Dodaj do ulubionych

Archeologia i wykopaliska

15.02.25, 10:38
forumakademickie.pl/sprawy-nauki/z-archiwum-nieuczciwosci-naukowej-doktorat-prawie-doskonaly/
Humaniści mogli nie chcieć słyszeć pisaniu prac przez AI, ale tak zacna instytucja jak PAN w tak ważnych sprawach powinna posiadać cywilizowane procedury, system antyplagiatowy, jeśli jest tak źle, mogą pożyczyć np. od Collegium Humanum ?
Obserwuj wątek
    • trzy.14 Re: Archeologia i wykopaliska 15.02.25, 13:55
      Tak poważnie, to czy można skonstruować godny zaufania system antyplagiatowy prac naukowych? Zwłaszcza w społ-humach, gdzie dominują książki i/lub tłumaczenia z języków obcych?

      System plagiatowy używany w stosunku do prac dyplomowych korzysta wyłącznie z tekstów ogólnodostępnych (jak archiwum aktów prawnych czy wikipedia) i własnej bazy prac dyplomowych. Jest zupełnie nieodporny na plagiaty tłumaczeń czy zmiany stylu pisania tekstu świadczące o dużym prawdopodobieństwie zapożyczeń.
      • behavior_science2 Re: Archeologia i wykopaliska 15.02.25, 17:13
        trzy.14 napisał:

        > Tak poważnie, to czy można skonstruować godny zaufania system antyplagiatowy pr
        > ac naukowych? Zwłaszcza w społ-humach, gdzie dominują książki i/lub tłumaczenia
        > z języków obcych?
        >
        > System plagiatowy używany w stosunku do prac dyplomowych korzysta wyłącznie z t
        > ekstów ogólnodostępnych (jak archiwum aktów prawnych czy wikipedia) i własnej b
        > azy prac dyplomowych. Jest zupełnie nieodporny na plagiaty tłumaczeń czy zmiany
        > stylu pisania tekstu świadczące o dużym prawdopodobieństwie zapożyczeń.

        To bardzo optymistyczne założenie, że ktoś, kto generuje teksty z AI, będzie się trudził tłumaczeniami na wysokim poziomie, traceniem czasu na siedzenie w czytelniach ?
        Wyśli artykuł do uznanych czasopism z tekstami bez podania źródeł, szybko sprostują powyższe tezy z zakazem publikacji na kilka lat.
        Tak poważnie do sprawdzania prac doktorskich, PAN używa systemów antyplagiatowych prac studenckich ?
        Wystarczy wstawić polecenie do "copilot": " list the best anti-plagiarism systems for scientific papers" i wyrzuca listę poważnych systemów antyplagiatowych.
      • pan.toranaga Re: Archeologia i wykopaliska 15.02.25, 17:40
        >Tak poważnie, to czy można skonstruować godny zaufania system antyplagiatowy prac naukowych?
        Skoro ChatGPT i jemu podobni to największy system plagiatowy świata, to myślę, że poradził sobie i z wyłapywaniem plagiatów. Nie znam się, więc może powiem głupstwo, ale większym problemem jest to, że systemy antyplagiatowe bardziej pilnują warstwy słownej, gorzej radzą sobie z przejęciem myśli ubranej w inne słowa. Chociaż opisywanej autorce nie zawsze chciało się parafrazować. Nota bene w czasach, kiedy rodził się internet przeczytałem artykuł o plagiatowaniu z internetów i taką to światłą myśl: kiedy student pisał pracę seminaryjną czy dyplomową i przejmował cudzą treść to ją zwykle parafrazował, bo to mimo wszystko łatwiej niż przepisywać słowo po słowie. Dopiero internety stworzyły ctrl-c ctrl-v.

        >Zwłaszcza w społ-humach, gdzie dominują książki i/lub tłumaczenia z języków obcych?
        Bardziej w humach niż społach, a i tu bardzo zależy w jakich humach. Książka nie jest problemem, współcześnie książka jest przede wszystkim plikiem pdf czy nawet epub umieszczonym w internetach, w dalszej kolejności czymś papierowym istniejącym poza światem wirtualnym.
        • trzy.14 Re: Archeologia i wykopaliska 15.02.25, 17:55
          pan.toranaga napisał:

          > współcześnie książka jest przede wszystkim plikiem pdf czy na
          > wet epub umieszczonym w internetach, w dalszej kolejności czymś papierowym istn
          > iejącym poza światem wirtualnym.

          Mnie chodzi o to, że skomputeryzowany system antyplagiatowy musi być legalny. A to oznacza konieczność przeznaczenia gigantycznych środków finansowych na legalny dostęp do treści.

          W sumie z czasopismami problem jest ten sam.
    • pan.toranaga Re: Archeologia i wykopaliska 15.02.25, 17:50
      @Behavior_science
      podoba mi się tytułowa metafora, choć jako człowiek myślący powoli zrozumiałem ją dopiero po jakimś czasie

      @reszta kolegów
      w tekście, ale jeszcze bardziej w komentarzach są pełne oburzenia zdania "jak można być recenzentem i nie znać całej literatury przedmiotu"?! Zresztą to samo słychać (czytać) na tym forum. Zacznę od tego, że historia sztuki jest niewielką dziedziną, więc nie jest łatwo o specjalistę od każdego duperelka. NB o ile wiem, Maria Poprzęcka jest jedną z największych figur w polskiej historii sztuki, choć zapewne ze względu na wiek już trochę mniej aktywną. Na dobitkę, praca była trochę okrakiem pomiędzy estetyką (filozofia) a historią sztuki.
      Ale moje pytanie jest ogólniejsze. Czy Wy naprawdę znacie na wyrywki całą literaturę przedmiotu? Bo ja powiem bardzo uczciwie: raczej zakładam uczciwość naukową, ale nie jest tak, że mnie się nie da oszukać. Łatwo mnie oszukać, bo doprawdy nie czytam wszystkiego. Więc jak to jest w ST?
      • sendivigius Re: Archeologia i wykopaliska 16.02.25, 20:21
        pan.toranaga napisał:


        > Ale moje pytanie jest ogólniejsze. Czy Wy naprawdę znacie na wyrywki całą liter
        > aturę przedmiotu?

        Znamy, moze nie na wyrywki ale zasadniczo tak. Bo jak nie znamy to znaczy tyle ze zle okreslamy lub raczej zakreslamy granice naszego przedmiotu. Humanisci maja tendencje do znania sie na wszystkim i tak wpadaja we wlasne sidla. Ale taki fizyk juz nie powie ze zna sie na fizyce. Litosci. Ostatnich takich pochowano w latach 20-tych zeszlego wieku. Biolog tez powie zna sie na pajeczakach, albo nawet na pajeczakach europejskich. Problem bylby wylacznie semantyczny gdyby nie to ze osoby* nadokreslaja swoje kompetencje. Po prostu dzis "dziedzin" jest 100x wiecej niz historycznie uksztaltowany sylabus szkoly sredniej. Gdy sie to uzna - wystarczy.

        *) No bo taki filozof zna sie na istocie wszechrzeczy, więc czemu by nie mial rozprawiac o fizyce atmosfery i globalnym ociepleniu. To przeciez szczegoliki tego czym sie naprawde zajmuje - co nie?
        • pan.toranaga Re: Archeologia i wykopaliska 18.02.25, 11:04
          > No bo taki filozof zna sie na istocie wszechrzeczy,

          Zgodnie z klasyfikacją Gowinową i NCNowską filozof to humanista. Ale to współczesne nowinkarstwo, od zawsze nauka dzieliła się na filozofię i nauki szczegółowe. Dopiero te mogły się dzielić na ścisłe, techniczne, społeczne, humanistyczne itp. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka