unsatisfied6
15.05.07, 22:19
zauważyłem , że najczęściej winny jest pieszy - "wyskoczył nagle na
jezdnię ... kierowca był trzeźwy ..."
sam fakt , że pieszy został potrącony na przejściu dla pieszych nie
wystarczy . wstrętne są tłumaczenia na obronę kierowców - "to życia dziecku
nie wróci" ...
KIEROWCA , KTÓRY POTRĄCIŁ PIESZEGO NA PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH , ZAWSZE JEST
WINNY .
zwróćcie uwagę jak często komentuje się w Polsce takie wypadki - "wyskoczył
nagle na ulicę .. zatrzymał się i nagle wbiegł pod samochód ..." a faktem
jest , że nawet śladów hamowania nie ma . faktem jest , że kierowcy w Polsce
nawet inwalidy na skrzyżowaniu nie przepuszczą . faktem jest , że dzieciaków
mało kto na przejściu dla pieszych przepuści , nie często wcale nie
przyhamuje , gdy te piesi zbliżają się do skrzyżowania .
ciekawe , jakie są statystyki w porównaniu z innymi krajami - podejrzewam , że
o nich mało się mówi , bo musi to dla naszego kraju miernie wyglądać ..