Gość: dyrman
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
26.05.03, 18:24
Dzisiaj zauważyłem na swoim przyblokowym podwórku (które można poniekąd
nazwać boiskiem) strasznie fikuśną tabliczkę: zakaz gry w piłkę... Jak dla
mnie to aktualna sytuacja wydaje się chora, wiadomo przecież że dzieciaki
lubią sobie pograć, a gdzie mają to robić jak nie na przydomowym boisku? Na
ulicy? A może lepiej jakby poszły się narkotyzować, popaść w manię
komputerową albo zabić wyobraźnie ciągłym oglądaniem telewizorni? Ludzie! To
nie jest nic złego, że dzieciaczki chcą sobie pograć na podwórku w piłkę!