Dodaj do ulubionych

"Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego

10.09.08, 14:28
Łatwiej stawiać znaki niż budować drogi adekwatne do ruchu.
Obserwuj wątek
    • elek984 Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 15:09
      I tak już uchodzimy za kraj w którym jest na drogach najwięcej znaków drogowych,
      których się już nie zauważa. Gdyby kierowca miał dokładnie oglądać i analizować
      wszystkie znaki jakie mija, szczególnie w wmieście, to nie starczyłoby mu już
      czasu na analizowanie sytuacji na drodze.
      • kronopio77 A ja jestem za!!! 10.09.08, 18:10
        Wkurzają mnie kierowcy, którzy nie są w stanie odczekać 5 minut,
        przez co inni stoją przez minut 15.
        • clough Re: A ja jestem za!!! 10.09.08, 21:25
          kronopio77 napisał:

          > Wkurzają mnie kierowcy, którzy nie są w stanie odczekać 5 minut,
          > przez co inni stoją przez minut 15.

          Naprawdę szczerze mi ciebie żal. Przepis będzie właśnie dla takich
          dudków jak ty. Po prostu zajmiesz pas na którym będzie mniej
          samochodów i pokonasz korek w 5-7 minut a nie piętnaście.
          • monykar A ja jestem na nie!!! 11.09.08, 07:39
            dokładnie a ci na głównej będą czekali nie 15 a 30 min :( głupi pomysł. Sadze ze
            nie zmniejszy to korków a jeszcze je powiększy powodując zwiększone zagrożenie
            • sokolasty Re: A ja jestem na nie!!! 11.09.08, 10:18
              Cieszy mnie ta inicjatywa.
            • sts112 Re: A ja jestem naTAK!!! 15.09.08, 11:16
              > dokładnie a ci na głównej będą czekali nie 15 a 30 min

              Na jakiej gównej????
              Przecież to nie ma nic wspólnego z pierwszeństwem czy podporzadkowaniem, chodzi
              o sytuację w której z dwóch równoległych równorzędnych pasów robi się jeden -
              np. z powodu wszechobecnych remontów.
              I nie dotyczy to też dudków którzy jadą pasem do jazdy prosto chcąc skręcić np w
              prawo, a potem bezczelnie wciskają się przed pierwszy samochód stojący do skrętu
              w prawo.

              Widzę że potrzebna jest kampania informacyjna, tłumacząca co to ten suwak jest!
        • bialoskory ciekawe, u nas w kanadzie nie ma takiego przepisu 11.09.08, 18:47
          ale wiekszosc ludzie jezdzi w ten sposob.

          czesto to sprawa mniejszego zestresowania spoleczenstwa chyba
          i kultury.

          ty kogos wpuscisz, dla ciebie ktos bedzie tez uprzejmy nastepnym
          razem.
          polecam, dobre podejscie do zycia.
      • debil13 Re: te AUta wyjęto sPOd prawa 10.09.08, 21:42
        www.nocleg.info.pl/nocleg2/index.php?show=impr&action=wiecej&id=3106
      • guru133 Skotro masz tak nędzną podzielność uwagi to 11.09.08, 14:47
        przestań jeździć jako kierowca bo prędzwj czy później albo ty
        skasujesz kogoś albo ktoś skasuje ciebie. Twoja obecność na drodze
        to niebiezpieczeństwo dla innych kierowców.
      • tescudo24 Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 15.09.08, 17:53
        Znaki są elementem sytuacji drogowej :)))

        A dug nie buduje sie w parę godzin. A w czasie budowy są zwykle
        ograniczenia w ruchu i w takiej sytuacji "suwak" to będzie super
        sprawa !!!
        Gdyby jeszcze ludzi nauczyć, że np. do zjazdu ustawiamy się przed
        skrzyzowaniem a nie np. 5 skrzyżowań wcześniej...
    • iliketrains Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 15:22
      akurat takie znaki są w bardzo wielu krajach,
      więc chociaż raz moglibyście nie zrzędzić...
      • fa-fik Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 23:02
        W wielu krajach istnieje też coś takiego jak ograniczenia prędkości
        i kierowcy je respektują. jak będzie u nas. Chyba będzie źle :-)
    • lllukas A co ze szczegółami? 10.09.08, 15:27
      Szybko szybko, prędko prędko. Wprowadzajmy - nie zastanawiajmy się.

      A jak mają wyglądać szczegóły? Kto np. będzie ponosił winę w przypadku stłuczki?
      Ten, który przywalił z tyłu, czy ten który się wciskał jako drugi (jeśli tak -
      to jak policja będzie rozstrzygać spory - bo chyba nie na podstawie położenia
      samochodów i śladów na drodze)?

      Ale uchwalajmy uchwalajmy. Zastanowimy się później. I jakby coś - wycofamy
      zmiany razem z obowiązkiem jazdy na światłach w słoneczne dni ;-)
      • hyakinthos Re: A co ze szczegółami? 10.09.08, 21:32
        Niepotrzebnie wysilasz sie na ironie. Rozwiazanie znane i sprawdzone w wielu
        krajach, np w Kanadzie. Nad czym tu debatowac?
        • lllukas Re: A co ze szczegółami? 10.09.08, 23:16
          Jasne - palmy kokosowe też sprawdzają się w wielu krajach. Ciekawe czy u nas
          też muszą z automatu.

          Chciałbym po prostu poznać szczegóły - jeśli mam się cieszyć z super rozwiązania
          wprowadzanego w trybie ekspresowym (skąd ten pośpiech - czy korki pojawiły się
          wczoraj? a może ktoś wczoraj wpadł na pomysł jazdy na suwak?).

          Na razie mówimy hasłami i wyrażamy swoje poparcie (lub nie) dla idei, której do
          końca nie znamy (a może się mylę i znamy - dlatego grzecznie pytam o szczegóły).

          A na ironię się nie wysilam. Za to czasem wysilam się na kulturę i próbę
          zrozumienia, co inni piszą na forum i o co pytają.
          • ponury.szlifierz Re: A co ze szczegółami? 11.09.08, 08:23
            W wielu miejscach, gdzie w Krakowie tworzą się korki, kierowcy, choć nie
            wszyscy, stosują tę zasadę i jakoś nie widać stłuczek, zarysowań, itp. Jak się
            ruszy trochę tym orzeszkiem pod deklem, to nikomu nic się nie stanie - ani
            wpuszczającemu ani wpuszczanemu.
            Szukasz problemu na siłę. Jak się boisz jeździć to polecam komunikację miejską,
            nie zrobisz krzywdy sobie i innym.
            • lllukas Re: A co ze szczegółami? 11.09.08, 08:37
              Nie szukam problemu tylko PYTAM. Czy to tak trudno zrozumieć. Jak widzę nikt nie
              zna odpowiedzi - ale wszyscy popierają w ciemno.

              Sam stosuję zasadę jazdy na suwak i co z tego? Czy wypływa z tego wniosek, że
              trzeba wprowadzać dodatkowy znak? A żeby kierowcy zaczęli wpuszczać tych z
              podporządkowanej z prawej też trzeba dodatkowego znaku? A żeby przepuszczali
              tych na lewoskręcie z naprzeciwka też?

              A podejście widzę typowo polskie - wprowadźmy przepis i nie przejmujmy się
              szczegółami. Przecież stłuczki się nie zdarzają. Nie zdarzają się - bo JA nie
              widziałem. I kropka.
              • miedzianakonefka Ja się przyłączę. 11.09.08, 08:53
                Wpuszczam "na suwak" bez znaku, burak nie wpuści nawet jak mu się znak postawi.
                A kto zapłaci za postawienie znaków ? To tak jakby w każdym kiblu zawiesić z
                naszych podatków neonowy napis "myj ręce po podtarciu tyłka" i jeszcze się tym
                szczycić jakie to nowatorskie rozwiązanie.
              • ponury.szlifierz Re: A co ze szczegółami? 11.09.08, 09:09
                To, że w artykule nie napisano o szczegółach, nie znaczy, że ich nie będzie.
                A dodatkowy znak IMO warto wprowadzić i trąbić o tym w mediach, może wreszcie
                dotrze do co bardziej głupawych, że on i jego pełnoletnie BMW 3 w 1, nie są
                najważniejsi na drodze. Poza tym powinno się wtłaczać tę zasadę już na kursach
                na prawo jazdy, żeby dobre nawyki wyrabiać już na początku "kariery" na drogach.
                • lllukas Zgadzam się 11.09.08, 09:58
                  Zgoda co do zasady i zgoda co do potrzeby nagłaśniania. Racja również co do
                  kursów i egzaminów na prawo jazdy - kultura jazdy powinna być elementem
                  wymaganym i ocenianym tak samo jak wszystko inne.

                  Boję się tylko, że pośpiech nie sprzyja właśnie przemyśleniu szczegółów - które
                  jak pisałeś muszą się pojawić w przepisach. Nie mówiąc o czasie na
                  przeprowadzenie analiz czy zrobienie jakichś badań.

                  Być może znak nie jest wcale potrzebny a przepis będzie ciężko wyegzekwować.

                  No i powrtórzę - co z mandatami i odszkodowaniami za stłuczki. Czy jeśli dwa
                  samochody omijają TIRA, który rusza prawym pasem i oba wjadą przed niego to
                  policja drugiemu kierowcy wlepi mandat? A jeśli ktoś się wciśnie przede mnie
                  jako drugi i mu przydzwonię, to kto będzie winny i jak udowodnię, że kierowca
                  przede mną się wcisnął?

                  Nie znam szczegółów przepisów w innych krajach - stąd moje pytania.
      • sts112 Re: A co ze szczegółami? 15.09.08, 11:20
        > I jakby coś - wycofamy
        > zmiany razem z obowiązkiem jazdy na światłach w słoneczne dni ;-)

        Akurat jazda na światłach przy rażącym słońcu świecącym prosto w twarz ma
        największy sens. Jeżeli tego do tej pory nie zauważyłeś to znaczy że niezbyt
        często siadasz za kółkiem.
    • wieniak "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 15:39
      Hola, a co to jest 'ustawa o kodeksie drogowym'? :D
    • cheles "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 15:47
      To będzie tak jak wjazd na most grota roweckiego w Warszawie od
      strony wisłostrady. Cwaniaki będą podjeżdzać bo nie będzie im się
      chciało stać w korku i próbować się wsunąć.
      • damimac1 Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 16:04
        Ale jezeli samochody będą ustawiać się odrazu w 2 rzędach i wjeżdzać na "suwak"
        odbywać będzie się to znacznie szybciej niż samochody stojące pojedyńczo.

        Do osób które w korkach blokują jeden z pasów przed zwężeniem drogi - żeby broń
        boże nikt nie pojechał szybciej - zróbcie tak np w niemczech - od ręki
        dostaniecie wysoki mandat.

        Jazda na suwak jest praktykowana w większości krajów - przeprowadzono w tej
        sprawie nawet badania naukowe i dowiedziono że jazda tego typu powoduje szybsze
        rozładowywanie się korków.

        Co do znaków - moim zdaniem do tego nie są nawet potrzebne znaki - jest zwężenie
        - jedziemy na suwak. Potrzeba tylko edukacji wśród kierowców i egzekwowania tego
        przez policję.
        • bambambama Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 17:19
          racja
        • rowerzysta.3 Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 11.09.08, 15:32
          "Potrzeba tylko edukacji wśród kierowców i egzekwowania tego
          przez policję."
          Edukacja wśród kierowców jak najbardziej.
          Egzekwowanie przez policję nie ma podstaw prawnych, bo narazie w kodeksie nie ma zapisu, że przy zweżeniu trzeba jechac na suwak. Jesli nawet wprowadzą ten znak, to bedzie on miał jedynie charakter informacyjny, bardziej edukujący i przypominający o kulturze jazdy. Kartofle w 15 letnich "furach" i tak będą jeździć po swojemu. Jeśli nie będzie nagrania to nikt takiemu nie udowodni, ze nie wpuścił tego na zamkniętym pasie.
      • michalng Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 16:06
        Tam to akurat troszkę inna sytuacja. Tam są dwa pasy jeden do skrętu w prawo na
        most a drugi do jazdy prosto (a potem do wjazdu na wiadukt w lewo). Na suwak
        jeździ sie w miejscu gdzie z 2 pasów robi sie jeden. np po skręcie z
        Czerniakowskiej w Witosa albo na "wylotówce" na Konstancin.
        • bth-blue Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 16:25
          A po polsku będzie to niestety wyglądać tak, jak łatwo sobie wyobrazić -
          dziesiątki "sprytnych inaczej", wpieprzających się na lewy pas z pasa do skrętu
          w prawo.
          • derduch-reaktywacja Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 16:29
            Pokaż mi jak wjechać na lewy pas z pasa do skrętu w prawo o świątynio intelektu!

            Doskonały znak, do tego zmasowana akcja policji z jeżdżacymi notorycznie
            lewym/środkowym pasem przy prawym pustym i będzie lepiej znacznie.
            • bth-blue Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 11.09.08, 22:33
              Będę pisał powoli, bo wiem że czytasz wolno ;-))

              Jeśli masz dwa pasy, to jeden jest lewy, drugi prawy. Nie wiem jak w Bydgoszczy,
              ale w Warszawie plagą są kierowcy, którzy zamiast odstać swoje na tym lewym
              pasie do jazdy prosto, ładują się na prawy, cisną do końca i wpieprzają pod sam
              koniec. Nie muszę dodawać, że przy okazji blokują ludzi, którzy chcą po prostu
              skręcić w prawo z tego pasa.

              Paniał? :) Zresztą - to samo jest z pasami do skrętu w lewo, chcesz konkretne ulice?
    • kell99 "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 16:09
      Najlepiej to niech kazde miasto wprowadzi swoj wlasny zestaw znakow i bedzie
      super. Ja przygladalem sie temu znakowi przez dluzsza chwile i dopiero po
      przeczytaniu tekstu mniej wiecej zrozumialem o co tu chodzi. To chyba genialny
      pomysl na mase stluczek. A moze w poblizu jest jakis zaprzyjazniony serwis
      naprawy?

      Ale pewnie, ulice przeciez nie sa przeladowane nadmiarem znakow.
      • ryskoc Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 11.09.08, 02:46
        Nie najlepiej to świadczy o twojej inteligencji.

        A taki znak nie jest niczym nowym w krajach UE (przynajmniej w Austrii i
        Włoszech) i to od kiedy jeżdżę po tamtych krajach czyli od 16-17 lat. I prawdę
        mówiąc nie widziałem ani jednej stłuczki w miejscu oznaczonym takim znakiem.
        • kell99 Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 11.09.08, 04:04
          ryskoc napisał:

          > Nie najlepiej to świadczy o twojej inteligencji.

          Dziekuje, ze chociaz Ty ja doceniasz. Mam nadzieje, ze czujesz sie lepiej bo
          ktos nie jest az taki inteligentny jak Ty ;)
    • man35 Trochę z innej beczki. Czy można by uznać rolkarzy 10.09.08, 16:25
      za pełnoprawnych użytkowników dróg dla rowerów? Rozwiązałoby to sytuację, w której potencjalnie można ukrać mandatem każdego - oprócz rowerzysty - kto korzysta z takiej drogi. W świetle prawa jak na razie jest pieszym i teoretycznie powinien jeździć po chodniku..
      • michalng Re: Trochę z innej beczki. Czy można by uznać rol 10.09.08, 18:23
        A jaki miało by to sens ? Rolkarz porusza sie zupełnie inaczej niż rowerzysta,
        nie posiada z reguły oświetlenia i na ścieżce stanowił by zagorzenie.
    • bambambama "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 17:18
      3xtak.
    • tapry "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 17:27
      Wprowadzenie znaku wymaga dokładnego określenia zasad jego
      przestrzegania i ewentualnych konsekwencji wynikających z jego
      ignorowania.Musi być jednoznaczna interpretacja.Nie można zostawić
      nawet "cienia" niedomówień.W innym przypadku zapędzimy się w "kozi
      róg".A tak z doświadczenia.Żaden znak nie zastąpi kultury jazdy.A z
      tą jesteśmy ciągle "na bakier".Poseł Paweł Olszewski powinien mieć
      poważniejsze problemy na głowie.Zasady organizacji ruchu drogowego
      zostawcie fachowcom.Czy objawił nam się kolejny geniusz?
      • lllukas Święte słowa 10.09.08, 23:38
        Właśnie tak. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Ciekaw jestem, jak dokładnie
        miałby wyglądać ten przepis - a szczególnie jego przełożenie na mandaty i
        odszkodowania za stłuczki.

        No i już widzę w egzekwowanie tego przepisu w praktyce - dwa pasy, za nimi korek
        - bo nagle robi się jeden pas. Na początku koreczka ustawia się patrol - i ciach
        co piątego na pobocze. A pozostali omijają patrol i tych, co zjechali na
        pobocze. A może drogowcy dobudują drugi pas, żeby patrol miał się gdzie ustawić?
        he he ;-)
        • tatarskibat Re: Święte słowa 11.09.08, 09:10
          Drugi pas na patrol i na zatrzymane samochody, a reszta niech się ściska na suwak.
    • nowak11 He he - w tym kraju to się nie uda 10.09.08, 17:38
      Zbyt dużo w tym kraju matołów i zwykłych chamów na drogach, aby ten znak się
      przyjął. Ale mogę się mylić:))) Więc może warto spróbować.
    • yosemitesam "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 18:53
      Nareszcie. Pamiętam jak kilka lat temu omal nie pobiłem się z tirowcem, który zastawił lewy pas (przed nim kilometr pusto!), a z tego pasa można było nie tylko wbijać się na prawy, ale również jechać w innym kierunku, co też chciałem uczynić. Trąbiłem na niego trąbiłem, aż w końcu wyleciał z kabiny z jakąś gazrurką. Gdyby korek szedł wtedy równo oboma pasami, pewnie by nie sięgał do miejsca, w którym chciałem zjechac w lewo.
      Podobnie ma się sprawa z próbującymi wjechać na dwupasmówkę (np kilometr przed zwężką) z prawej strony - nie da się płynnie wjechać, bo na prawym pasie ciągnie się cały korek. Załóżmy że ma 1,5 km długości. To jeśliby rozmieścił się na oba pasy, miałby 0,75 km i kierowcy z węzła spokojnie by wjeżdżali.
    • mugino Nareszcie!!! 10.09.08, 22:54
      moze to nauczy polakow cywilizacji na drodze...choc znajac zycie
      przez rok powinninno sie ustawiac policjanta przy znaku ,aby
      kierowal ruchem lewa-prawa bo inaczej sie nie naucza.
    • fa-fik Kolizja 10.09.08, 23:01
      No wszystko ok, ale co w przypadku kolizji. Kto winien. Ten który
      zmieniał pas, czy ten który powiniem akurat wpuścić tego z pasa obok?

      • funnyangel Re: Kolizja 11.09.08, 10:07
        Moim zdaniem zawsze (prawie) byłby winien tez, który zmienia pas, bo to on, jako
        włączający się do ruchu, ma obowiązek zachowania wyjątkowej ostrożności. Ale to
        tylko rozważania takie, nie upieram się, że mam absolutną rację :) Oczywiście,
        może być i tak, że ten, który zmienia pas, będzie to robił super ostrożnie i jak
        należy w ogóle, a mimo to do kolizji dojdzie. Ciekawe, jak wtedy taki
        biedaczysko udowodni, że nie jego to wina :] Chyba będzie trudno. Bo żaden Polak
        nie przyzna się z ręką na sercu, że to nie ktoś, ale on sam, coś zawinił.
        • kruder76 Re: Kolizja 12.09.08, 15:28
          funnyangel napisała:

          > Moim zdaniem zawsze (prawie) byłby winien tez, który zmienia pas, bo to on, jak
          > o
          > włączający się do ruchu, ma obowiązek zachowania wyjątkowej ostrożności. Ale to
          > tylko rozważania takie, nie upieram się, że mam absolutną rację :) Oczywiście,
          > może być i tak, że ten, który zmienia pas, będzie to robił super ostrożnie i ja
          > k
          > należy w ogóle, a mimo to do kolizji dojdzie. Ciekawe, jak wtedy taki
          > biedaczysko udowodni, że nie jego to wina :] Chyba będzie trudno. Bo żaden Pola
          > k
          > nie przyzna się z ręką na sercu, że to nie ktoś, ale on sam, coś zawinił.

          Jeśli znak jazdy "na suwak" będzie znakiem nakazu, to winny będzie ten, który
          nie zastosuje się do znaku. Nie ma tu wielkiej filozofii. Jazda lewym pasem do
          samego końca i jeden z lewego, jeden z prawego, jeden z lewego, jeden z prawego,
          jeden z lewego... Itd. Oczywiście wszystko bez zatrzymywania się. Płynny ruch.
          • fa-fik Re: Kolizja 12.09.08, 16:05
            To nie przejdzie
    • crame "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 10.09.08, 23:17
      Przepis doskonale dziala w Niemczech, niestety w Polsce sie nie uda. A dlaczego?
      A wiec, jest moment, ze trzeba wpuscic kierowce stojacego obok na pas
      przeznaczony do jazdy, nawet jezeli ten kierowca stoi nieco za nami. Tutaj
      wlaczy sie polska-duma- i szabelka wojownicza, Zaden Polak nie wpusci leszcza,
      ktory stoi obok! Tak wiec przepis jazdy na zamek, mozna miedzy bajki wlozyc.
      • sauber1 Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 11.09.08, 08:34
        Myślę, że tradycyjnie wielu nie rozumie o czym rozmawiamy???
      • wozik Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 11.09.08, 11:58
        Czy Ty takze nie wpuscisz stojacego obok?
    • maciek9192 I zniesc obowiazek jazdy na swiatlach 10.09.08, 23:39
      • sauber1 Re: I zniesc obowiazek jazdy na swiatlach 11.09.08, 08:35
        No tak, ale ktoś na tym straci mamony wiele ...
    • miedzianakonefka A nie jest mądrzej zbudować dwa pasy ? 11.09.08, 09:05
      Myślę że bardziej upłynnią ruch niż jakiś wydumany suwak czy jak tam to zwał.
      Prościej naściemniać niż coś zrobić ale taka polityka ma krótkie nogi.
    • grisza14 A samochody "biznesmenow" z PO trzeba oznakowac 11.09.08, 09:06
      aby ludzie mogli okazywac im szczegolny szacunek.To jest chore
      podejscie cwaniaczkow, ktorzy wszedzie musza byc pierwsi, bo "one"
      sa najwazniejsze w kraju, gdzie panuje chamstwo drogowe i prawo
      wiekszego i silniejszego samochodu.Platforma chce po prostu
      zalegalizowac zdziczenie.I to jest ta ich najpilniejsza "reforma"
      panstwa i ulatwienie dla biznesu.Co za kurestwo.
      • guru133 To samo dotyczy samochodów z pisuaru, co 11.09.08, 14:50
        wielokrotnie udowodnili już członkowie tego śmierdzącego ugrupowania.
      • kruder76 Re: A samochody "biznesmenow" z PO trzeba oznakow 12.09.08, 15:22
        grisza14 napisał:

        > aby ludzie mogli okazywac im szczegolny szacunek.To jest chore
        > podejscie cwaniaczkow, ktorzy wszedzie musza byc pierwsi, bo "one"
        > sa najwazniejsze w kraju, gdzie panuje chamstwo drogowe i prawo
        > wiekszego i silniejszego samochodu.Platforma chce po prostu
        > zalegalizowac zdziczenie.I to jest ta ich najpilniejsza "reforma"
        > panstwa i ulatwienie dla biznesu.Co za kurestwo.

        Mało świata widziałeś kolego. Pojedź sobie za granicę i zobacz, że oni już to
        dawno mają w kodeksach drogowych, bo to rozwiązanie jest po prostu
        najefektywniejsze na zwężeniach.
        • powiedz_to_koniowi Re: A samochody "biznesmenow" z PO trzeba oznakow 15.09.08, 12:35
          Kruder, ale zobacz jak trzeba mieć nakopane w głowie, żeby artykuł o
          usprawnieniu ruchu drogowego odczytywać jako knowania polityczne
          znienawidzonej partii. Czasem naprawdę wydaje się, że część postów o
          takim zabarwieniu pisana jest gdzieś z psychiatryka, z oddziału
          paranoi...
    • tatarskibat To jest niepisana zasada 11.09.08, 09:07
      która obowiązuje bez znaków i przepisów. Tak po prostu jest najlepiej. Ale
      kierowcy vw golfów tego nie wiedzą, więc znaki i tak im chyba nie pomogą.
      • kruder76 To jest pisana zasada 12.09.08, 15:20
        Znajduje się w kodeksach drogowych krajów europejskich (np: w Niemczech, chyba
        art. 10, a w Austrii chyba art. 12).
    • grisza14 Ten pomysl zasluguje na kodeks karny 11.09.08, 09:37
      Mieszkam w Norwegii i czesto przejezdzam przez miejscowosc Drammen,
      gdzie wjezdza sie autostrada, ktora konczy sie za mostem i
      estakada.Jest oznakowanie, ze za kilkaset metrow z lewego pasa
      bedzie sie jechalo prosto, a z pasa prawego bedzie tylko zjazd z
      estakady.Zgadnijcie samochody z jaka rejestracja probuja sie tam
      wciskac na chama? Bo wszyscy obywatele tego panstwa i kierowcy
      innych narodowosci respektuja obowiazujacy tam przepis.
      • powiedz_to_koniowi Re: Ten pomysl zasluguje na kodeks karny 15.09.08, 12:37
        Niemcy i Austriacy?
    • funnyangel Za dużo znaków, za mało kultury 11.09.08, 09:51
      Znaków mamy od zatrzęsienia. Jak są respektowane, każdy Polak wie. Ten znak "na
      suwak" jest bez sensu, bo nikt i tak nie będzie z niego rozliczał, a chamstwo za
      kierownicą będzie go nagminnie lekceważyć.
      Dziwnie się składa, że np. w Anglii kierowcy wpuszczają przed siebie innych
      kierowców nie tylko, kiedy jeden pas zanika, ale też w przeróżnych miejscach i
      sytuacjach, kiedy zwyczajnie logika nakazuje zauważyć, że ktoś czeka i należy go
      wpuścić. I nie trzeba czekać pół godziny, aż może setny kierowca się zlituje! Na
      ogół wygląda to tak, że jest się wpuszczonym natychmiast, kiedy podjedzie się do
      miejsca, gdzie tylko na wpuszczenie można liczyć! Co wykorzystują nagminnie
      pakistańscy taksówkarze ;) Nie stoją w korku na głównej ulicy, ale zmieniają
      trasę, dojeżdżają boczną uliczką np. przed samym rondem i... Natychmiast są
      wpuszczani w kolejkę korka, stając na jej początku, oczywiście :]
      Co mnie też nieustannie zadziwia w Anglii, to fakt, że wąskie uliczki pozostają
      dwukierunkowe, a samochody mieszkańców obstawiają obie strony jezdni. Żeby
      przejechać taką uliczką, jeden z kierowców, widząc nadjeżdżające z naprzeciwka
      autko, staje grzecznie z boczku i czeka aż to auta (czasem kilka), przejedzie. I
      nie ma znaków określających, która strona ma pierwszeństwo!!! Zwyczajnie, samo
      jakoś tak wychodzi. A kierowcy dziękują sobie pięknym uśmiechem i gestem ręki.
      Co jeszcze lubię? A to choćby, że nikt na nikogo nie "klaksoni" z byle powodu ;)
      No, ale dobra, bo się rozpisałam :)

      Pozdrawiam choleryków, którzy zaraz rzucą mi się do krtani (a może się
      powstrzymają?!) :)
      • alieniak Re: Za dużo znaków, za mało kultury 11.09.08, 14:42
        Jestem cholerykiem ale podoba mi sie to co napisala(e)s bo mnie sie podobaja te
        same rzeczy. a jakie to piekne uczucie, kiedy sam(a) sie tak zachowasz i ktos ci
        machnie lapka. Caly dzien dla ciebie.
        • powiedz_to_koniowi Re: Za dużo znaków, za mało kultury 15.09.08, 12:43
          Ja mam prawo jazdy od czerwca 2008, więc jestem całkowicie nowy na
          drogach. Muszę przyznać, że jazda po centrum Warszawy jest
          denerwująca z powodu korków i czasem głupio uregulowanego ruchu. Ale
          nie mogę powiedzieć złego słowa o kierowcach!

          Prawie każdy ustępuje miejsca, kiedy widzi, że jestem "w opałach"
          (czyli gdzieś wbiłem się w zły pas i muszę szybko zjechać 2 pasy
          dalej)... Spodziewałem się chamówy, a mam Wersal. Może jeszcze
          niewiele widziałem - zgoda. Ale mam wrażenie, że przynajmniej 90%
          użytkowników dróg to _naprawdę_ uprzejmi ludzie.
    • naprawdetrzezwy Tak a propos zwężeń. 11.09.08, 09:56
      Gdyby idioci nie stawiali tam ograniczenia prędkości, to nie byłoby
      korków.

      (oczywiście korków w takim miejscu, nie korków w ogóle)
      • guru133 Jasne że nie było by korków, po powstało by 11.09.08, 14:52
        samorodne złomowisko na kazdym takim zwężeniu.
        ___________________________________________________________
        Jednak istnieje jakiś gen ograniczający co pniektórym inteligencję.
    • agatazieba Re: "Jazda na suwak" trafi do kodeksu drogowego 11.09.08, 10:40
      zbudowanie szerszej drogi lub alternatywnej po jakimś czasie powoduje, że więcej
      osób jeździ nią samochodem, bo "teraz ma lepszy dojazd". to nie jest wyjśćie.
    • patman Czy robienie korka też będzie wykroczeniem? 11.09.08, 11:23
      Kolejka samochodów do ronda na pół kilometra, a jeden z drugim stoi i czeka, a rondo puste. Za korkowanie skrzyżowań powinny być mandaty.
    • bambussi no to lobby blacharskie dopięło swego :))) 11.09.08, 14:55
      to powina być kwestia kultury a nie znaku - stawiając taki znak na
      kazdym zwężeniu po prostu popieramy cwaniactwo...

      rozumiem taki znak w miejscu gdie OBA pasy się zwężają i zostaje
      jeden pas jadący mniej więcej na osi obu poprzednich ale tam gdzie
      jeden pas się po prostu KOŃCZY a drugi jedzie sobie dalej prosto
      stawianie takiego znaku to tylko woda na młyn blacharzy...
      • drzejms-buond no, nareszcie. 11.09.08, 15:35
        bo na polską uprzejmosć nie ma co liczyć.
        ciekawe, że gdziekolwiek w europie, poza Polską takie znaki nie są potrzebne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka