redakcja.bydgoszcz
07.04.03, 12:29
Przez ponad dwa lata istnienia forum tylko jedna rzecz stala sie pewna:
ze nawet najwieksze klotnie przerywa odezwanie sie redakcji, po ktorym wszystkie sklocone frakcje
jednocza sie w niecheci do nas ;-)
Skoro nie ma innego sposobu na uciecie wojny szkodliwej dla calej naszej spolecznosci, to
reagujemy dajac Wam mozliwosc wspolnego wyladowania sie na nas.
W odroznieniu od wielu ''swiezych forumowiczow'' redakcja pamieta ze szczegolami cale dwuletnie
dzieje forum. Pamietamy chronologie kazdej wojny miedzy rozmowcami, przebieg kazdej z walk i
konsekwencje kazdej z naszych decyzji.
Jak wiecie, forum nie jest cenzurowane. Ale jak rowniez wiecie - przed ponad rokiem przybyly nam
dzialy ''osla lawka''. I zostaly przyjete z zadowoleniem przez tych, ktorym lezalo na sercu spokojne
toczenie rozmow.
Czasem redakcja byla potepiana za zbyt pochopne (zdaniem gosci) reagowanie na nieporzadek na
forum, czasem przeciwnie - obarczano nas wina za balagan, wskutek zbyt powolnej reakcji.
- Poniewaz nierozwaznie powolany do zycia watek o konflikcie radca-atomski nie wnosi nic nowego
do zycia naszej spolecznosci, ponad to, co swiadkom starych wydarzen dawno wiadomo...
- poniewaz watek ten nie tonizuje napiec, a jedynie podgrzewa stare i tworzy nowe...
- poniewaz zaden z dotychczas zawartcyh kompromisow miedzy skloconymi stronami nie przetrwal
dluzej niz kilka godzin i nic nie wskazuje na to, zeby w przyszosci mialo byc inaczej...
...decydujemy o niezwlocznym skierowaniu watku do oslej lawki, gdzie widoczny (ale nieozywialny)
bedzie przez jeszcze trzy dni, a potem sam ekspiruje.
Zachecamy tez, by ZADNA ze skloconych stron nie wracala juz do przebrzmialych sporow. Malo kto tak
dobrze rozumie bol powstrzymywania sie od wyrazenia swojego zdania jak zmuszona do
obiektywnego muilczenia redakcja :-) ale chyba wszyscy widzicie, ze ani razu debata na forum, do
ktorej wtraca sie od razu masa nie zorientowanych postronnych, nie prowadzila do niczego dobrego.
Uporczywe proby podgrzewania zlej atmosfery i wyciagania starych sporow beda traktowane jak
zamach na spokojne zycie spolecznosci forum Bydgoszcz. A to, ze od ponad roku nikogo nie
banowalismy, nie znaczy, ze taka kara za zle zachowanie poszla calkiem w zapomnienie.
Zrobimy to. Bez wzgledu na przeszle zaslugi niegrzecznego forumowicza, czy ilosc kubkow
gazetowych jakimi go nagradzalismy ;-)
Tyle wyjasnien co do losu watku.
A teraz mozecie wyżywac sie na nas.