femme_fatale
21.05.03, 19:06
Czy czasami macie wrażenie, ze ktoś rzucił na Was klątwe?
Czy to nie za dużo jak na dwa dni?
-zgubić sie w Toruniu
-dostać mandat na 200 zł
-zgubić się w Warszawie
-spóżnić sie na ważne szkolenie
-telepać sie do Warszawy na szkolenie które miało trwac 3h a w rzeczywistości
trwalo 1h
-trafić na niekompetentną osobe (szkolenie okazało sie fikcją bo pan mówił o
rzeczach, których nie widzial i okazało się, że jego wykład nie ma żadnego
zastosowania)
-pojechać do znajomych, doradzić kupno napełniacza do drukarki, zaoferowac
swoją pomoc w napełnianiu, napełniacz okazał sie uszkodzony, tzreba było iść
po strzykawke i igłe, napelnić nabój do połowy, druga połowa została w
napełniaczu, który rozleciał się w dłoniach jak granat, brudząc znajomych,
mnie (to pikuś) brudząc szafy, dywan, tapicerowane meble i ściane świerzo
malowaną, i wszystkie inne rzeczy które znalazły sie w zasięgu.
Ściany do malowania (najpier trzeba zetzreć papierem ściernym wszystkie
plamy) ciuchy do prania (o ile sie spierze) meble do czyszczenia (fachowiec
drogi) dywan do pralni (toche to kosztuje) a ja nie moge tego cholernego
tuszy zmyć z siebie.
Stan na 19:05
a dzień się jeszcze nie skończył!