Dodaj do ulubionych

'Ustawa gejowska' - co Wy na to?

31.07.03, 23:13
Ponoć projekt tej ustawy już we wrzesniu ma trafić do sejmu.
Ma uregulować m.in.:
- prawo do dziedziczenia
- prawo do wspólnego rozliczania się partnerów
- prawo do "bycia" przy chorym partnerze przy Jego hospitalizacji

Ustawa NIE ZAWIERA wzmianki dającej gejom i lesbijkom prawa do adopcji
dzieci - o tym warto pamiętać.

Wczoraj po 22. POLSAT wyemitował ciekawy program na temat mniejszości
seksualnych w naszym kraju. Ktoś widział?
Dziś w radiowej Trójce "ZA, a nawet PRZECIW" również poświęcony tej
tematyce. Ktoś słyszał?
Wynik sondażu: ok. 60% ZA ustawą, ok. 30% PRZECIW.

Rzucam temat do prawdziwej dyskusji.

Ja jestem ZA.
Uważam, że skoro podlegają tym samym obowiązkom wobec Państwa, jak większość
społeczeństwa - powinni mieć też swoje prawa, które pozwolą Im na godne
życie.
Z badań przeprowadzonych w Polsce wynika, że 10% naszego społeczeństwa to
homoseksualiści.

Co Wy na to?


Pozdrawiam @ll

Obserwuj wątek
    • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 31.07.03, 23:35
      > Ponoć projekt tej ustawy już we wrzesniu ma trafić do sejmu.
      > Ma uregulować m.in.:
      > - prawo do dziedziczenia

      Niech bedzie

      > - prawo do wspólnego rozliczania się partnerów

      NIE.

      > - prawo do "bycia" przy chorym partnerze przy Jego hospitalizacji

      OK.


      > Ustawa NIE ZAWIERA wzmianki dającej gejom i lesbijkom prawa do adopcji
      > dzieci

      I bardzo dobrze.

      > Rzucam temat do prawdziwej dyskusji.
      >
      > Ja jestem ZA.


      > Uważam, że skoro podlegają tym samym obowiązkom wobec Państwa, jak większość
      > społeczeństwa - powinni mieć też swoje prawa, które pozwolą Im na godne
      > życie.

      Tak. Byle nie przywileje. A ich zwiazki nie moga byc zrownane z malzenstwem
      tradycyjnym.


      > Z badań przeprowadzonych w Polsce wynika, że 10% naszego społeczeństwa to
      > homoseksualiści.

      Czyli Polska potega gejowska jest i basta. Jak czytam takie badania to wtedy
      dopiero otwiera mi sie noz w kieszeni. Jak ktos chce mi udowodnic, ze czarne
      jest biale, skazany jest na kleske.

      • milo-minderbinder Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 31.07.03, 23:41
        genuine44 napisał:

        > > - prawo do wspólnego rozliczania się partnerów
        >
        > NIE.

        Dlaczego?

        > Tak. Byle nie przywileje. A ich zwiazki nie moga byc
        > zrownane z malzenstwem tradycyjnym.

        Dlaczego?

        > Czyli Polska potega gejowska jest i basta. Jak czytam
        > takie badania to wtedy
        > dopiero otwiera mi sie noz w kieszeni. Jak ktos chce mi
        > udowodnic, ze czarne
        > jest biale, skazany jest na kleske.

        To nie żadna rewelacja. 10% _każdego_ społeczeństwa to
        homoseksualiści - tego nie zmienisz.
        • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 31.07.03, 23:43
          milo-minderbinder napisał:

          > genuine44 napisał:
          >
          > > > - prawo do wspólnego rozliczania się partnerów
          > >
          > > NIE.
          >
          > Dlaczego?


          >
          > > Tak. Byle nie przywileje. A ich zwiazki nie moga byc
          > > zrownane z malzenstwem tradycyjnym.
          >
          > Dlaczego?
          >
          > > Czyli Polska potega gejowska jest i basta. Jak czytam
          > > takie badania to wtedy
          > > dopiero otwiera mi sie noz w kieszeni. Jak ktos chce mi
          > > udowodnic, ze czarne
          > > jest biale, skazany jest na kleske.
          >
          > To nie żadna rewelacja. 10% _każdego_ społeczeństwa to
          > homoseksualiści - tego nie zmienisz.
          >
          >

          To moze odwrotnie:

          To geje chca zmian a wiec moze to Oni powinni powiedziec dlaczego;

          - chca wspolnego opodatkowania
          - instytucji malzenstwa?


          • milo-minderbinder Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 31.07.03, 23:46
            genuine44 napisał:

            > To moze odwrotnie:
            >
            > To geje chca zmian a wiec moze to Oni powinni
            > powiedziec dlaczego;
            >
            > - chca wspolnego opodatkowania
            > - instytucji malzenstwa?

            Bo chcą tak jak inni móc zalegalizować swoje zwiazki?
            Hetero mają do wyboru małżeństwo lub konkubinat, Homo
            wyboru nie mają. Dlaczego chcesz im tego odmówić?
            • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 31.07.03, 23:49
              NAWOŁUJE do rozróżnienia pojęcia NIE małżeństwo homoseksualne, a związek
              partnerski - w aspekcie prawnym.
              Małżeństwo nie tylko według doktryny nauczania KK ma swój niezaprzeczalny i
              niepodważalny status.
              • milo-minderbinder Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 31.07.03, 23:52
                Gość portalu: LJane napisał(a):

                > NAWOŁUJE do rozróżnienia pojęcia NIE małżeństwo
                > homoseksualne, a związek
                > partnerski - w aspekcie prawnym.

                Konkubinat to też związek partnerski...

                > Małżeństwo nie tylko według doktryny nauczania KK ma
                > swój niezaprzeczalny i
                > niepodważalny status.

                To jak inaczej to nazwać?
                • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 31.07.03, 23:55
                  milo-minderbinder napisał:


                  > Konkubinat to też związek partnerski...

                  Tak, ale czy w prawnym aspekcie, czy raczej społecznym?
                  >
                  > > Małżeństwo nie tylko według doktryny nauczania KK ma
                  > > swój niezaprzeczalny i niepodważalny status.
                  >
                  > To jak inaczej to nazwać?

                  Wobec prawa - związek heteroseksualny=małżeństwo
                  j.w. homoseksualny =związek partnerski
                • Gość: mikolaj7 mikolaj7 IP: *.skane.se 04.08.03, 04:22
                  milo-minderbinder napisał:

                  > Gość portalu: LJane napisał(a):
                  >
                  > > NAWOŁUJE do rozróżnienia pojęcia NIE małżeństwo
                  > > homoseksualne, a związek
                  > > partnerski - w aspekcie prawnym.
                  >
                  > Konkubinat to też związek partnerski...
                  >
                  > > Małżeństwo nie tylko według doktryny nauczania KK ma
                  > > swój niezaprzeczalny i
                  > > niepodważalny status.
                  >
                  > To jak inaczej to nazwać?
                  >
            • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 20:48

              > Bo chcą tak jak inni móc zalegalizować swoje zwiazki?
              > Hetero mają do wyboru małżeństwo lub konkubinat, Homo
              > wyboru nie mają. Dlaczego chcesz im tego odmówić?
              >
              >

              Poszukaj ponizej.
      • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 31.07.03, 23:42
        genuine44 napisał:

        prawo do wspólnego rozliczania się partnerów
        >
        > NIE.

        Dlaczego?
        Mówimy o zalegalizowanym związku partnerskim (NIE małżeńskim) - celowe
        rozróżnienie.

        > > Uważam, że skoro podlegają tym samym obowiązkom wobec Państwa, jak większo
        > ść
        > > społeczeństwa - powinni mieć też swoje prawa, które pozwolą Im na godne
        > > życie.
        >
        > Tak. Byle nie przywileje. A ich zwiazki nie moga byc zrownane z malzenstwem
        > tradycyjnym.

        Dopóki nie będą mogli adoptować dzieci - nie będzie mowy o analogii do
        tradycyjnych związków.
        A adopcji bezdyskusyjnie mówię NIE.
        >
        >
        > > Z badań przeprowadzonych w Polsce wynika, że 10% naszego społeczeństwa to
        > > homoseksualiści.
        >
        > Czyli Polska potega gejowska jest i basta. Jak czytam takie badania to wtedy
        > dopiero otwiera mi sie noz w kieszeni. Jak ktos chce mi udowodnic, ze czarne
        > jest biale, skazany jest na kleske.

        Genuine, a kto tu mówi o tym, że czarne jest białe? Stwierdzono po prostu
        fakt. Żyjemy w społeczeństwie. To do czegoś zobowiązuje tym bardziej, że mamy
        aspiracje unijne.
        A tolerancja?
        Demokracja?
        • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 31.07.03, 23:51

          >
          > prawo do wspólnego rozliczania się partnerów
          > >
          > > NIE.
          >
          > Dlaczego?
          > Mówimy o zalegalizowanym związku partnerskim (NIE małżeńskim) - celowe
          > rozróżnienie.

          Dlaczego nie?
          Wspolne rozliczanie sie jest przywilejem rodziny. Czym jest to podyktowane?
          Ano tym, ze tata robi TO z mama i predzej czy pozniej jest ONO. Tak wiec
          przywilej ten sluzy niewielkiej bo niewielkiej ale zawsze pomocy przy
          wychowywaniu kolejnego obywatela. W zwiazkach homoseksualnych nie za bardzo
          widze dlaczego ten przywilej utrzymac? Czy nalezy nagradzac za to, ze uzywaja
          innej dziurki jak tradycyjna? To chyba troche za malo.


          > Dopóki nie będą mogli adoptować dzieci - nie będzie mowy o analogii do
          > tradycyjnych związków.
          > A adopcji bezdyskusyjnie mówię NIE.

          Ok. Zwiaki niech sobie beda ale nie na tej samej zasadzie co malzenstwo.

          > Genuine, a kto tu mówi o tym, że czarne jest białe? Stwierdzono po prostu
          > fakt.

          Skad ten fakt? Dotychczas najwyzsze liczby jakie widzialem to okolo 6%
          populacji w najbardziej nasyconym kraju. Wynikaloby, ze Polska to mekka gejow.

          >Żyjemy w społeczeństwie. To do czegoś zobowiązuje tym bardziej, że mamy
          > aspiracje unijne.
          > A tolerancja?

          Tak. Przywileje nie.
          > Demokracja?
          • milo-minderbinder Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 31.07.03, 23:58
            genuine44 napisał:

            > Wspolne rozliczanie sie jest przywilejem rodziny. Czym
            > jest to podyktowane?
            > Ano tym, ze tata robi TO z mama i predzej czy pozniej
            > jest ONO. Tak wiec
            > przywilej ten sluzy niewielkiej bo niewielkiej ale
            > zawsze pomocy przy
            > wychowywaniu kolejnego obywatela. W zwiazkach
            > homoseksualnych nie za bardzo
            > widze dlaczego ten przywilej utrzymac? Czy nalezy
            > nagradzac za to, ze uzywaja
            > innej dziurki jak tradycyjna? To chyba troche za malo.

            Proponuję zobowiązać wszystkich bezdzietnych
            rozliczających się wspólnie do spłodzenia potomka w ciągu
            roku, pod groźbą zabrania możliwości wspólnego rozliczania.

            > Skad ten fakt? Dotychczas najwyzsze liczby jakie
            > widzialem to okolo 6%
            > populacji w najbardziej nasyconym kraju. Wynikaloby, ze
            > Polska to mekka gejow.

            6%? Do tej pory zawsze spotykałem liczby około 10% dla
            róznych społeczeństw w wielu państwach/epokach/kontynentach.

            • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:03

              > Proponuję zobowiązać wszystkich bezdzietnych
              > rozliczających się wspólnie do spłodzenia potomka w ciągu
              > roku, pod groźbą zabrania możliwości wspólnego rozliczania.


              Typowe glupawe tlumaczenie dzialacza.

              A study based on the General Social Survey, the National Health and Social
              Life Survey, and the U.S. census, shows that male homosexuals make up 2.5% of
              the general population; yet homosexual pedophiles and pederasts account for
              35% of all sex crimes against children.

              National Health and Social Life Survey jest najpowazniejsza instytucja
              zajmujaca sie statystyka zdrowia.

              Juz widze teraz jak mnie dzialacze rozszarpia.

              :)
              • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:05
                I jeszcze jedno:
                to ze 20% spoleczenstwa to zlodzieje, wcale nie oznacza, ze nalezy zlodziejom
                przyznac jakies przywileje.
                • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 01.08.03, 00:07
                  STATUS złodzieja jest już dawno uregulowany w naszym prawie.
                  Do tego nie była potrzebna świadomość proeuropejska.
                  • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:09
                    > STATUS złodzieja jest już dawno uregulowany w naszym prawie.
                    > Do tego nie była potrzebna świadomość proeuropejska.

                    Mozesz skomentowac 2.5% wg badan Instytutu Zdrowia USA? CIA znowy sfalszowala?
                    • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 01.08.03, 00:12
                      genuine44 napisał:

                      > > STATUS złodzieja jest już dawno uregulowany w naszym prawie.
                      > > Do tego nie była potrzebna świadomość proeuropejska.
                      >
                      > Mozesz skomentowac 2.5% wg badan Instytutu Zdrowia USA? CIA znowy
                      sfalszowala?

                      Powiedz mi, co tu komentować?
                      Pisząc o statucie złodziaja myślałam o tym, że ich "działalność" i byt jest
                      ujęty w odpowiednich paragrafach.
                      Tylko tyle.
                      • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:16
                        Chodzi mi o komentarz do roznicy pomiedzy 10% a 2.5% . Dodam, ze ta druga
                        liczba zostala przyjeta jako prawdziwa przez sad Texasu.
                        • milo-minderbinder Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:24
                          genuine44 napisał:

                          > Chodzi mi o komentarz do roznicy pomiedzy 10% a 2.5% .
                          > Dodam, ze ta druga
                          > liczba zostala przyjeta jako prawdziwa przez sad Texasu.

                          Mógłbym prosić o jakiś link? Zaznaczam z góry, że nie
                          wykluczam takiej możliwości, jednakże do tej pory
                          zazwyczaj spotykałem inne liczby, w okolicach 10% właśnie.
                          • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:30

                            > Mógłbym prosić o jakiś link? Zaznaczam z góry, że nie
                            > wykluczam takiej możliwości, jednakże do tej pory
                            > zazwyczaj spotykałem inne liczby, w okolicach 10% właśnie.
                            >
                            >
                            Postaram sie choc, nie obiecuje, ze dzisiaj. Oficjalne strony z danymi sa
                            niestety tylko dla rejestrowanych uzytkownikow na haslo. Postaram sie znalezc
                            jakas inna strone z tymi danymi.
                  • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:11
                    > STATUS złodzieja jest już dawno uregulowany w naszym prawie.
                    > Do tego nie była potrzebna świadomość proeuropejska.

                    A co z pijakami? Albo zbieraczami kapsli?
                • milo-minderbinder Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:12
                  genuine44 napisał:

                  > I jeszcze jedno:
                  > to ze 20% spoleczenstwa to zlodzieje, wcale nie oznacza,
                  > ze nalezy zlodziejom
                  > przyznac jakies przywileje.

                  Przekonałeś mnie. To teraz jeszcze trzeba zabrać prawo do
                  związków i rozliczeń wszystkim tym, który robią TO
                  inaczej niż "na misjonarza", zwłaszwa tym chorym
                  miłośnikom seksu analnego czy oralnego - przecież nie
                  dość, że to po prostu obrzydliwe, to jeszcze dzieci z
                  tego nie ma.
                  • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:18

                    > Przekonałeś mnie. To teraz jeszcze trzeba zabrać prawo do
                    > związków i rozliczeń wszystkim tym, który robią TO
                    > inaczej niż "na misjonarza", zwłaszwa tym chorym
                    > miłośnikom seksu analnego czy oralnego - przecież nie
                    > dość, że to po prostu obrzydliwe, to jeszcze dzieci z
                    > tego nie ma.

                    Przywilej wspolnego opodatkowania nie nalezy sie osobom ktore TO robia na
                    misjonarza tylko tym ktorzy zyja w RODZINIE. Czy Ty potrafisz nie myslec
                    osexie chociaz 20 sekund? (tyle potrzeba do napisania postu)
                    • milo-minderbinder Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:27
                      genuine44 napisał:

                      > Przywilej wspolnego opodatkowania nie nalezy sie osobom
                      > ktore TO robia na
                      > misjonarza tylko tym ktorzy zyja w RODZINIE.

                      Rozumiem, że dla Ciebie RODZINA musi mieć dziecko na
                      pokładzie? Nie może być para fajnych babek wspierających
                      kilka dzieciaków w domu dziecka?

                      > Czy Ty potrafisz nie myslec
                      > osexie chociaz 20 sekund? (tyle potrzeba do napisania
                      > postu)

                      Potrafię, ale nie lubię.
                      • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:33

                        > Rozumiem, że dla Ciebie RODZINA musi mieć dziecko na

                        Nie, nie musi. Wystarczy, ze ma taka teoretyczna mozliwosc.

                        > pokładzie? Nie może być para fajnych babek wspierających
                        > kilka dzieciaków w domu dziecka?

                        Nie mydl oczu. Jezeli para fajnych babek wspiera dom dziecka, moze to sobie
                        odpisac od podatku. Po co tu SPECJALNY przywilej z racji tego, ze sa
                        lesbijkami? A co jezeli dwie heterosexualne dziewczyny wspomagaja kilka
                        dzieciakow z domu dziacka?

                        >
                        > Potrafię, ale nie lubię.

                        Choc raz mi sie podobasz.
                        >
                        >
                        • milo-minderbinder Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:40
                          genuine44 napisał:

                          > Nie, nie musi. Wystarczy, ze ma taka teoretyczna
                          > mozliwosc.

                          Zgłaszam wniosek o badanie płodności przez przyznaniem
                          prawwa do wspólnego rozliczenia.

                          > Nie mydl oczu. Jezeli para fajnych babek wspiera dom
                          > dziecka, moze to sobie
                          > odpisac od podatku. Po co tu SPECJALNY przywilej z
                          > racji tego, ze sa
                          > lesbijkami?

                          To ma być dla nich namiastka opieki nad dzieckiem. Nie
                          spodziewam się, żebyś się zgodził na coś więcej.

                          > A co jezeli dwie heterosexualne dziewczyny wspomagaja
                          > kilka dzieciakow z domu dziacka?

                          A liżą się po cyckach?

                          > Choc raz mi sie podobasz.

                          Uważaj! Tak się zaczyna homoseksualność!
                          • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:43

                            > A liżą się po cyckach?
                            >

                            Czyli chcesz przywilejow za lizanie sie po cyckach? Dlaczego?
                            • milo-minderbinder Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:50
                              genuine44 napisał:

                              > Czyli chcesz przywilejow za lizanie sie po cyckach?
                              > Dlaczego?

                              Za życie razem. Razem żyją, to niech wspólnie prowadzą
                              ten dom.
            • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 01.08.03, 00:05
              milo-minderbinder napisał:

              >> Proponuję zobowiązać wszystkich bezdzietnych
              > rozliczających się wspólnie do spłodzenia potomka w ciągu
              > roku, pod groźbą zabrania możliwości wspólnego rozliczania.

              Słusznie.
              >
              > > Skad ten fakt? Dotychczas najwyzsze liczby jakie
              > > widzialem to okolo 6%
              > > populacji w najbardziej nasyconym kraju. Wynikaloby, ze
              > > Polska to mekka gejow.

              Świadomość kulturowa tej grupy naszego społeczeństwa idzie na przód.
              Dziś łatwiej mimo wszystko przyznać się do tego faktu.
              Wychodzą z ukrycia. Zaczynynają walczyć o swoj status. Ja to rozumiem.

              Dania, Norwegia, Holandia wbrew pozorom (ponoć) niedawno, Belgia mają ten krok
              za sobą. Francja w troche innym wymiarze.
              Idziemy do Unii. Czy to nie zobowiązuje?
              Nie mówię oczywiście, by czerpać bezkrytycznie wszystko, ale by KORZYSTAĆ z
              Ich doświadczeń.
              To wielki przywilej uczyć się na innych. I cenna umiejętność. tyleże nasza
              narodowa duma nie zdecydowanie wybiórczo nam na to pozwala.
              >
              >
              • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:07

                > Świadomość kulturowa tej grupy naszego społeczeństwa idzie na przód.

                Na przod. Zgadzam sie z ta opinia. :)


                > Dziś łatwiej mimo wszystko przyznać się do tego faktu.
                > Wychodzą z ukrycia. Zaczynynają walczyć o swoj status. Ja to rozumiem.

                Ja tez rozumiem, ale nie znaczy to, ze sie z tym zgadzam.

                • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 01.08.03, 00:09
                  Pytanie, dlaczego się z tym nie zgadzasz?
                  Z jakiś racjonalnych pobódek, czy to po prostu kwestia uprzedzenia nie
                  mającego niestety nic wspólnego z racjonalizmem.
                  • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:14
                    > Pytanie, dlaczego się z tym nie zgadzasz?
                    > Z jakiś racjonalnych pobódek, czy to po prostu kwestia uprzedzenia nie
                    > mającego niestety nic wspólnego z racjonalizmem.

                    Racjonalizm? Gdzie Ty tu widzisz racjonalizm? Czy ktos wsadza do wiezienia
                    dwoch gejow za to, ze uzywaja odbytu inaczej niz wiekszosc? (ale ze mnie cham)
                    Czy oplacaja z tego powodu jakies kary, mandaty czy cos w tym rodzaju? Podaj
                    mi RACJONALNE powody aby gejom udzielac ulg podatkowych?
                    • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 01.08.03, 00:25
                      Problem jest w doborze kryterium rozważań.
                      Homoseksualiści jako grupa społeczna;
                      podlegają tym samym paragrafom Kodeksu Karnego, obowiązują Ich takie same
                      progi podatkowe etc. Obowiązki jako obywatelskie mają takie same, ale praw
                      żadnych.
                      Nie uważasz, że to trochę nie w porzadku?
                      I problem tkwi tylko w tym, dlaczego należy Im odebrać prawa do
                      zalegalizowania swojego związku?
                      Dziś w Trójce wypowiadali się ludzie, którzy są ze sobą kilkanaście lat i
                      prawdopodobnie spędzą ze sobą resztę życia. Rodziny nie pomogły Im w żaden
                      sposób w starcie. byli zdanie wyłacznie na siebie, a jednak dorobili się
                      wspólnymi siłami pewnych dóbr nazwijmy to materialnych.
                      Załóżmy, że jeden z nich umiera?
                      Co wtedy?

                      • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:29
                        ? Obowiązki jako obywatelskie mają takie same, ale praw
                        > żadnych.

                        Takie same jak pozostali obywatele! Chcialas powiedziec, zadnych przywilejow?


                        > I problem tkwi tylko w tym, dlaczego należy Im odebrać prawa do
                        > zalegalizowania swojego związku?

                        Napisalem wyzej. Zwiazek tak, ale nowa forma prawna a nie rozszezenie
                        instytucji malzenstwa.

                        > Dziś w Trójce wypowiadali się ludzie, którzy są ze sobą kilkanaście lat i
                        > prawdopodobnie spędzą ze sobą resztę życia. Rodziny nie pomogły Im w żaden
                        > sposób w starcie. byli zdanie wyłacznie na siebie, a jednak dorobili się
                        > wspólnymi siłami pewnych dóbr nazwijmy to materialnych.
                        > Załóżmy, że jeden z nich umiera?
                        > Co wtedy?

                        ???
    • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 31.07.03, 23:37
      No jak Wy będziecie tylko walczyć z WIATRAKAMI to na pewno wszystkie pozostałe
      wątki umkną Waszej uwadze.
      Szkoda.

      Mimo @ll pozdrawiam z nadzieją na odzew ;)

    • milo-minderbinder Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 31.07.03, 23:44
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1602242.html
    • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 31.07.03, 23:44
      Ten problem (świadomość, której nasze społeczeństwo musi się nauczyć), że ten
      10% to fakt - domaga się ubrania w pewne normy prawne.
      Prędzej, czy później.
      • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:26

        > Ten problem (świadomość, której nasze społeczeństwo musi się nauczyć), że
        ten
        > 10% to fakt - domaga się ubrania w pewne normy prawne.
        > Prędzej, czy później.

        Cos sie tak uczepila tych 10%? Z rekawa je wyciagnelas?

        -----------------------
        Kiedy wypuscisz w Kanadzie 6 latka na plaze bez majtek, to policja ukarze Cie
        mandatem lub skieruje sprawe do sadu.

        Kiedy Geje, podobno niczym ale to niczym, nie rozniacy sie od nie gejow
        urzadzaja parade w Toronto, biegaja z kutasami na wierzchu. Policja nie
        interweniuje bo zostalaby oskarzona o "przesladowanie gejow".

        Czy Ty to Lisiczka nazywasz ROWNOUPRAWNIENIEM?
        • elodia Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:52
          Płeć mózgu człowieka kształtuje się w łonie matki i doprawdy nie widzę
          powodu ,żeby człowiek miał być za to karany całe swoje życie. Tak jak czasem
          występują anomalie typu wady serca , obojnactwa tak czasem dziecko rodzi się z
          płcią mózgu różną od swojego ciała . Zresztą to jeszcze zależy od okresu , w
          którym zaczęły się zaburzenia , inny okres rozwoju płodu decyduje o tym czy
          będzie człowiek się czuł kobietą lub mężczyzną a jeszcze inny o tym jaka płeć
          będzie pociągała go seksualnie . Oczywiście część przypadków gejowskich jest
          wynikiem nieodpowiedniej matki , ojca lub uwiedzenia .
          Nie widzę powodu by unieszczęśliwiać tych ludzi - nikomu nie robią nic złego ,
          co zaś do reszty to mogę podpisć się pod opinią siostry (LJane ) , która już
          nie pierwszy raz wyjęła mi poglądy z głowy :)
    • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 00:37
      Mozecie miec sdatysfakcje: Ide teraz do dentysty.
    • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 01.08.03, 00:44
      Na dziś kończę.
      Kolejnej zarwanej nocki mogę nie przeżyć. Poszukam namiarów na te badania
      jeśli to Cię przekona.
      Teraz powiem tylko, że tu nie chodzi o "rozszeżenie instytucji małżeństwa",
      genuine tylko o to, by pozwolić godnie żyć grupie społecznej, która żyje wśród
      nas, która uczesniczy w naszym zyciu publicznym, ba! religijnym, której
      przedstawiciele pomagają nam dojść do zdrowia (pomijając ogólny problem Służby
      Zdrowia w naszym kraju), którzy wreszcie żyją obok nas, za ścianą.
      Oni są i domagają się swoich praw. Oboje to rozumiemy.
      Ja nie widze żadnego zagrożenia w tym, by mogli czerpać satysfakcję w
      zalegalizowaniu swojego związku ze wszystkimi na początku wymienionymi
      punktami projektu ustawy.
      Tylko tyle. Uważam, że Im się to po prostu nalezy.

      Pozdrawiam @ll i dobrej nocy życzę ;)
      • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 02:29

        > Teraz powiem tylko, że tu nie chodzi o "rozszeżenie instytucji małżeństwa",

        I bardzo dobrze.


        > genuine tylko o to, by pozwolić godnie żyć grupie społecznej, która żyje
        wśród
        > nas, która uczesniczy w naszym zyciu publicznym, ba! religijnym, której
        > przedstawiciele pomagają nam dojść do zdrowia (pomijając ogólny problem
        Służby
        > Zdrowia w naszym kraju), którzy wreszcie żyją obok nas, za ścianą.

        Cudownie napisane.


        > Oni są i domagają się swoich praw. Oboje to rozumiemy.
        > Ja nie widze żadnego zagrożenia w tym, by mogli czerpać satysfakcję w
        > zalegalizowaniu swojego związku ze wszystkimi na początku wymienionymi
        > punktami projektu ustawy.

        Dlaczego podatnik ma ich posrednio finansowac? Ciagle tego nie rozumiem.

        > Tylko tyle.

        A pozniej adopcja, a pozniej co jeszcze?
        • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 01.08.03, 02:37
          www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,955788.html
          www1.gazeta.pl/swiat/1,34269,1602251.html
          Przeczytaj sobie w wolnej chwili te 2 artykuły.
          Może właśnie od tego powinniśmy zacząć?


          PS: Nie moge zasnąć ;(
          • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 04:31
            Na razie pierwszy artykul:

            Nie znalazlem nic co spowodowaloby zmiane mojej opini.

            "Na zakończenie jeszcze dwie uwagi: nie ma żadnej konieczności, by dla
            rejestrowanych związków homoseksualnych używać terminu "małżeństwo". Geje i
            lesbijki nie zamierzają "imitować" małżeństwa heteroseksualnego, mają własne
            wartości, własny styl życia i własne modele związków. "

            Bardzo ladne slowa z ktorymi sie zgadzam. Tylko... czy naprawde "Geje i
            lesbijki nie zamierzają "imitować" małżeństwa heteroseksualnego, mają własne
            wartości, własny styl życia i własne modele związków. "?

            Geje i Lesbijki moze tak, ale organizacje gejowskie juz mniej. Widzisz, byc
            moze mamy inne spojrzenie. Patrzac co sie dzieje na tym kontynencie, to juz
            nie jest walka o rownouprawnienie, lecz o przywileje. To jest walka o
            wprowadzanie do podrecznikow nowomowy o absolutnej rownowaznosci zwizkow
            hetero i homoseksualnych ktore niczym sie nie roznia. Beszczelna walka o
            specjalne prawo gejow do lamania prawa itd itp. I to mi sie nie podoba. Nie
            podoba mi sie pranie mozgow (jak np. to mityczne 10%) Jak twierdzenie, ze jest
            udowodnione genetyczne uwarunkowanie (a wcale tak jeszcze nie jest, to ciagle
            jest prawdopodobna hipoteza ktora ma wielu przeciwnikow w srodowisku naukowym).

            Po co to wszystko?
          • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 04:35
            Artykul 2.

            Co wnim odkrywczego widzisz?

            Dla mnie jak slysze, ze cos zrobiono w Holandi jest juz powodem aby tego nie
            robic. Mam bardzo niskie zdanie o tym narodzie. Sorry.

            Zauwazylas, jaki wynik mialo referendum w Californi, krolestwie gejow? Czy to
            nic Tobie nie daje do myslenia?
          • lokator Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 09:21
            Gość portalu: LJane napisał(a):

            www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,955788.html
            A kto to jest Jacek Kochanowski?

            "Państwo nowoczesne nie może ograniczać prawa obywateli z powodów
            ideologicznych, jedynym wyjątkiem są względy bezpieczeństwa, które tu nie mają
            zastosowania. "

            Wyobraźmy sobie sytuację skrajną i, na szczęście, niemożliwą. Otóż wszyscy
            mężczyźni i wszystkie kobiety w naszym państwie pragną żyć w związkach
            homoseksualnych. Prokreacja jest zaprzestana. Państwo przestaje istnieć w ciągu
            jednego pokolenia.
            To jest jedna z granic obszaru tej dyskusji.
            Pan Kochanowski nie widzi niebezpieczeństwa, albo uważa je za znikomo małe.
            Pewnie ma rację. Ale pisząc w ten sposób - nieściśle - daje dowód swej
            tendencyjności. To jest zbyt poważna sprawa, żeby pozwalać sobie nawet na
            drobne uproszczenia.
            • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 16:20
              lokator napisał:

              > A kto to jest Jacek Kochanowski?

              dla mnie to bez znaczenia. Problem odbieram tak, jak On. To mi wystarczy.

              > Wyobraźmy sobie sytuację skrajną i, na szczęście, niemożliwą. Otóż wszyscy
              > mężczyźni i wszystkie kobiety w naszym państwie pragną żyć w związkach
              > homoseksualnych. Prokreacja jest zaprzestana. Państwo przestaje istnieć w
              ciągu

              Słońce, ale po co te skrajności? Czemu to ma służyć, lub co zobrazować?
              Sytuacja tak mieć miejsca nie będzie na nasze szczęście.
              "... pragną żyć w związkach homoseksualnych"?

              Najpierw Ty zapragnij, a potem porozmawiamy ;)
        • Gość: LJane EPILOG tej nocy IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 01.08.03, 02:55
          genuine44 napisał:

          > A pozniej adopcja, a pozniej co jeszcze?

          Mówimy o TYM konkretnym projekcie ustawy.
          Nie ma w niej wzmianki - jak napisałam na samym początku - o prawie do adopcji.
          Jemu, jak również napisałam - jestem zdecydowanie przeciwna.

          Reasumując więc:
          "Owa ustawa wprowadzająca taką instytucję ma być niczym innym jak pakietem
          przepisów regulujących kwestie współodpowiedzialności prawnej i finansowej
          dwóch osób tej samej płci - możliwość prowadzenia wspólnego gospodarstwa z
          prawem dziedziczenia, możliwość podejmowania wspólnych decyzji o charakterze
          cywilnoprawnym, możliwość występowania wobec różnego rodzaju instytucji w
          charakterze jednego podmiotu prawa"

          Pozdrawiam @ll

          PS: O linku do badań pamiętam. Mam nadzieję, że milo również.

      • oti pd to zboczeńcy i trzeba ich leczyć 01.08.03, 12:45
        no powiedzcie, jak facet może faceta przykładowo za tyłek łapać... brrrr
        jest to zboczenie i nie można tego promować i pozawalać na to czy na tamto
        dasz palec - wezmą ręke
        homoseksualiści - dosłownie - pedały to ludzie chorzy tak samo jak pedofile i
        inni - należało by zafundować im terapię, jakiś szpital, a nie ustawę która ma
        im ułatwiać i zachęcać
        • milo-minderbinder Re: pd to zboczeńcy i trzeba ich leczyć 01.08.03, 13:09
          oti napisał:

          > no powiedzcie, jak facet może faceta przykładowo za
          > tyłek łapać... brrrr
          > jest to zboczenie i nie można tego promować i pozawalać
          > na to czy na tamto
          > dasz palec - wezmą ręke
          > homoseksualiści - dosłownie - pedały to ludzie chorzy
          > tak samo jak pedofile i
          > inni - należało by zafundować im terapię, jakiś
          > szpital, a nie ustawę która ma
          > im ułatwiać i zachęcać

          Czyżby kolejny macho drżący ze strachu, że zakradnie się
          do niego w nocy wtrętny pedał i wsadzi mu w delikatny
          heteroseksualny tyłeczek? A co gorsza - może mu się to
          spodobać?
          • oti Re: pd to zboczeńcy i trzeba ich leczyć 01.08.03, 15:29
            milo-minderbinder napisał:

            > Czyżby kolejny macho drżący ze strachu, że zakradnie się
            > do niego w nocy wtrętny pedał i wsadzi mu w delikatny
            > heteroseksualny tyłeczek? A co gorsza - może mu się to
            > spodobać?

            daj spokój z swoimi chorymi fantazjami, jesteś uosobieniem tego co właśnie w
            pedalskim świecie zasługuje na najwyższą negację - chorej wyobraźni,
            amoralności - zwykłego zboczenia

            obiektem mojego zainteresowania tak jak i 99% ludzi w Polsce jest płeć
            przeciwna, proponuje poskrom swoją zgniłą fantazję, a może któregoś pięknego
            dnia znów poczujesz sie normalny, napawasz mnie obrzydzeniem

            • genuine44 Re: pd to zboczeńcy i trzeba ich leczyć 01.08.03, 15:38
              > obiektem mojego zainteresowania tak jak i 99% ludzi w
              Polsce jest płeć
              > przeciwna,

              Nie klam Oti. Raczej 97.5 jest blizsze prawdy.
              • oti Re: pd to zboczeńcy i trzeba ich leczyć 01.08.03, 16:12
                genuine44 napisał:

                > > obiektem mojego zainteresowania tak jak i 99% ludzi w
                > Polsce jest płeć
                > > przeciwna,
                >
                > Nie klam Oti. Raczej 97.5 jest blizsze prawdy.

                może i tyle nijaki niemiec pewnie twierdzi że 70%/30% ale to jego problem
                o dwa pd nie przyjdzie - generalnie jest to granica błędu - przypuszczam że
                podobny odsetek ludzi w Polsce cierpi na niezykle niebezpieczną egzotyczną i
                niezbadaną odmianę malarii - prawa do życia niekt im nie zabierze, to ludzie
                jak my, ale ta sfera ich bycia która jest chora i patologiczna nie może być
                akceptowana i wpisana do księgi leków na szczęśliwy związek
        • Gość: Ted® Re: pd to zboczeńcy i trzeba ich leczyć IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 13:38
          patrzenie na swiat przez dziurke od klucza wlasnych przesądów
          • oti Re: pd to zboczeńcy i trzeba ich leczyć 01.08.03, 15:31
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > patrzenie na swiat przez dziurke od klucza wlasnych przesądów

            znalazłeś sobie kumpla, czy "chłopaka" ??
            • Gość: Ted® Re: pd to zboczeńcy i trzeba ich leczyć IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 12:35
              oti napisał:

              > Gość portalu: Ted® napisał(a):
              >
              > > patrzenie na swiat przez dziurke od klucza wlasnych przesądów
              >
              > znalazłeś sobie kumpla, czy "chłopaka" ??

              nie stać cie oti na bardziej merytoryczny wywód ???

        • Gość: LAMA OCH OTI JAKI TY JESTES GŁUPIUTKI ;-)) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 14:42
          cudowny i słodki

          serio
          • Gość: LAMA02 ponoć 80% społeczenstwa ........... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 14:46
            nie zna żadnego
            pedała,
            geja,
            homosexualisty
            schula
            jak zwal
            zatem ono co wie?
            zatem niech zamknie się
            • genuine44 Re: ponoć 80% społeczenstwa ........... 01.08.03, 14:56
              > nie zna żadnego
              > pedała,
              > geja,
              > homosexualisty
              > schula
              > jak zwal
              > zatem ono co wie?
              > zatem niech zamknie się

              Wyglada na to, ze ty znasz a za dobrze.

              - 2.5% - aktywni homoseksualisci
              - 10 % - homoseksualisci ukrywajacy swoje preferencje
              - 90 % homoseksualisci ktorzy (jeszcze) nie wiedza, ze sa
              homoseksualistami.

              Total: 102.5% populacji to hoimoseksualisci.

              :)
          • oti Re: OCH OTI JAKI TY JESTES GŁUPIUTKI ;-)) 01.08.03, 15:33
            Gość portalu: LAMA napisał(a):

            > cudowny i słodki
            >
            > serio

            nie stać cie lamo na bardziej merytoryczny wywód ???
            • Gość: zonc Re: OCH OTI JAKI TY JESTES GŁUPIUTKI ;-)) IP: *.awacom.pl 02.08.03, 16:30
              oti napisał:

              > Gość portalu: LAMA napisał(a):
              >
              > > cudowny i słodki
              > >
              > > serio
              >
              > nie stać cie lamo na bardziej merytoryczny wywód ???


              Homoseksualiści, są byli i będą... tego się nie wyleczy... tak jak ty zawsze
              będziesz wolał płeć przeciwną tak oni tę samą.. i tak jush będzie... taka
              natura... i doktorek tu nie pomoże
        • lokator Re: pd to zboczeńcy i trzeba ich leczyć 01.08.03, 14:55
          oti napisał:

          > no powiedzcie, jak facet może faceta przykładowo za tyłek łapać... brrrr
          > jest to zboczenie i nie można tego promować i pozawalać na to czy na tamto
          > dasz palec - wezmą ręke
          > homoseksualiści - dosłownie - pedały to ludzie chorzy tak samo jak pedofile i
          > inni - należało by zafundować im terapię, jakiś szpital, a nie ustawę która
          ma
          > im ułatwiać i zachęcać

          Zgadzam się z Tobą i podoba mi się Twoje chrześcijańskie miłosierdzie...

          Hi! Hi! Hi!
          • oti Re: pd to zboczeńcy i trzeba ich leczyć 01.08.03, 16:05
            lokator napisał:
            >
            > Zgadzam się z Tobą i podoba mi się Twoje chrześcijańskie miłosierdzie...
            >
            > Hi! Hi! Hi!

            co ma piernik do wiatraka ???
            • Gość: pan.pipka JESTEM PEDAŁEM, NIEMCEM i ŻYDEM IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 19:24
              i będe nim tak długo
              jak długo bedą poglądy
              jakie lansuje nijaki oti
              (oj bardzo nijaki)
              • genuine44 Re: JESTEM PEDAŁEM, NIEMCEM i ŻYDEM 01.08.03, 19:37
                Pedalem Pipko mozesz sobie byc. Niemcem i Zydem trzeba sie urodzic Pipenko.


                > i będe nim tak długo
                > jak długo bedą poglądy
                > jakie lansuje nijaki oti
                > (oj bardzo nijaki)
                • Gość: pan Chujaszek Re: JESTEM PEDAŁEM, NIEMCEM i ŻYDEM IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 21:10
                  matka pipki jest urodzona germanii
                  to starczyło wielu polakom na dojcze papieren
                  Twój Pedał
                  • genuine44 Re: JESTEM PEDAŁEM, NIEMCEM i ŻYDEM 01.08.03, 21:12
                    > matka pipki jest urodzona germanii
                    > to starczyło wielu polakom na dojcze papieren
                    > Twój Pedał

                    A co z Zydostwem? Byla zgwalcona przez Zyda?
              • oti Re: JESTEM PEDAŁEM, NIEMCEM i ŻYDEM 01.08.03, 19:45
                Gość portalu: pan.pipka napisał(a):

                > i będe nim tak długo
                > jak długo bedą poglądy
                > jakie lansuje nijaki oti
                > (oj bardzo nijaki)

                cóż dodam jeszcze że jesteś żałosny i średnio inteligentny,
                ale masz prawo wyboru (jeżeli masz 18 lat)
                bardzo skomplikowany przypadek
                • Gość: pp Re: JESTEM PEDAŁEM, NIEMCEM i ŻYDEM IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 21:08
                  pan pipka ma 35 lat
                  • genuine44 Re: JESTEM PEDAŁEM, NIEMCEM i ŻYDEM 01.08.03, 21:11
                    > pan pipka ma 35 lat

                    Czy to byla oferta? Pipko, nie narazaj sie na zawod milosny. Oti jest
                    stracony.
                    • Gość: panicz OTI TO GEJ IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 21:13
                      • Gość: oti na wakacjach Re: OTI TO GEJ IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.08.03, 22:35
                        i gadaj tu pedalstwem
    • Gość: LJane Homofobia IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 01.08.03, 02:46
      I jeszcze TO na deser: www2.gazeta.pl/obcasy/1,25366,1479463.html

      Te 3 linki (Cenzorzy wybaczą, albo i nie) według mnie oddają sedno problemu.

      Pozdrawiam @ll
    • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 04:48
      A tak wogole, przedstawianie tej ustawy teraz, to policzek wymierzony
      narodowi. W czasach gdy sejm masowo wypuszcza buble, gdy parlamentarzysci maja
      byc aresztowani, gdy nie ma dnia bez kolejnej afery, SLD zajmuje sie prawami
      gejow. Nie sadzisz, ze sa wazniejsze sprawy?
      • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 16:33
        genuine44 napisał:

        > A tak wogole, przedstawianie tej ustawy teraz, to policzek wymierzony
        > narodowi. W czasach gdy sejm masowo wypuszcza buble, gdy parlamentarzysci
        maja
        > byc aresztowani, gdy nie ma dnia bez kolejnej afery, SLD zajmuje sie prawami
        > gejow. Nie sadzisz, ze sa wazniejsze sprawy?

        Pewnie, że są.
        Ale opisany przez Ciebie stan rzeczy trwa już od długiego czasu, afera goni
        aferę i nie wydaje się, ze mogłoby się to zmienić w najbliższym czasie.
        Co więc proponujesz?
        Kiedy według Ciebie będzie ten właściwy moment? Pewne kwestie musimy unormować
        przed majem przyszłego roku, a przynajmniej o tym rozmawiać i przygotowywać na
        to sposłeczeństwo. Chcieliśmy Unii - to teraz chcąc nie chcąc musimy zacząć
        rozumować unijnymi kategoriami. Problem jest i domaga się rozwiązania. Nie ma
        na co czekać. Zresztą coś mi się zdaje, że dla homofobów ZAWSZE będzie coś
        WAŻNIEJSZEGO.

        Pozdrawiam @ll

        • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 16:49
          > Pewne kwestie musimy unormować
          > przed majem przyszłego roku,


          A to niby dlaczego??

          > a przynajmniej o tym rozmawiać i przygotowywać na
          > to sposłeczeństwo.

          Kto ma "przygotowac spoleczenstwo" . Znaczy sie chcesz
          zafundowac pranie mozgow na poziomie spoleczenstwa?

          >Chcieliśmy Unii - to teraz chcąc nie chcąc musimy zacząć
          > rozumować unijnymi kategoriami.

          ???? Wyjasnij blizej.

          >Problem jest i domaga się rozwiązania.

          Problem jest glownie pozorny.

          > Nie ma
          > na co czekać. Zresztą coś mi się zdaje, że dla
          homofobów ZAWSZE będzie coś
          > WAŻNIEJSZEGO.

          Ot i metoda dyskusji. Homofob a fe. A moze troche
          argumentow? Poza lzawymi historyjkami nie doszukalem sie
          ZADNEGO argumentu za przyznaniem przywilejow Gejom.
          • Gość: doktor Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 17:08
            genuine44 napisał:


            >
            > Ot i metoda dyskusji. Homofob a fe. A moze troche
            > argumentow? Poza lzawymi historyjkami nie doszukalem sie
            > ZADNEGO argumentu za przyznaniem przywilejow Gejom.



            Moze argumentem jest to ze zyjemy w panstwie demokratycznym co daje nam
            wszystkim prawo do posiadania pewnych praw i przywilejow.



            pozd. serdecznie
            • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 17:20

              >
              > Moze argumentem jest to ze zyjemy w panstwie
              demokratycznym co daje nam
              > wszystkim prawo do posiadania pewnych praw i przywilejow.
              >

              A jakich to przywilejow nie ma gej a ja mam?
    • basia Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 08:26
      Myślę,że niepotzrebnie kłócicie się o prawo do wspólnego opodatkowania.Ustawy
      podatkowe zmieniają się tak szybko...Ulg nie być w ogóle,proponowany jest
      podatek liniowy.

      Ogólnie nie mam nic przeciwko legalizacji/rejestrowaniu związków
      homoseksualnych,ogólnie dającym im status osoby najbliższej (obecność przy
      hospitalizacji,dziedziczenie)

      NIE-dla adopcji.

      • basia Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 08:28
        basia napisała:

        > ...Ulg nie być w ogóle,proponowany jest

        przepraszam,zjadłam "ma" -
    • Gość: Gall Re: 'Ustawa gejowska' Moje trzy grosze IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 08:55
      Prace nad tą ustawą podsuwają mi szerszą refleksję. Otóż nie powinno być tak,
      że rozwiąże się problem związków homoseksualnych, przy nie rozwiązanej
      problematyce związków heteroseksualnych. Uważam,że w chwili obecnej większym
      problemem jest pozycja prawna konkubinatów.

      Zatem problematyka związków pozamałżeńskich powinna być uregulowana w sposób
      pełny i być może jednocześnie.

      Zgadzam, się że należy uregulować niektóre aspekty prawne związków
      homoseksualnych. Lecz przyznać również trzeba, ze niektóre z nich są sztucznym
      problemem. Obecnie nie wiedzę komplikacji w dziedziczeniu (poprzez testament
      można tą sprawę spokojnie rozwiązać). Co do ulg podatkowych to zauważcie, że
      taka ulga ma kreować tzw. fiskalną politykę prorodzinną, zmierzającą przede
      wszystkim do zapobieżenia ujemnemu przyrostowi demograficznemu. Stad też nie ma
      żadnego uzasadnienia, by objąć nimi związki homoseksualne.

      A przy okazji wiecie co to jest BYKOWE?
      Podatek od kawalerów i panien pow. okreslonego wieku (np. 26 lat).
      Obecnie w Polsce nie obowiązuje, a szkoda.

      Pozdrawiam

      Gall



      Co do adpocji - to nawet wysuwanie sugestii by coś takiego było dopuszczalne
      brzmi obrzydliwie. Jako człowiek o poglądach konserwatywno liberalnych jestem
      zdecydowanie przeciw i jestem spokojny co do tego, ze pomysł taki nie ma szans
      na realizację.

      Pozdrawiam
      Gall
    • lokator Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 13:41
      U podstaw życia na ziemi leży pierwotny instynkt - konieczność przedłużenia
      gatunku. Z tego elementarnego kontekstu wynika wprost, że homoseksualizm jest
      zboczeniem czyli odstępstwem od normy. Homoseksualizm jest w swej istocie
      chorobą taką jak schizofrenia, albo zajęcza warga. Ponadto jest ślepą uliczką
      ewolucji. Nie jest leczony dlatego, ponieważ osoby homoseksualne realizują się
      w swoich związkach i dopiero wtedy czują się zdrowe. Nie zmienia to jednak w
      najmniejszym stopniu faktu, iż jest to odstępstwo od normy.
      Nie dajemy specjalnych praw grupom schizofreników, grupom płucnochorych, grupom
      kleptomanów, grupom nekrofili, grupom pedofili itd., itp.
      I nie ma podstaw, by dawać PRZYWILEJE grupie, której cechą wspólną jest
      homoseksualizm. I bynajmniej nie wynika to z zasad religii katolickiej, ale ze
      zdroworozsądkowego podejścia do podstaw istnienia życia w przyrodzie. My,
      ludzie, jesteśmy heteroseksualni po to, abyśmy przedłużali nasz gatunek.
      Miłość, małżeństwo, to forma, dzięki której ten CEL ma się realizować.
      Nie może być więc mowy o tym, aby związek homoseksualny traktować na równi z
      heteroseksualnym, bo podstawowym celem małżeństwa jest przedłużenie gatunku.
      Małżeństwo heteroseksualne ma taką możliwość, chociaż nie zawsze z niej
      korzysta. Małżeństwo homoseksualne nie miało by tej możliwości nigdy. Samo
      zaspokojenie chuci do człowieka o tej samej płci, to zdecydowanie za mało, aby
      mieć czelność domagać się zrównania praw związków homoseksualnych z
      małżeństwami heteroseksualnymi. Argument o równości praw obywatelskich jest
      bzdurą, bo nikt nie zabrania homoseksualiście ożenić się z piękną kobietą.
      Ponieważ, tak jak napisałem, homoseksualiści realizują się w swoich związkach i
      jest im dobrze, więc nie ma podstaw do leczenia ich psychiki, a to co może dać
      im społeczeństwo to tolerancja. Nie ma jednak mowy o adopcji. Dyskusyjne są
      natomiast sprawy majątkowe. Czy trzeba aż nowego prawa o związkach
      partnerskich, czy wystarczy np. testament, lub inne istniejące możliwości
      prawne.
      • basia Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 13:59
        Nie można Ci odmówić racji,ale ..no właśnie.Tak to już jest,że cywilizacja
        dostosowuje się do ludzi,albo ludzie do cywilizacji.Weźmy takie panny z
        dzieckiem.Kiedyś wyklęte poza nawias społeczny,teraz - chyba już nie ma
        problemu..
        Jeżeli można stworzyć jakieś ramy prawne dla tych par,to proszę bardzo.Z tym że
        trzeba to jasno powiedzieć,że to nie jest małżeństwo!.Niech ktoś rzuci jakimś
        hasłem słowotwórczym i po kłopocie.

    • Gość: doktor Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 13:57
      Jestem przekonany, ze reakcje na te sprawe beda calkowicie zgodne ze
      schematem, ktory mozemy zaobserwowac w historii ludzkosci.
      Niemiecki filozof Artur Schopenhauer powiedzial, ze kazda prawda przechodzi
      przez 3 etapy:
      najpierw jest wyszydzana
      pozniej napotyka gwaltowny opor
      w koncu uznawana jest za oczywista.


      pozd. serdecznie
      • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 14:01

        > Niemiecki filozof Artur Schopenhauer powiedzial, ze
        kazda >prawda

        Wlasnie, prawda.
        • Gość: doktor Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 14:12
          genuine44 napisał:

          >
          > > Niemiecki filozof Artur Schopenhauer powiedzial, ze
          > kazda >prawda
          >
          > Wlasnie, prawda.



          Moge sie zalozyc ze za kilka lub kilkanascie lat bedzie to uznane za prawde.
          Ja tez nie zgadzam sie ze wszystkim ale tez nie krytykuje.


          pozd. serdecznie
          • basia Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 14:32
            Gość portalu: doktor napisał(a):

            > Ja tez nie zgadzam sie ze wszystkim ale tez nie krytykuje.
            >

            A dlaczego nie? Nie chce ci się swoich własnych komórek mózgowych zmusić do
            myślenia? Przedstawić swojego zdania?
            • Gość: doktor Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 17:00
              basia napisała:

              > Gość portalu: doktor napisał(a):
              >
              > > Ja tez nie zgadzam sie ze wszystkim ale tez nie krytykuje.
              > >
              >
              > A dlaczego nie? Nie chce ci się swoich własnych komórek mózgowych zmusić do
              > myślenia? Przedstawić swojego zdania?


              Nie krytykuje dlatego ze nie znam zadnego homoseksualisty.
              Ale uwazam ze to przede wszystkim oni powinni decydowac o tym czego chca dla
              siebie jako ludzi. Tak samo jak my decydujemy o tym co jest najlepsze dla nas.
              Oni tez maja do tego prawo.


              pozd. serdecznie
          • lokator Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 14:51
            Gość portalu: doktor napisał(a):

            > genuine44 napisał:
            >
            > >
            > > > Niemiecki filozof Artur Schopenhauer powiedzial, ze
            > > kazda >prawda
            > >
            > > Wlasnie, prawda.
            >
            >
            >
            > Moge sie zalozyc ze za kilka lub kilkanascie lat bedzie to uznane za prawde.
            > Ja tez nie zgadzam sie ze wszystkim ale tez nie krytykuje.

            Ja się nie zgadzam na to, żeby zrównanie w prawach małżeństw heteroseksualnych
            i związków homoseksualnych stało się prawdą kiedykolwiek i krytykuję takie
            idiotyczne poglądy oraz tych, którzy je głoszą. Nie można do tego podchodzić
            jako do problemu początku dwudziestego pierwszego wieku, ale trzeba na to
            patrzeć jak na wybór drogi rozwoju ludzkiej cywilizacji na tysiąclecia.
          • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 14:53

            > Moge sie zalozyc ze za kilka lub kilkanascie lat bedzie
            to uznane za prawde.

            Prawdopodobne ale nie wszystko co zostaje "uznane za
            prawde" jest prawda.

            > Ja tez nie zgadzam sie ze wszystkim ale tez nie krytykuje.

            A to niby dlaczego?

            Jest "prawda", ze aktywisci gejowscy posluguja sie
            wszelkimi dostepnymi srodkami aby udowodnic swoje racje.
            Kazdy sprzeciw jest traktowany jako atak na
            "demokratyczne wartosci". To co uprawiaja organizacje
            gejowskie w Poln. Am. to polityczny terroryzm.
    • beemkaa hmmmmm ja 01.08.03, 14:55
      nie mam nic przeciwko nie mozna człowiekowi odbierac prawa do życia po
      swojemu...............z tym kim chce i ograniczac praw nadanych obywatelom tzw
      normalnym
    • Gość: Ted® Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 15:19
      U podstaw życia na ziemi leży naturalna skłonność człowieka do mięsożerstwa.
      Wynika z tego wprost, że wegetarianizm jest zboczeniem czyli odstępstwem od
      natury. Wegetarianizm jako odstępstwo od natury jest w istocie chorobą taką jak
      syfilis, albo łysienie plackowate. Nie jest leczony dlatego, że wegetarianie
      się nie skarżą i czują się zdrowi. Nie zmienia to jednak w
      najmniejszym stopniu faktu, iż jest to odstępstwo od normy. I jako takie
      powinno być leczone (np. elektrowstrząsami jak onegdaj homoseksualizm),
      społeczeństwo nie powinno pozostawiać wegetarian na pastwę losu.
      • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 15:30
        Wegetarianie nie zadaja:

        - malzenstw wegetarianskich
        - prawa do adopcji jako wegetarianie
        - wegetarianskich zwolnien podatkowych
        - nie udawadniaja wszem i wobec, ze "kazdy z nas jest
        ukrytym wegetarianinem.
        - poza oczekiwaniem wegetarianskiego menu w
        restauracjach, nie slyszalem o innych zadanaich
        wegetarianow.


        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > U podstaw życia na ziemi leży naturalna skłonność
        człowieka do mięsożerstwa.
        > Wynika z tego wprost, że wegetarianizm jest zboczeniem
        czyli odstępstwem od
        > natury. Wegetarianizm jako odstępstwo od natury jest w
        istocie chorobą taką jak
        >
        > syfilis, albo łysienie plackowate. Nie jest leczony
        dlatego, że wegetarianie
        > się nie skarżą i czują się zdrowi. Nie zmienia to jednak w
        > najmniejszym stopniu faktu, iż jest to odstępstwo od
        normy. I jako takie
        > powinno być leczone (np. elektrowstrząsami jak onegdaj
        homoseksualizm),
        > społeczeństwo nie powinno pozostawiać wegetarian na
        pastwę losu.
        • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 15:32

          > wegetarianow.

          wegetarian

          - dopisek:

          ewentualne malzenstwa wegetarianskie, maja mozliwosc
          posiadania potomstwa co oznacza, ze jest uzasadnione
          przyznanie im ulg podatkowych.

          :)

      • lokator Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 01.08.03, 15:59
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > U podstaw życia na ziemi leży naturalna skłonność człowieka do mięsożerstwa.

        A ja czytałem, że jelita człowieka są dlatego takie długie, żeby dobrze trawiły
        pokarmy roślinne. Tygrysy mają krótkie jelito, żeby trawione mięso nie zalegało
        i nie gniło.

        Poproszę o inną, równie piękną, analogię.

        Pozdrawiam kogokolwiek
        • Gość: Ted® Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 13:03
          lokator napisał:

          > Gość portalu: Ted® napisał(a):
          >
          > > U podstaw życia na ziemi leży naturalna skłonność człowieka do mięsożerstw
          > a.
          >
          > A ja czytałem, że jelita człowieka są dlatego takie długie, żeby dobrze
          trawiły
          >
          > pokarmy roślinne. Tygrysy mają krótkie jelito, żeby trawione mięso nie
          zalegało
          >
          > i nie gniło.
          >
          > Poproszę o inną, równie piękną, analogię.
          >
          > Pozdrawiam kogokolwiek

          moja teza o miesozerstwie czlowieka jest rownie pewna jak twoja o
          zaprogramowanej naturze na hetero, z tego co nie czytalem matka natura nigdzie
          nie objawila swoich praw
          dlatego prawa homo wydaja mi sie rownie uprawnione, tyle ze z pozycji
          mniejszosci
          dla jasnosci: jestem przeciwny tej ustawie z jednego podstawowego powodu -
          ustawa dyskryminuje zyjacych w konkubinacie
          rozwiazaniem bylaby ustawa o konkubinacie przyznajaca homo statut konkubina



          Naturalną cechą człowieka to być pięknym i zdrowym.
          Wynika z tego wprost, że brzydora a w szczególności kalectwo jest zboczeniem
          czyli odstępstwem od natury. Dlaczego więc państwo przyznaje inwalidom tyle
          praw?
          • aalt Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 05.08.03, 09:14
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > Naturalną cechą człowieka to być pięknym i zdrowym.
            > Wynika z tego wprost, że brzydora a w szczególności kalectwo jest zboczeniem
            > czyli odstępstwem od natury. Dlaczego więc państwo przyznaje inwalidom tyle
            > praw?

            moze dlatego, ze cecha to nie prawo
      • beemkaa tak tak wszystko 01.08.03, 16:17
        co inne jest chore .........zapisz si edo jakieś bojówki i tepic
        robactwo........a moze i Ty mam cos odmiennego w sobie uwazaj .........bo
        Ciebie zechca leczyc
        • sator_arepo W sprawie praw 01.08.03, 16:37
          Nie wdając się tymczasem w ogólne rozważania, chce tylko zwrócić Wam uwagę, że
          złym postawieniem problemu jest twierdzenie, jakoby bez legalizacji związku
          jeden gej nie mogl dziedziczyc wspolnego majatku po dlugoletnim partnerze.
          Biedaczek.
          ''Kolega'' nie nauczyl sie pisac i nie umial sporzadzic testamentu?
          Fakt, prawo cywilne w pierwszym szeregu ukróca pomysły spadkodawcow na
          uszczesliwianie kogos kosztem rodziny (choc watpie, by umierajacy po
          dziesiatkach lat pozycia gej mial jeszcze jakichs zstępnych, przwidzianych w
          pierwszej kolejnosci do dziedziczenia).
          Ale nawet w takim wypadku, gdyby byla jakas bliska rodzina, ktora chcialaby
          podwazyc prawo partnera do dziedziczenia w pierwszej kolejnosci, to jest w
          kodeksie cywilnym instutucja testamentowo zapisanego wydziedziczenia.

          (a podająca ten argument L_Jane wsparla go łzawym opisem braku pomocy na
          starcie wspolnego życia, ze strony wrednych, homofobicznych krewnych; to sie
          nadaja na niepodważalną przyczynę wydziedziczenia)

          Tak więc - do dziedziczenia akurat żadna formalizacja zwiazku nie jest
          potrzebna.
          • beemkaa tu nie chodzi 01.08.03, 17:11
            bezposrednio o prawa dziedzicze nie a o nietolerancje społeczenstwa ogólnie
            postrzeganego jako hetero........dlaczego ludzie innej orietacjii seksualnej
            nie mieliby tworzyc związków, nie sa inni tak na prawde. Wiecej tolerancji i
            tematu by nie było.
            • genuine44 Re: tu nie chodzi 01.08.03, 17:23

              > postrzeganego jako hetero........dlaczego ludzie innej
              orietacjii seksualnej
              > nie mieliby tworzyc związków, nie sa inni tak na prawde.

              A czy nie twoirza tych zwiazkow? Wielu hetero tworzy
              nieoficjalne zwiazki, maja dzieci itp. Wiec o co tu chodzi?

              Wiecej tolerancji i
              > tematu by nie było.

              Czy ktos chce ich przesladowac? Karac? Nie pozwalac?

              Sprzeciw jest wobec zadania nieuzasadnionych przywilejow.
              • beemkaa jakie przywileje wskaz choc jeden 01.08.03, 17:49
                mamy prawo rozliczac sie ze współmałzonkie
                mamy prawo siedzieć przy najbliżesz osobie w szpitalu..........nie mówiąc o
                przwie spadkowym gdzie przywileje dla nich
                • genuine44 Re: jakie przywileje wskaz choc jeden 01.08.03, 17:54

                  > mamy prawo rozliczac sie ze współmałzonkie

                  Nudne to sie staje. Malzenstwo ze spolecznego punktu
                  widzenia ma za zadanie urodzic i wychowac nastepne
                  pokolenie obywateli. I to dlatego ma ma przywilej
                  wspolnego opodatkowania a nie dlatego, ze uprawiaja taki
                  a nie inny sex.

                  > mamy prawo siedzieć przy najbliżesz osobie w
                  szpitalu..........

                  To jest do zalatwienia na poziomie zarzadzenia
                  ministerstwa. Dajcie sobie spokoj z tym mieleniem lzawych
                  historyjek.


                  > przwie spadkowym gdzie przywileje dla nich

                  Patrz wypowiedz Sator-Arepo. Prosta i bardzo przejrzysta.


                  Co jeszcze?
              • Gość: mikolaj7 Re: tu nie chodzi jestem zdecydowanie za.......... IP: *.skane.se 04.08.03, 04:22
                genuine44 napisał:

                >
                > > postrzeganego jako hetero........dlaczego ludzie innej
                > orietacjii seksualnej
                > > nie mieliby tworzyc związków, nie sa inni tak na prawde.
                >
                > A czy nie twoirza tych zwiazkow? Wielu hetero tworzy
                > nieoficjalne zwiazki, maja dzieci itp. Wiec o co tu chodzi?
                >
                > Wiecej tolerancji i
                > > tematu by nie było.
                >
                > Czy ktos chce ich przesladowac? Karac? Nie pozwalac?
                >
                > Sprzeciw jest wobec zadania nieuzasadnionych przywilejow.
            • sator_arepo Re: tu nie chodzi 01.08.03, 17:41
              beemkaa napisała:

              > bezposrednio o prawa dziedzicze nie a o nietolerancje społeczenstwa ogólnie
              > postrzeganego jako hetero........dlaczego ludzie innej orietacjii seksualnej
              > nie mieliby tworzyc związków, nie sa inni tak na prawde. Wiecej tolerancji i
              > tematu by nie było.

              Drogie dziecko
              Nie jest wygodne dyskutowanie z kilkoma oponentami, z których każdy mówi co
              innego, ale tymczasem zrobię wyjątek.
              Zauważ, że dyskusja niniejsza zaczęła się od postu, w którym LJane wyliczyła
              kilka konkretnych podstawowych praw, jakie mają dzięki temu konkretnie
              projektowi nabyć homoseksualiści.
              To nie był post ''czy geje i lesbijki nie są ludżmi? wszak trzeba ich
              tolerować''
              tylko: ''co myslicie o prawie, pozwalającym gejom i lesbijkom na: a)..., b)...
              c) prawo do dziedziczenia po długoletnim partnerze''

              W tym sensie Twoja pretensja o to, ze ''tu nie o to chodzi'' jest nietrafna. Bo
              odpowiadalem na konkretna watpliwosc.

              Gorzej gdyby taką jak Ty pretensję podnosił ktoś, kto wpierw prosil o poparcie
              konkretnych rozwiazan prawnych, a po ich podwazeniu przez dyskutanta
              rzeklby: ''ale to nie o to chodzi, tylko o ogolna tolerancje''.
              Z takim manipulantem trudno byloby tracic czas na polemiki.
              Pozdrawiam
              • beemkaa dziękuje 01.08.03, 18:18
                drogi ojcze za tak jasne i logiczne wyjasnienie zagadnienia . Pozdrwiam.
    • genuine44 Dla Milo i Lisiczki 01.08.03, 21:10
      Co prawda nie uwazam, ze wielkosci statystyczne moga miec wplyw na nasza
      dyskusje ale zgodnie ze zobowiazaniem troche statystyki.

      Niestety okazuje sie, ze nie jest latwo znalezc na internecie dane
      bezposrednio z rzadowych instytucji. Dostep do nich jest limitowany. Jest
      sporo stron z danymi ale szanujac dyskutantow z "drugiej strony" nie bede
      podawal odnosnmikow do stron ktorych wartosc latwo moglibyscie podwazyc. Oto
      kilka bardziej godnych zaufania.

      www.gaydemographics.org/USA/2000Census_Gay_state.htm
      Pary homoseksualne w USA wg stanow. Dystrykt Columbia - 5.14% i jest to
      absolutnie najwyzszy wskaznik, Reszta stanow od okolo 0.5% do 1.5%

      Zreszta jak napisalem wyzej, nie o o liczby tu chodzi.

      10% wzielo sie z "badan" Kinsleya.

      Badal probke bodajze 17 tys ludzi. Przy czym zupelnie "przypadkowo" w tejze
      probce bylo CO NAJMNIEJ: 1500 skazanych gwalcicieli, 600 meskich, 600 zenskich
      prostytutek. Z punktu widzenia dzisiekjszej statystyki jego badania sa
      bezwartosciowe.


      Ciekawa inna sprawa: Czestym argumentem jest, ze stowarzyszenie psychologow
      amerykanskich uznalo ze homoseksualizm nie jest choroba. I taka jest prawda.
      Ale jak to z prawda bywa, nie do konca prawda jest. W latach 70% ponad 60%
      psychologow zrzeszonych w tej organizacji okreslilo homosexualizm jako
      chorobe. Zmiana tej opini nastapila BEZ zasiagania opini zrzeszonych czlonkow
      i byla decyzja czysto polityczna. Odmawia sie prawa zasiegniecia takiej opini,
      dlaczego?
    • Gość: SKASOWAĆ SKASOWAĆ WĄTEK DO NICZEGO NIE PROWADZI IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 21:14
    • Gość: SKASOWAĆ 2 SKASOWAĆ WĄTEK DO NICZEGO NIE PROWADZI IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 21:14
      • genuine44 Re: SKASOWAĆ WĄTEK DO NICZEGO NIE PROWADZI 01.08.03, 21:15
        A gdzie mial prowadzic? Miales juz plan?
    • polynomial Moje trzy grosze. 01.08.03, 21:30
      Moja opinia o homoseklualizmie jest taka: jest to choroba psychiczna. A w
      świetle nauk KK i całej filozofii chrześcijańskiej (z którą się utożsamiam)
      wykroczenie przeciw naturze człowieka.

      Polynomial-C

      p.s. Jeżeli ktoś chce zapisać lubu dziedziczyć, proszę bardzo! Notariusz,
      testament, itp.
    • Gość: Jonek Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 15:30
      Niezwykle ciekawe jest dla mnie, że nikt w tej dyskusji nie podnosi argumentow
      moralnych. Jedyny argument odnoszący się do sfery moralnej, to przyjmowane
      milczaco przez obydwie strony dyskusji zalożenie, że "homoseksualiści nikomu
      nie robią nic złego".
      Tymczasem wpierw należałoby przyjąć jakieś załozenia moralne - co to jest "zło".
      Dlatego też tego typu dyskusja nie ma szans na przekonanie kogokolwiek.

      Dla chrześcijanina (nie tylko opcji katolickiej) homoseksualizm sam w sobie
      jest zły, ponieważ tak mówi Pismo Święte. Uznaje on, że to Bóg określa, co jest
      dobre, a co złe, nie nasza logika. A w Biblii homoseksualizm opisywany jest w
      kategoriach jednego z głównych grzechów. To z powodu homoseksualizmu zniszczona
      została Sodoma i Gomora, z powodu homoseksualizmu wybite zostały narody
      zamieszkujące Ziemię Obiecaną, a poźniej prawie całe plemię Beniamina.
      Jak widać, większośc czy mniejszość nie ma tu nic do rzeczy.

      Dla osoby kierującej się humanistycznym systemem wartości normą moralną będzie
      właśnie norma uznawana przez większość. Oczywiście pod warunkiem, że jest
      zgodna z moimi wartościami. W przeciwnym wypadku będę ją kontestował i starał
      się o jej zmianę. Zgodnie z tym systemem obecnie w Polsce nie ma jeszcze
      klimatu dla zalegalizowania związków homoseksualnych, ale jest nadzieja na ich
      legalizację w przyszłości.

      Oczywiście w całej tej homo-dyskusji nie chodzi o żadną tolerancję, która już w
      tej chwili w Polsce jest bardzo duża (przy czym nagminnie próbuje się
      utożsamiać tolerancję z akceptacją), ale o moralne zrównanie homoseksualistów z
      hetero, czyli pewien rodzaj ich rozgrzeszenia.
      Argumenty typu, że chodzi o wspólne opodatkowanie czy spadkowanie są śmieszne,
      jak to już wyzej zostało przez uczestników dyskusji podniesione. W tym celu
      wystarczyłoby zmienić prawo spadkowe, tak, by testament był prawdziwym
      testamentem, a nie tylko atrapą.

      Natomiast próba uzyskania przez homoseksualistów akceptacji kościoła, jest dość
      żałosna. Żaden kosciół nie może pobłogosławić homoseksulistów, bo są oni pod
      przekleństwem Biblii. Robiąc coś takiego, kościół przestaje być kościołem
      chrześcijańskim (opierającym się na Bożym objawieniu) a staje się pseudo-
      chrześcijańską organizacją społeczną.

      Akceptacja homoseksualistów możliwa jest tylko w przypadku całkowitego
      podważenia chrześcijańskich podstaw naszej cywilizacji i zastąpienia ich
      humanistyczno-subiektywnymi wierzeniami.
      Co zresztą właśnie na naszych oczach się dzieje.
      • Gość: Ted® Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 11:51
        Gość portalu: Jonek napisał(a):

        > [ciekawie]

        w czesci dotyczacej moralnosci chrzescijanskiej jak najbardziej trafnie tylko
        ze zupelnie teoretycznie
        bo nawet jesli istnieje cos takiego jak moralnosc chrzescijanska, a pewnie
        istnieje skoro ucza tego w szkolach, to brak jest 'wyznawcow' tej moralnosci
        to co napisales mozna uznac za punkt widzenia kleryka lub geja-katolika z
        kryzysem tozsamosci

        w twoim poscie najwazniejsze i najcelniejsze to:
        "chodzi [...] o moralne zrównanie homoseksualistów z hetero, czyli pewien
        rodzaj ich rozgrzeszenia"
    • Gość: zonc Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.awacom.pl 02.08.03, 16:25
      l_jane napisała:

      > Ponoć projekt tej ustawy już we wrzesniu ma trafić do sejmu.
      > Ma uregulować m.in.:
      > - prawo do dziedziczenia
      > - prawo do wspólnego rozliczania się partnerów
      > - prawo do "bycia" przy chorym partnerze przy Jego hospitalizacji
      >
      > Ustawa NIE ZAWIERA wzmianki dającej gejom i lesbijkom prawa do adopcji
      > dzieci - o tym warto pamiętać.
      >
      > Wczoraj po 22. POLSAT wyemitował ciekawy program na temat mniejszości
      > seksualnych w naszym kraju. Ktoś widział?
      > Dziś w radiowej Trójce "ZA, a nawet PRZECIW" również poświęcony tej
      > tematyce. Ktoś słyszał?
      > Wynik sondażu: ok. 60% ZA ustawą, ok. 30% PRZECIW.
      >
      > Rzucam temat do prawdziwej dyskusji.
      >
      > Ja jestem ZA.
      > Uważam, że skoro podlegają tym samym obowiązkom wobec Państwa, jak większość
      > społeczeństwa - powinni mieć też swoje prawa, które pozwolą Im na godne
      > życie.
      > Z badań przeprowadzonych w Polsce wynika, że 10% naszego społeczeństwa to
      > homoseksualiści.
      >
      > Co Wy na to?
      >
      >
      > Pozdrawiam @ll


      10%!!! o kurcze... a nikt się jakoś nie przyznaje, ilu ja mam sąsiadów, ilu
      polityków (statystycznie).. oj komuś chyba coś się pomyliło... 1% to i tak
      dużo...
      • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 02.08.03, 16:28

        > 10%!!! o kurcze... a nikt się jakoś nie przyznaje, ilu ja mam sąsiadów, ilu
        > polityków (statystycznie).. oj komuś chyba coś się pomyliło... 1% to i tak
        > dużo...

        To sie nazywa zdrowy rozsadek. Gratuluje odpornosci na propagande Zonc.
        • Gość: zonc Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.awacom.pl 02.08.03, 16:35
          ... 10% w to chyba nikt nie uwierzył... a co do samej nacji homoseksualistów to
          niech sobie rozliczają podatek itp, ale niech tego małżeństwem nie nazywają bo
          to obraza... i dziwi mnie jedno... w gruncie rzeczy jest to miejszość, więc
          czemu na co drugim teledysku liże się 2 facetów albo kobiety?? Czy to kogoś
          pociąga?? Jaki jest tego cel?? Mnie to poprostu brzydzi...
          • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 02.08.03, 16:48
            > ... 10% w to chyba nikt nie uwierzył...

            Nie wiem czy wierza ale liczba ta jest praprzyczyna tej calej hucpy
            z "rownouprawnieniem" (przywilejami) dla homoseksualistow.

            > niech sobie rozliczają podatek

            Czyli chcesz ich finansowac?


            > czemu na co drugim teledysku liże się 2 facetów albo kobiety?? Czy to kogoś
            > pociąga?? Jaki jest tego cel??

            W swiecie rozrywki (tej hollywoodskiej) geje stanowia wiecej niz magiczne 10%
            i maja, jezeli nie decydujacy to bardzo powazny wplyw na ta dziedzine. I po
            prostu realizuja swoje cele i interesy. To nie oni tylko Goebels odkryl, ze
            klamstwo powtarzane sto razy staje sie prawda. Jezeli "spoleczenstwo" na co
            dzien oglada na kazdym kroku pary "same sex" predzej czy pozniej zaczyna
            uwazac to za standard co obiektywnie prawda nie jest. Bardzo wiele prawd
            dotyczacych homosexualistow to "prawdy medialne".
          • Gość: LJane Jeszcze kilka słów w temacie IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 03.08.03, 11:43
            Gość portalu: zonc napisał(a):

            > ... 10% w to chyba nikt nie uwierzył... a co do samej nacji homoseksualistów
            to
            >
            > niech sobie rozliczają podatek itp, ale niech tego małżeństwem nie nazywają
            bo
            > to obraza... i dziwi mnie jedno... w gruncie rzeczy jest to miejszość, więc
            > czemu na co drugim teledysku liże się 2 facetów albo kobiety?? Czy to kogoś
            > pociąga?? Jaki jest tego cel?? Mnie to poprostu brzydzi...

            To już pytanie do producentów videoclipów. Swoją drogą przesadziłes chyba z
            tym "co drugim" teledyskiem, zonk.
            Nie jest jeszcze tak źle. A jeżeli takie teledyski się zdarzają to może z
            powodu, o którym pisał ktoś wcześniej, że w tej branży % homoseksualistów jest
            zdecydowanie większy.
            Znam kilku gejów i dlatego może podjęłam tą dyskusję. Chcąc nie chcąć poznałam
            kilka problemów, z którymi na co dzień się borykają. M.in. właśnie ta
            hospitalizacja - problem nie do przeskoczenia. Jeden z Nich jest ma cukrzycę.
            Wiąże się to ze stałą opieką medyczną. Ostatnio przeżył zapaść. Jego partner
            został potraktowany przez personel medyczej poniżej krytyki. Szkoda gadać.
            Co do tych 105, o których pisano wcześniej - próbowałam odnaleźć źródło, ale
            niestety nie udało się. Taką wartość podano zarówno w POLSACIE, jak i w Trójce.
            A że Trójka jest dla mnie najbardziej wiarygodnym źródłem informacji - uznałam
            to za pewnik.
            To tyle póki co.
            Jutro wyjeżdżam na cały dłuuuugi tydzień na urlop, więc będę poza tym
            wszystkim. Niewątpliwie przyda mi się.
            Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie z nadzieją, że za tydzień spotkamy się w
            pełnym składzie.

            3majcie się dzielnie!

            LJane vel lisiczkaa


            • Gość: zonc Re: Jeszcze kilka słów w temacie IP: *.awacom.pl 03.08.03, 13:23
              TEsh znam taką osobę, tyle żę płci przeciwnej... a co do teledysków to dziś
              widziałem 3... więc sporo... a z tym co drugim to przenośnia.. ale więcej
              teledysków niż ranga tego problemu...
              • Gość: LJane Re: Jeszcze kilka słów w temacie IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 03.08.03, 13:31
                W tym dwa to ten sam, co? ;)
                Zonk, przesadzasz, Skarbie!

                Ale nie dziwię się Tobie.

                Pozdrawiam ciepło
    • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 03.08.03, 14:20
      Życie to COŚ więcej, niż teledyski, zonczq...
      Rozumiem Twoje intencje. Zwracam Ci tylko uwagę na szerszy wymiar problemu.
      Może gdybym nie znała kilku Osób, które Państwo krzywdzi swoim prawem, a
      właściwie jego brakiem - tego watku by nie było.

      Pozdrawiam @ll
      • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 03.08.03, 15:39
        > Może gdybym nie znała kilku Osób, które Państwo krzywdzi swoim prawem, a
        > właściwie jego brakiem - tego watku by nie było.

        Lisiczko, wybacz ale stalas sie upierdliwa. Jest wiecej nie-homoseksualistow
        krzywdzonych przez prawo niz homoseksualistow. 90% problemow homeseksualistow
        to sztucznie stworzone problemy przez gejowskich aktywistow a i te sa do
        rozwiazania w przyszlosci przez zarzadzenie a nie stanowienia prawa
        o "malzenstwach". Tak, tak AKTYWISTOW a nie gejow. Zadaja coraz wiecej, w
        coraz bardziej beszczelny sposob. (pisze tu o ameryce nie polsce jeszcze)

        - Adopcja - to sie nie da wytlumaczyc zadnymi kogicznymi przeslankami
        - Wspolne opodatkowanie - dlaczego grupa ludzi uprawiajaca sex inny niz
        heterosexualny chce zerowac na spoleczenstwie i byc czesciowo utrzymywana
        przez reszte spoleczenstwa?

        - Dlaczego dochodzi do masowych, lamiacych prawo excesow w postaci noszenia
        odkrytych kutasow , publicznego spolkowania itp, podczas tkzw "pride parades?
        Czy to jest ten "typowy dla gejow" sposob expresji? (Ciekawe, ze dotyczy to w
        wiekszym stopniu gejow niz lesbijki.)

        Przez ta cala dyskusja zapodalas tu kilka lzawych historyjek majacych jakoby
        swiadczyc o koniecznosci homoseksualnego malzenstwa. Zonca stwierdzenie o co
        drugim videoclipie z homoseksualistami podsumowalas jako "przesadzanie"
        natomiast nie uwazasz za przesadzanie uzywanie absurdalnej liczby 10% uzytej
        przez Ciebie jako pewnik. Chyba pora sobie wytlumaczyc ze:

        - homoseksualisci maja prawo uzywac dowolnych dziurek, tak jak inni czlonkowie
        spoleczenstwa, w SWOJEJ SYPIALNI. Nie znam prawa ktore w Polsce by to
        ograniczalo poza ograniczeniem wiekowym - czy to tez powinno byc zniesione?.
        - Nie ma prawa ktore by przyznawalo jakiekolwiek przywileje spowodowane takim
        a nie innym sposobem uprawiania sexu. A takich przywilejow zadaja gejowscy
        aktywisci.
        - Malzenstwo ktore jest instutucja ktorej glownym celem z punktu widzenia
        spoleczenstwa jest zapewnienie urodzenia i WYCHOWANIA kolejnego pokolenia
        obywateli, ma pelne prawo do finansowych przywilejow. W swietle tego zadanie
        wspolnego rozliczania sie przez pary homoseksualne jest proba zycia na koszt
        spoleczenstwa.
        - Wbrew histerycznym oswiadczeniom gejowskich aktywistow, tolerancja wobec
        gejow w Polsce jest znacznie szersza niz to twierdza.
        • Gość: zonc Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.awacom.pl 03.08.03, 17:12
          Brawo G44... adopcjia zero gadania, wogóle niech nawet o tym nie myślą.. postaw
          się lisiu na miejscu dziecka... masz 2 tatków albo 2 mamcie... małe dziecko
          luzik nie zrozumie, ale idziesz do szkoły i... i dziecko ma krótko mówiąc
          przesrane... będzie gnębione, poniżane itp. A do tego część tych osób będzie
          chciało zrobić z dzieci homoseksualistów... nawet jeśli te będą normalnego
          poglądu... a co do teledysków to chodzi mi o to, że homoseksualistów jest
          niewielu ale tak często o nich mówimy, tak często pokazujemy jakby co drugi
          człwoiek był homo...a co do podatku to Poslki na to nie stać, dziura w budżecie
          i na uprzywilejowania kosztem innych nie ma miejsca, jak Holandie na to stać to
          niech tam jadą...

          A i jeszcze jedno: Mówisz że wsród artystów jest więcej homo, ale czy to
          prawda?? A może to moda?? Np. takie TaTu... pseudo lesby dla sławy... Jedna ma
          anwet chłopaka?? A może bycie homo daje sławe?? Gdy ktoś zrobi coś przeciw
          homo, nawet gdy on nie ma racji to zaraz nazywa się taką osobę
          nietolerancyjną... więc często się im ustępuje...
          • Gość: LJane Do Zonca od LISI ;P IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 03.08.03, 20:09
            LISI jeśli byś przeczytał od początku ten wątek nigdy nie powiedziała, że jest
            ZA adopcją. Wręcz odwrotnie, zonk. Zamiast kilku clipów przeczytaj sobie ten
            wątek od samego początku. Pewne wątpliwoście znikną.
            A Ci z światka muzyki rozrywkowej niech sobie robią co chcą. Takie jest moje
            zdanie. Jeśli robią to w zgodzie z samym sobą - nie ma problemu. Że gorszą? A
            mało to w dzisiejszych czasach gorszy dla mamony? Taki Wiśniewski na przykład.
            Przykłady możnaby było mnożyć, ale to do niczego nie prowadzi i na pewno się z
            tym zgodzisz. Dla kasy dziś ludzie są zrobić prawie wszystko. Zresztą jesli
            pewne zachowanie Cie "brzydzą" - to po cholerę to oglądasz? Nie ma musu. Czasy
            jednej stacji się skończyły dzięki Bogu (?) Możesz wybierać, co oglądasz i czym
            bedziesz karmić swoją podświadomość (przede wszystkim). Im wcześniej nauczysz
            sie wybierać - tym lepiej dla Ciebie. W końcu masz przed sobą całe życie.
            Zrozumiesz na pewno, jesli zadasz sobie trochę trudnu i przeczytasz całe 120
            postów. Moim zdaniem warto.

            Pozdrawiam ciepło!
          • Gość: zonc Do LISI od zonczq :p IP: *.awacom.pl 03.08.03, 20:55
            Ja nie mówiłem że ty za adopcią!! Tylko wyraziłem swoje zdanie.. czyatłem
            wszystko...
            • Gość: LJane Re: Do LISI od zonczq :p IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 03.08.03, 23:07
              A ja napisałam TO dlatego, że problem adopcji przez pary homoseksualne dzieci -
              to temat na osobny wątek. W tej ustawie nie ma o tym mowy.
              Reasumując - TAK ustawie nie oznacza TAK adopcji.
              Osdobiście nie wierzę w, że adopcja będzie kiedykolwiek mozliwa w naszym kraju.

              Pozdrawiam @ll
        • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 03.08.03, 20:18
          genuine44 napisał:

          Jest wiecej nie-homoseksualistow krzywdzonych przez prawo niz
          homoseksualistow.

          Niestety masz rację. Tylko co zrobić, by było inaczej? Dla Nich jest wyjście.
          Ta ustawa.

          90% problemow homeseksualistow
          > to sztucznie stworzone problemy przez gejowskich aktywistow a i te sa do
          > rozwiazania w przyszlosci przez zarzadzenie a nie stanowienia prawa
          > o "malzenstwach". Tak, tak AKTYWISTOW a nie gejow. Zadaja coraz wiecej, w
          > coraz bardziej beszczelny sposob. (pisze tu o ameryce nie polsce jeszcze)

          Może warto przyjrzeć się naszemu podwódku, Genuine. Po co patrzeć za ocean?
          Zarówno nas, hetero, jak i homoseksualistów coś łączy w odniesieniu do USA -
          mentalność. nie sądzę, żeby groziło nam TAKIE manifestowanie swoich upodobań
          seksualnych, jak w tam. To przede wszystkim.
          >
          > - Adopcja - to sie nie da wytlumaczyc zadnymi kogicznymi przeslankami
          > - Wspolne opodatkowanie - dlaczego grupa ludzi uprawiajaca sex inny niz
          > heterosexualny chce zerowac na spoleczenstwie i byc czesciowo utrzymywana
          > przez reszte spoleczenstwa?
          >
          > - Dlaczego dochodzi do masowych, lamiacych prawo excesow w postaci noszenia
          > odkrytych kutasow , publicznego spolkowania itp, podczas tkzw "pride parades?
          > Czy to jest ten "typowy dla gejow" sposob expresji? (Ciekawe, ze dotyczy to w
          > wiekszym stopniu gejow niz lesbijki.)

          Czytałam gdzies świetnie oborazujący to zjawisko (to, o czym napisałeś i co
          słusznie zauważyłeś) artykuł. TO na pewno znajdę ;)
          Do tematu wrócimy. W każdym razie - Twoje stanowisko i moje wiele nie różnią
          się w tym względzie. Zapewniam ;)
          >
          > Przez ta cala dyskusja zapodalas tu kilka lzawych historyjek majacych jakoby
          > swiadczyc o koniecznosci homoseksualnego malzenstwa.

          NIE małżeństwa - związku partnerskiego. Nawet NIE subtelna różnica. Pisałam o
          tym wcześniej.

          > natomiast nie uwazasz za przesadzanie uzywanie absurdalnej liczby 10% uzytej
          > przez Ciebie jako pewnik.

          Napisałam dlaczego Genuine. Trójka jest dla mnie w pewnym sensie "autorytetem",
          jesli można TAK powiedzieć. Uważam je za najbardziej rzetelne z mediów. Mój
          wybór, moja naiwność? (oczywiście z całą dozą niepewności i niesmiałości, jaka
          niestety "należy" sie mediom)
          Mój błąd, że nie dotarłam najpierw do tych badań.

          Pozdrawiam Cię serdecznie

          Pozdrawiam @ll
          • Gość: LJane Jeszcze coś do G44 IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 03.08.03, 20:25
            łzawe przykłady?
            Cóż, już kiedyś ktoś powiedział na tym foroom pewne mądre słowa: "To byt
            kształtuje świadomosc".
            Na razie tyle.

            Pozdrawiam @ll
          • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 03.08.03, 20:48
            Gość portalu: LJane napisał(a):

            > Czytałam gdzies świetnie oborazujący to zjawisko (to, o czym napisałeś i co
            > słusznie zauważyłeś) artykuł. TO na pewno znajdę ;)
            > Do tematu wrócimy. W każdym razie - Twoje stanowisko i moje wiele nie różnią
            > się w tym względzie. Zapewniam ;)

            Obiecany link - www.prometeus.pl/lista/msg04794.html

            To może nie do końca TO, co miałabym do powiedzenia, gdyż w moim przypadku
            raczej trudno o uprzedzenia przynajmniej w tym przypadku, ale - Autor tego
            tekstu dokonał ciekawego i trafnego moim zdaniem rozgraniczenia.
            Mnie widok takich parad niepokoi. Tak, to właściwe określenie. A odbieram je
            raczej, jako krzyk desperacji a nie rozrywkowe wiece.




            • Gość: cygne MY LUDZIE... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.08.03, 22:58


              "U podstaw życia na ziemi leży pierwotny instynkt - konieczność przedłużenia
              gatunku. Z tego elementarnego kontekstu wynika wprost, że homoseksualizm jest
              zboczeniem czyli odstępstwem od normy. Ponadto jest ślepą uliczką ewolucji.
              I nie ma podstaw, by dawać PRZYWILEJE grupie, której cechą wspólną jest
              homoseksualizm. I bynajmniej nie wynika to z zasad religii katolickiej, ale ze
              zdroworozsądkowego podejścia do podstaw istnienia życia w przyrodzie.
              -My,ludzie-, jesteśmy heteroseksualni po to, abyśmy przedłużali nasz gatunek.
              Miłość, małżeństwo, to forma, dzięki której ten CEL ma się realizować.
              Nie może być więc mowy o tym, aby związek homoseksualny traktować na równi z
              heteroseksualnym, bo podstawowym celem małżeństwa jest przedłużenie gatunku.
              Małżeństwo heteroseksualne ma taką możliwość, chociaż nie zawsze z niej
              korzysta..."

              Bardzo przepraszam, że nie podaję autora(ki) tego frgm , ale "wynotowałam"
              kilka i w natłoku tylu postów wszystko mi sie pomieszało.:)))
              Są to bardzo madre słowa, podpisuję się w całej rozciągłości.
              Ale ...
              Taki sam tok rozumowania mozna przyjąc w sprawie aborcji. Taką samą Logikę.
              Kto ZA? Dlaczego heteroseksualni występują przeciw naturze, przeciw zachowaniu
              gatunku i niszczą przez siebie poczęte życie uważając, że mają prawo do takiego
              wyboru, do przyjmowania regulujących te kwestie ustaw?
              Jestem przeciw przyznawaniu jakichkolwiek przywilejów homoseksualistom, tak
              samo jak przeciw legalizacji aborcji, czy zapładnianiu in vitro ze wszystkimi
              tego ujemnymi skutkami.

              "Zwierzęta nie maja rozumu, ale tylko człowiek może byc głupcem" (T.K.)
              Ktos tam miał problem z określeniem co należy do praw Matki Natury, bo przeciez
              nigdzie nie jest to napisane..
              Wystarczy popatrzec na te obszary życia w przyrodzie, w które nie wkroczył
              jeszcze czlowiek ze swoim rozumem.
              Czy zwierzeta tej samej płci spółkują ze sobą? Nie zabijają równiez swoich
              nienarodzonych dzieci. Jeżeli człowiek tak potrafił dostosować cywilizację, że
              czuje się do tego uprawniony i usprawiedliwiony, dlaczego akurat w kwestii
              homoseksualizmu mamy byc tak restrykcyjni? Przeciez przymusu nie ma, kto chce
              niech to robi z kim chce.
              Homoseksualizm to "tylko" jeszcze jedno, kolejne ZŁO, wynaturzenie .

              "Zaspokojenie chuci do człowieka tej samej płci"- pisze ten sam autor, ja tylko
              dodam, że aborcja to też skutek zaspakajania chuci tyle, ze do płci przeciwnej.
              Skoro jedna chuć może miec swoje bezpieczeństwo prawne, dlaczego nie ma go mieć
              ta druga? Gdzie tu konsekwencja w głoszeniu prawd o zachowaniu gatunku i
              podstawach życia w przyrodzie?

              pozdrawiam
              • genuine44 Re: MY LUDZIE... 04.08.03, 00:06
                > Czy zwierzeta tej samej płci spółkują ze sobą?

                Gdzies czytalem, ze niektore gatunki tak. Tylko co z tego? Twierdzenie, ze
                homoseksualizm jest rownoprawny z heteroseksualizmem bo: zwierzeta, geny,
                czestotliwosc wystepowania itp. ma taka sama logike jak twierdzenie, ze kij
                basebolowy jest narzedziem sluzacym do mordowania.


                > Nie zabijają równiez swoich
                > nienarodzonych dzieci.

                Zdaje sie, ze tez to robia. I znowu: co z tego?

                Pod reszta mysle moglbym sie podpisac.

                pozdrawiam
                • Gość: cygne Re: MY LUDZIE... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 10:02
                  genuine44 napisał:

                  >
                  > Gdzies czytalem, ze niektore gatunki tak. Tylko co z tego? Twierdzenie, ze
                  > homoseksualizm jest rownoprawny z heteroseksualizmem bo: zwierzeta, geny,
                  > czestotliwosc wystepowania itp. ma taka sama logike jak twierdzenie, ze kij
                  > basebolowy jest narzedziem sluzacym do mordowania.

                  Nie użyłam tego argumentu by uzasadniać, że homeseksualizm jest równoprawny z
                  hetero, ale po to żeby wykazać różnicę miedzy zachowaniami zgodnymi z prawami
                  natury, a takimi gdzie człowiek dla swoich potrzeb je łamie.


                  > Zdaje sie, ze tez to robia. I znowu: co z tego?

                  To z tego, że jeśli ktoś powołuje się na prawa jakies tam, niech to robi
                  konsekwentnie, w odniesieniu w tym wypadku - do obu problemów.


                  > Pod reszta mysle moglbym sie podpisac.

                  Większośc Twoich wypowiedzi sprowadziła dyskusję do kwestii legalizacji praw,
                  czy przywilejów, zreszta zgodnie z tematem wątku i intencją autorki.
                  Procenty, większośc, podatki itp. Trudno się z tym nie zgodzić.
                  Dla mnie najwazniejsze w tym całym wątku były słowa Jonka:

                  "Tymczasem wpierw należałoby przyjąć jakieś załozenia moralne - co to
                  jest "zło".
                  Dlatego też tego typu dyskusja nie ma szans na przekonanie kogokolwiek."

                  "Akceptacja homoseksualistów możliwa jest tylko w przypadku całkowitego
                  podważenia chrześcijańskich podstaw naszej cywilizacji i zastąpienia ich
                  humanistyczno-subiektywnymi wierzeniami.
                  Co zresztą właśnie na naszych oczach się dzieje."

                  Czy w takim razie naród akceptujący aborcję legalizując jej dopuszczalnośc może
                  się uważać za chrześcijański?
                  Trzeba okreslić, przyjąć (lub nie) podstawy, późniejsza dyskusja o procentach,
                  ustawach będzie zbędna (przynajmniej wsród chrześcijan).

                  pozdr.



              • Gość: Ted® Re: MY LUDZIE... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 11:40
                tak - zwierzeta to tez pedaly
                tak - zwierzeta rowniez dokonuja aborcji (a nawet eutanazji)

                to jak to jest? cos sie mamusi naturze popierniczylo?
                czy moze zachowania homo sa zgodne z natura lub z wola boska w wersji
                teistycznej
            • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 04.08.03, 00:11
              Dzieki za link. Autor uzyl innych slow. Ja okreslilem "walczacych o
              rownouprawnienie" aktywistami.

              Znam jednego geja w pracy (czarny). Bardzo mily czlowiek, nie ukrywajacy
              swoich preferencji ale tez nie nachalny. Kiedys przy piwie spytalem sie wprost
              czy chodzi na Pride Parade, odpowiedzia byl smiech i pytanie: po co? Nie
              sadze, ze ten czlowiek zada szczegolnych praw lub czuje sie poszkodowany
              brakiem takowych.

              Mysle Lisiczko, ze rzeczywiscie nasze przekonania nie roznia sie az tak
              bardzo.

              pozdrawiam
              • Gość: zonc Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.awacom.pl 04.08.03, 00:13
                Nikt normalny nie wywleka swojego życia na ulicy... dlatego twój kolega nie
                chodzi na te "pseudo integracyjne" zabawy...
                • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 04.08.03, 00:16

                  > Nikt normalny nie wywleka swojego życia na ulicy... dlatego twój kolega nie
                  > chodzi na te "pseudo integracyjne" zabawy...

                  Własnie o to mi chodzi. Tacy geje mi nie przeszkadzają. Nie wyobrażam sobie
                  natomiast spełniania żądań działaczy gejowskich które zresztą (żądania) zawsze
                  by rosły.
                  • Gość: zonc Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.awacom.pl 04.08.03, 00:20
                    właśnie... tak samo ja moge rządać kasy za nic... w końcu rolnicy od UE ją
                    dostaną... a ja nie mogę?? Tak samo.. niby logicznie, ale bez przesady... liczy
                    się ogól a nie wspieranie miejszości
              • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 04.08.03, 00:19
                genuine44 napisał:

                > Mysle Lisiczko, ze rzeczywiscie nasze przekonania nie roznia sie az tak
                > bardzo.
                >
                Ja to jestem wręcz tego pewna, genuine ;)

                I bynajmniej nie tylko po konfrontacji naszych nicków z Radcą ;P
                • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 04.08.03, 00:20

                  > I bynajmniej nie tylko po konfrontacji naszych nicków z Radcą ;P

                  E, tam. Czasem o pewnych rzeczach lepiej zapomniec. :)
                  • Gość: LJane Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 04.08.03, 00:32
                    No próbuję, wierz mi, ale kiepsko mi to idzie ;)

                    Mam alergię na pewne literki ;P
            • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 04.08.03, 17:17
              Wpis Ochmana ponizej obrazuje to co chcialem Tobie przekazac. Dla aktywistow
              te wszystkie historie ze szpitalami, testamentami itp. to tylko zaslona dymna.
              Oni chca wszystko: Zrownania ich z malzenstwem z racji tego ze odbyt uzywaja
              inaczej, prawa do adopcji aby zwiekszac swoje szeregi, okradania
              spoleczenstwa, zadajac nieuzasadnionych niczym ulg podatkowych, prawa do
              publicznego spolkowania podczas ich "dni dumy", potem beda odpowiedznie zmiany
              w podrecznikach histori i wychowania obywatelskiego czy sexualnego i jestesmy
              w spoleczenstwie rodem z opowiadan Lema.
              • Gość: zonc Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.awacom.pl 04.08.03, 23:09
                Tak naprawde zaczyna się robić tak:

                1) Modna robi się tolerancjia (ludzie chcą znać gejów bo to fajne, lubią ich
                oglądać itp)
                2) Homo mądrze to wykorzystują... chcą wszystko- odmawiasz- stajesz się
                nietolerancyjny- przegrywasz w życiu towarzyskim...
                3) Jesteś nietolerancyjny??- jesteś przegrany... i dzięki takiemu postępowaniu
                homo mogą w Holandii adoptować dzieci... biedne zresztą ;(
        • Gość: piotrek Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? IP: *.wolsztyn.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 13:00

          > to sztucznie stworzone problemy przez gejowskich aktywistow a i te sa do
          > rozwiazania w przyszlosci przez zarzadzenie a nie stanowienia prawa
          > o "malzenstwach". Tak, tak AKTYWISTOW a nie gejow.
          po lekturze watku od poczatku do teraz widze ze jest Pan w temacie:
          HOMOSEKSUALIZM bardzo poinformowany, ciekawe dlaczego

          > - Adopcja - to sie nie da wytlumaczyc zadnymi kogicznymi przeslankami
          mimo iz sam jestem homoseksualista, rowniez jak dotad sie nie zgadzam
          > - Wspolne opodatkowanie - dlaczego grupa ludzi uprawiajaca sex inny niz
          > heterosexualny chce zerowac na spoleczenstwie i byc czesciowo utrzymywana
          > przez reszte spoleczenstwa?
          to ja chce przestac placic podatki na szkoly, przedszkola - nie chce
          utrzymywac obcych dzieci, co? a co do twierdzenia ze wspolne opodatkowanie
          jest elementem prorodzinnym - bo ja twierdze ze jest to (tak nie lubiane przez
          Pana slowo) PRZYWILEJ, moze nalezaloby wprowadzic poprawke, ze tylko
          malzenstwa Z DZIECMI, maja prawo do wsplnego opodatkowania, ja nie widze
          zadnje roznicy miedzy bezdzietna para heteroseksualna a homoseksualna w tym
          zakresie,
          a mowiac Pana jezykiem: dlaczego decydujace sie na bezdzietnosc malzenstwa
          maja "zerowac na spoleczenstwie i byc czesciowo utrzymywana przez reszte
          spoleczenstwa" (z tym to akurat sie nie zgodze - bo co, panstwo doplaca do
          malzenstw (bezdzietnych czy z dziecmi) bo placa one troszke nizsze podatki

          a co do spadkow, nie zawsze kazdy zdazy napisac testament, a poza tym z tego
          co ja wiem, to istnieje jeszcze takie cos jak podatek spadkowy i co, po
          smierci partnera musze zaplacic podatek od tego co razem przez lata tworzylismy
          (choc tu nie jestem do konca pewien wiec ten watek skoncze)

          .
          > - Wbrew histerycznym oswiadczeniom gejowskich aktywistow, tolerancja wobec
          > gejow w Polsce jest znacznie szersza niz to twierdza.

          a Pan skad to moze wiedziec, bo nie sadze zeby byl Pan osoba homoseksualna.
          juz z lektury tego watku mozna stwierdzic jak tolerancyjne jest polskie
          spoleczenstwo, jak ktos mowi ze seks dwoch mezczyzn czy kobiet jest obrzydliwy.
          Dla mnie obrzydliwe jest jak siedzac w pelnym pociagu, musze przysluchiwac sie
          milosnym rozmowom, przytulaniom dwoch "normalnych" przedstawicieli naszego
          spoleczenstwa. Z tym ze ja nie moge powiedziec glosno ze to co oni robia jest
          obrzydliwe, wiekszosci takie zachowanie nie przeszkadza, a nawet jest "mile".
          Jednak jak ja bym tylko zlapal za reke mojego faceta, natychmiast takie
          komentarze sie pojawiaja, i prawie nikogo nie dziwia. Homoseksualizm jest
          przeciez przeciw naturze. A wedlug piszacych tu osob celem naszego istnienia
          jest rozmnazanie sie, wiec ja sie pytam po co do rozmnazania potrzebna jest
          instytucja malzenstwa, czy bez niej nie bylo by duzo latwiej sie rozmnazac.
          Dla mnie _malzenstwo_ jest zwyklym prawnym usankcjonowaniem tradycji (nie
          koniecznie zwiazanej z jakas religia. Nie twierdze ze zwiazek dwoch osob tej
          samej plci powinien nazywac sie _malzenstwem_ jest to juz bowiem termin zajety.
          Moze to byc wlasnie zwiazek partnerski, jednak sama nazwa nie ma znaczenia.

          • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' - co Wy na to? 22.08.03, 18:25

            > mimo iz sam jestem homoseksualista, rowniez jak dotad
            sie nie zgadzam

            Ciesze sie. Jest Pan rozsadnym homoseksualista.

            > to ja chce przestac placic podatki na szkoly,
            przedszkola - nie chce
            > utrzymywac obcych dzieci, co?

            Podatki niestety placic musza wszyscy. A "obce" dzieci to
            ci co beda placic za Pana emeryture.:)

            > a co do twierdzenia ze wspolne opodatkowanie
            > jest elementem prorodzinnym - bo ja twierdze ze jest to
            (tak nie lubiane przez
            > Pana slowo) PRZYWILEJ, moze nalezaloby wprowadzic
            poprawke, ze tylko
            > malzenstwa Z DZIECMI, maja prawo do wsplnego

            Blad. Malzenstwo czy dzieci ma czy nie, moze je miec
            POTENCJALNIE. I dlatego ma prawo do przywileju ulgi "na
            przyszlosc"

            > a co do spadkow, nie zawsze kazdy zdazy napisac
            testament, a poza tym z tego
            > co ja wiem, to istnieje jeszcze takie cos jak podatek
            spadkowy i co, po
            > smierci partnera musze zaplacic podatek od tego co
            razem przez lata tworzylismy
            > (choc tu nie jestem do konca pewien wiec ten watek skoncze)

            Pisalem wyzej. To sprawa zmiany prawa spadkowego. Nigdzie
            nie pisalem, ze jestem przeciwny.


            > spoleczenstwo, jak ktos mowi ze seks dwoch mezczyzn czy
            kobiet jest obrzydliwy.

            Dla mnie jest. Dla Pana nie, dla mnie tak. Nie rozumiem
            co tu oburzajacego?



            > spoleczenstwa. Z tym ze ja nie moge powiedziec glosno
            ze to co oni robia jest
            > obrzydliwe,

            Dla Pana jest obrzydliwe i to rozumiem. Coz. Ale jest
            normalne.

            >Homoseksualizm jest
            > przeciez przeciw naturze.

            A nie jest?

            > A wedlug piszacych tu osob celem naszego istnienia
            > jest rozmnazanie sie, wiec ja sie pytam po co do
            rozmnazania potrzebna jest
            > instytucja malzenstwa, czy bez niej nie bylo by duzo
            latwiej sie rozmnazac.

            Wywazamy otwarte drzwi? Malzenstwo jest i bylo najlepszym
            srodkiem do rozwoju mlodego czlowieka.


            > Dla mnie _malzenstwo_ jest zwyklym prawnym
            usankcjonowaniem tradycji

            Nie.

            > samej plci powinien nazywac sie _malzenstwem_ jest to
            juz bowiem termin zajety.

            Wiec o czym dyskusja? Prosze przeczytac dokladniej moje
            pierwsze wypowiedzi. Prosze, nie mam nic przeciwko
            zestawowi prawnych regulacji dotyczacych zwiazku
            homoseksualnego. Natomiast jestem absolutnym
            przeciwnikiem "rozszerzenia" instytucji malzenstwa na
            homoseksualistow.

    • Gość: ochman TAK dla zrownania praw IP: *.ipt.aol.com 04.08.03, 00:05
      TAK dla malzenstwa
      TAK dla adopcji
      • Gość: LJane Re: TAK dla zrownania praw IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 04.08.03, 00:06
        Ochman ;)

        Może sprecyzujesz?
        Twoją wypowiedz można interpretować w dwojaki sposób...
      • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 04.08.03, 00:07
        Pomyliles sie z tytulem, powinno byc:

        Przywileje dla gejow.
      • Gość: zonc Re: TAK dla zrownania praw IP: *.awacom.pl 04.08.03, 00:08
        tzn?? ROZWIŃ... chciałbyś mieć gejów za rodziców??
        • Gość: LJane Re: TAK dla zrownania praw IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 04.08.03, 00:13
          Z tego co pamiętam, w Wielkiej Brytanii geje mogą adoptować dzieci.

          Dobrze, żeby Ochman jeszcze tu zajrzał.
          • Gość: zonc Re: TAK dla zrownania praw IP: *.awacom.pl 04.08.03, 00:14
            Z tego co wiem niegdzie nie mogą...
            • Gość: LJane Re: TAK dla zrownania praw IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 04.08.03, 00:15
              Więc, jak jest naprawdę?
              • Gość: zonc Re: TAK dla zrownania praw IP: *.awacom.pl 04.08.03, 00:18
                Szukam po necie, ale narazie nic nie mam.. ktoś wie na pewno??
              • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 04.08.03, 00:19
                Gość portalu: LJane napisał(a):

                > Więc, jak jest naprawdę?

                Nie jestem pewien. Wiem, ze to sie odbywa chocby i w stanach ale chyba strona
                adoptujaca jest oficjalnie jedna osoba a nie para. Zreszta nie mam zadnych
                informacji na ten temat.
                • Gość: zonc Re: TAK dla zrownania praw IP: *.awacom.pl 04.08.03, 00:22
                  ODbywa się na 100%, kiedyś w niemczech odebrali jednej parze dziecko... wzięła
                  jedna ale razem ze swoją (kobietą??) wychowaywały.. aborcjia tesh jest w Polsce
                  choć nie legalna.. ale o statys prawny chodzi nam?? Więc jak??
                  • Gość: LJane Re: TAK dla zrownania praw IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 04.08.03, 00:23
                    W holandii mogą na pewno - www1.gazeta.pl/swiat/1,34269,1602251.html
                    Skąd ja wzięłam tą Anglię?
                    • Gość: zonc Re: TAK dla zrownania praw IP: *.awacom.pl 04.08.03, 00:25
                      I jak łądnie problem rozwiązany... moge spokojnie się do wyra walnąć ;) DOBRANOC
                      • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 04.08.03, 00:28

                        > I jak łądnie problem rozwiązany... moge spokojnie się do wyra walnąć ;)
                        DOBRANO
                        > C

                        Milych snow. Zycze aby Ci sie przysnila ladna dziewczyna a nie jakis ladny
                        chlopiec. :)
                        • Gość: LJane Re: TAK dla zrownania praw IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 04.08.03, 00:30
                          Dobranocka, zonk.
                          I do miłego.... za tydzień ;)
                          Wyjżdzam jutro he he

                          Górzyskowo Twoje ;P
                    • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 04.08.03, 00:27


                      > W holandii mogą na pewno -

                      W Holandi wszystko jest legalne: malzestwa homo, aborcja, zabojstwa zwane
                      eutanazja, narkotyki i doprawdy nie rozumiem dlaczego jeszcze pedofilia nie
                      jest tam legalna, SKANDAL :)
                  • Gość: LJane Re: TAK dla zrownania praw IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 04.08.03, 00:26
                    forum.wprost.pl/ar/?O=0&AO=5659 Stan w USA...
                  • Gość: LJane O Anglii IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 04.08.03, 00:28
                    www.hli.org.pl/cgi-bin/hlinews/printit.cgi?print1034943890,58545
                    Zwróćcie uwage na datę tego artykułu.
                    Chyba jednak w WB na dzień dzisiejszy adopcja jest możliwa.
                    • genuine44 Re: O Anglii 04.08.03, 00:32

                      > Zwróćcie uwage na datę tego artykułu.
                      > Chyba jednak w WB na dzień dzisiejszy adopcja jest możliwa.

                      "Walburg de Jong, reprezentujący Holenderską Organizację na Rzecz Eutanazji,
                      stwierdził, że eutanazja jest dostępna tylko dla osób zamieszkujących w
                      Holandii na stałe i korzystających z opieki medycznej lekarza rodzinnego"

                      Pole do popisu dla Polskich Agencji turystycznych: "Mila wycieczka do Czeczeni
                      polaczona z pewna eutanazja - w tym tygodniu oferta specjalna: 10000 Euro"

                      :)
                      • Gość: LJane . IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 04.08.03, 00:41
                        www.innastrona.pl/por_adopcja.phtml#
                        Ciekawy artykuł na koniec może dyskusji.
                        Są również poszukiwane %...

                        A co do tej eutanazji. Teraz to tylko czekać, aż do naszego portu zawita
                        podobny żaglowiec, co ten z pigułkami antykoncepcyjnymi ;(

                        • Gość: zonc Re: . IP: *.awacom.pl 04.08.03, 10:04
                          Jestem za eutanazjią pod jednym warunkiem.. niech Miller i jego koledzy pierwsi
                          sprubują jak to jest ;) A jak jush to zrobią to się na nowo zachce żyć ;)
      • Gość: ochman Re: TAK dla zrownania praw IP: *.ipt.aol.com 04.08.03, 14:11
        Nie wiem jak inaczej moznaby interpretowac moja wypowiedz ale postaram sie
        sprecyzowac.

        Jestem ZA zalegalizowaniem malzenstw homoseksualnych, a co za tym idzie
        zrownaniem ich praw z malzenstwami heteroseksualnymi, m.in. poprzez zezwolenie
        na adopcje.

        I specjalnie dla kolegi Zonca: TAK, wolalbym zostac wychowany przez pare
        homoseksualna niz spedzic dziecinstwo w domu dziecka.
        • Gość: doktor Re: TAK dla zrownania praw IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 14:45
          Gość portalu: ochman napisał(a):


          >
          > Jestem ZA zalegalizowaniem malzenstw homoseksualnych, a co za tym idzie
          > zrownaniem ich praw z malzenstwami heteroseksualnymi, m.in. poprzez
          zezwolenie
          > na adopcje.
          >
          > I specjalnie dla kolegi Zonca: TAK, wolalbym zostac wychowany przez pare
          > homoseksualna niz spedzic dziecinstwo w domu dziecka



          Lub z mamuska ktora jest "niezdolna do wychowywania dziecka" jesli wczesniej
          nie pozbedzie sie go w jakis dzuiwny sposob.



          pozd. serdecznie

          • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 04.08.03, 16:57
            Och Panowie, wycisnelisci mi lzy wzruszenia.

            Juz widze te zastepy, mlodych, szczesliwych, usmiechnietych dzieci,
            przebranych w skorzane paski i dziarsko maszerujacych w Gay Pride Parade z
            dyndajacymi dumnie kutasikami. Wspaniala przyszlosc.

            Dzieki Ochmanie i Doktorze za ten ocean wspanialymoslnosci.

        • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 04.08.03, 17:10
          Tak dla PRZYWILEJOW dla ludzi ktorzy uprawiaja sex inaczej
          Tak dla okradania spoleczenstwa przez ludzi uzywajacych inna dziurke i
          patyczek.
          Tak dla zwiekszania liczby homoseksualistow,
          Tak dla masowego klamania, przeinaczania faktow, uprawiania propagandy rodem z
          Goebelsa.



          Takie jest prawdziwe przeslanie gejowskich aktywistow.

          • Gość: Ted® Re: TAK dla zrownania praw IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 17:38
            genuine44 napisał:

            > Tak dla PRZYWILEJOW dla ludzi ktorzy uprawiaja sex inaczej
            > Tak dla okradania spoleczenstwa przez ludzi uzywajacych inna dziurke i
            > patyczek.
            > Tak dla zwiekszania liczby homoseksualistow,
            > Tak dla masowego klamania, przeinaczania faktow, uprawiania propagandy rodem
            z
            > Goebelsa.
            > Takie jest prawdziwe przeslanie gejowskich aktywistow.
            >


            gniewasz sie na producentow parasoli za to ze pada deszcz? bo taki jest
            wydzwiek twojego krzyku rozpaczy

            o co ci chodzi z okradaniem spoleczenstwa?
            • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 04.08.03, 17:39

              > gniewasz sie na producentow parasoli za to ze pada deszcz? bo taki jest

              Ja sie nie gniewam, wrecz rozumiem. Tylko stwierdzam fakt.

              > wydzwiek twojego krzyku rozpaczy
              >
              > o co ci chodzi z okradaniem spoleczenstwa?

              Przywileje podatkowe niczym nieuzasadnione.
              • Gość: Ted® Re: TAK dla zrownania praw IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 17:45
                genuine44 napisał:

                >
                > > gniewasz sie na producentow parasoli za to ze pada deszcz? bo taki jest
                >
                > Ja sie nie gniewam, wrecz rozumiem. Tylko stwierdzam fakt.
                >
                > > wydzwiek twojego krzyku rozpaczy
                > >
                > > o co ci chodzi z okradaniem spoleczenstwa?
                >
                > Przywileje podatkowe niczym nieuzasadnione.

                ha, w polsce JEDYNA ulga prorodzinna jest mozliwosc wspolnego rozliczania
                samotnie wychowujacej matki
                przytocz choc jeden przywilej jaki mieliby dostac
                • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 04.08.03, 17:48

                  > przytocz choc jeden przywilej jaki mieliby dostac

                  Padlo to wyzej: propjekt ustawy (powtarzam za lisiczka) przewiduje wspolne
                  opodatkowanie par homoseksualnych.
                  • Gość: Ted® Re: TAK dla zrownania praw IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 17:54
                    genuine44 napisał:

                    >
                    > > przytocz choc jeden przywilej jaki mieliby dostac
                    >
                    > Padlo to wyzej: propjekt ustawy (powtarzam za lisiczka) przewiduje wspolne
                    > opodatkowanie par homoseksualnych.

                    wspolne opodatkowanie najpewniej zostanie zlikwidowane nawet dla malzonkow
                    na pewno nie bedzie go dla homo i zyjacych w konkubinacie

                    nawet gdyby kiedykolwiek mialo dojsc do takiej mozliwosci (nie za naszego zycia)
                    to nie jest to ulga rodzinna a jedynie potwierdzenie wspolnoty majatkowej
                    ulga rodzinna jest wtedy kiedy podatek zalezy od ilosci dzieci
                    • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 04.08.03, 17:59
                      Stan aktualny nie jest tu decydujacy. Prawa przyznajace przywileje
                      homoseksualistom (nawet jezeli te przywileje na razie beda czysto teoretyczne)
                      pozostana na dlugo w prawodawstwie.
                      • Gość: Ted® Re: TAK dla zrownania praw IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 18:08
                        jesli to beda przywileje za bycie homo to jestem przeciw ale to co ty nazywasz
                        ulga tzn. wspolne rozliczenie podatkow przez zyjacych we wspolnocie majatkowej
                        jest prawem kazdego
                        kazdy inny wariant to fiskalizm
                        • Gość: Ciupazka Re: Do autora tego wątku L.Jane IP: *.it-net.pl 04.08.03, 19:06
                          Mam prośbę: Czy autor mógłby przerzucic ten wątek i dyskusję na F.Zakopane do
                          wątku: "Tolerancja i poszanowanie dla innych", gdzie zacytowałam temat tego
                          wątku? Dziękuję.
                          • Gość: zonc Re: Do autora tego wątku L.Jane IP: *.awacom.pl 04.08.03, 22:13
                            Nawet ochamnku i ojro nie moge myśleć jak czuły by się dzieci pary HOMO...
                            nawet w tak tolerancyjnej Holandii zawsze ktoś by im dokuczał, gnębił by je
                            itp. A pozatym "rodzice" mogli by ich zmuszać do zostania gejem... psychike
                            dziecka łatwo zniszczyć i spaczyć... a po zatym wiadomo z czym wiąże się
                            gejostwo- to sposób życia, ubierania się- chciał\a byś żeby twój tata poszedł w
                            damskich łaszkach na twoje zebranie?? CZy wiecie że takie dziecko moze nie
                            znaleść nigdy partnera lub mieć z tym duże kłopoty?? koledzy będą się na
                            nie "dziwnie" patrzeć i nabijać się oraz robić z niego geja choć ten może być
                            hetero... wszystkich pomysłodowaców tego głupiego pomysłu na księżyc!!
                            • genuine44 Re: Do autora tego wątku L.Jane 04.08.03, 23:52

                              > nawet w tak tolerancyjnej Holandii

                              Nie rozumiem dlaczego w Holandii robia takie afery wokol kilku zupelnie
                              normalnych gosci ktorzy sie przespali z malolatami. Oni juz tacy sa, i ten
                              fakt trzeba przyjac do wiadomosci a nie przesladowac ich tylko dlatego, ze
                              kochaja kogos innego i troche inaczej. Toc to gwalt na swobodach
                              obywarelskich.
                          • Gość: LJane Re: Do autora tego wątku L.Jane IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 00:13
                            Jeśli to w czyms pomoże to proszę bardzo.

                            Pozdrawiam Zakopane ;)
        • Gość: Europejka Re: TAK dla zrownania praw IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.03, 19:57
          Gość portalu: ochman napisał(a):

          > Nie wiem jak inaczej moznaby interpretowac moja wypowiedz ale postaram sie
          > sprecyzowac.
          >
          > Jestem ZA zalegalizowaniem malzenstw homoseksualnych, a co za tym idzie
          > zrownaniem ich praw z malzenstwami heteroseksualnymi, m.in. poprzez
          zezwolenie
          > na adopcje.
          >
          > I specjalnie dla kolegi Zonca: TAK, wolalbym zostac wychowany przez pare
          > homoseksualna niz spedzic dziecinstwo w domu dziecka.

          Brawo, Ochman!
          Moze zabraklo mi odwagi, by wczesniej napisac moje, podobne do Twoich poglady,
          poniewaz po przeczytaniu powyzszych wypowiedzi (unisono przeciw) zauwazylam, ze
          bylabym osamotniona, a reakcja forumowiczow na inne poglady nie jest
          zbyt "delikatna".
          pozdrawiam Cie
        • Gość: Ted® Re: TAK dla zrownania praw IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 20:41
          Gość portalu: ochman napisał(a):

          > Jestem ZA zalegalizowaniem malzenstw homoseksualnych, a co za tym idzie
          > zrownaniem ich praw z malzenstwami heteroseksualnymi, m.in. poprzez
          zezwolenie
          > na adopcje.
          >

          full wypas jak mowia indianie
          chyba jestem staroswiecki ale jednak nie
          konkubinat tak ale malzenstwo raczej nie, i nie chodzi o nazwe tylko o akt
          urzedowy
          a adopcja - zdecydowanie nie, tak jak jestem przeciwny chrztowi w wieku
          niemowlecym tak co do plci pozostawilbym rowniez swobodny wybor, a zwiazek
          gejowski ten wybor ogranicza
          wiem, ze to niekonsekwencja ale narosla kulturowe robia swoje i wcale sie z tym
          nie kryje, ze moja tolerancja doznaje ograniczen
          • Gość: Ciupazka Re: TAK dla zrownania praw IP: *.it-net.pl 04.08.03, 21:19
            Dzięki, temat na czasie, a wymiany zdań i różnic w poglądach nigdy nie za
            wiele. Telo.Pozdr.
        • Gość: Wiech Re: TAK, ale... IP: *.tvk.torun.pl / 172.19.15.* 04.08.03, 21:44

          Jak niejednokrotnie stwierdzono powyżej, homoseksualizm jest zjawiskiem
          naturalnym (występuje nie tylko wśrod ludzi) i choćby dlatego nie widzę powodu,
          żeby go negować. To nie jest żadne zło, bo nie jest robieniem krzywdy bliźniemu
          ani samemu sobie. W przypadku ludzi jest to po prostu uswiadomiona potrzeba i
          tyle. I wara nam oceniać to podle własnych standardow i kanonow piękna. Niech
          sie kochaja z kim chca i jak chca, bo to ich sprawa.
          Dla lesbijki faceci są równie nieatrakcyjni, co dla statystycznego chłopa inny
          chłop. Po jaką cholerę przekonywać ją, ze powinna robic inaczej? - ani nam, ani
          jej nie bedzie z tym lepiej. Wyzywanie od zboczeńców w pelni świadomego
          czlowieka, ktory nie robi nic zlego i mowienie mu co ma robić, nie licuje z
          tym, co nas wyróżnia ze świata zwierzat, czyli świadomym, 'abstrakcyjnym'
          rozumem.

          Ja zetknalem sie ze statystykami, ktore mowily, ze 'naturalna stopa'
          homoseksualizmu to ok. 4% i moim zdaniem jest to prawdopodobne. Jeśli natura
          tworzy takie 'zjawisko', to chyba nie mamy podstaw, żeby z nim walczyć. W końcu
          albinosy są jeszcze rzadsze i też 'inne', a jednak ich nikt sie nie czepia..
          A rozum i czynniki cywilizacyjne powinny byc argumentem za tolerancją a nie
          przeciw.

          Nie widzę też powodów, aby ludzie ci mili nie mieć praw, takich jak inni ludzie
          żyjący w zalegalizowanych związkach (poza adopcją, to zdecydowanie). Zwykly
          testament na osobe 3. (spoza rodziny) wiaze sie z duzym podatkiem dochodowym i
          wcale nie jest czyms na tyle oczywistym, by byc niepodwazalnym, tak dla
          przykladu. Wspolnota majatkowa też bywa czasem przydatna.

          Co do adopcji - mysle, ze nie przypadkiem dziecko (na ogol) najpierw garnie sie
          do matki a potem do ojca. Zeby w pelni uksztaltowala sie jego psyche musi miec
          kontakt z psychiką obojga płci.

          NIe ma co generalizować i postrzegać gejow poprzez krzykliwe parady - to nie
          jest ogół w tym środowisku. Mialem okazję poznać kilka osób o odmiennej
          orientacji (obojga płci) i jakoś nie wyrózniali sie szczególnie z tłumu. Nie
          obnosili sie też ze swoja 'innoscia' i nie domagali sie niewiadomo czego.
          Normalni ludzie po prostu.
          • Gość: zonc A co wy na to!! IP: *.awacom.pl 04.08.03, 21:57
            Ksiądz w USA który przyznaje się do bycia homo i mający stałego partnera
            będzie BISKUPEM... to dopiero porażka moralna!!
          • genuine44 Re: TAK, ale... 04.08.03, 22:36
            > Jak niejednokrotnie stwierdzono powyżej, homoseksualizm jest zjawiskiem
            > naturalnym (występuje nie tylko wśrod ludzi) i choćby dlatego nie widzę
            powodu,
            >
            > żeby go negować. To nie jest żadne zło, bo nie jest robieniem krzywdy
            bliźniemu
            >

            Nikt nie neguje zjawiska. Istnienie homoseksualizmu jest faktem. Mozna sobie
            co najwyzej negowac liczby (np. 10%) ale wielkosci nie sa tu decydujace.


            > tyle. I wara nam oceniać to podle własnych standardow i kanonow piękna.

            Zgadzam sie. Zupelnie nic a nic mnie nie obchodzi co robia w swoich
            sypialniach.


            > sie kochaja z kim chca i jak chca, bo to ich sprawa.

            W ramach prawa oczywiscie. W koncu istnieja ograniczenia wiekowe np. dla
            wszystkich czyli takze dla homo.

            > chłop. Po jaką cholerę przekonywać ją, ze powinna robic inaczej? - ani nam,

            Nigdzie w tym watku nie padla taka propozycja.


            > Ja zetknalem sie ze statystykami, ktore mowily, ze 'naturalna stopa'
            > homoseksualizmu to ok. 4% i moim zdaniem jest to prawdopodobne.

            Zgadzam sie.

            >Jeśli natura
            > tworzy takie 'zjawisko', to chyba nie mamy podstaw, żeby z nim walczyć. W
            końcu
            >
            > albinosy są jeszcze rzadsze i też 'inne', a jednak ich nikt sie nie czepia..
            > A rozum i czynniki cywilizacyjne powinny byc argumentem za tolerancją a nie
            > przeciw.

            Mowimy o przyznawaniu przywilejow a nie tolerancji.

            >
            > Nie widzę też powodów, aby ludzie ci mili nie mieć praw, takich jak inni
            ludzie


            >
            > żyjący w zalegalizowanych związkach (poza adopcją, to zdecydowanie). Zwykly
            > testament na osobe 3. (spoza rodziny) wiaze sie z duzym podatkiem dochodowym
            i
            > wcale nie jest czyms na tyle oczywistym, by byc niepodwazalnym, tak dla
            > przykladu. Wspolnota majatkowa też bywa czasem przydatna.
            >
            > Co do adopcji - mysle, ze nie przypadkiem dziecko (na ogol) najpierw garnie
            sie
            >
            > do matki a potem do ojca. Zeby w pelni uksztaltowala sie jego psyche musi
            miec
            > kontakt z psychiką obojga płci.
            >
            > NIe ma co generalizować i postrzegać gejow poprzez krzykliwe parady -

            Ale to wlasnie ta czesc, bioraca udzial w krzykliwych paradach wysuwa
            najwiecej zadan.
            • Gość: Wiech Re: TAK, ale... IP: *.tvk.torun.pl / 172.19.15.* 04.08.03, 23:59
              genuine44 napisał:

              > > Jak niejednokrotnie stwierdzono powyżej, homoseksualizm jest zjawiskiem
              > > naturalnym (występuje nie tylko wśrod ludzi) i choćby dlatego nie widzę
              > powodu,
              > >
              > > żeby go negować. To nie jest żadne zło, bo nie jest robieniem krzywdy
              > bliźniemu
              > >
              >
              > Nikt nie neguje zjawiska. Istnienie homoseksualizmu jest faktem. Mozna sobie
              > co najwyzej negowac liczby (np. 10%) ale wielkosci nie sa tu decydujace.
              >

              mowilem o negowaniu homoseksualizmu, jako zjawiska naturalnego i
              budowaniu 'wynaturzeniowych' teorii..


              > >
              > > NIe ma co generalizować i postrzegać gejow poprzez krzykliwe parady -
              >
              > Ale to wlasnie ta czesc, bioraca udzial w krzykliwych paradach wysuwa
              > najwiecej zadan.

              o ile dobrze pamietam, to nie wysuwają oni żądań (przynajmniej 'nasi', krajowi)
              dotyczacych prawa do uprawiania seksu analnego na ulicy, posiadania minimum w
              parlamencie, czy też jakichś zasilków z tytulu obrażeń moralnych ze strony
              nietolerancyjnych.
              Żądania dotyczą raczej pewnego poziomu rownouprawnienia z resztą spoleczeństwa.
              Nawet jak wzmiankowana ustawa by przeszla (co w tym kraju nie jest takie
              oczywiste), to i tak homoseksulaiści będą mieli jeszcze dłuuugo przesrane w
              naszym milującobliźniego-'tolerancyjnym' narodzie..
              • genuine44 Re: TAK, ale... 05.08.03, 00:44

                > mowilem o negowaniu homoseksualizmu, jako zjawiska naturalnego i

                Co znaczy "naturalne"? Sa teorie zwiazane z genetyka, ze seryjni mordercy czy
                pedofile sa uwarunkowani co najmniej do pewnego stopnia genetycznie. Te
                zjawiska w tym sensie tez sa "naturalne".

                (Z gory przepraszam gejow za powyzsze zdanie, a raczej za mozliwa jego bledna
                interpretacje, nie ma ono na celu porownania homoseksualizmu z pedofilstwem
                lub seryjnymi mordercami, tylko ukazuje subiektywne znaczenie
                slowa "naturalne")



                > parlamencie, czy też jakichś zasilków z tytulu obrażeń moralnych ze strony
                > nietolerancyjnych.
                > Żądania dotyczą raczej pewnego poziomu rownouprawnienia z resztą
                spoleczeństwa.

                Nie chce mi sie juz tlumaczyc tego co napisalem wyzej. Instytucja malzenstwa
                ma swoje bardzo glebokie uzasadnienie z racji roli w spoleczenstwie. Dlatego
                jest uzasadnione udzielanie tej instytucji pewnych przywilejow.
                Instytucja "malzenstwa homoseksualnego" takiego uzasadnienia nie ma i dlatego
                wszelkie "rownianie w prawach" z malzenstwem jest tak naprawde przydzielaniem
                nieuzasadnionych przywilejow.

                >
                > Nawet jak wzmiankowana ustawa by przeszla (co w tym kraju nie jest takie
                > oczywiste), to i tak homoseksulaiści będą mieli jeszcze dłuuugo przesrane w
                > naszym milującobliźniego-'tolerancyjnym' narodzie..

                Co masz na mysli? Nie sadze aby homoseksualisci byli narazeni na jakies
                specjalne zagrozenia wieksze jak np. garbaci. Natomiast gdy widze "normalnych"
                homoseksualistow w Pride Paradach to zadaje sobie pytanie: dlaczego to bydlo
                (to biorace udzial w paradach a nie homoseksualisci jako calosc) ma miec
                jakiekolwiek prawa?


                • Gość: Wiech Re: TAK, ale... IP: 217.97.134.* 05.08.03, 09:31
                  genuine44 napisał:

                  >
                  > > mowilem o negowaniu homoseksualizmu, jako zjawiska naturalnego i
                  >
                  > Co znaczy "naturalne"? Sa teorie zwiazane z genetyka, ze seryjni mordercy czy
                  > pedofile sa uwarunkowani co najmniej do pewnego stopnia genetycznie. Te
                  > zjawiska w tym sensie tez sa "naturalne".
                  >
                  >

                  'naturalne' = stworzone przez naturę.
                  homoseksualny zwiazek dwojga dojrzałych emocjonalnie ludzi nie jest niczym złym
                  i nijak nie można tego porównywać z psychopatycznymi mordercami. Równiez
                  wrzucanie do tego samego worka, co pedofilia, jest nie fair.
                  Skurwieli, którzy krzywdzą dzieci powinni sterylizowac i dodatkowo
                  unieszkodliwiac lobotomią, albo czymś równie 'wyłączajacym'.
                  Pytanie też, czy 16-18latki 'pracujące' po dworcach to ofiary pedofilii, czy
                  też nie? Żeńska prostytucja 'szkolna' też istnieje przeciez i nie są to gwałty
                  czy uwiedzenia - małolaci obojga płci po prostu świadomie dają ciała, licząc
                  naiwnie na niewiadomo co.
                  Statystyki, ktore przytoczyłes wskazuja raczej na węższy rynek 'chłopięcego'
                  ku..stwa i zwyczajnie większą kumulację tego zjawiska na 'małej przestrzeni',
                  niż na to, że ogól męskich homo jest jednoczesnie pedofilami.
                  Bo to ostatnie to nieprawda.



                  > > Żądania dotyczą raczej pewnego poziomu rownouprawnienia z resztą
                  > spoleczeństwa.
                  >

                  > Nie chce mi sie juz tlumaczyc tego co napisalem wyzej. Instytucja malzenstwa
                  > ma swoje bardzo glebokie uzasadnienie z racji roli w spoleczenstwie. Dlatego
                  > jest uzasadnione udzielanie tej instytucji pewnych przywilejow.
                  > Instytucja "malzenstwa homoseksualnego" takiego uzasadnienia nie ma i dlatego
                  > wszelkie "rownianie w prawach" z malzenstwem jest tak naprawde przydzielaniem
                  > nieuzasadnionych przywilejow.
                  >

                  nie musisz tłumaczyc, bo czytałem i objąłem już za pierwszym razem.. nie wiem
                  dlaczego wyznacznikiem posiadania praw obywatelskich ma byc prokreacja.
                  przeciez geje tak samo jak inni pracuja i placa podatki, dlaczego nie moga miec
                  prawa np. do dziedziczenia po swojej 'rodzinie'? Dawanie kasy na państwo jest
                  uzasadnione społecznie, a posiadanie normalnych 'cywilizacyjnie' praw to już
                  niekoniecznie?.. ja tu czuję jakąś niekonsekwencję logiczną. Równość wobec
                  prawa polega WŁAŚNIE na tym, że nie rozróznia się ludzi na bazie kryteriów
                  wkraczających w ich sferę intymną. Facet ma PESEL, jest w pełni władz
                  umysłowych i starczy. A nie: ponieważ ta pani nie pozwala się penetrować po
                  bożemu, to paaszłaa!

                  Co do 'równania w prawach' - wcale nie tak dawno Czarni nie mieli żadnych praw,
                  jako podludzie i istoty 'niższe', 'nieinteligentne'. I też padaly różne
                  argumenty udowadniające niesłuszną tezę. Dziwne, że teraz nikt ich nie podnosi..

                  > >
                  > > Nawet jak wzmiankowana ustawa by przeszla (co w tym kraju nie jest takie
                  > > oczywiste), to i tak homoseksulaiści będą mieli jeszcze dłuuugo przesrane
                  > w
                  > > naszym milującobliźniego-'tolerancyjnym' narodzie..
                  >
                  > Co masz na mysli? Nie sadze aby homoseksualisci byli narazeni na jakies
                  > specjalne zagrozenia wieksze jak np. garbaci. Natomiast gdy
                  widze "normalnych"
                  > homoseksualistow w Pride Paradach to zadaje sobie pytanie: dlaczego to bydlo
                  > (to biorace udzial w paradach a nie homoseksualisci jako calosc) ma miec
                  > jakiekolwiek prawa?
                  >
                  >

                  Widzisz, mielismy kiedys okazję (ja i moja ówczesna Pani) przez ponad 0,5 roku
                  wynajmować mieszkanie wspólnie z dwoma dziewczynami, które po ok. miesiącu
                  przyznały się nam, że są w związku. Były zupełnie normalne we współzyciu
                  lokatorskim i jedyna poważniejsza rzecz, którą im mogłem zarzucic, to fakt, że
                  nie garnęły sie do sprzatania ('flejtuchy' były straszne.. ;-P). Jakoś nie
                  chodziły na 'pride parady', nie afiszowały sie ze swoja 'innością' i nie
                  oczekiwały niewiadomo czego od otoczenia.
                  Pośród ich znajomych tylko najbliżsi znali prawde, a reszta żyla w blogiej
                  nieswiadomosci, bo bały sie szykanowania i glupich 'smiechow'. Żadna z nich nie
                  odważyła sie przyznac nawet wlasnym rodzicom, bojac sie ich reakcji.
                  Parę razy sie przewiozły wczesniej na bezposredniosci w stosunku do otoczenia,
                  przez co stały sie mocno powściągliwe..
                  No, a i tak jako kobiety mają o niebo lżej.

                  Jeśli twierdzisz, że nasze społeczeństwo toleruje homoseksulaną 'inność' to
                  jestes w głebokim błedzie, niestety...

                  pozdr.
                  W.
        • milo-minderbinder Re: TAK dla zrownania praw 04.08.03, 23:44
          Gość portalu: ochman napisał(a):

          > Nie wiem jak inaczej moznaby interpretowac moja
          > wypowiedz ale postaram sie
          > sprecyzowac.
          >
          > Jestem ZA zalegalizowaniem malzenstw homoseksualnych,
          > a co za tym idzie zrownaniem ich praw z malzenstwami
          > heteroseksualnymi, m.in. poprzez zezwolenie
          > na adopcje.
          >
          > I specjalnie dla kolegi Zonca: TAK, wolalbym zostac
          > wychowany przez pare homoseksualna niz spedzic
          > dziecinstwo w domu dziecka.

          No cóż, mogę się tylko podpisać pod Twoją wypowiedzią.
          • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 04.08.03, 23:48

            > No cóż, mogę się tylko podpisać pod Twoją wypowiedzią.
            >

            Co mnie wcale nie dziwi.
            • elodia Re: TAK dla zrownania praw 05.08.03, 00:50
              Jak niejednokrotnie stwierdzono powyżej, homoseksualizm jest
              zjawiskiem
              naturalnym (występuje nie tylko wśrod ludzi) i choćby dlatego nie
              widzę powodu,
              żeby go negować. To nie jest żadne zło, bo nie jest robieniem
              krzywdy bliźniemu
              ani samemu sobie. W przypadku ludzi jest to po prostu uswiadomiona
              potrzeba i
              tyle. I wara nam oceniać to podle własnych standardow i kanonow
              piękna. Niech
              sie kochaja z kim chca i jak chca, bo to ich sprawa.
              Dla lesbijki faceci są równie nieatrakcyjni, co dla statystycznego
              chłopa inny
              chłop. Po jaką cholerę przekonywać ją, ze powinna robic inaczej? -
              ani nam, ani
              jej nie bedzie z tym lepiej. Wyzywanie od zboczeńców w pelni
              świadomego
              czlowieka, ktory nie robi nic zlego i mowienie mu co ma robić, nie
              licuje z
              tym, co nas wyróżnia ze świata zwierzat, czyli
              świadomym, 'abstrakcyjnym'
              rozumem.

              Ja zetknalem sie ze statystykami, ktore mowily, ze 'naturalna
              stopa'
              homoseksualizmu to ok. 4% i moim zdaniem jest to prawdopodobne.
              Jeśli natura
              tworzy takie 'zjawisko', to chyba nie mamy podstaw, żeby z nim
              walczyć. W końcu
              albinosy są jeszcze rzadsze i też 'inne', a jednak ich nikt sie nie
              czepia..
              A rozum i czynniki cywilizacyjne powinny byc argumentem za
              tolerancją a nie
              przeciw.

              Nie widzę też powodów, aby ludzie ci mili nie mieć praw, takich jak
              inni ludzie
              żyjący w zalegalizowanych związkach (poza adopcją, to
              zdecydowanie). Zwykly
              testament na osobe 3. (spoza rodziny) wiaze sie z duzym podatkiem
              dochodowym i
              wcale nie jest czyms na tyle oczywistym, by byc niepodwazalnym, tak
              dla
              przykladu. Wspolnota majatkowa też bywa czasem przydatna.

              Co do adopcji - mysle, ze nie przypadkiem dziecko (na ogol)
              najpierw garnie sie
              do matki a potem do ojca. Zeby w pelni uksztaltowala sie jego
              psyche musi miec
              kontakt z psychiką obojga płci.

              NIe ma co generalizować i postrzegać gejow poprzez krzykliwe
              parady - to nie
              jest ogół w tym środowisku. Mialem okazję poznać kilka osób o
              odmiennej
              orientacji (obojga płci) i jakoś nie wyrózniali sie szczególnie z
              tłumu. Nie
              obnosili sie też ze swoja 'innoscia' i nie domagali sie niewiadomo
              czego.
              Normalni ludzie po prostu.


              Zgadzam się z Wiechem całkowicie ( i podziwiam za mądrość serca)

              Homos... są z różnego powodu czasem przez matkę ( zbyt zaborczą) czasem przez
              ojca ( zbyt "męskiego" - co to nie czuli się i nie pieści z dzieckiem) lub ich
              brak ale najczęściej
              to skutek zaburzeń w ciąży
              są dwa okresy - w jednym rozwija się "ja" - kobieta lub mężczyzna w drugim kogo
              będę pożądał (czy kobietę czy mężczyznę) i dlatego jest więcej gejów niż les bo
              jeśli kobieta ma kłopoty z utrzymaniem ciąży i bierze hormony to oczywiście
              żeńskie - jeśli w pierwszym okresie to płód - męski np - będzie czuł się
              kobietą jeśli w drugim to będzie kobiet pożądał ale... wielu naukowców nie chce
              słyszeć o tych badaniach - to są CI dla których wiara znaczy więcej , którym te
              badania kolidują z tym co mówi Papież , oni co prawda rzadko zaprzeczają
              (sumienie im nie pozwala) ale traktują to jak powietrze...
              Więc gej to taki sam człowiek jak ten który urodził się z wadą serca - trzeba
              zrobić wszystko by mógł żyć normalnie.
              • elodia Re: TAK dla zrownania praw 05.08.03, 01:05
                I jeszcze jedno moja najlepsza przyjaciółka podziela pogląd Cygne toteż używa
                kalendarzyka (który jej dał 5 dzieci) i ja ją rozumiem i szanuję jej poglądy bo
                widzę , że używa ich nie tylko w teorii. Fakt , jeśli patrzeć "po Bożemu" -
                stosunek płciowy służy tylko prokreakcji to wtedy zarówno geje , lesbijki jaki
                i małżeństwa , które dzieci mieć nie chcą ( i w tym celu używają wszelkich
                środków , również aborcji) stoją na jednym poziomie i żadnych praw mieć nie
                powinny... ale uderzcie we mnie kamieniem ci wszyscy , którzy są przeciw gejom
                a resztę z dziesięciu przykazań traktują lekko ( przykład- 7 . nie kradnij -
                kraść - kombinować , jumać , załatwiać...itp... )
                • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 05.08.03, 01:39
                  Zajrzyj do poduszki do posty obok. Mojego. Moze sie okaze, ze ocean milosci
                  powinien byc skierowany do 8 mln amerykanskich chlopcow.
                • Gość: cygne Elodio kochana.. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 12:18
                  elodia napisała:

                  > I jeszcze jedno moja najlepsza przyjaciółka podziela pogląd Cygne toteż używa
                  > kalendarzyka (który jej dał 5 dzieci) i ja ją rozumiem i szanuję jej poglądy
                  bo
                  >
                  > widzę , że używa ich nie tylko w teorii. Fakt , jeśli patrzeć "po Bożemu" -
                  > stosunek płciowy służy tylko prokreakcji to wtedy zarówno geje , lesbijki
                  jaki
                  > i małżeństwa , które dzieci mieć nie chcą ( i w tym celu używają wszelkich
                  > środków , również aborcji) stoją na jednym poziomie i żadnych praw mieć nie
                  > powinny... ale uderzcie we mnie kamieniem ci wszyscy , którzy są przeciw
                  gejom
                  > a resztę z dziesięciu przykazań traktują lekko ( przykład- 7 . nie kradnij -
                  > kraść - kombinować , jumać , załatwiać...itp... )


                  Tak tylko na marginesie to chciałam zaznaczyć, że ja z moimi pogladami, przy
                  użyciu kalandarzyka (i męża rzecz jasna) mam tylko jedno dziecko i z mojej
                  przyczyny Matce Ziemi przeludnienie nie grozi.
                  W temacie przykazań, miłości i rozumu masz zupełną rację.

                  pozdrawiam serdecznie
              • genuine44 Kilka milych ciekawostek 05.08.03, 01:35
                Bez komentarza. Stosuje tylko rozpowszechniona na forum zasade Ctrl-c/Ctrl-V
                Przepraszam za biedne tlumaczenia ale mi sie nie chce
                Szczegolnie polecam Tym ktorzy nie wiedza co zrobic z nadmiarem oceanu dobroci
                i toleracji.
                Milych snow.

                - "We looked at the leading gay travel guide," Reisman said of her
                research. "Forty-seven percent of the 139 nations they talked about identified
                places to find boys. The average heterosexual travel guide is not concerned
                with finding children" - Wolne tlumaczenie: 47% przewodnikow turystycznych dla
                gejow wskazuje na miejsca "wystepowania nieltnich chlopcow", przecietny
                przewodnik heterosexualny (w domysle nie homoseksualny) nie zajmuje sie tym

                - 64 percent of forcible sodomy victims are boys under 12 - 64 % zgwalconych z
                uzyciem sexu analnego to chlopcy ponizej 12 lat.

                - A 1999 article in the Journal of Homosexuality by Helmut Graupner argued
                that same-sex relations with minors should be considered a gay rights issue.
                The article argued that children wouldn't necessarily be harmed by sexual
                contact with adults. W artykule 1999 roku .... twierdzi, ze homosexualne
                stosunki z nieletnimi to problem "praw gejow". Artykul mowi, ze dzieci NIE
                KONICZNIE musza byc poszkodowane w wyniku kontaktow sexualnych z doroslymi.

                - "In fact, the largest database of child molesters in the country shows that
                those who molest boys are over three times more likely to be heterosexual in
                their adult relationships than homosexual," - Baza danych pedofilow wskazuje
                ze stosunek homoseksualistow i heterosexualistow jest jak 1-3 (3 x wiecej
                heterosexualistow) Przyp moj: biorac pod uwage 4% populacje gejow - wychodzi,
                ze homoseksualista ma wielokrotnie wieksza szanse stania sie pedofilem. (nawet
                jak przyjmie sie absurdalna liczbe 10% tez niewiele to zmienia)

                - figures from a 1991 population study by the U.S. Department of Commerce.
                It showed that 8 million girls were abused by age 18 by heterosexual men, a
                ratio of 1 victim to 11 adult men. However, 6-8 million boys were abused by
                age 18 by adult homosexuals, a ratio of 3-5 victims for every gay adult. -
                dane Departamentu Handlu USA pokazuja, ze 8 milionow dziewczat zostalo
                zgwalconych przez heterosexualnych mezszczyc proporcja 1 ofiara do 11
                heterosexualnych mezszczyzn. 6-8 milionow chlopcow zostalo zgwalconych przez
                doroslych homosexualistow, proporja 3-5 ofiar na jednego homoseksualiste. sic!

                - In a study published in 1987 in the Journal of Interpersonal Violence, Able
                said homosexuals sexually molest young boys with an incidence five times
                greater than the molestation of girls. Badania .... wykazuja, ze
                homoseksualisci gwalca chlopcow z czestotliwoscia 5 razy wieksza niz ataki na
                dziewczynki.

                PaPa

                • elodia Re: Kilka milych ciekawostek 05.08.03, 02:09
                  Homoseksualiści wrobieni za życia i ci , którzy się takimi urodzili to dwie
                  różne sprawy... tak jak kaleka , który durnie skoczył na główkę w płytkim
                  miejscu i taki , który urodził się z niedowładem... Właściwie i tu i tam nie
                  ma winy tego człowieka ale... tu i tam za jedną z możliwości odpowiada człowiek
                  • genuine44 Re: Kilka milych ciekawostek 05.08.03, 02:11
                    > Homoseksualiści wrobieni za życia i ci , którzy się takimi urodzili to dwie
                    > różne sprawy... tak jak kaleka , który durnie skoczył na główkę w płytkim
                    > miejscu i taki , który urodził się z niedowładem... Właściwie i tu i tam
                    nie
                    > ma winy tego człowieka ale... tu i tam za jedną z możliwości odpowiada
                    człowie
                    > k

                    Wiesz, my sie calkowicie zgadzamy, tylko wnioski inne wyciagamy. :)
                    • elodia Re: Kilka milych ciekawostek 05.08.03, 02:42
                      pewnie jak kto skoczy sam na łeb to troche jego głupota , troche rodziców (może
                      nie dopilnowali ) , troche kumpli ( może starsi i głupa palili) ale jak sie
                      urodził z taką przypadłością jak po skoku to... wola boska ! I nie rozróżnia
                      się ten po skoku a ten się taki urodził - każdemu trzeba się starać pomóc żyć
                      tu na ziemi - i tak samo z h - jedni się tacy rodzą drugich ludzie w to
                      wciskają ale to nie ich wina trzeba... się starać pomóc żyć tu na
                      ziemi.Przecież to nie jest tak , że jakiś facet mówi sobie - od dziś wolę
                      facetów - on jest w zasadzie normalny tak jak człowiek z wadą serca i trzeba
                      pomóć mu żyć.
                      • genuine44 Re: Kilka milych ciekawostek 05.08.03, 03:07
                        Jak zwykle zgadzamy sie. :) I jak zwykle wyciagamy inne wnioski :)
                        • elodia Re: Kilka milych ciekawostek 05.08.03, 03:40
                          G myślę , że ta utawa to początek dłuuugiej drogi do nomalności w naszym kraju
                          a dla ciebie wiersz:)

                          MOI PRZYJACIELE
                          Kiedy was nie ma, to jakby nagle
                          zabrakło w moim życiu muzyki.
                          Kiedy was nie ma, to czas mnie straszy,
                          że przeminę, że będę nikim.
                          Kiedy was nie ma, to jakby niebo
                          miało się rozstać na zawsze ze słońcem.
                          Kiedy was nie ma, dosyć mam wszystkiego
                          i pragnę stąd na zawsze odejść.
                          Moi przyjaciele, moi przyjaciele,
                          moi przyjaciele bądźcie zawsze ze mną.
                          Moi przyjaciele, moi przyjaciele,
                          z wami wiem, że mogę wszystko,
                          że wystarczy tylko chcieć.
                          Jak mam wyśpiewać, jak mam dziękować,
                          jak wytłumaczyć, że bez was mnie nie ma.
                          Przytulam do was moją przyjaźń
                          i wdzięczność swoją w modlitwę zamieniam.
                          Milion aniołów narysuję
                          i wszystkie dla was postrącam z nieba,
                          dom na szczycie wybuduję
                          i zagram dla was, kiedy potrzeba.
                          Moi przyjaciele, moi przyjaciele...
      • Gość: ochman Re: TAK dla zrownania praw IP: 194.203.162.* 05.08.03, 11:02
        Zonc - piszesz straszne bzdury


        44 -
        Wiech ma racje piszac, ze w zrownaniu praw par homo i
        hetero chodzi o prawa jednostki, a nie o role rodziny w
        spoleczenstwie.

        Racje ma Ted kwestionujac zasadnosc wspolnego rozliczania
        sie malzonkow ("Tak dla okradania spoleczenstwa przez
        ludzi uzywajacych inna dziurke i patyczek" - czy jestes
        za okradaniem panstwa przez ludzi hetero?:)

        Jezeli wprowadzi sie rownouprawnienie zniknie potrzeba
        organizowania parad gejowskich - podobnie bylo z
        segregacja rasowa. (btw - po co chodzisz na paraday?;)


        Wiech - zgadzam sie ze najlepiej by bylo zeby wszystkie
        dzieci mialy rodzicow roznych plci i mogly rozwijac sie w
        kochajacym domu. Niestety zdarza sie (i to czesto), ze z
        roznych powodow jest to niemozliwe. Uwazam ze zapewnienie
        dzieciom domu, nawet jezeli oznacza to rodzicow tej samej
        plci, pozwoliloby na normalniejszy rozwoj niz w przypadku
        kiedy domu nie posiadaja w ogole.


        Ted - nie wiem dlaczego uwazasz (bo tak mi sie wydaje po
        przeczytaniu jednego z Twoich postow) ze dziecko
        wychowane przez gejow musialoby przyjac ich preferencje
        seksualne. Zgadzam sie ze w idealnych warunkach wszystkie
        kluczowe decyzje powinno sie zostawiac ludziom do momentu
        kiedy sa dorosli i sami moga decydowac, niestety jezeli
        chodzi o adopjce, to byloby to troche za pozno :-))


        Wszyscy ktorzy podzielaja moje zdanie - milo mi ze nie
        jestem sam :-)))
        • Gość: Ted® Re: TAK dla zrownania praw IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 11:19
          dziecko nie musialoby przyjac orientacji po 'rodzicach' gejowskich ale
          prawdopodobienstwo wlasnie takiego scenariusza znacznie wzrasta
          wychowanie ma decydujacy wplyw na tych nie do konca zdeterminowanych przez
          nature
          • Gość: ochman Re: TAK dla zrownania praw IP: 62.190.181.* 05.08.03, 11:22
            Jest na to prosta rada - chlopcy moga byc adoptowani
            przez kobiety a dziewczynki przez mezczyzn. :-)))
            • Gość: Europejka Re: TAK dla zrownania praw IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.03, 11:42

              Uwazam, ze zwiazki homoseksualne (brak prokreacji) nie sa zadnym zagrozeniem
              dla zachwiania sie naszej cywilizacji, a adopcja dzieci przez takie zwiazki nie
              przyczynia sie do "produkcji" nowych homoseksualistow etc. A fakt, ze dzieci z
              takich zwiazkow moga byc wysmiewane, jest wynikiem wlasnie nietolerancji
              spoleczenstwa.
              Najpowazniejszym i brzemiennym w skutki faktem jest przeludnienie naszej
              planety!!! Niepohamowane rozmnazanie sie ludzkosci...
              • Gość: cygne Ludzkości mówimy: STOP IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 11:54
                Gość portalu: Europejka napisał(a):

                >
                > Uwazam, ze zwiazki homoseksualne (brak prokreacji) nie sa zadnym zagrozeniem
                > dla zachwiania sie naszej cywilizacji, a adopcja dzieci przez takie zwiazki
                nie
                >
                > przyczynia sie do "produkcji" nowych homoseksualistow etc. A fakt, ze dzieci
                z
                > takich zwiazkow moga byc wysmiewane, jest wynikiem wlasnie nietolerancji
                > spoleczenstwa.
                > Najpowazniejszym i brzemiennym w skutki faktem jest przeludnienie naszej
                > planety!!! Niepohamowane rozmnazanie sie ludzkosci...

                No, a najlepszymi hamulcami są:

                -Aborcja
                -Homoseksualizm
                -Eutanazja

                i jeszcze małe pytanko: to dokąd my tak własciwie idziemy?
                • Gość: Europejka Re: Ludzkości mówimy: STOP IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.03, 20:34
                  Gość portalu: cygne napisał(a):

                  > > Najpowazniejszym i brzemiennym w skutki faktem jest przeludnienie naszej
                  > > planety!!! Niepohamowane rozmnazanie sie ludzkosci...


                  > No, a najlepszymi hamulcami są:
                  >
                  > -Aborcja
                  > -Homoseksualizm
                  > -Eutanazja
                  >
                  > i jeszcze małe pytanko: to dokąd my tak własciwie idziemy?

                  Nie powiedzialam, ani nawet nie zasugerowalam, ze to mialyby byc najlepsze
                  hamulce. Wydaje mi sie, ze indoktrynacja Kosciola, zabranianie antykoncepcji
                  jest bledne i przyczynia sie do zwiekszania rzeszy ludzi cierpiacych glod; i
                  nie tylko.
                  Czy insynuujesz tutaj eutanazje w stylu Goebbels?
                  Jestem za eutanazja, bo chce sama decydowac o swoim zyciu, a jako ateistka nie
                  wchodze w konflikt z religia. Chce dla siebie takiej mozliwosci!
                  Homoseksualizm - przeciez homoseksualizm nie jest zadna metoda, na nic!
                  Jest to taka sama egzystencja, i prawo do niej, jak heteroseksualizm, jednak z
                  powodu "wychylania sie z szeregu", trudna dla niektorych do zrozumienia i
                  zaakceptowania.
              • Gość: ochman Re: TAK dla zrownania praw IP: 62.190.181.* 05.08.03, 12:14
                Gość portalu: Europejka napisał(a):

                > A fakt, ze dzieci z takich zwiazkow moga byc wysmiewane,
                > jest wynikiem wlasnie nietolerancji spoleczenstwa.

                Zgadzam sie w 100%

                A co do przeludnienia planety, to nie ma sie czym
                przejmowac. Gdzies czytalem ze liczba ludzi na Ziemi
                rosnac bedzie dopoki nie osiagnie wielkosci 9 mld, a
                potem sie ustabilizuje :-)))
                • Gość: Europejka Re: TAK dla zrownania praw IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.03, 20:36
                  Gość portalu: ochman napisał(a):

                  > Gość portalu: Europejka napisał(a):
                  >
                  > > A fakt, ze dzieci z takich zwiazkow moga byc wysmiewane,
                  > > jest wynikiem wlasnie nietolerancji spoleczenstwa.
                  >
                  > Zgadzam sie w 100%
                  >
                  > A co do przeludnienia planety, to nie ma sie czym
                  > przejmowac. Gdzies czytalem ze liczba ludzi na Ziemi
                  > rosnac bedzie dopoki nie osiagnie wielkosci 9 mld, a
                  > potem sie ustabilizuje :-)))

                  Dzieki, Ochman, uspokoiles mnie :-))
              • Gość: Wiech Re: TAK dla zrownania praw IP: 217.97.134.* 05.08.03, 12:30

                rzeczywiście, dom dziecka jest gównianą instytucją i niewiele sie różni od
                warunkow, jakie dziecko ma np. w rodzinie patologicznej.
                problemu niechcianych dzieci na pewno nie rozwiążą pary homoseksualne - tych
                pierwszych jest zbyt dużo - tych drugich zbyt mało dla odmiany..

                poza tym mam chyba miejscami skostniałe morale, bo adopcja 'homoseksulana'
                jakoś nie mieści sie w moim obszarze akceptacyjnym.. nie wierze, że dzieciak
                nie bedzie jakos 'naznaczony' i ze nie odbije sie to na jego seksualnosci.
                Poza tym argument czysto pragmatyczny - dzieciak majacy dwoch 'tatusiow' bedzie
                mial mocno przesrane. Fobie 'normalnych' rodzicow (z klasy, przedszkola,
                whatever) z pewnoscia przeniosa sie na ich dzieci, a te potrafia byc wybitnie
                okrutne i bezkompromisowe w napierdzielaniu innych.. sad but true.
                • Gość: ochman Re: TAK dla zrownania praw IP: 62.190.181.* 05.08.03, 12:37
                  Gość portalu: Wiech napisał(a):

                  > Poza tym argument czysto pragmatyczny - dzieciak majacy
                  > dwoch 'tatusiow' bedzie mial mocno przesrane. Fobie
                  > 'normalnych' rodzicow (z klasy, przedszkola, whatever) z
                  > pewnoscia przeniosa sie na ich dzieci, a te potrafia byc
                  > wybitnie okrutne i bezkompromisowe w napierdzielaniu
                  > innych.. sad but true.


                  Zgadzam sie ze takie niebezpieczenstwo istnieje,
                  natomiast tak jak poradzono sobie np. z segregacja
                  rasowa, tak i z tym pewnie daloby sie walczyc.
              • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 05.08.03, 12:42
                Coz dodac coz ujac. Terror intelektualno-polityczny stosowaby przez gejow
                dziala. Masowe pranie mozgow tez.
                • genuine44 Podarunek 05.08.03, 12:44
                  - "We looked at the leading gay travel guide," Reisman said of her
                  research. "Forty-seven percent of the 139 nations they talked about identified
                  places to find boys. The average heterosexual travel guide is not concerned
                  with finding children" - Wolne tlumaczenie: 47% przewodnikow turystycznych dla
                  gejow wskazuje na miejsca "wystepowania nieltnich chlopcow", przecietny
                  przewodnik heterosexualny (w domysle nie homoseksualny) nie zajmuje sie tym

                  - 64 percent of forcible sodomy victims are boys under 12 - 64 % zgwalconych z
                  uzyciem sexu analnego to chlopcy ponizej 12 lat.

                  - A 1999 article in the Journal of Homosexuality by Helmut Graupner argued
                  that same-sex relations with minors should be considered a gay rights issue.
                  The article argued that children wouldn't necessarily be harmed by sexual
                  contact with adults. W artykule 1999 roku .... twierdzi, ze homosexualne
                  stosunki z nieletnimi to problem "praw gejow". Artykul mowi, ze dzieci NIE
                  KONICZNIE musza byc poszkodowane w wyniku kontaktow sexualnych z doroslymi.

                  - "In fact, the largest database of child molesters in the country shows that
                  those who molest boys are over three times more likely to be heterosexual in
                  their adult relationships than homosexual," - Baza danych pedofilow wskazuje
                  ze stosunek homoseksualistow i heterosexualistow jest jak 1-3 (3 x wiecej
                  heterosexualistow) Przyp moj: biorac pod uwage 4% populacje gejow - wychodzi,
                  ze homoseksualista ma wielokrotnie wieksza szanse stania sie pedofilem. (nawet
                  jak przyjmie sie absurdalna liczbe 10% tez niewiele to zmienia)

                  - figures from a 1991 population study by the U.S. Department of Commerce.
                  It showed that 8 million girls were abused by age 18 by heterosexual men, a
                  ratio of 1 victim to 11 adult men. However, 6-8 million boys were abused by
                  age 18 by adult homosexuals, a ratio of 3-5 victims for every gay adult. -
                  dane Departamentu Handlu USA pokazuja, ze 8 milionow dziewczat zostalo
                  zgwalconych przez heterosexualnych mezszczyc proporcja 1 ofiara do 11
                  heterosexualnych mezszczyzn. 6-8 milionow chlopcow zostalo zgwalconych przez
                  doroslych homosexualistow, proporja 3-5 ofiar na jednego homoseksualiste. sic!

                  - In a study published in 1987 in the Journal of Interpersonal Violence, Able
                  said homosexuals sexually molest young boys with an incidence five times
                  greater than the molestation of girls. Badania .... wykazuja, ze
                  homoseksualisci gwalca chlopcow z czestotliwoscia 5 razy wieksza niz ataki na
                  dziewczynki.

                  PaPa
                  • Gość: ochman Re: Podarunek IP: 62.190.181.* 05.08.03, 12:53
                    Czego maja dowiesc cytaty wyrwane z kontekstu? TO jest
                    dopiero narzedzie do prania mozgow.
                    • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 14:42
                      Liczby te spowodowaly zakaz pelnienia funkcji wychowawcow w niektorych stanach
                      w Scout Boys. Te same liczby spowodowaly, ze sady amerykanskie odrzucily
                      histeryczne protesty aktywistow gejowskich.

                      Potrafisz je podwazyc?
                      • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 14:43
                        Najbardziej lubie:

                        - A 1999 article in the Journal of Homosexuality by Helmut Graupner argued
                        that same-sex relations with minors should be considered a gay rights issue.
                        The article argued that children wouldn't necessarily be harmed by sexual
                        contact with adults. W artykule 1999 roku .... twierdzi, ze homosexualne
                        stosunki z nieletnimi to problem "praw gejow". Artykul mowi, ze dzieci NIE
                        KONICZNIE musza byc poszkodowane w wyniku kontaktow sexualnych z doroslymi.
                        • Gość: Wiech Re: Podarunek IP: 217.97.134.* 05.08.03, 14:53

                          cytowanie jakichkolwiek statystyk z tak posranego kraju, jak Stany, chyba mija
                          sie z celem..
                          to tak moim zdaniem.
                          • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 14:55

                            > to tak moim zdaniem.

                            Masz prawo do swojego zdania.
                            • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 14:57
                              I jeszcze jedno: moglbys mnie oswiecic z jakiego kraju statystyki mozna
                              przytaczac? Z Holandii?
                              • Gość: Wiech Re: Podarunek IP: 217.97.134.* 05.08.03, 15:02
                                genuine44 napisał:

                                > I jeszcze jedno: moglbys mnie oswiecic z jakiego kraju statystyki mozna
                                > przytaczac? Z Holandii?

                                na pewno nie z kraju, w którym podajesz do sądu producenta (za oparzenie sobie
                                tego i owego), bo skórkowany dziad nie napisał na swoim kubku do kawy, że
                                trzeba uważać, żeby się na rodowe insygnia nie ulało..
                                • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 15:08

                                  > na pewno nie z kraju, w którym podajesz do sądu producenta (za oparzenie
                                  sobie
                                  > tego i owego), bo skórkowany dziad nie napisał na swoim kubku do kawy, że
                                  > trzeba uważać, żeby się na rodowe insygnia nie ulało..

                                  Krecisz Wiech. Skad?

                                  - same-sex relations with minors should be considered a gay rights issue
                      • Gość: ochman Re: Podarunek IP: 62.190.181.* 05.08.03, 15:17
                        genuine44 napisał:

                        > Potrafisz je podwazyc?


                        Nie znajac pelnych tekstow i instytucji robiacych badania
                        trudno mi je podwazac, natomiast latwiej bedzie z Twoja
                        ich interpretacja.

                        "It showed that 8 million girls were abused by age 18 by
                        heterosexual men (...) However, 6-8 million boys were
                        abused by age 18 by adult homosexuals(...)"

                        Nie ma tu mowy o 'rape' (czyli gwalcie, tak jak Ty to
                        raczyles przetlumaczyc) a o 'abuse'. Termin 'abuse' moze
                        byc uzyty w kontekscie np. wspolzycia seksualnego osoby
                        doroslej z osoba nieletnia za tych ostatnich
                        przyzwoleniem, jezeli jest on niezgodny z obowiazujacym
                        prawem. O czym mysle mowa wczesniej:

                        "A 1999 article in the Journal of Homosexuality by Helmut
                        Graupner argued that same-sex relations with minors
                        should be considered a gay rights issue"

                        Zaloze sie ze dotyczylo to zrownania dla par homo- i
                        heteroseksualnych progu od ktorego seks z osoba nieletnia
                        jest dopuszczalny (zazwyczaj jest on wyzszy lub
                        wspolzycie z nieletnimi jest w ogole zabronione w
                        zwiazkach homoseksualnych). Dopiero komentarz: "The
                        article argued that children wouldn't necessarily be
                        harmed by sexual contact with adults" wprowadza nutke
                        histeryczna przez uzycie slowa 'children' zamiast 'minors'.

                        "64 percent of forcible sodomy victims are boys under 12"

                        No to chyba mamy do czynienia z pedofilia? Co takze umyka
                        Ci w cytowanych fragmentch: "In fact, the largest
                        database of child molesters..." itd. i ostatnim.
                        • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 15:24
                          >
                          > "It showed that 8 million girls were abused by age 18 by
                          > heterosexual men (...) However, 6-8 million boys were
                          > abused by age 18 by adult homosexuals(...)"
                          >
                          > Nie ma tu mowy o 'rape' (czyli gwalcie,

                          Zgadza sie, nie znalazlem innego slowa na abuse.

                          >tak jak Ty to
                          > raczyles przetlumaczyc) a o 'abuse'. Termin 'abuse' moze
                          > byc uzyty w kontekscie np. wspolzycia seksualnego osoby
                          > doroslej z osoba nieletnia za tych ostatnich
                          > przyzwoleniem, jezeli jest on niezgodny z obowiazujacym
                          > prawem.

                          Czyli uwazasz, ze:

                          same-sex relations with minors should be considered a gay rights issue

                          tylko tak moge zinterpretowac Twoja wypowiedz.

                          > > zwiazkach homoseksualnych). Dopiero komentarz: "The
                          > article argued that children wouldn't necessarily be
                          > harmed by sexual contact with adults" wprowadza nutke
                          > histeryczna przez uzycie slowa 'children' zamiast 'minors'.

                          Histeryczna? Jaka granice wieku nalezy wprowadzuc? 5 lat?


                          >
                          > No to chyba mamy do czynienia z pedofilia?


                          It showed that 8 million girls were abused by age 18 by
                          > heterosexual men (...)

                          to jest pedofila heterosexualna

                          However, 6-8 million boys were
                          > abused by age 18 by adult homosexuals(...)"

                          A to pedofilia homosexualna

                          pozdrawiam

                          • Gość: ochman Re: Podarunek IP: 194.203.162.* 05.08.03, 15:39
                            genuine44 napisał:

                            > Czyli uwazasz, ze:
                            >
                            > same-sex relations with minors should be considered a
                            > gay rights issue

                            Alez oczywiscie ze zrownanie wieku od ktorego mozna
                            wspolzyc z nieletnimi jest jednym z celow aktywistow
                            homoseksualnych.


                            > Histeryczna? Jaka granice wieku nalezy wprowadzuc? 5
                            > lat?

                            Zazwyczaj jest to 16-17 lat. Histeryczna, poniewaz w gre
                            wchodzi manipulacja slowna. "Minor" znaczy "nieletni",
                            "child" - "dziecko". Nieletnim jest osoba w wieku 16 czy
                            17 lat, dzieckiem juz nie.


                            > to jest pedofila heterosexualna
                            (...)
                            > A to pedofilia homosexualna

                            Nie slyszalem o pedofilii homoseksualnej ani
                            heteroseksualnej tylko o pedofilii...


                            > pozdrawiam

                            rowniez pozdrawiam! :-)))
                            • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 15:43

                              >
                              > Zazwyczaj jest to 16-17 lat. Histeryczna, poniewaz w gre
                              > wchodzi manipulacja slowna. "Minor" znaczy "nieletni",
                              > "child" - "dziecko". Nieletnim jest osoba w wieku 16 czy
                              > 17 lat, dzieckiem juz nie.
                              >
                              Statystyki mowia o wieku 12 lat. Czy to prawidlowy wiek?


                              > Nie slyszalem o pedofilii homoseksualnej ani
                              > heteroseksualnej tylko o pedofilii...

                              Tak trudno to zrozumiec? Homeseksualista gwalcacy/wspolzyjacy z chlopcem to
                              pedofil homoseksualny. Heteroseksualista gwalcacy/wspolzyjacy z dziewczynka to
                              pedofil heterosexualny. Nie zgadza sie z logika gejowska? Nic na to nie
                              poradze.

                              pozdrawiam

                              • Gość: ochman Re: Podarunek IP: 194.203.162.* 05.08.03, 15:53
                                genuine44 napisał:

                                > Statystyki mowia o wieku 12 lat. Czy to prawidlowy
                                > wiek?

                                Oj, teraz laczysz wszystkie cytaty do kupy nie baczac na
                                kontekst. Powtarzam: aktywistom gejowskim chodzi o
                                zrownanie wieku od ktorego mozna zaczac wspolzycie z
                                osoba nieletnia tak, zeby byl rowny dla par homo- i
                                heteroseksualnych. Zazwyczaj dla par heteroseksualnych
                                jest nim 16 lub 17 lat. Nigdy nie slyszalem zeby bylo to
                                12 lat!


                                > Tak trudno to zrozumiec? Homeseksualista
                                > gwalcacy/wspolzyjacy z chlopcem to pedofil
                                > homoseksualny. Heteroseksualista gwalcacy/wspolzyjacy z
                                > dziewczynka to pedofil heterosexualny. Nie zgadza sie z
                                > logika gejowska? Nic na to nie poradze.

                                Nie wiem czy sie to zgadza z logika gejowska czy nie -
                                nie jestem gejem.

                                Sprobuje inaczej: podobnie jak stawiajac znak rownosci
                                miedzy gejami a pedofilami moznaby przeprowadzic
                                nastepujace rozumowanie:

                                Ksiadz katolicki = homoseksualista (odsetek wyzszy niz w
                                reszcie spoleczenstwa) = pedofil

                                Jest to oczywiscie woltyzerka logiczna ale niewiele
                                odbiegajaca od tej uprawianej przez Ciebie.
                                • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 16:00
                                  Gość portalu: ochman napisał(a):

                                  > genuine44 napisał:
                                  >
                                  > > Statystyki mowia o wieku 12 lat. Czy to prawidlowy
                                  > > wiek?
                                  >
                                  > Oj, teraz laczysz wszystkie cytaty do kupy nie baczac na
                                  > kontekst. Powtarzam: aktywistom gejowskim chodzi o
                                  > zrownanie wieku od ktorego mozna zaczac wspolzycie z
                                  > osoba nieletnia tak, zeby byl rowny dla par homo- i
                                  > heteroseksualnych. Zazwyczaj dla par heteroseksualnych
                                  > jest nim 16 lub 17 lat. Nigdy nie slyszalem zeby bylo to
                                  > 12 lat!

                                  Problem polega na tym, ze statystyki mowia o powszechnym wspolzyciu gejow z
                                  osobami ponizej granicy jaka podales.
                                  >
                                  > Sprobuje inaczej: podobnie jak stawiajac znak rownosci

                                  Nie stawiam znaku rownosci. Twierdze jedynie, ze wbhrew temu co twierdza
                                  dzialacze gejowscy, procent pedofilow wsrod homoseksualistow jest duzo wyzszy
                                  niz w reszcie spoleczenstwa (co nie oznacza gej=pedofil). I z tego faktu mazna
                                  a nawet powinno sie wyciagac wnioski.


                                  >
                                  > Ksiadz katolicki = homoseksualista
                                  > (odsetek wyzszy niz w
                                  > reszcie spoleczenstwa)

                                  Wierze na slowo. Mam nadzieje, ze podales ta informacje opierajac sie na
                                  jakiejs wiedzy.

                                  > = pedofil

                                  nie = bardzo prawdopodobne pedofil.
                                  • Gość: ochman Re: Podarunek IP: 62.190.181.* 05.08.03, 16:30
                                    Zalezy jakie statystyki podajesz.

                                    rainbowallianceopenfaith.homestead.com/PedoMyth.html
                                    Statystyki z drugiej strony plotu:

                                    "Here are some findings from the scientific peer-reviewed
                                    journal, "Pediatrics" published in July of 1994. The
                                    study was done by Dr. Carole Jenny of the University of
                                    Colorado Health Sciences Center. The subjects were 269
                                    sexually abused children seen at Denver Children's
                                    Hospital over the course of one year.

                                    *1 in 219 girls was molested by a lesbian * 1 out of
                                    50 boys by a gay male.*About 8 in 10 girls were molested
                                    by a man who was or had been in a heterosexual
                                    relationship with the child's mother or another relative.
                                    *3 out of 4 boys were abused by males in heterosexual
                                    relationships with female relatives.

                                    2% of the boys in the study were molested by gay males.

                                    98% of the boys in the study were molested by
                                    heterosexuals. Of that number, 75% were molested by
                                    heterosexual males KNOWN TO THE VICTIMS in an incestuous
                                    scenario.

                                    0.05% of the girls in the study were molested by a
                                    lesbian.

                                    99.5% of the girls in the study were molested by
                                    heterosexuals. Of that number, 80% were molested by
                                    heterosexual males KNOWN TO THE VICTIMS in an incestuous
                                    scenario. "


                                    Ponadto:

                                    Czy wiesz ze skauci wyrzucaja ze swoich szeregow rowniez
                                    ateistow?

                                    www.hatecrime.org/subpages/boyscouts.html

                                    Tutaj znajdziecie test na homofobie ;-)))

                                    www.pbs.org/wgbh/pages/frontline/shows/assault/etc/quiz.html
                                    • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 16:43

                                      > Statystyki z drugiej strony plotu:
                                      >

                                      Tak. To problem. Kazda strona ma "swoje" statystyki. Niestety moje liczby nie
                                      zostaly powazone w sadzie amerykanskim.
                                      • Gość: ochman Re: Podarunek IP: 194.203.162.* 05.08.03, 16:44
                                        genuine44 napisał:


                                        > Niestety moje liczby nie zostaly powazone w sadzie
                                        > amerykanskim.


                                        moje tez nie
                                        • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 16:56
                                          Gość portalu: ochman napisał(a):

                                          > genuine44 napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > Niestety moje liczby nie zostaly powazone w sadzie
                                          > > amerykanskim.
                                          >
                                          >
                                          > moje tez nie

                                          Tyle, ze "moje" w sadzie byly i sad dal im wiare a "twoje" nie.
                                          • Gość: ochman Re: Podarunek IP: 62.190.181.* 05.08.03, 17:06
                                            genuine44 napisał:

                                            > Tyle, ze "moje" w sadzie byly i sad dal im wiare a
                                            > "twoje" nie.


                                            Wyjasnij mi jeszcze czy chodzi o sprawe w ktorej BSA
                                            bronili swojego prawa, jako prywatnej organizacji, do
                                            ustanawiania kryteriow czlonkowstwa?
                  • Gość: Ted® Re: Podarunek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 15:10
                    przerazajace, czy nalezy wnioskowac o przymusowa kastracje?
                    poprosze o dane na temat zabojstw i rozbojow z uzyciem niebezpiecznego
                    narzedzia z podzialem na homo i hetero
                    oraz wnioski

                    dla ulatwienia zalozmy, ze homo jest 4%
                    • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 15:12

                      > przerazajace, czy nalezy wnioskowac o przymusowa kastracje?
                      > poprosze o dane na temat zabojstw i rozbojow z uzyciem niebezpiecznego
                      > narzedzia z podzialem na homo i hetero
                      > oraz wnioski
                      >
                      Uzycie niebezpiecznego narzedzia nie ma zwiazku z orientacja sexualna. Gwalty
                      na nieletnich maja. Wiec gdzie Twoja ukochana logika?
                      • Gość: Ted® Re: Podarunek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 15:16
                        genuine44 napisał:

                        >
                        > > przerazajace, czy nalezy wnioskowac o przymusowa kastracje?
                        > > poprosze o dane na temat zabojstw i rozbojow z uzyciem niebezpiecznego
                        > > narzedzia z podzialem na homo i hetero
                        > > oraz wnioski
                        > >
                        > Uzycie niebezpiecznego narzedzia nie ma zwiazku z orientacja sexualna. Gwalty
                        > na nieletnich maja. Wiec gdzie Twoja ukochana logika?

                        gwalty maja zwiazek z orientacja? czy z powodu uzytego narzedzia?
                        • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 15:19

                          >
                          > gwalty maja zwiazek z orientacja? czy z powodu uzytego narzedzia?
                          Rozumiem, ze masz na mysli gejowskiego kutasika?

                          "67 percent of all reported sex abuse victims are children and 64 percent of
                          forcible sodomy victims are boys under 12"

                          sodomy to stosunek analny.

                          • Gość: Ted® Re: Podarunek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 15:30
                            genuine44 napisał:

                            >
                            > >
                            > > gwalty maja zwiazek z orientacja? czy z powodu uzytego narzedzia?
                            > Rozumiem, ze masz na mysli gejowskiego kutasika?
                            >
                            > "67 percent of all reported sex abuse victims are children and 64 percent of
                            > forcible sodomy victims are boys under 12"
                            >
                            > sodomy to stosunek analny.
                            >

                            nie rozumiem
                            wytlumacz zwiazek miedzy orientacja a popelnieniem przestepstwa
                            i czym, w tym kontekscie, gwalt rozni sie od morderstwa
                            • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 15:33

                              > nie rozumiem
                              > wytlumacz zwiazek miedzy orientacja a popelnieniem przestepstwa
                              > i czym, w tym kontekscie, gwalt rozni sie od morderstwa

                              To ja nie rzoumiem czego oczekujesz. Wyjasnij dokladniej bo nie lapie. O jakie
                              narzedzie chodzi?
                              • Gość: Ted® Re: Podarunek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 15:46
                                nie rozumiem celu przytaczanej przez ciebie statystyki
                                czy chciales udowodnic, ze homo to gwalciciele i pedofile?
                                dlaczego akurat przestepstwa na tle seksualnym?
                                rozumiem, ze to argument przeciw adopcji? adoptuja a potem ..., tak?
                                wobec tego proponuje statystyki zabojstw - okaze sie, homo sa lagodni jak
                                baranki (nawet uwzgledniajac proporcje)
                                idac twoim tokiem rozumowania, lepiej niech zgwalci niz zabije, czyli homo
                                lepszy


                                • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 15:51

                                  > nie rozumiem celu przytaczanej przez ciebie statystyki

                                  Coz moge zrobic?

                                  > czy chciales udowodnic, ze homo to gwalciciele i pedofile?

                                  W duzej czesci. Znacznie wiekszej niz hetero. I jest to wystarczajacym
                                  argumentem za zakazem adopcji, podejmowania pracy jako wychowacy nieletnich
                                  itp.

                                  > dlaczego akurat przestepstwa na tle seksualnym?
                                  > rozumiem, ze to argument przeciw adopcji? adoptuja a potem ..., tak?

                                  W skrocie.

                                  > wobec tego proponuje statystyki zabojstw - okaze sie, homo sa lagodni jak
                                  > baranki (nawet uwzgledniajac proporcje)
                                  > idac twoim tokiem rozumowania, lepiej niech zgwalci niz zabije, czyli homo
                                  > lepszy
                                  >

                                  ???????????????

                                  Co ma piernik do wiatraka?


                                  Fakty sa takie jakie sa. A ze nie pasuja do gejowskiej wizji swiata? Nie moje
                                  zmartwienie.
                                  • Gość: Ted® Re: Podarunek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 16:07
                                    ty to jakis mengele jestes, sadysta i zbrodniarz
                                    hetero czesciej zabijaja niz homo, wolisz aby adoptowane dziecko zostalo zabite
                                    niz zgwalcone?
                                    sarmackie, lepsza smierc niz hanba


                                    to tylko wniosek
                                    ;)
                                    • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 16:11

                                      > hetero czesciej zabijaja niz homo,

                                      skad wiesz?

                                      >
                                      > to tylko wniosek

                                      Wniosek glupi.

                                      pozdrawiam

                                      -----
                                      same-sex relations with minors should be considered a gay rights issue
                                      • Gość: Ted® Re: Podarunek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 16:23
                                        wnioskowanie logiczne prowadzi nie raz na manowce
                                        ale to nie powod aby sie obrazac na logike:)

                                        a gdybys nie zauwazyl to jestem przeciwny adopcji
                                        • Gość: Ted® Re: Podarunek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 16:34
                                          Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                          >
                                          > a gdybys nie zauwazyl to jestem przeciwny adopcji

                                          i moj sprzeciw rowniez nie ma logicznego wyjasnienia :)))
                                          • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 16:40

                                            > i moj sprzeciw rowniez nie ma logicznego wyjasnienia :)))

                                            Ma.
                                            • Gość: Ted® Re: Podarunek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 16:51
                                              genuine44 napisał:

                                              >
                                              > > i moj sprzeciw rowniez nie ma logicznego wyjasnienia :)))
                                              >
                                              > Ma.

                                              moj nie ma
                            • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 15:34

                              > nie rozumiem
                              > wytlumacz zwiazek miedzy orientacja a popelnieniem przestepstwa

                              gdy w gre wchodzi gwalt (czyli stosunek seksualny) na chlopcu przez
                              mezszczyzne .. co tu wyjasniac?
                        • Gość: ochman Re: Podarunek IP: 62.190.181.* 05.08.03, 15:20
                          Osobiscie proponuje rejestry pedofili podzielic np. w
                          zaleznosci od koloru skory. Jezeli np. 50% bedzie bialych
                          to rzeczywiscie wszystkich bialasow trzebaby prewencyjnie
                          wykastrowac ;-)
                          • genuine44 Re: Podarunek 05.08.03, 15:25


                            > Osobiscie proponuje rejestry pedofili podzielic np. w
                            > zaleznosci od koloru skory. Jezeli np. 50% bedzie bialych
                            > to rzeczywiscie wszystkich bialasow trzebaby prewencyjnie
                            > wykastrowac ;-)

                            Bardzo ciekawa metoda argumentacji: Brak argumentow.
                • Gość: Wiech Re: TAK dla zrownania praw IP: 217.97.134.* 05.08.03, 13:21
                  genuine44 napisał:

                  > Coz dodac coz ujac. Terror intelektualno-polityczny stosowaby przez gejow
                  > dziala. Masowe pranie mozgow tez.

                  ej, no chyba nie sugerujesz, ze mnie ktoś steroryzował!?..
                  intelektualnie raczej nie niedomagam, wybielaczem też po oczach nie dostałem..
                  to moje osobiste przemyślenia, a nie wpływ jakichś homo-bojówek, czy innych
                  parad.


                  Genuine, przeciez w Polsce wojna rozpetala sie o plakaty pokazujące ludzi
                  trzymajacych sie za rece! Że to obsceniczne jakoby i godzące w 'wartości'..
                  Gdzie tu terror, Chłopie!? Chyba, ze srodowisk para-chrześcijanskich..
                  • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 05.08.03, 14:44
                    >
                    > ej, no chyba nie sugerujesz, ze mnie ktoś steroryzował!?..

                    Nie koniecznie o Tobie pisze.
                    pozdrawiam

                    Moja nowa stpoka:

                    --------------------------
                    - A 1999 article in the Journal of Homosexuality by Helmut Graupner argued
                    that same-sex relations with minors should be considered a gay rights issue.
                    The article argued that children wouldn't necessarily be harmed by sexual
                    contact with adults. W artykule 1999 roku .... twierdzi, ze homosexualne
                    stosunki z nieletnimi to problem "praw gejow". Artykul mowi, ze dzieci NIE
                    KONICZNIE musza byc poszkodowane w wyniku kontaktow sexualnych z doroslymi.
            • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 05.08.03, 12:40

              > Jest na to prosta rada - chlopcy moga byc adoptowani
              > przez kobiety a dziewczynki przez mezczyzn. :-)))

              Rzeczywiscie wesole,, i glepoko glupie.
              • Gość: cygne Re: TAK dla zrownania praw IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 13:21
                genuine44 napisał:

                >
                > > Jest na to prosta rada - chlopcy moga byc adoptowani
                > > przez kobiety a dziewczynki przez mezczyzn. :-)))
                >
                > Rzeczywiscie wesole,, i glepoko glupie.


                Genuine podziwiam Cie za całą pracę w tym wątku, głownie za to, że masz
                cierpliwośc odpowiadać na niektóre, naprawde absurdalne opinie.

                Mam przy okazji pytanie do Wiecha. Skoro nie uważasz zrównania praw homos. i
                hetero za cos nienormalnego, to dlaczego wychowywanie dziecka przez dwóch
                facetów dających sobie buzi na dz dobry to wg Ciebie coś, co może dziecku
                wypaczyć psychikę?
                Skoro homoseksualizm jest zgodny z natura, nie ma w tym nic złego, to dlaczego
                odmawiac dzieciom wychowu w świetnych warunkach.
                Przy okazji polecam wypowiedź naszego krajana Jonka

                pozdr
                • Gość: Wiech Re: TAK dla zrownania praw IP: 217.97.134.* 05.08.03, 14:04
                  Gość portalu: cygne napisał(a):

                  > Mam przy okazji pytanie do Wiecha. Skoro nie uważasz zrównania praw homos. i
                  > hetero za cos nienormalnego, to dlaczego wychowywanie dziecka przez dwóch
                  > facetów dających sobie buzi na dz dobry to wg Ciebie coś, co może dziecku
                  > wypaczyć psychikę?

                  to było tutaj:
                  "Co do adopcji - mysle, ze nie przypadkiem dziecko (na ogol) najpierw garnie
                  sie
                  do matki a potem do ojca. Zeby w pelni uksztaltowala sie jego psyche musi miec
                  kontakt z psychiką obojga płci."

                  ..i nie zamierzam rozwijać. Myśle, iż jest na tyle przejrzyste i oczywiste, że
                  starczy.


                  > Skoro homoseksualizm jest zgodny z natura, nie ma w tym nic złego, to
                  dlaczego
                  > odmawiac dzieciom wychowu w świetnych warunkach.
                  > Przy okazji polecam wypowiedź naszego krajana Jonka


                  czytałem wypowiedź Jonka i przyznaję, jest godna!
                  Dla mnie jednak Stary Testament nie jest wyznacznikiem dobra i zła - zbyt wiele
                  tam przemocy i niekonsekwencji. Mam własny kodeks moralny i jego sie trzymam.

                  Powtórzę jeszcze raz - w moim poczuciu moralności złem jest wyrządzanie krzywdy
                  innym lub samemu sobie. Jeśli dwoje ludzi sie kocha, w bezkolizyjny z
                  otoczeniem sposob i jest z tego powodu szcześliwe, to mam głeboko gdzies, czy
                  jest to para mieszana, czy niekoniecznie - jestem to w stanie uszanować. I wara
                  nam wszystkim od ich zycia!

                  Wszelkie głosy o 'zboczeniu, które trzeba leczyć', 'wynaturzeniu', 'procentach'
                  świadczą o homofobii i skostnieniu światopogladu, i tyle na ten temat. Nie
                  trzeba kochać homoseksualizmu, wystarczy go tolerować. Chrześcijaństwo
                  miejscami wzmiankuje lekko o 'miłości bliźniego', nie wiem czy zauwazyliście..
                  Pytanie tylko, czy bedziemy go milowac takim jakim jest, czy też ze
                  średniowiecznym zacięciem nawracać na stosach własnego 'widzimisię'!
                • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 05.08.03, 14:54

                  > Genuine podziwiam Cie za całą pracę w tym wątku, głownie za to, że masz
                  > cierpliwośc odpowiadać na niektóre, naprawde absurdalne opinie.
                  >

                  Dziekuje, i przyznam, ze watek ten byl dla mnie bardzo ciekawym.
                  Gdy go zaczynalismy, moje opinie opieraly sie prawie wylacznie na "zdrowym
                  rozsadku" i "paradach dumy". W miare rozwoju watku, najpierw zaczalem
                  rozmawiac z corka (studentka socjologi i psychologi) a potem zaczalem
                  przeszukiwac internet.... i wlosy staja mi deba. Skrobiac po wierzchu wyglada
                  na to, ze byc moze mamy do czynienia z najbardziej masowym klamstwem od czasu
                  Goebelsa.

                  Postanowilem utworzyc strone pod tytulem Teczowa Prawda :) Zajmie mi to troche
                  czasu ale obiecuje, ze powiadomie forumowiczow o jej inauguracji. A
                  pozniej ... moze stowarzyszenie?

                  :)

                  pozdrawiam
                  • Gość: Wiech Re: TAK dla zrownania praw IP: 217.97.134.* 05.08.03, 14:58
                    genuine44 napisał:

                    >
                    > Postanowilem utworzyc strone pod tytulem Teczowa Prawda :) Zajmie mi to
                    troche
                    > czasu ale obiecuje, ze powiadomie forumowiczow o jej inauguracji. A
                    > pozniej ... moze stowarzyszenie?
                    >

                    a ukaż, nam ukaż, byle nie z usa..

                    i lojalnie ostrzegam: jak zaczniesz używać kapsa, to przestaje Cie lubic!
                    ;-P
                    • genuine44 Re: TAK dla zrownania praw 05.08.03, 15:07

                      > a ukaż, nam ukaż, byle nie z usa..

                      Holandia?

                      same-sex relations with minors should be considered a gay rights issue

                      To cytat nie z USA.
                      Teraz lepiej?

                      pozdrawiam
                      • Gość: zonc Re: TAK dla zrownania praw IP: *.awacom.pl 05.08.03, 22:34
                        Wiec jaka jest proprcjia na foorm?? Chyba 90 % przeciw adopcji... więc
                        przegłosowane.. nie będzie...
    • Gość: JOnek Re: 'Ustawa gejowska' IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.03, 01:56
      Uff! Ale się dyskusja rozwinęła. Trudno nadążyć, więc pozwolę sobie odnieś się
      tylko do dwóch wypowiedzi - choć ta druga reprezentuje szerszy nurt.

      Gość portalu: Ted® napisał(a):

      > w czesci dotyczacej moralnosci chrzescijanskiej jak najbardziej trafnie tylko
      > ze zupelnie teoretycznie
      > bo nawet jesli istnieje cos takiego jak moralnosc chrzescijanska, a pewnie
      > istnieje skoro ucza tego w szkolach, to brak jest 'wyznawcow' tej moralnosci

      Chyba niezupełnie chwytam to, co chciałeś wyrazić. Nie zastanawiamy się tu
      przecież, czy ludzie wierzacy są w stanie rzeczywiście wypełniać wszystkie
      przykazania (a przy okazji – główna teza Nowego Testamentu brzmi właśnie: nie
      są w stanie), tylko o tym, czy homoseksualizm jest akceptowalny – moralnie i
      społecznie. Wskazywałem na prosty fakt, że nikt kto uważa się za chrześcijanina
      nie może zaakceptować homoseksualizmu jako alternatywnego, ale możliwego do
      uznania stylu życia. To nie jest tak, że jeden nosi włosy długie, a drugi
      krótkie i musza się uczyć wzajemnej tolerancji. Ani też nie można tego
      porównywać, jak to ktoś zrobił w dyskusji, z uprzedzeniem do koloru skóry. Być
      może są religie, które segregują ludzi wg koloru skóry, ale chrześcijaństwo do
      nich nie należy (o ile pamietam, to jest coś takiego w mormoniźmie).

      > to co napisales mozna uznac za punkt widzenia kleryka lub geja-katolika z
      > kryzysem tozsamosci

      Tego to już zupełnie nie zrozumiałem.

      Gość portalu: cygne napisał(a):

      > "U podstaw życia na ziemi leży pierwotny instynkt - konieczność przedłużenia
      > gatunku. Z tego elementarnego kontekstu wynika wprost, że homoseksualizm jest
      > zboczeniem czyli odstępstwem od normy. Ponadto jest ślepą uliczką ewolucji.
      > I nie ma podstaw, by dawać PRZYWILEJE grupie, której cechą wspólną jest
       homoseksualizm.

      Przestrzegałbym przed odnoszeniem się w dyskusji do „Matki Natury” – zachowania
      zwierząt, przedłużenie gatunkiu, itp. Odwołanie się do „praw natury” można
      zrozumieć dwojako:

      - zakłada istnienie w naturze celowości, jakiegoś wyższego sensu – jest to w
      rzeczywistości uznanie, że natura jest Bogiem. Zawsze mnie zastanawia, czy
      osoby odwołujące się do natury, których wypowiedzi nadają jej cechy osobowe i
      boskie zdają sobie sprawę z tego, co twierdzą, czy jest to raczej pewien
      przejaw bezmyślności?

      - lub też odwołuje się do tego, co po prostu istnieje i próbuje przez analogię
      wskazać pewne zachowania w świecie zwierzat by usprawiedliwić podobne
      zachowania w świecie ludzi.
      Tego typu analogie są już zupełnie pozbawione sensu, bo to co nas odróżnia od
      zwierzat, to właśnie zmysł moralny. To, że jedne zwierzaki zagryzają drugie
      nie ma żadnego wymiaru moralnego – tak są po prostu skonstruowane. To człowiek
      ma problem czy wolno mu zabijać zwierzęta – w jakim celu i w jakiej ilości, czy
      wolno mu zabijać innych ludzi itp. To samo dotyczy seksualizmu. Co wynika z
      faktu, że niektóre zwierzęta pod nieobecnośc samiczek kopulują z samcami? Nic.
      Bo jeśli ktoś chciałby przez to wykazać, że podobnie jak zwierzęta powinniśmy
      iść za swoimi popędami, to bardzo szybko dojdzie trochę za daleko. Jeśli bowiem
      ty czujesz popęd do tej samej płci i uważasz, że to daje ci prawo go
      zaspokajać, to ja jutro mogę to samo poczuć w stosunku do dzieci. Albo wręcz
      odwrotnie: poczuję nieodpartą odrazę do homoseksualistów, wewnętrzny przymus,
      aby ich zabijać – i w mojej subiektywnej ocenie, opartej na paraleli do życia
      tygrysów, będę całkowicie usprawiedliwiony.

      Dlatego zresztą homoseksualizm zawsze prowadził do upadku społeczeństw, w
      których uzyskiwał akceptację – ponieważ akceptacja homoseksualizmu z reguły
      oznacza odrzucenie społecznie uznawalnych norm moralnych na rzecz norm
      subiektywnych. A kiedy wszystko jest subiektywne i nie można się odnieść do
      żadnych uniwersalnych prawd, które nakazałyby poświecić własne przyjemności dla
      wspólnego dobra, wtedy taka cywilizacja rozpada się od środka i zostaje podbita
      przez coś prostego i nieskomplikowanego, gdzie za morderstwo ścina się głowę,
      za cudzołóstwo kamionuje a za homoseksualizm wbija na pal.

      • genuine44 Re: 'Ustawa gejowska' 06.08.03, 02:22
        Chyle czola,

        ja tu juz nic nie napisze bo nic juz dodac nie mozna.

        pozdrawiam
      • Gość: Ted® Re: 'Ustawa gejowska' IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 10:26
        "Chyba niezupełnie chwytam to, co chciałeś wyrazić. Nie zastanawiamy się tu
        przecież, czy ludzie wierzacy są w stanie rzeczywiście wypełniać wszystkie
        przykazania (a przy okazji – główna teza Nowego Testamentu brzmi właśnie: nie
        są w stanie), tylko o tym, czy homoseksualizm jest akceptowalny – moralnie i
        społecznie. Wskazywałem na prosty fakt, że nikt kto uważa się za chrześcijanina
        nie może zaakceptować homoseksualizmu jako alternatywnego, ale możliwego do
        uznania stylu życia."

        nikt kto uwaza sie za chrzescijanina nie moze akceptowac kary smierci*
        nikt kto uwaza sie za chrzescijanina nie moze akceptowac uzywania pigulek
        antykoncepcyjnych*
        nikt kto uwaza sie za chrzescijanina nie moze akceptowac kradziezy*
        nikt kto uważa się za chrześcijanina nie może zaakceptować homoseksualizmu*
        nikt kto ...

        ktos kto akceptuje * nie jest chrzescijaninem (z logiki)
        a dokladniej: ktos kto akceptuje * nie jest moralnym chrzescijaninem, nie
        przestrzega moralnosci chrzescijanskiej czyli:
        > bo nawet jesli istnieje cos takiego jak moralnosc chrzescijanska, a pewnie
        > istnieje skoro ucza tego w szkolach, to brak jest 'wyznawcow' tej moralnosci



        "Dlatego zresztą homoseksualizm zawsze prowadził do upadku społeczeństw, w
        których uzyskiwał akceptację "
        gdybys napisal, ze upadek moralnosci ale dlaczego akurat homoseksualizm?
        jest jakis historyk na sali? teza wydaje mi sie absurdalna ale nie mam wiedzy
        na ten temat
        • Gość: ochman Re: 'Ustawa gejowska' IP: 62.190.181.* 06.08.03, 11:13
          Proponuje "chrzescijanina" zastapic "katolikiem",
          poniewaz nieprawda jest ze chrzescijanie nie akceptuja
          homoseksualizmu. Wystarczy spojrzec na kosciol anglikanski.
          • Gość: Jonek Re: 'Ustawa gejowska' IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.03, 11:51
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > nikt kto uwaza sie za chrzescijanina nie moze akceptowac kary smierci*
            > nikt kto uwaza sie za chrzescijanina nie moze akceptowac uzywania pigulek
            > antykoncepcyjnych*
            > nikt kto uwaza sie za chrzescijanina nie moze akceptowac kradziezy*
            > nikt kto uważa się za chrześcijanina nie może zaakceptować homoseksualizmu*
            > nikt kto ...

            Gość portalu: ochman napisał(a):

            > Proponuje "chrzescijanina" zastapic "katolikiem",

            Dokładnie tak. Z powyższej litanii pigułki antykoncepcyjne dotycza tylko
            katolików, a co do pierwszego, to nawet tego nie jestem pewien. Na pewno obecny
            papież jest ostatnio przeciwnikiem kary śmierci, ale czy jest to oficjalna
            linia kościoła katolickiego - to się dopiero okaże.

            Natomiast zakaz kradzieży i zakaz praktyk homoseksualnych wynikaja bezpośrednio
            z Biblii, będącej wspólnym źródłem wiary wszystkich chrześcijan.
            Jest tu miedzy nami pewne nieporozumienie: ty ciągle podnosisz fakt, że
            chrześcijanie nie przestrzegają przykazań i swoich własnych zasad moralnych. Ja
            się z tym zgadzam. To co twierdzę, to to, że nie można tych podstawowych zasad
            negować jako zasad i dalej być chrześijaninem.
            Innymi słowy - chrześcijanin, który łamie zasady (kradnie, kłamie itp.)i ma
            wyrzuty sumienia jest po prostu złym chrześcijaninem.
            Człowiek, który mówi że jest chrześcijaninem, lecz mimo to uważa , że kłamstwo
            i kradzież nie są problemem moralnym, że są dozwolone - nie jest żadnym
            chrześcijaninem, tylko jakomś zakręconym popaprańcem.

            Gość portalu: ochman napisał(a):

            > poniewaz nieprawda jest ze chrzescijanie nie akceptuja
            > homoseksualizmu. Wystarczy spojrzec na kosciol anglikanski.

            Patrz moja wypowiedź powyżej. Tak się składa, że w przypadku chrześcijaństwa
            można z dość dobrym przybliżeniem wypisać podstawowe zasady tego systemu.
            Chrześcijaństwo z założenia jest religią objawioną, a zapisem Bożego objawienia
            jest Biblia. Mam nadzieję, że zgodzisz się ze mną, że kogoś, kto odrzuca biblię
            jako Boże objawienie, a zamiast tego propaguje swoje osobiste pomysły nawet
            przy najlepszej woli nie można zaliczyć do chrześcijaństwa. Wtedy bowiem to
            pojęcie stałoby się tak pojemne, że przestałoby znaczyć cokolwiek.
            Kościół anglikański w USA, a właściwie Kościół episkopalny, już od dawna słynie
            z tego, że w swojej doktrynie dystansuje się od nauczania Biblii. Swego czasu
            miał biskupa, który odrzucał istnienie Jezusa a zajmował się propagowaniem
            spirytyzmu. Tym samym nie tylko zaprzecza protestanckiej zasadzie "sola
            Scriptura", ale w ogóle wyłącza poza nawias kosciołów chrześcijańskich. Nie
            jest to kwestia moich czy twoich poglądów, ale prostej logiki i znaczenia słów.

            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > gdybys napisal, ze upadek moralnosci ale dlaczego akurat homoseksualizm?
            > jest jakis historyk na sali? teza wydaje mi sie absurdalna ale nie mam wiedzy
            > na ten temat

            To oczywiście jest kwestia raczej poglądów niż jakiejś udowodnionej prawdy,
            niemniej faktem jest że w przypadku Grecji i Rzymu w stadium przedagonalnym
            następowało rozprzeżenie obyczajów, którego jednym z istotnych elementów było
            propagowanie "gejowskiego stylu życia". O przykładach ze Starego Testamentu
            pisałem już powyżej.
            Ciekawe, czy można by pokazać choć jeden trwały system społeczny, który
            zawierałby akceptację homoseksualizmu jako pożądanego wzorca.

            • Gość: Ted® Re: 'Ustawa gejowska' IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 12:06
              "Jest tu miedzy nami pewne nieporozumienie: ty ciągle podnosisz fakt, że
              chrześcijanie nie przestrzegają przykazań i swoich własnych zasad moralnych. Ja
              się z tym zgadzam. To co twierdzę, to to, że nie można tych podstawowych zasad
              negować jako zasad i dalej być chrześijaninem. "

              nie ma nieporozumienia, napisalem 'akceptowac' np. homoseksualizm a nie lamac
              zasady czyli np. byc homoseksualista - nie tak samo ale to samo

              "Człowiek, który mówi że jest chrześcijaninem, lecz mimo to uważa , że kłamstwo
              i kradzież nie są problemem moralnym, że są dozwolone - nie jest żadnym
              chrześcijaninem, tylko jakomś zakręconym popaprańcem."

              no wlasnie, dokladnie o to chodzi
              wyliczenie bylo tylko przykladowe, dodaj sobie do listy inne zasady i okaze
              sie, ze (przepraszam) niepopaprancow prawie nie ma
              dlatego napisalem, ze twoja teza jest mocno teoretyczna



              • Gość: JOnek Re: 'Ustawa gejowska' IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.03, 13:03
                Gość portalu: Ted® napisał(a):

                > wyliczenie bylo tylko przykladowe, dodaj sobie do listy inne zasady i okaze
                > sie, ze (przepraszam) niepopaprancow prawie nie ma
                > dlatego napisalem, ze twoja teza jest mocno teoretyczna

                Tu się, niestety, musze zgodzić - spójrz choćby na przykłady Ochmana.

            • Gość: ochman Re: 'Ustawa gejowska' IP: 194.203.162.* 06.08.03, 12:10
              W starozytnej Grecji i Rzymie przyzwolenie na
              homoseksualizm nie pojawilo sie, jak piszesz, w stadium
              przedagonalnym, tylko byly szeroko akceptowane w kazdym
              okresie. Ba, milosc heteroseksualna uwazana byla za zla
              koniecznosc, a milosc homoseksualna byla miloscia 'czysta'.

              Nie pisalem o kosciele anglikanskim w USA (chociaz o nim
              rzeczywiscie ostatnio glosno), tylko o Wielkiej Brytanii,
              gdzie istnieje (chyba niepisane) przyzwolenie dla
              kaplanow gejow, czy malzenstw homoseksualnych. W ogole
              wydaje mi sie ze kosciol anglikanski pelni inna role niz
              KK, ale to temat na inny watek.

              A co do interpretacji Pisma Swietego, to na tym wlasnie
              polegaja roznice pomiedzy poszczegolnymi rodzajami
              chrzescijanstwa. Nic w tym zreszta dziwnego ze KK
              przezywajacy nawrot konserwatyzmu pod pontyfikatem Jana
              Pawla II interpretuje je bardziej doslownie i jest duzo
              bardziej bezkompromisowy jezeli chodzi o antykoncepcje,
              homoseksualizm, itp.
      • Gość: ochman Re: 'Ustawa gejowska' IP: 194.203.162.* 06.08.03, 11:07
        Gość portalu: JOnek napisał(a):

        > Ani też nie można tego porównywać, jak to ktoś zrobił w
        > dyskusji, z uprzedzeniem do koloru skóry.


        Zona Martin Luther Kinga sie z tym nie zgadza:

        www.hatecrime.org/subpages/coretta.html
        • Gość: Jonek Re: 'Ustawa gejowska' IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.03, 11:57
          Gość portalu: ochman napisał(a):

          > Zona Martin Luther Kinga sie z tym nie zgadza:

          Nie rozśmieszaj mnie. Myślisz, że jeśli jest wdową po męczenniku, to staje się
          przez to wyrocznią w sprawach chrześcijaństwa, równouprawnienia i
          homoseksualizmu? Ja myślę, że jest raczej starą kobietą, która chce dobrze, ale
          padła ofiara propagandy.
          • Gość: ochman Re: 'Ustawa gejowska' IP: 62.190.181.* 06.08.03, 12:13
            Gość portalu: Jonek napisał(a):

            > Ja myślę, że jest raczej starą kobietą, która chce
            > dobrze, ale padła ofiara propagandy.

            Tak jak kazdy z nas...
            Jest jednak sporo analogii pomiedzy tymi problemami,
            chociazby reakcja skrajnej prawicy :-)))
    • Gość: LJane Epilog - wyjaśnienie IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 00:42
      Wróciłam kilka godzin temu po tygodniu nieobecności w tym miejscu.
      Powiem tak. Zaskoczyła mnie frek\wencja i nowe nicki, które włączyły się do
      dyskusji. Zaskoczył mnie rozwój wypadków i... ostateczna liczba postów na
      liczniku (nie TO oczywiście jest najważniejsze, ale 3cyfrówka z "2" na początku
      robi wrażenie)
      W każdym razie dziekuję ochmanowi, że zostwił tu swój ślad.
      Według mnie zrobił kawał dobrej roboty w tym wątku.
      Sprowokował, a potem merytorycznie obronił swoje stanowisko.

      I dziekuję Tym sprowokowanym.

      Pod tym, co napisał Wiech podpisuję się w 100%.

      Pozdrawiam @ll

      • genuine44 Re: Epilog - wyjaśnienie 10.08.03, 01:37
        Witaj Lisiczko. Wypoczelas?

        Przekonaliscie mnie calkowicie.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=7308683
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=7307919
        pozdrawiam
        • l_jane Re: Epilog - wyjaśnienie 10.08.03, 01:43
          Widziałam ten wątek. Słyszałam o nim jeszcze na urlopie ;)
          (Oj, wypoczęłam... ;)) Zostawiałm sobie go na deser ;)

          Na razie poczytałam te lżejsze powiedzmy ;)

          Intuicyjnie wyczuwam, czym to pachnie i jak BARDZO Cię przekonaliśmy ;P

          Pozdrawiam genuine, nocny Marq serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka