yuuu11
16.02.08, 17:10
Od momentu, w którym Prezydent Miasta mianował swego zastępcę
(następcę), zaczęła się ofensywa medialna tago ostatniego. Zaczął
kiepsko, od żużla na Zawiszy, ale teraz dzień bez Grześkowiaka jest
dniem straconym. I okazuje się, że wszystko, co w mieście jest
dobrze to dzięki niemu. I tak się zastanawiam, czy to dobrze dla
miasta (nas), czy też źle ? Czy byłby lepszy od obecnego szefa?