Dodaj do ulubionych

Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to!

19.03.07, 19:34
Posel Olszewski jest rozbrajajacy.Najlepiej niech on wyemigruje to zrobi
najlepszy pozytek dla tego miasta.Co do Ruch ciekawe czy mlodzi wypytali
jakie warunki spelnial radny Rega ktory dostal posadke w Ruch albo syn
wlasciciela Mcdonaldsa ktorego doswiadczenie zawodowe ograniczalo sie do
mycia garow u taty w restauracji.
Obserwuj wątek
    • radca Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 19.03.07, 19:39
      " czy warto.." ? .... otoz to jest pytanie i trudno powiedziec co bedzie lepiej.
      Czy pozostac w kraju i podjac prace za kilka set zlotych ( mam na mysli mlodych
      ludzi po studiach ) - czy lepiej wyruszyc do Unii i zaryzykowac ?

      jak ja o widze..? .. ale to juz w nastepnych postach

      radca
      • pogromca_mrowek Stary, ale Ty nudzisz! Jesteś jakimś filozofem? 20.03.07, 02:51
        Piszesz a nic z tego nie wynika. Jakieś 'filozowanie' i stereotypowe farmazony.

        > ale to juz w nastepnych postach
        radca

        Szkoda bo z Twoich 'postów' nic nie wynika i nic nie wnoszą - pisz jak masz coś ciekawego, jak nie to załóż bloga i tam wrzucaj swoje zdania bez tresci...

        Co do tematu to tylko bardzo strachliwi albo supeustawieni ludzie nie mają po co wyjezdzac - reszta jak najbardziej. PiS nie robi nic z finansami publicznymi, Polska nie bedzie sie rozwijac, raczej wegetować wspieraną unijną kroplówką.
        Za ile lat dogonimy unijne płace? Za jakies 40!
        2006 - 800zł
        2007 - 900zł
        2008 - 1000zł
        ....
        2050 5200zł
        Dlaczego wzrost 'tylko' o 100zł rocznie? Płace nie beda rosły więcej niż 10-15% rocznie (realnie), wiekszy gwałtowny wzrost płac zjadłaby rosnąca inflacja.
        Dodatkowo załozony jest CIĄGŁY wzrost płac, a to wcale nie pewne, może byc po drodze kilka kryzysów czy recesji spowalniajacych pogoń naszych zarobków za zachodnimi.
        Na początku 100zł to bedzie 10-15% pensji, pozniej mniej, 3-5% ale tak bedzie - im płace bedą blizsze zachodnim tym mniejsza będzie presja na ich wzrost (spadek nowych inwestycji typu szukam_taniej_pracy oraz zmniejszenie presji na wzrost płac)
        Wyższe koszty utrzymania? Niewiele, żarcie troche drozsze - niektore art droższe, część tańszych, ubrania elektronika tańsza, wycieczka do Egiptu kosztuje tyle samo czy to z Anglii czy z Polski, a nawet taniej, mieszkania podobnie (np UK Glasgow 1500-2000 funtow/m2, PL Wrocław 7-10 tys zł/m2)

        Wraz z nasilającymi sie wyjazdami finasne publ. beda w coraz gorszej kondycji (mniej chetnych na opłacanie emerytur górniczych i innych samodzielnie nieuskładanych tylko ukradzionych kilofami itp, lewe renty) więc składka ZUS nie spadnie (teraz spada procentowo - nominalnie prawie wcale).
        Ceny mieszkań też spadną - przynajmniej do poziomu NRD - tam zarabia sie 5x wiecej niz w PL a i tak nie ma chetnych na mieszkania za 1000-1500 euro/m2 (BTW to mit ze w DE jest bezrobocie - kto chce pracuje, na pewno nie jest gorzej niż w PL!)

        70 mld dopłat z UE? Niemcy władowali w DDR bilion marek (1000 mld!!!), w maleńki kraik a i tak kto żyw uciekł do zachodnich landów. Polska to nie Hiszpania, nie ma tez w PL takiego miasta jak Londyn - irracjonalne sa porównania vicestolicy swiatowego handlu, ponad 10 mln miasta, z prowincjonalną Warszawa (44. miejsce na liscie konkurencyjnych miast Europy - pierwsza trójka to Londyn, Dublin i Paryz)

        Itd, dla mnie jest pewne że o ile nie będzie w Polsce głębokich reform kraj bedzie sie turlał w stangacji emerycko-moherowej.
    • matzerath Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 19.03.07, 19:47
      HAHAHA Stasiński?? To ci dopiero przedsiębiorca :)) Faktycznie jego kariera jest
      oszałamiająca.
    • krysmat Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 19.03.07, 19:50
      Ciekawe czy posrl Olszewski odpowiedzial ile moga zaoszczedzic ludzie pracujacy
      w markecie za 700 zl.To jest godny zarobek prawda osle
      • radca Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 19.03.07, 20:01
        to,ze w marketach zarabiaja po studiach okolo 700 zlotych - to zakrawa na kpine
        i wielkie rozczarowanie.Ciekawe jak sie bedzie to mialo - gdy nasz kraj wejdzie
        w strefe Euro ?

        .. czyli w marketach beda wnagrodzenia miesieczne od 150 - 200 euro ?

        ale towary sprzedawane sa tam w takich cenach jak w starej Unii

        radca
    • blockk Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 19.03.07, 20:10
      co do regi to koles jest BEZ WSTYDU....
      w zeszłym tygodniu bylem swiadkiem, w XL Bowling, jak rega zataczał sie...
      byl pijany do tego stopnia ze ledwo stał na nogach...
      I to jest koles ktory jest wiceprzewodniczacym miasta....
      to wstyd...zrobilem fotki goscia az zal patrzec ...czekam az mi je dosla i
      zostanawiam sie czy puscic jej dalej w obieg niech wszystscy zobacza jaka
      mlodzież ma PIS....
      kolesiowi bomble w ganku sie zamieszaly ....
      zenadnik w 120%
      • matzerath Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 19.03.07, 20:20
        blockk napisał:

        > co do regi to koles jest BEZ WSTYDU....
        > w zeszłym tygodniu bylem swiadkiem, w XL Bowling, jak rega zataczał sie...
        > byl pijany do tego stopnia ze ledwo stał na nogach...
        > I to jest koles ktory jest wiceprzewodniczacym miasta....
        > to wstyd...zrobilem fotki goscia az zal patrzec ...czekam az mi je dosla i
        > zostanawiam sie czy puscic jej dalej w obieg niech wszystscy zobacza jaka
        > mlodzież ma PIS....
        > kolesiowi bomble w ganku sie zamieszaly ....
        > zenadnik w 120%

        Żarrtujesz?? Słyszałem jakieś historie tego typu o nim ale różne rzeczy ludzie
        opowiadją. Hmm czy mógłbyś ewentualnie podesłać mi te zdjęcia? podałbym ci maila
        itd. Przecież to skandal, że taki koleś chodzi zadowolony z siebie pusząc się
        jak paw ponieważ jest przewodniczącym rady miasta i kierasem z nadania partyjnego.
        • winka53 Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 19.03.07, 21:32
          <A ile w marketach na zachodzie..sie zarabia..nie wiesz...to juz mowie...400 Euro,
          myslales ze kokosy...nie ma..NIGDZIE,ale mimo to...warto w siebie inwestowac w...
          kraju..u siebie..to pewne!!!!!!!!!!!!!!!
          • radca Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 19.03.07, 21:46
            winka53 napisała:

            > <A ile w marketach na zachodzie..sie zarabia..nie wiesz...to juz mowie...40
            > 0 Euro,
            > myslales ze kokosy...nie ma..NIGDZIE,ale mimo to...warto w siebie inwestowac
            w.
            > ..
            > kraju..u siebie..to pewne!!!!!!!!!!!!!!!

            - te 400 Euro - to moze przy 20-tu godzinach tygodniowo ? ( cos moze za Piatek
            i Sobote :) ?

            ale jednak tez uwazam iz inwestowac w siebie - w swoim kraju.... chociaz sa
            i tacy - ktorym sie udaje i nawet robia kariere w Unii.... ale to sa wyjatki
            i czasem to kwestia przypadku

            radca
        • blockk Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 19.03.07, 23:36
          zobacze jakiej jakosci beda foty...czekam na przesylke...
          jak cos to wystawie to i dam znac gdzie tego szukac...
          Koles byl nawalony jak autobus...przykre ale prawdziwe...
    • bydbrytan Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 19.03.07, 21:48
      Mój syn był przedstawicielem handlowym w dużej, prestiżowej firmie. Wyjechał do
      W.Brytanii. Nie pracuje na zmywaku, jest kierowcą TIR-a, zarabia 6x więcej niż w
      Polsce. Jako jedynaka namawiałem go żeby planował kiedyś przyjazd. Ostatnio
      usłyszałem, że jest to opcja, którą coraz mniej bierze pod uwagę. Argumentów ma
      b.dużo. Dla przykładu: idiotyczny system podatkowy, szerząca się z impetem
      zarazy głupota w życiu publicznym (we wszystkich jego aspektach), brak
      perspektyw na cokolwiek. Ostatnio zaczął przebąkiwać, że może warto byłoby
      wykupić tam, dla mnie, coś w rodzaju ubezpieczenia emerytalnego. Czyli nie jego
      powrót, tylko mój wyjazd. Jego przyjaciele myślą bardzo podobnie. Nie daje to do
      myślenia??? Daje - tylko nie tym, którzy są zajęci rządzeniem krajem. Może czas
      pożegnać się z dotychczasowym pojmowaniem patriotyzmu? Może ojczyzna jest tam
      gdzie można godnie żyć? Albo pozostać patriotą w dotychczasowym rozumieniu, żyć
      w dusznej, zapiekłej atmosferze rozliczeń z dawno minioną epoką, pod rządami
      ministrów-kryminalistów, którzy zamiast myśleć o przyszłości babrają się w
      papierach wyprodukowanych przez gnojków w czasach wartych tyle samo co te
      gnojki? Być tutaj i posyłać dzieci do szkół, którymi rządzi minister, na którego
      z przerażeniem patrzy cała postępowa Europa? Co jest patriotyzmem w takim razie?????
      • lipa21 Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 19.03.07, 21:58
        szkoda gadac - od gadania sa oni. u mnie bylo podobnie po 5 latach studiow
        dziennych i 4 latach zaocznych dostawalem na konto 1100zl.jak za to przezyc w
        dwie osoby? moja dziewczyna (tez po studiach) nie mogla znalezc pracy (tylko
        staz w Irlandii, po ktorym zaproponowano jej doktorat - do niego trzebaby
        doplacac). od sierpnia jestesmy na wyspach. o powrocie do kraju myslimy tylko w
        zw. z wyprawieniem wesela dla rodziny. POWODZENIA POLSKO!!!
      • radca Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 19.03.07, 22:03
        Bydbrytan poruszyl tutaj tez to - o czym i ja slysze nieraz. Tak bywa rowniez,ze
        w slad za dziecmi swoimi - podazaja i rodzice.Szczegolnie wlasnie , gdy juz ida
        na emeryture :)

        no coz... dobrze jak mlodzi znajda prace w miare dobrze platna i to oboje.
        Wtedy babcia i dziadek zajma sie wnukami .... i mozna zyc :)

        radca
    • kozaki_wiesi Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 19.03.07, 23:06
      Kapitalny jest ten Olszewski. Synek czerwonego tatusia, który miał wszystko
      podane na tacy i nigdy nie musiał walczyć o byt pie**y farmazony o pracy tych,
      dla których liczy się każda złotówka. Nóż się w kieszeni otwiera gdy słucha się
      takiej hipokryzji.
      • radca Bydgoszcz potrzebuje " pakietu rozwoju gosp. " 19.03.07, 23:15
        bo to co sobie pewni " politycy " chca opowiadac do zebranych - to tak jakby
        milioner chial wmawiac ubogim,ze doskonale ich rozumie :)))))))))

        " baju baju - a bedziemy w raju "

        tutaj trzeba nie politykowania i bajdurzenia - ale konkretow i konkretnego
        dzialania..... a to oczywiscie mozna i trzeba wykonac calkowicie inaczej

        radca
      • komix1 Posel Olszewski 20.03.07, 08:01
        "Często ci, którzy wracają po kilku latach zmywania garów za granicą, budzą się
        w Polsce z ręką w nocniku". Nie to co pan, panie pośle. Pan w wieku 26 lat
        został prokurentem w Skraw-Mech, z dochodem (od 1.1.2005 do 1.10.2005) 111421,37
        brutto + 16000 jako radny Rady Miejskiej (skocz.pl/olszewski).
        Pozazdrościć. Pan nie musiał szukać pracy po studiach, nie musiał pracować za
        1200 brutto miesięcznie i planować wyjazdy na zmywak, jak bardzo duża część
        młodych Polaków.
        Oczywiście tata nic panu nie pomógł w tak błyskotliwym starcie, prawda?
        • komix1 Re: Posel Olszewski 20.03.07, 08:02
          Właściwy link: skocz.pl/olszewski
          • adkrawczyk Re: Posel Olszewski 20.03.07, 09:10
            No i wszystko co do Pana Olszewskiego w tym temacie
            • sadusx Re: Posel Olszewski 20.03.07, 12:18
              No zerknalem na te osiagi Olszewskiego posla i taki majatek jak ten pan uzbieralem na obczyznie w 2,5 roku. Bez znajmosci, a tylko z kwalifikacjami.

              A co kolegi Regi, studiowal z moimi znajomymi i czasami spotykalem go na wpsolnych imprezach, umial sie zeszmacic przy pomocy alkoholu:)
              • komix1 Re: Posel Olszewski 20.03.07, 13:08
                No tyle to ja w PL w trzy lata uzbieram, nie muszę wyjeżdżać, ale nie rok po
                ukończeniu studiów, no i nie w 10 m-cy :-)
    • krysmat Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 20.03.07, 09:10
      3lata temu po wstapieniu Polski do ue zrobiono badania wsrod emigracji polskiej
      przybylej do UK.wtedy trzy czwarte deklarowalo ze zarobi pieniadze i wroca do
      domu .To samo badanie zrobiono jakies pol roku zgadnijcie jakie byl
      rezultat.Otoz wiekszosc nie ma zamiaru wracac.A co do poselka Olszewskiego .Czy
      zaden dziennikarz nie potrafi sprowadzic go na ziemie.Hipokryta i tyle.Tez mi
      auturytet
    • bylybydgoszczak wiadomosc dla posla Olszewskiego 20.03.07, 10:05
      Latwiej dostac prace w Komisji Europejskiej (na stanowisku A11) niz w polskiej
      administracji. Wiem cos o tym.
      Pracuje moze z dala od kraju, ale mam przynajmniej kompetentnego szefa, niezle
      pieniadze, ludzi ktorzy znaja sie na swojej robocie oraz profesjonalizm na
      kazdym kroku.

      Gdybym mial wybierac, wolalbym londynski McDonald's (mam paru takich
      znajomych), gdzie szef szanuje moja prace niz szefa z politycznego albo
      towarzyskiego rozdania, ktory umie sie tylko podpisac.
    • doc-1960 Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 20.03.07, 14:20
      Posel olszewski pie...
    • september76 Myja gary,bo w UK nie ma"inkubatorow przedsiebior 20.03.07, 16:17
      czosci".Jest za to normalna gospodarka bez bab z US, bez ZUSu i pensji rownej
      oplacie za czynsz. Jest rozwinieta siec uslug a firme zaklada sie w 15 min i nie
      placi w ogole podatkow przez rok. wiekszoc ludzi, ktorych znam awansoala po roku
      dwoch, nie muja gary a sa kierowcami autobusow, zajmuja nizsze stanowiska
      kierownicze w barach, sa asystentami w agencjach nieruchomosci, firmach
      komputerowych itd. Nie jest to szczyt marzen, ale jest postep z roku na rok a
      pieniadze wystarczaja spokojnie na zycie.Czlowiek uczy sie jezyka i kultur (nie
      jednej jak w Polsce). Z Polska nie traci kontaktu, bo Polakow tu wiecej niz w
      Warszawie.
    • acc12 Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 26.03.07, 09:22
      Niech nie mowi ze nie warto jechac. Absolwenci wogole nie maja sie nad czym zastanawiac. 1200 to zenada. ja w PL zarabialem 3x tyle na reke i wcale nie uwazam ze zylo sie super. Po 10 latach pracy managerem czy dyrektorem nie zostalem i pewnie dlatego ze tym krajem zadza "Elyty". Zreszta i tak 1 na 50 awansuje, reszta musi robic na cwaniakow. Jechac warto, w zaleznosci od umiejetnosci mozna sporo zarobic i odlozyc. Do PL mozna wrocic - ale po to zeby zrobic porzadek i wystrzelic na ksiezyc politykow. Albo na marsa - beda dluzej leciec.
      • olka111 Re: Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 26.03.07, 13:23
        Olszewskiemu łatwo jest tak mówić jak ukochany tata Wiesław Olszewski mu
        załatwił posade i sfinansował całą kampanię wyborczą......a zreszta on jest
        bardzo młody i niewiele wie o zyiu....
    • mrqchip Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 27.03.07, 22:24
      W mojej firmie poszukiwaliśmy inżyniera specjalisty (specjalność nie ma tu
      znaczenia, idzie mi o pokazanie zjawiska). Kierownik działu dał nam wolną rękę w
      wyborze kandydata, który miał w konsekwencji wzmocnić mój zespół. Na ogłoszenie
      odpowiedziało kilkunastu chętnych,wśród nich jeden z Wielkiej Brytanii. Oto z
      grubsza przebieg jego kariery: dwa lata po studiach inżynierskich pożądanej
      specjalności, wyniki na studiach bardzo dobre, wyjazd do UK, pierwsze pół roku
      podawał piwo w jakimś pubie, potem awansował na szefa zmiany, teraz pracuje w
      jakimś hotelu też w okolicach gastronomii. Moja ocena: zdecydowanie nie. Na
      pytanie młodszych kolegów, dlaczego, odpowiedziałem: on już nie chce być
      inżynierem, gdyby pracował na Wyspach jako inżynier, byłby pierwszy w moim
      rankingu. Z inżynierem jest jak z lekarzem, żeby nim być trzeba ciągle
      praktykować i uaktualniać swoją wiedzę. Mam za sobą 20 lat pracy w zawodzie
      inżynierskim. Wiedza zdobyta na studiach to tylko zaczyn, bo to wiedza zdobyta w
      pośpiechu. Nieugruntowana i niepoparta praktyką szybko wywietrzeje, a
      nieuzupełniana zdezaktualizuje się. Pamiętam czasy, kiedy w latach 88-90 ludzie
      po studiach rzucali wyuczony zawód i szli do pracy fizycznej, bo lepiej płacono.
      Dziś sytuacja na rynku pracy wygląda różowo. O ile dziś nikt nie pamięta
      biblijnej przypowieści o 7 latach tłustych i 7 chudych, o tyle zapomniano o
      spowolnieniu gospodarczym z lat 2000-2003. Gospodarka brytyjska kiedyś zwolni,
      np. za 5, może 10 lat, dzisiejsi absolwenci będą o ten czas starsi i jako
      imigranci pierwsi będą do zwolnienia. Z konieczności wrócą do kraju, ale tu też
      nie musi być dobrze. Pieniądze zarobione w UK szybko się rozejdą i co dalej?
      Zmienią społeczne doły UK na społeczne doły Polski.
      Nie wierzę, aby większości przybyszów z Polski udało się wybić w społeczeństwie
      brytyjskim i osiągnąć znaczący status, sami Brytyjczycy na to nie pozwolą. To
      się zdarza dzieciom i wnukom imigrantów, zrodzonym na miejscu. Imigranci zawsze
      będą gośćmi, oni są tylko obywatelami obcego państwa.
      Pożytek z powracających może być taki, że przywiozą ze sobą inny sposób myślenia
      o gospodarce, bardziej liberalny, i spróbują wymusić jego wprowadzenie w Polsce
      głosując. Bo polskiej gospodarce polskiej potrzeba takiego sposobu myślenia. I w
      tym nadzieja. Wracajcie!
      • the_foe buehehe 10.04.07, 11:37
        Wlk Brytania juz teraz rozwija sie slabo, ledwie 2,7% i to wlasnie dlatego
        otworzono rynek gdyz brakuje rak do pracy. POnadtwo jest tam ogromna luka do
        wypelnienia - Szkocja, Walia i Kornwalia sa wyludnione i o prace bedzie tam
        latwo nawet przez 20-50 lat.
    • karolka.2 Myjesz gary na Wyspach? Po co ci to! 15.08.07, 22:21
      Tak sobie czytam te wypowiedzi i dochodzę do wniosku, że młodzi
      ludzie (tacy jak ja) o niczym innym nie mówią tylko o pieniądzach,
      albo krytykują polityków. Ja się niedziwię tym, co nas namawiają do
      pozostania w kraju. To prawda, jest ciężko ze znalezieniem godnej,
      dobrze płatnej pracy w Polsce, ja też jeszcze nie pracuje tam gdzie
      bym chciała, ale pamiętajcie o tym, że to od nas w dużej mierze
      zależy w jakim kraju żyjemy. Dużo młodych ludzi wyjechało za granicę
      i dlatego rządzi w tym kraju m.in. Radio Maryja, ojciec dyrektor
      itp. a Ministrem Edukacji zostaje ktos, kto nie zna autora "Łyska z
      pokładu Idy". Za granicę wyjeżdżają ludzie, którzy idą na łatwiznę,
      a przecież Polacy w krajach zachodnich nadal są dyskryminowani i
      poniżani. Nasi zachodni sąsiedzi nie zdają sobie sprawy nawet z
      tego, że Polska jest krajem demokratycznym, tylko się z nas
      nabijają. Bądźmy trochę patriotami i przestańmy mysleć o sobie a
      pomyslmy o Polsce. Wiem, że brzmi banalnie, ale za granicę można
      jechać np. kształcić swoją wiedzę i przy okzaji zarobić(co popieram)
      a nie ślepo zarabiać pieniądze, wrócić do Polski i udawać, że jest
      się niewiadomo kim, a poziom znajomości naszego angielskiego,
      niemieckiego czy innego języka i tak nie wzrośnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka