atreyu9
12.12.07, 11:26
Dlaczego Gazeta nie wspomniała w tym artykule o innym kuriozum - mianowicie
dlaczego drogowcy postawili na tych "wyremontowanych" trzech ulicach
ograniczenie do 30 km/h?? Dodatkowo na ul. Witebskiej zaraz za tym znakiem
stoi ograniczenie do 40 km/h, wiec znosi działanie ograniczenia do 30. Przed
remontem można było jeździć 50 km/h po strasznych wybojach, a na nowej drodze
30? To jakaś pomyłka, czy ktoś w ogóle myśli stawiając te znaki? Nikt ich nie
przestrzega.