Prawa wyborcze.

14.07.03, 18:28
Czy naprawde WSZYSCY powinni miec pelne prawa wyborcze?
Jezeli nie to gdzie postawic granice? Skonczone szkola
srednia?
    • sator_arepo Re: Prawa wyborcze. 14.07.03, 18:50
      genuine44 napisał:

      > Czy naprawde WSZYSCY powinni miec pelne prawa wyborcze?
      > Jezeli nie to gdzie postawic granice? Skonczone szkola
      > srednia?


      Tak na czuja, to mi sie też zawsze wydawało, że system oligarchiczny (albo -
      idzmy na całość - arystokratyczny) bylby efektywniejszy niż demokracja gdzie
      głos bezrobotnego popegeerowca = głos profesora ekonomii.

      Ale praktyka chyba to zweryfikowała pare razy w paru punktach świata.
      Problem chyba w tym, że po jakimś czasie nieoświeceni przestają doceniać pracę
      jaką robią dla nich oświeceni i wypinają im na taki system gołe dupy.
      Na przykład, gdy trza iść na wojnę i jakoś tak wychodzi, ze więcej poborowych
      to ci, co im prawa głosu wczesniej odmawiano. Szedlbys na taką wojnę za tych co
      rządzą? Ja bym to pier....ł.

      :-)
      • genuine44 Re: Prawa wyborcze. 14.07.03, 18:59
        Poddaje sie. O tym nie pomyslalem. Cholera mnie tylko
        bierze na tych matolow w sejmie. Ktos w koncu ich wybral.
      • Gość: sane23 Re: Prawa wyborcze. IP: *.net.pl / 192.168.1.* 14.07.03, 19:19
        sator_arepo napisał:

        > Na przykład, gdy trza iść na wojnę i jakoś tak wychodzi, ze więcej poborowych
        > to ci, co im prawa głosu wczesniej odmawiano. Szedlbys na taką wojnę za tych
        co
        >
        > rządzą? Ja bym to pier....ł.
        >
        > :-)

        *na wojne idzie sie walczyc za ojczyzne, rodzine, siebie, a nie za tych co
        rzadza.
        • sator_arepo Re: Prawa wyborcze. 14.07.03, 19:49
          Gość portalu: sane23 napisał(a):
          > *na wojne idzie sie walczyc za ojczyzne, rodzine, siebie, a nie za tych co
          > rzadza.


          Mhm - zacznijmy od tyłu: za siebie i za rodzinę. Zgoda, jeśli bomby
          niespodziewanie pierwszego poranka zaczną lecieć takiemu człowiekowi na głowę.
          BYĆ MOŻE pierwszą jego myślą będzie wyjątkowo nie ''gdzie się z rodziną schować
          i jak najdalej stąd spierniczać'' ale szlachetne: ''gdzie by tu się zaciągnąć i
          z milionem mi podobnych wroga odperzeć''.
          Wątpliwe, ale możliwe.

          Lecz wojna może zacząć się z dala od mojego domu. Może trzeba będzie wręcz
          popłynąć na nią za morze. Inaczej mówiąc - posłuchać wezwania ojczyzny.
          Zaraz, zaraz - jakiej ojczyzny?? Tej, w której nie mogłem się wypowiedzieć w
          żadnym temacie? Tej, co powiedziała, że tylko mądrzejsi ode mnie mogą być
          posłami? Tej, co tylko kazała mi robić i się nie odzywać?
          I teraz chce, żebym jej bronił?
          Niech to robium te mundrzejsze łode mnie - jak som takie mundre.

          I zamiast poboru świadomego obywatela patrioty - mamy (jak przez stulecia)
          brankę chłopów, co to się nie zdążyli przed komisją po górach i lasach pochować.

          (Cały czas - droga sane23 - mówimy o systemie, który dla swego zdrowia daje
          prawo wyborcze tylko ludziom z jakims cenzusem, a nie powszechnie. Tzn.
          oligarchię zamiast rozpasanej demokracji)
          • Gość: sane23 Re: Prawa wyborcze. IP: *.net.pl / 192.168.1.* 14.07.03, 20:50
            sator_arepo napisał:

            > Lecz wojna może zacząć się z dala od mojego domu. Może trzeba będzie wręcz
            > popłynąć na nią za morze. Inaczej mówiąc - posłuchać wezwania ojczyzny.
            > Zaraz, zaraz - jakiej ojczyzny?? Tej, w której nie mogłem się wypowiedzieć w
            > żadnym temacie? Tej, co powiedziała, że tylko mądrzejsi ode mnie mogą być
            > posłami? Tej, co tylko kazała mi robić i się nie odzywać?
            > I teraz chce, żebym jej bronił?
            > Niech to robium te mundrzejsze łode mnie - jak som takie mundre.
            >
            > I zamiast poboru świadomego obywatela patrioty - mamy (jak przez stulecia)
            > brankę chłopów, co to się nie zdążyli przed komisją po górach i lasach
            pochować

            *nie wyobrazam sobie wojny w obronie ojczyzny za morzami, wojny, na ktora
            trzeba ciagnac ludzi z branki. Na jakies szczegolne dzialania poza granicami
            mamy, w demokracjach i oligarchiach, armie zawodowe.

            System oligarchiczny podoba mi sie, o ile bede gdzies tam u gory ;)
            Niech już bedzie demokracja, ale z odpowiedzialnoscia za swoje czyny przy
            urnach wyborczych.
            • sator_arepo Re: Prawa wyborcze. 14.07.03, 21:13
              Gość portalu: sane23 napisał(a):

              > *nie wyobrazam sobie wojny w obronie ojczyzny za morzami,

              ''Dla ojczyzny ratowania,
              rzucim się przez morze''
              - to fragment Mazurka Dąbrowskiego o epizodzie duńskiej kampanii Stefana
              Czarnieckiego, związanej z wypędzaniem Szweda z ojczyzny.


              > Na jakies szczegolne dzialania poza granicami
              > mamy, w demokracjach i oligarchiach, armie zawodowe.

              Jesli potraktować to jako definicję, to odracając rozumowanie, nie mamy w
              Polsce ani demokracji, ani oligarchii.
              Nie mamy bowiem armii zawodowej. (w okolo 30 proc. uzawodowioną, a to zupelnie
              nie to samo). Bo co w takim razie robi w moim portfelu taka zielona ksiazeczka
              z wklejona karta mobilizacyjną in blanco?
              • Gość: sane23 Re: Prawa wyborcze. IP: *.net.pl / 192.168.1.* 14.07.03, 21:37
                sator_arepo napisał:

                > ''Dla ojczyzny ratowania,
                > rzucim się przez morze''
                > - to fragment Mazurka Dąbrowskiego o epizodzie duńskiej kampanii Stefana
                > Czarnieckiego, związanej z wypędzaniem Szweda z ojczyzny.

                *kpisz?
                Widzisz kierunek rzucania sie? Wiesz co wtedy działo sie z Ojczyzna?
                I poddaje sie, cokolwiek napiszesz.

                Wrocmy do meritum. Jak sprawic, by sejm nie byl kabaretem? W demokracji, bo
                tego chyba predko nie zmienimy.
    • zoe_bydg Re: Prawa wyborcze. 14.07.03, 19:59
      Skądże! Nie wszyscy!
      Zabrać prawa wyborcze kobietom, gejom, rudym ,garbatym , kulawym, bez, ręki,
      bez nogi, bez głowy.
      Prawa wyborcze tylko dla bialych męzczyzn katolików !
      • genuine44 Re: Prawa wyborcze. 14.07.03, 20:04
        > Skądże! Nie wszyscy!
        > Zabrać prawa wyborcze kobietom, gejom, rudym ,garbatym
        , kulawym, bez, ręki,
        > bez nogi, bez głowy.
        > Prawa wyborcze tylko dla bialych męzczyzn katolików !

        Wybacz Zoe ale powyzsze mozna zakwalifikowac tylko jako
        histerie.
      • sator_arepo Re: Prawa wyborcze. 14.07.03, 20:19
        zoe_bydg napisała:

        > Skądże! Nie wszyscy!
        > Zabrać prawa wyborcze kobietom, gejom, rudym ,garbatym , kulawym, bez, ręki,
        > bez nogi, bez głowy.
        > Prawa wyborcze tylko dla bialych męzczyzn katolików !


        Muszę zgodzić się z powyższym, przynajmniej w jednym:
        - tym bez głowy prawa wyborcze absolutnie się nie należą.
      • Gość: sane23 Re: Prawa wyborcze. IP: *.net.pl / 192.168.1.* 14.07.03, 20:31
        zoe_bydg napisała:

        > Skądże! Nie wszyscy!
        > Zabrać prawa wyborcze kobietom, gejom, rudym ,garbatym , kulawym, bez, ręki,
        > bez nogi, bez głowy.
        > Prawa wyborcze tylko dla bialych męzczyzn katolików !

        *a dlaczego odebrac prawa tez tym bez glowy?
        • sator_arepo Re: Prawa wyborcze. 14.07.03, 20:38
          Gość portalu: sane23 napisał(a):
          > *a dlaczego odebrac prawa tez tym bez glowy?


          Nasza biedna ojczyzna nie udzwignęłaby kosztów zorganizowania wyborów, w
          których trzeba byłoby zapewnić równu dostęp do urn i kabin wyborczych także dla
          nieboszczyków.
        • zoe_bydg Re: Prawa wyborcze. 14.07.03, 22:18
          jak to dlaczego?
          dlatego,że idą i glosują, mimo wszystko. Obserwujemy to przez ostatnie 13 lat!
          Ale demokracja ma to do siebie - niestety- a może "stety-,że KAŻDY- głupi,
          mądry, z głową, albo bez- ma PRAWO glosować.
          Demokracja jest najgorszym z systemów, ale nikt nie wymyślił lepszego
          ( swobodny cytat sir W. Churchila).
          • Gość: sane23 Re: Prawa wyborcze. IP: *.net.pl / 192.168.1.* 14.07.03, 22:31
            zoe_bydg napisała:

            > jak to dlaczego?
            > dlatego,że idą i glosują, mimo wszystko. Obserwujemy to przez ostatnie 13 lat!
            > Ale demokracja ma to do siebie - niestety- a może "stety-,że KAŻDY- głupi,
            > mądry, z głową, albo bez- ma PRAWO glosować.
            > Demokracja jest najgorszym z systemów, ale nikt nie wymyślił lepszego
            > ( swobodny cytat sir W. Churchila).

            *pisałas o fizycznych brakach. Ale zostawmy to.
            Chyba tutaj mamy zgodnosc. Jest demokracja, kazdy glosuje.
            Mozna zmienic system, albo cos w obecnym systemie. Jednak bez pozbawiania prawa
            glosu kogokolwiek (oczywiscie z wyjatkami orzezczen lekarskich i wyrokow sadow).
            • zoe_bydg Re: Prawa wyborcze. 14.07.03, 22:38
              O tych brakach fizycznych pisalam , aby pokaszać jak bardzo jest to absurdalne!
              Bo jak sie uprzec,o przecież każdego można wykluczyć.
              demokracja jest najgorszym z systemow ,ale... etc. :-)
    • Gość: Gall Re: Prawa wyborcze. IP: 217.97.147.* 15.07.03, 09:08
      Czasami kusi mnie myśl następująca:

      optymalny byłby system - tyle praw ile płacisz podatków.

      Wiem, wiem, to chamstwo, ale niestety przyznaję się, że jak widzę czubków,
      ktorzy sami nie płacą, a mi to każą robić, to pomysł ten wydaje mi się coraz
      bardziej atrakcyjny.

      Jego dodatkowym plusem byłoby to, że wybrańcy przykładaliby większą wagę do
      racjonalizacji wydatków budżetowych, niż do łupienia podatników (w końcu ich
      wyborców). Obecnie szeroka rzesza wyborców jest "kupowana" przywilejami
      socjalnymi, a może warto "kupować ją" rozsądnym opodatkowaniem. W dalszej
      prerspektywie system ten mógłby się przyczynić do rozwoju gosp, a tym samym do
      zwiększenia elektoratu (tz. zwiększenia ilości zatrudnionych - podatników)

      Może to też byłby jakiś plusik w walce z szarą strefą. Wiem wiem demokracja itp
      (choć złośliwi mówią, że reguły demokratyczne prowadza do głosowania w rodzinie
      nad tym, kto jest ojcem dziecka).

      No dobra teraz niech lecą te gromy, ale i tak myślę, że czasami ten pomysł Wam
      się przypomni. Pamiętajcie dzień wolności podatkowej co roku jest później.

      Pozdrawiam

      Gall
      • Gość: sane23 Re: Prawa wyborcze. IP: *.net.pl / 192.168.1.* 15.07.03, 09:33
        Gość portalu: Gall napisał(a):

        > Czasami kusi mnie myśl następująca:
        >
        > optymalny byłby system - tyle praw ile płacisz podatków.

        *dobre. Kupuje.
        • genuine44 Re: Prawa wyborcze. 15.07.03, 11:57
          > Gość portalu: Gall napisał(a):
          >
          > > Czasami kusi mnie myśl następująca:
          > >
          > > optymalny byłby system - tyle praw ile płacisz podatków.
          >
          > *dobre. Kupuje.

          Czyli w Bydgoszczy glowne skrzypce graliby Gasiorki i Stajszczaki. Nie
          dziekuje. To juz wole, ze ten pijaczek lezacy pod plotem tez ma prawa wyborcze.
          • Gość: Gall Re: Prawa wyborcze. IP: 217.97.147.* 15.07.03, 12:05
            I tutaj - wbrew pozorom - właśnie wypływa atrakcyjność tego prowokacyjnego
            pomysłu.

            Goście, o których piszesz nie płacą podatków (przynajmniej Stajszczaki, którzy
            jak wieść gminna niesie mają wiele zaległości podatkowych u fiskusa i dlatego
            ukrywają swój majątek).

            Pozdrawiam
            Gall
          • Gość: sane23 Re: Prawa wyborcze. IP: *.net.pl / 192.168.1.* 15.07.03, 12:33
            genuine44 napisał:

            > Czyli w Bydgoszczy glowne skrzypce graliby Gasiorki i Stajszczaki. Nie
            > dziekuje. To juz wole, ze ten pijaczek lezacy pod plotem tez ma prawa
            wyborcze.

            *nikt mu ich nie odbiera, niestety(?). A Gasiorki sami sie nie wybiora. Ktos
            musi (albo nie) oddac na nich glosy.
    • genuine44 Re: Prawa wyborcze. 15.07.03, 17:39
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1574500.html
      SLD w gore.


      Sorry. "Narod" jest glupi.


      • Gość: sane23 Re: Prawa wyborcze. IP: *.net.pl / 192.168.1.* 15.07.03, 17:47
        genuine44 napisał:

        > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1574500.html
        > SLD w gore.
        >
        >
        > Sorry. "Narod" jest glupi.

        *no, to juz wiesz dlaczego mamy taki sejm.
        Wymieniono tam 9 partii. Przy ktorej chcialbys widziec najwiecej procentow? Bo
        mi zadna z nich nie odpowiada.
        • genuine44 Re: Prawa wyborcze. 15.07.03, 17:50

          > Wymieniono tam 9 partii. Przy ktorej chcialbys widziec
          najwiecej procentow? Bo
          > mi zadna z nich nie odpowiada.

          Coz, taka postawa to nic innego jak chowanie glowy w
          piasek. Czy jakakolwiek Tobie odpowiada? Jezeli chodzi o
          mnie to;

          Ideologicznie: Unia Wolnosci
          Pramatycznie: PO i PIS - mialbym do obu spore
          zastrzezenia ale wszystko lepsze niz rak SLD czy chamy z
          Samoobrony lub Giertych Frasobliwy.
          • Gość: sane23 Re: Prawa wyborcze. IP: *.net.pl / 192.168.1.* 15.07.03, 18:04
            genuine44 napisał:

            > Coz, taka postawa to nic innego jak chowanie glowy w
            > piasek. Czy jakakolwiek Tobie odpowiada?

            *zaden piasek. Napisalem, ze zadna z tych mi nie odpowiada. Lubie prawice, a
            takiej w zestawieniu nie uswiadczysz :(
            Gdyby dzis byly wybory z tymi 9 partiami, to dokladniej przyjrzalbym sie PiS-
            owi i PO.
            • genuine44 Re: Prawa wyborcze. 15.07.03, 18:07
              to dokladniej przyjrzalbym sie PiS-
              > owi i PO.

              zyli mamy zblizone poglady. Problem z prawica w Polsce
              jest taki, ze nie wiadomo kto ta prawica jest. Na pewno
              nie ci sa sie tak sami zazywaja. (np. LPR to bolszewizm).

              • Gość: sane23 Re: Prawa wyborcze. IP: *.net.pl / 192.168.1.* 15.07.03, 18:23
                genuine44 napisał:

                > zyli mamy zblizone poglady. Problem z prawica w Polsce
                > jest taki, ze nie wiadomo kto ta prawica jest. Na pewno
                > nie ci sa sie tak sami zazywaja. (np. LPR to bolszewizm).

                *prawica dla mnie to poglad, ze kazdy czlowiek wie lepiej co dla niego dobre i
                sobie sam to dobro tworzy. Pomoc panstwa jest znikoma, ale panstwo tez nie
                ograbia obywatela.
                Lewica na odwrot - uwaza, ze lepiej jak wszyscy dbaja o wszystkich. Bierze od
                ludzi kase (podatki i skladki) i nimi w imieniu mas zarzadza. Jak? - wiemy.
                Co wybieraja ludzie? Daja 10 zl podatku, a pyszcza za 100. Nie odpowiada sie za
                swoje dzialania, bo to Oni tak rzadza. Wszyscy sa porzadni i pracowici, jedynie
                sejm, rzad do bani. Zmienimy ministra, premiera - bedzie gucio. A jak nie, to
                nowe wybory, i nowa lewica. I tak w kolo Macieju.
                LPR to narodowa lewica. Pozostali tez lewicowi.
                Jedyna prawica byla (jest) UPR, z okolo 2% poparciem.
          • Gość: Gall Re: Prawa wyborcze. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 09:15
            A mi się marzy w Polsce partia konserwatywno liberalna z prawdziwego zdarzenia.

            Wolny rynek oparty byłby na pewnych tradycyjnych wartościach. Wiem, że teraz te
            wartości się źle kojarzą, ale stanowią one kręgosłup, by wolny rynek nie był
            utożsamiany z rynkiem mafijnym.

            Tutaj bardzo odpowiadają mi niektóre poglądy R. Ziemkiewicza. Jeśli nie
            czytaliście jego Viagry to żałujecie. Serdecznie polecam, pomimo tego, że się
            powtarza i czasami irytuje.

            Pozdrawiam
            Gall
    • Gość: Gall Re: Prawa wyborcze. IP: 217.97.147.* 05.08.03, 10:03
      Niestety lektura POLITYKI i artykułu jak niewielki podatki płacą w Polsce
      osoby najbardziej zamożne ponownie przywiodła mnie do pomysłu - tyle praw
      wyborczych ile płacisz podatków.

      Bogaci wybierają sobie (ściślej kupują) rezydencję podatkową w innych
      egzotycznych krajach. W ten sposób nie są w Polsce rezydentami podatkowymi i
      nie płacą podatków. Czy zasługują wówczas na prawo wyborcze ?

      VETO

      Pozdrawiam
      Gall
Inne wątki na temat:
Pełna wersja