szmaciasz1
12.09.06, 21:08
Po kilkunastu latach od wyjazdu z niej. Przez pierwsze kilka lat wracalem
tam z ogromnym sentymentem do miejsc i ludzi a teraz wybralem sie po dluzszej
przerwie i zaluje straconych dwoch dni. Chociaz trudno nie dostrzec ze
inwestuje sie tam pieniadze i udraznia troche ulice i drogi to wiele miejsc
ktore kiedys lubilem nie zmienia sie w ogole a nawet jakby powoli popada w
ruine. Stare Miasto jest jak bylo, nie ruszono nawet pomnikowego koszmarka,na
wyspie Mlynskiej , ktora jest miejscem o ogromnym potencjale nie dzieje sie
nic, Dworcowa syfieje, blokowiskowe dzielnice zmieniaja sie bardzo
nieznacznie.Ludzie z kasa wywiali poza miasto i pewnie jezdza do Centrum
niechetnie.
Nie zauwazylem ani jednego nowego baru z klasa ani jednej nowej knajpy.
Obudzicie sie w koncu ?