Dodaj do ulubionych

Ruch założycielski OWzSZDiZM

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 10:40
czyli - Organizacji Walki z Silezianizacją Zagłębia Dąbrowskiego i Zachodniej
Małopolski.

Zanim nowa organizacja rozpocznie działalność należy sformuować cel jej
działalności oraz przyjąć odpowiedni symbol.

Cel:
- uświadomienie wszystkim Polakom, że Sosnowiec, Częstochowa, Dąbrowa
Górnicza, Będzin, Czeladź, Zawiercie.... nie są częścią Śląska!
- pokazać sąsiadom zza miedzy (Ślązakom), że po drugiej stronie Brynicy nie
jest wcale gorzej niż u nich

Czekam na propozycję kolejnych celów działalności oraz symbolu.
Obserwuj wątek
    • Gość: X.X. Kilka powodów dla których powstaje OWzSZDiZM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.03, 14:33
      Poniżej zamieszczam kilka linków do wypowiedzi z forum WARSZAWA i KRAKÓW:

      a) nieświadomość Polaków:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=6634259&a=6636740

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=6911288&a=6911320

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6910975&a=6916012

      b) poparcie dla działań uświadamiających:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=6634259&a=6640378
    • Gość: sandwich Re: Ruch założycielski OWzSZDiZM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 07:42
      Do wszyskich Ślązaków i innych nie uświadomionych.
      Problem nie polega na tym, by przesuwać granice województw, tworzyć nowe, tylko
      na tym byście opisywaniem wszystkiego, co dzieje się w woj. śląskim (sic!) jako
      śląskie nie pozbawiali Zagłębiaków ich tożsamości, bo ludzie nie wiedzący skąd
      się wywodzą staną się jeszcze bardziej obojętni na to, co ich otacza. Stracą
      poczucie więzi z własnym miastem i regionem, ponieważ nie będą się mogli
      określić kim są. Wielu nie uświadomionych będzie sobie mówiło: "Jakto mieszkam
      na Śląsku, a nikt z mojej rodziny nie był Ślązakiem. Jestem więc obcy?"
      • arnold7 Re: Ruch założycielski OWzSZDiZM 28.08.03, 17:47
        Gość portalu: sandwich napisał(a):

        > Do wszyskich Ślązaków i innych nie uświadomionych.
        > Problem nie polega na tym, by przesuwać granice województw, tworzyć nowe,
        tylko
        >
        > na tym byście opisywaniem wszystkiego, co dzieje się w woj. śląskim (sic!)
        jako
        >
        > śląskie nie pozbawiali Zagłębiaków ich tożsamości, bo ludzie nie wiedzący
        skąd
        > się wywodzą staną się jeszcze bardziej obojętni na to, co ich otacza. Stracą
        > poczucie więzi z własnym miastem i regionem, ponieważ nie będą się mogli
        > określić kim są. Wielu nie uświadomionych będzie sobie mówiło: "Jakto
        mieszkam
        > na Śląsku, a nikt z mojej rodziny nie był Ślązakiem. Jestem więc obcy?"

        Jak mieszkasz w Sosnowcu, to nie mieszkasz na Slasku i nie ma takiego problemu.
      • Gość: X.X. Re: Ruch założycielski OWzSZDiZM IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 18:37
        Jakbyś przyjrzał się dokładniej wszystkim moim wypowiedziom (z forum
        Częstochowa czy Bielsko-Biała) to ja nie chcę zmieniać od razu granic. Chcę
        przede wszystkim wprowadzenia poprawnej nazwy dla obecnego woj. śląskiego. Woj.
        śląskie stolicę powinno mieć we Wrocławiu, górnośląskie w Opolu (patrząc na
        historyczne stolice), a nasze województwo powinno być woj. śląsko-dąbrowskim,
        śląsko-zagłębiowskim, śląsko-małopolskim lub po prostu katowickim.
    • Gość: malop Proponowane barwy ruchu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 21:54
      Flaga :

      Kolory "Biały-złoty-czerwony"
      Kolor złoty dzieliłby prostokąt z górnego lewego rogu do dolnego prawego rogu
      Kolor biału w prawym górnym rogu
      Kolor czerwony w lewym dolnym rogu
      Kolory "Biały-złoty-czerwony" występują w barwach Małopolski
      www.malopolskie.pl/Będzina
      www.bedzin.pl/Sosnowca
      www.um.sosnowiec.pl/pl/miasto/Insygnia_miasta/herb_miasta.asp
      Dąbrowy Górniczej
      www.dabrowa.pl/dabrowa/
      Herb :
      Orzeł biały z Herbu powiatu Będzińskiego
      www.powiat-bedzin.gronet.pl/
        • Gość: Krawiec Re: I inne niepokojące sygnały: IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.03, 14:58
          Witam Zagłębiaków !
          Myśle , że najlepszą drogą do zachowania tozsamości jest pozytywne określanie
          się nie na tle Górnego Śląska ale poprzez sudiowanie historii naszego regionu,
          działalność w stowarzyszeniach i innych grupach , które utożsamiają się
          Zagłębiem jako regionem (subegionem) i działanie na rzecz integracji miast
          zagłębiowskich np.: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
          f=334&w=8104504 (pozdrawiam w tym miejscu kol michaelusa).

          Mój skromny wkłąd w to o czym mówiłem to
          www.piknik.zaglebie.sosnowiec.pl/zdjecie.php?idz=22
          Cześć !



    • Gość: X.X. Poważna dyskusja z Częstochowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 16:15
      Zapraszam do prześledzenia poważnej dyskusji, która miała i ma miejsce na forum
      Częstochowa. Wreszcie znalazł się ktoś chętny do rzeczowej dyskusji. Proponuję
      prześledzić szczególnie podwątek Sprostowania i mój dialog z markiem. Może ktoś
      ma też coś do powiedzenia na ten temat?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=7927097
      • wolna_galicja Sosnowiec mało ma współnego z Małopolską 02.10.03, 13:26
        Gość portalu: Hanys napisał(a):

        > I bardzo sie z tego ciesza że nareszcie ktoś wziął się za tę sprawę i chce
        > odciąć się od Śląska. My Ślązacy też was nie chcemy. Idżcie sobie do
        Małopolski
        >
        > i będzie spokój.

        Już raczej z Warszawą, jako część Kongresówki. Z równą konsekwencją możnaby się
        domagać powrotu Zatora, Oświęcimia i Libiąża Wielkiego do Śląska (kiedyś było
        to księstwo zatorsko-oświęcimskie).
          • Gość: Krawiec Re: Sosnowiec mało ma współnego z Małopolską IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 18:47
            Witam !
            Ziemie Zagłębiowskie to historycznie Zachodnia Małopolska i basta . Jeśli ktoś
            twierdzi inaczej to głąb i nie zna historii. Niemniej odkąd Cieszkowski ukuł
            po raz piewrwszy pojęcie Zagłebie Dabrowskie odtąd Zachodnia Małopolska czy
            też wschopdnia częsć Wyż Śląskiej przestały mieć zastosowanie . Dla
            Zagłębiaków przedw wszystkim powinna się liczyć własna tozsamość a nie szukanie
            centrum kulturowego gdieś w Polsce . To tak jakby ktoś kazał USA zostać
            częścią UK ze wzgledu na historię - nie tedy droga. Ja równiez kolego XX widzę
            próby silezianizacji naszych ziem ale podstawową formą obrony powinna być
            identyfikacja pozytywna czyli my jesteśmy Zagłębiakami, a nie my nie jesteśmy
            Ślązakami. Wiem, że takiego stwierdzenia nie da sie uniknąć ale chodzi o
            główny nacisk.

            Kolegom Ślązakom i Małopolanom dziękuje za podpowiedzi w jakim regionie
            powinniśmy się znaleźć. Pozwólcie, że sami wybierzemy .
            Pozdrawiam !
            • Gość: trele morele Re: Sosnowiec mało ma współnego z Małopolską IP: 80.51.254.* 03.10.03, 21:24
              krawiec czy inaczej malop myślałem że mieszkasz w Chrzanowie a nie w
              Sosnowcu?? tak szybko sie przeprowadziłeś???
              a co do Chrzanowa Oświecimia i nie któych miast Zagłebia to tak naprawde są to
              ziemie niczyje/pośrdnie (bez złego znaczenia żeby ktoś nieopatrznie mnie
              zrozumiał) między G. Śląskiem a Małopolską. oto prosty dowód związany z
              historią: leżący w Małopolsce Oświęcim ma korzenie Śląskie a sąsiednie Tychy
              leżące w Śląskim maja min korzenie Małoplskie.Tu jest cienka granica mięedzy
              wpływami obu regionów i tworzenie takiego muru jak ty malop jest fałszowaniem
              histoirii!!! A coś takiego jak zachodnia małopolska -jako kraina jak
              twierdzisz nie istnieje a jako okrteślenie to prędzej bym nazwał ze na
              zachodzie Małoplski lezy Kraków.
              • Gość: malop Re: Sosnowiec mało ma współnego z Małopolską IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 13:52
                Na zachodzie Małopolski leży
                Podbeskidzie,Ziemia Oświęcimska,Ziemia Chrzanowska z JAWORZNEM ,
                ZAGŁEBIE Dąbrowskie ,Ziemia Siewierska (Księstwo Siewierskie)
                Ziemia Częstochowsko-Krzepicka z Kłobuckiem

                Zagłębie Dąbrowskie to jednolity obszar Małopolski Zachodniej
                Który nie uległ silenizacji ale jest pod silnym Wpływem Górnego Śląska

                50 lat wpływów Górnego Śląska na Zachodnią Małopolskę poczyniły
                ogromna ruine kultury i tożsamości

                Mareczku wiem że działam na ciebie alergicznie ale
                krawiec to jednak inna osoba
                a jeżeli widzisz mnie wszędzie to należy się le........
                • Gość: trele morele Re: Sosnowiec mało ma współnego z Małopolską IP: 80.51.254.* 05.10.03, 02:46
                  po pierwsze nie Mareczku bo nim nie jestem popatrz przynajmniej na IP. Ale go
                  całkowice popieram bo to mądry gościu.Nie pisze pustymi sloganami jak ty :(
                  Po pierwsze piszesz o historycznych ziemiach a jeżeli jush o tym piszemy to
                  coś takiego jak Podbeskidzie funkcjonuje dopiro od niedanw i nie jest to ani
                  historyczny teren ani kraina geograficzna itp. jest to teren umownie
                  nazwany.jezeli jush używasz nazwy Podbeskidze to sprecyzuj który rejon???
                  Co leżny na zachodzie woj małopolskiego to dobrze wiem!! Ale nie ulega
                  wątpliwoście że teremy położone na granicy obydwu regionów ulegają wpływom
                  obydwu regionów i dokładne przypisywanie ich do regionów nie jest możliwe ale
                  ty chyyba tego nie rozumiesz. bo jak można np jedną wioskę nazwać małopolską a
                  drguą obok za tabliczką nazwać sląską??? można o nich tak mówic ale tylkow
                  kwestii województw a nie historii.
                  Oświęcim tak jak sąsiednie Tychy mimo ze leżą po dwóch stronach Wisły/ są
                  odległe o 10 km od siebie ulegały ulegają i bedą ulegały wpływom obydwu
                  regionów!!! tak samo jest w przyapdku innych terenów.
                  co do silenizacji to jakos nie zauwazyłem żeby ślązacy próbowali robić z
                  mieszkanców np Częstochowy ślązaków??? nie wiem gdzie zauważyłeś tą
                  silenizacje?? na siłe robienie z kogokolwiek ślązaka nawet z Araba???

                  > 50 lat wpływów Górnego Śląska na Zachodnią Małopolskę poczyniły
                  > ogromna ruine kultury i tożsamości
                  >

                  a jakaż to jest inna kultura i tradycja np w jednym katowickim bloku a
                  następnym już sosnowieckim??
                  zauważyłem natomiast ze ktoś lub coś zrobiło ruinę ale gdzies indziej..
                  nie rób z siebie też na siłe małopolanina bo nigdy nim nie bedziesz. Oświecim,
                  Tychy Jaworzno Chrzanów to sa tereny wpływu obydwu regionów (przejsciowe i
                  niemozna ich dokładnie przypisać do jednego regionu co też próbujesz czynić i
                  dzielić na białe i czarne. Na świecie mało jest rzeczy albo wogóle
                  tylko białych i tylko czarnych.
                  Zauważyłem też ze zaliczasz do małopolski wszytskie tereny które kiedykolweik
                  znlazły sie w Małopolsce-nic bardziej mylnego.Zaliczaj tylko te kóre naprwdę
                  mają cokolwiek wspólnego z Krakowem.

          • wolna_galicja Re: Sosnowiec mało ma współnego z Małopolską 04.10.03, 17:48
            Gość portalu: X.X. napisał(a):

            > Masz absolutnie rację!!! Częstochowa, Sosnowiec i Kielce to Mazowsze.
            Brawo!!!
            > Trochę chyba zbyt pochopnie wyraziłeś tą opinię.

            Realia są takie, że jedynymi granicami regionów istniejącymi realnie - w
            kulturze, tradycji i mentalności są granice zaborów. Mieszkaniec Zielonek różni
            się od mieszkańca Michałowic i nie zmieniątego żadne tęknoty za wielką
            Małopolską z czasów Kazimierza Wielkiego czy Jogajły. Sosnowiec ma więcej
            współnego z cCzęstochoewą czy Kielcami niż z Krakowem, Bochnią czy Tarnowem.
            Takie są fakty. Mówienie o Sosnowcu w kategoriach małopolski to jak mówienie o
            Zatorze jako części Śląska. Niby prawda historyczna a realnie bez sensu...
                  • Gość: trele morele Re: Sosnowiec mało ma współnego z Małopolską IP: 80.51.254.* 05.10.03, 15:30
                    sprawy wiary diecezji i siedzib koscioła nie mieszaj w historią. Są one tylko
                    po to aby ułatwić kontakt z wiernym-służą do wiary a nie historii. A to że tam
                    jest pałac Biskupów Krakowskich to co ma to do historii?? Z resztą Kielce
                    kiedyś podlegały biskupstwu krakowskiemu z tego prostego względu że Kielce nie
                    są takie stare jak Kraków. Podobnie było z niektórymi miastami dzisiejszej
                    aglkomeracji katowickiej. To ze jest pałac czy nie nie dowodzi że jest to
                    Małopolska.
                    • Gość: X.X. Re: Sosnowiec mało ma współnego z Małopolską IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.03, 17:07
                      Jednak historia, sczególnie średniowiecznej Europy, to także historia
                      chrześcijaństwa. Władcy walczyli wtedy "za wiarę".
                      Powiesz teraz, że ten pałac nie jest śreniowiczny. No i nie jest, ale biskupi
                      krakowscy stali się właścicielami Kielc pod koniec XII w.

                      A poza tym to gdzie należały średniowieczne Kielce? Do Mazowsza ze stolicą w
                      Płocku?? Raczej nie. Popatrz na granice dzielnic Krzywoustego.
                      • Gość: malop Re: Sosnowiec mało dużo współnego z Małopolską IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.03, 18:14
                        Dla trele molere ciekawostka

                        WYŻSZE Seminarium Duchowne Diecezji Sosnowieckiej
                        ul. Bernardyńska 3
                        31 - 069 Kraków
                        tel. (12) 422-31-44; fax (12) 422-62-44

                        Na pierwszym roku do kapłaństwa przygotowuje się 18 osób,
                        drugim - 8;
                        trzecim - 11;
                        czwartym - 6;
                        piątym - 16;
                        szóstym - 8.
                        W sumie w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Sosnowieckiej w Krakowie
                        studiuje 67 osób w tym trzy są na rocznych urlopach dziekańskich, jest dwóch
                        zakonników Misjonarzy z Mariannhill, którzy przygotowują się tu do pracy w
                        swoim zakonie i jeden mieszkaniec Ukrainy z Kościoła Grecko - Katolickiego,
                        który po studiach powróci do swojego kraju.


                        Raczej w kościołach diecezji Sosnowieckiej brak kultury śląskiej
                        teraz już wiesz dlaczego oraz gdzie są korzenie i teraźniejszość tego regionu
                        • Gość: trelemorele do malopa i X.X. IP: 80.51.254.* 05.10.03, 22:44
                          malop jestes nawiedzony. każdy moze przygotowywywać sie do kapłaństwa gdzie
                          chce- mieskzaniec Krakowa moze wybrać seminarium w Gdańsaku itp.
                          druga psrawa to to że semianria tak jak szkoły mają swoją "renomę"
                          co do historii XX to oczywisćie kiedyś Kielce nalezały do Małopolski ale to
                          nie znaczy ze jest to Małopolska.Oprócz tego patrzenie na diecezje jest bardzo
                          mylne z uwagi na fakt ze sa tworzone nie po to by pokazywac historie ale
                          ułatwiac kontak wiernych z duchownymi/ułatwić działanie tych diecezji.
                          pisze znów: pokaż mi tą inną kulturę sosnowca i tradycje od kultury i tradycji
                          np w katowicach.Bo naprawde moim zdaniem nie jest to możliwe- z uwagi na
                          bliskość.Nawet gdyby rozgrodzić te dwa mista płotem 100 mterowym z drutem
                          koczastym...

                          to że dane miasto nalezało raz, kiedyś do danego regionu nie powoduje że mozna
                          je zaliczać do niego. Podam mój najlepszy przykład po raz wtóry. Tychy i
                          Oświęcim leżace po dwóch stronach wisły. Odległosć 10km od siebie. jedno jest
                          miastem górnośląskim drugie małopolskim.
                          Swego czasu Tychy należały do Małopolski i czy mamy tu mówic o tym że Tychy są
                          Małopolskim miastem???? owszem mozan mówic o "historycznej małopolskiej nitce"
                          tego miasta. Podobnie z Oświęcimiem który ma tez taką historyczną śląską nitkę-
                          swego czasu był częścią Śląska-podobnie Zator. Więc czy mamy uznawać te miasta
                          za okupowane (bo takich słów najczęście używa malop w stosunku do śląska)
                          przez Małpolske??? odpowiedz sobie sam bo odpowiedź jest oczywista.

                          wydaje mi sie że ta sprawa o regionach przedstawiona przez malopa zakrawa na
                          paranoję i pokazuje jak nie można interpretować granic regionów.
                          Malop polecam dobrego historyka -on rozwieje twoje wszytskie wątpliwości.
                          • Gość: X.X. do trelemorele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.03, 22:58
                            Mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Chyba znalazłem takiego historyka. Aby
                            zobaczyć, co on o tym sądzi kliknij na link:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=8341694&a=8343162
                            Obecnie problemy społeczne na Śląsku i Zagłębiu są różne. Na Śląsku martwią się
                            o kopalnie (w Zagłębiu przetrwała tylko 1), a w Zagłębiu o huty (z PHS-u, w
                            skład którego wchodzą śląski Florian, zagłębiowskie Katowice i Cedler oraz
                            małopolski Sendzimir).
                                • wolna_galicja Re: Wcale nie 06.10.03, 15:45
                                  Gość portalu: X.X. napisał(a):

                                  > Nie chodziło mi o różnicę mentalnościową lecz czy Kielce to Małopolska.

                                  W sensie fizyczno-geograficznym tak. W sensie mentalnościowo-kulturowym (oraz
                                  administracyjno-politycznym) - nie.

                                  A czy założony przez Was ruch walki z silezianizacją ma na celu mentalność i
                                  kulturę czy geografię?
                                  • Gość: X.X. Re: Wcale nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.03, 17:33
                                    Powiem, że ma celu wszystko. Tylko powiedz mi dlaczego dla Ciebie
                                    Małopolska=Galicja? W Częstochowie szukają swojego miejsca, w Sosnowcu szukają
                                    swojego miejsca, w Kielcach twierdzą, że są Małopolską północną.

                                    A jeśli o silezianizację to ma ona rónież miejsce w przypadku nazw
                                    geograficznych. Dlaczego Wyżyna Śląska to nie Śląsk? Kto w ogóle nadał taką
                                    nazwę?
                                    • wolna_galicja Kilka uwag o tradycji i geografi... 07.10.03, 11:15
                                      Gość portalu: X.X. napisał(a):

                                      > Powiem, że ma celu wszystko. Tylko powiedz mi dlaczego dla Ciebie
                                      > Małopolska=Galicja?

                                      Nie Małopolska = Galicja. Coś takiego jak małopolska w sensie kulturowym nie
                                      istnieje od czasów Kolberga a może i dawniej. Mentalnościowo istnieje (realnie)
                                      Galicja, Kongresówka, Poznańskie, Śląsk i Kaszuby.

                                      > W Częstochowie szukają swojego miejsca, w Sosnowcu szukają
                                      > swojego miejsca, w Kielcach twierdzą, że są Małopolską północną.

                                      NIestety, ich meisjce jest tam, gdzie są - w "privislian'skim kraju".

                                      > A jeśli o silezianizację to ma ona rónież miejsce w przypadku nazw
                                      > geograficznych. Dlaczego Wyżyna Śląska to nie Śląsk? Kto w ogóle nadał taką
                                      > nazwę?

                                      A czy Ziemia Franciszka Józefa Leży w Galicji???
                                      • Gość: X.X. Re: Kilka uwag o tradycji i geografi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.03, 13:18
                                        Jeśli uważasz, że nie ma czegoś takiego jak Małopolska to przejdźmy do
                                        określenia Galicja. Tylko, że wtedy za stolicę tego regionu musimy uznać Lwów.
                                        Rejon Rzeczypospolitej Krakowskiej został włączony do Galicji dopiero w 1848r,
                                        a więc więcej wspólnego historycznie ma Kraków z Chrznowem, czy Jaworznem niż z
                                        sąsiednią Wieliczką. Posuwając się dalej dojdziemy do wniosku, że jeden obecny
                                        Kraków to w rzeczywistości 2 różne historycznie miasta. Obecne dzielnice
                                        położone na południe od Wisły weszły w skład Cesarstwa Austriackiego już po I
                                        rozbiorze w 1772, a tereny na północ od Wisły z Wawelem i Starym Miastem 76 lat
                                        później.
                          • Gość: Krawiec Re: do malopa i X.X. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.03, 23:20
                            Aha trele..., a ciekawy jestem jaka jest twoja wiedza historyczna jeśli chodzi
                            o nasz region. Jakież to korzenie etniczne ma Zagłębie Dąbrowskie wg ciebie ?
                            Ja moge ci podać źródła naukowe - autorów i tytuły publikacji i chciałbym żebys
                            odwdzięczył się tym samym ?
                            Widzisz jak dla mnie ta przydługawa historyczna dyskuskusja nie ma sensu skoro
                            jedna strona przytacza fakty ogólne, a druga szuka niuansów i na nich buduje
                            swoją teorię - przynajmniej nie w wątku o silezianizacji , który jest sprawą
                            aktualną . Zanim jeszcze raz mnie przyrównasz do malopa z którym się absolutnie
                            nie zgadzam co do wniosków jakie on formułuje, w związku z naszą małopolska
                            przeszłoscią tzn w kwestii przynalezności administracyjnej, przeczytaj
                            dokładnie moją poprzednią wypowiedź (przedostatnią dokładnie).
                            Narka !
                            • Gość: malop gdzie na północy sięga małopolska IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.03, 00:00
                              Do trele moreli
                              1) To jest fragment opracowania NAUKOWEGO o Małopolsce Północnej
                              powstały teraz w okolicach RADOMIA!!!! i OPOCZNA !!!!
                              czyli daleko na północ od Kielc

                              domtanca.art.pl/tabor2/muzyka.htm

                              Na mapie nizinnych regionów muzycznych Polski Małopolska Północna wyróżnia się
                              jako istne "zagłębie" muzyki ludowej, jeszcze dziś w znacznym stopniu oddającej
                              stan zachowania tradycji z końca ubiegłego stulecia. Można przyjąć, że
                              geograficznie region ten odpowiada obszarowi dawnego województwa kieleckiego, a
                              wyznaczają go naturalne granice przebiegające wzdłuż rzek: Pilicy na północy i
                              zachodzie, Wisły na wschodzie i Szreniawy na południu.
                              Mimo wyraźnych cech wspólnych całemu obszarowi Małopolski Północnej, kultura
                              ludowa tego regionu nie jest w pełni homogeniczna. Na jej obraz rzutują przede
                              wszystkim dwa ośrodki: radomsko-opoczyński na północy i świętokrzyski w części
                              południowo-wschodniej. Ukształtowanie terenu sprzyjało przenikaniu wpływów
                              regionów sąsiednich, zwłaszcza zaś Mazowsza od północy, Lubelskiego od wschodu
                              i Krakowskiego od południa. Być może właśnie różnorodności owych oddziaływań
                              zawdzięcza północna część Małopolski wyjątkową witalność i bogactwo swojej
                              muzyki ludowej, zwłaszcza instrumentalnej, która - mimo nieuchronnych zmian
                              spowodowanych upływem czasu - przetrwała do dziś w swoim naturalnym kontekście,
                              nie stymulowana żadnymi lokalnymi działaniami na większą skalę.
                              O muzycznej specyfice tego regionu decydują przede wszystkim rytmy mazurkowe,
                              obecne pod postacią wokalnych przyśpiewek i wyrosłych z nich instrumentalnych
                              utworów tanecznych. Przyśpiewki, stanowiące najważniejszy element repertuaru
                              śpiewaczego szeroko pojętej Kielecczyzny, są to krótkie, jednozwrotkowe formy
                              tekstowe, zestawiane ze sobą w sposób podyktowany potrzebami chwili i luźno
                              tylko powiązane z określonymi melodiami. Te ostatnie, łącznie z wersjami
                              wokalnymi lub niezależnie od nich, występują na terenie całej Małopolski
                              Północnej jako instrumentalne mazury (Radomskie), podróżne, drogowe (pas
                              zachodni, wzdłuż Pilicy), chłopy (rejon Gór Świętokrzyskich), wędrówce,
                              światówki, powiśloki (położony wzdłuż zachodniego brzegu Wisły pas Powiśla),
                              obery starodawne (obszary zachodnio-południowe). Te trójmiarowe melodie, oparte
                              zazwyczaj na tzw. skalach modalnych, złożone są z dwu krótkich części
                              nazywanych kolanami. Pierwsze kolano wykonywane jest z reguły dwukrotnie,
                              drugie natomiast muzyk powtarza wielokrotnie, często poddając je wariacyjnym
                              zmianom. Najważniejszym zjawiskiem wykonawczym jest obecna zarówno w śpiewie
                              jak i w muzyce instrumentalnej maniera tempo rubato, polegająca na swobodnym
                              przesuwaniu akcentów i wartości rytmicznych w ramach taktu i prowadząca do
                              zacierania granicy między pulsem trój- i dwumiarowym. Do najpopularniejszych
                              tańców dwumiarowych należą polki, a w ciążącej ku krakowskiemu części
                              połudnoiwo-zachodniej - także krakowiaki. Podczas tradycyjnych zabaw wiejskich
                              tańce łączono często w cykle, budowane na zasadzie kontrastu tempa i metrum
                              albo też złożone z tańców jednorodnych. Zmiany, jakie po II wojnie światowej
                              zaszły w ludowej praktyce muzycznej regionu, wyraźnie zachwiały proporcje
                              repertuaru na rzecz form złożonych z większej ilości kolan, odchodzących od
                              tonalności modalnej ku harmonice funkcyjnej.
                              Składy kapel obejmują zestawy od najprostszych, dwuosobowych,
                              tworzonych przez skrzypce i bębenek jednostronny z brzękadłami (typowe
                              zwłaszcza dla Radomskiego) poprzez trzyosobowe, z basami i bębnem, aż do dużych
                              zespołów nowszej proweniencji, rozbudowanych o akordeony, względnie instrumenty
                              dęte (trąbka, klarnet). W Radomskiem popularność zdobyły ponadto harmonie
                              pedałowe. Nie ulega jednak wątpliwości, że w tradycyjnej praktyce muzycznej
                              najważniejszą postacią był skrzypek: to on dobierał sobie innych muzyków i
                              kierował działalnością kapeli. W najstarszych typach zespołów skrzypce były
                              jedynym instrumentem melodycznym: muzyk grał melodię, urozmaicając ją w miarę
                              swych umiejętności bogatą ornamentacją i typowym dla ludowej gry skrzypcowej
                              potrącaniem pustych strun, których dźwięki wspierały i wypełniały brzmienie
                              cichego zazwyczaj, bo domowym przemysłem sporządzonego instrumentu. Poszerzenie
                              składu kapel o drugiego skrzypka wiązało się z podziałem funkcji: lepszy z
                              instrumentalistów, prymista, wykonywał melodię, natomiast drugi (zazwyczaj
                              początkujący), sekundzista, ograniczał się do rytmicznego akompaniamentu
                              wykonywanego bądź na pustych strunach, bądź też w harmonicznie dobieranych
                              dwudźwiękach.
                              Jak cała kultura ludowa, tak i tradycja muzyczna Małopolski Północnej
                              sterowana była przez dwa naturalne cykle: kalendarzowy, wyznaczany porami roku
                              oraz rodzinny, odpowiadający fazom ludzkiego życia. Najważniejszym wydarzeniem
                              cyklu rodzinnego, a być może i punktem kulminacyjnym ludowej praktyki muzycznej
                              w ogóle, było wesele, stanowiące najpoważniejszy sprawdzian dla muzyków. W
                              ginącej tradycji ludowej wesele najdłużej zachowało swoje tradycyjne oblicze,
                              chroniąc przed zapomnieniem zarówno wokalny repertuar obrzędowy, jak i - przede
                              wszystkim - do dziś żywotną muzykę taneczną.
                              dr Ewa Dahlig
                              Instytut Sztuki PAN
                              domtanca.art.pl/tabor2/muzyka.htm
                              PROPONUJĘ CIUT WIEDZY POTEM TROCHĘ POMYŚLUNKU
                              KIELCE ,RADOM,OPOCZNO,ŁUKÓW TO MAŁOPOLSKA

                              daję 500 zł albo i więcej jeżeli mi ktoś odpowie jakie miasto,naajbardziej na
                              północ wysuniętą częścią Małopolski (w sensie administracyjnym)

                              W sensie kulturowym wiemy już że to okolicy na północ od Radomia
                              • Gość: trelemorele małpolska siega ....... IP: 80.51.254.* 06.10.03, 16:55
                                malopie zajrzyj do atlasu z podziałem na mikroregiony klimatyczne w polsce.
                                Sam sie źdzwisz że miasta Górnośląskie należą do klimatu ..małpolskiego.czy to
                                nier bedzie powód dla ciebie żeby "zachodnią małopolskę" rozszerzyć po Rybnik
                                i Wodzisął śląski??
                                tak samo jest to co przytoczyłeś. Co ma wspólnego Radom za Małopolską ??? ani
                                mentalnie ani kulturowo nie ma nic wspólnego???.Inna mentalność inna kultura i
                                tradycja. Tak samo (mój najlepszy przykład) należały Tychy swego czasu i czy
                                to jest powód żeby od razu mówic że to Małopolska??? Oświęcim i Zator mają
                                śląskie korzenie i nikt nie zalicza do ziemi ślaskiej.Chociaż jakby sie ktoś
                                uparł to by założył organizację do walki za małopolonizacją ziem wschodniego
                                śląska...
                                ale to przecież bzdura i nie ma to sensu.analogicznie jest z tą "zachodnią
                                małpolską".
                                No dobra krawiec przepraszam ze nazwałem Cię malopem, ale on też czasami uzywa
                                tego nicka i jush tak z rozpędu napisałem.
                                Malpie znam rozwiązanie konkursu:
                                ja bym określił że małopolska siega aż po hel albo królewiec a moze i Wilno???
                                • Gość: malop Małopolska Zachodnia IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.03, 21:09
                                  Do trele moreli
                                  1) To jest fragment opracowania NAUKOWEGO o Małopolsce Północnej
                                  powstały teraz w okolicach RADOMIA!!!! i OPOCZNA !!!!
                                  czyli daleko na północ od Kielc

                                  domtanca.art.pl/tabor2/muzyka.htm

                                  Na mapie nizinnych regionów muzycznych Polski Małopolska Północna wyróżnia się
                                  jako istne "zagłębie" muzyki ludowej, jeszcze dziś w znacznym stopniu oddającej
                                  stan zachowania tradycji z końca ubiegłego stulecia. Można przyjąć, że
                                  geograficznie region ten odpowiada obszarowi dawnego województwa kieleckiego, a
                                  wyznaczają go naturalne granice przebiegające wzdłuż rzek: Pilicy na północy i
                                  zachodzie, Wisły na wschodzie i Szreniawy na południu.
                                  Mimo wyraźnych cech wspólnych całemu obszarowi Małopolski Północnej, kultura
                                  ludowa tego regionu nie jest w pełni homogeniczna. Na jej obraz rzutują przede
                                  wszystkim dwa ośrodki: radomsko-opoczyński na północy i świętokrzyski w części
                                  południowo-wschodniej. Ukształtowanie terenu sprzyjało przenikaniu wpływów
                                  regionów sąsiednich, zwłaszcza zaś Mazowsza od północy, Lubelskiego od wschodu
                                  i Krakowskiego od południa. Być może właśnie różnorodności owych oddziaływań
                                  zawdzięcza północna część Małopolski wyjątkową witalność i bogactwo swojej
                                  muzyki ludowej, zwłaszcza instrumentalnej, która - mimo nieuchronnych zmian
                                  spowodowanych upływem czasu - przetrwała do dziś w swoim naturalnym kontekście,
                                  nie stymulowana żadnymi lokalnymi działaniami na większą skalę.
                                  O muzycznej specyfice tego regionu decydują przede wszystkim rytmy mazurkowe,
                                  obecne pod postacią wokalnych przyśpiewek i wyrosłych z nich instrumentalnych
                                  utworów tanecznych. Przyśpiewki, stanowiące najważniejszy element repertuaru
                                  śpiewaczego szeroko pojętej Kielecczyzny, są to krótkie, jednozwrotkowe formy
                                  tekstowe, zestawiane ze sobą w sposób podyktowany potrzebami chwili i luźno
                                  tylko powiązane z określonymi melodiami. Te ostatnie, łącznie z wersjami
                                  wokalnymi lub niezależnie od nich, występują na terenie całej Małopolski
                                  Północnej jako instrumentalne mazury (Radomskie), podróżne, drogowe (pas
                                  zachodni, wzdłuż Pilicy), chłopy (rejon Gór Świętokrzyskich), wędrówce,
                                  światówki, powiśloki (położony wzdłuż zachodniego brzegu Wisły pas Powiśla),
                                  obery starodawne (obszary zachodnio-południowe). Te trójmiarowe melodie, oparte
                                  zazwyczaj na tzw. skalach modalnych, złożone są z dwu krótkich części
                                  nazywanych kolanami. Pierwsze kolano wykonywane jest z reguły dwukrotnie,
                                  drugie natomiast muzyk powtarza wielokrotnie, często poddając je wariacyjnym
                                  zmianom. Najważniejszym zjawiskiem wykonawczym jest obecna zarówno w śpiewie
                                  jak i w muzyce instrumentalnej maniera tempo rubato, polegająca na swobodnym
                                  przesuwaniu akcentów i wartości rytmicznych w ramach taktu i prowadząca do
                                  zacierania granicy między pulsem trój- i dwumiarowym. Do najpopularniejszych
                                  tańców dwumiarowych należą polki, a w ciążącej ku krakowskiemu części
                                  połudnoiwo-zachodniej - także krakowiaki. Podczas tradycyjnych zabaw wiejskich
                                  tańce łączono często w cykle, budowane na zasadzie kontrastu tempa i metrum
                                  albo też złożone z tańców jednorodnych. Zmiany, jakie po II wojnie światowej
                                  zaszły w ludowej praktyce muzycznej regionu, wyraźnie zachwiały proporcje
                                  repertuaru na rzecz form złożonych z większej ilości kolan, odchodzących od
                                  tonalności modalnej ku harmonice funkcyjnej.
                                  Składy kapel obejmują zestawy od najprostszych, dwuosobowych,
                                  tworzonych przez skrzypce i bębenek jednostronny z brzękadłami (typowe
                                  zwłaszcza dla Radomskiego) poprzez trzyosobowe, z basami i bębnem, aż do dużych
                                  zespołów nowszej proweniencji, rozbudowanych o akordeony, względnie instrumenty
                                  dęte (trąbka, klarnet). W Radomskiem popularność zdobyły ponadto harmonie
                                  pedałowe. Nie ulega jednak wątpliwości, że w tradycyjnej praktyce muzycznej
                                  najważniejszą postacią był skrzypek: to on dobierał sobie innych muzyków i
                                  kierował działalnością kapeli. W najstarszych typach zespołów skrzypce były
                                  jedynym instrumentem melodycznym: muzyk grał melodię, urozmaicając ją w miarę
                                  swych umiejętności bogatą ornamentacją i typowym dla ludowej gry skrzypcowej
                                  potrącaniem pustych strun, których dźwięki wspierały i wypełniały brzmienie
                                  cichego zazwyczaj, bo domowym przemysłem sporządzonego instrumentu. Poszerzenie
                                  składu kapel o drugiego skrzypka wiązało się z podziałem funkcji: lepszy z
                                  instrumentalistów, prymista, wykonywał melodię, natomiast drugi (zazwyczaj
                                  początkujący), sekundzista, ograniczał się do rytmicznego akompaniamentu
                                  wykonywanego bądź na pustych strunach, bądź też w harmonicznie dobieranych
                                  dwudźwiękach.
                                  Jak cała kultura ludowa, tak i tradycja muzyczna Małopolski Północnej
                                  sterowana była przez dwa naturalne cykle: kalendarzowy, wyznaczany porami roku
                                  oraz rodzinny, odpowiadający fazom ludzkiego życia. Najważniejszym wydarzeniem
                                  cyklu rodzinnego, a być może i punktem kulminacyjnym ludowej praktyki muzycznej
                                  w ogóle, było wesele, stanowiące najpoważniejszy sprawdzian dla muzyków. W
                                  ginącej tradycji ludowej wesele najdłużej zachowało swoje tradycyjne oblicze,
                                  chroniąc przed zapomnieniem zarówno wokalny repertuar obrzędowy, jak i - przede
                                  wszystkim - do dziś żywotną muzykę taneczną.
                                  dr Ewa Dahlig
                                  Instytut Sztuki PAN
                                  domtanca.art.pl/tabor2/muzyka.htm
                                  PROPONUJĘ CIUT WIEDZY POTEM TROCHĘ POMYŚLUNKU
                                  KIELCE ,RADOM,OPOCZNO,ŁUKÓW TO MAŁOPOLSKA




                                  No to jeszcze raz
                                  • Gość: trele morele Re: ziemia niczyja IP: 80.51.254.* 06.10.03, 23:29
                                    to czemu ten dziennik polski czy krakowski nie sięga do Chrzanowa czyli tzw
                                    przez ciebie Małopolski Zachodniej czyli rzeczywiscie istniejącego pasa ziemii
                                    niczyjej??
                                    inne stwierdzenie to to że się powtarzasz.
                                    Radom nie ma nic wspólnego z małopolską!!! a takie fachowe pisemka jakie
                                    czytasz to są typu bryków "fakty i mity' "skandale" itp. zal mi że takie
                                    rzeczy łykasz
                                    byłes kiedyś wa Radomiu?? widziałeś tamtejszą kulture i tradycje a nawet
                                    architekture????????????????????????????????????????????????????

                                    próbuje zrozumieć twój tryb rozumowania i doszedłem!~!!!1!!!!!!!!!!!!
                                    Dzisiejszą Mołdawaie Słowacje od dnia dzisiejszego będę nazywał i uznawał
                                    Polską wszak kiedyyś te tereny należały do Polski a więc muszą być ziemiami
                                    polskimi pod mołdawską, słowacką że nie wspomne o ukrainie OKUPACJĄ
                                    co tam kultura i tradycja w końcu istniała Polska od morza do morza.... wiec
                                    tak tez jest i teraz.
                                    takie jest twoje rozumowanie odnosnie Małpolski...

                                    • arnold7 Re: ziemia niczyja 07.10.03, 00:06
                                      Gość portalu: trele morele napisał(a):

                                      > to czemu ten dziennik polski czy krakowski nie sięga do Chrzanowa czyli tzw
                                      > przez ciebie Małopolski Zachodniej czyli rzeczywiscie istniejącego pasa
                                      ziemii
                                      > niczyjej??
                                      > inne stwierdzenie to to że się powtarzasz.
                                      > Radom nie ma nic wspólnego z małopolską!!! a takie fachowe pisemka jakie
                                      > czytasz to są typu bryków "fakty i mity' "skandale" itp. zal mi że takie
                                      > rzeczy łykasz
                                      > byłes kiedyś wa Radomiu?? widziałeś tamtejszą kulture i tradycje a nawet
                                      > architekture????????????????????????????????????????????????????
                                      >
                                      > próbuje zrozumieć twój tryb rozumowania i doszedłem!~!!!1!!!!!!!!!!!!
                                      > Dzisiejszą Mołdawaie Słowacje od dnia dzisiejszego będę nazywał i uznawał
                                      > Polską wszak kiedyyś te tereny należały do Polski a więc muszą być ziemiami
                                      > polskimi pod mołdawską, słowacką że nie wspomne o ukrainie OKUPACJĄ
                                      > co tam kultura i tradycja w końcu istniała Polska od morza do morza.... wiec
                                      > tak tez jest i teraz.
                                      > takie jest twoje rozumowanie odnosnie Małpolski...

                                      Architektura Radomia, Kielec i Sosnowca jest bardzo podobna. Trudno to zreszta
                                      nazwac architektura.
                                      Kiedys istnialo takie pojecie - budyzm, obecnie skrzetnie wycofane z obiegu i
                                      bardzo wstydliwie przemilczywane.


                                      >
                                    • wolna_galicja Nasza ziemia 07.10.03, 11:19
                                      Gość portalu: trele morele napisał(a):

                                      > to czemu ten dziennik polski czy krakowski nie sięga do Chrzanowa czyli tzw
                                      > przez ciebie Małopolski Zachodniej czyli rzeczywiscie istniejącego pasa
                                      ziemii
                                      > niczyjej??

                                      Spoko, sięga. I "Dzienik Polski" i "Gazeta Krakowska" i krakowski
                                      dodatek "Michtrixa" i lokalny tygodnik "Przełom".
                                      Za to wydawcy "Dziennika Śląskiego", którzy kiedyś próbowali zawojować ten
                                      teren boleśnie ptrzekonali się, że Śląsk zaczyna się za Przemszą. Akurat
                                      Chrzanów, to "Wolnie, Neutralne i Niepodległe Miasto Kraków wraz z Okręgiem".
                                      Historia magistra vitae...


                                      Bo chrzanów to Galicja a Sosnowiec - nie.
                                    • Gość: X.X. Re: ziemia niczyja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.03, 13:09
                                      Jeżeli już udowodniliśmy, że Kielce to Małopolska to idźmy dalej. Otóż dwie
                                      największe gazety lokalne regionu małopolski północnej obejmują swym zasięgiem
                                      byłe kieleckie, radomskie i tarnobrzeskie, a nawet można je kupić w Janowie
                                      Lubelskim. Te gazety to "Słowo ludu" i "Echo dnia".
                                    • Gość: malop Re: ziemia niczyja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 20:03
                                      Gość portalu: trele morele napisał(a):

                                      > to czemu ten dziennik polski czy krakowski nie sięga do Chrzanowa czyli tzw
                                      > przez ciebie Małopolski Zachodniej czyli rzeczywiscie istniejącego pasa
                                      ziemii

                                      To jest nasza ziemia Zachodniomałopolska
                                      Dziennik Polski można kupić w B_B,żywcu,Jaworznie,Pilicy
                                      w Chrzanowie,Sławkowie,Olkuszu
                                      Zasięg terytorialny
                                      "Dziennik Polski" ukazuje się w województwach małopolskim i podkarpackim w
                                      siedmiu wydaniach lokalnych:
                                      mutacja I - Kraków
                                      mutacja II - powiaty: nowosądecki, gorlicki i limanowski
                                      mutacja III - dawne województwo tarnowskie
                                      mutacja IV - województwo podkarpackie
                                      mutacja V - Małopolska Zachodnia (powiaty: Sucha Beskidzka, Wadowice, Oświęcim,
                                      Chrzanów, Olkusz)
                                      mutacja VI - Podhale (powiaty: tatrzański i nowotarski)
                                      VII - powiaty wokół Krakowa (krakowski, myślenicki, miechowski, wielicki i
                                      proszowicki).

                                      www.dziennik.krakow.pl/ogazecie.shtml
              • Gość: malop Co górnoślązacy spartolili IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 20:20
                W czasie reformy administracyjnej czysto śląskie (wręcz górnośląskie) ziemie
                w wyniku kłótni i zaborczych Katowic .
                Zaborcze Katowice chciały Opole ,Częstochowę Bielsko-
                Białę ,Chrzanów,Wadowice,Olkusz,Suchą

                Tak więc zamiast woj.górnośląskiego Katowice-Opole mamy
                dziwne woj.śląsko-(małopolskie) gdzie radni
                Bielscy ,Częstochowscy ,Zagłębiowscy
                głosują inaczej i chcą inaczej niż górny śląsk którego przed upadkiem ratuje
                tylko liczebność (chociąż mieszkąńców woj.śląskiego ubyło od 1993 prawi 200tyś





                Ps co to jest zaborczość górnośląska - to wypowiedzi takie jak trele morele
                (mareczek) które twierdzą że wszystko co wokół to śląskie
                • Gość: trele morele woj małoplskie obszar biedy???!!!!! IP: 80.51.254.* 08.10.03, 17:20
                  witam i nie jestem mareczkiem (spójrz na IP ale chyba malopie masz za mało
                  inteligencji by tą różnicę dostrzec-natomiast twoje IP i charakter
                  postów/zakompleksionych wywodów jest bardzo podobny do wypowiedzi Krawca)
                  twoje posty i dowodu są tak bzdurne i niedorzeczne ze szkoda gadać. poruszyłeś
                  sprawe Bielska-Bielsko zawsze było śląskim miastem na Śląskiej Ziemi-
                  Cieszyńskim Ślasku, Pogórzu Ślaskim u podnóża Beskidu Ślaskiego. Co innego
                  Biała ale dzis to jest jedno miasto.Ale co ty mozesz wiedzieć z Chrzanowa. Map
                  i książek historycznych na oczy nie widziałeś...

                  Zaborczy Kraków siłą wcielił Ziemie Podhalańską i Tarnowską-jedź na te rejony
                  woj małopolskiego i zapytaj sie co o tym sądzą.
                  Piszesz o upadku wojewódza slaskiego??? To województwo ze swoimi dochodami ma
                  dużo wieksze niż woj Małopolskie które wcielajac miejski Tarnów poprawiło
                  sobie bilans tego rolniczego/wiejskiego i ubogiego regionu..


                  Chcesz to po fatyguje się i przedstawie jakieś dane kóre wyjdą co oczywiste na
                  niekorzyść woj małopolskiego. Nawet na stronie "pajacyka" woj małopolskie
                  uważane jest za region dotknięty nedzą biedą no i można rzec rozpaczą..
                  a aowj śląskie jakoś nie???
                  www.pajacyk.pl/
                  Kielce to nie Małopolska. Owszem swego czasu do niej należały ale to nie dowód
                  zeby nazywac ten teren małoplską. Patrz przykład tychów i Oświęcimia
                  przytoczony przeze mnie. Anlogicznie wygląda sprawa z Kielcami..

                  P.S nie długo mieszkańcy Kielc i okolic założą organizację obrony przed
                  małoplską zaborczością...
                  Radom nie ma nic wspólnego z małopolską!!! a takie fachowe pisemka jakie
                  czytasz to są typu bryków "fakty i mity' "skandale" itp. zal mi że takie
                  rzeczy łykasz
                  byłes kiedyś wa Radomiu?? widziałeś tamtejszą kulture i tradycje a nawet
                  architekture????????????????????????????????????????????????????

                  próbuje zrozumieć twój tryb rozumowania i doszedłem!~!!!1!!!!!!!!!!!!
                  Dzisiejszą Mołdawaie Słowacje od dnia dzisiejszego będę nazywał i uznawał
                  Polską wszak kiedyyś te tereny należały do Polski a więc muszą być ziemiami
                  polskimi pod mołdawską, słowacką że nie wspomne o ukrainie OKUPACJĄ
                  co tam kultura i tradycja w końcu istniała Polska od morza do morza.... wiec
                  tak tez jest i teraz.
                  takie jest twoje rozumowanie odnosnie Małpolski...



                    • Gość: malop Jak się będzie wyludniało woj.śląskie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.03, 22:41
                      TABL. 77. PROGNOZA LUDNOŚCI WEDŁUG PŁCI I WIEKU - ŚLĄSKIE

                      Stan w dniu 31 XII
                      LATA 2005 2010 2015 2020 2025 2030
                      w tys.
                      M
                      OGÓŁEM 4828 4827 4834 4804 4723 4606

                      Dla porównania woj małopolskie
                      TABL. 71. PROGNOZA LUDNOŚCI WEDŁUG PŁCI I WIEKU - MAŁOPOLSKIE

                      Stan w dniu 31 XII
                      LATA 2005 2010 2015 2020 2025 2030


                      OGÓŁEM 3265 3309 3358 3391 3396 3376
                      tyś
                      www.stat.gov.pl/
                      • Gość: trele morele malop jesteś smieszny. A co bedzie za 1000 lat??? IP: 80.51.254.* 08.10.03, 23:55
                        piszesz o prognozach a te mają to do siebie ze czasem w niewyobrażalny sposób
                        mogą się zmienic. Piszesz o prognozach na 30 lat. A czy wiesz czy dożyjesz
                        jutra????/poranku??? a moze za półroku nie przezyje żaden Polak albo wszyscy
                        ludzie bo wybuchnie wojna atomowa???
                        30 lat to szmat czasu.......
                        poza tym jak chodzi o wyludnienie to w całym kraju jest ujemny przyrost idp
                        itd. po drugie co to ma do określenia stopnia rozwoju gosp województwa??
                        ja przedstawie CXi jutro konkretne i bieżące wskaxniki ekonomiczne a nie
                        prognozy co bedzie za 30 lat.
                        Dziwie sie ze nie przedstawiłeś danych o ile wiecej będzie miało ciągników
                        wojweództwo małopolskie za 1050 lat bo koni na wsi to obecnie ma wiecej ale
                        moze za ten okres coś sie zmieni.Nie wiesz nic o takich prognozach?? ;)
                        • Gość: malop Cięzka w tym woj.śląskim IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 00:44
                          http://ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/026/40263068.htm
                          "W ostatniej dekadzie liczba ludności malała w województwach: łódzkim, śląskim,
                          świętokrzyskim i opolskim"

                          "Prognozy demograficzne przewidują, że do roku 2030 liczba ludności wzrośnie
                          jedynie w czterech województwach, mianowicie w lubuskim, małopolskim, podlaskim
                          i pomorskim"

                          " Jeśli chodzi o umieralność ogólną ludności, to trzeba powiedzieć, że ona w
                          tej chwili wynosi ok. 95 zgonów na 10 tys. mieszkańców i również ciągle się
                          obniża. Stwierdza się też znaczne zróżnicowanie umieralności w przekroju
                          zarówno miast i wsi, jak i województw i powiatów. Też dla porządku powiem, iż
                          najwyższy poziom umieralności występuje w woj. łódzkim, śląskim i dolnośląskim,
                          przy czym niektóre z tych obszarów do niedawna zaliczane były do zagrożonych
                          ekologicznie."

                          To były cytaty a to poniżej pełny tekst

                          4 kadencja, 26 posiedzenie, 3 dzień (19.07.2002)



                          32 punkt porządku dziennego:
                          Informacja rządu o sytuacji demograficznej kraju.



                          Wiceprezes Rządowego Centrum Studiów Strategicznych Zbigniew Strzelecki:

                          Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z upoważnienia prezesa Rady
                          Ministrów pana Leszka Millera pragnę przedstawić informację rządu o sytuacji
                          demograficznej kraju w związku z wnioskiem Klubu Parlamentarnego Prawo i
                          Sprawiedliwość z dnia 12 lutego bieżącego roku.

                          W skrócie można powiedzieć, iż sytuację demograficzną Polski cechują
                          następujące zjawiska. Polska jest państwem o dużym potencjale demograficznym w
                          Europie. Dynamika przyrostu naturalnego i rzeczywistego ludności szybko jednak
                          maleje w ostatniej dekadzie. Podobnie jak w innych krajach europejskich,
                          procesy kształtujące rozwój demograficzny Polski u progu XXI wieku mają inne
                          cechy niż poprzednio. Nastąpiła zmiana wzorców tworzenia rodzin, postaw i
                          zachowań prokreacyjnych, wydłuża się przeciętne trwanie życia ludzkiego. Na
                          skutek tych procesów oraz na skutek znacznego spadku dzietności ulega
                          przyspieszeniu proces starzenia się społeczeństwa. Charakter obserwowanych
                          zmian świadczy o zaawansowanym procesie transformacji demograficznej w Polsce,
                          której konsekwencją może być już w drugiej dekadzie XXI wieku stale większa
                          liczba zgonów niż urodzeń.

                          Przestrzenne zróżnicowanie procesów demograficznych w Polsce, głównie
                          warunkowane sytuacją historyczną, jest nadal czynnikiem kształtującym odmienną
                          dynamikę zmian liczby ludności i zmian w jej strukturze wieku na obszarach
                          wiejskich, w aglomeracjach miejskich, a także w przekroju województw. Znaczenie
                          migracji wewnętrznej dla przebiegu procesów demograficznych w przyszłości jest
                          wciąż niepewne. Formułowane prognozy zakładają bardzo umiarkowaną mobilność
                          przestrzenną ludności na obszarze kraju. Trzeba jednak podkreślić, że wzrasta
                          atrakcyjność Polski jako kraju osiedlenia. W minionej dekadzie zwiększył się
                          napływ ludności z zagranicy, ale tendencje emigracyjne są ciągle silne.

                          Kolejne elementy, które kształtują sytuację demograficzną, chciałbym nieco
                          szerzej omówić.

                          Polska liczy dzisiaj 38 600 tys. osób, co sytuuje nasz kraj, jak
                          powiedziałem, na ósmym miejscu w Europie. Notujemy jeszcze niewielki przyrost
                          naturalny ludności - w ubiegłym roku wyniósł on 5 tys. - ale wskutek ujemnego
                          salda migracji zagranicznych liczba ludności Polski zmniejszyła się w ciągu
                          całej dekady lat 90. o blisko 160 tys., a w latach 1999-2001 o 35 tys. Można
                          powiedzieć, że okres powojenny cechuje się tym, że Polska ma ciągle ujemny
                          bilans migracji zagranicznych netto. Według prognoz demograficznych nieznaczne
                          zmniejszanie się liczby ludności będzie miało miejsce do roku 2005, potem
                          nastąpi okres niewielkiego wzrostu do roku 2017. A w latach następnych liczba
                          ludności Polski będzie już stale maleć, jeśli te założenia się sprawdzą. W 2030
                          r. w związku z tym liczba ludności Polski wyniesie około 38 mln, czyli w
                          stosunku do stanu dzisiejszego będzie nas mniej o 600 tys.

                          Polski system osadniczy charakteryzuje mimo rozproszonego charakteru
                          umiarkowana koncentracja ludności, ale w latach 90. zaobserwowano w Polsce w
                          dużych aglomeracjach miejskich nową fazę w tym zakresie, mianowicie fazę
                          kontrurbanizacji polegającą, mówiąc w skrócie, na wyludnianiu się centrów tych
                          aglomeracji na rzecz obszarów pozaaglomeracyjnych.

                          Chciałbym również podkreślić, iż w latach 90. malało znaczenie migracji w
                          procesach redystrybucji przestrzennej ludności ze względu na problemy związane
                          z sytuacją mieszkaniową i rynkiem pracy. To główne tego powody.

                          Zróżnicowany jest, jak powiedziałem wcześniej, głównie z powodów
                          historycznych, potencjał demograficzny poszczególnych województw. W czterech
                          województwach liczba ludności przekracza 3 mln osób. Są to województwa:
                          mazowieckie, śląskie, wielkopolskie i małopolskie. Najmniejsze zaś są
                          województwa: świętokrzyskie, opolskie i lubuskie. W ostatniej dekadzie liczba
                          ludności malała w województwach: łódzkim, śląskim, świętokrzyskim i opolskim. W
                          tych województwach oraz w województwach dolnośląskim i małopolskim malała także
                          liczba ludności nawet w miastach. Największe ubytki w liczbie ludności
                          wiejskiej zaobserwowano zaś we wschodniej, środkowej i południowo-zachodniej
                          Polsce, głównie w województwach podlaskim, lubelskim i świętokrzyskim. Proces
                          starzenia się ludności wiejskiej w tych województwach jest już bardzo
                          zaawnasowany. Są to obszary, które nazywamy w języku demograficznym obszarami
                          depopulacyjnymi. Stanowią one obecnie trzon tzw. wiejskich obszarów
                          problemowych. Gęstość zaludnienia poszczególnych województw też jest u nas
                          zróżnicowana, jest to niekiedy różnica aż 6-krotna. Prognozy demograficzne
                          przewidują, że do roku 2030 liczba ludności wzrośnie jedynie w czterech
                          województwach, mianowicie w lubuskim, małopolskim, podlaskim i pomorskim. Nie
                          zmieni to jednak właściwości dotychczasowego rozmieszczenia terytorialnego
                          ludności w układzie 16 województw, przy założeniu - jak ciągle powiadam -
                          trafności prognoz, zwłaszcza dotyczących migracji i dzietności.

                          Liczby, które podawałem, kształtowane są głównie przez cztery procesy,
                          mianowicie przez to, co obserwujemy w zakresie zakładania małżeństw, rozwoju
                          rodzin oraz ich rozpadu, zastępowalności pokoleń, trwania życia i umieralności
                          oraz migracji, a ściślej rzecz biorąc migracji zagranicznych.

                          Jeśli chodzi o małżeństwa i rodziny, to pierwszą rzeczą, którą trzeba
                          podkreślić, jest obserwowana w latach 90. zmiana wieku zawierania małżeństw i
                          zakładania rodziny, czyli późniejsze zawieranie małżeństw i zakładanie rodziny.
                          Aspiracje i dążenia edukacyjne w społeczeństwie polskim są wprawdzie obiektywną
                          i pozytywną przesłanką, ale prawdopodobnie legła ona u podstaw tego procesu.
                          Problem polega jednak na tym, że obserwowane obecnie zjawisko znacznego
                          zmniejszenia się częstości zawierania małżeństw nie może być wytłumaczone
                          jedynie tymi czynnikami, czyli tymi dążeniami i aspiracjami. Utrwalanie się
                          obecnego stanu w tym zakresie oznacza, iż ponad 1/3 kobiet i mężczyzn, którzy
                          osiągnęli wiek matrymonialny, nie zawrze nigdy małżeństwa. Nawet jeśli
                          uwzględnimy dodatkowo związki konsensualne, których liczba stale w Polsce
                          rośnie - wskazuje na to m. in. zwiększająca się liczba urodzeń pozamałżeńskich -
                          nie zmieni to faktu, że istnieje ogólna silnie zaznaczona tendencja do
                          ograniczania tworzenia nowych rodzin w Polsce. Ponadto trzeba podkreślić, że
                          jednocześnie małżeństwa są zawierane w późniejszym wieku. Przyczyn zmian w
                          tradycyjnych zachowaniach matrymonialnych upatruje się m. in. w nasilającej się
                          konkurencji na rynku pracy, w dążeniu do uzyskiwania wyższego statusu
                          zawodowego, w rosnących kosztach kształcenia dzieci, trudnościach materialnych
                          itd. Wskazane przyczyny nie wyjaśniają jednak do końca tak istotnych zmian w
                          postawach młodych wobec małżeństwa i rodziny. Z drugiej strony mamy procesy,
                          które prowadzą do rozpadu rodzin, o
                          • Gość: trele morele woj malopolskie-zaścianek... :( IP: 80.51.254.* 09.10.03, 17:12
                            BUDŻET 2003
                            --------------------------------woj. śląskie------------woj. małopolskie

                            Planowane dochody ___575 656 712 zł ___________263 889 364 zł
                            Planowane wydatki____580 931 712 zł___________ 271 378 900zł

                            Przeznaczenie (te najważniejsze):

                            Transport____________297 084 670 zł___________ 93 453 900zł
                            Oświatę____________ __62 483 148 zł __________ 35 821 054zł
                            Kulturę_______________60 271 068 zł___________47 112 900zł
                            Ochrona zdrowia _______40 724 000 zł___________6 061 550zł
                            kultura fizyczna________ 19 805 000 zł___________1 464 540zł



                            --------------------------------------Woj. Śląskie------Woj. Małopolskie
                            Ludność___________________4856.61 tys.__________3230.15 tys.
                            ludności kraju %____________12.57% ______________8.37%
                            w tym:
                            - w miastach: _______________79.0 % ______________50.0 %
                            zaludnienie: ________________394 mieszk./km2______213 mieszk./km2

                            -----------------------------------Woj. Śląskie----------Woj. Małopolskie

                            Powierzchnia________________12330.6 km2_________15189.74 km2
                            powierzchni kraju ____________3.94% ______________4.86%
                            w tym:
                            - użytki rolne: _______________50.0% ______________58.0%
                            - użytki leśne:________________32.0%______________29.0%

                            ------------------------------Woj. Śląskie----------Woj. Małopolskie

                            Przeciętne wynagrodzenie
                            Miesięczne
                            (31.03.2001): ________________2110.94 zł_________ 1861.70 zł
                            - do poprzedniego półrocza: _____105.0% ___________101.0%
                            - do średniej krajowej: _________103.3%____________ 91.1%

                            ---------------------------------------Woj. Śląskie-------Woj. Małopolskie

                            Dochód
                            - na mieszkańca: ______________124.0 zł_____________ 84.0 zł
                            średnie dochody powiatów
                            ziemskich na mieszkańca: _______415.0 zł ____________399.0 zł
                            średnie dochody gmin
                            na mieszkańca: _______________1539.0 zł____________1327.0 zł

                            ----------------------------Woj. Śląskie------Woj. Małopolskie------Polska-----
                            -

                            PKB________________ 94773,1mln zł____51064 mln zł_____684981,9mln zł
                            PKB na mieszkańca____19509mln zł______15826 mln zł_____17725 mln zł


                            ---------------------------Woj. Śląskie -------------------Woj. Małopolskie

                            UDZIAŁ WOJEWÓDZTWA
                            - w produkcie krajowym brutto:___13.9%_________________7.4%
                            - w krajowej wartości
                            nakładów inwestycyjnych:_______11.5% ________________ 7.1%
                            - w krajowej wartości brutto
                            środków trwałych: ____________13.2%__________________7.0%

                            -------------------------------------Woj. Śląskie-----------Woj. Małopolskie

                            Infrastruktura
                            gęstość dróg publicznych
                            o twardej nawierzchni: ______159.7 km/100km2 ________143.8 km/100km2
                            linie kolejowe
                            eksploatowane:____________1924km_________________1149km
                            w tym zelektryfikowane:_____1808km_________________920km

                            gęstość normalnotorowych
                            linii kolejowych: ___________15.6 km/100km2 _________ 7.5 km/100km2
                            Pojazdy zarejestrowane:______1538208________________1141191
                            stacje paliw: _______________799 ___________________ 500
                            placówki pocztowe: _________790 ___________________651
                            szkoły podstawowe: _________1416 _________________1594
                            gimnazja: _________________598 __________________ 503
                            licea: _____________________253 __________________186
                            szkoły wyższe: _____________30____________________ 23

                            ----------------------------------------Woj. Śląskie--------Woj. Małopolskie

                            W województwie:
                            - gmin: ____________________167 _______________ B.d.
                            - miast: _____________________70________________B.d

                            Wszelkie dane na podstawie roczników statystycznych z 2002,2001,2000




                              • Gość: trele moreele Re: a woj. świętokrzyskie? IP: 80.51.254.* 10.10.03, 18:49
                                Zestawienie woj małopolkskiego ślaskiego już jest:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=6883703&a=8423335
                                ktoś może dorzuić woj świętokrzyskie tylko rzetelnie. w kazdym bądź razie w
                                zestawieniu najlepiej wyjdzie śląskie póxniej chyba małopolskie (raczej
                                głównie z powodu miasta Krakowa-które zawayża statystyke tak jak Warszawa w
                                woj mazowiecvkim czy Poznań w wielkopolskim) a na końcu świętokrzyskie..
    • Gość: X.X. OWzSZDiZM potrzebuje członków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.03, 22:53
      Proces zakładania OWzSZDiZM nie jest jeszcze zakończony. Potrzebni są chętni do
      organizacji. Ale nie jako pozycje na liście, lecz jako aktywnie działający
      członkowie. Wciąż jeszcze otwarta jest lista celów.

      Zapraszam do udziału w działalności w OWzSZDiZM. Wspólnie walczmy z
      silezianizacją!!!

      --
      forum OWzSZDiZM
      strona internetowa OWzSZDiZM
    • rsagan Re: Ruch założycielski OWzSZDiZM 11.11.03, 23:49
      riebiata, o co wam chodzi? A może przyłączymy zagłebie do huculszczyzny albo
      do inflant???

      Przecież dla Zagłębia nie ma innej prawdziwej alternatywy oprócz śląska. A
      oprócz tego wcale nie jest aż tak bardzo kulturanie odległe od śląska (z
      pominięciem kultury kieleckiego elementu napływowego).

      Zostawcie Zagłębie tam gdzie jest!!!

      Przecież nawet przed wojną, kiedy Zagłębie znajdowało się administracyjnie na
      kielecczyźnie ciążyło całym ciężarem w stronę śląska (spójrzcie choćby na
      przedwojenną /albo i współczesną/ mapę połączeń komunikacyjnych).

      Spodziewam się morza obelg ale może i jakiegoś głosu popracia (?)...
      • Gość: olo117 Re: Ruch założycielski OWzSZDiZM IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 00:17
        Chopie połączenia komunikacyjne nic nie znaćzą.
        drogi, mosty itd możemy budować będąc w innych województwach.
        Przykładowo Sosnowiec i Mysłowice budują wspólnie most nad Przemszą.
        Jak będziemy w osobnych województwach problemy gospodarcze zostaną te same
        oczywiście. Będzie dalej trzeba sie dogadywać np. w sprawie autobusów i
        tramwajów. Ale ty widocznie rozumiesz i nie chcesz zrozumieć że Zagłębie to nie
        Górny Śląsk. Przemawia przez ciebie, jak z resztą tak jest u wszystkich
        Zagłebiaków i z resztą Polaków że nie mają oni wpojonej idei samorządności tak
        jak my Ślązacy.Od was wypływa pustka kuturalna i historyczna która jest w wielu
        reginach kraju a zwłaszcza w Kieleckim i Mazowieckim.
        Górny Śląsk chce się sam samorządzić bez ziem obcych mu historycznie.
        Czy w takiej Wielkopolsce są jakieś ziemie nie z tego regionu?
        Pyry by sobie na to nie pozwoliły aby gospodarować z ziemią im obcą.
        Oni są u siebie. Także my chcemy być tylko u siebie a wy idzcie do siebie.
        Co nie znaczy że nie powinniśmy współpracować jako regiony sąsiednie

        • owzszdizm Re: Ruch założycielski OWzSZDiZM 22.11.03, 23:08
          I OWzSZDiZM jasno sformuowała swoje stanoisko w celach działalności:

          3. Uświadomienie Polakom, że nazwa „województwo śląskie” jest niewłaściwa.
          a) OWzSZDiZM nie chce walczyć o utworzenie nowego województwa
          --
          forum OWzSZDiZM
          strona internetowa OWzSZDiZM
      • emc24 Re: Ruch założycielski OWzSZDiZM 26.11.03, 22:59
        popieram!
        pojde dalej. wszystkie miasta konurbacji powinno sie polaczyc w jedno (moze sie
        nazywac Katowice albo Chorzów nie dbam o to). W calej Polsce nie ma takiej
        sytuacji ze jedno miasto, a tak trzeba traktowac aglomeracje slaska, ma
        kilkunastu wlodarzy. Trudno sie dziwic ze nikt nie panuje nad komunikacja
        (dlaczego nie ma slaskiego metra dabrowa - gliwice), siecia drog, uczelniami,
        inwestycjami
        • Gość: olo117 Re: Ruch założycielski OWzSZDiZM IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.03, 00:10
          Ależ możemy budować metra, lotniska, i pierow wie co jeszcze ale granicy między
          Małopolską abo Kieleckim- teraz Świetokrzyskie a Ślaskiem nikt nie zamaże.
          Gospodarczo możemy wspóldziałać ale jak to Papierz mówi Europa powinna być
          budowana we wspólnocie ducha i w poszanowaniu dla tradycji. A wy Zagymbiacy nie
          chcecie swojej historii. Wy chcecie wyrzeknąć się swojej historii i budować
          przyszłość na fałszu. My Ślązaki chcemy z wami wspólpracować gospodarczo jako
          że jesteście naszymi sąsiadami ale w innych województwach
          Pyrsk

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka