01.10.26, 11:07
Własnie odkryałam, że mam 4 butelki Guinnessa (a 33 ml). Guinnesa używam do celow kulinarnych (gulasze, bigos vege). Ta ilość wystarczy mi na rok, ale data ważności do spozycia to koniec listopada. Czy przelac do pojemników i zamrozić już teraz czy ryzykować trzymanie w oryginalnych butelkach???
Obserwuj wątek
    • piataziuta Re: Guinness 01.10.26, 11:11
      Zamroziłabym, uprzednio sprawdzając, czy przypadkiem nie zkwaśniało.
      • piataziuta Re: Guinness 01.10.26, 11:12
        Skwaśniało.
    • hanusinamama Re: Guinness 01.10.26, 11:26
      Jeżeli jest zamknięte to się nie zepsuje. Moze nieco stracic na aromacie albo lekko go zmienić.
      Mysle ze mrożenie bardziej jednak wpłynie na zmianę smaku
    • mdro Re: Guinness 01.10.26, 11:57
      Piwo po zamrożeniu (i odmrożeniu) nadaje się wyłącznie do wylania do zlewu.
      • mocca26 Re: Guinness 01.10.26, 12:09
        Trzy osoby, trzy opinie:smile

        p.s. wiem, że można mrozić wino do późniejszego gotowania , ciekawa jestem czy to działa z Guinnesem. Podkreslę, nie mówię o piciu tylko o długim gotowaniu.
        • mocca26 Re: Guinness 01.10.26, 12:22
          p.s. jest jeszcze opcja że kupie pół krowy, pół świni i taczkę kapusty, przygotuję potrawy i zamrożę gotowe dania
          • glasscraft Re: Guinness 01.10.26, 12:25
            Upiecz ciasto, podobno niezle

            britishchefstable.com/mary-berry-guinness-cake/?utm_source=Pinterest&utm_medium=organic
        • piataziuta Re: Guinness 01.10.26, 12:23
          Do picia po zamrożeniu się nadawało nie będzie, bo straci gaz, ale do gotowania gazu nie potrzebujesz - a walory smakowe i alkohol pozostanie.
          AI potwierdza moją tezę.

          W butelce może skwaśnieć i się do niczego nie będzie nadawało.

          Trzecią opcją jest wstawić zamknięte do lodówki - będzie to lepsza opcja niż trzymanie zamkniętego w ciepłym, ale gorsza niż mrożenie - skoro to jest ilość na rok.
          • mdro Re: Guinness 01.10.26, 13:58
            Nie dam głowy, jak jest z ciemnymi piwami, ale jasne (typu pils) po odmrożeniu zdecydowanie traci walory smakowe. Przetestowane na grupie młodych wówczas ludzi, którzy bynajmniej nie wybrzydzali, jeśli chodziło o napoje zawierające alkohol wink.
            • piataziuta Re: Guinness 01.10.26, 14:04
              Dawałaś im to odmrożone piwo do picia, czy do gotowania?
              • mdro Re: Guinness 01.10.26, 14:21
                Nic nikomu nie dawałam, byłam w grupie próbującej (podczas imprezy zapomnieliśmy o kilku piwach wrzuconych do zamrażarki, następnego dnia poszły do zlewu). I wydaje mi się, że walory smakowe napoju ocenia się pijąc? Nie, do gotowania też bym go nie użyła, bo było po prostu paskudne.
                • piataziuta Re: Guinness 01.10.26, 15:23
                  🙄🙄🙄
                  Przy piciu piwa, oprócz balansu słodu/kwasowości/goryczki ważna jest temperatura, ilość gazu i nawet to, w czym się je pije. Jedna, niewinna kostka lodu wrzucona do kufla, zepsuje smak całego piwa.

                  Przy gotowaniu, nie ma znaczenia ani gaz, ani temperatura, ani nawet litr dolanej wody, liczy się tylko balans słodu/kwasowości/goryczki. Piwo nie tworzy potrawy, tylko nieznacznie podkręca jej złożony bukiet smakowy.

                  To samo jest z winem. Można lubić zimne Pinot Gris, a nie znosić Gewurztraminerów. Jednocześnie wielbiciel Pinot Gris może wlać ciepły, albo wcześniej zamrożony Gewurztraminer do grzybowego sosu i nie będzie to mu robiło wielkiej różnicy, o ile nie jest korkowy.
                  Nie bez powodu, mówi się o nieudanych alkoholowych prezentach "do gotowania będzie".
                  • mdro Re: Guinness 01.10.26, 15:33
                    big_grinbig_grinbig_grin
                    Mieliśmy po lat 19-20 i byliśmy w stanie wypić prawie* wszystko, a ty mi wyjeżdżasz z "w czym się pije", różnicą między Pinot Gris a Gewurztraminerem i "korkowym" big_grin.

                    * z indywidualnymi wykluczeniami, ja np. wina prostego jednakowoż nie byłam w stanie, choć inni nie gardzili.
        • kubek0802 Re: Guinness 01.10.26, 12:28
          Jak jesteś abstynentką to oddaj to piwo komuś kto zużyje zgodnie z przeznaczeniem. Do gotowania kiedyś bigosu vege kupisz bez problemu kolejne. Nie trzeba przelewać, mrozić itp. to produkt tani i dostępny od ręki.
          • mocca26 Re: Guinness 01.10.26, 12:31
            kubek0802 napisała:

            > Jak jesteś abstynentką to oddaj to piwo komuś kto zużyje zgodnie z przeznaczeni
            > em. Do gotowania kiedyś bigosu vege kupisz bez problemu kolejne. Nie trzeba prz
            > elewać, mrozić itp. to produkt tani i dostępny od ręki.


            Używam butelkowego - trudno dostępny
            • jkl13 Re: Guinness 01.10.26, 13:20
              Z ciekawości- dlaczego butelkowane, a nie w puszce, skoro to tylko do gotowania?
              • mocca26 Re: Guinness 01.10.26, 13:26
                M.in. dlatego, że mniejsza pojemność. smile ale nie tylko (wolę szkło, jest smaczniejsze itd)
                • cudko1 Re: Guinness 01.10.26, 14:21
                  mocca26 napisała:

                  > M.in. dlatego, że mniejsza pojemność. smile ale nie tylko (wolę szkło, jest smaczn
                  > iejsze itd)
                  >

                  jedyne piwo z puszki ktore jest smaczniejsze od tego z butelki to wlasnie Guinness big_grin choc troche przypomina to z beczki suspicious, butelkowe jest znacznie gorsze, ale co do zasady tak, piwo ze szkla jest lepsze niz z puszki, no ale nie Guinness wink
                  • mocca26 Re: Guinness 01.10.26, 14:25
                    cudko1 napisała:

                    > mocca26 napisała:
                    >
                    > > M.in. dlatego, że mniejsza pojemność. smile ale nie tylko (wolę szkło, jest
                    > smaczn
                    > > iejsze itd)
                    > >
                    >
                    > jedyne piwo z puszki ktore jest smaczniejsze od tego z butelki to wlasnie Guinn
                    > ess big_grin choc troche przypomina to z beczki suspicious, butelkowe jest znacznie gorsz
                    > e, ale co do zasady tak, piwo ze szkla jest lepsze niz z puszki, no ale nie Gui
                    > nness wink


                    A to już kwestia gustusmile Dodam jeszcze rzecz oczywistą, że Guinness jest co produkowany co najmniej w 3 krajach i to też wpływa na smak)
    • mocca26 Re: Guinness 01.10.26, 12:29
      Dzięki za wszystkie pomysły. Na razie plan taki:

      W ramach ważności:
      1 butelka na bieżący gulasz i na ciasto (dzięki za przepis)
      0,5 butelka na bigos vege , który i tak zamróże na świetą. Resztę zamroże.

      Do użycia po terminie:

      1 butelka podzielona na dwie częsci - zamrażarka
      1 Butelka zamknięta w lodówce

      Za rok napiszę co się bardziej sprawdziło
    • bi_scotti Re: Guinness 01.10.26, 13:25
      OMG, bede w PL na 1 listopada, zapros mnie - wypije no problem big_grin Love Guinness (de facto jedyne piwo, ktore pije ze 100% przyjemnosci), moze byc nawet ciut past-dated tongue_out Uzywanie boskiego Guinness do czegokolwiek procz pure enjoyment to naprawde swietokradztwo! Nie spodziewalam sie tego po Tobie wink Cheers.
    • geez_louise Re: Guinness 01.10.26, 14:06
      Kupuję co jakiś czas kartonowy kontenerek z Coroną do gotowania chilli con carne. Zwykle gotowałam je akurat tak często żeby się wyrobić przed końcem przydatności do spożycia. Ostatnio coś mi się nie udaje, a chętnych na picie piwa u mnie w domu nie ma. Używałam go do gotowania kilka miesięcy po terminie, nie widziałam najmniejszych zmian w smaku/zapachu, nikt też mi się nie pochorował.
      • geez_louise Re: Guinness 01.10.26, 14:16
        Ciemnego piwa na wszystkie święta używam do zapiekania białej kiełbasy klasycznej lub cienkiej (plus cebula, czosnek, zioła, suszona żurawina lub jakieś inne owoce suszone, albo jabłka czy gruszki w kawałkach). Zdecydowanie hit od lat i już nikt innej białej kiełbasy nie chce.
        • mdro Re: Guinness 01.10.26, 14:22
          O, dasz przepis?
          • geez_louise Re: Guinness 01.10.26, 14:37
            No to właśnie taki przepis… gdzieś na jakiejś imprezie go podpatrzyłam i teraz robię to bez dokładnego przepisu, jak wyjdzie. Ciemne piwo, kiełbasa, przyprawy, zioła , cebula, czosnek, najlepsza jest duszona żurawina, ale zdarzało się że nie było i potrzeba było kombinować inne owoce i wychodzi po solidnym zapieczeniu coś pachnącego, fajnie łączącego odrobinę słodyczy z mięsem i przyprawami.
            • mdro Re: Guinness 01.10.26, 14:57
              To tylko napisz, ile tego piwa wink. Układam kiełbasę (surową, jak mniemam wink) natartą ziołami, dorzucam cebulę, czosnek i owoce i zalewam piwem do całkowitego zanurzenia? Do połowy?
              • geez_louise Re: Guinness 01.10.26, 15:01
                Do połowy, bo nie gotujesz w tym piwie tylko pieczesz. Chyba, że masz taką dobrą kiełbasę, jak np. Lis w Gdańsku, która prawie nie puszcza wody, to ciut więcej. Sól, pieprz, majeranek na to, do tego jakaś gałązka tymianku czy co tam masz.
                • geez_louise Re: Guinness 01.10.26, 15:02
                  Żurawina SUSZONA, autokorekta zmienia mi ją na duszoną
                  • geez_louise Re: Guinness 01.10.26, 15:05
                    I raz czy dwa zapomnieliśmy kupić ciemne piwo i piekłam w tej nieszczęsnej jasnej lekko przeterminowanej coronie, też wyszło, nieco gorsze, ale tez bdb.
                • mdro Re: Guinness 01.10.26, 15:05
                  Dzięki! Wypróbuję przy najbliższej okazji.
    • bene_gesserit Re: Guinness 01.10.26, 14:14
      Ciasto czekoladowe na takim piwie wychodzi całkiem interesująco. Można też w piwie zamacerowqc suszone owoce i zrobić z nimi np tartę.

      Na swój pokrętny sposób chce powiedzieć, że nie musisz się martwić o przyszłość tego piwa, tylko je zjeść teraz wink
    • nadkomisarz_przyzwoita Re: Guinness 02.10.26, 00:37
      To tylko cztery butelki piwa. Zużyj jedną teraz a trzy daj sąsiadom. Serio ale mrożenie piwa to jest bardzo dziwnypomysł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka