Dodaj do ulubionych

śmiechu warte

08.06.07, 17:35
kwaśniewskiego można podziwiać za wiele rzeczy . na pewno cenić go
można nie za jego prawdomówność i szczerość intencji , ale za coś , czego
inni politycy pewnie mu zazdroszczą - potrafi obrócić w żart poważne tematy
i wspaniae odgrywać rolę zwycięskiego przywódcy wiodącego jeżeli nie naród
to jego partię do świetlanej przyszłości .

zachowuje się jak lider zwycięzkich pratii amerykańkich - jest na stosownym
do jego pozycji luzie i może się wielu ten luz podobać . różni go natomiast
to , że w naszych realiach bombarduje nas masą niedorzeczności , której
nie doświadcza w takim zakresie obywatel amerykański ze strony swojego
politycznego idola . i ten z USA i nasz kwaśniewski brzmią świetnie - jakby
odgrywali te same role , ale ten ostatni jak coś palnie , to gdyby człowiek
miał odrobinę pojęcia o czym lider mówi , złapałby się za głowę - ale
najwyraźniej nie ma tego pojęcia i o atrkacyjności występów kwaśniewskiego
decyduje nie to co mówi , ale jak mówi i czy nasz obywatel dopasuje sobie
swoją interpetacją głos lidera do swoich oczekiwań .

w ostatnim wywiadzie dla tvn kwaśniewki dobrze ocenił gospodarkę - nie byłoby
w tym nic złego , gdyby nie fakt , że kwaśniewski uważany za
socjaldemokratę , stwierdził , że ta gospodarka ma się dobrze tylko dzięki
temu , że panujący rząd nic w kwesti gospodarki nie czyni - otóż tylko pewnie
skrajna prawica tylko może ulegać złudnej wierze w to , że można tworzyć
dobrą gospodarkę bez interwencji państwa .
Obserwuj wątek
    • ethanak Re: śmiechu warte 08.06.07, 17:45
      A jakie posunięcia obecnego rządu sprawiły że polska gospodarka obecnie ma się
      nie najgorzej?
      • unsatisfied6 Re: śmiechu warte 08.06.07, 17:56
        ethanak napisał:

        > A jakie posunięcia obecnego rządu sprawiły że polska gospodarka obecnie ma
        się
        > nie najgorzej?

        czy ja twierdzę , że ta gospodarka ma się dobrze - tak twierdzi kwaśniewski
        i wszyscy ci ekonomiści , którym tuba propagandy daje głos w naszych mediach .

        moim zdaniem , o czym już pisałem , ta gospodarka jeszcze dzisiaj żyje między
        innymi na koszt przyszłych spłat kredytów walutowych , co faktycznie moim
        zdaniem jest następnym etapem pauperyzacji naszego społeczeństwa .

        nieistotym w tym poście jest stan gospodarki i moje zdanie na ten temat , ale
        fakt w jaki sposób ocenia ten rzekomy sukces lider socjaldemokracji - bo to
        świadczy o kompetnym braku reprezentatywności w naszym spoleczeństywie . mamy
        do czynienia raczej z odgrywaniem swoich ról aktorów , którzy nie są w istocie
        tym kogo odgrywają , bo jeżeli socjaldemokrata mówi , że gospodarka ma się
        dobrze , bo rząd się nią nie zajmuje , to broń nas panie Boże przed takimi
        aktorami , którzy za politykę się biorą .
        • ethanak Re: śmiechu warte 08.06.07, 18:13
          Czyli rozumiem że obecny zły stan gospodarki jest winą PiS.
          • unsatisfied6 na dzień dzisiejszy nie potrafię ocenić PiS 08.06.07, 18:25
            ethanak napisał:

            > Czyli rozumiem że obecny zły stan gospodarki jest winą PiS.

            główną przyczyną złego stanu gospodarki są poprzednie ekipy rządzące -
            polityka płac , dzika prywatyzacja , stopniowa degradacja walorów pracy i
            nieliczenie się z petncjałem czynnika ludzkiego gospodarki , tworzenie warunków
            gospodarki kapitalizmu materialistycznego którego cechą jest wysoki wyzysk
            czyłowieka i jego traktowanie jako tania siła robocza .

            nie potrafię na dzień dziesiejszy ocenić wpływu PiS na stopień pauperyzacji
            Polski .
      • unsatisfied6 ponadto 08.06.07, 18:17
        ethanak napisał:

        > A jakie posunięcia obecnego rządu sprawiły że polska gospodarka obecnie ma
        się
        > nie najgorzej?

        nie twierdzę , że polska gospodarka ma się dobrze - uważam natomiast , że
        wystarczy urealanić wartość czynnika inflacji jak i inne parametry ekonomiczne ,
        by stwierdzić że nic od lat się właściwie nie zmieniło - Polska ulega procesom
        pauperyzacji .

        o pauperyzaji społeczeństwa może wskazywać rosnąca ilość lumpeksów i coraz
        niższe standardy towarów sprzedawanych w Polsce . coraz wyższe i
        nieproporcjonalne do przyrostu płac ceny tych produków .
        skoro wszystkie ceny rosną w oczach , nie mam zielonego pojecia skąd bierze się
        tak niski poziom inflacji jak i coraz to niższe ceny walut - wskazuje mi to na
        efekty globalnej spekulacji niż na funkcjonowanie praw ekonomi .
        • poklepywacz Re: ponadto 08.06.07, 22:34
          unsatisfied6 napisał:

          >
          > o pauperyzaji społeczeństwa może wskazywać rosnąca ilość lumpeksów i coraz
          > niższe standardy towarów sprzedawanych w Polsce . coraz wyższe i
          > nieproporcjonalne do przyrostu płac ceny tych produków .
          > skoro wszystkie ceny rosną w oczach , nie mam zielonego pojecia skąd bierze się
          > tak niski poziom inflacji jak i coraz to niższe ceny walut - wskazuje mi to na
          > efekty globalnej spekulacji niż na funkcjonowanie praw ekonomi .
          >
          liczba lumpeksów ma sie nijak do pauperyzacji...sam do takowych zaglądam,znam
          sporo sytuowanych nienajgorzej osób ktore tez wyszukuja jakis rzadkich
          rzeczy...w ogole kłociłbym sie z twoim twierdzeniem ogolnego ubożenia
          spoleczenstwa..jest wrecz odwrotnie..spojrz ile osob nabywa wlasne auta (i to
          coraz wiecej nowych), ilosc Polakow wypoczywajacych zagranicą,rzeczywisty spadek
          bezrobocia ( i nie tego statystycznego ale liczonego wg BAEL)...a Kwach racje
          ma..im wiecej swobody i mniej interwencjonizmu tym lepiej ma sie gospodarka
          • unsatisfied6 taki nick jakie wartości treści 08.06.07, 23:32
            poklepywacz napisał:

            > liczba lumpeksów ma sie nijak do pauperyzacji...sam do takowych zaglądam,znam
            > sporo sytuowanych nienajgorzej osób ktore tez wyszukuja jakis rzadkich
            > rzeczy...

            nie da się zaprzeczyć ewidentnemu wzrostowi liczby lumpeksów i temu też
            nie zaprzeczasz , bo byłoby to nieprzyzwoitym kłamstwem . myślisz , że
            przyzwoitszym kłamstem może być to , że "sporo sytuowanych nienajgorzej osób"
            chadzają do lumpeksów w poszukiwaniu rzadkich rzeczy ?

            wzrastająca liczba lumpeksów świadczy o pauperyzacji społeczeństwa , a nie o
            potrzebach elit zanjdywania "rzadkich rzeczy" .
          • unsatisfied6 kosztem czego mają więcej ? 08.06.07, 23:52
            poklepywacz napisał:

            > w ogole kłociłbym sie z twoim twierdzeniem ogolnego ubożenia
            > spoleczenstwa..jest wrecz odwrotnie..spojrz ile osob nabywa wlasne auta (i to
            > coraz wiecej nowych), ilosc Polakow wypoczywajacych zagranicą,rzeczywisty
            spade
            > k
            > bezrobocia ( i nie tego statystycznego ale liczonego wg BAEL)...a Kwach racje
            > ma..im wiecej swobody i mniej interwencjonizmu tym lepiej ma sie gospodarka

            ilość Polaków wypoczywających za granicą jest wynikiem polityki wobec rodzimej
            turystyki - nasza jest droga i ... rok temu wyraźnie nawet prognozy pogody nie
            sprzyjały polskiemu biznesowi turystycznemu , które progozowały bardzo niskie
            temperatury w lecie , a zwłaszcza w lipcu ( co się nie sprawdziło , ale
            na pewno przyczyniło do zwiększenia popytu na zagraniczną turystykę ) .

            jeżeli Polacy jeżdżą za granicę ( taniej często niż w Polsce ) , to kosztem
            pogarszającego się stanu turystyki krajowej , to pompowanie pieniądza w cudzą
            turystykę - oczywiście byłoby ok , ale nie jest , gdy pewne proporcje są
            zaburzone i rodzima turystyka zostaje spychana na margines .

            powyższe nie świadczy o bogactwie Polaków , a o ich konsumpcji i braku
            inwestycji na przyszłość .

            spadek bezrobocia przy emigracji około 2 mln populacji nie jest żadnym
            sukcesem gospodarczym , a klęską . ilość kupowanych aut nie świadczy w dobie
            XXI wieku o bogactwie , a o konieczności zapoatrzenia tani kapitał ludzki
            w środki tansportu dla jego efektywniejszej eksploatacji .

            to co było w ograniczonych ilościach za komuny , było chociaż "bez dodatków" -
            masło chociażby . gdzie mogę teraz takie zwyczajne prawdziwe masło kupić .
            owszem , było czekladopodobne produkty - tego w Polskim klimacie nie dało
            się produkwać , ale to co się dało , nie było "jakieś_tam_podobne" , ale
            dobre - być może brakowało , ale nie jak dzisiaj z dodatkami niewiadomo czego -
            ulepszaczy , soi , Exxx itd . gdzie mogę kupić wędlinę bez szkodliwej soi
            ( już w Polsce ludzie wiedzą , że świń soją nie może karmić , bo to szkodliwe ,
            a nie wiedzą , że soję sami spożywają nawet w kawałku szynki , który kupią
            w sklaepie ) .
            • poklepywacz Re: kosztem czego mają więcej ? 09.06.07, 01:40
              unsatisfied6 napisał:


              > ilość Polaków wypoczywających za granicą jest wynikiem polityki wobec rodzimej
              > turystyki - nasza jest droga i ... rok temu wyraźnie nawet prognozy pogody nie
              > sprzyjały polskiemu biznesowi turystycznemu , które progozowały bardzo niskie
              > temperatury w lecie , a zwłaszcza w lipcu ( co się nie sprawdziło , ale
              > na pewno przyczyniło do zwiększenia popytu na zagraniczną turystykę ) .
              >
              > jeżeli Polacy jeżdżą za granicę ( taniej często niż w Polsce ) , to kosztem
              > pogarszającego się stanu turystyki krajowej , to pompowanie pieniądza w cudzą
              > turystykę - oczywiście byłoby ok , ale nie jest , gdy pewne proporcje są
              > zaburzone i rodzima turystyka zostaje spychana na margines .
              >
              > powyższe nie świadczy o bogactwie Polaków , a o ich konsumpcji i braku
              > inwestycji na przyszłość .

              za przeproszeniem pierd..isz troche!! najpierw rzucasz hasło pauperzyzacji
              społeczeństwa...potem mowisz ze wzrost wyjazdów zagranicznych swiadczy o
              konsumpcji spoleczenstwa...
              a) jakby spoleczenstwo nie mialo srodkow toby nie konsumowalo tyle!!
              b) konsumpcja stanowi najwazniejszy filar PKB, ktory jest przedłożeniem
              zamożności społeczeństwa..
              c) tylko nie pisz mi ze ta konsumpcja jest finansowana z kredytow zaciaganych w
              obcej walucie (bo wiem ze tak lubisz...)

              >
              > spadek bezrobocia przy emigracji około 2 mln populacji nie jest żadnym
              > sukcesem gospodarczym , a klęską . ilość kupowanych aut nie świadczy w dobie
              > XXI wieku o bogactwie , a o konieczności zapoatrzenia tani kapitał ludzki
              > w środki tansportu dla jego efektywniejszej eksploatacji .

              Irlandia w podobny sposób zaczynała..a spojrz dzis na Zielona Wyspe
              ...auta nie swiadcza o bogactwie ale kto kupuje samochod jesli ma zła sytuacje
              materialna i ledwie wiąze koniec z koncem??????
              >
              > to co było w ograniczonych ilościach za komuny , było chociaż "bez dodatków" -
              > masło chociażby . gdzie mogę teraz takie zwyczajne prawdziwe masło kupić .
              > owszem , było czekladopodobne produkty - tego w Polskim klimacie nie dało
              > się produkwać , ale to co się dało , nie było "jakieś_tam_podobne" , ale
              > dobre - być może brakowało , ale nie jak dzisiaj z dodatkami niewiadomo czego -
              > ulepszaczy , soi , Exxx itd . gdzie mogę kupić wędlinę bez szkodliwej soi
              > ( już w Polsce ludzie wiedzą , że świń soją nie może karmić , bo to szkodliwe ,
              > a nie wiedzą , że soję sami spożywają nawet w kawałku szynki , który kupią
              > w sklaepie ) .
              >
              kiedys nie pisali składników na opakowaniach to spokojniej sie jadło...:]

              • unsatisfied6 kosztem czego -pytam ponownie 09.06.07, 09:14
                poklepywacz napisał:

                > ....

                bzdury piszesz - włącznie z tym , że prawdziwego masła nie można
                było kupić i że wędliny za komuny zawiarały soję .

                www.campaignfortruth.com/Eclub/220903/soy.htm
                Brain - Aging and learning disabilities
                Japanese Americans living in Hawaii show a significant statistical relationship
                between two or more servings of tofu a week and accelerated brain aging
                (atrophy).

                Participants in another study who ate tofu in mid-life had lower cognitive
                function in later life, experienced greater incidence of Alzheimer's disease
                and dementia and looked older. There is strong evidence linking brain damage to
                infants using soy formulas. (3) (5)

                ------------------------------------------------------------------------------
                soja w polskich produktach jest nawet w gotowanej szynce -nie mam zielonego
                pojęcia, jak oni to robią , że ta soja jest nawet w szynce . po co mieliby
                to robić skoro zapewne wiedzą fatalnych o efektach karmienia soją ? może
                dlatego , że to tańsze . a może kamią nas soją ze względu na niszczenie funkcji
                umysłowych spowodowane konsumpcją soi - głupszą populacją łatwiej się
                eksploatuje .

                czytjąc twoje argumenty zastanawiam się czy nie przedawkowałeś soi ?
          • unsatisfied6 a co ma piernik do wiatraka ? 09.06.07, 00:02
            poklepywacz napisał:

            > a Kwach racje
            > ma..im wiecej swobody i mniej interwencjonizmu tym lepiej ma sie gospodarka

            to , że ktoś może mieć taki pogląd , to w porządku - ale taki pogląd w
            ustach lidera socjaldemokracji , to jak hipotetyczne stwierdzenie w ustach
            papieża , że Boga nie ma .

            świadczy tylko i wyłącznie o dwulicowym charakterze kwaśniewskiego niezależnie
            od tego czy w tej kwesti ma rację , czy jej nie ma , bo socjaldemokracja
            nie ma takich poglądów .
      • nike_air_max Re: śmiechu warte 10.06.07, 11:10
        właśnie żadne i o to chodzi :)
    • zj3591 Re: śmiechu warte 09.06.07, 01:21
      Tak!!!! nic nie czynić(jako państwo) to prawidłowa odpowiedż dla gospodarki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka