Dodaj do ulubionych

Raj w Irlandii

24.01.07, 01:18
Opowiem Wam historie. Z morałem !!!!!!
Mam włsany biznes. Rozwijając sie postanowiłem zatrudnić pracownika.
" po co zatrudniać obcego, lepiej dać zarobić swojemu" pomyślałem i raźno
wziąłem się do roboty. Z moich kolegów którzy nadawali by sie do takiej pracy
wybrałem jednego. I dzwonie ( rozmowa w skrócie):
- Cześć. Nadal chcesz wyjechać do pracy za granice?
- (kolega) Jasne.
- Słuchaj rozwijam się więc mogę Ci pomóc. Co myślisz o pracy dla mnie.
- ( kolega) A jak to ma wyglądać?
- Dostaniesz prace, samochód, wyżywienie za darmo. Na początku zamieszkasz u
mnie a później znajdziemy Ci coś taniego. Jest tylko jedno ale...
- (kolega) Nie ma sprawy. Jakie ale?
- Może byc tak, że bizness nie będzie przynosił takich dochodów jakich
oczekuje lub nie będziesz się do tego nadawał. Wtedy albo wrócisz do
Radziejowa albo znajdę Ci pracę.
- ( kolega ) Oczywiście ja to rozumiem i jeśli już tam będę to pomoż mi
znalexć prace w razie co.
- Ok. To kupuję Ci bilet i za 3 tygodnie lecisz ze mna bo akurat będę w
Polsce.
- ( kolega) - A ile za bilet bo cienko z kasą.
- Nie ma problemu to ja Cię zapraszam więc za bilet ja teraz zapłace a oddasz
jak już staniesz na nogi.
- ( kolega )Dobra jade.
No i przyjechali my. Kolega strasznie wystraszony ale jakoś sobie dał radę
podczas podróży do mojego domu.
Drugiego dnia już miał załatwione "zameldowanie" ( polega na otrzymaniu
oficjalego pisna z nazwiskiem i adresem) oraz irlandzki numer NIP/PESEL (PPS
NO). 3 dnia rozpoczął pracę. I zaczeła się sielanka. 1 wypłata 416 euro, 2
wypłata 380 euro. ALe niestety. Kolega nie dawał sobie rady mimo, iż myślał
że jest inaczej. Zaczęły się skargi od klientów, i kolega ropoczął
roznoszenie polotek po mieście. Przemilczeliśmy to. Rozszerzenie biznesu nie
przyniosło oczekiwanych zysków. Rozmowa ( styczeń 2007 ) :
- Sorry kolego ale nie stać nas na utrzymanie pracownika na pełnym etacie.
Czy chcesz wracać do Radziejowa czy chcesz inną pracę.
- (kolega) Proszę, błagam znajdźcie mi inną pracę. Przecież jak już tu jestem
to bez sensu jest wracać.
-Ok nie ma sprawy.
Wykonaliśmy dziesiątki telefonów. Rozmawialiśmy z dziesiątkami ludzi.
Poruszyluiśmy niebo i ziemię i cooooo ????
w skrócie : (kolega) : na budowę nie pójdę bo za ciężko, na kierowce nie
pójdę bo za daleko, w ogóel to mnie interesuje tylko jeden zawód.
- Ok. Znajdziemy.- 3 razy dzień w dzień byłem u gościa i molestowałem go o
przyjęcie tegoż kolegi do pracy. I ufff udało się.
I tu ludzkie pojecie przeszło wielkimi krokami przez Irlandię. Co zrobił
kolega. Przychodzi po sotatnią wypłatę. Proszę bardzo kolego to Twoje ale
ponieważ bizness jest prowadzony w 2 różnych miejscach nie miałem na stanie
jego wszystkich godzin. Kolega stwierdził że ma przepracowane 70 godzin mimo
że z rachunków wychodziło 38 godzin. I dostał szału. Rozpoczęły się groźby :
- (kolega) ja was kur... załatwię, ja wam pokażę, zaraz zadzwonie do .... i
was ustawię!!!!!! Coś mu przecież zagwarantowałem!!!
Tego samego dnia wieczorem kolega otrzymuje czek za 84 godziny przepracowane.
Niestety szał jest dalej. :
- (kolega) OD dziś ja wam tu zrobię Polskę. A w Poslce jesteście na tych
samych zasadach co ja!!!! Itd itd.
Dzień drugi :
Dowiadujemy się że kolega idzie do sądu. Proszę bardzo. Jesteśmy zjego
decyzji bardzo zadowoleni. Wreszcie się coś wyjaśni a może nawet skierują go
na leczenie.
Dzień trzeci:
Kolega robi wjazd do mnie. Wulgarnym językiem w obecności klientów zarzuca
całą ulicę. Zabiera się do rękoczynów ( ale chyba bardziej na pokaz).
Przyjeżdża policja. Kolega zostaje usadzony i tłumaczy że on chciał tylko
ładowarkę i dokument z nr PPS. Dostaje zakaz pojawiania się w naszej okolicy.
Dzień czwarty:
Najbardzij trwardy człowiek świata :) ( kolega) zostaje zrównany z ziemią
psychicznie i fizycznie przez 65 letniego dziadka!!!!!!!!
Tego samego dnia idziemy wszyscy się do niego rozliczyc. A niestety za
ostatni transport nie dostaliśmy zwrotu pieniędzy ani ządnych rachunków (
kwota nie mała). Zostajemy wyrzuceni z domu.
Najlepsze że jest to że ktoś mu poradził żeby nas oskarżył że pracyje na
czarno !!!! Niestety od 1 dnia pracował legalnie i niestety ( dla niego)
przyjdzie mu słono zapłacić podatek od tego ponieważ do tej pory nie raczył
wypełnic aplikacji do Urzędu Podatkowego!!!

Morał:
nigdy ale to nigdy i jeszcze raz nigdy nie ufaj nikomu i jeśli masz komuś
pomóc to pomóż sobie. Tak już jest od 2000 lat. Był taki człowiek ( Jezusik
miał na imię) też chciał pomóc ludziom i źle na tym wyszedł.

P.S>
Imiona i nazwiska nie zostały podane. Ale przecież Radziejów jest taki
mały....
Obserwuj wątek
    • sauber1 Re: Raj w Irlandii 24.01.07, 11:40
      dobrywujekirl napisał:

      >
      > Morał:
      > nigdy ale to nigdy i jeszcze raz nigdy nie ufaj nikomu i jeśli masz komuś
      > pomóc to pomóż sobie. Tak już jest od 2000 lat. Był taki człowiek ( Jezusik
      > miał na imię) też chciał pomóc ludziom i źle na tym wyszedł.

      Tak masz rację morał prosty "Nie rób nikomu dobrze, a nie będziesz miał źle"
    • cyferka00 Re: Raj w Irlandii 24.01.07, 14:22
      ciekawe, a zarazem przykre:) ale tak bywa...Są ludzie i ludziska (ludzie i
      parapety..)pozdrawiam!
      • radziejow5 Re: Raj w Irlandii 24.01.07, 23:20
        Samo życie. Wiele złego i dobrego słyszałem o Polakach , którzy opuszczają
        ojczyznę.
        POzdrowienia dla Radziejowian-Irlandczyków : Andzreja k i jego rodziny , Marka M
        i jego rodziny
        • radziejow5 Re: Raj w Irlandii 24.01.07, 23:21


          Samo życie. Wiele złego i dobrego słyszałem o Polakach , którzy opuszczają
          ojczyznę.
          POzdrowienia dla Radziejowian-Irlandczyków : Andrzeja K i jego rodziny , Marka
          R. i jego rodziny
          • licealista7 Re: Raj w Irlandii 25.01.07, 00:17
            O kurcze!!! Brzmi ja w jakimś programie kryminalnym, ale wierze w to, bo
            czasami to właśnie Ci znajomi i zaufani ludzie potrafią tak bardzo się
            odwdzięczyć taką przykrą sytuacją.
            • sauber1 Re: Raj w Irlandii 25.01.07, 00:25
              licealista7 napisał:

              > O kurcze!!! Brzmi ja w jakimś programie kryminalnym, ale wierze w to, bo
              > czasami to właśnie Ci znajomi i zaufani ludzie potrafią tak bardzo się
              > odwdzięczyć taką przykrą sytuacją.

              Ale to nie ma znaczenia to tylko mały incydent, a super to sprawa że ludzie w
              świat jadą i się uczą życia, a jak wrócą to i tu się zrobi jaśniej w końcu ....
              • nadzieja19 Re: Raj w Irlandii 25.01.07, 20:20
                "a jak wroca to i tu sie zrobi jasniej w koncu..."....w koncu czesc wroci na
                stare smieci i z powrotem wyjedzie.A jesli ktos zostanie to zapewniam Cie nie
                beda to ludzie ktorzy cos rozjasnia,bo Ci co to by mogli zrobic zostana tam
                gdzie wyjechali.W Radziejowie zostana tylko Ci,co nigdzie nie byli i nic sie
                nie nauczyli.Uwierz mi nie jest latwo przesiasc sie z mercedesa do malego fiata.
                • sauber1 Re: Raj w Irlandii 25.01.07, 21:31
                  nadzieja19 napisał:

                  > Uwierz mi nie jest latwo przesiasc sie z mercedesa do malego fiata
                  > .

                  Ja Ci wierzę, kiedyś Rosiewicz śpiewał coś o Lubartowie i jakości piwa i też
                  wspomniał że to dużo taniej i nie zawsze słonko świeci...
                  Pozdrawiam
          • dobrywujekirl Re: Raj w Irlandii 25.01.07, 22:06
            Czesc.
            Dziekizapozdrowionka. My tez pozdrawiamy wszystkich normalnych. W koncu tak
            niewielu ich zostalo.
            Mamy nadzieje ze sprawa sie wkoncu wyjasni i sprawiedliwosc bedzie góra.
            Chamstwo i klamstwo ma krotkie nogi.
            A tak w ogole to tu nprawde jest raj. Tylko anioly zwialy na Seszele :).
            • bolo601 Re: Raj w Irlandii 27.01.07, 20:25
              dobrywujekirl napisał:

              > Czesc.
              > My tez pozdrawiamy wszystkich normalnych-DO KTÓRYCH WY SIĘ NIE ZALICZACIE!!.
              W koncu tak niewielu ich zostalo-WIECIE TO PO SWOIM PRZYKŁADZIE??!!.
              > Mamy nadzieje ze sprawa sie wkoncu wyjasni i sprawiedliwosc bedzie góra-Ooo
              TAK ALE NIE DLA WAS WYZYSKIWACZY!!!.
              > Chamstwo i klamstwo ma krotkie nogi-WŁAŚNIE I SPRAWA SIĘ WYJAŚNI ALE ZE
              SKUTKIEM DLA WAS NEGATYWNYM!!!.
              > A tak w ogole to tu nprawde jest raj. Tylko anioly zwialy na Seszele :).DLA
              TAKICH WYZYSKIWACZY JAK WY TO NAPRAWDE JEST RAJ!!
              DRODZY PAŃSTWO ZNAMY TYLKO RELACJE Z JEDNEJ STRONY A TA DRUGA STRONA NIC NIE MA
              DO POWIEDZENIA?? OPISUJĄC TAKIE BZDURY NA FORUM TO MUSI BYĆ COŚ NIE TAK OD
              STRONY TEGO ""NIBY""dobrywujekirl!! COŚ TU JEST NIE TAK,MYŚLĘ ŻE dobrywujekirl
              TROSZKĘ TO UPIĘKRZA NA SWOJĄ STRONĘ!!!!!
              • sauber1 Re: Raj w Irlandii 28.01.07, 02:42
                bolo601 napisał:

                > dobrywujekirl napisał:

                OPISUJĄC TAKIE BZDURY NA FORUM TO MUSI BYĆ COŚ NIE TAK OD
                > STRONY TEGO ""NIBY""dobrywujekirl!! COŚ TU JEST NIE TAK,MYŚLĘ ŻE dobrywujekirl
                > TROSZKĘ TO UPIĘKRZA NA SWOJĄ STRONĘ!!!!!

                Frajerów nikt nie sieje sami się rodzą, często nie zanając języka, mając lewe
                ręce próbować podbijać świat jest absurdem i czy to jest sens tak daleko jechać
                by się droczyć na starych śmieciach, widzę daleko sięga ta "kujawska gościnność"
                A na Jersey, Kajmany, Wyspy Dziewicze, wyspy Bahama, Seszele czy inne ciepłe
                miejsca jadą tylko grube ryby, a nie płotki ale drugiego miliona USD tez można
                się uczciwie dorobić, podobno móc to chcieć ..........
    • caloria Re: Raj w Irlandii 27.01.07, 21:47
      wow!Zaczyna być gorąco......Uderz w stół a nożyce się odezwą(????)

      Ooops,sorki, tak mi się tylko nasunęło na myśl.
      • ada9610 Re: Raj w Irlandii 27.01.07, 22:09
        caloria napisała:

        > wow!Zaczyna być gorąco......Uderz w stół a nożyce się odezwą
        (????)
        >
        > Ooops,sorki, tak mi się tylko nasunęło na myśl.
        ciekawe co będzie dalej?? Który z nich napisze znów coś ciekawego??
    • kazio51 Re: Raj w Irlandii 29.01.07, 12:45
      HEJ! Co do sprawy, to znam ja od podszewki, z obu wersji. Uważam,ze fakt
      opisany przez dobrego wujka jest wysoko wyolbrzymiony i nie ma Racji. Opisał
      coś żeby sobie ulżyc, a tak naprawde to trzeba zacząc od siebie i poszukac winy
      całej sytuacji w sobie i swoich wspólnikach! Nie jesteście Dobrym Jezuskiem ani
      Pepkiem świata zeby można było tak sie zachowywać! I jeszcze jedno- jak możecie
      pisać że to wy załatwiliscie mu inna prace?!!!! Bzdura! Chłopak załatwił sobie
      ja sam(bo ci co go przyjeli widzieli ze dobry człowiek), a wy zostawiliscie go
      na pastwe losu, bo mysleliscie ze bedziecie mieli paroba za darmo, a w momencie
      gdy sie postawił zaczal byc nie wygodny (bo tak naprawde to dobrze wiecie ze
      robil jednak na czarno).Mam wrazenie ze byl wam tylko potrzebny do roskrecenia
      interesu w drugim miejscu!!!!
      • sauber1 Re: Raj w Irlandii 29.01.07, 14:19
        kazio51 napisała:

        > Mam wrazenie ze byl wam tylko potrzebny do roskrecenia
        > interesu w drugim miejscu!!!!

        No a co w tym złego, nikt nikomu nie pomaga bez potrzeby, interesu, takie
        życie, po co ta cała "international granda"
    • kielich3 Re: Raj w Irlandii 29.01.07, 20:18
      po jakiego h..a ten koles wywleka tu jakies swoje prywatne sprawy,wiadomo ze
      takie opowiastki raczej nie sa obiektywnie przedstawione.zalisz sie czy chwalisz?
      • bolo601 Re: Raj w Irlandii 29.01.07, 21:26
        kielich3 napisał:

        > po jakiego h..a ten koles wywleka tu jakies swoje prywatne sprawy,wiadomo ze
        > takie opowiastki raczej nie sa obiektywnie przedstawione.zalisz sie czy
        chwali
        > sz?
        I tu się z tobą zgadzam!! Dlaczego druga strona nie przedstawia swojej wersji??
        dobrywujekirl-przedstawia swoją wersję a ta druga strona nie zniża się do jego
        poziomu!!
        • ada9610 Re: Raj w Irlandii 29.01.07, 21:31
          bolo601 napisał:

          > kielich3 napisał:
          >
          > > po jakiego h..a ten koles wywleka tu jakies swoje prywatne sprawy,wiadomo
          > ze
          > > takie opowiastki raczej nie sa obiektywnie przedstawione.zalisz sie czy
          > chwali
          > > sz?
          > I tu się z tobą zgadzam!! Dlaczego druga strona nie przedstawia swojej
          wersji?
          > ?
          > dobrywujekirl-przedstawia swoją wersję a ta druga strona nie zniża się do
          jego
          > poziomu!!
          Tak naprawdę to panowie nie wiadomo jak tam między nimi było to po co to
          komentować??
    • caloria Re: Raj w Irlandii 29.01.07, 21:45

      CHCESZ STRACIć PRZYJACIELA,POżYCZ MU PIENIąDZE(czyt.wejdź z nim w interesy).
      Smutne to,ale prawdziwe.
      • ada9610 Re: Raj w Irlandii 29.01.07, 21:49
        caloria napisała:

        >
        > CHCESZ STRACIć PRZYJACIELA,POżYCZ MU PIENIąDZE(czyt.wejdź z nim w interesy).
        > Smutne to,ale prawdziwe.
        I tu masz caloria ŚWIĘTĄ RACJĘ!!!!!!
        • sauber1 Re: Raj w Irlandii 30.01.07, 01:11
          Co za obyczaj tu zawsze jest na odwyrtkę, wielkie wychwalania o podboju świata,
          a tak na prawdę widzimy jak często być potrafi. Wyjazd na saksy do sąsiadów, a
          mamy ich siedmiu i morze, a nawet dalej i czasem za ocean, wtedy zaczyna się
          wielkie opowiadane "Eldorado", a często za pożyczone wraca, a czasem i wyjeżdża
          z powrotem... szkoda dziś gadać.....ale jutro???
          • soltysradziejowa Re: Raj w Irlandii 15.02.07, 13:14
            Ciekaw jestem jak sie ta historia skończyła?
            Czy to już "na amen" zostały zerwane stosunki pomiędzy wami i kto ma tak
            faktyczną racje.

            Z doświadczenia wiadomo, iz prawda leży gdzies po środku, ale nie zawsze...
            • sauber1 Re: Raj w Irlandii 17.02.07, 20:35
              Co tam w raju upragnionym?, zapieprz widzę, nie ma kiedy załadować ale za to
              będą dzięgi, wesołe życie i chęci do pisania w miłym tonie......
              • okofaraona Re: Raj w Irlandii 17.02.07, 21:30
                prawda nie leży posrodku , tylko leży tam gdzie leży, o tym trzeba pamietać!!
                co w Irlandii może być ciekawego Ja tam byłem i pracowałem, ale nie tylko tam
                dlatego chcę podzielić się swoim doświadczeniem. Irlandia to piekny kraj, mili
                ludzie niezwykle życzliwi szczególnie wobec polaków, wyrozumiali ale
                nieznoszący cwaniactwa tak zakorzenonego w nas od dziecka. Jeśli chcecie
                wyjeżdżać za granicę do pracy to powiem tak Do Nemiec nie radzę bo oni udają że
                są nam przychylni , ale nami gardzą, Angole to są z kolei zapatrzeni w siebie,
                rozwrzeszczeni ludzie z , choć do nas są raczej życzliwi, ale jakby nas nie
                zauważający, Francuzi to pępek swiata w/g nich, i raczej nie zachęcam, innych
                krajów nie znam to tyle

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka