asia_i_p 16.10.09, 08:05 Czy też zauważacie zbieżność "buntów" swoich dzieci z okresami intensywnego wzrostu? Ostatnio zauważyłam, że kiedy z mojej córeczki robi się mała wiedźma, to nam przybywa kilka następnych centymetrów (skokowo). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama_kotula Re: Humor a rośnięcie 16.10.09, 08:31 CytatOstatnio zauważyłam, że kiedy z mojej córeczki robi się mała wiedźma, to nam przybywa kilka następnych centymetrów O! zgodnie z tą teorią moja córka powinna już osiągnąć rozmiary Statui Wolności Przyznaję, że nie zwróciłam uwagi na ewentualne korelacje, ale może coś w tym jest . BTW, czemu piszesz "nam przybywa", ty też rośniesz? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Humor a rośnięcie 16.10.09, 17:20 Wiesz, tak ściśle matematycznie, to jak przybywa jednej z nas to nam obu też przybywa, prawda? Mamy 162+106, córka rośnie o trzy centymetry i suma się zwiększa o tyleż. Mnie przybywa głównie wszerz i też mi to wpływa na humor, ale po, a nie przed. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Humor a rośnięcie 16.10.09, 10:33 ja u swoich dzieci nie zauwazylam. ale moj maz mi opowiadal, ze on ZAWSZE, gdy rosl skokowo, byl... chory! oznajmial, ze bola go kosci, pakowal sie na 2 dni do lozka i... wychodzil wyzszy o kilka centymetrow historie powtarza jego mama, ponoc mial tak od malego, on sam tez to pamieta! moze cos w tym jest - skokowe rosniecie powoduje jakies zle samopoczucie, na co dzieci roznie reaguja. Odpowiedz Link Zgłoś
ismen76 Re: Humor a rośnięcie 16.10.09, 11:24 hmm.. w sumie za jedno i drugie w pewnym sensie odpowiadają hormony. Serotonina tzw. hormon szczęścia - poprawia nastrój, a z przysadki i tarczycy otrzymujemy hormony odpowiadające za wzrost ..co prawda inne, ale może w tym coś jest ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
jagabaga92 Re: Humor a rośnięcie 16.10.09, 22:36 ...to by wyjaśniało MEGA bunt nastolatków ... Odpowiedz Link Zgłoś