Gość: #kasia IP: 194.204.138.* 29.11.01, 08:58 jaki jest cel zycia? osiagnac szczescie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ochman Re: cel zycia IP: 194.203.162.* 29.11.01, 09:26 Gos´c´ portalu: #kasia napisa?(a): > jaki jest cel zycia? > osiagnac szczescie? zycie jest jak... ziarnko fasoli, wiec chyba nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: cel zycia IP: 194.204.138.* 29.11.01, 09:29 a czym, Twoim zdaniem, charakteryzuje sie ziarnko fasoli? Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: cel zycia 29.11.01, 09:35 to nie mnie zadawac takie pytania - historia o ziarnku fasoli jest stara buddyjska przypowiescia Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: cel zycia 29.11.01, 09:45 w duzym skrocie: mlody czlowiek chcial sie dowiedziec o sens zycia (czyli troche inaczej niz w tytule), wiec w tym celu pojechal do Tybetu. Tam stanal przed guru, ktory powiedzial mu, iz zeby sie przygotowac na odpowiedz musi spedzic pewien okres czasu w gorskiej jaskini medytujac w totalnym odosobnieniu. Mlody czlowiek tak uczynil, guru wzywal go co pare lat do siebie zeby sprawdzic czy jest gotowy. Dopiero po wielu latach kiedy po mlodosci juz nie bylo sladu i nadchodzil kres zycia, czlowiek ktory szukal sensu zycia stanal ponowine przed guru, ktory spojrzawszy na niego zobaczyl, ze nadszedl czas i powiedzial mu: "Synu, zycie jest jak ziarenko fasoli". I czlowiek ten rozplakal sie, bo w mgnieniu oka zrozumial wszystko i odnalazl sens zycia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: cel zycia IP: 194.204.138.* 29.11.01, 09:54 nie dla mnie takie story.. przynajmniej nie dzisiaj.. wracam do mojego pytania.. jaki jest cel zycia? Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: cel zycia 29.11.01, 09:57 Gos´c´ portalu: #kasia napisa?(a): > nie dla mnie takie story.. przynajmniej nie dzisiaj.. wracam do mojego pytania. ok - bedzie bardziej naukowo > jaki jest cel zycia? podtrzymanie gatunku i przetrwanie naszych genow (przynajmniej na poziomie biologicznym) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: cel zycia IP: 194.204.138.* 29.11.01, 09:59 ale mi chodzi o cel zycia w sensie psychologicznym a nie fizycznym... Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: cel zycia 29.11.01, 10:08 osiagniecie szczescia (czy dazenie do niego) to hedonizm, ktory wprawdzie nie jest wynalazkiem nowym ale na szersza skale jest stosowany na zachodzie od niedawna. jezeli chodzi o psychologie, to nie do mnie - moze Kroti bedzie cos wiedzial, pewno atomski, na 100% Rhemek ;-))) albo zwroc sie do forumowych bialoglow, natomiast mi juz przestan zawracac glowe ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
rhemek Re: cel zycia 29.11.01, 10:14 Ktos kiedys powiedzial, ze czlowiek, ktory nie zna celu swojego zycia nie istnieje. ale czym jest cel, do ktorego dazymy? Kazdy ma inny. Jeden chce przezyc prawdziwa milosc, Drugi zdobyc pieniadze, Trzeci zrobic kariere... Pytasz o cel zycia? Nie znasz go? Chyba jestes w depresji... Nie martw sie , przejdzie ci... a jak nie... to idz do psychoanalityka, moze on ci pomoze... rhemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: cel zycia IP: 194.204.138.* 29.11.01, 10:18 nie mam depresji.. mam sie calkiem dobrze.. po prostu nasunelo mi sie takie pytanie.. zaczelam myslec i po kilu zakretach "koleczko" sie zamknelo.. wiec sie pytam forumowiczow.. generalnie.. czy celem zycia jest szczescie? jezli tak.. to jakim kosztem? jak unieszczesliwimy kogos innego.. to jestesmy zli i okropni? ale przeciez my chcielismy byc szczesliwi (egoizm?).. a jak poswiecimy swoje szczescie dla kogos to sie nam to chwali? no tak fajnie ale my nie bedziemy szczesliwi... kto rozwiaze ta zagadke? Odpowiedz Link Zgłoś
rhemek Re: cel zycia 29.11.01, 10:24 To twoj wybor. Musisz wybrac. Twoje szczescie, albo szczescie blizniego... Jesli stoisz przed wyborem : kariera albo milosc to musisz dokonac tego wyboru wiedzac ze mozesz skrzywdzic bliska ci osobe. To nie jest zagadka, to jest wybor priorytetow, ktorymi sie kierujesz w danym momencie zycia. A przy podejmowaniu decyzji trzeba byc w takim wypadku byc niestety samolubni i kierowac sie wlasnym poczuciem spelnienia i szczescia, bo w przeciwnym razie narobisz jeszcze wiekszej krzywdy... Rhemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia ejjjj IP: 194.204.138.* 29.11.01, 10:29 nie chodzi o mnie! tylko generalnie... nie do zadnej konkretnej sytuacji.. a zagadka jest wbrew pozorom.. bo kto wie czy bedziemy szczesliwi uszczesliwiajac innych? i czy starczy nam cierpliwosci i sily, zeby uniesc "krzyz" swojego nieszczescia?! Odpowiedz Link Zgłoś
rhemek Re: ejjjj 29.11.01, 10:38 tego nigdy sie nie dowiemy. To po prostu trzeba sprawdzic samodzielnie . Wbrew pozorom wielu ludzi lubi dzwigac krzyz, a jeszcze inni lubia poswiecac sie dla innych. Dlatego pytanie jest dla mnie bez sensu, bo nie ma odpowiedzi tylko wybor drogi, ktora mozemy pojsc. i nie jest powiedziane, ze nawet po zdobyciu tego doswiadczenia bedziemy znali odpowiedz... Odpowiedz Link Zgłoś
ochman mniejsze zlo 29.11.01, 11:01 i widzisz Kasiu? nie lepiej byloby Ci zaakceptowac opowiesc o ziarenku fasoli? teraz wychodzi na to ze zadajesz bezsensowne pytania... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: mniejsze zlo IP: 194.204.138.* 29.11.01, 11:06 hi hi a moze zycie jest bez sensu? mi nie wystarczy zyc sobie tak bo jak sie urodzilam to juz sobie pozyje... chcialabym wiedziec po co zyje :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: mniejsze zlo 29.11.01, 11:11 piszesz posty bez sesu, masz depresje i robisz ludziom krzywde (nie mowiac juz o tym, ze nie podoba Ci sie opowiesc o fasolce ani wytlumaczenie biologiczne) do psychoanalityka marsz!!! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: mniejsze zlo IP: 194.204.138.* 29.11.01, 11:26 bez sesu nie pisze... bez sensu??? hmmm spieralabym sie z Toba... bez sosu tez pisze (nie chce sie pobrudzic).. na psychoanalityka mnie nie stac :)) a Wy tacy leniki.. no zastanowcie sie nad sensem zycia!!!??? ochman Ty jestes zwolniony Twoj sens zycia chyba znam... jest roslinny i fizyczny :)))) no chyba, ze chcesz mnie zaskoczyc bardzo :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: mniejsze zlo 29.11.01, 11:31 > hmmm spieralabym sie z Toba... chyba z Rhemkiem - osobiscie jestem duzym fanem > ochman Ty jestes zwolniony Twoj sens zycia chyba znam... jest (...) fizyczny no wiesz, co chcesz przez to powiedziec?!?!? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: mniejsze zlo IP: 194.204.138.* 29.11.01, 11:47 .....ze chyba Ci szkoda na zastanawianie sie nad sensem zycia lepiej sobie pobaraszkowac z lozku (lub nie koniecznie w lozku) :)))) nikogo nie pozbawiam tej przyjemnosci wrecz przeciwnie... gratulacje.. zazdrosze takiego podejscia do zycia.. na dzien dzisiejszy jest ono dla mnie nie do przyjecia no ale coz nie mam Twego doswiadczenia zyciowego... :)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: mniejsze zlo 29.11.01, 12:04 no wiesz co? nie wiem co powiedziec (napisac)... Czyzby z moich postow przebijala starcza lubieznosc??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: mniejsze zlo IP: 194.204.138.* 29.11.01, 12:15 no nie starcza... ale mowisz mi o rozmnazaniu i fasolkach.. to moze jeszcze o bocianach i kapuscie? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: mniejsze zlo 29.11.01, 12:18 (rumieniac sie) ja... tego... odpowiadalem tylko na Twoje pytania!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: mniejsze zlo IP: 194.204.138.* 29.11.01, 12:23 no wiec Ci napisalam, ze jestes zwolniony z odpowiedzi bo juz poznalam Twoj cel zycia!! :))) no chyba, ze masz jeszcze inne?? nie rumien sie.. to nietwarzowe :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atomski Re: mniejsze zlo IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 13:34 ochman napisał(a): > no wiesz co? nie wiem co powiedziec (napisac)... Czyzby z moich postow przebija > la starcza > lubieznosc??? Tak ochman,teraz dzięki kasi wszyscy widzimy cię jako oślinionego na widok młodych cycków staruszka :)))))))))))))))) "Pozdrawiam tych, co jeszcze nie mogą i już nie mogą" - Ten Co Jeszcze Może Ktoś mądry (apropos lubieżności) w starszym wieku powiedział: Panie Boże ,zabrałeś mi możliwości ,zabierz i chęci" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atomski Re: cel zycia IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 13:06 Gość portalu: #kasia napisał(a): > nie mam depresji.. mam sie calkiem dobrze.. po prostu nasunelo mi sie takie > pytanie.. zaczelam myslec i po kilu zakretach "koleczko" sie zamknelo.. wiec > sie pytam forumowiczow.. generalnie.. czy celem zycia jest szczescie? jezli > tak.. to jakim kosztem? jak unieszczesliwimy kogos innego.. to jestesmy zli i > okropni? ale przeciez my chcielismy byc szczesliwi (egoizm?).. a jak poswiecimy > > swoje szczescie dla kogos to sie nam to chwali? no tak fajnie ale my nie > bedziemy szczesliwi... kto rozwiaze ta zagadke? Ponieważ czytam ten wątek pierwszy raz,a czytam od góry (czyli normalnie ?),nie wiem jeszcze ,co jest napisane niżej (mam nadzieję,że serwer nie zrzuci tego na sam dół) ,więc piszę tutaj pod kasią : Mylisz się kasiu.Nie ma większego szczęścia niż dawanie szczęścia ludziom (to wersja dla chętnych na kanonizację) ,bliskim i przyjaciołom(to wersja dla ludzi z wielkim sercem) ,rodzinie ( to akurat odczuwam bardzo silnie na własnej skórze :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia atomski IP: 194.204.138.* 30.11.01, 13:13 i tu sie myslisz.. sa rozne sytuacje ta przeze mnie nakreslona jest tylko przykladem.. taki szkic bez szczegolow.. wymyslony.. ale w bardzo prosty sposob moge Ci udowodnic, ze sie mylisz! pozdrawiam :)))) jezeli sie kogos nie zna lub nie lubi a ta osoba nas nie zna to wiekszego znaczenia dla niej nie ma czy my cos zrobimy czy nie.. ja bede nieszczesliwa a ona naweet nie bedzie sobie zdawala sprawy z tego, ze ktos cos dla niej zrobil! mnie takie rzeczy nie uszczesliwiaja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atomski Re: atomski IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 13:41 Gość portalu: #kasia napisał(a): > i tu sie myslisz.. sa rozne sytuacje ta przeze mnie nakreslona jest tylko > przykladem.. taki szkic bez szczegolow.. wymyslony.. ale w bardzo prosty sposob > > moge Ci udowodnic, ze sie mylisz! > > pozdrawiam :)))) > > jezeli sie kogos nie zna lub nie lubi a ta osoba nas nie zna to wiekszego > znaczenia dla niej nie ma czy my cos zrobimy czy nie.. ja bede nieszczesliwa a > ona naweet nie bedzie sobie zdawala sprawy z tego, ze ktos cos dla niej zrobil! > > mnie takie rzeczy nie uszczesliwiaja :) Rozumiem,ze jednak mi udowadniasz... Wrrrrrrrrrrrrrrrr. Napisałem wyraźnie ,ze przypadek pierwszy,tj uszczęśliwianie ludzi (czyli tych mniej ,lub zupełnie nieznanych to dla przyszłych świętych. Nie wszystkim musi odpowiadać ten sposób poświęcenia.Ale tym,którym to odpowiada osiągają najprawdopodobniej największe szczęście (i sławę : o.M .Kolbe, matka Teresa z Kalkuty :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: atomski IP: 194.204.138.* 30.11.01, 13:48 wyrazie... nie wyraznie.... jak odpowiada to gratulacje ;)) mam prosbe tylko jak mnie bedziesz uszczesliwiac i przy okazji siebie to daj mi znac zebym sie mogla cieszyc tym szczesciem ok? bo jest szansa, ze zostanie niezauwazone :))) dwuznaczne? :) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Ja wiem ja wiem... 29.11.01, 11:44 "to ty jestes matol jak nie o udowodnij: powiedz mi tak zeby wszyscy byli zgodni- CO WY TU ROBICIE ODKAD POWSTALO ZYCIE??? zalegla cisza wrecz grobowa... nie powiedzial nikt i slowa... (pomyslalem-wychylilem sie uderzylem w stol) a JA JA WIEM JA WIEM co my tu robimy po co na ten na ten swiat przychodzimy(...) (...)i ja sie obudzilem a garbaty aniol zniknol" To tak slowem wstepu ^_". A dalej: czlowiek jest najbardziej inteligentna istota na Ziemi i jedyna zdolna do abstrakcyjnego myslenia, wymyslamy sobie dzieki temu rozne cele, do ktorych i tak pewnie nie dojdziemy-a przynajmniej wiekszosc z nas. Ale jestesmy takze chyba jedyna istota zdajaca sobie tak naprawde sprawe ze swojej nieskonczonosci, a zwlaszcza smierci. Jak to wiec wyglada z boku-jestesmy czyms w rodzaju ogromnego i pieknego pociagu pedzacego nie wiadomo dokad i po co, ale wiemy ze na koncu urywaja sie tory i bedzie piekny koniec. Co dalej to nie wiadomo, niektorzy zyja wlasnie nadzieja ze jest cos jeszcze poza tym i do tego daza, i to jest ich cel w zyciu. Dla nich uwierzyc i dazyc do tego jest tym po co tu przychodza na swiat. A ci co nie wierza w to (dla uproszczenia nazwijmy to religia) hm... wedlug mnie ich zycie jest bez sencu, albo inaczej-jest bezcelowe. Chyba ze sensem zycia jest dla nich samo zycie. Wtedy nalezy je przezyc z pewnoscia z godnosci, tak aby moc na starosc spojrzec w lustro i powiedziec: "coz bylo minelo, ale nie zaluzje". Ale zycie jako samo dla siebie bedace celem nie ma sensu, bo po co robic cos co i tak przeminie i nic z tego nie zostanie(pomijamy aspekt zachowania gatunku). Mam swiadomosc ze uczac(nie mowie tu o nauce szkolnej ale takze o doswiadczaniu itp.) sie zdobywam wartosci nadrzedne, ktorych nikt mi nie zabierze i wlasnie w sferze umyslowej upatruje sensu zycia, jak i mozliwosci jej dalszego istnienia, bo wiadmoze ze jezeli istnieje cos po smierci to juz nie w sferze materialnej. KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: Ja wiem ja wiem... 29.11.01, 11:50 Kroti - bardzo ladnie napisane, natomiast mam dwie (male) uwagi: > czlowiek jest najbardziej inteligentna istota na Ziemi wszyscy wiedza, ze od czlowieka inteligentniejsze sa delfiny i myszy!!! > A ci co nie wierza (..) hm... wedlug mnie ich zycie jest bez sencu, albo inaczej-jest bezcelowe. no wiesz? sam jestes bez sencu i bezcelowy!!! ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: Ja wiem ja wiem... 29.11.01, 11:55 Oki moze czysta inteligencja tak, ale myslenie abstrakcyjne juz slabsze hi hi a tak nawet to moga se byc jakie chca, a i tak nie wyszly z nor i oceanow a my ^_" Co do sensu to pomijalem aspekt biologiczny w tym rowniez "hedonistyczny" (w cudzyslowiu bo nie w pelnym jego wymiarze), wiec poza tym nie ma sensu zycie bez sensu hieh ^_" Pozdrawiam-KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: Ja wiem ja wiem... 29.11.01, 12:03 krotoss napisa?(a): > a tak nawet to moga se byc jakie chca, a i tak nie wyszly z nor i oceanow a my wychodzi nieoczytanie... one z nor i oceanow przeprowadzaja na ludziach eksperyment zeby poznac sens zycia wlasnie. To ze uwazamy (zwlaszcza myszy) za istoty nizsze od nas swiadczy tylko o ich sukcesie! Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: Ja wiem ja wiem... 29.11.01, 12:09 ^_^ nie uwazam je za nizsze po prostu nie sa dla mnie godne uwagi (moze to moj najwiekszy blad w zyciu?) w kazdym razie jak jade za miasto na wies to zawsze w domku znajduje kilka zlapanych w pulapki wiec chyba jak na razie jest w zyciu jakeis kilkanascie do 0 dla mnie ^_^ KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: Ja wiem ja wiem... 29.11.01, 12:16 krotoss napisa?(a): > chyba jak na razie jest w zyciu jakeis kilkanascie do 0 dla mnie i na tym polega Twoj blad - te kilkanascie sztuk poswiecilo sie dla nauki, tzn. zeby utrzymac Cie w nieswiadomosci wszystko znajdziesz w "The Hitchhiker's Guide To The Galaxy" Douglasa Adamsa ("Przewodniku dla autostopowiczow po galaktyce"?) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: Ja wiem ja wiem... 29.11.01, 12:20 Jak trafie to poczytam ^_^ no i jeszcze czas musze znalezc grrrr. A tak mnie naszla mala dygresja: MY WSZYSCY JESTESMY JUZ NIESMIERTELNI!!! bo popatrzcie prawdopodobnie zawsze bedzie krazylo archiwum tego forum, i ktos za kilkaset lat bedzie mogl sobie poczytac co tu wypocilismy, no a wobec czestej codiennej obecnosci tu na forum przesledzic po czesci kogos zycie ^_" "zbudowalismy pomnik trwalszy niz ze spizu" /forumianie/ KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: Ja wiem ja wiem... IP: 194.204.138.* 29.11.01, 12:18 a moze Ci sie to tylko wydaje i to Ty jestes zlapany w polapke? a co do wiary w pociag... no coz kazdy kiedys sobie umrze i gdyby to bylo takie fajne i to zycie po zyciu bylo takie zajeb.... to w takim razie dlaczego sie wszyscy nie pozabijami jezeli jest to sensem zycia? po co sie meczyc i glowkowac jak do pierwszego przezyc i o co komus chodzi jak mozna sie zabic i bedziemy sobie mieli nowe zycie po zyciu? :))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: Ja wiem ja wiem... 29.11.01, 12:26 Gość portalu: #kasia napisał(a): "po co sie meczyc i glowkowac jak do pierwszego przezyc i o co komus chodzi jak mozna sie zabic i bedziemy sobie mieli nowe zycie po zyciu?" Wtedy nie dostapisz tego zycia (wg.religii) a druga sprawa ze przychodzimy tu po bagaz doswiadczen aby byc w stanie dostapic/uniesc zycie po smierci. To po pierwsze a po drugie nic nie jest pewne na 100% wiec ja wole poczekac i jak cos ma byc to bedzie jak nie to chociaz tutaj pozyje ^_^. KroTosS Ps.W sumie smierc nie jest niczym strasznym bo tak naprawde juz nie zylismy przed narodzinami-to taki poglad filozoficzny, z ktorym sie nie zgadzam, bo jednak nie zyc przed narodzeniem nie doswiadczajac piekna zycia to co innego jak nize zyc po smierci "teskniac" za tym co bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: Ja wiem ja wiem... IP: 194.204.138.* 29.11.01, 12:41 ale sie uparles na ta religie.. a skad wiesz, ze Twoja wiara mowiaca o samobujstwie jako o grzechu smiertelnym jest odpowiednia? a moze to dobry uczynek? i skad wiesz co Cie spotka w drugim zyciu.. jakie reguly rzadza swiatem? moze nastepne bedzie gorsze od poprzedniego albo wcale go nie bedzie? skad to wszytsko masz wiedziec? nie zastanawiam sie nad tym co mnie czeka po obecnym zyciu tylk po co zyje w tej chwili! a to zasadnicza roznica :))) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: Ja wiem ja wiem... 29.11.01, 12:52 Po pierwsze religia to filozofaia zycia, ale nie staram sie tu na tym tylko skupic... podalem przyklad dla czego niektorzy sie nie zabjiaja ^_^. A co dalej nic nie wiem nie mam pojecia czy i jak juz to jak bedzie... zyje sobie nadzieja, starajac sie spelnic w zyciu doczesnym. No i zbieram pewien bagaz doswiadczen, ktory mam nadzieje przyda mi sie kiedy indziej-po to ja zyje, i wcale nie zastanawiem sie co mnie czeka po zyciu-tego problemu nie dotykalem, mam tylko skromna nadzieje ze tam cos jest. Wiem tez czyja matka jest nadzieja ^_^ KroTosS Ps.To ja nie wiem jak Ty ^_^ doszlas juz do czegos? czy nadal bladzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: Ja wiem ja wiem... IP: 194.204.138.* 29.11.01, 12:55 moim celem jest bogaty maz!!!! ok krotoss i powoli dochodzimy do sedna sprawy!!! jak sie starasz spelnic w zyciu doczesnym? to jest wlasnie cel zycia! tylko pytanie jak to robisz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: Ja wiem ja wiem... 29.11.01, 13:04 Gość portalu: #kasia napisał(a): > moim celem jest bogaty maz!!!! a fe -__- jakie to trywialne.. tylko ze to nie cel, ale srodek do celu niewazne co bedziesz robic z tym mezem i jego forsa ale mysle ze to jest cel ^_^ > ok krotoss i powoli dochodzimy do sedna sprawy!!! jak sie starasz spelnic w > zyciu doczesnym? to jest wlasnie cel zycia! tylko pytanie jak to robisz? :) no toc pisze ze zyje i zbieram doswiadczenia to jest to wlasnie i czy mi sie to uda a potem przyda to inna sprawa. A co jeszcze przy okazji tego w zyciu uzyje to moja wygrana ^_^, tylko ze niektorzy to "uzywanie" traktoja jako sedno sprawy wlasnie i takich rzeczy nie lubie wlasnie -__- KroTosS Ps.A teraz moim celem jest wyjsc i zaplacic rachunki ^_" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia11 Re: Ja wiem ja wiem... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 13:12 Gość portalu: #kasia napisał(a): > moim celem jest bogaty maz!!!! > > Jeżeli Twoim celem jest bogaty mąż,to nie licz na to ,że będziesz szcześliwa. Ale bycie szczęśliwą to nie jest Twój cel życia,bo nie zakładałabyś tego wątku:) Więc życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
rhemek Re: Ja wiem ja wiem... 29.11.01, 13:19 Dokladnie. Ale geny i DNA Lepiej przetrwaja. A o to idzie Kasiu... Wiec bedzie ok. Rhemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: Ja wiem ja wiem... IP: 194.204.138.* 29.11.01, 13:20 zwarcie! z mezem to byl zart.. no ale chyba zbyt plytki.. nie rozumiem Twojego toku myslenia, jak sie ma zalozenie watku do mojego zyciowego celu? dziekuje za zyczenia i wzajemnie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia11 Re: Ja wiem ja wiem... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 13:32 Gość portalu: #kasia napisał(a): > > nie rozumiem Twojego toku myslenia, jak sie ma zalozenie watku do mojego > zyciowego celu? Ano takim ,że gdyby Twoim celem w życiu było osiągnięcie szczęścia to nie musiałabyś zadawać pytania w założonym wątku cyt:" jaki jest sens życia? , osiągnięcie szczęścia?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: Ja wiem ja wiem... IP: 194.204.138.* 29.11.01, 13:53 ano sie pytam co inni na ten temat mysla... co ja mysle to wiem, interesuje mnie opiia innych!... np jaki jest Twoj cel zycia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia11 Re: Ja wiem ja wiem... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 14:33 Gość portalu: #kasia napisał(a): > ano sie pytam co inni na ten temat mysla... co ja mysle to wiem, interesuje > mnie opiia innych!... np jaki jest Twoj cel zycia? Jesteś pewna ,że wiesz...co myślisz ..Już najwięksi filozofowie twierdzili,że "wiem ,że nic nie wiem" A co do mnie, to nie mam problemów ze znajdowaniem sobie celów w życiu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: Ja wiem ja wiem... IP: 194.204.138.* 29.11.01, 14:50 nie uwazam sie za filozofa... ale co mysle to wiem... mimo, ze na kazdy inny temat nic nie wiem ;)))) gratuluje i pozdrawiam serdecznie :) cele krotkookresowe sa moja zaleta tylko po osiagnieciu takiego celu robi sie pusto troche prawda? az do momentu wyznaczenia sobie nastepnego celu.. :0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rhemek Re: cel zycia IP: 213.77.40.* 29.11.01, 12:40 zycie dla czekania na smierc i zycie wieczne nie ma sensu. chociaz... interesuje sie genetyka. czesc genetykow twierdzi, ze jestesmy tylko skomplikowana forma sluzaca do rozprzestrzeniania DNA. Ze to Dna obecny we wszystkich zywych organizmach powoduje rozwoj i ewolucje, by zwiekszyc swoja dominacje. a cala nasza cywilizacja powstala po to, by DNA rozprzestrzenic po galaktyce. Jakkolwiek jest to dla nas upokarzajace, to z naukowego punktu widzenia to jest najbardziej prawdopodobne. Jestesmy tylko forma istnienia DNA. I tyle. Wiec tak naprawde nasze osobiste zycie nie ma sensu, a nasze destrukcyjne indywidualne zachowania to tylko wynik Niekorzystnej i zlosliwej mutacji, ktora nigdy nie miala miec miejsca. Wiec te nasze rozwazania nie maja zadnego sensu. Rhemek Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: cel zycia 29.11.01, 12:45 Chwilunia dla mnie sensu nie ma to co Ty Rhemku napisales po pierwsze: "zycie dla czekania na smierc i zycie wieczne nie ma sensu. chociaz..." jak jest jakis cel to jest i sens niewazne czy osiagalny ale sens w tym wypadku jest! Co do reszty to juz na poczatku ucielismy dywagacje prokreacyjne itp. KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
rhemek Re: cel zycia 29.11.01, 13:01 Mylisz sie kroti. Bo to my ludzie, jestesmy na tyle zadufani w sobie, ze twierdzimy, iz zycie ma jakikolwiek sens. to , co napisalem tlumaczy powstanie czlowieka i cywilizacji. Przeciez juz starozytni wymyslali sobie bogow, aby wierzyc, ze po cos sa. Ale to uluda. Czlowiek zyje tylko po to, by przekazac geny. I reszta jego zycia jest po to, by te geny rozprzestrzenic po swiecie. Po to jest dobor naturalny, by zapewnic przezycie najlepszym jednostkom. Czlowiek ostatnio to zaklocil, wiec geny prowadza do powszechnych wojen, by chociaz tak przeprowadzic selekcje. Nasza swiadomosc jest wynikiem przypadkowej mutacji, ktora nie miala sensu. Nic nie ma po smierci. Czlowiek uzyskuje swiadomosc w dniu narodzin, i po smierci gasnie jak iskierka. A rozwazania o sensie zycia sa po to , by zabic w czlowieku poczucie, ze cokolwiek zrobi to i tak nie bedzie mialo znaczenia. jestesmy niczym i bedziemy niczym. Dlatego nalezy zyc chwila. I cieszyc sie kazda nadchodzaca minuta. Rhemek Odpowiedz Link Zgłoś
rhemek Re: cel zycia 29.11.01, 13:08 Kasiu. Jesli twoim celem jest bogaty maz, to ... Masz bardzo przyziemne dazenia zyciu. Chcesz tylko bogatego zycia bez trosk, zeby miec duzo pieniedzy bez wysilku. Ale czy ci wyjdzie? Bedziesz zalezna od takiego maezczyzny, bedziesz jego utrzymanka, nigdy nie pozwoli ci zapomniec, przez kogo masz pieniadze i pozycje. Idziesz na latwizne. I dzieki temu twoje geny beda mialy lepsza pozycje, I dzieki temu twoj DNA Lepiej sie odziedziczy. Ty bedziesz w ogolym rozrachunku nieszczesliwa. Ale dla ewolucji to nie ma znaczenia. A juz to twoje dazenie, ktore oznacza chec zapewnienia dzieciom( i ich genom) lepszego startu potwierdza moja teorie Rhemek Odpowiedz Link Zgłoś
rhemek Re: cel zycia 29.11.01, 13:26 Wiesz co, kasiu, jak masz problem z celem w zyciu, To idz do najblizszaego Pubu, kup kilka whiski z lodem, wypij, daj sie poderwac przystojnemu macho, i zobaczysz ze rozwazania o celu zycia przestana miec znaczenie a ty bedziesz szczesliwa, choc przez chwile... Rhemek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: cel zycia IP: 194.204.138.* 29.11.01, 13:28 eee zludne i obludne... cos takiego mnie nie interesuje.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: cel zycia 29.11.01, 13:48 > kup kilka whiski z lodem ohydztwo (i amerykanizm) - jak juz to z woda i to w temperaturze pokojowej bo inaczej zabija sie smak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: cel zycia IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 13:58 ochman napisał(a): > > kup kilka whiski z lodem > > ohydztwo (i amerykanizm) - jak juz to z woda i to w temperaturze pokojowej bo i > naczej zabija sie smak ohydztwo, jesli smak bimbru to jest to co cie podnieca ps o co chodzi z polskimi literami Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: cel zycia 29.11.01, 15:01 no wiesz co Ted? Ja tu powaznie i pedagogicznie a ty mi z bimbrem wyjezdzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: cel zycia 29.11.01, 14:35 Rhemek caly czas rozwazasz problem natury podtrzymania gaatunku i przekazania DND. Religie pierwotne zostaly wymyslone po to zeby sobie tlumaczyc to co sie dzieje na swiecie itd. natomist sa i religie objawione-a to juz troche inna dziedzina... KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: cel zycia IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 13:34 wedlug ideologii krotiego tylko sobie w lep strzelic bo ja nie czekam na nic po smierci (z wyjatkiem zespolenia sie z energia kosmosu, ale kroti marzy o bardziej swiadomym baraszkowaniu z atomami (to nie do ciebie)), wiec moje zycie nie ma sensu hedonizm to jest to, moze nie w skrajnej postaci tzn. nie 'po trupach', ale taki jest sens i cel zycia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® info IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 13:36 do delfinow i myszy (kolejnosc alfabetyczna): prosze jeszcze nie wylaczac aparatury, obiecuje poprawe Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: cel zycia 29.11.01, 14:38 Gość portalu: Ted® napisał(a): > wedlug ideologii krotiego tylko sobie w lep strzelic bo ja nie czekam na nic po > > smierci (z wyjatkiem zespolenia sie z energia kosmosu, ale kroti marzy o > bardziej swiadomym baraszkowaniu z atomami (to nie do ciebie)), wiec moje zycie > > nie ma sensu > > hedonizm to jest to, moze nie w skrajnej postaci tzn. nie 'po trupach', ale > taki jest sens i cel zycia Wedlug mojej ideologi nie jest sensem strzelenie sobie w lep nawet jak zycie nie mialo by sensu, a w Twojej postaci nie ma, bo co jest sensem i celem w Twoim zyciu przezycj je lepiej lub gorzej i co nic dalej??? Umysl wyparuje cialo zjedza robale i wsio? Ja czekam na cos po sierci jednoczesnie korzystajac z zycia podobnie jak Ty wiec jestem w podobnej sytuacji ^_^ a kto ma racje okarze sie na koncu, w kazdym razie ja wole miec swiatelko w tunelu do ktorego daze. KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
rhemek Re: cel zycia 29.11.01, 13:51 wiesz co kasiu? ty po prostu chcesz zeby ktos podal ci na tacy rozwiazanie twoich rozsterek... Nie zawygodna ty, co? Pomysl sama, a nie zawracasz innym glowe i odrzucasz i tak wszystkie sugestie. Odpowiedz Link Zgłoś
ochman przewiny Kasi 29.11.01, 13:57 Wiec tak: (i) jestes wygodna i czekasz na rozwiazania na tacy (ii) zawracasz innym glowe (iii) piszesz posty bez sensu (iv) masz depresje (v) robisz ludziom krzywde (v.5) odrzucasz przypowiesc o fasolce (to ostatnie ode mnie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: przewiny Kasi IP: 194.204.138.* 29.11.01, 14:04 ..znam osoby ktore jeszcze by wiele dopisaly do tej listy.. moze nowy watek zrob! przewiny kasi :)))))))))))))) zobaczysz jak sie bedzie cieszyl popularnoscia :)))) no i co masz inne cele w zyciu? (teraz to chyba prowadzenia mojego rachunku sumienia? ) Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: przewiny Kasi 29.11.01, 14:08 > no i co masz inne cele w zyciu? bogato sie ozenic? ;-))) a tak powaznie - zostac krolem swiata... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: przewiny Kasi IP: 194.204.138.* 29.11.01, 14:17 no cholera.. nie pasujemy do siebie! ale mam plan ozen sie bogato i jak juz zostaniesz krolem swiata (ktorego swiata? zaraz przyjdzie krotos i sie spyta wiec go uprzedzam..).. no wiec jak juz zostaniesz tym krolem to sie do mnie odezwij i wtedy ja spelnie swoj cel w zyciu i bede miala bogatego meza, w dodatku krola (o tym to nawet nie snilam!!!!) i w ogole bedzie cool... tylko Ty bedziesz musial sobie inny cel w zyciu wymyslec bo tak bez cely ze mna sie nie ozenisz prawda? ale oki.. wymyslilam Ci inny cel1 bedziesz mogl mi do konca zycia (ktorego krotos?) wymieniac moje wady a w przyplywie dobrego nastroju pozwole Ci je zapisywac... zgadzasz sie??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: przewiny Kasi 29.11.01, 14:23 > ktorego swiata? doczesnego i cywilizowanego . Nie chce sie bawic w trzecie i za- swiaty czy to propozycja :-o (zaraz zleca sie zazdrosne chlopaki i nie bede mial zycia) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: przewiny Kasi IP: 194.204.138.* 29.11.01, 14:30 a ja glupia kredka myslalam, ze milosc wszytsko zwycieza! a Ty co??? chlopakow sie boisz... :) a to byla taka propozycja z pewna doza niesmialosci... wlasnie taka.. chcialam ubic interes swojego zycia (a moze to jest moim celem?) a Ty co??? jajco!... wzioles manatki i nogi za pas... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: przewiny Kasi 29.11.01, 14:33 no tak - baba potrafi - od razu na ambicje czlowiekowi wchodzi i nie ma jak sie nie zgodzic.... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: przewiny Kasi IP: 194.204.138.* 29.11.01, 14:52 cholera... muli sie i nie chce mi sie sprawdzic co wyzej napisalam.. ale na pewno mam racje!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: cel zycia IP: 194.204.138.* 29.11.01, 14:00 hi hi lamiesz sie.. ja nie chce gotowej odpowiedzi bo uwazam, ze kazdy powinien do tego dojsc sam.. zastanawiam sie tylko czy Wy (forumowicze/forumowiczki/forumianie/forumianki) ktorzy jestescie w roznym wieku (doswiadczenie zyciowe?) macie swoj cel w zyciu i czy jest nim szczescie? a moze szczesciem bedzie osiagniecie tego celu... aczkolwiek istnieje mozliwosc, ze osiagneliscie ten cel (ktory wydawal Wam sie zyciowym) i wcale nie jestescie szczesliwi... wiec jak to z Wami jest? zastanowcie sie i jak macie ochote udzielcie odpowiedzi... zadziwiajace jest, ze mezczyzn takie myslenie meczy (a co z filozofia?)... i daja sobie spokoj szybko :))) pozdrawiam myslicieli :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: cel zycia 29.11.01, 14:10 > zadziwiajace jest, ze mezczyzn takie myslenie meczy (a co z filozofia?)... Jezusie - dziewczyno - sama sobi sprowadzasz nieszczescie na glowe chlopaki zaraz zaczna ze zdwojona sila... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: cel zycia IP: 194.204.138.* 29.11.01, 14:18 no bo co!!!! napisze dwa posty i ucieka gdzie pieprz rosnie, ze niby ja sama sobie problemy wymyslam... a filozofow rodzaju meskiego bylo ponoc wiecej niz rodzaju zenskiego.. wiec gdzie tu logika (a moze filozofia)??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: cel zycia 29.11.01, 14:24 faktycznie ze z babami to jest tak ze co jedna to wieksza filozofka :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: cel zycia IP: 194.204.138.* 29.11.01, 14:27 no masz racje! popatrz wyzej ile ich tu jest i jak filozofuja :-p normalnie nie moge wyjsc z podziwu!!! :))) i do jakich wnioskow konstruktywnych doszly? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: cel zycia 29.11.01, 14:34 > i do jakich wnioskow konstruktywnych doszly? :)) ze to wszystko Twoja wina (i slusznie) :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: cel zycia IP: 194.204.138.* 29.11.01, 14:54 zaraz sie poplacze z zalu wielkiego! co jest moja wina? jakie wszystko? :) Odpowiedz Link Zgłoś
.weronika. Re: cel zycia 29.11.01, 15:04 dla mnie celem (i sensem) zycia jest (sorry za banal, ale, jak mawia moja poloniska, banal we wstepie musi byc;))) kochac i byc kochaną... (i tu wg mojej polonistki powinno nastapic elokwentne rozwiniecie, ale dzisiaj nie jestem w stanie nic takiego splodzic-jesli ktos inny ma ochote , to prosze bardzo;)) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss End of story? 29.11.01, 15:36 Dla mnnie bez sensu jest zycie bez celu ^_^ a polecam najnowszego Newsweeka i artkul "Bog i mozg" zacytuje jego koniec: "to oznacza, ze swiadomosc nie potrzebuje obiektu i ze nie jest jedynie produktem ubocznym dzialania zmyslow" KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: End of story? IP: 194.204.138.* 29.11.01, 15:38 ijak Ty to niby rozumiesz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: End of story? 29.11.01, 15:45 Gość portalu: #kasia napisał(a): > ijak Ty to niby rozumiesz? :) Po swojemu ^_^ chyba mi sie zwieksza prawdopodobienstwo trafienia "zyciowej szostki" ^_" KroTosS Ps.A tak serio bardzo ciekawy artykul-polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: End of story? IP: 194.204.138.* 29.11.01, 15:50 no domyslam sie, ze po swojemu no bo niby jak inaczej.. ale przeloz to ze swojego na polski czy jakos tak.. rozwin swa mysl.. a nie cytacik i koniec... jakis poglad na sytuacje bo sobie wnioskow nie moge wyciagnac :) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: End of story? 29.11.01, 15:53 Hieh musisz przeczytac ten artykul bo tak to o czym mam z Toba rozmawiac... a cytat b.duzo mowi o czym ten artykul jest. KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: End of story? 29.11.01, 15:59 to Ty Kroti musisz przeczytac Douglasa Adamsa. Bez tego nic nie zrozumiesz i bedziesz wierzyl w tanie bzdety amerykanskiej propagandy :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: End of story? IP: 194.204.138.* 29.11.01, 16:11 nic nie rozumiem z tego co krotoss napisal ale chyba nie o to chodzi.. tak dla zasady zgadzam sie z ochmanem bo nie lubie ameryki :) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: End of story? 29.11.01, 16:19 rozmowa o artykule jest mozliwe jezeli oboje z osob prowadzacych rozmowe maja swiadomosc o czym mowia-to bardzo proste KroTosS Ps.Ochman nie musze czytac tego tam goscia zeby wiedziec pewne sprawy-bo nasza rozmowa ma szersze spektrum (co innego gadka o tym feralnym artykule), a propagandzie nie daje sie szczegolnie tej amerykanskiej brrrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: da.killa Re: End of story? IP: 10.10.70.* 29.11.01, 16:17 zgadzam sie z ochmanem. nie ma co rozmawiac o zyciu, wszechswiacie i calej reszcie bez znajomosci tworczosci pana douglasa adamsa - to literatura podstawowa dla tego zagadnienia. znajdziecie tam tez przeslanie stworcy, ktore wiele wam powie o celu waszej egzystencji. polecam wszystkim. a tak na serio to przychylam sie do biologicznego traktowania zycia (czytaliscie ”samolubny gen” dawkinsa?). w ”sferze psychologicznej” celem zycia dla mnie jest samo zycie. nie interesuja mnie dzialania dlugoplanowe, przyszlosc i te sprawy. zyje tak jak zyje, tak jak wymusza to na mnie los. biore co przynosi czas i nie zastanawiam sie nad koncem tego wszystkiego. jesli chochi zas o religie, to najblizszy mi jest gnostycyzm, wierze wiec ze po szarpaninie na tym spapranym swiecie rozplyne sie w absolucie jako czesc prawdziwej boskiej istoty, a nie tego ulomnego demiurga, ktory spieprzyl to wszystko wokol... pozdrowienia da ”42” killa ps. ochmanie, straszna szkoda, ze adams odszedl, prawda? nikt nie pisze tak jak on (no moze terry jones troszke ;-)). znasz trylogie w pieciu czesciach w oryginale, czy po polsku? domyslam sie ze po angielsku to musi byc jeszcze lepsze... Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: End of story? 29.11.01, 16:25 Tryszke zes przesadzil da.killa z tym adamsem, w koncu przed nim ludzie tez mysleli/rozmawiali/pisali o tych sprawach i nie bylo to wcale gorsze niz teraz, a powolywanie sie na jednego goscia jako wszechwiedzacy autorytet szczegolnie w takiej dziedzinie mija sie z celem. KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: da.killa Re: End of story? IP: 10.10.70.* 29.11.01, 16:28 piszesz tak bo nie znasz adamsa... tak jak on nie pisal nikt! da ”marvin ma racje” killa Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: End of story? 29.11.01, 16:35 > piszesz tak bo nie znasz adamsa... tak jak on nie pisal nikt! gdybys go Kroti czytal to wiedzialbys ze klocenie z nami nie ma sensu... Acha, i nie ruszlbys sie nigdzie bez recznika :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: End of story? 29.11.01, 16:36 Gość portalu: da.killa napisał(a): > piszesz tak bo nie znasz adamsa... tak jak on nie pisal nikt! > > da ”marvin ma racje” killa No zapewne tak, ale patrzac na dokonania ludzi w przeszlosci nie mozna splycac mowiac: "nic nie wiesz bo adamsa nie czytales..." ale mnie bardzo z Ochmanem zacheciliscie do przeczytania jego ^_^ lece juz do www merlina i zobacze czy mnie stac na niego ^_" KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: End of story? 29.11.01, 16:32 > ps. ochmanie, straszna szkoda, ze adams odszedl, prawda? nikt nie pisze tak jak > on (no moze terry jones troszke ;-)). znasz trylogie w pieciu czesciach w > oryginale, czy po polsku? domyslam sie ze po angielsku to musi byc jeszcze > lepsze... szkoda ze zmarlo mu sie, zwlaszcza ze byl jeszcze mlody (49) Czytalem go w oryginale i prawde mowiac nie wiedzialem ze jest wydany po polsku - nikt z moich znajomych (a znam wielu milosnikow gatunku) nie czytal HGG. Tutaj jest to pozycja absolutnie kultowa ktora przeszla juz do kanonu literatury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: da.killa Re: End of story? IP: 10.10.70.* 29.11.01, 16:37 tu wyszla cala trylogia (podaje tytuly dla oswojenia sie z polska tytulologia :- ) ”autostopem przez galaktyke”, ”restauracja na koncu wszechswiata”, ”zycie, wszechswiat i cala reszta”, ”czesc i dzieki za ryby” i ”w zasadzie niegrozna”). poza tym wydano tez ”holistyczna agencje detektywistyczna dirka gently” i ”dlugi mroczny podwieczorek dusz”, a nawet jego ksiazke ”ekologiczno- przyrodnicza” - ”ostatnia szansa by ujrzec” (czy cos takiego). da ”42” killa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: End of story? IP: 194.204.138.* 29.11.01, 16:44 ej ej misie.... wtajemniczcie a nie jakimis magicznymi zwrotami operujecie.. no i wracac mi na tychmiast do tematu... jaki jest cel zycia? bo do kata na grochu bedziecie kleczec!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
da.killa Re: End of story? 29.11.01, 16:53 Gość portalu: #kasia napisał(a): > ej ej misie.... > > wtajemniczcie a nie jakimis magicznymi zwrotami operujecie.. no i wracac mi na > tychmiast do tematu... > > jaki jest cel zycia? > > bo do kata na grochu bedziecie kleczec!!!! no przeciez napisalem.... misiu! da ”misiu” killa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: End of story? IP: 194.204.138.* 29.11.01, 16:58 no tak, to wszytsko wyjasnia... trylogia w pieciu czesciach ;)))) dobra dobra wiem o co chodzi.... :)))) przeczytam jak mi sie skonczy sesja lub mnie wywala ze szkoly :) misiu! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ochman Re: End of story? 29.11.01, 16:58 > jaki jest cel zycia? jak juz da killa raczyl napisac: sens zycia, wszechswiata i calej reszty to....... 42!!!!!! P.S. oprocz czytania slyszalem jesczcze HGG w radio w rewelacyjnym wydaniu BBCa P.P.S. niestety odnawiam sobie biblioteczke, ktora nieszczesliwym zbiegiem okolicznosci stracilem 2 lata temu Odpowiedz Link Zgłoś
da.killa Re: End of story? 29.11.01, 17:00 ochman napisał(a): > > jaki jest cel zycia? > > jak juz da killa raczyl napisac: sens zycia, wszechswiata i calej reszty to.... > ... 42!!!!!! > > P.S. oprocz czytania slyszalem jesczcze HGG w radio w rewelacyjnym wydaniu BBCa nawet nie wiesz jak ci zazdroszcze!!!! > P.P.S. niestety odnawiam sobie biblioteczke, ktora nieszczesliwym zbiegiem okol > icznosci stracilem 2 lata > temu a mnie ktos zap...rzyl pierwszy tom... ze trzy lata temu, ale jak go dorwe!!!!! da ”bbc” killa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: End of story? IP: 194.204.138.* 29.11.01, 17:02 i wszytsko jasne... :)) pa pa misie.. spadam do domku :) poczytac o sensie zycia w zyciu gospodarczym naszego kraju! jutro bede madrzejsza! Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss A moze jednak poczatek nie koniec opowiesci hi hi 29.11.01, 16:43 Jest Ochmanie: tytuł oryginału: The Hitchhiker's Guide to the Galaxy wydawnictwo: Zysk i S-ka, 1996 Seria: Kameleon ISBN: 83-7150-161-7 liczba stron: 175 wymiary: 125 x 182 mm okładka miękka tłumaczenie: Paweł Wieczorek W merlinie 17,5zł ya 3 dni bede mial a jak stron 175 to za 5 dni z wami pogadam hieh ^_" Pozdrawiam-KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: A moze jednak poczatek nie koniec opowiesci hi hi 29.11.01, 16:46 Kurcze da.killa cos o trylogii wiec podaje dokladnie co jest: Autostopem przez Galaktykę nasza cena 17,5 zł , Douglas Adams, Zysk i S-ka , 1996, Ziemia zostanie zniszczona. Leży bowiem na szlaku przyszłej hiperprzestrzennej trasy. Nasz bohater - Ziemianin postanawia wiec wyruszyć w kosmiczną... ... Cześć i dzięki za ryby nasza cena 13 zł , Douglas Adams, Zysk i S-ka , 1995, Minęły dwa miesiące od kiedy Artur Dent wrócił na Ziemię. Powrót do dawnego życia okazał się śmiechu wartą igraszką. Czy miejsce, gdzie trafił, to w... ... Długi mroczny podwieczorek dusz nasza cena 16,5 zł , Douglas Adams, Zysk i S- ka , 1999, Niewytłumaczalny wypadek na drugim terminalu lotniska Heatrow w dziwny sposób splata ze sobą losy amerykańskiej dziennikarki Kate Schechter, Dirka... ... Holistyczna agencja detektywistyczna nasza cena 16,5 zł , Douglas Adams, Zysk i S-ka , 1999, Niesłychanie znakomita sensacja, kryminał, fantastyka, romans, horror i muzyczna epopeja o podróżach w czasie. Napisałem program, który... ... Krążownik Titanic Douglasa Adamsa nasza cena 13,5 zł , Terry Jones, Zysk i S- ka , 1999, Nieznana, leżąca w centrum Galaktyki cywilizacja przygotowuje się do epokowego wydarzenia - startu najwspanialszego, najpiękniejszego i... ... Restauracja na końcu Wszechświata nasza cena 20 zł , Douglas Adams, Zysk i S- ka , 1998, Kiedy zostaną rozwiązane wszystkie problemy dotyczące przestrzeni, czasu, materii oraz istoty życia, pozostanie pytanie: "Gdzie jest najlepsza... ... W zasadzie niegroźna nasza cena 16,5 zł , Douglas Adams, Zysk i S-ka , 1996, Trylogia w pięciu częściach "Autostopem przez Galaktykę" ma - jak już obecnie jesteśmy w stanie stwierdzić - wiele do powiedzenia na temat światów... ... Życie wszechświat i cała reszta nasza cena 13 zł , Douglas Adams, Zysk i S-ka , 1999, Latanie to sztuka, a raczej sztuczka - tak twierdzi przewodnik Autostopem przez Galaktykę. Dowcip polega na tym, by nauczyć się rzucać na ziemię i... ... CO MAM KUPIC??? KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
da.killa Re: A moze jednak poczatek nie koniec opowiesci hi hi 29.11.01, 16:51 trylogie w pieciu czesciach. jak nie od razu to na raty. btw: maja to w bibliotece miejskiej (tej na rynku ;-)) da ”rynek” killa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: A moze jednak poczatek nie koniec opowiesci hi hi IP: 194.204.138.* 29.11.01, 16:53 ha ha ha ha ha ha ha :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Grrrrrrrr ;-))) 29.11.01, 16:58 No kurcze w pieciu trylogia-ok ale podalem 8 pozycji hi hi to mi pomoz wybrac. A jak taka dobra ksiazka to lubie miec w domku, a nie wypozyczac w koncu w domowej bibliotece tez cos wartosciowego musi byc na polce ^_^. KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: Grrrrrrrr ;-))) 29.11.01, 17:00 krotoss napisał(a): > No kurcze w pieciu trylogia-ok ale podalem 8 pozycji hi hi to mi pomoz wybrac. > A jak taka dobra ksiazka to lubie miec w domku, a nie wypozyczac w koncu w > domowej bibliotece tez cos wartosciowego musi byc na polce ^_^. No mea culpa to byl tytul a nie okreslenie hi hi sorka. Wiec co trylogia w pieciu czesciach? A to co Ochman polecal-Autostopem przez galaktyke tez? Bylbym wdzieczny za wybranie 3-5 najwazniejszych pozycji ^_^ KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
da.killa Re: Grrrrrrrr ;-))) 29.11.01, 17:02 trylogia w pieciu czesciach to: ”autostopem przez galaktyke”, ”restauracja na koncu wszechswiata”, ”zycie, wszechswiat i cala reszta”, ”czesc i dzieki za ryby” i ”w zasadzie niegrozna” da ”bierz i ciesz sie” killa Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: Grrrrrrrr ;-))) 29.11.01, 18:19 Zamowilem piec ^_^ teraz pytanie czy przez 3 dni dojda-ale weekend przed nami to zapewne wtorek-sroda dopiero bede mial -__- (no jeszcze czekam na potwierdzenie @ ale chyba sie doczekam w koncu hieh) Pozdrawiam KroTosS "bioracy sie do czytania" Odpowiedz Link Zgłoś
da.killa Re: Grrrrrrrr ;-))) 29.11.01, 18:47 grrrrratuluje slusznej decyzji i zycze satysfakcjonujacej lektury :-D da ”grrrrr” killa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ochman Re: Grrrrrrrr ;-))) IP: 194.203.162.* 30.11.01, 08:59 > Zamowilem piec No, no Kroti. Jestesmy (poniewaz mysle iz moge wypowiadac sie w imieniu da killi) z Ciebie dumni... I pamietaj, ze jezeli ksiazki te nie beda Ci sie podobac to jest to tylko i wylacznie Twoja wina :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: Grrrrrrrr ;-))) IP: 194.204.138.* 30.11.01, 09:02 dlaczego jego wina? jaki jest cel zycia? :))) co z interesem mego zycia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ochman Re: cel zycia IP: 194.203.162.* 30.11.01, 09:10 > dlaczego jego wina? bo jest to tak dobra ksiazka (a wlasciwie 5 ksiazek), ze jezeli Krotiemu sie nie spodoba to moze miec pretensje tylko do siebie > jaki jest cel zycia? Rhemek juz nam powiedzial (chyba) > co z interesem mego zycia? chyba dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: cel zycia IP: 194.204.138.* 30.11.01, 10:04 no wlasnie chyba kiepsko z tym moim interesem... daleko Ci jeszcze do tego krolika? a argumenty rhemka do mnie nie trafiaja (rhemek-tak mi przykro!) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ochman Re: cel zycia IP: 194.203.162.* 30.11.01, 11:27 > daleko Ci jeszcze do tego krolA? powolutku, powolutku :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: cel zycia IP: 194.204.138.* 30.11.01, 11:38 no tak... sie zestarzeje i zmarszczkami pokryje :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atomski Re: cel zycia IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 14:34 To może ja zapodam takie oto światełko w tunelu. Rozwinę moją myśl z wątku :Test -dla odważnych .W którym to min. Tedowi cycki opadły (to mój ulubiony tekst na forum :)).Ale do rzeczy: Człowiek chcąc jakoś uporządkować swoje działania ,ograniczyć chaos i niebezpieczeństwa świata wymyślił religię. Religia poprzez książki Biblia czy Koran uporządkowały nam nieco nasze poczynania obiecując nagrodę (nadzieję przede wszystkim) lub karę (np. smażenie się w piekle). Człowiek -moim zdaniem mimochodem-osiągnął coś jeszcze. Dzieki dyscyplinowaniu przez religię człowiek zaczął się rozwijać. Rozwijać, rozwijać rozwijać rozwijać rozwijać rozwijać... ...za trzy -cztery pokolenia ludzie osiągną wiek 200-250 lat na podstawie spowolnienia procesu starzenia ( do genetyki nawet na razie nie zaglądam :))) Jeszcze kilka pokoleń i nasze praprapraprawnuki będą ginęły tylko i wyłącznie jak "Nieśmiertelny "- przez obcięcie głowy . Zwróćcie uwagę jak surowe -za 100lat-będą przepisy dla pijanych kierowców :)) Jaką cenę będzie miało wtedy życie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woman Re: cel zycia IP: *.atr.bydgoszcz.pl 04.12.01, 15:45 Gość portalu: #kasia napisał(a): > jaki jest cel zycia? > > osiagnac szczescie? Chyba raczej dac szczescie innym. Odpowiedz Link Zgłoś
#kasia Re: cel zycia 04.12.01, 16:08 :)))) moim zdaniem i jesli o mnie chodzi teoretycznie i czesciowo masz racje... ten problem zostal omowiony wyzej... :)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woman Re: cel zycia IP: *.atr.bydgoszcz.pl 04.12.01, 16:14 #kasia napisał(a): > :)))) moim zdaniem i jesli o mnie chodzi teoretycznie i czesciowo masz racje... > > ten problem zostal omowiony wyzej... :)) > > pozdrawiam a to przepraszam bardzo :-) nasunela mi sie mysl to napisalam, a potem dopiero zaczelam czytac. bije sie w piersi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
#kasia Re: cel zycia 04.12.01, 16:23 alez nie trzeba :))) kazdy pisze co mu sie nasuwa na mysl... :))) Odpowiedz Link Zgłoś