Urzędnicy kłócą się o bilety

29.10.06, 22:01
Hahaha !!! Naszemu preziowi nawet kiełbasa wyborcza nie wyszła ! A taki ładny
był bezpartyjny, niech ten nieudacznik da już nam wreszcie spokój.
    • pomek5 Prezydent nie stosuje postanowienia wojewody????? 30.10.06, 08:16

      wojewody Marzenna Drab unieważniła uchwałę bydgoskiej rady miasta o zniżce.
      A Prezydent nie dostosuje się do postanowienia wojewody unieważniającego
      uchwałę o zniżce?????
      • 14alisa Re: Prezydent nie stosuje postanowienia wojewody? 30.10.06, 10:20
        Zapraszam Pania Drab do poszukiwania pracy i przejazdow z Fordonu majac w reku
        386 zl netto na miesiac!!!!!!!!!!!
        Gdybym miala tyle co ona nie wazne byloby dla mnie ile zaplace za bilet!!!!!!!
        • mac_byd Re: Prezydent nie stosuje postanowienia wojewody? 30.10.06, 10:24
          Jeździłabys autem a nie MZK!
        • birabasz Re: Prezydent nie stosuje postanowienia wojewody? 06.11.06, 13:55
          A co z tego? Bezrobotna nie jest.
          • btz_fan Re: Prezydent nie stosuje postanowienia wojewody? 06.11.06, 15:51
            To bezrobotni nie maja prawa wyborczego?
      • mac_byd Re: Prezydent nie stosuje postanowienia wojewody? 30.10.06, 10:23
        A jak twoj prezio, ten od wirtualnych mostków?
        • pomek5 Re: Prezydent nie stosuje postanowienia wojewody? 10.11.06, 10:04
          Jaki wirtualny? Most na obwodnicy buduje sie.
    • kotonek Urzędnicy kłócą się o bilety 30.10.06, 13:57
      Abstrahując od cen biletów, zobaczcie kto nami rządzi:
      1. Rada Miasta, która swoje ustawowe kompetencje ceduje beztrosko na inny organ
      (wykonawczy),
      2. Prezydent Dombrowicz, który przyjmuje na siebie cudze kompetencje, a kiedy
      mu zarzucono, że wespół z Radą dopuścił się poważnego błędu formalnego - on
      odpowiada "stoję na stanowisku że tak jest dobrze".
      Źródłem prawa nie jest stanowisko pana Dombrowicza, ale USTAWA, która została
      złamana. A że te tańsze bilety do Fordonu to miała być kiełbaska wyborcza, to
      oczywiste: gdyby Rada Miasta (tu również pan Jasiakiewicz - prawnik i pani
      Krzyżanowska i in.) oraz Dombrowicz chcieli ulżyć losowi Fordoniaków - mieli na
      to całe 4 lata, a nie miesiąc przed wyborami.
    • sabka7 Re: Pis przeciw mieszkańcom 30.10.06, 16:37
      Decyzja wojewody to skandal, działanie przeciw mieszkańcom Bydgoszczy.

      Pani wojewoda na polityczne polecenie szefa pisu wydała taką decyzję, szkodząc
      naszemu miastu.

      Jak można tak postępować?

      To nam zgotował Pis, miastem w Bydgoszczy rządzi Pani z Grudziądza...
    • rypcumpypcum I po co się tak napinacie? 31.10.06, 11:04
      I po co się tak napinacie? Przecież gdyby odrzucić emocje, to każdy z Was by
      zauważył, że ten "jeden bilet" nie zmienia praktycznie niczego.
      Jeśli ktoś korzysta na co dzień z 94 to i tak kupi bilet miesięczny, bo mu się
      bardziej opłaca, jeśli ktoś ma tzw. sieciówkę to i tak musi zapłacić 2,20,
      czyli tak jak i poprzednio - dopłata do sieciówki, student/uczeń bez zmian
      płaci 2,20.
      Czyli jedyną grupą osób, które na tym skorzystają to np. ludziki, co im się
      samochód zepsuł i muszą do miasta pojechać autobusem. Innymi słowy sporadyczne
      przypadki.
      Ochłońmy wszyscy, proszę.
      • mama_idalki Re: I po co się tak napinacie? 31.10.06, 11:09
        Zawsze istnieje inne wyjście- busy 2,5zł (chyba, że się coś zmieniło), a dla
        studentów 1,5zł ;)
      • ka_zet Koszta biletowej kiełbasy wyborczej. 02.11.06, 12:36
        Taka interesująca rzecz:
        w momencie wprowadzania tej za przeproszeniem promocji oficjalna linia była taka
        że nie będzie to nic kosztować, a może i przyniesie zyski.
        Obecnie zdaniem skarbnika miasta koszt jest pomijalny, bo dochody ZDMiKP zostaną
        uszczuplone o mniej więcej sto tysięcy złotych.

        Ciekawe na czym stanie po zamknięciu roku :->

        (100 tys. zł to istotnie nie jest duża kwota w budżecie ZDMiKP, nawet w jego
        części komunikacyjnej, ale i tak mogę z głowy podać kilka znacznie lepszych
        pomysłów na jej wydanie. Czytelne oznakowanie przystanków, na przykład)
    • friedmar błąd za moje pieniądze 31.10.06, 17:08
      dlaczego nie ma biletów czasowych tak jak w Poznaniu - niech każdy płaci za
      siebie! Już tacy byli, którzy twierdzili że mamy żołądki równe - dziś są tacy,
      którzy wmawiają nam że mamy równe nogi i d.upy., ale co to ma wspólnego z
      kosztem kilometra pracy autobusu?
      • bob.x Re: błąd za moje pieniądze 02.11.06, 11:42
        a dlaczego ktos ma placic wiecej tylko ..... dlatego ze mieszka dalej od
        centrum ......w takim razie ja chce mieszkac w centrum ...dasz mi miejsce na
        postawienie domu ...lub bloku w ktorym bede mogl kupic mieszkanie .......
        • ka_zet Re: błąd za moje pieniądze 02.11.06, 12:19
          bob.x napisał:

          > a dlaczego ktos ma placic wiecej tylko ..... dlatego ze mieszka dalej od
          > centrum ...

          Bo więcej zużywa, proste. Poza tym sieciówka nie ma ograniczeń czasowych a jej
          cena nie jest uzależniona od miejsca zamieszkania.

          A dlaczego ktoś ma płacić więcej bo ma przesiadkę w drodze z domu do
          pracy/szkoły/kina, jeżeli już mówimy o jednorazówkach?

          > ...w takim razie ja chce mieszkac w centrum ...dasz mi miejsce na
          > postawienie domu ...lub bloku w ktorym bede mogl kupic mieszkanie .......

          Kup sobie. Dlaczego ktoś ma ci dawać?
          • bob.x Re: błąd za moje pieniądze 02.11.06, 13:13
            no tak ...fajnie ...tylko ze na sieciowke nie masz znizki .....wiec kto
            korzysta z tego prezentu ........ilu jest takich ktozy mieszkajac w fordonie
            jezdza na jednorazowe bilety
            • ka_zet Re: błąd za moje pieniądze 02.11.06, 13:45
              bob.x napisał:

              > no tak ...fajnie ...tylko ze na sieciowke nie masz znizki .....wiec kto
              > korzysta z tego prezentu .....

              Teoretycznie jest zniżka w dopłacie do pospiesznego, ale ja mam o tej kiełbasie
              wyborczej jak najgorsze zdanie, więc nie będę się kłócić.

              > ...ilu jest takich ktozy mieszkajac w fordonie
              > jezdza na jednorazowe bilety

              Jeżdżąc codziennie do pracy/szkoły? Nie wiem ilu ludzi uwielbia marnować
              pieniądze albo nie potrafi liczyć.
              • kotonek mam pytanie do ka_zet z innej beczki 04.11.06, 22:58
                1. Czy ka_zet który się tu wypowiada to jest ten sam ka_zet, który "tym forum
                opiekuje sie ka_zet"? Jeśli tak, to co to znaczy że sie opiekuje? Jest
                moderatorem (czyli swoistym cenzorem), zatrudnionym przez agorę? A jeśli tak,
                to czy nie ma kolizji między pracą a osobistymi wypowiedziami?
                2. A jeżeli to jest inny ka_zet, to dlaczego nie zmieni sobie nicka, żeby nie
                było podejrzeń?
                • kotonek mam pytanie do ka_zet z innej beczki 04.11.06, 23:07
                  Aha, i jeszcze jedno: po co wszędzie wstawiasz ten trzylinijkowy dialog na
                  końcu, pewnie dla odróżnienia, ale to denerwujące. Wielu internautów tak robi,
                  potem przedrzeć sie trudno przez wypowiedzi bo w wielu miejscach podczepione są
                  te ni przypiął ni wypiął cytaty. I jeszcze jedno, i to juz prośba do
                  wszystkich: nie "cytujcie" całymi metrami poprzedników, bo to jest potem
                  siekanina, że juz sie nie chce czytać! Lepiej czyta sie zwarte, krótkie teksty.
                  Przecież można w jednym zdaniu własnymi słowami opowiedzieć sens wypowiedzi do
                  której się odnosimy! Skoro już zamiast pójść na spacer gapimy się w ten ekran
                  to mógłby on przynajmniej posłużyć do szlifowania wypowiedzi tak, żeby stały
                  się maksymalnie lapidarne i nie odstraszały formą.
                  • ivica Re: mam pytanie do ka_zet z innej beczki 04.11.06, 23:46
                    coz kazdy ma parawo do sygnatury i mozliwowsci cytowania poprzrednika

                    jak ci nie pasuje nie musisz czytac :D
                    • kotonek Re: mam pytanie do ka_zet z innej beczki 07.11.06, 14:28
                      Wiesz, ivica, takie teksty "jak ci nie pasuje - nie musisz..." to
                      dziesięciolatki ćwiczą na dużej przerwie i tam to może być argument. Ja wiem,
                      że każdy ma prawo... Ja też mam prawo wskazać, co utrudnia czytanie na forum
                      lub do niego zniechęca. Tasiemcowe przytoczenia rozmydlają sens wszystkiego. Co
                      ja Ci będę truć... A te napuszone cytaty umieszczane po wypowiedzi, bez związku
                      z tematem... no cóż, niech się zachwyca, kto chce. Ja nie.
                  • ka_zet Re: mam pytanie do ka_zet z innej beczki 07.11.06, 14:24
                    kotonek napisała:

                    > Aha, i jeszcze jedno: po co wszędzie wstawiasz ten trzylinijkowy dialog na
                    > końcu, pewnie dla odróżnienia, ale to denerwujące.

                    Przykro mi, ale ja lubię. :)
                    (co do tego że jak się ma jedną linijkę do napisania to lepiej nie cytować
                    całości poprzedniego posta, pełna zgoda)
                • ivica Re: mam pytanie do ka_zet z innej beczki 04.11.06, 23:44
                  ranny a czy ty jestes jakis inteligentny inaczej ??

                  kazet to moderator spoleczny, normalny user ktory za zgda innych userow oraz
                  administratora forum, SPOŁECZNIE pomaga trzymac pozadek na forum.

                  Zarazem jest normalnym userem ktory udziela sie w ciekawiacyh go watkach
                  (najczesciej ddotyczacych komunikacji)
                  • kotonek Re: mam pytanie do ka_zet z innej beczki 07.11.06, 14:17
                    ivica, a Ty nie potrafisz rozmawiać bez obrażania rozmówcy? Jeśli czegoś nie
                    wiem, to pytam. Zapytałem, dostałem odpowiedź i ok. Nie jestem starym
                    internautą, który zęby zjadł na myszce. Nie musisz sie pastwić nad moim IQ...
                • ka_zet Re: mam pytanie do ka_zet z innej beczki 07.11.06, 14:23
                  kotonek napisała:

                  > 1. Czy ka_zet który się tu wypowiada to jest ten sam ka_zet, który "tym forum
                  > opiekuje sie ka_zet"?

                  Tak.

                  > Jeśli tak, to co to znaczy że sie opiekuje? Jest
                  > moderatorem (czyli swoistym cenzorem), zatrudnionym przez agorę? A jeśli tak,
                  > to czy nie ma kolizji między pracą a osobistymi wypowiedziami?

                  Nie zatrudnionym, społecznym. Kolizji nie ma.
        • friedmar ekonomia idioto...powiedział Clinton 02.11.06, 13:09
          spisuję wydatki coodziennie i analizuję koszty moich działań i wyobraź sobie:

          mam dziewczynę w Olsztynie - blondynkę

          drugą dziewczynę w Toruniu - brunetkę

          w piątki jako parzyste dni miesiąca - jeżdzę PKP na weckend do blondynki
          w piątki jako nieparzyste dni miesiąca - jeżdzę PKP na weckend do brunetki
          dlaczego sex z blondynką jest droższy, skoro prezerwatywy kupuję w Bydgoszczy??

          bob.x napisał:

          > a dlaczego ktos ma placic wiecej tylko ..... dlatego ze mieszka dalej od
          > centrum ......w takim razie ja chce mieszkac w centrum ...dasz mi miejsce na
          > postawienie domu ...lub bloku w ktorym bede mogl kupic mieszkanie .......
          • bob.x Re: ekonomia idioto...powiedział Clinton 02.11.06, 13:16
            bardzo mi milo ja jestem bob.x ...a ty jak czytaj idiota ...to tyle na
            poczatek ......
            a ilu znasz ludzi ktozy z wlasnej nieprzymuszonej woli mieszkaj w
            fordonie ....nie mieli poprostu innej mozliwosci ....
            • friedmar Re: ekonomia idioto...powiedział Clinton 02.11.06, 13:29
              przepraszam, nie chciałem Cię obrażać - nie piszę i nie uważam by ktokolwiek na
              tym forum był idiotą - ot zawsze gdy coś przekracza kryteria racjonalności
              wielu rzecze już raz wywołaną sentencję Clintona. Naprawdę jestem ostatnik,
              który chciałby komukolwiek ubliżać.
              Natomiast w pozostałych kwestiach: a kto z własnej woli jeździ autobysem
              zamiast BMW 5 z piekną blondynką u boku? Ot ekonomia jak matematyka dla
              wszystkich jest okrutna i przez to sprawiedliwa...ba ja wręcz jestem
              miłośnikiem podatku kakastralnego, który dodatkowo wypchnąłby osoby o niższych
              dochodach po za centrum...ale tak być powinno jeżeli myśli śię o lokomotywach,
              które podciągną otoczenie to trzeba storzyć tym lokomotywom dobre warunki by
              zechciały tu zaistnieć lub dzielić się biedą...
              bob.x napisał:

              > bardzo mi milo ja jestem bob.x ...a ty jak czytaj idiota ...to tyle na
              > poczatek ......
              > a ilu znasz ludzi ktozy z wlasnej nieprzymuszonej woli mieszkaj w
              > fordonie ....nie mieli poprostu innej mozliwosci ....
              • bob.x Re: ekonomia idioto...powiedział Clinton 02.11.06, 13:40
                pace.....
                po czesci masz racje ..... ja nie musze jezdzic MZK...wiec mozna powiedziec
                problem mnie nie dotyczy ....ale ....czy nie idac twoim tokiem rozumowanie nie
                tworzymy swego rodzaju getta ....ludzie o mniejszych dochodach poza
                centrum ....ale ....by dojechac do tego centrum musza zaplacic najwiecej ...
                kwadratura kola.
      • rypcumpypcum Bilety czasowe 06.11.06, 14:40
        friedmar napisał:

        > dlaczego nie ma biletów czasowych tak jak w Poznaniu
        [...]

        Jestem ciekaw, czy będziesz nadal entuzjastą tego pomysłu stojąc w korku na
        Fordońskiej po rozpoczęciu remontu wiaduktów. :)
        To może raczej od ilości przystanków?
        • ka_zet Re: Bilety czasowe 06.11.06, 16:21
          rypcumpypcum napisał:

          > Jestem ciekaw, czy będziesz nadal entuzjastą tego pomysłu stojąc w korku na
          > Fordońskiej po rozpoczęciu remontu wiaduktów. :)

          Można liczyć wg czasu rozkładowego.
          • rypcumpypcum Re: Bilety czasowe 06.11.06, 16:31
            ka_zet napisał:

            > Można liczyć wg czasu rozkładowego.

            No nie za bardzo. Zawsze mógłby być spór, gdzie wsiadłeś :)
            Na bilecie widać tylko godzinę.
            Kanary musiałyby sprawdzać w rozkładach, o której autobus powinien być na jakim
            przystanku. A co, jeśli się spóźnił?
            Poza tym, kto decydowałby ostatecznie o werdykcie, że wsiadłeś np. na rondzie
            fordońskim a nie np. przystanek wcześniej? Świadkowie?
            • ka_zet Re: Bilety czasowe 06.11.06, 17:12
              rypcumpypcum napisał:

              > ka_zet napisał:
              >
              > > Można liczyć wg czasu rozkładowego.
              >
              > No nie za bardzo. Zawsze mógłby być spór, gdzie wsiadłeś :)
              > Na bilecie widać tylko godzinę.

              Nieno, wiesz, mamy 21 wiek. Kasownik wybijający godzinę to naprawdę nie jest
              jakiś oszałamiający cud techniki, a plan rozwoju i tak zakłada wprowadzenie
              biletów elektronicznych co i tak się będzie wiązać z wymianą.

              > Kanary musiałyby sprawdzać w rozkładach, o której autobus powinien być na jakim
              > przystanku. A co, jeśli się spóźnił?

              W innych miastach się da. Poza tym zachęca do korzystania z tramwajów, one się
              tak nie spóźniają. :->

              > Poza tym, kto decydowałby ostatecznie o werdykcie, że wsiadłeś np. na rondzie
              > fordońskim a nie np. przystanek wcześniej? Świadkowie?

              Bilet. :-> No i, po raz kolejny, to zachęca do kupowania sieciówek :->
              • rypcumpypcum Re: Bilety czasowe 06.11.06, 17:23
                Zgadzam się, że wymiana sprzętu umożliwiłaby takie rozwiązania. Aczkolwiek nadal
                patrzę na tę propozycję sceptycznie.

                Jeśli chodzi o tramwaje, to zdajesz sobie oczywiście sprawę, że pole manewru
                jest tu mocno ograniczone. Np w moim przypadku podróż z domu do pracy
                (wielokilometrowa) nie może być realizowana tramwajem, no chyba, że częściowo i
                z 2-ma, 3-ma przesiadkami.

                A szkoda, bo uważam tramwaje za lepszą formę komunikacji miejskiej.
                • ka_zet Re: Bilety czasowe 07.11.06, 14:30
                  rypcumpypcum napisał:

                  > Zgadzam się, że wymiana sprzętu umożliwiłaby takie rozwiązania. Aczkolwiek nada
                  > l
                  > patrzę na tę propozycję sceptycznie.

                  W wielu miastach działa.

                  > Jeśli chodzi o tramwaje, to zdajesz sobie oczywiście sprawę, że pole manewru
                  > jest tu mocno ograniczone. Np w moim przypadku podróż z domu do pracy
                  > (wielokilometrowa) nie może być realizowana tramwajem, no chyba, że częściowo
                  > i z 2-ma, 3-ma przesiadkami.

                  Po pierwsze, myślę oczywiście o rozbudowanej sieci. Po drugie, zadaniem
                  organizatora komunikacji jest zapewnić takie prędkości i dogodność przesiadek
                  żeby ludziom się to opłacało czasowo.

                  --
                  "- To waść mówisz jako prywatny? - Tak jest.
                  - I mogę ci jako prywatnemu odpowiedzieć?
                  - Jako żywo! Sam proponuję."
    • gracz_nr_1 Re: Urzędnicy kłócą się o bilety 03.11.06, 18:19
      Dombrowicz chcial sobie przekupic mieszkancow fordonu, obnizyl ceny biletow bez
      zgody Rady miasta Powinien poniesc jakies konsekwencje!!!!
      • ka_zet Re: Urzędnicy kłócą się o bilety 03.11.06, 19:05
        gracz_nr_1 napisał:

        > Dombrowicz chcial sobie przekupic mieszkancow fordonu, obnizyl ceny biletow bez
        >
        > zgody Rady miasta

        Jak rany, ty też czytaj ze zrozumieniem...
        ta kiełbasa jest wspólna, prezydenta i radnych
    • tomek_bg Sprawa wydaje się prosta. Jeśli ustawa daje 05.11.06, 08:38
      wyłaczne prawa radzie gminy do czegoś, to nie może ona oddać tych uprawnień.
      Wydaje się to proste i został popełniony błąd. Dziwne, że rada neichętna D coś
      takiego zrobiła. A tylu tam prawników.
    • rypcumpypcum Re: Urzędnicy kłócą się o bilety 06.11.06, 14:42
      A ja chciałbym zapytać, czy na sali jest jakiś, za przeproszeniem, kanar?
      Chętnie zapytałabym, jak często kontrolują takie przypadki.
      Śmiem przypuszczać, że to ułamek niewielki, kiedy ktoś korzysta z przejazdu za
      2,20zł.
      • pomek5 Korupcja dochodzi juz do kanarów 07.11.06, 13:11
        Korupcja dochodzi juz do kanarów
        • lewskyy Re: Korupcja dochodzi juz do kanarów 08.11.06, 14:12
          Postanowienia wojewody powinno sie respektowac ot i wszsytko.
        • sprintus Re: Korupcja dochodzi juz do kanarów 09.11.06, 09:51
          Nie musisz jezdzic MZK.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja