skugge
19.12.06, 13:44
Wczoraj pojechałem do Tesco wplacic pieniadze na swoje kotno poniewaz jeszcze
tego samego dnai musialem zrobic bardzo ważny przelew. Nietety okazało sie ze
wpłatomat jest zepsuty. Wróciłem do domu. Zadzwoniłem do mBanku z pytanie co
sie dzieje i czemu na 260 tysięczne miasto jest tylko 1 pieprszony wpłatomat,
który jeszcze na dodatek niedziała!!! Pani mi grzecznie i przykrościa
oznajmiła ze to fakt wpłatomat nie działą, ale:
1.nie wie jaki jest problem
2.jutro o 12 wpłatomat bedzie naprawiony.
W odpowiedzi na tak kochane wyjasnienie złożyłem telefonicznie
zażalenie/skarge do dyrekcji mBanku ze to juz nie pierwszy raz i moze
wypadałoby zeby postawili drugi wpłatomat! (od autora - bo częstochowa moze
wygląda jak miasteczko prowincjonalne ale żyje w nim troche więcej ludzi niż
100 tysięcy :|
Dzisiaj zatem pojechałem ponownie do Tesco specjalnie po 12 i co się
okazuje??? Ze wpłatomat nadal jest nieczynny! PRzecież to kpiny i olewanie
klienta! Sązdze że nei tylko ja chcialbym wpłacic wreszcie jakieś pieniądze
na moje konto jak również wykonać pare istotnych przelewów!!! Chora
sytuacja!!!!
Bardzo prosze każdego kto miał wczoraj i dzisiaj podobny problem o złożenie
skargi przez mLinie! Przeciez nie może być tak ze klienci mBanku będą
uzależnieni od jednego psującego sie wpłatomatu i nienaprawianego w
odpowiednim czasie!!
Chyba przeniose sie do innego banku bo ten klientów ma w dupie!