dibis
16.06.09, 15:07
Byłem tam przyjmowany i szlag mnie trafił, gdy okazałem wypis sprzed
dwóch dni oraz wyniki badań, a tu piguła chce mnie na nowo kłuć, bo
ona ma procedury, a nie pomyślunek w głowie. Mówię do niej, że to
chyba nie ma sensu, a ta pisze, że pacjent odmawia udzielenia
pomocy! Jak bym miał pistolet, to kto wie...
Co do prywatnej lecznicy i zachowań - pewnie w prywatnej nie pracują
osoby, które są zwolnione z myślenia i prowokują swoim zachowaniem i
tak już rozdrażnionego pacjenta.