tom_mzk
15.04.07, 19:14
Teraz nie dziwię się, że zakłady ubezpieczeniowe stosują zwyżki składek do 26
roku życia. 25 lat i takie fiu-bździu we łbie. Gdzieś doczytałem się, że
jedna z tych dziewczyn osierociła małą córeczkę. Owszem tragedia, ale do
choinki co ta kobieta robiła w środku nocy w samochodzie pędzącym 200 km/h w
dodatku pijana?! Teraz jedyne co może przekazac swojemu dziecku to przykład
totalnej nieodpowiedzialności, bezmyślności.
Tak w ogóle to przy każdej knajpie powinien stać radiowóz z alkomatem i
testem na prochy. Obawiam sie tylko, że Sądy 24 godzinne wówczas pracowałyby
całą dobę, a nie raz na kiedyś.