Dodaj do ulubionych

paraliż ?

23.05.07, 10:51
czytałem właśnie artykuł o tym, że dzisiaj nie pojedzie większość tramwajów
po swoich normalnych trasach.
tak sobie pomyślałem, że ludzie i tak pewnie koczują na przystankach bo
system informacyjny w naszym mieście kuleje.
Szczęście, że ja nie musze się dzisiaj nigdzie wybierać :)
Obserwuj wątek
    • ka_zet Re: paraliż ? 23.05.07, 11:04
      coooler1 napisał:

      > tak sobie pomyślałem, że ludzie i tak pewnie koczują na przystankach bo
      > system informacyjny w naszym mieście kuleje.

      Nie koczują/nie powinni koczować, nadzór jeździł i informował, radio też.

      Oczywiście, pasażerowie w Polsce są zdolni i potrafią czekać na tramwaj na
      przystanku przy rozebranych torach... ;)
      • izka_74 Re: paraliż ? 23.05.07, 11:09
        ka_zet napisał:

        > coooler1 napisał:
        >
        > > tak sobie pomyślałem, że ludzie i tak pewnie koczują na przystankach bo
        > > system informacyjny w naszym mieście kuleje.
        >
        > Nie koczują/nie powinni koczować, nadzór jeździł i informował, radio też.
        >
        > Oczywiście, pasażerowie w Polsce są zdolni i potrafią czekać na tramwaj na
        > przystanku przy rozebranych torach... ;)
        >
        Oczywiście etatowy chwalący zawsze musi zwalić winę na głupich ludzi, którzy
        nie chcą docenić super rozwiązań. Trzeba było być dzisiaj w tej grupie pewnie z
        dwustu osób, które koczowały na Rondzie Fordońskim oczekując na "komunikację
        zastępczą". Miałbyś reprezentatywna próbkę głosów odnośnie systemu
        bezalternatywnego.
        • ka_zet Re: paraliż ? 23.05.07, 11:15
          izka_74 napisała:


          > Oczywiście etatowy chwalący zawsze musi zwalić winę na głupich ludzi, którzy
          > nie chcą docenić super rozwiązań. Trzeba było być dzisiaj w tej grupie pewnie z
          >
          > dwustu osób, które koczowały na Rondzie Fordońskim oczekując na "komunikację
          > zastępczą". Miałbyś reprezentatywna próbkę głosów odnośnie systemu
          > bezalternatywnego.

          Wiesz, jeszcze nigdy w życiu nie widziałem ludzi zadowolonych z awarii, więc nie
          jest to niczym dziwnym.
          • izka_74 Re: paraliż ? 23.05.07, 11:25
            powinieneś być politykiem :-) Awaria to element wtórny. Problemem jest to, ze
            ta grupa nie miała się w jaki sposób z tego ronda wydostać. Moze to i wygodny i
            tańszy system dla Miasta ale nie dla mieszkańców, gdy kilkadziesiąt tysięcy
            ludzi jest uzależnionych od jednej nitki tramwajowej.
            • mc_pele Re: paraliż ? 23.05.07, 11:30
              Nie wiem gdzie dokładnie pękła ta rura ale na pewno pechowo się stało że pękła
              akurat jak remontowana jest Bernardyńska, gdyby nie to to nie byłoby większego
              kłopotu, tramwaje jechałyby przez Babią wieś albo jagiellońską do r Jagiellonów
              a potem z powrotem Bernardyńską
              • izka_74 Re: paraliż ? 23.05.07, 11:32
                Zgodnie ze znanymi prawami rura zawsze pęka w najmniej oczekiwanym i stosownym
                momencie i w takim miejscu, żeby wszelkie objazdy możliwie utrudnić ;)
              • mc_pele Re: paraliż ? 23.05.07, 11:34
                mc_pele napisał:

                > Nie wiem gdzie dokładnie pękła ta rura ale na pewno pechowo się stało że
                pękła
                > akurat jak remontowana jest Bernardyńska, gdyby nie to to nie byłoby
                większego
                > kłopotu, tramwaje jechałyby przez Babią wieś albo jagiellońską do r
                Jagiellonów
                >
                > a potem z powrotem Bernardyńską
                >
                >
                >

                aha, przy Focus Parku - doczytałem, fakt że troche głupio jak miasto zamyka
                Bernardyńską wtedy gdy poważne roboty prowadzone są na Jagiellońskiej i
                dochodzić może do takich właśnie sytuacji... Gdyby nie to to żaden problem,
                wszystkie linie przez babią wieś i dojazd do Centrum zapewniony, ewentualnie
                kilkuminutowe spóźnienia
                • ka_zet Re: paraliż ? 23.05.07, 11:37
                  mc_pele napisał:


                  > aha, przy Focus Parku - doczytałem, fakt że troche głupio jak miasto zamyka
                  > Bernardyńską wtedy gdy poważne roboty prowadzone są na Jagiellońskiej i
                  > dochodzić może do takich właśnie sytuacji...

                  Sugerujesz że lepiej byłoby nie remontować rozjazdów tylko poczekać aż w lipcu
                  będą ulegać awariom podczas gdy Jagiellońska będzie zamknięta? :)
                  • mc_pele Re: paraliż ? 23.05.07, 11:39
                    ka_zet napisał:

                    > mc_pele napisał:
                    >
                    >
                    > > aha, przy Focus Parku - doczytałem, fakt że troche głupio jak miasto zamy
                    > ka
                    > > Bernardyńską wtedy gdy poważne roboty prowadzone są na Jagiellońskiej i
                    > > dochodzić może do takich właśnie sytuacji...
                    >
                    > Sugerujesz że lepiej byłoby nie remontować rozjazdów tylko poczekać aż w lipcu
                    > będą ulegać awariom podczas gdy Jagiellońska będzie zamknięta? :)
                    >


                    po głębszej analizie problemu przyznaję Ci rację ;)
            • ka_zet Re: paraliż ? 23.05.07, 11:35
              izka_74 napisała:

              > powinieneś być politykiem :-)

              Mam się obrazić? :)

              > Awaria to element wtórny. Problemem jest to, ze
              > ta grupa nie miała się w jaki sposób z tego ronda wydostać.

              Ale ten problem to jest wtórny skutek awarii, a nie wbudowana w system cecha :)

              > Moze to i wygodny i
              > tańszy system dla Miasta ale nie dla mieszkańców, gdy kilkadziesiąt tysięcy
              > ludzi jest uzależnionych od jednej nitki tramwajowej.

              Ale takie są cechy systemu transportowego... Ludzie są uzależnieni od
              funkcjonowania jednej trasy tramwajowej, jednej linii metra, jednych torów
              kolejowych, jednej ulicy klasy głównej itp.
              A, i jednego pasa startowego. :)

              Myślisz że w świetlanej przyszłości kiedy już tramwaj będzie docierał do
              Mariampola ktoś pozostawi "na wszelki wypadek" dublujące go linie autobusowe?
              • izka_74 Re: paraliż ? 23.05.07, 11:42
                ka_zet napisał:

                > izka_74 napisała:
                >
                > > powinieneś być politykiem :-)
                >
                > Mam się obrazić? :)

                Skądże, mógłbyś pracować w mieście ;) To chyba komplement dla Ciebie? ;)


                > > Moze to i wygodny i
                > > tańszy system dla Miasta ale nie dla mieszkańców, gdy kilkadziesiąt tysię
                > cy
                > > ludzi jest uzależnionych od jednej nitki tramwajowej.
                >
                > Ale takie są cechy systemu transportowego... Ludzie są uzależnieni od
                > funkcjonowania jednej trasy tramwajowej, jednej linii metra, jednych torów
                > kolejowych, jednej ulicy klasy głównej itp.
                > A, i jednego pasa startowego. :)

                Ciekawa teoria, chociaż nieprawdziwa. Miasta, które funkcjonuja na zasadzie
                nastawienia do mieszkańców i są ukierunkowane na rozwój, nie ograniczają się do
                jednej nitki tramwajowej. Idealnym modelem jest taki, który skłania mieszkańców
                miasta do podróżowania komunikacją miejską, a nie własnymi samochodami.
                Tymczasem u nas narazie robimy krok w tył.

                > Myślisz że w świetlanej przyszłości kiedy już tramwaj będzie docierał do
                > Mariampola ktoś pozostawi "na wszelki wypadek" dublujące go linie autobusowe?
                >
                To jest tak daleka przyszłośc, że nie musimy się nią narazie martwić. Mam
                jednak nadzieję, że jakieś bezpośrednie linie autobusowe z Fordonu pozostaną,
                bo nie wyobrażam sobie, że miałaby być tylko jedna nitka tramwajowa i w
                przypadku awarii cąły Fordon stoi.
                • ka_zet Re: paraliż ? 23.05.07, 12:00
                  izka_74 napisała:


                  > > > powinieneś być politykiem :-)
                  > > Mam się obrazić? :)
                  > Skądże, mógłbyś pracować w mieście ;) To chyba komplement dla Ciebie? ;)

                  Dyplomatycznie odmówię komentarza :)


                  > > Ale takie są cechy systemu transportowego... Ludzie są uzależnieni od
                  > > funkcjonowania jednej trasy tramwajowej, jednej linii metra, jednych toró
                  > w
                  > > kolejowych, jednej ulicy klasy głównej itp.
                  > > A, i jednego pasa startowego. :)
                  >
                  > Ciekawa teoria, chociaż nieprawdziwa. Miasta, które funkcjonuja na zasadzie
                  > nastawienia do mieszkańców i są ukierunkowane na rozwój, nie ograniczają się do
                  >
                  > jednej nitki tramwajowej.

                  I dlatego w Warszawie np. istnieją dwie równoległe linie metra, w Trójmieście
                  dwie równoległe linie SKM, w Krakowie sześć niezależnych linii tramwajowych Nowa
                  Huta-Centrum...

                  > Idealnym modelem jest taki, który skłania mieszkańców
                  > miasta do podróżowania komunikacją miejską, a nie własnymi samochodami.
                  > Tymczasem u nas narazie robimy krok w tył.

                  Na razie zrobiliśmy nieśmiały krok do przodu, zobaczymy co będzie dalej.


                  > To jest tak daleka przyszłośc, że nie musimy się nią narazie martwić.

                  Wszyscy tak myśleli i dlatego obecna sieć wygląda, jak wygląda :>

                  > Mam
                  > jednak nadzieję, że jakieś bezpośrednie linie autobusowe z Fordonu pozostaną,

                  Uhm, 65 Stary Fordon - Węzeł Wschodni :)

                  > bo nie wyobrażam sobie, że miałaby być tylko jedna nitka tramwajowa i w
                  > przypadku awarii cąły Fordon stoi.

                  Będzie jak PST, czyli zbudowana tak żeby zminimalizować taką możliwość.
                  • izka_74 Re: paraliż ? 23.05.07, 12:11
                    ka_zet napisał:
                    >
                    > I dlatego w Warszawie np. istnieją dwie równoległe linie metra, w Trójmieście
                    > dwie równoległe linie SKM, w Krakowie sześć niezależnych linii tramwajowych
                    Now
                    > a
                    > Huta-Centrum...

                    Nie chgodzi o tworzenie systemów równoległych (poza 94 oczywiście ;) tylko
                    zazebiających się, aby w razie wypadku losowego możliwy był
                    przejazd "kombinowany" ale jednak do przodu. W warszawie jest wprawdzie jedna
                    linia metra (choć nie sądzę, aby należało być z tego dumnym) ale istnieje wiele
                    linii autobusowych, które dojeżdżają w miejsca leżące na trasie metra. I z tego
                    co wiem, nikt nie postuluje ich zamknięcia. W Nowej Hucie to nie wiem jak jest,
                    ale jakoś nie jest ona dla mnie wzorcem metra ;) A trójmiasto to w ogóle inny
                    nieco problem.


                    > > Idealnym modelem jest taki, który skłania mieszkańców
                    > > miasta do podróżowania komunikacją miejską, a nie własnymi samochodami.
                    > > Tymczasem u nas narazie robimy krok w tył.
                    >
                    > Na razie zrobiliśmy nieśmiały krok do przodu, zobaczymy co będzie dalej.
                    >
                    Może wyremontują Wiadukty Warszawskie... za rok... może dwa... A potem zaczną
                    myśleć, jak tu do tych wiaduktów dorobić tramwaj. Pomyśla jakiś czas i
                    zobaczymy, co im wyjdzie.


                    > > To jest tak daleka przyszłośc, że nie musimy się nią narazie martwić.
                    >
                    > Wszyscy tak myśleli i dlatego obecna sieć wygląda, jak wygląda :>
                    Mylisz się. Od wielu lat Fordon głosuje na polityków, którzy obiecuja tramwaj.
                    I jakoś się doczekać nie może.


                    > Będzie jak PST, czyli zbudowana tak żeby zminimalizować taką możliwość.
                    >
                    Czyli jak? Konkretnie w naszym przypadku pytam.
                    • ka_zet Re: paraliż ? 23.05.07, 12:37
                      izka_74 napisała:

                      > Nie chgodzi o tworzenie systemów równoległych (poza 94 oczywiście ;) tylko
                      > zazebiających się, aby w razie wypadku losowego możliwy był
                      > przejazd "kombinowany" ale jednak do przodu.

                      Zazębiające się masz, 69+2. (obecnie plus autobus 2T, ale prawa Murphy'ego...)

                      > W warszawie jest wprawdzie jedna
                      > linia metra (choć nie sądzę, aby należało być z tego dumnym)

                      Druga już niedługo, ale bynajmniej nie równolegle.

                      > ale istnieje wiele
                      > linii autobusowych, które dojeżdżają w miejsca leżące na trasie metra. I z tego
                      >
                      > co wiem, nikt nie postuluje ich zamknięcia.

                      Fachowcy postulują przerzedzenie, jak najbardziej, dzielnice się stawiają, a że
                      Warszawa to bogate miasto to i presji nie ma żeby się szarpać za bardzo.
                      Ale i tak nie ma linii które na całej trasie idą równolegle.

                      > Może wyremontują Wiadukty Warszawskie... za rok... może dwa... A potem zaczną
                      > myśleć, jak tu do tych wiaduktów dorobić tramwaj.

                      Do tych wiaduktów w żadnym wypadku nie będzie się "dorabiać" tramwaju.

                      > > Wszyscy tak myśleli i dlatego obecna sieć wygląda, jak wygląda :>
                      > Mylisz się. Od wielu lat Fordon głosuje na polityków, którzy obiecuja tramwaj.
                      > I jakoś się doczekać nie może.

                      No nie wiem. W Fordonie KD nie wygrał, tak przypadkiem? Oba razy?

                      > > Będzie jak PST, czyli zbudowana tak żeby zminimalizować taką możliwość.
                      > >
                      > Czyli jak? Konkretnie w naszym przypadku pytam.

                      Konkretnie w przypadku padu Jagiellońskiej? Objedzie się Babią.
                      A w przypadku jakiegoś zatoru na trasie do Fordonu, wahadłowo jednym torem.
            • ivica Re: paraliż ? 23.05.07, 11:39
              mieszkancy ul. Gdanskiej tez tak maja, nawet od lat.... i co ?
              • mc_pele Re: paraliż ? 23.05.07, 11:44
                ivica napisał:

                > mieszkancy ul. Gdanskiej tez tak maja, nawet od lat.... i co ?


                jeśli chodzi o Gdańską to wczoraj bardzo miło się zaskoczyłem - jechałem 4 z
                Bielaw po południu, podróż przebiegała sprawnie aż do miejsca pomiędzy
                Śniadeckich i pl Wolności - jakiś ekheheheem... kierowca tak genialnie postawił
                auto że przejazd dla tramwaju zablokowany - motorowa otworzyła drzwi, wszyscy
                nastawieni na spacer do r jagiellonów a tymczasem momentalnie pojawiła się
                straż miejska, po chwili laweta, ściagneli samochód i po krzyku, cała akcja
                trwała kilka minut, brawo!
                • ivica Re: paraliż ? 23.05.07, 11:47
                  no widzisz wedlug izki74 jest to wystarczajacy powod do wprowadzenia autobusow
                  na Gdanską ;)
                  • izka_74 Re: paraliż ? 23.05.07, 11:52
                    ivica napisał:

                    > no widzisz wedlug izki74 jest to wystarczajacy powod do wprowadzenia autobusow
                    > na Gdanską ;)

                    Jasne, i czołgów :-)
                    • ivica Re: paraliż ? 23.05.07, 11:54
                      do transportu oburzonych mieszkancow ??

                      :D
                      • izka_74 Re: paraliż ? 23.05.07, 11:55
                        ivica napisał:

                        > do transportu oburzonych mieszkancow ??
                        >
                        > :D

                        Oczywiście, specjalna linia pod Ratusz ;)
              • izka_74 Re: paraliż ? 23.05.07, 11:44
                I nic. To, że w jakimś miejscu nie ma alternatywy nie oznacza, że cały system
                powinien być w taki sposób skonstruowany. Szczególnie w miejscach, gdy nie
                wymaga to ani specjalnego nakłądu kosztów ani pracy.
    • izka_74 Odnośnie paraliżu z innej beczki 23.05.07, 11:46
      Czy ktoś się orientuje, w jaki sposób będą parkowały i włączały się do ruchu
      samochody wyjeżdżające z tego centrum handlowego przy Klaryskach?
    • mc_pele Re: paraliż ? 23.05.07, 12:10
      Usłyszałem właśnie w radiu ( tak, tak w tym okropnym radiu gra dla idiotów ;)
      że 54 przedłuzyli do Ronda Fordońskiego, poza tym:
      1 i 3 na trasie Wyścigowa-Zajezdnia;
      2 R Kujawskie-babia wieś, 6 Łęgnowo - babia wieś
      4 Glinki-Bałtycka i 8 Kapuściska-Bałtycka
      za t3 Wyścigowa-Wilczak, za 1 i 4 od Fordońskiego.

      zastanawiam się czy nie lepiej byłoby
      3 Wyścigowa-Kapuściska
      1 Wyścigowa-Glinki
      linie 4 i 8 zawieszone - mniej tramów to mnie strat dla MZK bo straty na pewno
      będą, uruchomienie zatramwajów kosztuje, poza tym przy deficycie kiermanów
      ucierpieć mogą inne linie autobusowe. Teraz to 4i 8 od Fordońskiego do
      bałtyckiej oraz 1 i 3 od Fordońskiego do zajezdni jeżdżą tylko po to że nie ma
      jak inaczej zawrócić, puste niepotrzebne wozokilometry
      • ka_zet Re: paraliż ? 23.05.07, 12:21
        mc_pele napisał:


        > 3 Wyścigowa-Kapuściska
        > 1 Wyścigowa-Glinki
        > linie 4 i 8 zawieszone - mniej tramów to mnie strat dla MZK bo straty na pewno
        > będą, uruchomienie zatramwajów kosztuje, poza tym przy deficycie kiermanów
        > ucierpieć mogą inne linie autobusowe.

        Jakich zatramwajów proponowałbyś nie uruchamiać przy powyższym układzie?

        > Teraz to 4i 8 od Fordońskiego do
        > bałtyckiej oraz 1 i 3 od Fordońskiego do zajezdni jeżdżą tylko po to że nie ma
        > jak inaczej zawrócić, puste niepotrzebne wozokilometry

        I tak opłacone, i tak opłacone...
        • mc_pele Re: paraliż ? 23.05.07, 12:25
          ka_zet napisał:


          >
          > Jakich zatramwajów proponowałbyś nie uruchamiać przy powyższym układzie?
          >

          nie zrozumieliśmy się, nie ma szans żeby nie uruchamiać zatramwajów i nawet o
          tym nie pomyślałem, jednak wiąze się to z kosztami, skoro juz takowe są to
          można je choć troche zmniejszyć poprzez wysłanie wozów linii 4 oraz 8 do
          zajezdni, tak jak napisałem powyżej, skoro 1 i 3 nie pojadą do miasta to
          zamiast niepotrebnie wozić powietrze na Toruńskiej mogłyby dowieźć pasażerów do
          zatramwajów z Glinek i Kapuścisk.
          • ka_zet Re: paraliż ? 23.05.07, 12:47
            mc_pele napisał:

            > > Jakich zatramwajów proponowałbyś nie uruchamiać przy powyższym układzie?
            > >
            >
            > nie zrozumieliśmy się, nie ma szans żeby nie uruchamiać zatramwajów i nawet o
            > tym nie pomyślałem,

            No to jak chcesz oszczędzić kierowców? :)

            > jednak wiąze się to z kosztami, skoro juz takowe są to
            > można je choć troche zmniejszyć poprzez wysłanie wozów linii 4 oraz 8 do
            > zajezdni, tak jak napisałem powyżej, skoro 1 i 3 nie pojadą do miasta to
            > zamiast niepotrebnie wozić powietrze na Toruńskiej mogłyby dowieźć pasażerów do
            >
            > zatramwajów z Glinek i Kapuścisk.

            Dużo by można, ale jest pewna bezwładność organizacyjna, to raz. Dwa,
            oszczędnosci z tego niewielkie.
            • mc_pele Re: paraliż ? 23.05.07, 19:58
              ka_zet napisał:

              > mc_pele napisał:
              >
              > > > Jakich zatramwajów proponowałbyś nie uruchamiać przy powyższym ukła
              > dzie?
              > > >
              > >
              > > nie zrozumieliśmy się, nie ma szans żeby nie uruchamiać zatramwajów i naw
              > et o
              > > tym nie pomyślałem,
              >
              > No to jak chcesz oszczędzić kierowców? :)



              oszczędzić kierowców raczej nie da rady, mój bardzo skromny plan zakładał tylko
              oszczędności na wozokilometrach tramwajowych ;)


              >
              > > jednak wiąze się to z kosztami, skoro juz takowe są to
              > > można je choć troche zmniejszyć poprzez wysłanie wozów linii 4 oraz 8 do
              > > zajezdni, tak jak napisałem powyżej, skoro 1 i 3 nie pojadą do miasta to
              >
              > > zamiast niepotrebnie wozić powietrze na Toruńskiej mogłyby dowieźć pasaże
              > rów do
              > >
              > > zatramwajów z Glinek i Kapuścisk.
              >
              > Dużo by można, ale jest pewna bezwładność organizacyjna, to raz.


              mógłbyś trochę rozwinąć o tej bezwładności organizacyjnej? Tramwaje Śląskie to
              dla przeciętnego pasażera dno dna a jednak w podobnych sytuacjach wspólnie z
              KZKGOP stają na wysokości zadania i potrafią zorganizować objazdy jak
              najmniejsze dla pasażerów i przewoźnika

              Dwa,
              > oszczędnosci z tego niewielkie.
              >

              hm... Nawiążę jeszcze do tych Tramwajów Śląskich - przeczytałem gdzieś że
              wprowadzenie drugiego wagonu do sólowki na jednej z linii ( 11 ) to dziennie
              koszt dodatkowych 5000 zł, nasze tramki na liniach 1,3,4,8 porobiły dziś dośc
              sporo pustych wozokilometrów o których pisałem wcześniej, jeśli chodzi o
              podobne kwoty to byłyby pieniądze na wyszkolenie kolejnych kilku kierowców :)
              • mc_pele Re: paraliż ? 23.05.07, 19:59
                mc_pele napisał:


                > mógłbyś trochę rozwinąć o tej bezwładności organizacyjnej? Tramwaje Śląskie
                to
                > dla przeciętnego pasażera dno dna a jednak w podobnych sytuacjach wspólnie z
                > KZKGOP stają na wysokości zadania i potrafią zorganizować objazdy jak
                > najmniejsze dla pasażerów i przewoźnika
                >

                objazdy _jak najmniej uciążliwe_
              • ka_zet Re: paraliż ? 24.05.07, 13:14
                mc_pele napisał:

                > oszczędzić kierowców raczej nie da rady, mój bardzo skromny plan zakładał tylko
                >
                > oszczędności na wozokilometrach tramwajowych ;)

                Jakim cudem? Wozokm są zakontraktowane i nie możesz za nie nie zapłacić.


                > >
                > > Dużo by można, ale jest pewna bezwładność organizacyjna, to raz.
                >
                > mógłbyś trochę rozwinąć o tej bezwładności organizacyjnej? Tramwaje Śląskie to
                > dla przeciętnego pasażera dno dna a jednak w podobnych sytuacjach wspólnie z
                > KZKGOP stają na wysokości zadania i potrafią zorganizować objazdy jak
                > najmniejsze dla pasażerów i przewoźnika

                Chcesz żebym się oparskał ze śmiechu? Ja doskonale pamiętam wszystkie relacje z
                *nagłych* awarii na terenach GOP.

                I skąd weźmiesz ludzi do tłumaczenia pasażerom co to jest, gdzie jedzie, skąd,
                dokąd i po co i dlaczego akurat tak? Przeciętny pasażer widząc 1 na Glinkach się
                zawiesza.

                > Dwa,
                > > oszczędnosci z tego niewielkie.
                > >
                >
                > hm... Nawiążę jeszcze do tych Tramwajów Śląskich - przeczytałem gdzieś że
                > wprowadzenie drugiego wagonu do sólowki na jednej z linii ( 11 ) to dziennie
                > koszt dodatkowych 5000 zł, nasze tramki na liniach 1,3,4,8 porobiły dziś dośc
                > sporo pustych wozokilometrów o których pisałem wcześniej, jeśli chodzi o
                > podobne kwoty to byłyby pieniądze na wyszkolenie kolejnych kilku kierowców :)

                I kto ma to oszczędzić niby? MZK ma wziąć kasę i nie wykonać kilometrów?
                • mc_pele Re: paraliż ? 24.05.07, 15:00
                  ka_zet napisał:

                  > mc_pele napisał:
                  >
                  > > oszczędzić kierowców raczej nie da rady, mój bardzo skromny plan zakładał
                  > tylko
                  > >
                  > > oszczędności na wozokilometrach tramwajowych ;)
                  >
                  > Jakim cudem? Wozokm są zakontraktowane i nie możesz za nie nie zapłacić.
                  >


                  skoro na linie wyjechały wszystkie brygady a jeździły na skróconych trasach
                  (2,4,6,8 drastycznie ) to pewnie sporo czasu gniły na pętlach - dostali za to
                  pieniądze jak za normalną jazdę?


                  >
                  > > >
                  > > > Dużo by można, ale jest pewna bezwładność organizacyjna, to raz.
                  > >
                  > > mógłbyś trochę rozwinąć o tej bezwładności organizacyjnej? Tramwaje Śląsk
                  > ie to
                  > > dla przeciętnego pasażera dno dna a jednak w podobnych sytuacjach wspólni
                  > e z
                  > > KZKGOP stają na wysokości zadania i potrafią zorganizować objazdy jak
                  > > najmniejsze dla pasażerów i przewoźnika
                  >
                  > Chcesz żebym się oparskał ze śmiechu? Ja doskonale pamiętam wszystkie relacje
                  z
                  > *nagłych* awarii na terenach GOP.


                  no dobra, raczej nie najlepszy przykład przydałem ale i im zdarzały się dobre
                  akcje ;)


                  >
                  > I skąd weźmiesz ludzi do tłumaczenia pasażerom co to jest, gdzie jedzie, skąd,
                  > dokąd i po co i dlaczego akurat tak? Przeciętny pasażer widząc 1 na Glinkach
                  si
                  > ę
                  > zawiesza.


                  Dlaczego zawsze musimy równać w dół? Średnio rozgarnięty pasażer widząc na
                  Glinkach 1 kierunek Wyścigowa raczej dojdzie do tego że tramwaj dojedzie do r
                  Fordońskiego jedną jedyną możliwą trasą a potem pojedzie na Wyścigową, innej
                  mozliwości nie ma, a ci mniej rozgarnięci i tak byli pewnie w głębokim szoku
                  gdy 4 dojeżdżając do r Fordońskiego skręciła w Fordońską ;) Zresztą przy
                  remoncie Fordońskiej przed Bałtycką 1 jeździła na Kapy bodajże i ludzie jakoś
                  przeżyli :) Wiesz, niektórzy mają problemy z odczytaniem rozkładu jazdy czy
                  zrozumieniem co to jest zjazd do zajezdni, czy z tego powodu mamy rezygnować z
                  rozkładów i wprowadzić tylko informacje przystankowe tak jak jest w
                  Bułgarii "linia 109 kursuje od 5 do 23.30 co 15 minut" czy wszystkie kursy
                  zjazdowe wykonywać bez pasażerów?


                  >
                  > > Dwa,
                  > > > oszczędnosci z tego niewielkie.
                  > > >
                  > >
                  > > hm... Nawiążę jeszcze do tych Tramwajów Śląskich - przeczytałem gdzieś że
                  >
                  > > wprowadzenie drugiego wagonu do sólowki na jednej z linii ( 11 ) to dzien
                  > nie
                  > > koszt dodatkowych 5000 zł, nasze tramki na liniach 1,3,4,8 porobiły dziś
                  > dośc
                  > > sporo pustych wozokilometrów o których pisałem wcześniej, jeśli chodzi o
                  > > podobne kwoty to byłyby pieniądze na wyszkolenie kolejnych kilku kierowcó
                  > w :)
                  >
                  > I kto ma to oszczędzić niby? MZK ma wziąć kasę i nie wykonać kilometrów?
                  >

                  MZK i tak ma zapłacone ( ma? ) za zatramwaje, więc stratne nie będzie, za to
                  ZDMiKP za zapłacenie normalnych wozokilometrów + za zatramwaje jest sporo do
                  tyłu.
                  • jademm Re: paraliż ? 24.05.07, 16:03
                    mc_pele napisał:

                    > > I kto ma to oszczędzić niby? MZK ma wziąć kasę i nie wykonać kilometrów?
                    > >
                    >
                    > MZK i tak ma zapłacone ( ma? ) za zatramwaje, więc stratne nie będzie, za to
                    > ZDMiKP za zapłacenie normalnych wozokilometrów + za zatramwaje jest sporo do
                    > tyłu.

                    Jak są rozliczane wozokm przez ZDMiKP?
                  • ka_zet Re: paraliż ? 24.05.07, 16:31
                    mc_pele napisał:

                    > >
                    > > Jakim cudem? Wozokm są zakontraktowane i nie możesz za nie nie zapłacić.
                    >
                    > skoro na linie wyjechały wszystkie brygady a jeździły na skróconych trasach
                    > (2,4,6,8 drastycznie ) to pewnie sporo czasu gniły na pętlach - dostali za to
                    > pieniądze jak za normalną jazdę?

                    Nie wiem jak są skonstruowane umowy, bo może mniej niż 100%, ale owszem, powinni
                    dostać pieniądze. Ba, przypominam że de facto ani wczoraj ani dzisiaj nie było
                    wiadomo ile tych kilometrów będzie wykonanych.

                    > > Chcesz żebym się oparskał ze śmiechu? Ja doskonale pamiętam wszystkie rel
                    > acje z
                    > > *nagłych* awarii na terenach GOP.
                    >
                    > no dobra, raczej nie najlepszy przykład przydałem ale i im zdarzały się dobre
                    > akcje ;)

                    Jak wszędzie.

                    > > I skąd weźmiesz ludzi do tłumaczenia pasażerom co to jest, gdzie jedzie,
                    > skąd,
                    > > dokąd i po co i dlaczego akurat tak? Przeciętny pasażer widząc 1 na Glink
                    > ach
                    > si
                    > > ę
                    > > zawiesza.
                    >
                    > Dlaczego zawsze musimy równać w dół?

                    Nie w dół, tylko do pasażera.

                    > Średnio rozgarnięty pasażer widząc na
                    > Glinkach 1 kierunek Wyścigowa raczej dojdzie do tego że tramwaj dojedzie do r
                    > Fordońskiego jedną jedyną możliwą trasą a potem pojedzie na Wyścigową, innej
                    > mozliwości nie ma,

                    Masz skrzywione miłośniczo podejście. Średnio rozgarnięty pasażer dojdzie do
                    wniosku że nie wie kompletnie co się dzieje, ba, skąd ma wiedzieć że dojedzie do
                    Fordońskiego akurat tamtędy a nie przez Babią?

                    (rano, jak jeszcze nie wie że Babiej nie ma ani Jagiellońskiej)

                    > Zresztą przy
                    > remoncie Fordońskiej przed Bałtycką 1 jeździła na Kapy bodajże i ludzie jakoś
                    > przeżyli :)

                    "przy remoncie" jest tu kluczowe. Przy remoncie, który jest planowany nieco
                    wcześniej, możesz zadbać o informację na przystankach, podać ją do prasy,
                    powywieszać schematy, że już o takich drobiazgach jak poinformowanie wykonawców
                    nie wspominając. Przy awarii kiedy dowiadujesz się późnym wieczorem a
                    zorganizowane musisz mieć od piątej rano takie sztuczki nie wychodzą.

                    > Wiesz, niektórzy mają problemy z odczytaniem rozkładu jazdy czy
                    > zrozumieniem co to jest zjazd do zajezdni, czy z tego powodu mamy rezygnować z
                    > rozkładów

                    Nie, z tego powodu należy ograniczać do minimum zamieszanie (które i tak jest
                    zawsze spore).

                    > MZK i tak ma zapłacone ( ma? ) za zatramwaje, więc stratne nie będzie, za to
                    > ZDMiKP za zapłacenie normalnych wozokilometrów + za zatramwaje jest sporo do
                    > tyłu.

                    ZDMiKP też stratne nir będzie, tylko w ostatecznym rozrachunku wykonawca robót.
                    Poza tym załóżmy że na optymalizowaniu zaoszczędziłoby (de facto przy
                    zatramwajach i tak pewnie niedasię, ale mniejsza z tym) jakieś pieniądze. Jak
                    chcesz za nie wyszkolić kierowców? :)


                    >
                    >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka