Dodaj do ulubionych

Drzewo genealogiczne

29.10.03, 22:09
to dobre zadanie dla większości dzieci w szkołach .
niech wiedzą kim są i znają swoje miejsce .

ja bym zapytał dziecka kim chce być i jak to zamierza
osiągnąć .
Obserwuj wątek
    • unsatisfied6 wrażliwość na 29.10.03, 23:15
      można o wymarzonym domu , jakiego chcieliby prezydenta ,
      dlaczego warto się uczyć , ulubiona książka , ulubiony
      film , idealny przyjaciel , o swoim psie ...

      Można napisać bajkę o ... dzieci same powiedzą , mają
      fantazję .

      Lecz one muszą o kropkach , przecinkach i ortografii
      i niezwykle kreatywne i rozwijające młody umysł - drzewo genealogiczne .
      Później przyjdzie Pan Tadeusz - w niezwykle stosownym wieku ,
      będą może Noce i Dnie - też stosona lektura dla nastolatków .

      Obrzydzi się im wielką literaturę , stłumi kreatywność i wrażliwość i zostanie
      tylko wrażliwość na błędy ortograficzne .
      • Gość: Déjá vu Re: wrażliwość na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 23:28
        No to trza sprawy wziac w swoje rece i przy okazji drzewa, czy pana Tadzia dac
        dziecku wiecej niz strukturalna korzeniowatosc rodu. Ubarwic smetna wyklejanke
        adegdotami rodzinnymi a Tadzia nie zamykac w mickiewiczowskim sfokusowaniu na
        epoke. Inaczej przyjdzie Walec I Wyrowna. A tego przeciez nie chcemy.
        Pewnie, ze chcialoby sie miec szkole piekna, szkole madra, szkole rozwijajaca
        indywidulanie. Pewnie, ze chcialoby sie...
        Rzeczywistosc jednak czesto rozmija sie z naszymi wyobrazeniami o niej. Ale ma
        to swoj plus - to my musimy podjac wysilek by dac COS wiecej i po to pewnikiem
        sa rodzice na swiecie - by ruszyc swa wyobraznia i wszczepic ja latorosli.
        Tego gwarantuje Ci, ze nie zapomni.
        pozdr. Déjá vu
        • unsatisfied6 a po co szkoły? 29.10.03, 23:45
          Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

          > No to trza sprawy wziac w swoje rece i przy okazji drzewa, czy pana Tadzia
          dac
          > dziecku wiecej niz strukturalna korzeniowatosc rodu. Ubarwic smetna
          wyklejanke
          > adegdotami rodzinnymi a Tadzia nie zamykac w mickiewiczowskim sfokusowaniu na
          > epoke. Inaczej przyjdzie Walec I Wyrowna. A tego przeciez nie chcemy.
          > Pewnie, ze chcialoby sie miec szkole piekna, szkole madra, szkole rozwijajaca
          > indywidulanie. Pewnie, ze chcialoby sie...
          > Rzeczywistosc jednak czesto rozmija sie z naszymi wyobrazeniami o niej. Ale
          ma
          > to swoj plus - to my musimy podjac wysilek by dac COS wiecej i po to
          pewnikiem
          > sa rodzice na swiecie - by ruszyc swa wyobraznia i wszczepic ja latorosli.
          > Tego gwarantuje Ci, ze nie zapomni.
          > pozdr. Déjá vu

          a ile to czasu dziecku zostanie na to kreatywne uczenie z rodzicem ?
          faktycznie , jeżeli już rodzic siedzi z dzieckiem , to pomaga
          mu w pracach domowych i odpytuje przed testami -

          "co to jest chodnik?-pyta dzieciaka "

          choroba jakaś czy co ?

          W szkole średniej padały paytania

          "ile osób pracuje w IBM? "

          "jaka jest różnica między funkcję zewnętrzną a wewnętrzną w DOS?".
          • Gość: Déjá vu Re: a po co szkoły? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 00:07
            Tak sobie mysle, ze szkola to nie jest taki zly wynalazek. Choc jakosciowo
            pozostawiala i postawia nadal wiele do zyczenia - o czym sam najlepiej wiesz.
            Na szkolnictwo mozna i nalezy utyskiwac, ale samym negowaniem rozwoju dziecka
            nie dokonamy. Nie twierdze, ze sama ne krytykuje oswiaty, systemu szkolnictwa
            i programow - pierwszam do tego, mozesz mi wierzyc, ALE zawsze kladlam
            szczegolny nacisk czasowy na chwile spedzane z dzieckiem. Choc, jak mowia,
            nie liczy sie ilosc lecz jakosc, to w tym konkretnym przypadku ilosc ma
            kolosalne znaczenie. Ciezko w obecnych czasach znalezc wspolne luki czasowe,
            by nasycic potomkow swoja wrazliwoscia ALE to niezbedne i zaowocuje.
            My swego czasu jakos ukonczylismy te szkoly z lepszym czy gorszym wynikiem (i
            nie o cenzurkach tu mysle), ale przeciez nie zwichnely nas, mamy wyobraznie,
            wrazliwosc...niekoniecznie uksztaltowane przez szkole i jej system lekturo-
            testow.
            Wiec?
            Niech nawet szlag nas trafia patrzac na pytania szkolne i jesli nic zrobic nie
            jestesmy wladni, by to zmienic, dajmy z siebie Siebie a WALEC NIE BEDZIE MIAL
            CZEGO ROWNAC
            tak se myslac pozdrawiam zasluchana w saczacy sie z cicha leniwy jazz'ik,
            Déjá vu



      • Gość: Ted® Re: wrażliwość na IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 23:34
        zgoda co do lektur, dobor nieciekawy
        mam watpliwosci czy w ogole powinien istniec zestaw
        lektur obowiazkowych bo juz sama swiadomosc ze
        obowiazkowa odstrecza
        osobiscie przeczytalem sporo lektur ale zanim sie
        dowiedzialem, ze beda lekturami - bo byly ciekawe
        a nocy i dni i wiele innych rownie 'interesujacych' -
        nie, mimo obowiazku nie przebrnalem, musialo wystarczyc
        streszczenie

        co ci przeszkadza drzewo genealogiczne? przeciez z tego
        mozna zrobic bardzo ciekawy temat
        • unsatisfied6 Re: wrażliwość na 29.10.03, 23:50
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > zgoda co do lektur, dobor nieciekawy
          > mam watpliwosci czy w ogole powinien istniec zestaw
          > lektur obowiazkowych bo juz sama swiadomosc ze
          > obowiazkowa odstrecza
          > osobiscie przeczytalem sporo lektur ale zanim sie
          > dowiedzialem, ze beda lekturami - bo byly ciekawe
          > a nocy i dni i wiele innych rownie 'interesujacych' -
          > nie, mimo obowiazku nie przebrnalem, musialo wystarczyc
          > streszczenie
          >
          > co ci przeszkadza drzewo genealogiczne? przeciez z tego
          > mozna zrobic bardzo ciekawy temat
          uważam , że trzeba głównie patrzeć do przodu nie w tył .

          Noce i dnie są kapitalną lekturą w odpowiednim wieku ,
          spróbuj , może ci się teraz spodaoba .

          W szkole jak miałem to przeczytac , to przeczytałem ,
          lecz była do dla mnie udręka i kompletnie nieadekwtana
          do moich zapotrzebowań na literaturę .
          • Gość: Déjá vu Re: wrażliwość na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 00:45
            ej... no dobra, patrzec do przodu a nie wstecz - RACJA!!!, ale przeca od
            korzeni nie mozna odcinac latorosli. toz to nasze Ja kszaltowalo sie na
            przestrzeni dziejow, losow praojcow i mysli, nut, wrazliwosci wielkich tego
            swiata z dziedzin najrozniejszych.
            szkola daje pewne podstawy - czesto nazbyt szczegolowe i nijak w zyciu
            nieprzydatne - choc i to pewnie rzecz sporna w niektorych kwestiach - i daleko
            nam do komfortu szkoly rozumnej i rozwijajacej indywidualizm mlodego
            czlowieka, ktorego latwiej i prosciej jej zamknac w sztywne reguly, hasla,
            odpowiedzi A, B, C, D, niz pomyslawszy nieco otworzyc jego umysl, by mlodosc
            latac po wyobrazni zaczela.
            bardziej zas, od programu, przeraza mnie calkowity brak umiejtnosci
            pedagogicznych wsrod kadry nauczycielskiej - tym mozna wiecej krzywdy zrobic
            niz nudna lektura...wiem to z doswiadczen rodzica 6-o letniego potomka o duzej
            wrazliwosci na dobro, kulture, szacunek i piekno...
            pozdrawiam, zalamana nie tylko zerowka ;-)))
            Déjá vu

            * dajmy naszy dzieciom poteznego kopa w gore, utwierdzmy je, ze madre one i
            wazne - niech se lataja, poki ich czas!!!
            • unsatisfied6 Re: wrażliwość na 30.10.03, 09:01
              Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

              > ej... no dobra, patrzec do przodu a nie wstecz - RACJA!!!, ale przeca od
              > korzeni nie mozna odcinac latorosli. toz to nasze Ja kszaltowalo sie na
              > przestrzeni dziejow, losow praojcow i mysli, nut, wrazliwosci wielkich tego
              > swiata z dziedzin najrozniejszych.
              zacząć i kontynuować z tematami których przykłady podałem , a
              jest tylko to zaczęcie i dalej lektury , co autor ma na mysli
              dlaczego kropka , a nie przecinek .

              wrażliwość ucznia jest zredukowana do ortografii . zapytaj się
              dziecka 6 klasy o pewne sprawy etyczne . Brak wrażliwości !!!

              > szkola daje pewne podstawy - czesto nazbyt szczegolowe i nijak w zyciu
              > nieprzydatne - choc i to pewnie rzecz sporna w niektorych kwestiach - i
              daleko
              > nam do komfortu szkoly rozumnej i rozwijajacej indywidualizm mlodego
              > czlowieka, ktorego latwiej i prosciej jej zamknac w sztywne reguly, hasla,
              > odpowiedzi A, B, C, D, niz pomyslawszy nieco otworzyc jego umysl, by mlodosc
              > latac po wyobrazni zaczela.
              > bardziej zas, od programu, przeraza mnie calkowity brak umiejtnosci
              > pedagogicznych wsrod kadry nauczycielskiej - tym mozna wiecej krzywdy zrobic
              > niz nudna lektura...wiem to z doswiadczen rodzica 6-o letniego potomka o
              duzej
              > wrazliwosci na dobro, kulture, szacunek i piekno...
              > pozdrawiam, zalamana nie tylko zerowka ;-)))
              > Déjá vu
              >
              umiejętności i powołanie , troska o dobro dziecka , nie idą w
              parze z wykształceniem pedagogicznym . moim najlepszym nauczycielem
              w szkole średniej był matematyk z wykształcenia inżynier ( bez
              wykształcenia pedagogicznego ) . Był szanowany przez uczniów , a wielu
              z nich zostało matematykami , bo lubili tego nauczyciela i szanowali
              go - przed spotkaniem tego nauczyciela wcale nie myślałem o tym by
              zostać matematykiem , był to przedmiot jak jeden z wielu - trochę prostszy,
              bo nikt nie pytał co ktoś ma na myśli ( a ja nie jestem jasnowidzem ) ,
              i nie trzeba było "lać wody" . poznałem kilku innych wspaniałych
              pedagogów , czy to reguła czy przypadek , nie wiem - nie byli
              po studiach naczuczycielskich .
              > * dajmy naszy dzieciom poteznego kopa w gore, utwierdzmy je, ze madre one i
              > wazne - niech se lataja, poki ich czas!!!
              oby nie za wysoko , bo jak walną o glębę to będą miały kuku.
              • Gość: Déjá vu Re: wrażliwość na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 09:39
                unsatisfied6 napisał:

                > wrażliwość ucznia jest zredukowana do ortografii . zapytaj się
                > dziecka 6 klasy o pewne sprawy etyczne . Brak wrażliwości !!!

                na moje, to szkola etyke raczej jest w stanie zaburzyc niz wpoic, czy chocby
                zasiac. to miejsce na wzmiankowane przez ciebie przecinki. nie dziwi mnie to,
                bo zawsze tak bylo. te luke nam trzeba zapelnic.

                > umiejętności i powołanie , troska o dobro dziecka , nie idą w
                > parze z wykształceniem pedagogicznym. moim najlepszym nauczycielem
                > w szkole średniej był matematyk z wykształcenia inżynier ( bez
                > wykształcenia pedagogicznego ).

                no i takich nam trzeba - ludzi z fromatem. jest ich troche wsrod ciala
                pedagogicznego. do tego by madrze pokierowac rozwojem mlodego umyslu nie sa
                potrzebne zadne studia. wystraczy szeroki horyzont, otwarty umysl no i co
                najwazniejsze - checi. a.. i jeszcze trzeba lubic ludzi ;-))

                > oby nie za wysoko , bo jak walną o glębę to będą miały kuku.

                jak spadac, to z wysokiego konia! przynajmniej piekne horyzonta sie zobaczy a
                na to nie ma ceny. kuku male, czy kuku duze zawsze bedzie kuku. co sie zas po
                drodze przezyje - zostanie na cale zycie. moim zdaniem warto ryzykowac i
                burzyc schematy - ja to uwielbiam i pozdrawiam (sztywno ;-))) Déjá vu
                • unsatisfied6 Re: wrażliwość na 30.10.03, 13:05
                  Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                  > unsatisfied6 napisał:
                  >
                  > > wrażliwość ucznia jest zredukowana do ortografii . zapytaj się
                  > > dziecka 6 klasy o pewne sprawy etyczne . Brak wrażliwości !!!
                  >
                  > na moje, to szkola etyke raczej jest w stanie zaburzyc niz wpoic, czy chocby
                  > zasiac. to miejsce na wzmiankowane przez ciebie przecinki. nie dziwi mnie to,
                  > bo zawsze tak bylo. te luke nam trzeba zapelnic.
                  >
                  > > umiejętności i powołanie , troska o dobro dziecka , nie idą w
                  > > parze z wykształceniem pedagogicznym. moim najlepszym nauczycielem
                  > > w szkole średniej był matematyk z wykształcenia inżynier ( bez
                  > > wykształcenia pedagogicznego ).
                  >
                  > no i takich nam trzeba - ludzi z fromatem. jest ich troche wsrod ciala
                  > pedagogicznego. do tego by madrze pokierowac rozwojem mlodego umyslu nie sa
                  > potrzebne zadne studia. wystraczy szeroki horyzont, otwarty umysl no i co
                  > najwazniejsze - checi. a.. i jeszcze trzeba lubic ludzi ;-))
                  >
                  > > oby nie za wysoko , bo jak walną o glębę to będą miały kuku.
                  >
                  > jak spadac, to z wysokiego konia! przynajmniej piekne horyzonta sie zobaczy a
                  > na to nie ma ceny. kuku male, czy kuku duze zawsze bedzie kuku. co sie zas po
                  > drodze przezyje - zostanie na cale zycie. moim zdaniem warto ryzykowac i
                  > burzyc schematy - ja to uwielbiam i pozdrawiam (sztywno ;-))) Déjá vu
                  warto
                  • Gość: Déjá vu Re: wrażliwość na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 14:09
                    no to hajda na kon!!!
                    byle tylko wysoki i narowisty byl, bez tego przyjmnosc bardziej przyziemna
                    zdac by sie mogla.
                    • qczi Re: wrażliwość na 30.10.03, 14:48
                      jak to ladnie brzmi - burzyc schematy, bla bla bla
                      a jak ktos zburzy, to hop! na niego

                      nie o Was mowie, ale to taka ogolna reflexja
                      • Gość: Déjá vu Re: wrażliwość na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 14:58
                        qczi napisała:

                        > jak to ladnie brzmi - burzyc schematy, bla bla bla
                        > a jak ktos zburzy, to hop! na niego
                        >
                        > nie o Was mowie, ale to taka ogolna reflexja

                        nie dbam* hop'anie zaklapkowanych schematowcow na moj bark czy inna czesc,
                        ktorzy zbyt przytwierdzeni do ziemi, gdy im motyla wskazac nie wierza, ze
                        motyl tez czesc swiata i warto go czasem przyuwazyc, bo moze uskrzydlic mysl
                        ciasna.

                        *pewnie zbyt nieuprzejmam dla jednotorowcow i sorry za to, ale ...coz tak
                        sobie mam, ze lubie niestandardy i tego sie bede trzymac ;-)
                        • qczi Re: wrażliwość na 30.10.03, 15:24
                          no to jak sie uchowalas w naszym swiecie?
                          serio lamiesz wszystki schematy, ktore cie draznia?
                          • Gość: Déjá vu Re: wrażliwość na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 16:30
                            qczi napisała:
                            > no to jak sie uchowalas w naszym swiecie?

                            urodzialam sie w Świeciu-moze wspolny przedrostek wystarcza do uchowania? ;-)

                            > serio lamiesz wszystki schematy, ktore cie draznia?

                            che, che z luboscia...
                            fajna gimnastyka dla umyslu
                            choc nie zawsze, czasem odpuszczam - z braku czasu lub sensu (choc sens to
                            zawsze jakis jest - a noz ktos chwyci nieschemat ;-)

                            opowiem wam pewna historyjke.
                            a bylo to lat temu ... no, troche wiecej jak troche
                            mialam ja wtedy lat 17 i starajac sie uzmyslowic znajomym, ze nie podnosza
                            glow do gory, ponosilam za kazdym razem sromotna kleske zakrakania. na nic sie
                            zdaly argumenta wszelkie i robienie zdjec z fragmentami niedostrzezonej, a
                            widocznej jak byk architektury, czy wskazywanie na istnienie innych smaczkow
                            wokol nas usadowionych. klapa. twierdzili, ze podnosza i horyzonta szerokie
                            przez to maja. kropka.
                            nadarzyla sie wkrotce okazja, by udowodnic moja teze.
                            bylismy w gorach
                            bylismy na polanie
                            duzej polanie z drzewem
                            jednym
                            lisciastym i nieduzym
                            zrzucilismy nasze bagaze i kazdy poszedl w swoja strone lasku, by nature
                            kontemplowac w samotnosci, przez jakies pol godziny.
                            po tym czasie towarzystwo wrocilo i zaczelo mnie szukac, mnie tkwiacej na
                            drzewie 20 cm nad ich glowami, niezaslonietej zadnymi liscmi. przez czas jakis
                            nieuprzejmie podsuchiwalam co sadza na temat mojego znikniecia, a gdy ich
                            troska zaczela przekraczac niebezpieczna bariere wscieklosci - poprosilam ich
                            by spojrzeli w gore a nie tylko na boki.
                            co sie nasluchalam potem, to moje. ale oni do dzis pamietaja te historie i
                            glowy juz zawsze w gore podnosza, nie tylko fizycznie.


                      • unsatisfied6 Re: wrażliwość na 30.10.03, 16:48
                        qczi napisała:

                        > jak to ladnie brzmi - burzyc schematy, bla bla bla
                        > a jak ktos zburzy, to hop! na niego
                        >
                        > nie o Was mowie, ale to taka ogolna reflexja


                        a jak inaczej rokruszyć ten beton
                        • qczi Re: wrażliwość na 30.10.03, 20:28
                          hm to od czeog bys zaczal?
                          jak bys zlamal schematyczne myslenie np?

                          krew: zle!
                          patriotzym: dobrze!

                          wielu ludzi czytajac cos widzi tylko slowa
                    • unsatisfied6 Re: wrażliwość na 30.10.03, 16:46
                      Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                      > no to hajda na kon!!!
                      > byle tylko wysoki i narowisty byl, bez tego przyjmnosc bardziej przyziemna
                      > zdac by sie mogla.
                      poczekaj na mnie , jadę za toba
                      • Gość: Déjá vu Re: wrażliwość na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 17:39
                        unsatisfied6 napisał:

                        > Gość portalu: Déjá vu napisał(a):
                        >
                        > > no to hajda na kon!!!
                        > > byle tylko wysoki i narowisty byl, bez tego przyjmnosc bardziej przyziemna
                        >
                        > > zdac by sie mogla.
                        > poczekaj na mnie , jadę za toba
                        >

                        nie jedz za mna ale OBOK mnie!
                        wieksza przestrzen miec bedziesz przed soba
                        tak czy siak stopy w strzemiona wkladaj bo widze, ze masz bakcyla i hajda!!!
                        • unsatisfied6 Re: wrażliwość na 30.10.03, 20:44
                          Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                          > unsatisfied6 napisał:
                          >
                          > > Gość portalu: Déjá vu napisał(a):
                          > >
                          > > > no to hajda na kon!!!
                          > > > byle tylko wysoki i narowisty byl, bez tego przyjmnosc bardziej przyz
                          > iemna
                          > >
                          > > > zdac by sie mogla.
                          > > poczekaj na mnie , jadę za toba
                          > >
                          >
                          > nie jedz za mna ale OBOK mnie!
                          > wieksza przestrzen miec bedziesz przed soba
                          > tak czy siak stopy w strzemiona wkladaj bo widze, ze masz bakcyla i hajda!!!
                          no to jazda, galopem
                          • Gość: Déjá vu Re: wrażliwość na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 12:57
                            zawsze na przełaj!
                            drzyjcie schematy!!!
                            (i łeb zadrzeć wysoko)
                            galop, galop, galop ... ;)


                            • unsatisfied6 Re: wrażliwość na 31.10.03, 13:14
                              Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                              > zawsze na przełaj!
                              > drzyjcie schematy!!!
                              > (i łeb zadrzeć wysoko)
                              > galop, galop, galop ... ;)
                              >
                              >
                              byle do przodu i galopem
                              • Gość: Déjá vu Re: wrażliwość na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 13:50
                                a czemu do przodu?
                                to schematyczny galop
                                moze tak boczkiem, do tyłu i na abarot - bedzie wolniej nieco ale o ile
                                ciekawiej?
                                a jak sie schematy skorcza!
                                o qrcze! ale galop!

                                * galop wspak to polag ;-)))
                                • unsatisfied6 Re: wrażliwość na 31.10.03, 14:01
                                  Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                                  > a czemu do przodu?
                                  > to schematyczny galop
                                  > moze tak boczkiem, do tyłu i na abarot - bedzie wolniej nieco ale o ile
                                  > ciekawiej?
                                  > a jak sie schematy skorcza!
                                  > o qrcze! ale galop!
                                  >
                                  > * galop wspak to polag ;-)))
                                  racja , czasem należy zwolnić .
      • Gość: zonc 400 osób... IP: *.awacom.pl 30.10.03, 19:12
        .. obecnie mój wujek robi drzewko i ze strony mojej mamy jest jush 400 osób na
        nim!! Teraz ja mam zrobić od strony taty...

        i to tyle... ;)

        nara
        • unsatisfied6 Re: 400 osób... 31.10.03, 13:14
          Gość portalu: zonc napisał(a):

          > .. obecnie mój wujek robi drzewko i ze strony mojej mamy jest jush 400 osób
          na
          > nim!! Teraz ja mam zrobić od strony taty...
          >
          > i to tyle... ;)
          >
          gratuluję
          > nara

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka