Dodaj do ulubionych

Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia

IP: 212.122.215.* 06.08.03, 21:06
A ile kosztuje godzina pracy pana profesora - w Klinice 2000 pln
Więc nie może mieć konkurencji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gaga Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.tvgawex.pl 06.08.03, 22:02
      Na temat praktyk pana profesora Szymańskiego krążą całe historie
      wśród kobiet, które się z nim zetknęły. Jest cały cennik usług
      które on wykonuje dla prywatnych pacjentek w godzinach pracy w
      swoim oddziale na szpitalnym sprzęcie.
      • radca Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia 06.08.03, 22:08
        Nie na darmo ktos kiedys powiedzial,ze " istnieja mafie profesorsko -
        ordynatorskie ".

        Jak widac profesor wykorzystal swoje stanowisko - dla osiagania wlasnych
        korzysci.

        radca
        • genuine44 Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia 07.08.03, 15:08
          radca napisał:

          > .. ktos ..

          Ciekawe kto.
      • Gość: cz.... Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.tvgawex.pl 08.08.03, 16:51
        Gość portalu: Gaga napisał(a):

        > Na temat praktyk pana profesora Szymańskiego krążą całe historie
        > wśród kobiet, które się z nim zetknęły.

        nie tylko, nie tylko
        pan prof. znany jest i wsrod pracownikow sluzby zdrowia - z tej wstretnej
        strony.

        > Jest cały cennik usług
        > które on wykonuje dla prywatnych pacjentek w godzinach pracy w
        > swoim oddziale na szpitalnym sprzęcie.

        moze byloby sensowne opublikowanie cennika...

        pozdr.cz....
    • Gość: doktor Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.wix.net 07.08.03, 02:06
      zawsze byl lapowkarzem i wszystko robil sam tak jakby inni
      lekarze to byla kupa nieukow. Dlaczego w tym kraju nie mozna
      naprawiac ewidentnych nieprawidlowosci typu "profesor lapowkarz
      powinien poniesc kare".Mafia rozowych gnojow.
      • Gość: doktor Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.08.03, 11:44
        Gość portalu: doktor napisał(a):

        > zawsze byl lapowkarzem i wszystko robil sam tak jakby inni
        > lekarze to byla kupa nieukow. Dlaczego w tym kraju nie mozna
        > naprawiac ewidentnych nieprawidlowosci typu "profesor lapowkarz
        > powinien poniesc kare".Mafia rozowych gnojow.


        Pozdrawiam mojego sobowtora:)



        pozd. serdecznie
        • Gość: ZOPEROWANA Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: mieszko.pl.u* 08.08.03, 14:00
          A ja proponuje opublikowac raz jeszcze nieoficjalny cennik lapowkowy operacji w
          szpitalach i oficjalny w prywatnych klinikach. Z ostatniego porownania
          wynikalo, ze w prywatnej klinice zaplacimy tyle samo lub i mniej za dany
          zabieg. Za to komfort zgola inny. Placę oficjalnie, oficjanie wymagam.

          Zoperowana w Bizielu - rowniez finansowo ;-)
          • Gość: ania Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 13:05
          • Gość: ania Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 13:06
            ja mam zle do[wiadczenie je[li chodzi o Biziela
            • Gość: ania Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 13:09
              u[pili mi 2-mies syna a potem dopiero obejrzano wyniki i odstapiono od
              operacji,syn w tej chwili przez to choruje co robic?
      • Gość: cz.... Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.tvgawex.pl 08.08.03, 16:55
        Gość portalu: doktor napisał(a):

        > zawsze byl lapowkarzem i wszystko robil sam tak jakby inni
        > lekarze to byla kupa nieukow. Dlaczego w tym kraju nie mozna
        > naprawiac ewidentnych nieprawidlowosci typu "profesor lapowkarz
        > powinien poniesc kare".Mafia rozowych gnojow.


        jest tez mozliwe, ze szykuje synekure swojemu synalkowi - pacjenci, uwaga!
        omiajc z daleka.

        pozdr.cz....
    • Gość: Ubezpieczony Profesorek chce dzielić ryneczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.03, 14:33
      Co to za podziały rynku? Powinna być wolna konkurencja a nie
      zmowy kilku szpitali! Pacjentki powinni sami wybierać wśród
      wszystkich szpitali a nie być skazanymi na Pana Profesora. Gadka
      o kwalifikacjach personelu to niezła ściema, żeby zawłaszcyć
      sobie pacjentki a przede wszystkim idącą za nimi kasę!
      • Gość: cz.... Re: Profesorek chce dzielić ryneczek IP: *.tvgawex.pl 08.08.03, 16:56
        Gość portalu: Ubezpieczony napisał(a):

        > Co to za podziały rynku? Powinna być wolna konkurencja a nie
        > zmowy kilku szpitali! Pacjentki powinni sami wybierać wśród
        > wszystkich szpitali a nie być skazanymi na Pana Profesora. Gadka
        > o kwalifikacjach personelu to niezła ściema, żeby zawłaszcyć
        > sobie pacjentki a przede wszystkim idącą za nimi kasę!

        a moze pan prof. powoli wypada z rynku...

        pozdr.cz....
    • Gość: jacorn Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: 195.85.209.* 07.08.03, 15:05
      Chciałbym wiedzieć ile kobiet ciężarnych wybiera klinikę jako
      miejsce porodu, a ile kobiet wybiera Kapuściska i Szpital
      Wojskowy. Te liczby świadczyłyby o poziomie opieki na tych
      oddziałach.
      • Gość: holek Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: 195.85.209.* 07.08.03, 15:33
        WITAM Z UWAGA PRZECZYTALEM TEN ARTYKUL.ZNAM PROFESORAI WIEM ZE
        TO ŚWIETNY FACHOWIEC,MOZE TROCHE AROGANCKI ALE Z DOŚWIADCZENIA
        WIEM ZE JEGO PLANY SA PODYKTOWANE WPADKAMI INNYCH SZPITALI W
        LECZENIU PACJENTEK KTORE POTEM WYSYLA SIE DO KLINIKI W CELU
        RATOWANIA ZYCIA I ZDROWIA. BO MALE SZPITALIKI MAJA AMBICJE
        LECZENIA KLINICZNYCH PRZYPADKOW I KIEDY SOBIE NIE RADZA WYSULAJA
        JE DO KLINIKI.ZNAM RELACJE PACJENTEK KTORE RODZA W SZPITALU
        MIEJSKIM NIE ZA PIENIADZE I SKARZA SIE NA BRAK
        OPIEKI,NA"TASMOWOSC ".ODNOSNIE PORODOW W SZPITALU WOJSKOWYM TO
        JUZ SIE NIE ODBYWAJA BO NIE BYLO CHETNYCH.KAZDEMU SZPITALOWI
        MOZNA WYTKNAC BLEDY CZY NIEDOPATRZENIA ZE STRONY PERSONELU.SA TO
        OPINE PACJENTOW,TA DRUGA STRONA MA SWOJE ZDANIE I RACJE.PRAWDA
        JEST PO SRODKU WSZEDZIE DOBRZE GDZIE DOBRZE SIE KONCZY UDANY
        PROCES LECZENIA.
        • Gość: Zoperowana Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: mieszko.pl.u* 07.08.03, 16:05
          Peany na czesc Profesora Szymańskiego jakoś kołkiem w gardle mi stają. U mnie
          proces leczenia, po operacji w Bizielu, która pogorszyła mój stan, dopiero się
          zacznie. Ale tym razem w Kopenhadze, w specjalistycznej klinice (i taniej mnie
          to wyjdzie niż u profesora :-))) Poza tym metody operacyjne jakie stosuje się
          obecnie u nas przy "leczeniu" dolegliwości nietrzymania moczu, w krajach
          sąsiadujących dawno wrzucno do lamusa jako NIESKUTECZNE! A u nas? Interes,
          czyli wspomniana w artykule złota żyła, kwitnie!!!
          Pacjentki płacą i płaczą.
          Może gdybyś to Ty Holku miast tylko znać profesora trafił na jego oddział,
          został zoperowany i okaleczony za swoje własne cięzko zapracowane pieniądze, to
          inaczej dziś wyglądałaby Twoja opinia...chm?
          Zdrowia życząc pozdrawiam.
          • radca Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia 07.08.03, 16:34
            Gość portalu: Zoperowana napisał(a):

            > Peany na czesc Profesora Szymańskiego jakoś kołkiem w gardle mi stają. U mnie
            > proces leczenia, po operacji w Bizielu, która pogorszyła mój stan, dopiero
            się
            > zacznie. Ale tym razem w Kopenhadze, w specjalistycznej klinice (i taniej
            mnie
            > to wyjdzie niż u profesora :-))) Poza tym metody operacyjne jakie stosuje się
            > obecnie u nas przy "leczeniu" dolegliwości nietrzymania moczu, w krajach
            > sąsiadujących dawno wrzucno do lamusa jako NIESKUTECZNE! A u nas? Interes,
            > czyli wspomniana w artykule złota żyła, kwitnie!!!
            > Pacjentki płacą i płaczą.
            > Może gdybyś to Ty Holku miast tylko znać profesora trafił na jego oddział,
            > został zoperowany i okaleczony za swoje własne cięzko zapracowane pieniądze,
            to
            >
            > inaczej dziś wyglądałaby Twoja opinia...chm?
            > Zdrowia życząc pozdrawiam.

            - az trudno w to wszystko uwierzyc.
            Jesli mozesz ukaz nam troche - bysmy mogli przestrzec innych .

            pzdr.
            radca
            • Gość: zoperowana Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: mieszko.pl.u* 07.08.03, 16:50
              radca napisał:

              > Gość portalu: Zoperowana napisał(a):
              >
              > > Peany na czesc Profesora Szymańskiego jakoś kołkiem w gardle mi stają. U m
              > nie
              > > proces leczenia, po operacji w Bizielu, która pogorszyła mój stan, dopiero
              >
              > się
              > > zacznie. Ale tym razem w Kopenhadze, w specjalistycznej klinice (i taniej
              > mnie
              > > to wyjdzie niż u profesora :-))) Poza tym metody operacyjne jakie stosuje
              > się
              > > obecnie u nas przy "leczeniu" dolegliwości nietrzymania moczu, w krajach
              > > sąsiadujących dawno wrzucno do lamusa jako NIESKUTECZNE! A u nas? Interes,
              >
              > > czyli wspomniana w artykule złota żyła, kwitnie!!!
              > > Pacjentki płacą i płaczą.
              > > Może gdybyś to Ty Holku miast tylko znać profesora trafił na jego oddział,
              >
              > > został zoperowany i okaleczony za swoje własne cięzko zapracowane pieniądz
              > e,
              > to
              > >
              > > inaczej dziś wyglądałaby Twoja opinia...chm?
              > > Zdrowia życząc pozdrawiam.
              >
              > - az trudno w to wszystko uwierzyc.
              > Jesli mozesz ukaz nam troche - bysmy mogli przestrzec innych .
              >
              > pzdr.
              > radca

              to dłuższa historia, ale powróce do tematu
              zoperowana
              • Gość: ZOPEROWANA KIJ W MROWISKO IP: 80.51.243.* 08.08.03, 00:29
                Gość portalu: zoperowana napisał(a):

                > radca napisał:
                >
                > > Gość portalu: Zoperowana napisał(a):
                > >
                > > > Peany na czesc Profesora Szymańskiego jakoś kołkiem w gardle mi stają
                > . U m
                > > nie
                > > > proces leczenia, po operacji w Bizielu, która pogorszyła mój stan, do
                > piero
                > >
                > > się
                > > > zacznie. Ale tym razem w Kopenhadze, w specjalistycznej klinice (i ta
                > niej
                > > mnie
                > > > to wyjdzie niż u profesora :-))) Poza tym metody operacyjne jakie sto
                > suje
                > > się
                > > > obecnie u nas przy "leczeniu" dolegliwości nietrzymania moczu, w kraj
                > ach
                > > > sąsiadujących dawno wrzucno do lamusa jako NIESKUTECZNE! A u nas? Int
                > eres,
                > >
                > > > czyli wspomniana w artykule złota żyła, kwitnie!!!
                > > > Pacjentki płacą i płaczą.
                > > > Może gdybyś to Ty Holku miast tylko znać profesora trafił na jego odd
                > ział,
                > >
                > > > został zoperowany i okaleczony za swoje własne cięzko zapracowane pie
                > niądz
                > > e,
                > > to
                > > >
                > > > inaczej dziś wyglądałaby Twoja opinia...chm?
                > > > Zdrowia życząc pozdrawiam.
                > >
                > > - az trudno w to wszystko uwierzyc.
                > > Jesli mozesz ukaz nam troche - bysmy mogli przestrzec innych .
                > >
                > > pzdr.
                > > radca
                >
                > to dłuższa historia, ale powróce do tematu
                > zoperowana

                Witaj RADCO,
                Czy nadal chcesz poznać losy pacjentki, która dopiero w Danii znalazła
                rozwiązanie swoich dolegliwości? Myśle, ze tak. Właśnie kończę obszerny
                elaborat zaopatrzony w dane Kliniki fizykoterapii ginekologiczno-położnioczej
                w Kopenhadze.
                czekam na kontakt i pozdr.
                Zoperowana
                • radca Re: KIJ W MROWISKO 08.08.03, 00:42
                  Gość portalu: ZOPEROWANA napisał(a):

                  > Gość portalu: zoperowana napisał(a):
                  >
                  > > radca napisał:
                  > >
                  > > > Gość portalu: Zoperowana napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Peany na czesc Profesora Szymańskiego jakoś kołkiem w gardle mi
                  > stają
                  > > . U m
                  > > > nie
                  > > > > proces leczenia, po operacji w Bizielu, która pogorszyła mój sta
                  > n, do
                  > > piero
                  > > >
                  > > > się
                  > > > > zacznie. Ale tym razem w Kopenhadze, w specjalistycznej klinice
                  > (i ta
                  > > niej
                  > > > mnie
                  > > > > to wyjdzie niż u profesora :-))) Poza tym metody operacyjne jaki
                  > e sto
                  > > suje
                  > > > się
                  > > > > obecnie u nas przy "leczeniu" dolegliwości nietrzymania moczu, w
                  > kraj
                  > > ach
                  > > > > sąsiadujących dawno wrzucno do lamusa jako NIESKUTECZNE! A u nas
                  > ? Int
                  > > eres,
                  > > >
                  > > > > czyli wspomniana w artykule złota żyła, kwitnie!!!
                  > > > > Pacjentki płacą i płaczą.
                  > > > > Może gdybyś to Ty Holku miast tylko znać profesora trafił na jeg
                  > o odd
                  > > ział,
                  > > >
                  > > > > został zoperowany i okaleczony za swoje własne cięzko zapracowan
                  > e pie
                  > > niądz
                  > > > e,
                  > > > to
                  > > > >
                  > > > > inaczej dziś wyglądałaby Twoja opinia...chm?
                  > > > > Zdrowia życząc pozdrawiam.
                  > > >
                  > > > - az trudno w to wszystko uwierzyc.
                  > > > Jesli mozesz ukaz nam troche - bysmy mogli przestrzec innych .
                  > > >
                  > > > pzdr.
                  > > > radca
                  > >
                  > > to dłuższa historia, ale powróce do tematu
                  > > zoperowana


                  > Witaj RADCO,
                  > Czy nadal chcesz poznać losy pacjentki, która dopiero w Danii znalazła
                  > rozwiązanie swoich dolegliwości? Myśle, ze tak. Właśnie kończę obszerny
                  > elaborat zaopatrzony w dane Kliniki fizykoterapii ginekologiczno-położnioczej
                  > w Kopenhadze.
                  > czekam na kontakt i pozdr.
                  > Zoperowana

                  - tak, oczywiscie - ze chce poznac.

                  pozdrowienia
                  radca
                  • Gość: ZOPEROWANA KIJ W MROWISKO IP: mieszko.pl.u* 08.08.03, 09:47
                    radca napisał:

                    ) Gość portalu: ZOPEROWANA napisał(a):
                    )
                    ) ) Gość portalu: zoperowana napisał(a):
                    ) )
                    ) ) ) radca napisał:
                    ) ) )
                    ) ) ) ) Gość portalu: Zoperowana napisał(a):
                    ) ) ) )
                    ) ) ) ) ) Peany na czesc Profesora Szymańskiego jakoś kołkiem w gardl
                    ) e mi
                    ) ) stają
                    ) ) ) . U m
                    ) ) ) ) nie
                    ) ) ) ) ) proces leczenia, po operacji w Bizielu, która pogorszyła mó
                    ) j sta
                    ) ) n, do
                    ) ) ) piero
                    ) ) ) )
                    ) ) ) ) się
                    ) ) ) ) ) zacznie. Ale tym razem w Kopenhadze, w specjalistycznej kli
                    ) nice
                    ) ) (i ta
                    ) ) ) niej
                    ) ) ) ) mnie
                    ) ) ) ) ) to wyjdzie niż u profesora :-))) Poza tym metody operacyjne
                    ) jaki
                    ) ) e sto
                    ) ) ) suje
                    ) ) ) ) się
                    ) ) ) ) ) obecnie u nas przy "leczeniu" dolegliwości nietrzymania moc
                    ) zu, w
                    ) ) kraj
                    ) ) ) ach
                    ) ) ) ) ) sąsiadujących dawno wrzucno do lamusa jako NIESKUTECZNE! A
                    ) u nas
                    ) ) ? Int
                    ) ) ) eres,
                    ) ) ) )
                    ) ) ) ) ) czyli wspomniana w artykule złota żyła, kwitnie!!!
                    ) ) ) ) ) Pacjentki płacą i płaczą.
                    ) ) ) ) ) Może gdybyś to Ty Holku miast tylko znać profesora trafił n
                    ) a jeg
                    ) ) o odd
                    ) ) ) ział,
                    ) ) ) )
                    ) ) ) ) ) został zoperowany i okaleczony za swoje własne cięzko zapra
                    ) cowan
                    ) ) e pie
                    ) ) ) niądz
                    ) ) ) ) e,
                    ) ) ) ) to
                    ) ) ) ) )
                    ) ) ) ) ) inaczej dziś wyglądałaby Twoja opinia...chm?
                    ) ) ) ) ) Zdrowia życząc pozdrawiam.
                    ) ) ) )
                    ) ) ) ) - az trudno w to wszystko uwierzyc.
                    ) ) ) ) Jesli mozesz ukaz nam troche - bysmy mogli przestrzec innych .
                    ) ) ) )
                    ) ) ) ) pzdr.
                    ) ) ) ) radca
                    ) ) )
                    ) ) ) to dłuższa historia, ale powróce do tematu
                    ) ) ) zoperowana
                    )
                    )
                    ) ) Witaj RADCO,
                    ) ) Czy nadal chcesz poznać losy pacjentki, która dopiero w Danii znalazła
                    ) ) rozwiązanie swoich dolegliwości? Myśle, ze tak. Właśnie kończę obszerny
                    ) ) elaborat zaopatrzony w dane Kliniki fizykoterapii ginekologiczno-położnioc
                    ) zej
                    ) ) w Kopenhadze.
                    ) ) czekam na kontakt i pozdr.
                    ) ) Zoperowana
                    )
                    ) - tak, oczywiscie - ze chce poznac.
                    )
                    ) pozdrowienia
                    ) radca


                    -----------------------------------------------------------
                    Kij w mrowisko czyli idź Pan Doktorze na wykład Brithe Bonde

                    Jako pacjentce z nietrzymaniem moczu, które natura zafundowała mi 6 lat temu po
                    porodzie, ginekolog zaproponował na początek ćwiczenia z kulką dopochwową,
                    które jednak nie przyniosły żadnych rezultatów. W konsekwencji lekarz
                    zdecydował, że przeprowadzenie zabiegu plastyki pochwy z podciągnięciem cewki
                    moczowej jest niezbędne i będzie mnie to tyle i tyle kosztowało. No! Jako
                    człowiek z natury dociekliwy zapytałam o alternatywną metodę operacyjną czyli
                    założenie taśmy TVT. Chciałam poznać różnice między tymi zabiegami, powikłania
                    i konsekwencje. Obawy dotyczyły późniejszego komfortu współżycia (obce ciało -
                    taśma - we mnie?) jak i ewentualnego drugiego porodu siłami natury. Lekarz
                    mętnie tłumaczył, że taśma to nowość, jest o wiele droższym rozwiązaniem i do
                    końca to niewiadomo, więc ręczyć nie może. Summa summarum początkowo
                    zaproponowany zabieg miał mieć swój finał w Bizielu.

                    Nie będę się rozpisywać na temat warunków w jakich przyszło mi egzystować przed
                    i po operacji (np. standard czystości w tzw. Dwójce pokazuje, że w szpitalu
                    może być czysto), nie napiszę, że po zabiegu jako środek znieczulający
                    zaproponowano mi okład z lodu a także nie wspomnę jak prosząc o skuteczniejszy
                    lek przeciwbólowy usłyszałam: ...” jakby nie bolało to by pani nie wiedziała,
                    że przeszła operację...” Za to wszystko zapłaciłam nie tylko ciężko
                    zapracowanymi pieniędzmi, ale nieodwracalną utratą zdrowia również.

                    Przechodząc jednak do meritum. Pół roku po zabiegu, gdy organizm jako tako
                    wrócił do normy, okazało się, że dolegliwości wynikające z nietrzymania moczu
                    nie minęły a wręcz przeciwnie przybrały na sile. Jestem sumiennym pacjentem i
                    po operacji przestrzegałam wszelkich zaleceń lekarzy, więc o zaniedbaniu, np. z
                    powodu dźwigania czy innych niewskazanych w okresie rekonwalescencji czynności,
                    nie mogło być mowy.

                    Po rozpaczliwych rozmowach z przyjaciółmi i rodziną rozsianą tu i ówdzie
                    zapadła decyzja. Jadę do Kopenhagi. Do GynObs Klinikken najlepszej i chyba
                    jedynej w Europie Kliniki Fizjoterapii ginekologiczno-położniczej
                    specjalizującej się w tym zagadnieniu. W przytulnym, swojskim wnętrzu, niczym
                    nie przypominającym przychodni, czy nie daj Boże szpitala, przyjęła mnie
                    szefowa Brithe Bonde i cierpliwie wysłuchała wyjaśnień, problemów oraz obaw o
                    przyszłość. Badanie wykazało, że wykonana operacja została zrobiona
                    perfekcyjnie (chapeau bas Bizielu) tylko...zupełnie niepotrzebnie!!! Z
                    niedowierzaniem kiwała głową dziwiąc, że oba kraje, które leżą tak blisko
                    siebie dzieli tak ogromna przepaść. W dalszej rozmowie Brithe, z wrodzoną sobie
                    cierpliwością, krok po kroku wprowadzała mnie w zawiłe arkana kobiecego ciała.
                    Tłumaczyła, jak dziecku, na czym polega zjawisko nietrzymania moczu, że dotyczy
                    ono około 70% kobiet po porodzie i dlaczego obecnie nie stosuje się już zabiegu
                    plastyki pochwy z podciągnięciem cewki moczowej (jeśli zaś mowa o chirurgicznej
                    interwencji to sukces zapewnia TYLKO założenie taśmy TVT lecz zanim się po nią
                    sięgnie należy pacjentkę zbadać – tak jak to się robi w Kopenhadze). Zostałam
                    poddana szeregowi testów i badań przy użyciu sprzętu mechanicznego i
                    elektronicznego. Brithe omówiła kolejne ćwiczenia jakie będę musiała wykonywać
                    i patrząc mi głęboko w oczy upewniała się, że wszystko jest dla mnie jasne.

                    Po zakończonej konsultacji w pobliskiej aptece nabyłam specjalne przyrządy do
                    ćwiczeń (20, 30, 40 i 60 gramowe) wyprodukowane i opatentowane przez Inmedico
                    Denmark, przypominające swym wyglądem walce zakończone z jednej strony obłym
                    kształtem. Ktoś mógłby zapytać dlaczego walec a nie dostępna w Polsce kulka? To
                    proste. Kulka ma zbyt mała powierzchnię styku i stąd jej przerażająco niska
                    skuteczność.

                    Ćwiczenia wykonuję z wrodzoną sobie dokładnością. Efekty są widoczne. Ale gdyby
                    nie operacja mogłabym już bez obaw i podpasek jeździć z moim synkiem na
                    rolkach... Odwiedzę niebawem kompetentną Brithe, by wspólnie przeanalizować
                    efekty wykonywanych ćwiczeń, jednak przeraża mnie fakt, że tyle kobiet w
                    Polsce, wszak rzecz nie dotyczy tylko Bydgoszczy, wciąż jest bezsensownie
                    operowana przez lekarzy.

                    Cóż mogę dodać na zakończenie? Brithe Bonde organizuje szereg wykładów na całym
                    świecie. Może czas zaprosić ją do Bydgoszczy? I nie oburzajcie się Panowie
                    Profesorowie, że pacjent wytyka Wam nieskuteczność. Ale świat poszedł naprzód,
                    więc może warto dorównać mu kroku zanim na strzępy rozerwiecie palmę
                    pierwszeństwa w przeprowadzaniu tego typu zabiegów?

                    Zoperowana



                    Adres kliniki:
                    Brithe Bonde
                    GynObs Klinikken
                    Classensgade 37
                    2100 Kopenhaga
                    tel. (45) 353 83 465

                    Adres producenta przyrządów do ćwiczeń:
                    Inmedico Denmark
                    Mogelhoj 2 –DK-8520 Lystrup
                    e-mail: info@inmedico.com
                    tel. (45) 86 74 26 22
                    fax (45) 86 74 26 16

                    Ps. 1. Zadziwia mnie jeszcze jeden aspekt podniesiony przez tajemniczego
                    lekarza, kryjącego się na Dyskusyjnym Forum Gazety Wyborczej pod pseudonimem
                    Holek. Chodzi mi o lekkość i naturalność z jaką traktuje nagminny proceder
                    łapówkarstwa w polskiej służbie zdrowia. Przeciętny Polak planując miesięczny
                    budżet odkłada grosz na czarną godzinę. A ta czarna godzina to min. operacja w
                    szpitalu. Smutne i przerażające zarazem, że łapówka stała się tak powszednia
                    jak kupno bochenka chleba. Gdyby ktoś w Danii próbował „odwdzięczyć się”
                    lekarzowi, za sumiennie wykonaną pracę, choćby pudełkiem czekoladek czy
                    wiązanką kwiatów, to zostałby natychmiast wyproszony z gabinetu, gdyż u naszych
                    sąsiadów jest to uważane za obrazę. U nich Obraza u nas Norma.

                    Ps.2. Dysponuję przetłumaczonym fachowo na język polski zestawem ćwiczeń dla
                    kobiet z problemem nietrzymania moczu.

          • Gość: LJane Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 10.08.03, 16:02
            ZOPEROWANA ma wiele racji niestety.
            Autopsja na porodówce.

            Pozdrawiam i również zdrowia życzę. Przede wszystkim w tym miejscu bydgoskim
            kobietom
      • radca Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia 07.08.03, 15:46
        Gość portalu: jacorn napisał(a):

        > Chciałbym wiedzieć ile kobiet ciężarnych wybiera klinikę jako
        > miejsce porodu, a ile kobiet wybiera Kapuściska i Szpital
        > Wojskowy. Te liczby świadczyłyby o poziomie opieki na tych
        > oddziałach.

        - - a powiedz mi tylko "obronco profesora " - dlaczego piszesz tutaj jako osoba
        w dwoch roznych postaciach ?

        Pochwal sie troche twoim profesorem. Chetnie bym chcial poczytac o pozytywnych
        stronach np. o uczciwosci, rzetelnosci, nie przyjmowaniu lapowek, oraz o
        bezstronnnej ocenie - kierujacej sie tylko dobrem pacjenta - nie wlasnym.

        pochwal sie tym wszystkim panie holek czy jakorn - czy jak jeszcze ?

        radca
        • Gość: holek Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: 195.85.209.* 07.08.03, 16:18
          WITAM PANIE RADCO.O UCZCIWOSCI I RZETELNSCI NIE MOZE ZABIERAC ZDANIA ZADEN
          PRACOWNIK SLUZBY ZDROWIA BO PRAWDA JEST PRZERAZAJACA .MIANOWICIE WIEKSZOSC
          LEKARZY JEST SKORUMPOWANA BEZ WZGLEDU NA SZPITAL ,REGION KRAJU,POZYCJE
          ZAWODOWA.TO JEST FAKT I NIE MA CO DYSKUTOWAC.SKALA TEGO ZJAWISKA JEST
          OGROMNA.NIE JESTEM OBRONCA PROFESORA MOWIE O JEGO FACHOWOSCI. NIE UCZCIOSCI I
          ŁAPOWKARSTWIE.KAZDY LEKARZ BIERZE LAPOWKI!!!.
          PISZE BO JESTEM PRACOWNIKIEM SLUZBY ZDROWIA.ROZUMIEM POTZREBY PACJENTOW ALE
          ZNAM TEZ SWOJE ARGUMENTY.
          JAKA SZCESLIWA MAMA?
          • radca Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia 07.08.03, 16:32
            Gość portalu: holek napisał(a):

            > WITAM PANIE RADCO.O UCZCIWOSCI I RZETELNSCI NIE MOZE ZABIERAC ZDANIA ZADEN
            > PRACOWNIK SLUZBY ZDROWIA BO PRAWDA JEST PRZERAZAJACA .MIANOWICIE WIEKSZOSC
            > LEKARZY JEST SKORUMPOWANA BEZ WZGLEDU NA SZPITAL ,REGION KRAJU,POZYCJE
            > ZAWODOWA.TO JEST FAKT I NIE MA CO DYSKUTOWAC.SKALA TEGO ZJAWISKA JEST
            > OGROMNA.NIE JESTEM OBRONCA PROFESORA MOWIE O JEGO FACHOWOSCI. NIE UCZCIOSCI I
            > ŁAPOWKARSTWIE.KAZDY LEKARZ BIERZE LAPOWKI!!!.
            > PISZE BO JESTEM PRACOWNIKIEM SLUZBY ZDROWIA.ROZUMIEM POTZREBY PACJENTOW ALE
            > ZNAM TEZ SWOJE ARGUMENTY.
            > JAKA SZCESLIWA MAMA?

            - Witam rowniez serdecznie Panie Holek

            Dziekuje Panu za obszerne wyjasnienie mych watpliwosci.Rozumiem,ze podziela Pan
            poniekad - moja opinie o korupcji i lapowkarstwie w Sluzbie Zdrowia ?

            Oczywiscie nie moge sie tutaj wypowiadac o fachowosci lub jej braku u Pana
            profesora - poniewaz nie jestem w tej dziedzinie ekspertem lub bieglym.

            Milo mi przeczytac,ze rozumie Pan potrzeby pacjentow oraz ich obawy na
            podstawie przezytych doswiadczen ze Sluzba Zdrowia - nie zawsze chwalebnych.

            pozdrawiam
            radca
          • Gość: ZOPEROWANA Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: mieszko.pl.u* 07.08.03, 16:33
            Mówisz o Jego Fachowości?!!!
            To raczej ja, niepotrzebnie, błednie zoperowana, bez szans na normalne, aktywne
            życie moge cos za ten temat tu powiedzieć.
            A niby jak przy tej okazji nie wspomnieć i łapówkarstiwe? Wszak ograniczenie
            placówek mogących wykonywać te zabiegi spowoduje dostarczenie nowej żyły złota
            Panu Profesorowi.
            ps* co do Szczesliwej Mamy, to Holku az za dobrze wiesz o co chodzi

            Zoperowana
            • radca Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia 07.08.03, 16:37
              Gość portalu: ZOPEROWANA napisał(a):

              > Mówisz o Jego Fachowości?!!!
              > To raczej ja, niepotrzebnie, błednie zoperowana, bez szans na normalne,
              aktywne
              >
              > życie moge cos za ten temat tu powiedzieć.
              > A niby jak przy tej okazji nie wspomnieć i łapówkarstiwe? Wszak ograniczenie
              > placówek mogących wykonywać te zabiegi spowoduje dostarczenie nowej żyły
              złota
              > Panu Profesorowi.
              > ps* co do Szczesliwej Mamy, to Holku az za dobrze wiesz o co chodzi
              >
              > Zoperowana

              - maly WYBOR ( a raczej brak WYBORU ) - zawsze prowadzi do przekupstwa i
              lapowkarstwa.

              radca
            • Gość: holek Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: 195.85.209.* 07.08.03, 16:58
              jesli chodzi o'' szczesliwa mame''to historia tej kobiety jest bardzo
              realistyczna i wiarygodna.nie znam autentycznych losow tej kobiety.nie mam
              pojecia kim jest .moze sie odezwie na forum
        • Gość: HOLEK Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: 195.85.209.* 07.08.03, 16:25
          WITAM .ODSYŁAM WSZYSTKICH PRZECIWNIKOW KLINIKI DO DZISIEJSZEJ POMORSKIEJ.JEST
          ARTYKÓŁ JAK TO TRAKTUJE SIE RODZACE W SZPITALU MIEJSKIM I JAKICH ARGUMENTOW
          UZYWAJA LEKARZE.BZDURY TOTALNE.BRAK KARTY CIAZY PRZECIWSKAZANIEM DO
          C.CESARSKIEGO.POZDRAWIAM PANIE MARCINKOWSKI
        • Gość: cz.... Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.tvgawex.pl 08.08.03, 17:08
          radca napisał:

          > Pochwal sie troche twoim profesorem. Chetnie bym chcial poczytac o
          pozytywnych
          > stronach np. o uczciwosci, rzetelnosci, nie przyjmowaniu lapowek, oraz o
          > bezstronnnej ocenie - kierujacej sie tylko dobrem pacjenta - nie wlasnym.

          ha! znalazlem...
          www.bydgoszcz.pl/Archiwum/Kronika/2002/kwiecie%F1/9b4ec9ec5213f0c71b8a82320bfce0d7.html

          Wręczono Medale Kazimierza Wielkiego
          [....]
          Wiesław Szymański

          Prof. dr hab. n. med. Wiesław Szymański. Wydział Lekarski Akademii Medycznej w
          Lublinie ukończył w 1962 roku. Tytuł doktora nauk medycznych uzyskał w 1969
          roku, a doktora habilitowanego w 1975 roku. Docent AM w Lublinie w latach 1976 –
          1979. Od 1. 01. 1980 roku Kierownik Kliniki Położnictwa i Chorób Kobiecych
          Akademii Medycznej w Gdańsku II Wydział Lekarski w Bydgoszczy, a od 1. 01. 1985
          roku Kierownik Katedry i Kliniki Położnictwa i Chorób Kobiecych Akademii
          Medycznej w Bydgoszczy. Profesorem zwyczajnym został mianowany w 1992 roku.
          Członek międzynarodowych i krajowych towarzystw naukowych. Członek komitetów
          redakcyjnych wielu czasopism fachowych z zakresu ginekologii i położnictwa.
          Opublikował ponad 350 prac naukowych. Szereg jego opracowań znalazło
          bezpośrednie zastosowanie w praktyce. W latach 1994 – 1998 pełnił funkcję
          przewodniczącego Krajowego Zespołu Konsultanta Medycznego w dziedzinie
          położnictwa i ginekologii. Obecnie pełni funkcję Konsultanta Wojewódzkiego w
          dziedzinie położnictwa i ginekologii oraz Koordynatora Programu Poprawy Opieki
          Perinatalnej w Polsce dla obszaru Kujawsko – Pomorskiego.
          Poprzez 40 letnią aktywną pracę zawodową stał się współtwórcą szkoły
          ginekologicznej i uznanym autorytetem naukowym. Odznaczony Złotym Krzyżem
          Zasługi, Krzyżem Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Wyróżniony
          medalem Komisji Edukacji Narodowej i Odznakami honorowymi : „Za wzorową pracę w
          służbie zdrowia”, „ Za szczególne zasługi dla rozwoju województwa
          bydgoskiego”, „Za zasługi dla Miasta Bydgoszczy”.

          no, co wy tu wszyscy chcecie od pana prof.?

          pozdr.cz....
    • Gość: Zoperowana Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: mieszko.pl.u* 07.08.03, 15:29
      Półtora roku temu przeszłam tę operacje na oddziale prof
      Szymańskiego. Oczywiście płatną, a jakże. Wszak to Norma Tego
      Oddziału. Czyż nie jest tak Drogie Pacjentki? Do dziś wspominam
      to jak koszmar. Brud na salach, w toaletach, na operacyjnej
      gronkowiec złocisty, z lekarzem porozmawiać szans nie ma - no
      chyba, że z tym niedogolonym co na dyżurze nocnym, ale on
      wiecznie na rauszu. Moja operacja udała się tylko, że
      dolegliwości nietrzymania moczu nie zniknęły a wręcz przeciwnie
      jest znacznie, znacznie gorzej! Nie mogę biegać, jeżdzić na
      rolkach ani tańczyć. Więc popieram Pana Panie Profesorze. Pana
      Oddział to wręcz Eden dla Kobiet...
    • Gość: SZCZESLIWA MAMA Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: 195.85.209.* 07.08.03, 15:48
      WITAM.czytam wiele niepochlebnych opinii na temat
      p.Prof.Szymanskiego i nie moge sie znimi zgodzic.dwa lata temu
      spodziewalam sie blizniakow,chodzilam prywatnie do jednego z
      lekarzy w szpitalu miejskim ktory zachwalal swoj oddzaial jako
      przyjazny dziecku i matce.final-stracona ciaza bo lekarze z
      kapuscisk twierzdzili ze wszystko jest super.brak badan z ich
      strony i zainteresowania bo moj pan doktor mial akurat
      urlop.beszczselnie wmowili mi ze mam sie udac do kliniki bo tam
      dzieci maja wieksze szanse na przezycie.jak sie okazalo nie zyly
      od tygodnia.od kilku miesiecy jestem mama szlicznej
      coreczki.rodzilam w Bizielu,w nocy nikt nie zostawil mnie samej
      sobie.Polozna czuwala nade mna i moim malenstewem.nie czulam sie
      jak intruz ktory przerwal nocna cisze(nie tak jak na
      kapusciskach)
      • radca Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia 07.08.03, 16:11
        Gość portalu: SZCZESLIWA MAMA napisał(a):

        > WITAM.czytam wiele niepochlebnych opinii na temat
        > p.Prof.Szymanskiego i nie moge sie znimi zgodzic.dwa lata temu
        > spodziewalam sie blizniakow,chodzilam prywatnie do jednego z
        > lekarzy w szpitalu miejskim ktory zachwalal swoj oddzaial jako
        > przyjazny dziecku i matce.final-stracona ciaza bo lekarze z
        > kapuscisk twierzdzili ze wszystko jest super.brak badan z ich
        > strony i zainteresowania bo moj pan doktor mial akurat
        > urlop.beszczselnie wmowili mi ze mam sie udac do kliniki bo tam
        > dzieci maja wieksze szanse na przezycie.jak sie okazalo nie zyly
        > od tygodnia.od kilku miesiecy jestem mama szlicznej
        > coreczki.rodzilam w Bizielu,w nocy nikt nie zostawil mnie samej
        > sobie.Polozna czuwala nade mna i moim malenstewem.nie czulam sie
        > jak intruz ktory przerwal nocna cisze(nie tak jak na
        > kapusciskach)

        - no popatrz - tu juz wystepujesz pod postacia " szczesliwej mamy " ? :)))
        ciekawe czym bedziesz w nastepnym poscie ?

        Kiedys kobiety rodzily w domu i nie bylo problemu.Bywalo,ze nawet w polu -
        na miedzy. Dzisiaj trzeba szukac do rodzenia " profesora " ???

        radca
        • Gość: ania Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 09:53
          Jestem w ósmym miesiacu ciąży i właśnie ogarnęło mnie przerażenie. Może
          powinnam jednak pomyśleć o zorganizowaniu sobie możliwości rodzenia gdzieś poza
          granicami Bydgoszczy?
          • tyciarek Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia 08.08.03, 10:02

            --spróbuj w Kenii
            .......................................................

            .......................................................
          • Gość: cz.... Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.tvgawex.pl 08.08.03, 17:16
            Gość portalu: ania napisał(a):

            > Jestem w ósmym miesiacu ciąży i właśnie ogarnęło mnie przerażenie. Może
            > powinnam jednak pomyśleć o zorganizowaniu sobie możliwości rodzenia gdzieś
            poza
            >
            > granicami Bydgoszczy?

            prawie wszedzie jest podobnie.
            tym nie mniej miejski ma tradycje i renome - troche nadszarpnieta, ale wciaz ma.

            pozdr.cz....
          • Gość: lowelas Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: 195.85.209.* 08.08.03, 20:18
            PANI ANIU.NIECH SIE PO PROSTU PANI WYBIERZE DO ROZNYCH SZPITALI
            I SAMA OCENI ICH WALORY NIE TYLKO TE ESTETYCZNE.NAJWAZNIEJSZE
            JEST BEZPIECZEENSTWO PANI I MALUSZKA.KAPUSCISKA SA MODNE I PO
            REMONCIE,ALE ICH DOBRA RENOMA PRZYGASA BO UDZIELA SIE RUTYNA.
            BIZIEL MA SKOLEI INTENSYWNA TERAPIE NOWORODKA CO JEST NIE BEZ
            ZNACZENIA,GDYZ NAWET NAJBARDZIEJ FIZJOLOGICZNA CIAZA MOZE
            SKONCZYC SIE DRAMATEM.
            PO ZA TYM WIEKSZOSC BADAN JEST TAM DARMOWA NP.NST NIE TAK JAK NA
            KAPUSCISKACH 20 ZŁ I TO JESZCZE PACJENTKI P.DOKTOROW.POZDRAWIAM
            • radca Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia 08.08.03, 20:43
              Gość portalu: lowelas napisał(a):

              > PANI ANIU.NIECH SIE PO PROSTU PANI WYBIERZE DO ROZNYCH SZPITALI
              > I SAMA OCENI ICH WALORY NIE TYLKO TE ESTETYCZNE.NAJWAZNIEJSZE
              > JEST BEZPIECZEENSTWO PANI I MALUSZKA.KAPUSCISKA SA MODNE I PO
              > REMONCIE,ALE ICH DOBRA RENOMA PRZYGASA BO UDZIELA SIE RUTYNA.
              > BIZIEL MA SKOLEI INTENSYWNA TERAPIE NOWORODKA CO JEST NIE BEZ
              > ZNACZENIA,GDYZ NAWET NAJBARDZIEJ FIZJOLOGICZNA CIAZA MOZE
              > SKONCZYC SIE DRAMATEM.
              > PO ZA TYM WIEKSZOSC BADAN JEST TAM DARMOWA NP.NST NIE TAK JAK NA
              > KAPUSCISKACH 20 ZŁ I TO JESZCZE PACJENTKI P.DOKTOROW.POZDRAWIAM

              - dobra renoma przygasa ?

              Czyli ktory Szpital - jest godny polecenia ?

              pozdrowienia
              radca
              • Gość: ZOPEROWANA Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: 80.51.243.* 08.08.03, 23:29
                radca napisał:

                > Gość portalu: lowelas napisał(a):
                >
                > > PANI ANIU.NIECH SIE PO PROSTU PANI WYBIERZE DO ROZNYCH SZPITALI
                > > I SAMA OCENI ICH WALORY NIE TYLKO TE ESTETYCZNE.NAJWAZNIEJSZE
                > > JEST BEZPIECZEENSTWO PANI I MALUSZKA.KAPUSCISKA SA MODNE I PO
                > > REMONCIE,ALE ICH DOBRA RENOMA PRZYGASA BO UDZIELA SIE RUTYNA.
                > > BIZIEL MA SKOLEI INTENSYWNA TERAPIE NOWORODKA CO JEST NIE BEZ
                > > ZNACZENIA,GDYZ NAWET NAJBARDZIEJ FIZJOLOGICZNA CIAZA MOZE
                > > SKONCZYC SIE DRAMATEM.
                > > PO ZA TYM WIEKSZOSC BADAN JEST TAM DARMOWA NP.NST NIE TAK JAK NA
                > > KAPUSCISKACH 20 ZŁ I TO JESZCZE PACJENTKI P.DOKTOROW.POZDRAWIAM
                >
                > - dobra renoma przygasa ?
                >
                > Czyli ktory Szpital - jest godny polecenia ?
                >
                > pozdrowienia
                > radca

                Rodzilam w Dwojce pare lat temu.
                Lekarze OK, personel i opieka OK, czystosc OK
                Teraz rodza tam moje znajome i nie slyszalam ani jednej niepochlenej opinii.
                Moja ciaze prowadzil lekarz z Biziela ale prof(an) Szymanski nie zezwolil mi
                na porod z mezem! Przeznaczona do tego sala byla jego prywatnym folwarkiem i
                nawet mojemu prowadzacemu ginekologowi NIE WOLNO BY BYLO byc przy rozwiazaniu!
                Wybor moj padl wiec na Dwojke i nie zaluje. Zaluje jedynie, ze zycie zmusilo
                mnie poltora roku temu do przebycia operacji na oddziale ginekologii
                aseptycznej w Bizielu. To byla pomylka od poczatku do konca, za ktora \utrata
                zdrowia place do dzis!!! Ale o tym pisalam juz w :KIJ WSADZONY W MROWISKO.
                Swoja droga ciekawe czy ktorys z lekarzy lub dziennikarzy zechce podniesc
                problem kobiet z doliglowscia nietrzymania moczu, ktore sa wciaz operowane
                archaicznymi metodami okaleczajacymi je na cale zycie i niedajacymi zadnych
                rezultatow!!! Monopolista PROFan Szymanski, jak widac z wczorajszego artykulu,
                przymierza sie do stworzenia kolejnego prywatnego folwarku. I jakos nikt tego
                nie chce ukrocic. Coz mamy wszak wolnosc.

                ZOPEROWANA

                • Gość: LOWELAS Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: 195.85.209.* 10.08.03, 10:42
                  DROGA ZOPPEROWANA,COS MI SIE ZDAJE ZE JESTES PANEM DOKTOREM Z
                  KAPUSCISK.WSKAZUJE NA TO YWOJE NADER FACHOWE WYPOWIEDZI I NAZEWNICTWO.JESZCZE
                  RAZ ODSYLAM WAS LUDZIE DO POMORSKIEJ I ARTYKULU NA TEMAT PANA
                  MARCINKOWSKIEGO,JKA POTRAKTOWAL PACJENTKE Z REJONU KTORA DO NICH
                  PRZYJECHALA.KPINA BRAK KARTY CIAZY NIE MOZE BYC PRZECIWSKAZANIEM DO CESARSKIEGO
                  CIECIA.CO WY NA TO .TAK TRAKTUJE SIE PACJENTKE W SZPITALU PRZUJAZNYM DZIECKU I
                  NAGRADZANYM(CIEKAWE ZA CO).ZMIERZCH DWOJKI MIJA,BO PRACUJA TAM NYGUSY I
                  KASIARZE ANIE SPECJALISCI.KTO TAM JEST WYBITNYM ULTRASONOGRAFISTA?
                  NALEZALO BY DOTRZEC DO TEJ KOBIETY I NAKLONIC JA DO WYTOCZENIA PROCESU
                  DWOJCE.MOZE WTEDY ZACZNA SIE LICZYC Z PACJENTKAMI(NIE TYMI PRYWATNYMI).
                  • Gość: cz.... Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.tvgawex.pl 10.08.03, 15:58
                    Gość portalu: LOWELAS napisał(a):

                    > ZMIERZCH DWOJKI MIJA,

                    cos ci sie potegowalo...

                    > BO PRACUJA TAM NYGUSY

                    tacy to sa wszedzie. zaden to wyroznik.

                    > KASIARZE ANIE SPECJALISCI.

                    kasiarze tez sa wszedzie, biziel i klinika sa znane powszechnie.
                    poza tym, jedno drugiemu nie przeszkadza. za operacje u religi tez trzeba sie
                    oplacic; czy to znaczy, ze religa nie jest specjalista?

                    > NALEZALO BY DOTRZEC DO TEJ KOBIETY I NAKLONIC JA DO WYTOCZENIA PROCESU
                    > DWOJCE.

                    wezmiesz to na siebie?

                    pozdr.cz....
                  • Gość: ZOPEROWANA Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: mieszko.pl.u* 11.08.03, 10:16
                    Drogi Lowelasie,
                    Mezczyzna nie jestem, lekarzem tez nie jestem a tym bardziej Marcinkowskim.To,
                    ze pacjent potrafi czytac np wypis ze szpitala, wie jaka operacje na nim
                    wykonano i w zwiazku z jej nieskutecznoscia zaczyna bic glowa w mur i szuka
                    pomocy na medycznych portalach zagranicznych by w koncu dac kres swym
                    dolegliwosciom swiadczy raczej o tym, ze pacjent jest osoba inteligentna i
                    dociekliwa a nie w ciemie bitym baranem, ktory lekarza uwaza za nieomylna,
                    wyzsza istote!!! A tak na marginesie to rowniez Marcinkowskiego ekipa jak i
                    cala rzesza innych szpitali/klinik dokonuje tych samych operacji ta sama
                    przestarzala i nieskuteczna metoda.
                    Caly czas mam tylko nadzieje, ze wiedza z dunskiej kliniki pod postacia
                    wykladow jej szefowej Brithe Bonde, ktora moze ktos zaprosi do naszego
                    ciemnogrodu slowianskiego, ukroci proceder okaleczania kobiet w Polsce. No,
                    mile panie z ruchow obrony praw kobiet GDZIE jestescie?
                    I jeszcze jedno. To, ze nie mam zlych skojarzen z Dwojka, w ktorej rodzilam 6
                    lat temu, nie swiadczy wcale, ze i tam nie kwitnie lapowkarstwo a wszystko
                    dzieje sie jak w bajce. Po prostu nie mam z tego szpitala zlych wspomnien i nic
                    poza tym. A powyzsze, nie jest podstawa by wymyslac mi od Marcinkowskich.
                    Przypadek kobiety w ciazy, ktorej odmowiono przyjecia jest skandaliczny. I
                    rowniez moim zdaniem nadaje sie na proces. Ale ja nie wierze w wymiar
                    sprawiedliwosci. Wierze w zmowe lekarzy, nabranie wody w usta i wymuszanie od
                    nas lapowek.
                    Moze idac za przykladem lekarzy taki np tramwajarz powinien roscic sobie
                    sluszne prawo do tzw. myta od kazdego, ktoremu otworzy drzwi - poza skasowaniem
                    biletu oczywiscie ;-)

                    pozdrawiam,
                    ZOPEROWANA
                    (glupio Ci bedzie Lowelasie, jesli ktos podniesie te sprawe na lamach gazet a
                    ja podam swe personalia, ktore beda musialy byc zweryfikowane w szpitalnych
                    kartotekach)





          • Gość: ania Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.03, 14:04
            Ja bede szukac pomocy dla dziecka gdzie indziej.w ostatecznosci pojade do
            Biziela bo gdzies musze.W tym szpitalu na chirurgi dzieciecej personel jest
            okropny.ZostaBam wyzwana przez pielegniarke ze nie dbam o syna bo ma
            ciemieniuche.Dzieci przeciez to maja czasami.Inne matki spotkaBo to samo,wiec
            niech nikt nie mowi ze ten szpital jest ok a czeka mojego syna jeszcze jedna
            operacja na oczy w tym szpitalu to straszne
      • Gość: cz.... Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.tvgawex.pl 08.08.03, 17:14
        Gość portalu: SZCZESLIWA MAMA napisał(a):

        > WITAM.czytam wiele niepochlebnych opinii na temat
        > p.Prof.Szymanskiego i nie moge sie znimi zgodzic.dwa lata temu
        > spodziewalam sie blizniakow,chodzilam prywatnie do jednego z
        > lekarzy w szpitalu miejskim ktory zachwalal swoj oddzaial jako
        > przyjazny dziecku i matce.

        poprosimy o nazwisko tego lekarza.

        > od kilku miesiecy jestem mama szlicznej
        > coreczki.rodzilam w Bizielu,w nocy nikt nie zostawil mnie samej
        > sobie.Polozna czuwala nade mna i moim malenstewem.nie czulam sie
        > jak intruz ktory przerwal nocna cisze(nie tak jak na
        > kapusciskach)

        w czym panprof, sie tu zasluzyl?

        pozdr.cz....
        • radca Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia 08.08.03, 18:40
          Gość portalu: cz.... napisał(a):

          > Gość portalu: SZCZESLIWA MAMA napisał(a):
          >
          > > WITAM.czytam wiele niepochlebnych opinii na temat
          > > p.Prof.Szymanskiego i nie moge sie znimi zgodzic.dwa lata temu
          > > spodziewalam sie blizniakow,chodzilam prywatnie do jednego z
          > > lekarzy w szpitalu miejskim ktory zachwalal swoj oddzaial jako
          > > przyjazny dziecku i matce.
          >
          > poprosimy o nazwisko tego lekarza.
          >
          > > od kilku miesiecy jestem mama szlicznej
          > > coreczki.rodzilam w Bizielu,w nocy nikt nie zostawil mnie samej
          > > sobie.Polozna czuwala nade mna i moim malenstewem.nie czulam sie
          > > jak intruz ktory przerwal nocna cisze(nie tak jak na
          > > kapusciskach)
          >
          > w czym panprof, sie tu zasluzyl?
          >
          > pozdr.cz....


          - Moj komentarz do takich sposobow pozyskiwania klientow-pacjentow do PRYWATNEGO
          GABINETU - poprzez droge Szpitala Publicznego.

          - M. Lisiak jest z tego samego Odzialu - co Zenon Marcinkowski.Jest szosty
          w tabeli zdieciowej - ( przed mlodym )RAFALEM MARCINKOWSKIM.
          szpitalbydg.pl/
          ( nalezy liknac ODDZIALY - by nastepnie wybrac ; POLOZNICTWO i PATOLOGIE
          CIAZY )

          Mysle,ze ten zespol Zenona Marcinkowskiego - bedzie sie wspieral by opanowac
          rynek pacjentow z Kasy Chorych.Jak widac, zabiegi i walki o wplywy zaczynaja
          przybierac na sile.

          strona profesora - Ordynatora
          doktor.com.pl/zmarcinkowski/


          Jest to prywatna strona z Gabinetu Pana Profesora - Ordynatora.Co nie
          przeszkadza, a raczej ma pomoc w przyciaganiu klientow ( pacjentow)i dlatego
          Pan Profesor-Ordynator umiescil na swej prywatnej stronie GLOWNA INFORMACJE ;
          ---------------------------------------------------
          " dr nauk med. Zenon Marcinkowski

          Ordynator Oddziału Położnictwa i Patologii Ciąży

          Szpitala Miejskiego im. dr. Emila Warmińskiego

          85-816 Bydgoszcz, Szpitalna 19 "

          ---------------------------------------------------

          Czyli wskazal Pan Profesor-Ordynator - gdzie mozna poszukac pana Profesora
          poza GABINETEM PRYWATNYM.Jest Szpital i jest adres.

          Lecz oto juz przy glownym adresie i wskazaniu drogi do SZPITALA PUBLICZNEGO
          i samego Profesora - Ordynatora - pojawia sie adres prywatnego GABINETU :

          ---------------------------------------------------------

          Specjalistyczna praktyka lekarska

          dr nauk med. Zenon Marcinkowski

          specjalista położnictwa i ginekologii

          Gabinet lekarski: 85-704 Bydgoszcz, Kołobrzeska 17/3

          tel.: (+48 52) 3452107 (gabinet), tel./fax: (+48 52) 3421484 (mieszkanie)

          e-mail: zenmar@mp.pl


          www.zenmar.medi.pl

          --------------------------------------

          Tak oto kolko sie zamyka.Droga do PRYWATNEGO GABINETU - wielokrotnie prowadzi
          poprzez SZPITAL PUBLICZNY.

          Jak np. tacy wlasciciele GABINETOW ( o tej samej profesji ) beda dazyc do tego
          by PUBLICZNA OPIEKA LEKARSKA byla coraz lepsza ? Otoz zalezec bedzie na tym,
          aby pozyskiwac jak najwiecej klientow do swego GABINETU.Pozyskiwac jak najwiecej
          profitow finansowych - bo przeciez w takim celu taki GABINET zalozono.

          i to wiele tlumaczy , dlaczego jest tak zle i coraz gorzej sie dzieje
          w PUBLICZNEJ SLUZBIE ZDROWIA.

          radca
    • Gość: naiwna Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.pl / 192.168.100.* 09.08.03, 10:57
      Włosy dęba stają. Chciałabym wiedzieć czy rzeczywiście normą jest,że
      Szymańskiemu płaci się za operację. Nie miałam dotąd "przyjemności" z tym
      panem, nic o nim nie wiem. Wkrótce będę musiała wybrać się na ginekologiczną
      operację.
      Myślałam o klinice prof. Szymańskiego, bo wydawało mi się ,że skoro pracują tam
      utytułowani lekarze, to lepiej się znają na rzeczy. Ale teraz już nic nie wiem.
      Czytam na forum, że jakiejś kobiecie mistrz Szymański tak spieprzył operację,
      ze musiała leczyc sie z jej skutków aż w Kopenhadze. W dodatku za tę spapraną
      operację musiała Szymańskiemu dać w łąpę. Jakiś horror!
      Nigdy leżałam w szpitalu i nigdy nie dawałam lekarzowi łapówki. Nawet nie wiem
      jak to się odbywa. Czy profesor sam mówi, ile to kosztuje? Czy trzeba się
      samemu domyślić? No właśnie, a ile to kosztuje. Oświećcie mnie.
      • genuine44 Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia 10.08.03, 14:16
        > Włosy dęba stają. Chciałabym wiedzieć czy rzeczywiście normą jest,że
        > Szymańskiemu płaci się za operację. Nie miałam dotąd "przyjemności" z tym

        Radze podejsc do sprawy spokojniej. Nie mam pojecia jaki dr. Szymanski jest
        lub nie jest, ale prosze nie wyrabiac sobie opinii na podstawie forum.
        Glowne skrzypce watkow lekarskich tego forum to Radca. Czlowiek chory z
        nienawisci do lekarzy (ma swoje powody). Wypowiedzi Zoperowanej sa
        wstrzasajace i nie mam powodu im nie wierzyc. Ale forum to miejce anoniwowego
        gadania, czesto tak sobie.

        Przed podjeciem jakiejkolwiek decyzji radze zejsc na ziemie i poszukac
        informacji w realnym zyciu. Forum jest do zabawy, odprezenia a nie pytia.
        Zycze aby znalazla Pani lekarza z jakiego bedzie zadowolona.
        • Gość: cz.... Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.tvgawex.pl 10.08.03, 15:51
          genuine44 napisał:

          > Radze podejsc do sprawy spokojniej. Nie mam pojecia jaki dr. Szymanski jest
          > lub nie jest, ale prosze nie wyrabiac sobie opinii na podstawie forum.

          skad wiec pewnosc, ze na forum nie padaja prawdziwe opinie?

          > Przed podjeciem jakiejkolwiek decyzji radze zejsc na ziemie i poszukac
          > informacji w realnym zyciu.

          przeciez tu sie wypowiadaja ludzie z realnego zycia.

          > Forum jest do zabawy, odprezenia a nie pytia.

          forum jest takze do poszukiwania opinii.
          dokladnie tak samo, gdy siedzac w kolejce w przychodni pytasz czekajacych o
          zdanie na temat danego lekarza, czy szukasz informacji o okreslonej sprawie.

          pozdr.cz....
          • genuine44 Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia 10.08.03, 15:56

            > skad wiec pewnosc, ze na forum nie padaja prawdziwe opinie?

            Nie mam takiej pewnosci. Napisalem wyraznie, ze nie mam powodu nie wierzyc
            Zoperowanej. (Jak i zreszta nie mam powodu przyjmowac wszystko za 100% prawde)


            > przeciez tu sie wypowiadaja ludzie z realnego zycia.

            Tak sie Tobie wydaje. To sa INNI ludzie niz ci znani z zycia .


            > forum jest takze do poszukiwania opinii.

            Nie radze bazowac na opiniach forumowych. Naprawde lepiej zapytac kogos kogo
            mozna dotknac.

            A szczegolnym przypadkiem jest tu Radca opetany mania i to on jest glowna
            przyczyna filtrowania wszystkiego co o lekarzach na tym forum.
            • Gość: cz.... Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.tvgawex.pl 10.08.03, 16:10
              genuine44 napisał:

              > > skad wiec pewnosc, ze na forum nie padaja prawdziwe opinie?
              >
              > Nie mam takiej pewnosci. Napisalem wyraznie, ze nie mam powodu nie wierzyc
              > Zoperowanej. (Jak i zreszta nie mam powodu przyjmowac wszystko za 100% prawde)

              wyraznie napisales:
              ale prosze nie wyrabiac sobie opinii na podstawie forum.
              oraz:
              Forum jest do zabawy, odprezenia a nie pytia.

              ja nie mam powodu, zeby nie wierzyc opinii ludzi z forum na temat pana prof.
              tym bardziej, ze pokrywa sie ona z opiniami, ktore znam spoza forum.

              > > przeciez tu sie wypowiadaja ludzie z realnego zycia.
              >
              > Tak sie Tobie wydaje. To sa INNI ludzie niz ci znani z zycia .

              to nie sa inni ludzie.
              niektore sprawy tu poruszane sa jak najbardziej sprawdzalne, wiec nie ma
              potrzeby zakladac, ze wypowiedzi sa brane z sufitu.

              > > forum jest takze do poszukiwania opinii.
              >
              > Nie radze bazowac na opiniach forumowych. Naprawde lepiej zapytac kogos kogo
              > mozna dotknac.

              a jakaz to roznica?
              opinia pozostaje opinia.

              > A szczegolnym przypadkiem jest tu Radca opetany mania i to on jest glowna
              > przyczyna filtrowania wszystkiego co o lekarzach na tym forum.

              na podstawie powyzszego mam wierzyc w te opinie?
              mozes uprzedzony?

              pozdr.cz....
              • genuine44 Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia 10.08.03, 16:24
                > genuine44 napisał:
                >
                > > > skad wiec pewnosc, ze na forum nie padaja prawdziwe opinie?
                > >
                > > Nie mam takiej pewnosci. Napisalem wyraznie, ze nie mam powodu nie wierzyc
                >
                > > Zoperowanej. (Jak i zreszta nie mam powodu przyjmowac wszystko za 100% pra
                > wde)
                >
                > wyraznie napisales:
                > ale prosze nie wyrabiac sobie opinii na podstawie forum.
                > oraz:
                > Forum jest do zabawy, odprezenia a nie pytia.

                Podtrzymuje. Prosze jeszcze raz przeczytac powyzsze.


                > ja nie mam powodu, zeby nie wierzyc opinii ludzi z forum na temat pana prof.
                > tym bardziej, ze pokrywa sie ona z opiniami, ktore znam spoza forum.

                Brawo, i o to mi chodzi. Jezeli potraktujesz forum jako UZUPELNIENIE informacji
                jakie posiadasz, to co innego.

                > to nie sa inni ludzie.

                Sa, sa.

                > niektore sprawy tu poruszane sa jak najbardziej sprawdzalne, wiec nie ma
                > potrzeby zakladac, ze wypowiedzi sa brane z sufitu.

                I nie ma potrzeby zakladac, ze nie sa brane z sufitu. Jak juz pisalem,
                dzialalnosc Radcy w tej dziedzinie uczulila mnie bardzo na wszelkie watki
                lekarskie.

                > > A szczegolnym przypadkiem jest tu Radca opetany mania i to on jest glowna
                > > przyczyna filtrowania wszystkiego co o lekarzach na tym forum.
                >
                > na podstawie powyzszego mam wierzyc w te opinie?
                > mozes uprzedzony?

                Twoja sprawa. Radca swoja krucjate prowadzi tu tak dlugo jak to forum istnieje,
                i posluguje sie wszystkimi dostepnymi metodami, oszczerstwem, klamstwem,
                przeinaczaniem faktow i jakos nigdy nie przeprasza jak sie pomyli.
                Jezeli to jest uprzedzenie, to tak jestem uprzedzony do opini Radcy.

                A prf. szymanski doprawdy ani mnie ziebi a ni parzy, moze i on sk..syn. Nie
                wiem. Wiem tylko, ze dwie negatywne opinie z Forum podlane sosem Radcy to za
                malo aby profesora wbijac na pal.

                pozdrawiam
                • Gość: cz.... Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.tvgawex.pl 10.08.03, 16:49
                  genuine44 napisał:

                  > Brawo, i o to mi chodzi. Jezeli potraktujesz forum jako UZUPELNIENIE
                  informacji

                  wiec jednak forum nie jest '...do zabawy, odprezenia...',
                  wiec jednak jest do zadawania pytan i szukania opinii.
                  nie jest tez bujaniem w oblokach, co sugerujesz.

                  > Jezeli to jest uprzedzenie, to tak jestem uprzedzony do opini Radcy.

                  i na tej podstwaie uogolniasz? czy tez tylko przypadek radcy jest taka zabawa i
                  forma odprezenia?

                  > A prf. szymanski doprawdy ani mnie ziebi a ni parzy,

                  no widzisz, a ten watek tego wlasnie pana dotyczy.

                  > Wiem tylko, ze dwie negatywne opinie z Forum

                  tych opinii jest znacznie wiecej...

                  dodatkowo, mozna tez podyskutowac o samym pomysle pana prof. - do tego nie
                  potrzeba informacji o jego dotychczasowych dzialaniach, aczkolwiek sa one
                  pomocne.

                  pozdr.cz....
                  • genuine44 Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia 10.08.03, 17:01

                    > > Brawo, i o to mi chodzi. Jezeli potraktujesz forum jako UZUPELNIENIE
                    > informacji
                    >
                    > wiec jednak forum nie jest '...do zabawy, odprezenia...',

                    Jest, jest. I uwazaj bo wiekszosc forumowiczow tak to traktuje.

                    > nie jest tez bujaniem w oblokach, co sugerujesz.
                    Moj post, nie byl glosem w dyskusji. (z tej przyczyny, ze nie interesuje mnie
                    ona) byl odpowiedzia dla przerazonej przyszlej matki ktora wpadla w panike na
                    podstawie opini 3 osob. (W tym oszoloma Radcy). I to JEJ radzilem aby wyrobila
                    sobie opinie w zyciu a nie na forum.

                    A to co powyzej, nie odbiera Tobie prawa do dyskutowaniu o czymkolwiek, takze
                    prof. Szymanskim.
                    • genuine44 Zaplata 10.08.03, 17:05
                      W dyskusji padly tu stwierdzenia, ze profesor bierze. Czy moglibyscie
                      sprecyzowac (nie jest to dla mnie jasne) Czy jest to legalna zaplata za uslugi
                      prof. Szymanskiego wykonywane w jego gabinecie, czy po prostu zwykla lapowka za
                      lepsze traktowanie w nie jego szpitalu?

                      Jezeli to drugie, to chcialbym niesmialo zauwazyc, ze do lapowki potrzebne sa
                      dwie strony, bioracy i dajacy.
                      • Gość: cz.... Re: Zaplata IP: *.tvgawex.pl 10.08.03, 20:30
                        genuine44 napisał:

                        > W dyskusji padly tu stwierdzenia, ze profesor bierze. Czy moglibyscie
                        > sprecyzowac (nie jest to dla mnie jasne) Czy jest to legalna zaplata za
                        uslugi
                        > prof. Szymanskiego wykonywane w jego gabinecie, czy po prostu zwykla lapowka
                        za
                        >
                        > lepsze traktowanie w nie jego szpitalu?

                        masz w tej dyskusji opisany przypadek pani, ktora kilka dni czekala w szpitalu
                        na zainteresowanie pana doktora... tak to czesto wyglada.

                        > Jezeli to drugie, to chcialbym niesmialo zauwazyc, ze do lapowki potrzebne sa
                        > dwie strony, bioracy i dajacy.

                        przypadki, z ktorymi ja sie spotkalem to żądanie lekarza: zaplacisz - bedziesz
                        obsluzony. ludzie daja gdyz chca byc obsluzeni; daj boze leczeni i wyleczeni.
                        pieniadze sa dawane przed operacja, za ktora lekarz dostaje panstwowe
                        pieniadze, bo wszystko dzieje sie w panstwowym szpitalu.

                        pozzdr.cz....
                        • genuine44 Re: Zaplata 10.08.03, 20:40

                          > przypadki, z ktorymi ja sie spotkalem to żądanie lekarza: zaplacisz -
                          bedziesz
                          > obsluzony. ludzie daja gdyz chca byc obsluzeni; daj boze leczeni i
                          wyleczeni.
                          > pieniadze sa dawane przed operacja, za ktora lekarz dostaje panstwowe
                          > pieniadze, bo wszystko dzieje sie w panstwowym szpitalu.


                          Ja bym dal a potem poszedl do prokuratora. Z takim podejsciem mozna sobie z
                          lapowkami walczyc kolejne 100 lat. Dawanie lapowki TEZ jest niemoralne, tylko
                          nikt o tym woli nie pamietac. Ale oczywiscie prosciej jest sobie ponarzekac na
                          forum. To nie wymaga wysilku.

                          • Gość: cz.... Re: Zaplata IP: *.tvgawex.pl 11.08.03, 00:15
                            genuine44 napisał:

                            > Ja bym dal a potem poszedl do prokuratora. Z takim podejsciem mozna sobie z
                            > lapowkami walczyc kolejne 100 lat. Dawanie lapowki TEZ jest niemoralne, tylko
                            > nikt o tym woli nie pamietac.

                            zycze ci wiec, zebys znalazl sie w takiej sytuacji jak ta kobieta czy niektorzy
                            z moich znajomych...
                            lezysz sobie na sali w szpitalu a pan doktor codziennie przychodzi i pyta sie,
                            czy rodzina juz byla.. a ty zapatrzony w swa moralnosc cierpisz, zaciskasz zeby
                            i czekasz.
                            doswiadczenie uczy i pomaga zrozumiec - czasem mocno boli.
                            w ktoryms momencie stwierdzasz, ze nie ma takich pieniedzy, ktorych bys nie dal
                            za szybko przeprowadzona operacje, czy zabieg. jednak chcesz skonczyc z bolem,
                            z choroba. masz gdzies moralnosc - chcesz zyc. wszystko inne przestaje sie
                            liczyc. to tylko kwestia czasu czy pieniedzy.

                            > Ale oczywiscie prosciej jest sobie ponarzekac na forum. To nie wymaga
                            wysilku.

                            nie, kolego. nie jest prosciej, bo kazdy o tym wie i czesto lekarz wykorzystuje
                            swoja pozycje.
                            z drugiej strony, niech sie zacznie od narzekania wlasnie, od glosnego mowienia
                            na ten temat, niech cos sie zacznie dziac... w zasadzie to juz sie zaczyna.

                            sprawa jest, oczywiscie, duzo szersza...

                            pozdr.cz....
                            • genuine44 Re: Zaplata 11.08.03, 14:14

                              > zycze ci wiec, zebys znalazl sie w takiej sytuacji jak
                              ta kobieta czy niektorzy

                              Dziekuje za szczere zyczenia. :)

                              W Polsce jest POWSZECHNE przyzwolenie na lapowkarstwo,
                              jedni biora inni daja. Co prawda nie mieszkam w Polsce
                              caly czas ale prowadze firme od kilku dobrych lat i
                              jeszcze nie zdarzylo mi sie wreczyc lapowki choc wszyscy
                              ostrzegali, ze bez tego ani rusz. Kosztowalo mnie to
                              troche wiecej czasu, troche wiecej biur do odwiedzenia.
                              Wszyscy narzekaja a zaraz potem leca z podarunkiem a
                              chwile pozniej podarunek biora od kogos innego.

                              Temat rzeka.

                              pozdrawiam

                              ps. ze sluzba zdrowia tez mialem bardzo bliski kontakt w
                              ciagu ostatnich paru lat, i dzieki Bogu nie mialem
                              przezyc opisanych wyzej.
                              • Gość: ZOPEROWANA Re: Zaplata IP: mieszko.pl.u* 11.08.03, 14:50
                                genuine44 napisał:

                                >
                                > > zycze ci wiec, zebys znalazl sie w takiej sytuacji jak
                                > ta kobieta czy niektorzy
                                >
                                > Dziekuje za szczere zyczenia. :)
                                >
                                > W Polsce jest POWSZECHNE przyzwolenie na lapowkarstwo,
                                > jedni biora inni daja. Co prawda nie mieszkam w Polsce
                                > caly czas ale prowadze firme od kilku dobrych lat i
                                > jeszcze nie zdarzylo mi sie wreczyc lapowki choc wszyscy
                                > ostrzegali, ze bez tego ani rusz. Kosztowalo mnie to
                                > troche wiecej czasu, troche wiecej biur do odwiedzenia.
                                > Wszyscy narzekaja a zaraz potem leca z podarunkiem a
                                > chwile pozniej podarunek biora od kogos innego.
                                >
                                > Temat rzeka.
                                >
                                > pozdrawiam
                                >
                                > ps. ze sluzba zdrowia tez mialem bardzo bliski kontakt w
                                > ciagu ostatnich paru lat, i dzieki Bogu nie mialem
                                > przezyc opisanych wyzej.
                                ---------------------------------
                                Widac w interesach mogles pozwolic sobie na CZAS by ominac mur urzedniczo-
                                lapowkarski. Chyle czola!, ze NIC nie wreczyles napedzajac kolo zamachowe
                                brania-i-wreczania. Jesli zas o zdrowie chodzi, to niestety czasem z CZASEM
                                igrac nie mozna. Liczy sie kazda chwila. Dzialamy pod wplywem stresu, emocji a
                                nade wszystko strachu o zycie swoje lub najblizszych.
                                A lapowki w Polsce mja swa smutna historie. Wszak w okresie stanu wojennego nie
                                chodzilo sie kupic tylko Zalatwic, tak samo w wojnach kolejnych czy o zaborach
                                nie wspomne. Mam porownanie z malym krajem dunskim co to po drugiej stronie
                                morza lezy i jak pisalam w KIJU WSADZONYM W MROWISKO tam lapowka = obraza. Ale
                                coz, Dania ma inna historie ostatnich chocby 70 lat.
                                pozdrawiam
                                ZOPeROvWANa co lapowke operujacemu wreczyla niestety
                                • genuine44 Re: Zaplata 11.08.03, 14:57
                                  DZONYM W MROWISKO tam lapowka = obraza. Ale
                                  > coz, Dania ma inna historie ostatnich chocby 70 lat.
                                  > pozdrawiam
                                  > ZOPeROvWANa co lapowke operujacemu wreczyla niestety

                                  Nie potepiam moralnie Ciebie czy innych w tej sytuacji,
                                  sytuacja specjalna. (swoja droga PO tez moglabys sie
                                  poskarzyc)

                                  Chodzi mi o to, ze jest przyzwolenie na takie dzialania.
                                  Smiem twierdzic, ze ludzie daja "podarunki" takze tam
                                  gdzie wcale nie musieliby. To juz raczej tradycja niz
                                  koniecznosc.
                                  • Gość: ZOPEROWANA Re: Zaplata IP: mieszko.pl.u* 11.08.03, 15:12
                                    Skarzyc sie PO? A co to da. Wszak operacje zrobiono perfekcyjnie. To wybor
                                    archaicznej metody skrazyc by trzeba i jej nieodwracalnosc. Poza tym szkoda mi
                                    bylo czasu - wolalam go spozytkowac na szukanie wyjscia z impasu zdrowotnego
                                    niz wkraczac z KIJEM w szczelne srodowisko lekarzy. A batalie o swoj tylek
                                    (doslownie) na pewno bym przegrala.
                                    A lapowki (to te przed), czy tez tzw "podziekowania" (to te po) jak zwal tak
                                    zwal, to mysle, ze ludzie wreczaja z obawy, ze znow beda musieli zapukac do
                                    urzednika, lub znow przyjsc na wizyte czy stol operacyjny by cos szybko,
                                    zwinnie i fachowo zalatwic.
                                    I tak mi wstyd, ze wreczylam.
                                    ZOPeROvANa



                                    • genuine44 Re: Zaplata 11.08.03, 15:44
                                      > Skarzyc sie PO? A co to da. Wszak operacje zrobiono
                                      perfekcyjnie.


                                      O lapowce mowie. A nie operacji.

                                      > I tak mi wstyd, ze wreczylam.


                                      Podsumowujac: warto bylo dac?
                                      • Gość: ZOPEROWANA Re: Zaplata IP: mieszko.pl.u* 11.08.03, 16:00
                                        A jak myslisz? ;-))
                                        Kazdy swoje frycowe kiedys zaplacic musi.
                                        O tyle bylo warto, ze wiem o czym pisze.
                                        Wiem jak precyzyjnie i bez oliwienia dziala ten mechanizm.
                                        Wiem i znam szara strefe zarobkow lekarzy i pielegniarek.
                                        Wiedza wszak kosztuje a podroze ksztalca - chocby do Biziela i z powrotem.
                                        ZOPeROvANa
                              • Gość: cz.... Re: Zaplata IP: *.tvgawex.pl 12.08.03, 18:02
                                genuine44 napisał:

                                > Dziekuje za szczere zyczenia. :)

                                nie ma za co, aczkolwiek w ten sposob chcialem podkreslic szczegolnosc
                                sytuacji, ktorej opis byl ponizej zyczenia.

                                > W Polsce jest POWSZECHNE przyzwolenie na lapowkarstwo,
                                > jedni biora inni daja.

                                niestety, zgodzic sie musze.
                                tym nie mniej rozmawiamy o szczegolnej sytuacji lapowkarstwa; o wymuszaniu
                                przez lekarza wykorzystujacego sytuacje ciezkiej choroby i nieprzemozna chec
                                ozdrowienia, czy wrecz zycia u pacjenta.

                                > Co prawda nie mieszkam w Polsce
                                > caly czas ale prowadze firme od kilku dobrych lat i
                                > jeszcze nie zdarzylo mi sie wreczyc lapowki choc wszyscy
                                > ostrzegali, ze bez tego ani rusz. Kosztowalo mnie to
                                > troche wiecej czasu, troche wiecej biur do odwiedzenia.

                                no popatrz, ja w swoim interesie tez lapowek nie daje - jak na razie... i
                                kokosow nie mam.

                                > Wszyscy narzekaja a zaraz potem leca z podarunkiem a
                                > chwile pozniej podarunek biora od kogos innego.

                                sek w tym, ze nalezy rozroznic lapowke majaca na celu zalatwienie sprawy od
                                podziekowania za zalatwienie sprawy. jesli masz ochote podziekowac panienice,
                                ktora pomogla ci cos zalatwic, to jest ok.
                                sledze np. przetargi i widze co sie dzieje, jak mozna przetarg na robote
                                ulozyc, jak wyciagnac pieniadze z firmy, czy magistratu. czasem przerazenie
                                ogarnia...
                                znam sprawe pewnego dyrektora, ktory przy wszystkich powiedzial, ze w celu
                                wygrania przetargu nalezy dac mu 3% wartosci robot przetargowych po wygraniu i
                                120 tys przed. przetarg dotyczyl roboty na 3 mln. ktos na to poszedl. bo widze,
                                ze robota jest realizowana.

                                > Temat rzeka.

                                bez półlitry nie rozbierzesz...
                                ;-)

                                pozdr.cz....
    • Gość: zła Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.szpital.grudziadz.net / *.gazeta.pl 09.08.03, 12:15
      cvv
      • Gość: Pacjentka Łapówka..... a skąd sie wzięła? IP: 195.85.209.* 11.08.03, 12:49
        Ludzie nie ma się co oszukiwać są lepsze i gorsze szpitale,
        sama leżałam w Bizielu ponad dwa tygodnie i nie mogę powiedzieć
        złego słowa na średni personel i na lekarzy tam pracujacych!
        wracając do łapówek to odpowiedzmy sobie szczerze kto
        przyzwyczaił lekarzy do ich brania....oczywiście my pacjenci
        wiec nie obwiniajmy tylko lekarzy bo w dużym stopniu sami się do
        tego przyczyniliśmy!
        • Gość: ZOPEROWANA Re: Łapówka..... a skąd sie wzięła? IP: mieszko.pl.u* 11.08.03, 13:22
          Pacjentka? Lowelas?? Holek??? Szczesliwa Matka???? Jarcon ?????
          Troche wiecej finezji pracowniku sluzby zdrowia i obronco prof Szymanskiego.
          pst...to widac! Wiec nie sciemniaj i sie nie podszywaj.
          Zacznij byc wiarygodny - choc w Twoim fachu to niemozliwe ;-(.
          ZOPeROvANa ale nie slepa che, che, che.
          • radca ja rowniez dalem ' LAPOWKE ' ......... 11.08.03, 18:13
            Dajac " lapowke " w Szpitalu lub jak kto woli " KOPERTE NA ZDROWIE " - ludzie
            czynia to, poniewaz chca za wszelka cene URATOWAC ZYCIE LUB ZDROWIE CZLOWIEKA.

            Kto tak naprawde chce sie pozbywac pieniedzy, ktore wielokrotnie z trudem
            musial " szporowac ".Ludzie wreczajac " koperte na zdrowie " - sa czesto do
            tego zmuszani.Jak znane jest to,ze ; " to lozko puste - to jest ordynatora "
            ( slowa pielegniarek szpitalnych).

            Zanim ukaze, jak dalem taka " lapowke " ( oczywiscie nie lekarzowi )
            opisze pewna historie z roku 1997 ( grudzien ) w Szpitalu XXX lecia na
            Wzgorzu Wolnosci.

            + Dziadka siostra ( ciocia ) ze Solca Kujawskiego zostala przywieziona do
            tego szpitala.Ciocia majac wtedy 97 lat - znalazla sie poraz pierwszy w zyciu
            w szpitalu.Dawniej ludzie mysleli,ze do szpitala sie jezdzi umierac.
            Tak wiec podobno ciocia zaczela kopac i sie bronic - przed zabraniem do szpitala
            ( tak sie skarzyl lekarz na korytarzu ).

            Moja siostra zapytala sie lekarza ; jak jest ogolnie z ciocia ? ( ciocia dostala
            srodki nasenne - bo chciala by ja wypuscili z tamtad :)

            Lekarz powiedzial wtedy ; " z panstwa ciocia nie jest za dobrze, watpie czy
            jeszcze wroci do domu ".

            Moja siostra podala reke lekarzowi ( pusta oczywiscie :) i podziekowala za
            troske i starania.Lekarz zlapal za reke siostre i natychmiast ze zloscia
            wyszarpnal dlon.Oddalil sie czym predzej - widac bylo,ze jest zdenerwowany.

            Ciocia przezyla Szpital :)

            radca

            ps. o tym - jak dalem " lapowke " w Szpitalu na Curie Sklodowskiej w nastepnym
            poscie.
            • genuine44 Re: ja rowniez dalem ' LAPOWKE ' ......... 11.08.03, 18:36

              > troske i starania.Lekarz zlapal za reke siostre i
              natychmiast ze zloscia
              > wyszarpnal dlon.Oddalil sie czym predzej - widac
              bylo,ze jest zdenerwowany.

              A co? Siostra miala brudna reke?
              • radca Profesor SLIWKA i PROSEKTORIUM 11.08.03, 19:18
                Chodzi mi rowniez o to,ze w sprawach bardzo tragicznych - dajacy " lapowke "
                nie wie,ze popelnia cos nieprzyzwoitego.Malo tego, poprostu sie ratuje i w tym
                momencie jest to " sprawa zycia i smierci " - i tylko to sie liczy.

                Jest to dzialanie w tzw. " afekcie " - lub jak kto woli " w szoku " .

                PROSEKTORIUM
                -------------

                Ja dalem " LAPOWKE " w Szpitalu na ul. Curie Sklodowskiej 1 LISTOPADA 1997 roku.
                Dalem wszystko.. - co posiadalem wtedy w kieszeni ; czyli 400 zlotych.
                Nie dalem tego lekarzom - bo nawet ich nigdzie nie widzialem.Dalem sanitariuszom
                spotkanym na korytarzu szpitalnym.

                Policjant z bydgoskiej drogowki - pokazujac mi rozbite auto, nalezace do mego
                syna DAWIDA ( parking strzezony na ul. Inowroclawskiej ) - powiedzial:
                " niech sie pan uspokoi. Pana syna nie bylo w wypadku.Bylo dwoch ; jeden jest
                ranny w szpitalu : DARIUSZ K.( wymienil nazwisko ) oraz drugi nie zyje i jest
                w Prosektorium. Nazywa sie JAKUB KUBIAK - zamieszkaly na u. Konopnej 34/40

                Gdy zapytalem sie: + gdzie wtedy jest moj syn+ ? - odpowiedzial:
                " nie wiem, moze gdzies siedzi sobie ? moze mu ukradli to auto " ?

                Gdy chcialem obejrzec tego rannego i tego w Prosektorium - odmowil.
                " pana syna tam niema - tam jest JAKUB KUBIAK "

                Odszukalem w szpitalu tego rannego - to nie byl moj syn.Chcialem zobaczyc - czy
                moj syn " przypadkiem " nie jest w tym Prosektorium ? - OMOWIONO MI -
                poniewaz jestem obca osoba. Zaplakany blakalem sie po korytarzach SZPITALA -
                szukajac - kogos, kto moglby mi pokazac - czy to moj syn ? Czy moze gdzies
                czeka na moja POMOC ???

                NIKT nie chcial mi pomoc - rowniez POLICJA DROGOWA.

                Wreszcie trafilem na mlodych sanitariuszy ( w wieku mego Syna ) i to Oni
                zdobyli klucze z PORTIERNI - by mnie wpuscic do PROSEKTORIUM.Nie chcieli nic,
                ale ja Im dalem - wszystkie pieniadze, ktore mialem wtedy w kieszeni.
                Kazali mi najpierw wypalic kilka papierosow i udalismy sie do PROSEKTORIUM.

                Gdyby nie Oni - nie wyszlyby na swiatlo dzienne PRZESTEPSTWA i OSZUSTWA
                panujace w tym SZPITALU. Dzieki nim Profesor SLIWKA okazal tym sie,ze toleruje
                PRZESTEPSTWA panujace w Szpitalu i w PROSEKTORIUM.

                To co sie tam dzieje - to jest poprostu HORROR.

                radca
                • Gość: ZOPEROWANA Re: Profesor SLIWKA i PROSEKTORIUM IP: 80.51.243.* 11.08.03, 19:28
                  to brzmi gorzej niz slowo horror...
                  jakie przestepstwa Radco???!!!
                  Co z ta Sliwka?
                  a...syn?
                  jak to wszystko jest mozliwe...


                  • genuine44 Re: Profesor SLIWKA i PROSEKTORIUM 11.08.03, 19:33

                    > to brzmi gorzej niz slowo horror...
                    > jakie przestepstwa Radco???!!!
                    > Co z ta Sliwka?
                    > a...syn?
                    > jak to wszystko jest mozliwe...

                    O Boze. Znowu? Jade na urlop.

                    • Gość: ZOPEROWANA Re: Profesor SLIWKA i PROSEKTORIUM IP: 80.51.243.* 11.08.03, 19:39
                      genuine44 napisał:

                      >
                      > > to brzmi gorzej niz slowo horror...
                      > > jakie przestepstwa Radco???!!!
                      > > Co z ta Sliwka?
                      > > a...syn?
                      > > jak to wszystko jest mozliwe...
                      >
                      > O Boze. Znowu? Jade na urlop.
                      >
                      NO? moze uchylisz rabka lub sie..
                      oswiec nas 40 i 4
                      • genuine44 Re: Profesor SLIWKA i PROSEKTORIUM 11.08.03, 19:41
                        Juz wkrotce...


















                        zostaniesz oswiecona















                        tyle ze,
















                        przez Radce.














                        Oswiata z Toba.
                        • genuine44 Zyczenia 11.08.03, 19:42
                          Milych podniet, lekarsko, prokuratorsko, mafijno
                          schizofrenicznych. (to cie czeka, boj sie) :)
                          • Gość: ZOPEROWANA Re: Zyczenia IP: 80.51.243.* 11.08.03, 19:47
                            genuine44 napisał:

                            > Milych podniet, lekarsko, prokuratorsko, mafijno
                            > schizofrenicznych. (to cie czeka, boj sie) :)

                            dzieki, rownolegle relaksuje sie na "ojczym" z Ted'em - wiec przetrwam ;-)
                            • genuine44 Re: Zyczenia 12.08.03, 18:42

                              > dzieki, rownolegle relaksuje sie na "ojczym" z Ted'em -
                              wiec przetrwam ;-)

                              Trzeba przyznac, ze pobijacie rekordy frekwencji.
                              Zagladam ale nie nadazam.

                              pozdrawiam
                          • radca Re: Zyczenia 11.08.03, 19:49
                            genuine44 napisał:

                            > Milych podniet, lekarsko, prokuratorsko, mafijno
                            > schizofrenicznych. (to cie czeka, boj sie) :)

                            - plytki jestes chloptasiu

                            radca
                            • genuine44 Re: Zyczenia 12.08.03, 18:38

                              > - plytki jestes chloptasiu

                              Sluchaj Radcunio kochany. G mnie obchodzi Twoja chora
                              imaginacja. Czekam ciagle na Twoje przeprosiny za
                              klamstwa, oszczerstwa i podle pomowienia jakich sie
                              dopusciles wobec mnie. Radca = uczciwosc. Wolne zarty
                              chloptasiu (jak tak lubisz to slowo). Dopoki latales w
                              krotkich majteczkach mogles udawac glupawego kmiotka,
                              teraz juz nie wypada.
                              • radca Re: Zyczenia 15.08.03, 21:03
                                genuine44 napisał:

                                >
                                > > - plytki jestes chloptasiu
                                >
                                > Sluchaj Radcunio kochany. G mnie obchodzi Twoja chora
                                > imaginacja. Czekam ciagle na Twoje przeprosiny za
                                > klamstwa, oszczerstwa i podle pomowienia jakich sie
                                > dopusciles wobec mnie. Radca = uczciwosc. Wolne zarty
                                > chloptasiu (jak tak lubisz to slowo). Dopoki latales w
                                > krotkich majteczkach mogles udawac glupawego kmiotka,
                                > teraz juz nie wypada.

                                - zalosny jestes 44

                                radca
                                • genuine44 Re: Zyczenia 15.08.03, 21:33
                                  Jak zwykle? Polglowka udajesz?
                                  • radca Re: Zyczenia 15.08.03, 21:49
                                    genuine44 napisał:

                                    > Jak zwykle? Polglowka udajesz?

                                    - i znowu sie " chloptas " przyczepil do mnie ?

                                    radca
                    • radca Re: Profesor SLIWKA i PROSEKTORIUM 11.08.03, 19:47
                      genuine44 napisał:

                      >
                      > > to brzmi gorzej niz slowo horror...
                      > > jakie przestepstwa Radco???!!!
                      > > Co z ta Sliwka?
                      > > a...syn?
                      > > jak to wszystko jest mozliwe...
                      >
                      > O Boze. Znowu? Jade na urlop.
                      >

                      - spadaj

                      radca
                  • radca Re: Profesor SLIWKA i PROSEKTORIUM 11.08.03, 19:46
                    Gość portalu: ZOPEROWANA napisał(a):

                    > to brzmi gorzej niz slowo horror...
                    > jakie przestepstwa Radco???!!!
                    > Co z ta Sliwka?
                    > a...syn?
                    > jak to wszystko jest mozliwe...

                    - a Syn.....(((((((((: ( smutek ze lzami w oczach )

                    W tym PROSEKTORIUM byl DAWID KANIECKI - lat 19 ( moj Sp Syn )
                    W tym PROSEKTORIUM nie bylo zadnego JAKUBA KUBIAKA.

                    DAWID byl w tym momencie w PROSEKTORIUM. Mial przy sobie wszystkie dokumenty -
                    wprawdzie austriackie tylko i pisane w jezyku niemieckim - ale to byly
                    DOKUMENTY.

                    Te dokumenty oddano nam dopiero po 3 dniach.Dopiero po 3 dniach pozwolono mi
                    wejsc do przedsionka PROSEKTORIUM i obejrzec zmarlego - czy to jest moj syn :
                    DAWID KANIECKI ?

                    Dawid mial PRAWO JAZDY - austriackie
                    - legitymacje ukonczenia KURSU UDZIELANIA PIERWSZEJ POMOCY
                    - DOWOD REJESTRACYJNY - austriacki
                    - zwolnie z oplaty celnej auta ( mienie przesiedlencze )
                    - tymczasowa rejestracje z UM- w Bydgoszczy
                    - Ubepieczenie auta na 1 tydzien w PZU

                    i wiele innych dokumentow.

                    Niestety zostal " zablokowany pod innym nazwiskiem na 3 dni "

                    To,ze rodzice i najblizsi DAWIDA - beda Go szukac i sie martwic, wiedzac,ze auto
                    DAWIDA uleglo wypadkowi - to juz nikogo absolutnie nie obchodzilo.

                    Potraktowano nas jak SMIECI - chyba nawet jeszcze gorzej.Jak potraktowano
                    samego DAWIDA ? - tutaj nie znajde odpowiedniego porownania (:

                    i pomyslec,ze tacy ludzie - jak SLIWKA i jemu podobni uwazaja sie za
                    " autorytety " ??? To co sie dzieje i dzialo w PROSEKTORIUM .. to...

                    radca
                    • Gość: ZOPEROWANA Re: Profesor SLIWKA i PROSEKTORIUM IP: 80.51.243.* 11.08.03, 22:08
                      nie potrafie nic dodac...

                      pozdrawiam jak zwykle
                      zopEroVanA
                      • radca Re: Profesor SLIWKA i PROSEKTORIUM 11.08.03, 22:33
                        Gość portalu: ZOPEROWANA napisał(a):

                        > nie potrafie nic dodac...
                        >
                        > pozdrawiam jak zwykle
                        > zopEroVanA

                        - DAWIDOWI wykradziono rowniez ORGANY

                        Dostep do tego PROSEKTORIUM mialo wiele osob.Nie bylo zadnej ewidencji i
                        rejestru - kto i kiedy wchodzil. Byly rowniez przypadki,ze pracownicy
                        PROSEKTORIUM przychodzili sobie w dni wolne od pracy - nawet w niedziele
                        i swieta.Oczywiscie " za darmo " i " z wlasnej woli ". Tlumaczono sie,ze
                        " popatrzec, czy nie dostarczono nowych zwlok.Ze moze byc balagan i zwloki moga
                        byc porozrzucone w nieladzie.Ze chciano zrobic troche porzadku ".

                        Sa to zeznania PROSEKTORA - MARIUSZA N. lat 34 z zawodu elektromonter.

                        Oczywiscie mial klucze i nigdzie swego wejscia nie rejestrowal.Czynil to za
                        darmo i z wlasnej dobrej woli ???

                        KTO UWIERZY W TAKIE BAJKI ???

                        Profesor SLIWKA jednak bronil tego elektromontera- PROSEKTORA.Powiedzial na to:
                        " on ma mala pensje - sam pan wie jakie sa place w sluzbie zdrowia i wcale sie
                        nie dziwie,ze pragnie sobie troche dorobic "

                        Tylko jak " pragnie sobie dorobic " ??? - tego juz profesor SLIWKA nie
                        powiedzial.

                        Na zarzuty,ze NIE MA ZADNEJ EWIDENCJI - wchodzacych i wychodzacych z
                        PROSEKTORIUM - profesor SLIWKA sie tlumaczyl tak :
                        " i znowu pan wkracza w problem finansowania Sluzby Zdrowia . Skad mamy wziasc
                        fundusze na takie rejestry " ?

                        Dziwne...,ze profesror SLIWKA - jako stef ZAKLADU MEDYCYNY SADOWEJ - umozliwia
                        popelnianie PRZESTEPSTW w PROSEKTORIUM.

                        To tylko jeden przyklad z wielu - ktore udalo mi sie wykryc.

                        Dziwne rowniez,ze te osoby NIE CZUJA SIE POMOWIONE ? Wrecz przeciwnie... -
                        nie chca ruszac wogole tych spraw - bo dopiero by wyszlo wiele na swiatlo
                        dzienne. Ukazujac te sprawy w PROCESIE KARNYM przeciwko dwom lekarzom pogotowia
                        ratunkowego - sedzia i prokurator odrzucal te WNIOSKI - tlumaczac,ze
                        " nie sa one przedmiotem AKTU OSKARZENIA i nie dotycza SPRAWY ".

                        Lecz ja mam ciagle te AKTA i te MATERIALY DOWODOWE i jesli tylko nadarzy sie
                        okazja - ukaze to na SALI SADOWEJ.

                        Do tego sfalszowanie DOKUMENTOW majacych sluzyc jako DOWOD w PROCESIE KARNYM.
                        Falszowanie dokumentow przez dr JOLANTE PRZYGONSKA - rowniez z tej samej
                        placowki.

                        radca


                        • Gość: ZOPEROWANA Re: Profesor SLIWKA i PROSEKTORIUM IP: 80.51.243.* 11.08.03, 22:47
                          Chorowac w naszym kraju z godnoscia ciezko.
                          Ale i umrzec w poszanowaniu tez nie mozna...
                          No to jak do cholery zyc?
                          zopEroVanA
                          * przepraszam, za te cholere...
            • Gość: ZOPEROWANA Migdalek-czyli nie daj sie zagonic w slepy rog. IP: 80.51.243.* 11.08.03, 18:55
              Drogi Radco,
              Nie znam takiego co nigdy nie dal w szpitalu...niestety.

              Czlek trafiajac w rece lapiducha musi najpierw sam sie niezle przeszkolic.

              A oto krotka historia - choc mam niezdrowe tendencje do dlugich ...ups.
              Moje dziecie podczas 1-ego roku pobytu w przedszkolu 3x pod rzad mialo
              obustronne zapalenie ucha srodkowego(z uporem mula ZAWSZE odmawialam podania
              antybiotyku synkowi i wolalam banki, oklepy, oleje eteryczne, masaze stosowac
              i dobrze na tym oboje wyszlismy). Jednak tym razem musialam ulec. Migdal
              wielki, zaropialy, uszy bolace straszliwie, wiec wizyty u pediatry a potem u
              laryngologa odbywaly sie czesto i podaniem antybiotykow konczyly. Pomine, nie,
              nie pomine, ze badajaca na Chodkiewicza zarzucala 4-o latkowi klamstwa i
              oszustwa przy pomiarach, wynik byl jednoznaczny - Utrata Słuchu w Lewym Uszku.
              Decyzja doktorow po badaniach sluchu w Szpitalu Dzieciecym - ciac migdala!
              Kazde kolejne zapalenie moze spowodowac kolejna narosl wieksza od poprzedniej,
              co poglebi nieslyszenie.
              Ja tam skora do wycinania nie jestem, gdyz i mnie dzieckiem bedac wykastrowali
              migdalowo i jakos w niczym to nie pomoglo. Wiec starym zwyczajem odpalilam
              interent i dawaj grzebac po tych serwisach panstw rozwinietych bardziej.
              Opinie co do ciecia migdala byly podzielone. A skoro tak, to znaczy, ze wcale
              nie trzeba tak radykalnie postapic. A tu lekarz dzwoni jeden do domu a drugi
              bije na alram, ze sala operacyjna i ...kieszen czeka. Zadzwonilam do stolicy
              do Centrum Leczenia sluchu, w ktorym znajoma czas jakis temu do zdrowia
              powrocila, i dawaj umawiac sie z ...profesorem na konsultacje, co osiagiecia
              duze posiada. EFEKT? Dokladnie te same badania przeszedl moj czterolatek,
              profesor usmial sie z rzekomych narosli, ktore maja sie niby odbudowywac i
              zyczac sobie by wszystkie dzieci do niego trafiajace mialy tak dobry sluch jak
              moje, zapytal czy te opinie o naroslach to mam z "Przyjaciolki". Za wizyte i
              badania zaplacilam mniej niz w Bydgoszczy. Niezle co?

              Podsumowujac. Glowa muru nie przebijesz ale zanim zaczniesz w niego walic
              sprawdz dobrze w fachowych podrecznikach z czego budowle te wzniesiono.
              Warto. Bo wtedy zaczynasz, pytajac lekarza, byc partnerem a nie w ciemie bitym
              pacjentem, ktoremu wszystko mozna wmowic.

              A tak na marginesie slowo "pacjent" pochodzi od "pacjencja"
              czyli "cierpliwosc". A TA mnie sie juz skonczyla.

              zopEroVanA

              ps- a czy przypadkiem, bo mnie mysl taka naszla, te prywatne gabinety nie sa
              rowniez forma lapowki, ktora wreczamy? Dlaczego nie moge isc do przychodni i
              miec pewnosc, ze TEN lekarz PANSTWOWY mi pomoze a nie spsuje zdrowie. Ja juz
              wiem, ze spsuje... niestety. I ten i ten.
    • Gość: fgh Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: 64.119.104.* 12.08.03, 20:13
      ?
    • Gość: LJane MEN przeciw korupcji IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 13.08.03, 00:42
      www.wprost.pl/ar/?O=47860
      Świetny artykuł.

      "Jeszcze dziesięć lat i o korupcji zapomnimy. To pewne. Gdy dorosną dzisiejsi
      czwartoklasiści będą wyjątkowo bezwzględni w zwalczaniu łapownictwa.
      Ministerstwo Edukacji uświadomiło nam również dlaczego tak wiele mamy afer: za
      mało o korupcji mówimy" (fragment)

      Więc mówmy.

      Pozdrawiam @ll
      • Gość: ZOPEROWANA banka mydlana IP: mieszko.pl.u* 13.08.03, 08:42
        Z przykroscia donosze, ale moim zdaniem to nierealne...
        Co nam po swiadomosci?
        Wszak ja mamy.
        I co?
        Nic.
        System lapownictwa rosnie w sile i "Q chwale" ojczyzny.

        Doszkalanie spoleczenstwa przerabialismy przy okazji wychowania seksualnego -
        klapa, kpina i ciemnogrod nadal pokutuje wsrod mlodziezy i ....doroslych tez
        niestety.

        Szczepmy nasze dzieci SWOJA POSTAWA a nie "ksiazka w szkole" to moze za 30
        lat...moze...

        pozdrawiam
        zopEroVanA
        • radca Re: banka mydlana 13.08.03, 11:44
          '


          Lista szpitali prof.Szymańskiego będzie obszerniejsza




          prof. Wiesław Szymański
          Fot. Piotr Ulanowski




          Joanna Bujakiewicz 12-08-2003, ostatnia aktualizacja 12-08-2003 20:29

          Będzie nowa lista oddziałów ginekologiczno-położniczych uprawnionych do
          wykonywania skomplikowanych zabiegów - powiedział zastępca dyrektora kujawsko-
          pomorskiego Narodowego Funduszu Zdrowia Andrzej Purzycki

          Kilka dni temu napisaliśmy, że konsultant regionalny ds. ginekologii i
          położnictwa prof. Wiesław Szymański opracował dla Narodowego Funduszu Zdrowia
          listę procedur medycznych, na które wyłączność miałyby tylko trzy szpitale w
          województwie: bydgoskie Centrum Onkologii, toruński Szpital Wojewódzki i
          kierowana przez prof. Szymańskiego klinika ginekologii i położnictwa Akademii
          Medycznej.

          To oznaczałoby, że tylko te szpitale będą miały wyłączność na określone
          zabiegi, m.in. operacje usuwające nietrzymanie moczu. Tymczasem w Bydgoszczy z
          powodzeniem od lat wykonują je Szpital Miejski i Wojskowy.

          - Prof. Szymański chce nas wyrugować z rynku! - nie ukrywali swego oburzenia
          dyrektorzy tych szpitali.

          A co na to sam prof. Szymański? Po naszym artykule zadzwonił zdenerwowany do
          redakcji i powiedział, że to nieporozumienie i że winny jest NFZ, który
          wprowadził dyrektorów w błąd: - Ja nigdy nie precyzowałem, w jakich szpitalach
          mają być wykonywane poszczególne operacje. Sugerowałem jedynie, że muszą to być
          ośrodki dobrze wyposażone i zatrudniające fachowy personel medyczny -
          tłumaczył.

          Dyrektor NFZ Ryszard Ziętek był zaskoczony tymi oskarżeniami: - Pan profesor
          mija się z prawdą. Przecież ja sobie tego nie wymyśliłem, bo się nie znam na
          operacjach ginekologicznych. Listę procedur opracowują konsultanci, bo tylko
          oni mają odpowiednie kompetencje. Nie ma więc mowy o naszej pomyłce - zapewnia
          Ziętek.

          Dyrektor Szpitala Miejskiego Andrzej Lipkowski i ordynator oddziału ginekologii
          Szpitala Wojskowego dr Tadeusz Malewicz zarzucali prof. Szymańskiemu brak
          rozeznania w możliwościach ich oddziałów. Wtedy prof. Szymański po raz pierwszy
          od kilku lat odwiedził oddział położniczy w Szpitalu Miejskim. - Był
          zaskoczony, że mamy tak dobre wyposażenie - mówi dyrektor Lipkowski.

          Jak nas poinformował zastępca dyrektora NFZ Andrzej Purzycki, kontrowersyjna
          lista szpitali i procedur będzie wkrótce zmieniona: - Wobec protestów
          niektórych dyrektorów szpitali wstrzymaliśmy decyzję o ograniczeniu listy
          procedur, Jej ostateczna treść zostanie ustalona po spotkaniu ordynatorów z
          konsultantem regionalnym, które odbędzie się 20 sierpnia - powiedział.'

          - oto artykul z dzisiejszej GW

          radca


          • Gość: ZOPEROWANA Re: banka mydlana IP: mieszko.pl.u* 13.08.03, 12:43
            Uderz w stol a nozyce sie odezwa.
            Starzy wyzeracze gesto sie tlumacza, do oczu sobie skacza i piorek im moze ciut
            ubedzie ALE NA PEWNO NIE ROBIA TEGO Z TROSKI O PACJENTA. O przepraszam, o
            pacjentki bo te sa glownym zrodlem przychodu w tej batalii.

            Za czas jakis banka mydlana peknie.
            Za czas jakis emocje opadna.
            Za czas jakis poznamy nowa liste szpitali uprawnionych do przeprowadzania
            operacji nietrzymania moczu.
            ALE CALY CZAS CZESC TYCH OPERACJI BEDZIE PRZEPROWADZANA STARYMI NIESKUTECZNYMI
            METODAMI.

            Wyc mi sie chce jak pomysle, ile jeszcze kobiet przejdzie koszmar operacji by
            sie w koncu przekonac, ze nic im ona nie pomogla...

            zopEroVanA


    • Gość: Visenna_ Re: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia IP: *.tele2.pl 13.08.03, 13:23
      Historia zaczyna się tak:
      Panna, 24 lata ;)
      Złe samopoczucie przez kilka miesięcy; 3 lekarzy z przychodni BArtodzieje
      orzekło niezaleznie od siebie hipochondrię (pani jest za młoda, prosze sobie
      nie wymyślać choroby).
      Luty 2000, piątkowe popołudnie, ta sama przychodnia: oj, pani się nie może
      utrzymać na nogach, to grypa pewnie...Ale może obejrzy chirurg- wiec jazda do
      Jurasza. Chirurg (przyszedl, kiedy się przewróciłam na podłogę) - hmm...nic nie
      widzę tutaj, może jeszcze ginekolog. Ginekolog w Bizielu, jazda karetką tym
      razem. W Bizielu nie wiedziałam już co się dzieje. Usłyszałam tyle: jak kobietę
      boli brzuch, to albo ciąża albo rak, rzekł lekarz z uśmiechem. Na oddział
      ginekologiczny, bo brzuch boli. Poziom leukocytów: 3,7 (norma 4,00-10,0).
      W nocy gorączka, trzęsę się, nie jestem w stanie poprosić o koc ani wodę.
      MIja sobota. Rodzina jest zbywana.
      Mija niedziela. NIe wiem, co się dzieje.
      Lekarz nie zajrzał do mojej karty, bo jest na zastępstwie.
      Mój ojciec dostał szału i o mało go nie pobił. Lekarz poszedł sobie.
      Pielęgniarki zaczęły chyba trochę pękać, bo nie szło się ze mną dogadać.
      NIedziela, północ.
      ZAdzwoniły po innego lekarza. Pani doktor z hematologii złapała się za głowę.
      USG o 1 w nocy, krew.
      Leukocyty: 1,8. Nikt nie lubi zejść na oddziale ;)
      Brzuch boli, bo wątroba powiększona o pięść. Ale może ginegolog ani chirurg nie
      sięga tak daleko, więc pewnie nie zauwazyli.
      To mnie rano wywieżli na hamatologię.
      Pani doktor - kontaktowa, zmartwiona..
      2 tygodnie stawiania na nogi...Usłyszałam, jak mówią za drzwiami "już nie ma
      zagrożenia dla życia", "szpik do pobrania", "krew na cukier"...
      2 tygodnie agresywnych badań..
      Cóż, nie grypa i nie ciąża - nowotwór węzłów chłonnych, z przerzutami na szpik,
      czwarty stopnień zaawansowania klinicznego.
      Za 3 dni na onkologię..
      Centrum Onkologi..
      Lekarz powiedział mi, na czym polega choroba.
      Co to są komórki Reeda-Hodgina, co to cytostatyki, mój brzuszek nie będzie tego
      lubił.
      Chemioterapia, która trwała rok. 16 wlewów. Gdzie moje włosy??
      Pani salowa tłumaczy mi, JAKA JEST MISJA SZPITALA.
      Pielęgniarka uśmiecha się, kiedy znowu nie zdążyłam się schylić do miski -
      wszystko brudne, pościel zmnieniona natychmiast.
      Ciągle płaczę? PAni psycholog jest od razu i siedzi przy mnie przed sześcioma
      ostatnimi chemiami, żebym się wyciszyła.

      Czuję się, jakbym była człowiekiem.
      Kiedy się jest w tkaim stanie, jest się bezbronnym.
      Nie ma siły, żeby dyskutowac, żeby sie kłócić, żeby poprosić o cokolwiek.
      W RCO, i na chematologii czułam się, jakbym zasługiwała na uwagę, szacunek,
      jakby mnie ktoś zauwazył.

      **
      Włosy odrastają ;)

      e
      **
      jeszcze jedno - przez całe leczenie rodzina nikomu nie dała koperty.
      po wyjsciu ze szpitala - kwiaty dla lekarza. Dla tej pani doktor od
      hematologii. i dla onkologów. Bo jenak zyję.




      • Gość: LJane Brak słów... (ntxt) Pozdrawiam. IP: *.amb.bydgoszcz.pl 13.08.03, 14:58
      • genuine44 Trzymaj sie. 13.08.03, 15:09
        Opisalas wstrzasajaca historie. Mam nadzieje, ze wszystko
        co zle juz za Toba.

        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka