Gość: Luk_Ww
IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.*
21.09.05, 22:37
Kolejne globalne firmy lokują w Polsce swoje ośrodki wykonujące rozmaite
kluczowe zadania dla całej korporacji. Powstają centra usług finansowo-
księgowych i - rzadziej - ośrodki badań nad zaawansowanymi technologiami.
Wczoraj utworzenie laboratorium badawczo-rozwojowego oficjalnie ogłosił IBM
- Pracowałem wiele lat w centrach badawczych IBM za oceanem. Jestem
wzruszony, że teraz pokieruję takim ośrodkiem w Polsce - mówił Paweł Molenda
podczas wczorajszej ceremonii podpisania umowy inwestycyjnej IBM z polskim
rządem (który wspiera inwestycję kwotą 800 tys. zł ). Centrum ma powstać w
Krakowie jako część firmy IBM Polska. Amerykański koncern informatyczny
zobowiązał się, że w ciągu dwóch lat zatrudni dwieście osób. Chce
zainwestować w kadrę 19,6 mln zł i nieco ponad 8 mln zł w infrastrukturę.
Polscy inżynierowie mają pracować nad elementami oprogramowania
wykorzystywanego przez IBM na rynkach globalnych.
Takie inwestycje - oparte głównie o wykwalifikowany personel - nie oznaczają
gwałtownego napływu do Polski wielkiego kapitału. Ale są tym cenniejsze, im
bardziej wyspecjalizowanymi zadaniami ma się zajmować dana placówka. Pozwala
to bowiem wykształcić w Polsce fachowców o unikalnych kompetencjach. - Centra
badawczo-rozwojowe to droga do gospodarki opartej na wiedzy - podkreślali
wczoraj zarówno przedstawiciele resortu gospodarki, jak i reprezentanci IBM. -
Polscy specjaliści będą mieli dostęp do najnowocześniejszego know-how w
dziedzinie software'u i udział w jego tworzeniu. Budynki można sprzedać,
serwery wywieźć. Ale wiedza w głowach pozostanie - mówił Molenda.
Informacji o kolejnych inwestycjach ostatnio nie brakuje (choć zdaniem
ekspertów, biorąc pod uwagę wielkość i potencjał naszego kraju, za wcześnie
na euforię). Amerykańskie Delphi zadomowione od paru lat w Krakowie
deklaruje, że w zamian za wsparcie rządowe w wysokości 1 mln zł rozwinie
ośrodek usług badawczo-rozwojowych w dziedzinie układów zawieszenia,
zainwestuje minimum 2 mln zł i utrzyma przez pięć lat 250 miejsc pracy dla
osób z wyższym wykształceniem. Motorola prowadząca od paru lat również w
Krakowie swoje centrum inżynierskie, ogłosiła wiosną, że w ciągu dwóch lat
ośrodek powiększy się nawet do 700 inżynierów (z ponad 400 na koniec zeszłego
roku). Specjalistów do swojego Centrum Rozwoju Oprogramowania w Warszawie
rekrutuje koreański Samsung, którego około stu pracowników pracuje tu m.in.
nad software'em do odbiorników telewizji cyfrowej (centrum mówi nawet o
kilkuset nowych osobach). We Wrocławiu plany znacznego powiększania swego
ośrodka programistycznego ogłosił Siemens. Biura badawczo-rozwojowe firmy ADB
(branża telewizji interaktywnej) w Zielonej Górze, które zatrudniają dziś
około 300 inżynierów, zapowiadają, że w ciągu mniej więcej dwóch lat chcą
podwoić kadrę.
- To ważne, że swoje centra rozwijają firmy, które już od pewnego czasu
prowadzą prace badawczo-rozwojowe w Polsce. Najwyraźniej wysoko oceniają ich
efekty i tutejsze warunki, skoro postanawiają zwiększać inwestycje. To
świetny przykład dla innych - mówił minister gospodarki Jacek Piechota.
Jeszcze częściej słychać o lokowaniu w Polsce mniej wyrafinowanych
inwestycji, czyli centrów usług. Najbardziej znane jest działające od końca
2003 r. centrum księgowości Philipsa w Łodzi, którego około 450 pracowników
obsługuje europejskie filie koncernu. Zaledwie trzy dni temu Shell, jeden z
największych na świecie koncernów paliwowych, ujawnił, że zamierza utworzyć w
Polsce podobne centrum finansowo-księgowe, zatrudniające nawet 500 osób.
Wkrótce umowę z polskim rządem ma podpisać firma Capgemini planująca budowę
(także w Krakowie) ośrodka usług księgowych i informatycznych. Firma
(dostanie wsparcie z budżetu 3,4 mln zł) zobowiązała się do zainwestowania
ponad 31,5 mln zł oraz utworzenia (przez pięć lat) 900 miejsc pracy. Zdaniem
prezesa Capgemini Krystiana Pracza wybrała Polskę, bo uważa, że przez dłuższy
czas będzie oferowała konkurencyjnie niskie koszty rozwijania biznesu, a
jednocześnie sam jest dużym rynkiem.