Państwo prawa???

26.11.03, 12:54
Skarbówka dowala firmie ekstra podatek, bo uważa, że ta go musi zapłacić i
tyle. Sparawa trafia do sądu. W międzyczasie firma bankrutuje, znikają miejsc
pracy... Po upływie miesięcy NSA stwierdza, że skarbówka niesłusznie wyssała
firmę, więc ma jej wszystko oddać wraz z odsetkami.
I co dalej się dzieje? Nic, bo jak pokazuje życie skarbówka jest ponad NSA -
JTT, Optimus...
    • rhemek Re: Państwo prawa??? 26.11.03, 12:58
      To normalka
      puscza sie faceta w skarpetkach i umywa rece...
      Cha cha cha cha badzcie uczciwi:)))
    • unsatisfied6 Re: Państwo prawa??? 26.11.03, 13:17
      carton napisał:

      > Skarbówka dowala firmie ekstra podatek, bo uważa, że ta go musi zapłacić i
      > tyle. Sparawa trafia do sądu. W międzyczasie firma bankrutuje, znikają miejsc
      > pracy... Po upływie miesięcy NSA stwierdza, że skarbówka niesłusznie wyssała
      > firmę, więc ma jej wszystko oddać wraz z odsetkami.
      > I co dalej się dzieje? Nic, bo jak pokazuje życie skarbówka jest ponad NSA -
      > JTT, Optimus...
      my mamy państwo Miller , Kwaśniewscy i spółka SLD z ograniczoną
      odpowiedzialnością
      • ispan Re: Państwo prawa??? 26.11.03, 23:09
        Dlaczego w Polsce jest tak trudno wprowadzic przepisy nakladajace na
        urzwednikow odpowiedzialnosc za popelnione bledy?
        Ukrocilaby sie rowniez korupcja.
        Zaden rzad i zaden parlament tego nie byl w stanie zrobic. Nawet prawicowy:(
        • unsatisfied6 Re: Państwo prawa??? 27.11.03, 08:26
          ispan napisał:

          > Dlaczego w Polsce jest tak trudno wprowadzic przepisy nakladajace na
          > urzwednikow odpowiedzialnosc za popelnione bledy?
          > Ukrocilaby sie rowniez korupcja.
          > Zaden rzad i zaden parlament tego nie byl w stanie zrobic. Nawet prawicowy:(
          taka prawica jaka lewica . tylko dekomunizajcja , jak w Czechach i Niemczech
          mogła doprowadzić do stworzenia państwa pracującego na rzecz obywatela .

          czy teraz da się to zrobić ? wierzę , że zawsze jest jakieś rozwiązanie .
      • ispan Re: Państwo prawa??? 26.11.03, 23:09
        Dlaczego w Polsce jest tak trudno wprowadzic przepisy nakladajace na
        urzwednikow odpowiedzialnosc za popelnione bledy?
        Ukrocilaby sie rowniez korupcja.
        Zaden rzad i zaden parlament tego nie byl w stanie zrobic. Nawet prawicowy:(
    • lokator Re: Państwo prawa??? 26.11.03, 23:26
      Są kraje, gdzie urzędy podatkowe cackają się z podatnikami jak z niemowlętami,
      bo tam wiedzą, kto wytwarza dochód. U nas cały czas w tym względzie rządzi
      komunistyczne, janosikowe, zbójeckie prawo. Miller, i nie tylko on, nie
      potrafią zrozumieć, że nie rządzą prywatnym (swoim) folwarkiem, ale otrzymali w
      ZARZĄD dobra całego Państwa. Ale państwo samo w sobie to twór abstrakcyjny, nie
      istnieje bez swoich obywateli. Obywatele są więc podmiotem wszelkich spraw
      dziejących się w państwie, a nie np. mityczny Skarb Państwa. Obywatele tworzą,
      w pewnym sensie, spółdzielnię, która zatrudnia zarząd. To my, obywatele,
      jesteśmy, de facto, płatnikami pensji dla tego zarządu. I to my mamy prawo
      wymagać dobrej roboty w zarządzaniu naszym wspólnym dobrem.
      A jak nie - to won, na zbity ryj. Chętnych do tej roboty nie brakuje.
      • lokator Re: Państwo prawa??? 26.11.03, 23:33
        lokator napisał:

        > Są kraje, gdzie urzędy podatkowe cackają się z podatnikami jak z
        > niemowlętami,
        > bo tam wiedzą, kto wytwarza dochód. U nas cały czas w tym względzie rządzi
        > komunistyczne, janosikowe, zbójeckie prawo. Miller, i nie tylko on, nie
        > potrafią zrozumieć, że nie rządzą prywatnym (swoim) folwarkiem, ale otrzymali
        > w ZARZĄD dobra całego Państwa. Ale państwo samo w sobie to twór abstrakcyjny,
        > nie istnieje bez swoich obywateli. Obywatele są więc podmiotem wszelkich
        > spraw dziejących się w państwie, a nie np. mityczny Skarb Państwa. Obywatele
        > tworzą,
        > w pewnym sensie, spółdzielnię, która zatrudnia zarząd. To my, obywatele,
        > jesteśmy, de facto, płatnikami pensji dla tego zarządu. I to my mamy prawo
        > wymagać dobrej roboty w zarządzaniu naszym wspólnym dobrem.
        > A jak nie - to won, na zbity ryj. Chętnych do tej roboty nie brakuje.


        Wysłałem to tutaj:
        www.kprm.gov.pl/email.php
        Jestem świrem?
        • genuine44 Re: Państwo prawa??? 27.11.03, 02:12
          > Jestem świrem?


          Bajkopisarzem. :)
      • carton Re: Państwo prawa??? 27.11.03, 08:01
        lokator napisał:

        > Są kraje, gdzie urzędy podatkowe cackają się z podatnikami jak z
        niemowlętami,
        > bo tam wiedzą, kto wytwarza dochód. U nas cały czas w tym względzie rządzi
        > komunistyczne, janosikowe, zbójeckie prawo. Miller, i nie tylko on, nie
        > potrafią zrozumieć, że nie rządzą prywatnym (swoim) folwarkiem, ale otrzymali
        w
        >
        > ZARZĄD dobra całego Państwa. Ale państwo samo w sobie to twór abstrakcyjny,
        nie
        >
        > istnieje bez swoich obywateli. Obywatele są więc podmiotem wszelkich spraw
        > dziejących się w państwie, a nie np. mityczny Skarb Państwa. Obywatele
        tworzą,
        > w pewnym sensie, spółdzielnię, która zatrudnia zarząd. To my, obywatele,
        > jesteśmy, de facto, płatnikami pensji dla tego zarządu. I to my mamy prawo
        > wymagać dobrej roboty w zarządzaniu naszym wspólnym dobrem.
        > A jak nie - to won, na zbity ryj. Chętnych do tej roboty nie brakuje.

        I tyle teorii...
      • unsatisfied6 Re: Państwo prawa??? 27.11.03, 08:29
        lokator napisał:

        > Są kraje, gdzie urzędy podatkowe cackają się z podatnikami jak z
        niemowlętami,
        > bo tam wiedzą, kto wytwarza dochód. U nas cały czas w tym względzie rządzi
        > komunistyczne, janosikowe, zbójeckie prawo. Miller, i nie tylko on, nie
        > potrafią zrozumieć, że nie rządzą prywatnym (swoim) folwarkiem, ale otrzymali
        w
        >
        > ZARZĄD dobra całego Państwa. Ale państwo samo w sobie to twór abstrakcyjny,
        nie
        >
        > istnieje bez swoich obywateli. Obywatele są więc podmiotem wszelkich spraw
        > dziejących się w państwie, a nie np. mityczny Skarb Państwa. Obywatele
        tworzą,
        > w pewnym sensie, spółdzielnię, która zatrudnia zarząd. To my, obywatele,
        > jesteśmy, de facto, płatnikami pensji dla tego zarządu. I to my mamy prawo
        > wymagać dobrej roboty w zarządzaniu naszym wspólnym dobrem.
        > A jak nie - to won, na zbity ryj. Chętnych do tej roboty nie brakuje.

        tak powinno być , póki co , to oni w stosunku do domagających się
        swoich podstawowych praw obywateli stosują zasadę "jak się nie
        podoba to won , na zbity ryj".
    • Gość: Gall Re: Państwo prawa??? IP: 217.97.147.* 27.11.03, 09:13
      Masz rację, a dodam tylko tyle, że kwoty, którymi obciążono podatnika (nawet
      jeśli niesłusznie) zwiększają fundusz premii pracowników aparatu. Taki system.
      Sympatyczny, co ?
      Pozdrawiam
      Gall
Pełna wersja