unsatisfied6
01.12.03, 11:25
w szkole nie treść a ilość błędów ortograficznych , nie dyskusja
a "co autor ma na myśli" - produkuje się roboli .
który z matematyków na moim wydziale słyszał o matematyce
finansowej ? a studiowaliśmy matematykę stosowaną .
trywialny i podstawowy przedmiot nie znany matematykom
a poznaliśmy abstrakcje potrzebne do życia na dalekich
planetach , a prostego kredytu wielu matematyków nie obliczy .
za czasów egipskich wiedzą tajemną była astronomia .
dziś? może matematyka finansowa? może inne przedmioty ?
w latach komuny nie słyszałem o anglojęzycznych szkołach .
dzisiaj okazuje się , że takie też były .
po co takie ściamnianie ? robi się geniuszów z tych co
po prostu mają dostęp do wiedzy innej niż my w szkołach poznajemy .