prawdziwego problemu, jakim jest stan naszych drog.
      • Gość: Maddi Re:Do Kruczkowski, www, itd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 12:12


        Na nowym przepisie zarabiają głównie dostawcy żarówek i budżet państwa.

        Miliardy złotych wydaliśmy już na używanie świateł w dzień. Przez rok do
        atmosfery trafiło niepotrzebnie pół miliona ton dwutlenku węgla. Liczba wypadków
        nie spadła. Od 1 stycznia tego roku w Austrii zlikwidowano obowiązek jazdy z
        włączonymi światłami mijania w ciągu dnia. W Europie więcej już jest państw,
        które nie oczekują włączania świateł.

        Tymczasem od kwietnia zeszłego roku przepis ten wprowadzono w Polsce. Po roku
        wiadomo już, ze na nowym przepisie zarobili głównie dostawcy żarówek, których
        sprzedaż wzrosła o ponad 60% i budżet państwa, bo o 0,5 procent wzrosło zużycie
        paliwa. Dodatkowe paliwo kosztowało przez rok 2,1 miliarda złotych - pisze
        "Rzeczpospolita".

        - Ze statystyk wypadków drogowych, które wydarzyły się w ciągu dnia w miesiącach
        maj - sierpień 2007 i 2006 wynika, że nie ma zmian na lepsze. Wypadków i ich
        ofiar było w 2007 roku więcej niż rok wcześniej, a przecież miało ich być aż o
        20% mniej! Wniosek jest prosty: jazda ze światłami mijania nie przyniosła
        oczekiwanego zmniejszenia liczby wypadków. Trzeba natomiast zastanowić się nad
        kosztami tego rozwiązania - twierdzi doktor Sławomir Gołębiowski, ekspert
        Stowarzyszenia Rzeczoznawców Techniki Samochodowej i Ruchu Drogowego, wieloletni
        badacz zagadnień bezpieczeństwa ruchu drogowego.

        Gołębiowski podkreśla, że z nietrafionego rozwiązania wycofuje się powoli
        Komisja Europejska, która pod koniec 2007 uznała, że nie będzie zachęcać do
        wprowadzania tego obowiązku.

        W roku 2006 mieliśmy o ponad 279 tysięcy więcej samochodów, nie było obowiązku
        jazdy ze światłami mijania w ciągu dnia, a liczba wypadków spadła (z 51 do 48
        tysięcy). Spadła też liczba ofiar tych wypadków (o 3738 osób).

        Wzrosło zanieczyszczenie środowiska. Jeśli rocznie jeden pojazd przejeżdża 10
        tysięcy kilometrów, a na jeden kilometr wydziela średnio 160 gramów CO2, przez
        rok do atmosfery trafia 1,6 tony dwutlenku węgla. Zwiększenie emisji CO2 z
        powodu włączonych w dzień świateł mijania to po uwzględnieniu przejazdów
        tranzytowych dodatkowe około 450 tysięcy ton. Tyle w ciągu roku może emitować
        Elektrowni Blachownia w Kędzierzynie Koźlu.
        I CO PANOWIE NA TO ???


        • Gość: www Re:Do Kruczkowski, www, itd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 14:43
          No i co z tego? Jeżdżę dużo i często, i nikt mnie nie przekona, że auto bez
          świateł w dzień jest tak samo widoczne jak ze światłami. Pojeździjcie sobie
          trochę dłużej, to sami się przekonacie.
          Stać mnie na to, żeby nawet dwa razy w roku wydać 15 zł na komplet żarówek, i
          chętnie to zrobię, żeby zminimalizować prawdopodobieństwo, że jakiś debil
          wyprzedzający na trzeciego czy czwartego nie zauważy że jadę.
          I dajcie sobie spokój z CO2, straszenie dwutlenkiem węgla zostało zaczęte po to,
          aby łatwiej wprowadzić handel emisjami. Znaczy dla dużej kasy, bo to jest raczej
          mało szkodliwy związek i nawet na globalne ocieplenie nie ma tak dużego wpływu,
          jak coniektórzy unijni urzędnicy próbują nam wmówić.
          I taka prośba na koniec: macie głowy, zacznijcie ich używać. I na drodze i w
          ochronie środowiska. Powodzenia!
          • qwe33 Re:Do Kruczkowski, www, itd 22.06.08, 14:53
            Gość portalu: www napisał(a):

            > I taka prośba na koniec: macie głowy, zacznijcie ich używać.

            I vice versa, skoro "placebo" (zapalone w dzień światła) uważasz za lekarstwo.

            I żeby było jasne - dzięki światłom, z daleka rzeczywiście lepiej widać
            nadjeżdżający samochód, ale też nie ma to żadnego wpływy na ilość wypadków.
            Zatem przepis jest bezużyteczny.
            • Gość: www Re:Do Kruczkowski, www, itd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 15:15
              Po pierwsze, napisałem dokładnie: "i chętnie to zrobię, żeby zminimalizować
              prawdopodobieństwo, że jakiś debil
              wyprzedzający na trzeciego czy czwartego nie zauważy że jadę."
              I znaczy to dokładnie to, co jest tam napisane, nigdzie nie ma tam nic o lekarstwie.
              Po drugie Ty napisaleś dokładnie:"z daleka rzeczywiście lepiej widać
              > nadjeżdżający samochód, ale też nie ma to żadnego wpływy na ilość wypadków."
              Widzę tu, mówiąc delikatnie, pewną sprzeczność w rozumowaniu. Poza tym dziwi
              mnie niezmiernie wyciąganie wniosków o trafności bądź nietrafności przepisów na
              podstawie jednego artykułu w gazecie napisanego na podstawie wyników
              jednokrotnych badań, z tylko jednego roku...
              • Gość: Wania Re:Do Kruczkowski, www, itd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 21:21
                Po naszych drogach jeżdzi bardzo duzo aut w kolorach szarych,
                granatowych, popielatych, czarnych i faktycznie często sie zdarza ze
                jadąc te samochody ,,zlewają,, się z asfaltem. Takie auto teraz
                mając zapalone swiatła jest doskonale widoczne lub dostrzegane.
                Popieram jazdę na zapalonych swiatłach. Nawet jeżeli przez to bedzie
                w statystyce tylko o jeden wypadek mniej - biorąc pod uwage jakie
                tego mogą byc skutki - to duzo. Jestem za.
                • Gość: gość Re:Do Kruczkowski, www, itd IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.08, 08:35
                  Każdemu kto uważa, że jazda na światłach jest niepotrzebna życzę chociaż raz
                  dramatycznej sytuacji na drodze, kiedy przy np. wyprzedzaniu nagle zobaczy auto
                  ciemnego koloru bez świateł. Jak się zes... ze strachu to może pomyśli, że gdyby
                  tamten miał światła to by go dużo wcześniej zobaczył.
                  1. Uważam, że opinie jaki tutaj czytamy wypowiadają kierowcy robiący rocznie
                  maksymalnie 10 tys.km i to głównie po mieście. Każdy kierowca, który jeździ w
                  trasie nie ma wątpliwości, że jest to przepis słuszny.
                  2. Jeżeli ten przepis ma wyeliminować debili jeżdżących o godz. 8 wieczorem w
                  pochmurny deszcz bez świateł to chociażby dlatego jest słuszny.
                  3. W kwestii emisji spalin, może niech sobie każdy sprawdzi analizę spalin
                  swojego auta (założę się, że w połowie przypadków nie zmieści się w normie), a
                  nie zasłania się większym zużyciem paliwa (która zresztą przy włączonych
                  światłach jest znikome).

                  Reasumując jazda z włączonymi światłami przez cały rok!
                  • Gość: Amon Re:Do Kruczkowski, www, itd IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.06.08, 15:50
                    2. Jeżeli ten przepis ma wyeliminować debili jeżdżących o godz. 8 wieczorem w
                    pochmurny deszcz bez świateł to chociażby dlatego jest słuszny.

                    Sam jesteś debil, ten przepis obowiązywał nawet przed wejściem obowiązkowej
                    jazdy na światłach.Światła poza miastem tak, w mieście bezsens!
                    • Gość: @ Re:Do Kruczkowski, www, itd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 17:31
                      Ustawodawca ma w dupie czy jedziesz na światłach czy nie, w pasach
                      czy bez, po drogach bezpiecznych czy nie. Ważne jest by był
                      " prawny" pretekst, żeby wydusić z ciebie szmal.
                    • Gość: gość Re:Do Kruczkowski, www, itd IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.06.08, 10:50
                      "Sam jesteś debil, ten przepis obowiązywał nawet przed wejściem obowiązkowej
                      jazdy na światłach.Światła poza miastem tak, w mieście bezsens!"

                      Obowiązywał, ale wiele razy na drodze spotkałem takich debili jadących bez
                      świateł o godz. 8 wieczorem w pochmurny dzień. Albo przy padającym deszczu i
                      śniegu już 1 marca "bo przecież już nie trzeba" (pewnie Ty się do takich
                      "kierowców" zaliczasz). A jak jeździsz tylko po mieście i jesteś zwolennikiem
                      ekologii to przesiądź sie na rower.
                      • Gość: Amon Re:Do Kruczkowski, www, itd IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.06.08, 21:13
                        Koleżko, dziennie pokonuję 188 km dokładnie jeżdżąc do pracy.Życzę Ci takich
                        przebiegów i takiego doświadczenia. A co do używania świateł jeżdżę na nich
                        odkąd posiadam prawko, czyli od 1978 roku i tylko, i wyłącznie poza miastem. W
                        mieście , uważam, że światła są zbędne,chyba, że warunki atmosferyczne to wymuszają!
                        • Gość: Observer Ciemniakom w samochodach żadne światła nie pomogą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 17:08
                          Kto choć raz był w jakimś cywilizowanym kraju, wie o co mi chodzi.
    • qwe33 Nareszcie! Krok w dobrym kierunku! :-) 04.07.08, 11:41
      "Posłowie powołują się na dane Stowarzyszenia Rzeczoznawców Techniki
      Samochodowej i Ruchu Drogowego.

      Wynika z nich, w zeszłym roku, mimo obowiązku jazdy na światłach przez cały
      czas, wydarzyło się o ponad 2,5 tys. wypadków więcej niż w 2006 r. Więcej też
      było ofiar. Dwa lata temu na drogach zginęły 5243 osoby, a rok temu - 5583 osób."

      www.polskatimes.pl/stronaglowna/15868,poslowie-pis-zgasmy-swiatla-w-autach-na-cale-lato,id,t.html.html
      I żeby nie było, żem PiS-iak - wręcz przeciwnie!
      Ale tę inicjatywę, popieram.
      • Gość: martin Re: Nareszcie! Krok w dobrym kierunku! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 12:29
        Też jestem ZA...
        • Gość: ... Re: Nareszcie! Krok w dobrym kierunku! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 15:16
          www.motofakty.pl/artykul/koniec_z_jazda_na_swiatlach_przez_caly_rok.html
          • Gość: gość Re: Nareszcie! Krok w dobrym kierunku! :-) IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.08, 15:40
            Nie wklejajcie tych bzdur, bo to z tymi (p)osłami to już jest nudne.

            Bez świateł w samym mieście??? Ile mamy ulic w samym Wałbrzychu (o dużych
            miastach nie wspominając), gdzie każdy jedzie przynajmniej z 80 km/h albo i
            szybciej? I co niech zap... po ulicach z takimi prędkościami i do tego jeszcze
            bez świateł (najlepiej po zmroku albo wcześnie rano). Więc gdzie tutaj jest
            różnica między miastem a trasą?
            Kultury jazdy nie ureguluje się w naszym kraju żadnymi przepisami, to jest
            sprawa indywidualnego podejścia każdego z nas!
            Dla przykładu Szwecja lub inne kraje skandynawskie, dużo aut o mocy
            przekraczającej 200KM i co??? W mieści nikt nie pojedzie szybciej niże 50km/h,
            autostrady to bodajże ograniczenie do 100 czy 110 km/h (i są, w przeciwieństwie
            do naszych pseudo autostrad typu płatna A4). Jeszcze raz powtarzam inna
            mentalność ludzi, to jest bezpieczeństwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka