Dodaj do ulubionych

"Buddyści" rekrutują w szkołach

    • nuda_veritas108 "Buddyści" rekrutują w szkołach 02.03.07, 18:23
      hahahaha...tylko pogratulowac panstwu L i K wnikliwosci i rzetelnosci informacji!!!
      cyt.:"Karma kagyu - grupa religijna określana przez fachowców od sekt jako
      niebezpieczna"
      Przepraszam kogo nazywa sie tu fachowcami od sekt??? Dominikanskie Centra
      informacji o sektach??? Zakon ktory powstał w celu przeciwdziałania ruchowi
      albigensów (konfederacji grup uznawanych przez katolików za heretyckie)a w
      późniejszym okresie sprawował urzędy inkwizytorów, mordujac palac i ponizajac
      "innowiercow, ktorzy zawarli pakt z diablem"???? dominikanów ktorzy od Domini
      canes nazywani są "psami Pana",tworcy kościelnych prześladowań średniowiecznych
      herezji??? Zapewne tak...bo w naszym kraju niestety trudno o rzetelne info na
      temat sekt(te jak wynika ze zrodloslowia wcale nie maja pejoratywnego
      znaczenia!!) i NNR, bo pomija sie tu religioznawcow i socjologow, ktorzy
      przedstawiliby sedno sprawy!!!!
      Jasne opierajmy sie na info z DCIoS...dajmy im mozliwosc kontynuowania
      inkwizycji w XXI w!!!!!!!!!!!!!!!! SIC!!!!!!!!!
    • 108radek "Buddyści" rekrutują w szkołach 02.03.07, 19:21
      Uwazam ten tekst za skandaliczny i to z kilku powodów:
      1. wg jakich fachowców - to czesty sposób manipulowania informacjami, cos w typie "naukowcy amerykanscy stwierdzili, ze jedzenie masla..." itd, ma to na celu podparcie sie "autorytetami"

      2. "Ta organizacja stanowi ogromne zagrożenie dla młodych ludzi, ale nie tylko dla nich." - czy tym zagrozeniem jest ten niby niezobowiazujacy seks? a zwiazki oparte na przysiedze wobec boga maja stanowic zapewne ostoje bezpieczenstwa... do momentu, gdy maz lub zona znajda sobie kochanke/ka, zaczna pic lub pic jeszcze wiecej itd itp? by nie wymieniac wszystkich ludzkich przywar niezaleznych od ich wyznania.

      3. Pani dyrektor albo nie zainteresowala sie wczesniej niczym, albo po prostu czegos sie wystraszyla. czy norme pt "wyklad czysto naukowy" stosuje takze do zajec religii katolickiej? !!! bo na szczescie to nie jedyna religia na swiecie
      czy kiedy szkolny katecheta mowi o swojej wierze tez musi mowic w sposob naukowy, czy moze jemu wolno mowic o tym inaczej, zarliwie namawiac, wyjasniac itp?

      4. wielu ksiezy ma tytuly naukowe, sa wyksztalconymi ludzmi, a jednak nie mowia o bogu w sposob naukowy i jakos pani dyrektor to nie razi...

      5. stwierdzenie typu - wiecej ich nie wpuszcze jest jawnym przejawem nietolerancji i to - z czego chyba pani dyrektor nie zdaje sobie sprawy - na poziomie urzednika panstwowego. jest to jawne lamanie praw i swobod obywatelskich. jesli pani dyrektor nie chce juz niczego wiecej sie dowiedziec, to jej sprawa, ale mlodzi ludzie niekoniecznie MUSZA byc katolikami

      6. o. Franc tez nie nalezy do Polskiej Unii Buddyjskiej i jakos nikogo to nie dziwi, dlaczego wiec dziwi innych fakt, ze buddysci - jak i zreszta katolicy i inni ludzie - nie chca i nie musza nalezec do jednej buddyjskiej organizacji?
      sa na swiecie rozne organizacje buddyjskie, katolickie i inne, dlaczego ktos musialby nalezec akurat do tej, o ktora pytaja autorzy? nie ma takiego prawa, ktore zmuszaloby do takiego dzialania. natomiast tak postwiona sprawa jest typowym przykladem braku rzetelnosci zawodowej autorow.

      7. poczucie krzywdy wymieniane przez o. Franca... no coz tu mozna dodac, moze nalezaloby wspomniec, ze jest wielu ludzi, ktorzy odczuwaja bardzo silne konflikty wewnetrzne zwiazane z wiara w boga, posluszenstwem wobec dekalogu, kosciola, a nawet ksiedza z wlasnej wsi - po prostu to jest demagogia

      8. "Trudno ich nazwać buddystami. Co prawda powołują się na tradycyjny buddyzm, ale nie mają z nim wiele wspólnego. Wchodzą w konflikt nawet z samym Dalaj Lamą." - a kto to mowi, jakis buddyjski autorytet? ktoz tak dobrze zna buddyzm, ze okresla kto ma cos wspolnego z buddyzmem, a kto nie? moze ci, ktorzy przestali byc buddystami i przyszli do o. Franca - moze przez to stali sie tymi autorytrtami? a moze sami autorzy lub o. Franc? ciekawe jest to, ze w kraju tak na wskros katolickim za autorytety ds np buddyzmu uznaje sie nie samych buddystow, ale np jakiegos ksiedza naukowca...
      polecam autorom doksztalcanie sie, buddyzm ma wiele szkol, odlamow itd. nie wszyscy buddysci praktykuja pod kierownictwem dalajlamy, wrecz odwrotnie, wiekszosc buddystow na swiecie praktykuje pod kierownictwem innych nauczycieli.

      dlatego tez uwazam ten tekst za wyraz niedouczenia, braku rzetelnosci i jawnej nietolerancji
    • kamamak "Buddyści" rekrutują w szkołach 02.03.07, 19:25
      NIEKOMPETENCJA, BRAK FACHOWEJ WIEDZY, STRONNICZOŚĆ, PLOTKARSTWO, MANIPULACJA,
      WSZYSTKO W WYBORCZEJ TOŻ TO SKANDAL- ot co mogę powiedzieć o tym
      pseudoartykule
    • kamamak "Buddyści" rekrutują w szkołach 02.03.07, 19:29
      polecam napisać wiarygodne sprostowanie napisane przez kompetentnych
      autorów.... przeprosić za propagowanie niewiarygodnych, fałszywych i
      grubiańskich plotek oraz jawną manipualcję....
    • michalizy Re: "Buddyści" rekrutują w szkołach 02.03.07, 20:24
      Podaję link do naszego "kochanego autorytetu" moralnego od sekt.
      www.wroclaw.dominikanie.pl/onas.html
    • agnostic5 Re: "Buddyści" rekrutują w szkołach 02.03.07, 23:32
      Dowcip ze szkoły Diamentowej Drogi:
      Idą trzy buddystki z kagyu przez las nocą. Nagle jedna dostrzega penisa
      wystającego z pod liści. Zdziwione podchodzą bliżej.
      Pierwsza przyglądając się mowi:
      - Nie wiem czyj to, ale to na pewno nie jest penis mojego chłopaka.
      Druga na to:
      - Hmmm faktycznie, to zdecydowanie nie jest penis twojego chłopaka.
      Na co trzecia jeszcze dokładniej przyglądając się:
      - Co więcej, to z pewnością nie jest penis nikogo z naszej sanghi!
      • maxicho Seks wśród księży Kościoła Katolickiego 03.03.07, 09:47
        Cześć,

        >agnostic5 napisał:
        > Dowcip ze szkoły Diamentowej Drogi:
        > Idą trzy buddystki z kagyu przez las nocą. Nagle jedna dostrzega penisa
        > wystającego z pod liści. Zdziwione podchodzą bliżej.
        > Pierwsza przyglądając się mowi:
        > - Nie wiem czyj to, ale to na pewno nie jest penis mojego chłopaka.
        > Druga na to:
        > - Hmmm faktycznie, to zdecydowanie nie jest penis twojego chłopaka.
        > Na co trzecia jeszcze dokładniej przyglądając się:
        > - Co więcej, to z pewnością nie jest penis nikogo z naszej sanghi!

        Dowcip z kościoła katolickiego:

        Młody ksiądz pierwszy raz spowiada owieczki z konfesjonale. Jest strasznie
        zdenerwowany. Przychodzi czerwona ze wstydu mężatka, klęka, wyznaje grzechy, a
        na końcu szeptem mówi "i proszę księdza, popełniłam potworny grzech -
        obciągnęłam mężowi". Młody ksiądz nie wie jaką dać pokutę za taką niewybaczalną
        potworność. Chce się podeprzeć autorytetem. Wygląda cicho z konfesjonału, widzi
        przechodzącego ministranta i pyta:
        - "Chłopcze, co ksiądz proboszcz daje za obciągnięcie?"
        - "Coca colę i paczkę ciastek, proszę księdza!"

        Pytanie:
        Czy wobec skandali seksualnych w kościele katolickim - abp Petz, gwałty (bardzo
        liczne) na dzieciach w USA, rozbestwioncych klerykach w Austrii (ci, co to
        sobie nawzajem i wraz z szefem seminarium porno kręcili), należy uznać Kościół
        Katolicki za organizację pedofilską, skazać Benedykta XVI zaocznie na 8 lat
        bezwzględnego pozbawienia wolności i wygnać katechetów ze szkół?

        Odpowiem sam za siebie:
        Jeśli ktoś odpowie "TAK", to jest skończonym idiotą. :-)))))))

        narazicho
        Maxicho

        ps. a kawał zasłyszany od zajadłego katolika. ;-)
    • patriota_lokalny Czytajcie tekst ze zrozumieniem 03.03.07, 09:47
      Na forum swoje opinie wyraża okresloona grupa ludzi. Jedni wypowiadają się
      częściej, inni rzadziej, ale z reguły w poszczególnych wątkach zachowana jest
      pewna stała proporcja pomiędzy regularnie piszącymi, a tymi, którzy czynią to
      sporadycznie. Ale tak nie jest w tym wątku. Dlaczego? Bo najprawdopodobnie
      kilkudziesięciu członków sekty stara się usilnie stworzyć wrażenie, że ich
      poglądy są tożsame z poglądami większości czytających to forum. Ale tak nie
      jest. Wasza postawa wynika ze słusznej obawy, że po tym tekście
      najprawdopodobniej dużo trudniej będzie wam prowadzić takie "pogadanki". Zaś
      słowa "sekta" użyłem bardzo świadomie, gdyż naukowa definicja religii podaje, iż
      aby użyć tego słowa musimy mieć do czynienia z grupą wyznawców zrzeszonych w
      zhierarchizowanej strukturze, posiadających swoje miejsce oraz przedmioty kultu,
      ze spisanymi dogmatami wiary w świętej księdze.Takie warunki spełnia tylko 6
      ruchów religijnych na świecie, a wśród nich buddzyzm, ale z lektury artykułu
      wyraźnie wynika, że buddyści was nie zaliczają za "swoich":
      "Buddyzm Diamentowej Drogi nie należy też do Polskiej Unii Buddyjskiej. Szolka:
      - Po co tam należeć? Jest nas tylu, że nie potrzebujemy się jednoczyć z innymi.
      Zresztą o co ten szum? Przecież katolicy indoktrynują nawet przedszkolaków! A ja
      nie słyszałem o ludziach pokrzywdzonych przez nasz związek."
      • robaczek_nieswietojanski Re: Czytajcie tekst ze zrozumieniem 03.03.07, 10:02
        Kimże Ty tutaj by rozprawiać o naukowej definicji religii a co dopiero sekty,z
        pewnością nie akademikiem religioznawstwa, bo znałbyś ich w takim wypadku kilka
        albo i kilkanaście, miast szerzyć tu PWN owską (??) nędzę intelektualną w
        zakresie religioznawstwa. Oczytaj się chłopie w socjologach religii drugiej
        połowy XX-ego wieku a dopiero później zabieraj głos.

        Co więcej, opinie poszczególnych grup i organizacji buddyjskich są dla mnie tak
        samo miarodajne jak te w łonie chrześcijaństwa. Czaisz??
      • kp108 Re: Czytajcie tekst ze zrozumieniem 03.03.07, 11:39
        Witam,

        Pomyslalem sobie, ze troche zbyt duzo negatywnych emocji pojawia sie na tym
        forum. Zeby nie bylo zadnych nieporozumiem od razu przedstawiam sie jako czlonek
        Zwiazku Buddyjskiego Diamentowej Drogii Linii Karma Kagyu. Na dodatek od 13 lat
        pozostajacy w szczesliwym zwiazku z jedna(!) zona ;-)

        Powodem dla ktorego pisze nie jest to, ze czuje sie obrazony, ale proba
        rzetelnej i spokojnej odpowiedzi na nierzetelne zarzuty. Gdy rozum spi budza sie
        demony.

        Wiele razy slyszalem wyklady Karola Sleczka, ale nigdy nie slyszalem, zeby
        kogokolwiek namawial ani do zostania buddysta, ani do rozwiazlosci.
        Powiem wiecej, jako buddysci mamy wrecz awersje do nawracania kogolwiek. Zawsze
        mowimy, ze to nie kwiatek przylatuje do pszczoly, tylko pszczola do kwiatka. A
        namawianie kogos do buddyzmu uznawane jest za skrajnie zly styl, ktoremu Karol
        na pewno nie holduje.

        Z drugiej strony nie chcemy zyc w szklannej wiezy. Aby ktos mogl podjac
        racjonalna decyzje powinien miec rzetelne informacje. Dlatego organizujemy
        publiczne wyklady, a takze lekcje w szkolach. Na przykladzie tego artykulu
        dobitnie widac, ze nawet ludzie z wyzszym wyksztalceniem, humanisci (jakim na
        pewno jest autor artykulu) po prostu NIC nie wiedza na temat buddyzmu. Wychodzac
        z niewiedzy dochodza do wnioskow, ktorych sie boja i postanawiaja walczyc z
        urojonym zlem. Tym bardziej warto wiec dac szanse ludziom spotkania z prawdziwym
        buddysta i uzyskania garsci podstawowych informacji z pierwszej reki.

        Dlatego zgadzam sie z 'patriota lokalnym' w tym sensie, iz boje sie, ze trudniej
        nam bedzie organizowac wyklady i przez to przyczynic sie do zrozumienia. Po
        prostu nie miesci mi sie w glowie, ze w XXI wieku w srodku Europy mozemy miec
        doczynienia z takimi uprzedzeniami wyhodowanymi w oparciu o pomowienia i bledne
        fakty.

        Jesli chodzi o nazwanie nas sekta, to jest to swiadome uzycie pejoratywnego
        okreslenia niezgodnie z definicja. Praktykujemy wylacznie medytacje pochodzace z
        Linii Karma Kagyu buddyzmu tybetanskiego przekazane bezposrednio przez XVI
        Gyalwa Karmape, glowe tej szkoly, ktory poprosil Lame Ole Nydahla o ich
        nauczanie na Zachodzie tych, ktorzy beda tego chcieli. Obecnie glowa naszej
        szkoly jest XVII juz inkarnacja Karmapy - Taje Dordze. Wlasnie dlatego nie mozna
        powiedziec, ze jestesmy sekta - my JESTESMY linia Karma Kagyu, ktora nie majac
        warunkow rozwoju w okupowanym przez Chiny Tybecie rozkwita dzis na zachodzie,
        analogicznie jak 1000 lat temu znalazly te nauki schronienie w Tybecie, a
        zanikly w Indiach pod jarzmem inwazji islamskiej.

        Fakt, ze nie nalezymy do Uni Buddyjskiej w Polsce ma podobne znaczenie jak fakt,
        ze na swiecie istnieja chyba ze cztery organizacje boksu zawodowego. To po
        prostu normalne. Tak samo luteranie, kalwini czy prawoslawni nie sa katolikami
        bedac jednoczesnie chrzescijanami. Podobnie nie wszyscy Polacy naleza do jednej
        partii politycznej. Zachecam do przemyslenia tego faktu - mozna wysnuc wiele
        analogii.
        Jedno jest pewne Karma Kagyu jest najwieksza szkola buddyjska w Polsce.

        Na koniec jeszcze jedna uwaga. Cala dyskusja zawedrowala juz gdzies w sfere
        uogolnien, wartosci etc., fajnie by bylo sprowadzic ja na ziemie..., Czy ktorys
        z uczniow "szostki", ktory na tym wyladzie Karola byl czul sie indoktrynowany?
        Zachecany do wstapienia do sekty? Naklaniany do rozwiazlosci?
        Bo od tego chyba cala ta dyskusja sie rozpoczela.

        Pozdrawiam i zachecam do nie ulegania ani awersji, ani dumie, sluchania i
        myslenia, a przede wszystkim sprawdzania samemu.

        Oby wszystkie istoty osiagnely szczescie i przyczyne szczescia.
        Oby byly wolne od cierpienia i przyczyny cierpienia.
        Oby nie byly oddzielone od prawdziwego szczescia - wolnosci od cierpienia.
        Oby spoczywaly w wielkiej rownosci, wolnej od przywiazania i niecheci.

        Krzysztof
      • aniou_boszy Re: Czytajcie tekst ze zrozumieniem 03.03.07, 11:47
        Drogi partioto lokany

        bardzo to przykre, ale pan rowniez nie czyta ze zrozumieniem
        najwyrazniej nie jest pan swiadomy jednej rzeczy, jezeli posilkuje sie pan
        naukowa definicja sekty (...gdyż naukowa definicja religii podaje, iż aby użyć
        tego słowa musimy mieć do czynienia z grupą wyznawców zrzeszonych w
        zhierarchizowanej strukturze, posiadających swoje miejsce oraz przedmioty kultu,
        ze spisanymi dogmatami wiary w świętej księdze...)
        nie moze pan zaprzeczyc iz Kosciol katolicki ROWNIEZ spelnia WSZYSTKIE te
        kryteria, niezaleznieod tego jak wiele osob twierdzilioby inaczej. argument
        wiekszosciowy nie jest przekonujacy, ilosc nie zawsze przechodzi w jakosc, a
        jesli tak to to ile milionow musi w cos wierzyc by zostac kosciolem a juz nie sekta?
        Tak wiec dobry smak nakazywalby wieksza ostroznosc w miotaniu inwektywami,
        a jesli nie to przynajmniej konsekwencje. jak przyczepiac "stosowne" etykiety to
        wszystkim. ale widziecie zdzblo w oku brata swego....
        " ... a wśród nich buddzyzm, ale z lektury artykułu wyraźnie wynika, że buddyści
        was nie zaliczają za "swoich":
        pomijajac merytorycznie zenujacy poziom artykulu, pozalowania godne jest to, ze
        wypowiada sie pan na tematy niezupelnie panu znane. jedna z glownych cech
        buddyzmu jest jego roznorodnosc, istnieja setki, jesli nie tysiace roznych jego
        szkol i odlamow. spowodowane jest to raz olbrzymim bogactwem nauk buddy, dwa
        skrajnymi oddmienosciami ludzkiej natury, tak wiec kazdy moze znalezc tam cos
        odpowiedniego dla siebie. Nie ma w buddyzmie instutucji papieza (prosze nie
        mylic tego z glownymi nauczycielami poszczegolnych szkol, takimi jak Dalaj Lama
        w szkole Gelugpa, zreszta z perspektywy zachodu nalezy rozprywac go raczej jako
        polityka niz jako nuczyciela duchowego, jest przeciez szefem rzady tybetanskiego
        na uchodzctwie), a wszystkie szkoly cechuje pelna autonomia i nezaleznosc od innych.
        kwestia uznawania jednej szkoly przez druga za buddyjska czy nie... zwiazek
        Buddysjki Karma Kagyu jest LEGALNIE zarejestrowanym zwiazkiem wyzaniowym i
        dziala w Polsce od lat 70tych.
        Zyjemy teraz w wolnym (przynajmniej pozornie) swiecie, gawarantujacym swobode
        religijna kazdemy (wciaz jescze w Polsce), a oczekiwanie by bycie buddysta bylo
        warunkowane TYLKO przez zrzszenie sie w takiej, czy innej organizacji... coz
        jedynie sluszny ustroj skonczyl sie w zeszlym wieku, ale metody i nawyki
        pozostaly....
        zycze szczescia i postepow w czytaniu ze zrozumieniem
    • mongo111 "Buddyści" rekrutują w szkołach 03.03.07, 12:36
      Hej

      Pani Aleksandra i panie Jacek spotkamy sie w sadzie. Nie bedziemy skazyc
      gazety ale pociagniemy panstwa do odpowiedzialnisci karnej.
      Do zobaczenia w sadzie.
      Do zobaczenia.
      • hri Re: "Buddyści" rekrutują w szkołach 03.03.07, 12:47
        autorzy artykułu chyba nie wiedzą że pisanie bzdur może skończyć się w sądzie,
        a to dzine, tacy inteligentni dziennikarze? ;)
        • m0cna Agitacja?? 07.03.07, 10:09
          Abstrahując od rzetelności artykułu, przeglądam wypowiedzi na tym forum i mam
          nieodparte wrażenie, że pisze tu na okrągło mała grupka osób ściśle powiązana z
          Karma Kagyu. Jest tu duża ilość postów pisana jakby "pod kalkę".

          Albo się umówiliście drodzy buddyści, albo dostaliście takie polecenie od
          swojego guru, dobrze zgaduję? (Pewnie i tak się nie przyznacie)

          Dla mnie to wygląda na akcję promocyjną waszego związku wyznaniowego.
          m.
          • prusak_kagyu Re: Agitacja?? 07.03.07, 11:04
            trudno,żeby w dyskusji n/t kagyu zabraklo naszych głosow. Czy w dyskusji o
            ogrodach mają przeważać głosy miłośników żużla?
            Co do agitacji - przesada. Jestem kagyu od kilkunaastu lat i zapewniam, że
            buddyści to bardzo samodzielni ludzie i nie lubią poleceń - zawsze wolą
            sprawdzić jakimi rzeczy są.
          • robsonn123 GROZNA SEKTA 07.03.07, 19:51
            Po ostatnim calkowitym zacmieniu ksiezyca, GROZNA SEKTA DOMINIKANSKA,atakuje
            dziennikarzy i kuratorow!!! Ich spotkania cechuje -calkowity brak seksu,
            calkowity zazkaz spozywania alkoholu, jak rowniez calkowity zakaz uzywania
            mozgow.
            Do nasilenia doszlo po wydarzeniu obserwowanym niedawno,nazywanym jako
            calkowite zacmienie ksiezyca.
            Niebezpieczna sekta nazywana przez specjalistow od sekt jako "NA KOGO TERAZ
            POLUJEMY BRACIA DOMINIKANIE?" ma swojego przywodce w osobie - o.Tomcia
            Franca(pseudonim MALGOSIA ,zrodlo-IPN),ktory podobno utrzymuje nieformalny
            zwiazek polegajacy na wzajemnym przesciganiu sie w szukaniu sensacji ,z innym
            o. Rysiu Nowak(pseudonim JAS, zrodlo-IPN).
            Sekta "NA KOGO TERAZ POLUJEMY BRACIA DOMINIKANIE" ostatnio uaktywnila swoje
            dzialania destrukcyjno-bezsensowne po tym, jak sie okazalo ze nie ma juz
            organizacji,stowarzyszenia,lub jakielkolwiek innej grupy,ktorej by jeszcze
            nie oczernili - (polecam artykul)
            www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1976&Itemid=48

            "Dominikanska" sekta,(tu musze zaznaczyc, ze odlam dominikanow z Dominikany
            calkowicie sie oddziela od tej grupy)dziala szybko i bezwglednie.
            W bardzo krotkim czasie werbuja do swojej grupy lokalnych dziennikarzy,jak
            rowniez pracownikow oswiaty,z Pania kurator na czele.
            Po tajnym spotkaniu i rytualnym wypiciu wody i zjedzeniu kolacji czlonkow
            sekty z Pania kurator,ta ostatnia wydala oswiadczenie ;" Wiecej zacmienia
            ksiezyca nad bydgoszcza nie bedzie". Cytuje Pania kurator;... w przyszlosci
            chcialabym aby zakaz ten obowiazywal rowniez w toruniu,ale jak wiemy tam
            opieke na ksiezycem pelni boss radia Maryja...,
            Wszystkich pokrzywdzonych przez sekte prosimy o zglaszanie sie do lokalnych
            biur posrednictwa pracy, w celu znalezienia pracy zagranica co ulatwiloby w
            przyszlosci swobodne wyrazanie swoich pogladow,jak rowniez zdroworozsadkowe
            funkcjonowanie w wolnym spoleczenstwie.
            ps
            Z oficjalnych zrodel redakcja "gazety niewyborczej" donosi iz slynna
            angielska grupa komikow MONTY PYTHON ,(uwazana przez ekspertow OD SEKT jako
            niebezpieczna sekta zjadajace male zabawki pluszowe) ma zamiar sie
            reaktywowac w celu nakrecenia dodatkowego odcinka latajacego cyrku o
            wroclawskich DOMINIKANACH . Nowy odcinek o tytule roboczym brzmiacym "zrobmy
            porzadek z ksiezycem" ma ,wg autorow przedewszystkim SMIESZYC I BAWIC
            widzow,gdyz takie sa wlasnie glowne zalozenia sekty.

            artukul w calosci zredagowal dziennikarz "gazety niewyborczej"


    • hri "Buddyści" rekrutują w szkołach 03.03.07, 12:39
      wiadomosci.onet.pl/1496581,11,item.html a to nieco o permisywizmie
      seksualnym uprawianym chętnie przez kler
      • maxicho Re: "Buddyści" rekrutują w szkołach 03.03.07, 19:22
        Cześć,

        Jeśli dobrze Ciebie rozumiem użyty przez Ciebie argument - wydarzenia w płockim
        Kościele - nie powodują według Ciebie konieczności bezwzględnego potępienia
        Kościoła Katolickiego jako CAŁOŚCI?

        Gdyby było inaczej, powtarzałbyś argumenty przeciwników Karma Kagyu, nawet
        prawie dosłownie, ale w stosunku do Kościoła Katolickiego. Czyli mniej więcej
        taki schemat: skoro wydarza się w jakiejś części jakiejś tam grupy religijnej
        coś nagannego wedle powszechnie uznawanych norm, to należy CAŁĄ grupę
        religijną wysłać do gazu. ;-)

        Sprawę trzeba załatwić po prostu dlatego, żeby nie pozwolić na panoszenie się
        głupoty. Podobnie alkoholikowi powinno się pozwolić na odczucie skutków jego
        pijaństwa nie w imię zemsty, ale uczenia go odpowiedzialności za swoje życie.

        Nienawiścią nie ma co zionąć. Zawsze wraca. Nawet ta "słuszna" (bo taka tutaj
        akurat byłaby "uzasadniona").

        3m się

        M.
    • nieskrempowanysex !!! BUDDA I MIŁOŚĆ !!! 03.03.07, 18:59
      Zobaczcie sami !
      W dniach 23-25 marca odbędzie się w Warszawie wiosenny kurs z Lamą Ole.
      www.buddyzm.pl/wydarzenia/#ole
      „Budda i Miłość” to jeden z tematów
      możecie sami ocenić poglądy Lamy a nie poprzez filtr sfrustrowanej pary
      dziennikarzy
      jeśli nie macie cierpliwości
      ZAPRASZAM DO TORUNIA
      na obchody 30-lecia w programie między innymi
      6 III (wtorek); Dom Muz, ul. Podmurna 1/3
      18:00 Klaudia Żerebiec "Miłość i partnerstwo w buddyzmie"
      www.buddyzm.pl/wydarzenia/#torun
      • maxicho Re: !!! Budda i miłość !!! 03.03.07, 19:10
        Cześć,

        "Nieskrępowanyseks" to Twój tylko Twój nik czy też poglądy? ;-)

        M.
        • nieskrempowanysex Re: !!! Budda i miłość !!! 04.03.07, 15:31
          Przykleili mi nalepkę to noszę ;))
          pozdrawiam ss
    • maxicho Benedykt XVI to poganin i propagator pedofilii 03.03.07, 19:08
      Witam wszystkich,

      Przepraszam przede wszystkim za mocno prowokacyjny tutuł mojego listu - nie są
      to moje poglądy, BXVI za pewne sprawy bardzo cenię. Podobnie jak bardzo cenię
      kościół katolicki - za pewne sprawy. ;-)

      Ale do rzeczy: związki wyznanione Karma Kagyu i Karma Kamtzang to wynik
      podziału w szkole Karma Kagyu, wynikającego z kontrowersji na tle sukcesji po
      zmarłym zwierzchniku tej szkoły (przypominam, że to buddyzm i chodzi o sukcesję
      KARMICZNĄ, podobnie jak w przypadku dalajlamów i panczenlamów, a nie o sukcesję
      pokrewieństwa biologicznego).

      Podział spokojnie można porównać do wielkiego rozłamu Kościoła na wschodni i
      zachodni w 1054 roku.

      Ćwiczenie na wyobraźnię:

      Załóżmy, że patriarcha moskiewski już oficjalnie zbratał się z tym byłym
      kagiebistą, zasiadającym na tronie Rusinów, biegającym pewnie wieczorami po
      bezmiarze kremlowskich muzeów, i przymierzającym sukmanę Iwana Groźnego - ot
      tak, dla draki, choć zdejmującym ją przed spotkaniami z zachodnimi dyplomatami
      i zakładającym garnitur od Armianiego - ot tak, dla niepoznaki. ;-)

      Załóżmy, że już obaj machają gazrurką Europie przez oczyma, a jednoczesnie
      grożą, że jakby co, to wiedzą gdzie wykorzystać swoje zgromadzone w baryłka
      czarne złoto.

      No i załóżmy, że rzeczony patriarcha mówi, że Benedykt XVI to żaden papież ani
      nawet chrześcijanin tylko wredny, zakłamany szalbierz, propogujący pedofilię w
      Stanach Zjednoczonych i homoseksualny seks grupowy w seminariach nazwanych dla
      niepoznaki duchownymi.

      I jako główny argument przytacza fakt, że Benedykt XVI nie zasiadał nigdy
      w ... soborze autokefalii moskiewskiej.

      W imię gazrurki na Zachodnie wszyscy wypowiadaliby się bardzo grzecznie, ale
      już w gazetach pukaliby się po głowie ile wlezie.

      A teraz test na emocje: załóżmy, że patriarcha moskwy mówi nie o Benedykcie,
      ale o JANIE PAWLE II - naszym wielkim, wspaniałym papieżu, po którym nawet ja -
      twardy facet nieskory do łez i w dodatku niekatolik - łzę uroniłem.

      Jak zareagowalibyście? Przytaknęlibyście z radością i ochotą?

      :-))))

      narazicho
      Maksicho
    • agnostic5 Re: "Buddyści" rekrutują w szkołach 04.03.07, 14:04
      Buddyści też się kłócą:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12346&w=58306280&v=2&s=0
      Wyglada na to, że inne polskie szkoły buddyjskie z rezerwą podchodzą do "nauk"
      lamy Ole Nydhala i Diamentowej Drogi.
      • zarofka Re: "Buddyści" rekrutują w szkołach 04.03.07, 16:17
        > Buddyści też się kłócą:..

        A agnostic5 robi wszystko, by się pogodzili, wrzuca na forum kawały by poprawić wszystkim humor, brawo! :) Oto jak można działać dla pożytku wszystkich istot, zupełnie pozaosobowo, bo przecież nie z jakichś osobistych pobudek...
        Drogi agnostyku5, buddyści to nie Buddowie, ale bardzo się staraja, a myślenie i rzeczowe dyskusje rozwiewają wątpliwości, to bardzo oczyszczające, czego i Tobie życzę. :)
        • krzyjank Re: "Buddyści" rekrutują w szkołach 04.03.07, 16:31
          wierzę ,że staniemy się krajem w którym bedzie mozna wynająć salę w szkole i
          zorganizowac spotkanie z popem , pastorem , mułłą , rabinem ........ jeszcze
          wierzę ..... ale po tych postach moja wiara jest mniejsza....
        • agnostic5 Re: "Buddyści" rekrutują w szkołach 04.03.07, 20:49
          A jakie ja mogę mieć osobiste pobudki?
          Jestem daleki od wszystkich ideologii, tak katolickich, liberalnych jak i
          nacjonalistycznych.
          • nieskrempowanysex Re: "Buddyści" rekrutują w szkołach 05.03.07, 10:45
            Zdaje sie zapomniałeś o ideologiach islamskich marksistowskich i gejowskich ;)
            Bez urazy ale nie istnieje taka wolność. Oznacza to tylko że nie uświadamiasz
            sobie że popierasz taką myśl filozoficzną / religijną czy inną. Jesteś trochę
            ofiarą poglądu że jeśli myślisz samodzielnie nawet w sposób niepoprawny (czyli
            np. nielogiczny) to ma to większą wartość ponieważ jest Twoje ? buddyzm to nie
            chrześcijaństwo – jest jak matematyka. Równanie jest to samo metody są trochę
            inne w różnych szkołach.
    • mala_kruffka dziwny artykuł 04.03.07, 21:45
      Zasmucił mnie i zdziwił ten artykuł, bo brak w nim zrozumienia. Jestem buddystką
      Karma Kagyu. Jestem związana z jednym mężczyzną i w życiu by mi nie przyszło do
      głowy uprawiać seks z kimkolwiek innym, a nawet gdyby mi przyszło, to nie
      zrobiłabym tego, bo wiem, że sprawiłabym tym mojemu mężowi ból. Tylko dlatego,
      że myślę o drugim człowieku, o tym, co może czuć. Nie dlatego, że zmuszają mnie
      do wierności jakieś nakazy czy zakazy.
      Szkoda, że ta nauka o związkach została w ten sposób spłycona i zniekształcona.
      Poza tym nie jest to naprawdę najistotniejsza sprawa, tyle, że chyba najbardziej
      wzbudza emocje, bo to do tej pory jakieś takie tabu.
      Myślę, że nauki buddyjskie należy naprawdę dokładnie zrozumieć zanim się wyda
      osąd i zinterpretuje na łamach gazety.
    • jidam1 "Buddyści" rekrutują w szkołach 04.03.07, 21:49
      Tak powialo nieco inkfizycja i monopolem ciemnego pelnego nienawisci polskiego
      katolicyzmu ale raczej z tej ciemnej stron.Ten ojciec zakonnik swoimi
      wypowiedziami wyjawia cala swoja ignorancje i niewiedze na temat buddyzmu,czym
      jest diamentowa droga ,kim jest Dalaj Lama myli go z Papiezem w buddyzmie
      takiej funkcji nie ma.Znow zasciankowosc chce wziac gore jestem buddysta i nie
      uprawiam sexu z kazda kobieta jestem w zwiazku z jedna i jestem szczesliwy.
      • jidam1 Re: "Buddyści" rekrutują w szkołach 18.03.07, 17:29
        chcialbym rowniez dodac do mojej wczesniejszej wypowiedzi ze przykre jest
        rowniez ze Gazeta Wyborcza ktora jest powaznym organem opinotworczym w Polsce
        zachowoje sie jak brukowiec szukajac taniego tematu niesprawdzajac go przed
        drukiem.To przykre ale nie rozni sie niczym od Trybuny Ludu w czasach komuny
        patrze na to wszystko z oddali z zagranicy i przkre jest ze powszechnym jest
        klamstwo manipulacja a przestepcy w rzadzie sa straznikami moralnosci.Czas
        najwyzszy rowniez wyprowadzic kosciol katolicki ze szkol i zaprowadzic tam
        gdzie jego miejsce czyli do kosciola. Jidam1 J.J.S.
        • prusak_kagyu Re: "Buddyści" rekrutują w szkołach 22.03.07, 10:28
          tak swoją drogą, czy było jakieś sprostowanie lub przeprosiny w dodatku
          bydgoskim?
    • pawciosc "Buddyści" rekrutują w szkołach 05.03.07, 08:46
      a to artykul pana redaktora J. Kowalskiego. (troche mi sie chcialo poszperac :) )
      miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,42024,2790203.html
      Niezle sie zaczyna: ' Każdy człowiek winien być uczciwy, rzetelny ...'
      Dalej cos o kodeksach itp itd ...
      Oczywiscie pan redaktor pisze o innych ...
      Chyba panu redaktorowi podobny kodeks rzetelnosci i uczciwosci dziennikarskiej
      powinno sie przylepic nad biurkiem :)
      tym bardziej w dobie internetu, gdzie wiadomosci, e-maile, fora i cala masa
      wiedzy jest dostepna po paru kliknieciach... wystarczy tylko chciec... :)
    • volume81 Drodzy buddyści 05.03.07, 13:45
      Po pierwsze przepraszam za chaotyczność mojego postu ale pisze go dosłownie na kolanie.

      Sądzę że środowisko GAZ’ety nie jest tak głupie żeby niechcąco popełnić tak dużą gafę która mogła by sugerować że DD jest sektą. To jest po prostu nie możliwe, tak samo nie jest możliwe by ta gazeta mogła by atakować kogoś tylko i wyłączenie za wyuzdanie seksualne. Oczywiście zakładając że nie jest to polityk rządowy czy jakiś duchowny.

      Jak znam życie zapewne chodzi po prostu o to że dyrektorka tego liceum stanęła komuś na odcisk i trzeba ją jakoś usunąć.

      A jak znam środowisko gazety wyborczej całą tą nagonkę którą nakręcili i tak później wykorzystają po to by krytykować nietolerancję wśród polaków. Tak samo jak zaszczuli abp Wielgusa a później jeszcze mieli czelność pisać komentarze w stylu : Polacy nie znają przebaczenia, czy też artykuły jak to Polacy zaszczuli biednego duchownego.

      Dlatego nie bójcie się. Zapewne za parę tygodni sami staniecie się bohaterami artykuły jako ofiary katolickiej nagonki.

      Poza tym drodzy Buddyści nie dajcie się wciągnąć w gierki GW i nie atakujcie za ten stan katolików !!!

      Zwróćcie uwagę że w komentarzach pod artykułem znajduje się dużo bluzg w stronę katolików którzy w ogóle nie maczali w tym palców.

      G(ówno) Wyborcze robi nagonkę na buddystów I JEST NIE WINNA a wszelkie bluzgi są kierowane w stronę katolików, tym bardziej że w żadnym z ośrodków ds. sekt DD nie figuruje jako „groźna sekta” !!!

      Proszę, wojna nie jest nikomu potrzebna poza faktem że dla GW jest to kolejny plus gdzie mogli całkiem chyba przypadkowo dołożyć także katolikom.

      Co do Lamy Rinczena to sądzę że biedak sam nie wiedział w co się pakuje i jak znam życie GW wykorzystało go do swoich celów. Jeżeli chcecie byś uczciwi poproście człowieka o to by przesłał wam kopię listu skierowanego do redakcji GW, a ja założę się z wami o swoje wątrobę że na pewno miał on mieć na celu z pewnością inny wydźwięk niż przedstawia to GW która prawdę napisze tylko wtedy kiedy się pomyli.

      Pozdrawiam (niekatolik, niebuddysta)
      • pawciosc Re: Drodzy buddyści 05.03.07, 14:56
        mysle ze nikt madry na forum nie atakuje katolikow, bo i za co? co najwyzej
        metalnosc jaka w Polsce jest powszechna - wszystko co nie od proboszcza jest
        conajmniej podejzane. Tak po prostu jest w wielu glowach. Kiedys myslalem ze tak
        'swiatle' i 'intelektualne' srodowisko jak GW jest wolne od ciagotek
        artykul-skandal na poziomie faktu, byleby zaiskrzylo. Niestety TO srodowisko nie
        rozni sie od innych dziennikarskich i rowniez tam ludzie 'swiatli' chca miec na
        koncie kariery fajne gorace tematy ;). Po kilku podobnych przypadkach, wyrobilem
        sobie takie zdanie: w srodowisku dziennikarskim, w walce o kariere, awanse itp
        pojawiaja sie spore poklady obludy i hipokryzji - choc sami dziennikarze
        wmawiaja nam ze sa chodzacymi krysztalami w sluzbie altruizmu... :)
        Takie dzialania budza niezadowolenie poniewaz blokuje sie przez to dostep do
        wiedzy, do informacji - nie tylko buddyjskich ale wszystkich innych 'nie z
        glownego nurtu'. W czym mamy wybierac?
        Moze wlasnie przez takie akcje Bydgoszcz ma opinie dziury zabitej dechami... ?
        • asuki katolicy i martwa Bydgoszcz 06.03.07, 21:42
          Nikt nie krytykowalby katolikow gdyby nie uwazali ze wszyscy musza myslec tak
          jak oni i wyznawac taka samą moralnośc (czyli chyba hipokryzje po ostatnich
          skandalach w kosciele katolickim...). Wiem jestem złośliwa... chociaż mam
          nadzieje ze sa tez inni katolicy - polecałam juz raz artykul w Tygodniku
          Powszechnym Budda nad Wisła - widac można inaczej. A co do Bydgoszczy to wstyd
          mi ze jestem z tego miasta a szczególnie po wizycie w Toruniu gdzie trwaja
          obchody 30-lecia buddyzmu w Polsce. Jest cały cykl wykładów i naprawdę piękna
          wystawa nic tylko łezka w oku sie kreci ze Toruń potrafi sie kultralnie
          rozwijać. Przeciez takie wydarzenia poszerzaja horyzonty, pokazuja inne kultury
          religie moga w koncu ozywic miasto.Toruń to potrafi Bydgoszcz woli byc martwa.
      • nieskrempowanysex Re: Drodzy buddyści 05.03.07, 16:40
        Wszystko fajno ale pan Waldemar Zych aka Lama Rinczen to na pewno nie
        >...to sądzę że biedak sam nie wiedział w co się pakuje i jak z
        > nam życie GW wykorzystało go do swoich celów
        znany z wystąpień przeciw Karma Kagyu
        a założona przez niego Unia Buddyjska na którą się powołuje GW
        powstała na fali sprzeciwu wobec Karma Kagyu i Lamy Ole
        aż dziwne że nas tam nie ma ;)
    • andriej108 "Buddyści" rekrutują w szkołach 06.03.07, 20:56
      Jeżeli ja nie mylę się, to widział fotografię, na której razem głowa kościoła katolickiego papież Jan Paweł Drugi głowa linii Karma Kagju J.Ś. 16 Karmapa.
      Ciekawie, co by powiedzieli autorzy artykułu i jeżeli tak można go nazwać "specjalista po sektach" ojciec Tomasz. Nie myszlę że papież zacząłby spotykać się z "kierownikiem sekty".
      Jeżeli u kogo jest ta fotografia - niech wyśle im pocztą.
      Przepraszam za językowe błędy.

      Andriej, Kijów.
    • jentyk11 "Buddyści" rekrutują w szkołach - stek kłamstw 12.03.07, 11:34
      Z informacji, które ja posiadam ten artykuł jest tendencyjnym stekiem kłamstw - trudno inaczej scharakteryzować tak daleko idący brak obiektywizmu - celowy lub pochodzący ze skrajnej ignorancji.
      Nie sądzę by ktokolwiek był w stanie podać odpowiednią ilość sprawdzonych faktów, które dowodziły by że można grupę Karma Kagyu na podstawie definicji zaliczyć do sekt. Chodzi tu o poważne, naukowe definicje, nie o te które tworzą na swoje potrzeby osoby próbujące w nieuczciwy sposób, często stosując chwyty poniżej pasa oczerniać wszelkie inne grupy, nie tylko religijne, jeśli tylko wyznawana przez nie filozofia nie mieści się w stu procentach w ich wąskim i prymitywnym poczuciu moralności.
      Artykuł jest nierzetelny. Dlaczego nie podano w nim nazwisk rzekomych "fachowców do sekt"? Tego typu niekonkretne sformułowania to swoista socjotechnika pozwalająca wpływać na opinię publiczną poprzez podawanie nie potwierdzonych informacji, których nie sposób byłoby obronić przez podanie faktów lub udowodnić logicznie.
      O. Franc wypowiada się na temat Buddyzmu a wyraźnie jego wiedza na ten temat jest daleka od pełnej. Być może polscy członkowie grupy Karma Kagju nie do końca zgadzają się z Dalajlamą i mają do tego prawo. Dalajlama nie reprezentuje buddystów podobnie jak papież nie reprezentuje chrześcijan. Jest on jedynie duchowym przywódcą Tybetu w dodatku nie uznawanym przez wszystkich Tybetańczyków. Jak powszechnie wiadomo buddyzm jest obecny nie tylko w Tybecie i nie tylko w formie buddyzmu tybetańskiego.
      Osobom, które przyłożyły swoją rękę do tego artykułu i być może uważają się za Katolików proponuję czerpać natchnienie z duchowej spuścizny Karola Wojtyły, który niewątpliwie w jasny sposób dał do zrozumienia że jest zwolennikiem tolerancji religijnej.
    • markus125 "Buddyści" rekrutują w szkołach 12.03.07, 12:51
      Dowcip z kościoła katolickiego:

      Młody ksiądz pierwszy raz spowiada owieczki z konfesjonale. Jest strasznie
      zdenerwowany. Przychodzi czerwona ze wstydu mężatka, klęka, wyznaje grzechy, a
      na końcu szeptem mówi "i proszę księdza, popełniłam potworny grzech -
      obciągnęłam mężowi". Młody ksiądz nie wie jaką dać pokutę za taką niewybaczalną
      potworność. Chce się podeprzeć autorytetem. Wygląda cicho z konfesjonału, widzi
      przechodzącego ministranta i pyta:
      - "Chłopcze, co ksiądz proboszcz daje za obciągnięcie?"
      - "Coca colę i paczkę ciastek, proszę księdza!"
      • deamigo Re: "Buddyści" rekrutują w szkołach 22.03.07, 20:36
        glupi dowcip
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka