Dodaj do ulubionych

pijany ksiądz za kierownica

03.02.09, 18:19
To napewno prowokacja masońska. Znowu określone siły poróbują
szkalowac imię kościoła. Pewnie pił sok jakbłkowy albo wino mszalne.
Bracia!
Nie pozwólny określionym siłom Brukseli inspirowanych przez wiadomo
kogo (patrz ksiażka o ośmiornicy, autorstwa żony pana z PZPR)
szkalować naszych kapłanów
Ojcze z Torunia , pomóż!
Obserwuj wątek
    • mago-111 Re: pijany ksiądz za kierownica 03.02.09, 18:27
      Jaka prowokacja??---Ksiądz też człowiek ,i poddawany też jest różnym pokusom.No
      tak coś takiego nie powinno mieć miejsca.Ale cóż--zaistniało i dobrowolnie
      poddał się karze.
      • porucznikzubek Re: pijany ksiądz za kierownica 03.02.09, 18:45
        Błądzisz synu!
        To spisek masońsko-brukselski. Ksiądz nie mozę być pijany! Na pewno
        mieli zepsuty alkomat. Czy ksiądz z Bazyliki, gdzie bywa sam Ojciec
        z Torunia moze pić alkohol? Synu! Padnij na kolana i przeproś za te
        słowa!
        Czy nie widzisz że idzie wielki atak na Polskę, na Kosciół, na
        ksieży? Niedługo jak mówił Ojciec z Torunia zabiorą ci skafander (ja
        na szczęscie mam płaszcz)
        Ten atak jest celowy w chwili gdzy nasila się tzw. krytyka Watykanu.
        Nie widzisz zbieżnosci w czasie.
        Polska i Kosciół wiele musi cierpieć , tak jest napisane w
        proroctwach z Fatimy!
        • mago-111 Re: pijany ksiądz za kierownica 03.02.09, 18:50
          Kol--nie interesują mnie domniemane ataki itp.Natomiast wiem jakie jest życie,i
          wiem że człowiek jest tylko człowiekiem.Nie mi oceniać tą sytuacje ,nie mniej
          jeśli faktycznie miała miejsce ,to jest to przykre.
          • porucznikzubek Re: pijany ksiądz za kierownica 03.02.09, 19:01
            Nie widzisz kolego cienkich aluzji i kpiny. Przecież te moje posty
            to bełkot radiomaryjny
            Jasne że księża chleją, mają dziwki i dzieci. Są tez porządni
            Poczytaj to
            wyborcza.pl/1,75248,6231977,W_Radiu_Maryja__Promotorzy_judeizacji_Polski.html
            Pozdro Zubi
    • artursojka Re: pijany ksiądz za kierownica 03.02.09, 19:11
      Co z tego, że ksiądz? A jakby był kominiarz to co? Zainteresowałby
      się tym ktokolwiek?
      • marekwlodzimierz Re: pijany ksiądz za kierownica 04.02.09, 08:39
        Dla mnie jest spora roznica czy to ksiadz czy kominiarz, bo
        kominiarz nie poucza maluczkich z ambony, ze jazda "po pijku" to
        grzech.
        Znalem takiego jednego co tez lubil "na dwoch gazach", gdy chodzilem
        jeszcze do kosciola, to bardzo sumiennie wypytywal mnie o wszystko w
        czasie spowiedzi. A najbardziej interesowalo go moje zycie seksualne.
        Wydaje mi sie, ze jego bylo wtedy jednak ciekawsze...
        • frych47 Re: pijany ksiądz za kierownica 04.02.09, 08:49
          Taki ksiądz obniża autorytet kościoła.
        • artursojka Re: pijany ksiądz za kierownica 04.02.09, 08:54
          I to jest niestety problem płytkiego katolicyzmu.
          Gdyby Pan chodził do kościoła dla spotkania z Bogiem, to nie
          przejmowałby się Pan księdzem. Nie chciałbym Pana urazić, ale pewnie
          chodził Pan dla ludzi, "bo mama kazała", itp.. To i potem jest
          człowiek sflustrowany i w klerze wroga upatruje.

          Rozdzielmy: o grzechach mówi ksiądz, a pije człowiek.
          Pewnie, że dobrze by było, gdyby księża nie grzeszyli wcale, ale
          przestaliby być wtedy ludźmi. Tylko Bóg w katolicyzmie jest bez
          grzechu.

          PS Proszę teraz forumowiczów nie wysnuwać na podstawie tego co
          napisałem jakichkolwiek teorii o moim "zaangażowaniu w wierze".
          Lepiej po prostu zapytać.
          • marekwlodzimierz Re: pijany ksiądz za kierownica 04.02.09, 09:55
            Szanowny Panie, jezeli o mnie chodzi to ma Pan racje, chodzilem do
            kosciola jak wiekszosc polskich katolikow, dlatego ze moja matka
            chodzi, ze jej matkach chodzila...
            Zdalem sobie z tego sprawe jak dojrzalem, stwierdzilem tez ze na
            spotkanie z Bogiem wcale nie musze chodzic do swiatyni
            przyozdobionej "swiecidelkami", zeby sluchac ksiedza ktory nie jest
            dla mnie autorytetem, a reprezentujacego instytucje o ponurej
            przeszlosci i nie lepszym dorobklu doczesnym.

            W tym przypadku tradycja jest dla mnie pulapka, ktorej chce uniknac.

            Ludzie maja prawo grzeszyc, bo sa slabi.
            Ale jak mnie nauczano na religii, do grzechu nalezy sie przyznac,
            okazac skruche i jezeli to mozliwe zadosc uczynic oraz zrobic co
            mozliwe, zeby nie trwac w tym grzechu.
            Jak dla mnie kosciol sa nie stosuje sie do tej reguly!
            • mama_domi Re: pijany ksiądz za kierownica 04.02.09, 22:24
              Mnie bardziej dziwi że jeszcze ludzie dają pieniądze na samochody dla księży i
              na ich prostytutki.
              Wczoraj miałam kolędę... cała rozmowa: 'a wody święconej nie ma?',
              'pracujecie?', 'gdzie??', 'to ja przyśpieszę bo mam opóźnienie'.
              Biedaczek... nie dostał koperty:(
              Kościół Nowych Męczenników-najgorszy kościół jaki znam.
              • artursojka Re: pijany ksiądz za kierownica 05.02.09, 12:19
                To po co przyjmujesz kolędę jeśli masz takie zdanie o kościele? Bo
                co ludzie powiedzą?
                Hipokryzją wali po oczach.
                • marekwlodzimierz koleda 06.02.09, 08:26
                  Na Sandomierskiej proboszcz, ponoc grzmial z ambony, ze 30 % rodzin
                  nie przyjelo koledy.
                  Wydaje mi sie, ze jak 70% przyjelo to i tak niezly wynik, nawet jak
                  czesc "bez przekonania".

                  A temu proboszczowi chcialem polecic uwadze jeden cytat:
                  "Nie znam nikogo, kto by stracił wiarę po przeczytaniu Marksa,
                  zaś znam wielu, którzy stracili wiarę po kazaniu własnego
                  proboszcza".
                  Józef Tischner
    • makbrajdu zubek! a co na to twoi rodzice? 07.02.09, 23:41
      gdzie oni są gdy ty na forum piszesz?

      • porucznikzubek Re: zubek! a co na to twoi rodzice? 08.02.09, 18:47
        makbrajdu napisał:

        > gdzie oni są gdy ty na forum piszesz?

        Synu!
        Wybaczam Ci!
        Strzeżcie sie masonów i rządu światowego z Brukseli , którym
        sterują! Idzie wielki atak na Polskę, Radio Maryja i Profesora
        Wolniewicza, wielkiego zwolennika eutanazji. Ten wielki mąż ma
        bardzo elatyczne poglądy.
        Chwała mu za to. Takich ludzi nam trzeba.Prof Nowak , kiedyś
        ambasador PRL. Sądzisz ze brali nie swojaków? Widziśz synu ja
        urodziłem sie za komuny i wszystkie szkoły tez pokończyłem wtedy mam
        prawie 70 lat i coś wiem o tym systemie. Staram sie w moich postach
        wyśmiać tych durni i kłamców a jak widzisz także ludzi bez zasad i
        poglądów. Pomyśl o tym

        Moi rodzice nawiasem mówić zmarli dosć dawno.
        Pozdrawiam Cię Synu!
        Amen
        Zubi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka