unsatisfied6
30.10.03, 12:52
mam wójka , mieszkał z nami , ma "żółte papiery"
przeżył w dzieciństwie jakiś szok , a zapowiadał się w szkole bardzo dobrze
każdy widział w nim głupka i wykorzystywał
a on miał w sobie wiecej humanizmu niż niejeden humanista.
fantastycznie malował
i nie był w stanie skrzywdzić muchy
pamiętam , jak nietoperz wleciał do pokoju
ja się bałem
a on go wziął do ręki
ten go ugryzł
a Stasiu go pogłaskał i mówi "boi się"
i go wypuścił przez okno