Dodaj do ulubionych

szczepienia

18.08.11, 12:17
Dziewczyny pisałam ze znajomą na temat szczepień i dostałam od niej takie info

Ty masz więcej praw do szczepionek jako, że Karola jest wcześniakiem - wykorzystaj je; np. p/pneumokokom - nic nie płacisz!!! a ze szczepionek musisz wybierać acelularną p/ krztuścowi - również bezpłatnie.

wiecie coś na ten temat bo ja się gubię w sprawie szczepień, wszystko mi się miesza. I jeszcze jedno czy wasze maluszki są pod opieką poradni szczepień?
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: szczepienia 18.08.11, 12:38
      My byliśmy, faktycznie wszystko za darmo, jak się da, to acelularne, ale z racji różnicy zdań odnośnie szczepienia na gruźlicę i proponowane odstępy miedzy szczepieniami zrezygnowaliśmy i kupowaliśmy sami.
      Ale fakt - wystarczy skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu malej. Jak nie masz blisko takiej poradni szczepień, da się to załatwić inaczej - neurolog pisze zaświadczenie, ze jest wskazanie do szczepienia acelularnymi i potem przychodnia załatwia.
      Zawsze na szczepienie musi wyrazić zgodę neurolog, nie daj zaszczepić bez konsultacji neurologa.
      • milkaplp Re: szczepienia 18.08.11, 12:48
        Na normalne szczepienia też musi wyrazić zgodę neurolog czy tylko na te acelularne, bo my za dwa tygodnie idziemy znowu do pediatry na kontrolę i coś mówili że będą małą szczepić ale nie wiem na co bo nie mówili. Ja już sama nie wiem te szczepienia to tak mi się mieszają że po prostu szok. Poradnię wcześniaków i neurologa mamy dopiero 7 i 14 września.
        • eter.nal Re: szczepienia 18.08.11, 12:56
          my mieliśmy darmowe acelularne, neurolog wypisała skierowanie. pod opieką poradni szczepien nie byliśmy, nawet nie wiedziałam ze taka jest. i nie chodziliśmy przed każdym sczepieniem na kontrole do neurologa bo mówiła że nie ma takiej potrzeby, ale dzieci nie mialy żadnych problemów neurologicznych
        • mama-cudownego-misia Re: szczepienia 18.08.11, 12:57
          To powiedz pediatrze, ze zaszczepisz po wizycie u neurologa. Pewnie pozwoli, ale po co ryzykować. Tym bardziej, ze pewnie pediatra sam z siebie acelularna nie zaszczepi.
    • aaalicja2 Re: szczepienia 18.08.11, 13:05
      Tak, pneumokoki masz za darmo, z racji wcześniactwa malutkiej. Krzusiec ace..... (straszna nazwa) to szczepionka z martwymi zarazkami krzuśca - bezpieczniejsza dla malutkiej.
      My od razu poszliśmy do poradni szczepień, tam doktor dała rozpiskę co i jak i jakie terminy (dłuższe odstępy między szczepieniami).
      Nasza pani pediatra trzymala się ściśle tej rozpiski a nawet sama konsultowała przed szczepieniami z poradnią szczepień wszystko, bez naszego udziału.
      Gruźlicę szczepiliśmy dopiero niedawno w czercwu, trzeba zaszczepić przed ukończeniem I roku - czekaliśmy na maxa za względu na zabieg na oczkach - z gruźlicą nie ma co się śpieszyć.
      Zresztą ze wszystkimi szczepieniami ostrożnie, nawet u nas profesor neonatologii mówił, że nic jej nie będzie jak trochę poczeka, przecież i tak jest w domku, do żłobka nie idzie, trzeba chuchać, dmuchać, ograniczyć kontakty z innymi dziećmi - na razie.
      U nas z racji wylewów II/III stopnia, za każdym razem potrzebna była opinia od neurologa, że można.
      Rotawirusy do 24 tygodnia życia się szczepi, nie zdążyliśmy, doktor odradzała, ze względu że to żywe bakterie i nie ma co narażać maleństwa
      • mamba5x2007 Re: szczepienia 18.08.11, 13:53
        Mieszkamy w tym samym mieście, więc powiem jak u nas było:
        - o neurologu nie mówił nikt, ani dr z poradni dla wcześniaków, ani pediatra z przychodni, dowiedziałam się dopiero tutaj, na forum, ale późno, jak już zdążyliśmy na wszystko zaszczepić. Moi mieli wylewy IIst i leukomalację. Na szczęście żadnych powikłań poszczepiennych nie było
        - za pneumokoki musieliśmy zapłacic sami, za całą trójkę, wg sanepidu nie należało się, bo "za zdrowi". O ironio, mimo szczepienia jedno dziecko w przedszkolu przeszło ciężkie pneumokokowe zapalenie płuc z powikłaniami.
        A jeśli chodzi o wizytę u neurloga, to chodzi naprawdę o neurologa czy o poradnię rehabilitacyjną dla niemowląt? My skierowanie do neurologa dostaliśmy od dr z por. rehab. niemowląt pół roku po wypisie, na konsultację, nie w związku ze szczepieniami. Nie wiem skąd takie rozbieżności w różnych miastach odnośnie tego neurologa przed szczepieniem.
    • aga-mama-tosi Re: szczepienia 18.08.11, 14:08
      pneumokoków ani innych szczepionek NIE ma za darmo z racji samego wcześniactwa. Są wskazania, które ew. można naciągnąć do konkretnego dziecka- tak było u nas.
      • kajos5 Re: szczepienia 18.08.11, 14:25
        aga-mama-tosi napisała:

        > pneumokoków ani innych szczepionek NIE ma za darmo z racji samego wcześniactwa.
        > Są wskazania, które ew. można naciągnąć do konkretnego dziecka- tak było u nas

        u mnie są - moje mała (32 tc) bez żadnych powikłań wczesniaczych, w szpitalu na oddziale wcześniaków spedziłysmy zledwie tydzień a szczepionke na pneumokoki dostala bezpłatnie. I to sam pediatra mnie poinformował o tej możliwości na pierwszej wizycie w domu.
    • pola-102 Re: szczepienia 18.08.11, 14:40
      my z 34 tyg. bez żadnych powikłań tez dostaliśmy pneumokoki za darmo.
      • stok2009 Re: szczepienia 18.08.11, 16:12
        Potwierdzam to co napisała mamba5x2007 , tez jestem z Opola. Mnie nikt nie kierował do neurologa przed szczepieniem ani z przychodni na Reymonta, ani moj pediatra. Skierowanie zdobylam sama i było juz po szczepieniach. Natomiast za pneumokoki musiałam płacić sama, moja pediatra wystąpiła do sanepidu o darmowe szczepionki z uwagi na wczesniactwo, a sanepid odmowil, przyznal tylko 2 szczepionki na całą przychodnię innym ich zdaniem bardziej potrzebującym dzieciom.Szkoda ze sanepid w Opolu nie chce finansowac tych szczepionek a o tym ze sie naleza wczesniakom dowiedzialam sie rowniez z tego forum.
        • stok2009 Re: szczepienia 18.08.11, 16:16
          Nie wiem o jakiej poradnii szczepien pisza dziewczyny, ale obawiam się że u nas w Opolu czegos takiego nie ma. Szczepilam w przychodnii dla dzieci.
    • martha_sz2 Re: szczepienia 18.08.11, 16:37
      Pneumokoki też mieliśmy za darmo, krztusiec ponoć też się należał, ale ja brałam te 5w1 więc w tym był krztusiec i nie wykorzystałam tego darmowego. Wrzuć w wyszukiwarkę tutaj na forum "darmowe szczepionki" i będzie tego więcej, bo co jakiś czas pojawia się taki wątek. Pamiętam, że ktoś nawet kiedyś wrzucił jakiś link do rozporządzenia komu się należą te darmowe. Jasiek nie spełniał wymogów tego rozporządzenia, a i tak dostał więc wydaje mi się, że i tak wszystko zależy od przychodni, o darmowych właśnie dowiedziałam się od pediatry, nawet nie wiedziałam jak szłam.
      • milkaplp Re: szczepienia 18.08.11, 16:42
        Ja znalazłam coś takiego ale to dotyczy tylko pneumokoków

        pneumokoki.pl/szczepienia/szczepienia_pneumokokowe_w_pol/refundowane_w_grupach_ryzyka/

        Co do poradni szczepień w Opolu to ponoć jest przy szpitalu na Rejmonta.
        My mamy USG przezciemieniowe 14.09 i ja myślałam że to neurolog je robi no chyba że coś pomieszałam.
        • martha_sz2 Re: szczepienia 18.08.11, 16:47
          Usg nie robi neurolog, chodziliśmy długo i szczerze to lekarz jaki się trafił taki robił, tzn. taki co się na tym zna oczywiście smile.
          My też nie lataliśmy przed każdym szczepieniem do neurologa. Nam raz powiedziała, że pozwala na wszystkie, bo Jasiek dobrze się rozwijał. Musisz zapytać swojego lekarza, widzisz, że co miasto to inne zwyczaje.
          • milkaplp Re: szczepienia 18.08.11, 16:53
            Ja cały czas myślałam że to USG robi neurolog dzięki za wytłumaczenie. To oznacza że Karolina nie ma ustalonej wizyty u neurologa. Kolejna sprawa do przegadania z pediatrom.

            Za dwa tygodnie idę z Karoliną do kontroli do pediatry to popytam co i jak a w razie W to tydzień po pediatrze idę do poradni patologii noworodków i wcześniaków to tam zapytam bo jak już pisałam na temat szczepień to ja jestem zielona, a im więcej czytam tym mam większy mętlik w głowie.
            • stok2009 Re: szczepienia 18.08.11, 17:31
              Usg robi lekarz z patologii noworodka , ten sam co robił w szpitalu na oddziale, taki wysoki , grubszy, nie pamietam nazwiska. Nie jest on neurologiem. Natomiast co do punktu szczepien to kilka lat temu nie było w szpitalu na reymonta, widocznie cos sie zmienilo. W szpitalu byla jedynie poradnia patologii noworodków i wczesniakow, ale oni nie mieli nic wspolnego ze szczepieniami.
              • est-ii Re: szczepienia 18.08.11, 20:40
                Na moim wypisie z szpitala jest informacja- wcześniakom przysługuje darmowa szczepionka na pneumokoki proszę udać się do pediatry w przychodni rejonowej.
                Dostaliśmy bez problemu ale dostaliśmy tą starą szczepionkę która zawiera tylko 7 szczepów.
                O tym że zaszczepili mi Jaśka tą starą dowiedziałam się od naszej neonatolog jak szczepiłam 5 w jednym za miesiąc.Pani doktor zauważyła naklejkę w karcie szczepieńsmile i powiedziała że ta nowsza szczepionka zawiera dodatkowe 6 szczepów które dla dzieci w Polsce są bardzo ważne i kazała postarać się o prewenar13 (na naklejce jest taki napis) na tej starej jest tylko prewenar.Niestety w mojej przychodni mają stare więc musiałam kupić sama drugą dawkę i zaraz czeka mnie zakup trzeciej.
                U mnie o szczepieniach decyduje neonatolog i pod jego kontrolą szczepie na wizycie dziecko.
                • 888zuzia888 Re: szczepienia 19.08.11, 15:33
                  my nie dostałyśmy prevenaru13 za darmo (2 dawki ok.1000zł). myslę ze to kwestia lekarza (chore).
                  Zresztą jak pani "dr" wyczuła kase zaraz zaleciła całą litanię płatnych szczepień.
                  Malutka na szczescie NIE została zaszczepiona ani menigo, ani rotawirusami (ok 600zł) i podczas wirusa panującego w domu juz 2 x choroba ją własnie ominęła.
                  Całe te szeczepienia to ściema. Moje dziecko jak sie później dowiedziałam powinno mieć odroczone szczepiena, tymczasem nikt w wojewódzkiej poradni szczepień w krakowie przy strzeleckiej ani słowem mi o tym nie powiedział. Mała dostała maxymalną dawkę X w 1 szczepionek w minimalnie krótkim czasie. Jak skończyła pół roku rozchorowała mi się na dobre, w tym zapalenie pneumokokowe w wieku 9 m-cy (więc co za kit z tymi PNEUMO..) z drugiej strony do myślących mam: skoro tak droga szczepionka chroni (może) tylko przed 13 szczepami a jest ich 80-90 to czy warto narażać odporność maluszków ? i to wcześniaczków ?!
                  jeszcze jedna sprawa: podczas wizyty w woj.por.szczepień pani "dr" pyta czy starsza córka (4L)jest kontrolowana pod kątem WZWB (czy nie załapała) a jej na to że była 3x szczepiona. Po czym pani "dr" że to NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA. Więc ręce mi opadły i zaczęłam się tym trochę interesować. Wniosek na dziś: matka ma chronić swoje dziecko, więc nie szczepię ich już bezmyślnie = wcale.
    • kol196 Re: szczepienia 19.08.11, 21:54
      witam. jestem mama 2 wczesniaków,w tej chwili maja 3.5 roku i 9 msc. zadnego z nich nie szczepie płatnymi szczepionkami, bo to strata pieniedzy wg mnie.
    • kol196 Re: szczepienia 19.08.11, 21:55
      a jak raz zaszczepisz płatnymi to juz bedziesz musiala cały czas nimi szczepic.
      • milkaplp Re: szczepienia 19.08.11, 22:34
        Ja co do tych dodatkowych szczepień to porozmawiam jeszcze z pediatrą bo sama już nie wiem sad
        • ewa-mamazosi Re: szczepienia 20.08.11, 09:21
          Hej moja córka skończy niedługo 9 miesięcy urodzeniowych (7 korygowanych) i nie miała żadnych szczepień, poza wzw zaraz po urodzeniu. Dwa dni po wyjściu ze szpitala mieliśmy wizytę u neurologa i lekarka odroczyła szczepienia na pół roku. W sierpniu, kiedy zapytałam się o szczepienia to znowu nie pozwoliła. Następną wizytę mamy w listopadzie i powiedziała, że jeszcze raz ją oglądnie i wtedy zadecyduje. Zosia w ogóle nie chorowała, nawet kataru nie miała. Tylko miesiąc temu jakaś wirusówka ją dopadła i biegunka przez prawie tydzień, ale już wszystko ok. I tak sobie myślę, że jeżeli tak świetnie sobie radzi to może jeszcze się wstrzymamy ze szczepieniami. Dodam, ze chodzimy z nią wszędzie, na zakupy, do znajomych (tam gdzie są dzieci pytamy się czy są zdrowe, o dorosłych też). Jeżeli chodzimy do szpitala do poradni, gdzie mała nic nie załapała to nie ma sensu jej w domu przetrzymywać bo nie ma szczepień.
          • 888zuzia888 do mamy Zosi 22.08.11, 14:25
            nie miała nawet kataru - czy to nie daje nikomu do myslenia? słyszałam o wielu takich przypadkach dzieci nie szczepionych (jednak donoszonych) że maja się 100 razy lepiej niż szczepione np. moje...
            Czy na gruźlicę nie dostała od razu przy wzw B w szpitalu?
            odraczanie zależy od staru wcześniaka, jak sobie Zosia radziła na początku? ja o neurologu i odraczaniu dowiedziałam sie po pół roku szczepień jak córka sie rozchorowała na dobre crying czuję się oszukana
            • ewa-mamazosi do 888zuzia888 23.08.11, 16:51
              hej na gruźlicę nie została zaszczepiona, lekarz powiedział, żeby to zrobić później, nawet przy wyjściu ze szpitala nie dostała drugiej dawki wzw, przy czym inne dzieciaczki dostawały, tylko moja Zosia nie dostałą, bo lekarz się tłumaczył, że jeżeli weźmiemy szczepionki skojarzone to tam będzie wzw i na razie nie ma potrzeby.
              Jeżeli chodzi o odroczenie to neurolog powiedziała, że nic się takiego złego nie stanie, jeżeli odroczymy. Zosia miała wylewy III stopnia(na szczęście wszystko powoli się wchłania), a po porodzie była reanimowana, bo urodziła się bez oznak życia i w pierwszej min.dostałą 0 pkt, w 10 - 5.
              A jeszcze kiedyś usłyszałam, że ten neurolog, który odracza szczepienia wcześniakom musi być bardzo mądry i bardzo dobry w tym co robi.
              • zbiszkopcik Re: do 888zuzia888 23.08.11, 18:54
                My tez mielismy odroczona gruzlice o pol roku.
                Balam sie tej szczepionki, ale mloda w sumie bardzo dobrze ja zniosla z czego bardzo sie ciesze, jak rowniez z tego, ze zostala zaszczepiona na gruzlice, bo to cholerstwo obecnie wraca.
            • mama-cudownego-misia Re: do mamy Zosi 24.08.11, 20:10
              A ja na gruźlicę akurat zaszczepić nie dałam. Guru mego guru ds. szczepień, prof. jelonek, jest tej szczepionce przeciwny, poza tym wiele państw się z niej wycofuje, bo niewiele daje. Tak samo planowałam szczepić osobno na odrę, świnke i różyczkę, część szczepionek sprowadzając z zagranicy, ale z tego zrezygnowałam, bo okazało sie, ze te pojedyncze szczepionki to częściowo starocie i mają więcej powikłań, niż kojarzona.

              ALE

              1. szczepionki są konieczne, niezbędne, nieocenione, ratują życie, zdrowie i chronią przed chorobami, zarówno teraz, jak i za 20 lat, kiedy Twoje dziecię pojedzie na wakacje do Turcji, Indii czy choćby Anglii.
              2. nowoczesne szczepionki, również te 5 czy 6 w jednym, są bezpieczniejsze, niż starsze preparaty - szczególnie dotyczy to szczepionek acelularnych.
              3. nie da się przewidzieć, jak wcześniak będzie się rozwijać. To, ze rozwija się OK w wieku miesiąca czy 2 nie oznacza, że "coś" nie wyskoczy na dalszych etapach rozwoju. Takie problemy nie mają związku ze szczepieniami, a z wcześniactwem.
              4. Nikomu nie udało się udowodnić związku szczepionek z problemami typu autyzm.
              5. Tak, szczepionki mogą czasowo obniżyć odporność, i dziecię w tym czasie może coś złapać. Ale nie MPDZ na przykład...

              Słuchaj, naprawdę warto nie zwalać wszystkiego na szczepionki, warto dokładniej poznać to, o czym się pisze, bo zwyczajnie można zaszkodzić, rozpętać niepotrzebną i szkodliwą panikę antyszczepionkową.
              • mama-cudownego-misia Re: do mamy Zosi 24.08.11, 20:13
                Acha, i jeszcze dodam, ze poza naprawdę wyjątkowymi wypadkami neurolodzy raczej nie odraczają szczepień. Ja znam tylko dwójkę wcześniaków, którym je odroczono.
                • ewa-mamazosi do mcm 25.08.11, 17:35
                  nie bardzo rozumiem o co ci chodzi w tych dwóch postach. Ale po ich przeczytaniu odnoszę wrażenie, że mnie atakujesz. Zastanawiam się tylko dlaczego?
                  Ja bardzo chce zaszczepić Zośkę tylko mi neurolog nie pozwala, a bez zgody neurologa nie mam czego szukać u pediatry. Ja znam wiele dzieciaczków, którym szczepienia zostały odroczone, i tylko ze względu na wcześniactwo, a co za idzie, nie do końca dojrzały układ nerwowy.

                  • mama-cudownego-misia Nie, to nie do Ciebie 25.08.11, 17:44
                    Tylko do Zuzi-dużo-ósemek, tytuł jest Re: do jej postu.
                    • mama-cudownego-misia Acha, a tak w ogóle 25.08.11, 17:50
                      nie, nie ma sensu jej jakoś specjalnie izolować od innych dzieci, jeśli są szczepione. Jest jakieś tam minimalne ryzyko zakażenia krztuściem, bo ostatnio podobno więcej zachorowań jest, no i tężcem, ale tu wystarczy uważać, żeby za bardzo w ziemi nie grzebała, szczególnie jeśli na terenach popowodziowych albo konie trzymasz.
                      • ewa-mamazosi Re: Acha, a tak w ogóle 25.08.11, 18:11
                        nie izoluje małej i chodzimy gdzie nam się podoba, jeżeli w poradniach szpitalnych , na rehabilitacjach nic nie załapała to jeżeli idę do znajomych, którzy maja małe, przedszkolne dzieci i to zdrowe to tez jej nic nie będzie. Jest za mała na grzebanie w ziemi, więc nie ma problemu.
    • zbiszkopcik Re: szczepienia 22.08.11, 17:58
      A my bierzemy pneumo za darmo i zaszczepilismy na rota, a poza tym 5w1. 5w1, bo szkoda mi mlodej kluc 3 razy skoro mozna raz? I tak dostanie te szczepionki i tak.
      • bubu-siek Re: szczepienia 22.08.11, 21:35
        to my tak jak zbiszkopcik tylko bez rota.
        i mała ma sie całkiem dobrze smile
        • milkaplp Re: szczepienia 24.08.11, 09:17
          A jak reagował pediatra na to że nie chcecie szczepić bez zgody neurologa?
          • gk102 Re: szczepienia 24.08.11, 09:35
            Myśmy szczepili wg. kalendarza szczepień, normalnie w poradni pediatrycznej, szczepionki skojarzone chyba 5 w 1 . Na pneumokoki bezpłatne się nie załapała - niby najpierw miała mieć, ale potem pediatra stwierdziła, że nie jest w żadnej grupie zagrożonej i nie szczepiłam. Dzisiaj ma 5 lat i jak dotąd żadnych poszczepiennych powikłań.
            W poradni wcześniaczej (Opole) nie dostałam żadnych extra zaleceń ws. szczepień.
    • 888zuzia888 do: zbiszkopcik 24.08.11, 18:45
      zaszczepiłaś 5 w 1 żeby dziecko nie cierpiało? hmm.. a pomyślałaś dlaczego dzieci np. uczą się 6 lat, zamiast 1 roku, albo dlaczego jedzą 5 posiłków dziennie a nie 1 ?? Z tego samego powodu dla którego powinno się je szczepić powoli i ostrożnie, Z ROZWAGĄ jakiej brakuje wielu mamom. Koncerny farmaceutyczne liczą zyski a my borykamy się z coraz to częstszymi chorobami naszych maluszków.
      Kochane mamy (zwłaszcza wcześniaczków): nie bądźcie bierne jeśli chodzi o tak poważne decyzje jak szczepienia Waszych pociech, poczytajcie przed szczepieniem czego dokładnie dotyczy, porozmawiajcie z lekarzem czy w danym konkretnym przypadku jest ono konieczne. Za nic nie szczepcie 5, 6w1 jak z automatu!!! Słabszy system odpornościowy wcześniaków może nie podołać całej kolonii wirusów, czy bakterii. Żądajcie ulotek do szczepionek, poczytajcie o składzie i powikłaniach (robicie to - mam nadzieję - przy podaniu antybiotyku, prawda?) Skoro część lekarzy nie ma ochoty być na bieżąco z panującymi chorobami zakaźnymi (nie wnikam w powody) i mimo że ich już nie ma podają zdrowym dzieciom chorobotwórcze mikroorganizmy, to chociaż my - matki - pomyślmy o sensie takich działań.
      • zbiszkopcik Re: do: zbiszkopcik 24.08.11, 19:03
        Aaaaa znaczy glupia jestem, ze 5w1 zaszczepilam dziecko jednym ukluciem zamiast 3...
        Wyobraz sobie, ze konsultowalam to sczezpienie z lekarzami, to i inne...
        • est-ii Re: do: zbiszkopcik 24.08.11, 19:26
          Ja też szczepie 5 w1 oraz pneumokoki które nie kosztują 500 tylko 300 za dawkę.
          Sama sobie tych szczepień nie wymyśliłam tylko zaleciła nam je neonatolog która prowadzi i szczepi moje dziecko.Lekarka z 25 letnim doświadczeniem w pracy z wcześniakami,szefowa oddziału jednego z lepszych szpitali w Polsce.Nie chce narażać dziecka na kilka kuć skoro mogę raz lepszą szczepionką i to zawsze z plasterkiem emla.Gdybym nie zaszczepiła i moje dziecko by zachorowało dopiero miałabym wyrzuty sumienia.
      • mama-cudownego-misia Zuzio wieloósemkowa 24.08.11, 19:40
        Ale głupoty... Zanim się wypowiesz, zadaj sobie trud pogrzebania w statystykach. ja to zrobiłam (całe 2 miesiące grzebania w necie i papierzyskach) i mogą Cię zaskoczyć - szczepionki pojedyncze dostępne na rynku to często starsze preparaty, dają tyle samo albo więcej powikłań i zawierają dokładnie te substancje, przed którymi tak przestrzegają przeciwnicy szczepień, a których nie ma np. w infanrixie, który by the way zawiera nie wirusy, a ich fragmenty.

        I jeszcze jedno, zanim zaczniesz przestrzegać przed szczepieniami, wiedz, że Twoje dziecko raczej nie zachoruje na odrę czy polio tylko dlatego, że wokół niego są dzieci szczepione. Więcej, dopóki nie zaszczepisz, nie powinnaś z dzieckiem podróżować (nawet w niektórych krajach UE, np. we Francji czy GB jest sporo zachorowań na odrę), a już podróże do krajów egzotycznych to czysta nieodpowiedzialność.

        jedynym kryterium szczepienia powinno być to, czy neurolog pozwoli i czy dziecko przed szczepieniem było przez kilka tygodni zdrowe. I tyle.
        • mama_janka007 Re: Zuzio wieloósemkowa 24.08.11, 21:16
          "pomyślałaś dlaczego dzieci np. uczą się 6 lat, zamiast 1 roku, albo dlaczego jedzą 5 posiłków dziennie a nie 1 ?? Z tego samego powodu dla którego powinno się je szczepić powoli i ostrożnie".

          a wiecie dlaczego moje dziecko ma dzisiaj biegunke? bo w autopsji amy winehous nie wykryto narkotykow!

          ewidenty przersot formy nad trescia i porownania beeeeeeeez sensu.

          beata chyba wszystko odnosnie szczepionek powiedziala a dodac moge tylko, ze wazna jest tez kwestia konserwantow czyli m.in.rteci. to w sumie tez niezly argument za tym, zeby jednak byc matka "niemyslaca" i nie faszerwoac dziecka zbednie wielokrotna jej dawka rezygnujac z 5w1.
          • brzanka7 Re: Zuzio wieloósemkowa 24.08.11, 21:27
            Również się pod tym podpisuję.

            Dodam jeszcze, że zdaniem lekarzy z którymi rozmawiałam - dla wcześniaków najlepsze są szczepionki w postaci a celularnej.

            Pozdrawiam
            Ania
            • milkaplp Re: Zuzio wieloósemkowa 24.08.11, 21:40
              To ja mam takie trzy pytania:
              1. Czy szczepienie normalnymi szczepionkami może zaszkodzić skoro te np 5w1 są lepsze?
              2. Czy to że nie zamierzam szczepić małej szczepionkami np 5w1 robi ze mnie wyrodną matkę?
              3. Co to znaczy szczepionka acelularna (masakryczna nazwa)?

              My też byłyśmy szczepione normalnymi szczepionkami i żyjemy i nic nam nie jest, a szczepień np ja nie pamiętam.
              • brzanka7 Re: Zuzio wieloósemkowa 24.08.11, 21:58
                Ad 1 wink Każde szczepienie może zaszkodzić.

                Ad 2. W życiu. Nie każdego stać na szczepionki płatne. Pewnie są też inne powody. Szczepionki skojarzone są opcją do wyboru.

                3. Przeklejka z pierwszej wygooglanej strony na temat szczepień.

                Na rynku dostępne są dziś nowe, ulepszone preparaty - niestety odpłatne. Są to szczepionki acelularne (DTPa). Tradycyjne, bezpłatne szczepionki (DTP) przeciw błonicy tężcowi i krztuścowi zawierają pełnokomórkowe zarazki krztuśca. Szczepionki acelularne zaś - krztusiec bezkomórkowy. Dzięki temu rzadziej występują po nich reakcje poszczepienne, np. wysoka temperatura. Warto podać szczepionkę acelularną maluszkowi z osłabioną po chorobie odpornością lub jeśli po pierwszej dawce DTP wystąpiły skutki uboczne. Szczepienie acelularnym krztuścem jest szczególnie zalecane dzieciom ze schorzeniami neurologicznymi i dlatego w ich wypadku jest bezpłatne. Według nowego kalendarza szczepień, acelularną szczepionkę bezpłatnie dostają również sześciolatki.

                Pozdrawiam
                Ania
                • mama-cudownego-misia Re: Zuzio wieloósemkowa 24.08.11, 22:03
                  Dla wcześniaków nie są odpłatne, wystarczy się zakręcić, a zawsze się znajdzie jakiś spolegliwy pediatra albo neurolog, który stwierdzi, ze są wskazania.
              • mama-cudownego-misia Re: Zuzio wieloósemkowa 24.08.11, 22:02
                Odpowiedź na pytanie 3 powinna znać każda matka wcześniaka, zanim się wypowie na temat szczepionek.
                Ale od początku:
                ad. 1 - zależy od szczepionki. Przede wszystkim, co oznacza "normalna" szczepionka? Ta, która w latach 80 spowodowała tyle powikłań? Ta z lat 90, znacznie lepsza, ale wciąż żywa? Mamy XIX w. I tak, każda szczepionka może zaszkodzić, ale taka z żywymi, atenuowanymi, (czyli "osłabionymi", odzjadliwionymi) wirusami czy bakteriami jest gorsza dla organizmu, niż acelularna.
                ad. 2 - Jeśli nie szczepisz nie mając przeciwwskazań medycznych... Hmmm... szczerze - moim zdaniem tak. Ryzykujesz nie tylko zdrowiem malucha teraz. Ryzykujesz zdrowiem dorosłego człowieka, który kiedyś może pojechać np. na wakacje do Indii i złapać polio. Oczywiście wszystko zależy od szczepionki, ale to nie jest tak, ze starsze jest lepsze.
                ad 3. Masz 2 rodzaje szczepionek - żywą atenuowaną, czyli o minimalnej zjadliwości, i martwa acelularną, składającą się nie z zarazków, ale z ich kawałków, charakterystycznych dla nich białek, które układ odpornościowy sobie "zapamięta". Jak myślisz, która mniej obciąży organizm?
                I nie, niestety nie da się zupełnie uniknąć szczepionek "żywych", ale po gruźlicy pierwsza taka to bodajże MMR. Pod warunkiem, ze zastosujesz szczepionki acelularne, gdzie się da.

                Raz jeszcze: drogie panie, zanim wypowiecie się na temat szczepionek, poczytajcie o tym. Warto szczepić świadomie, warto wiedzieć, ile tygodni odstępu powinno być np. między szczepieniem i chorobą, warto czasem przesunąć szczepienie, np. w okresie, gdy szaleją różne grypy czy RSV albo gdy dziecko ma jakieś problemy i nie warto mu nic dokładać, ale zanim się powymądrzacie, poczytajcie, i to nie tylko fora oszołomów, którzy dalej paplają o rtęci (żadna szczepionka dla maluchów na rynku już nie zawiera thimerosalu).
                A przede wszystkim, nie wpędzajcie w poczucie winy mam, które szczepią, bo to dzięki nim Wasze dzieci nie są tak narażone na choroby zakaźne.
                • milkaplp mcm 24.08.11, 22:10
                  Jak już pisałam wcześniej ja w sprawie szczepionek jestem zielona i dlatego pytam was mamy bardziej doświadczone. Ja niestety finansowo nie mogę sobie pozwolić na płatne szczepionki typu 5 lub 6 w 1.
                  • mama-cudownego-misia Re: mcm 24.08.11, 22:28
                    Rozumiem, ale mimo wszystko... Przepraszam, jeśli chodzi o zdrowie dziecka, jeśli Twój wcześniak nie jest klockiem z 34 czy 35 t.c., to nie ma "nie stać mnie". Po pierwsze, możesz postawić na swoim i się wystarać. Dla wcześniaków zalecane są acelularne. Nie musisz szczepić już, możesz poczekać na wizytę u neurologa i od niego zażądać zaświadczenia. Alternatywnie możesz się wystarać o skierowanie do najbliższej poradni szczepień od pediatry. Nie daj się zbyć.
                    A w ostateczności... To się rozkłada w czasie, jedna kosztuje około 200 zł, ale miedzy nimi są całkiem spore odstępy. Rozumiem, ze może być ciężko, my też w pewnym momencie wzięliśmy kredyt na lekarzy i rehabilitacje (świeżo spłacony, po 3 latach), ale dziecko musi mieć absolutny priorytet w wydatkach. Oszczędzać można na czym innym, można też dorobić w domu, choćby sprzedając konfitury na allegro czy skręcając długopisy.
                  • mama-cudownego-misia Re: mcm 24.08.11, 22:32
                    A tak w ogóle to sorki, wzięłam Cię za kolejną antyszczepionkową mamę - czasem ty zaglądają, żeby "nawracać" i zawsze zaczynają od atakowania jakiejś mamy za to, ze szczepi.
                    • milkaplp Re: mcm 25.08.11, 06:42
                      Nie jestem antyszczepionkową mamą jak bym była to nie zakładałbym tego wątku i nie pytałabym was o opinie i zdanie. Ja nie jestem przeciwna szczepionkom, jestem jak najbardziej za.
                • mama_janka007 Re: Zuzio wieloósemkowa 24.08.11, 22:40
                  a to sie duzo pozmienialo, jeszcze pol roku temu sprawa miala sie inaczej jak ukladalam dla olka harmonogram szczepien.
                  i na gruzlice tez juz sa bez? pamietam ze na zadnym rynku o jakim sie infomowalam nie moglam znalezc bez thimerosalu, ale pamietam, ze skojarzone zaproponowano mi konserwowane th. tak jak mowilam- jakies 6 miesiecy temu. jezeli w polsce mam wybor to skorzystania z bezrteciowych to pewnie mlodych bede na wycieczki szczepienne zabierac.
                  • mama-cudownego-misia Re: Zuzio wieloósemkowa 24.08.11, 22:52
                    Nie no, te skojarzone są bez przecież, infanrix na pewno (my nim szczepiliśmy). Z gruźlica to nie wiem, bo szybko zdecydowałam, ze nie zaszczepię, i już nie sprawdzałam, ale kobita w poradni szczepień się zarzekała, ze rtęci tam nie ma, bo teraz w żadnej dzieciowej szczepionce już nie ma.

                    Nie macie w Niemczech Infanrixu?
                    • mama_janka007 Re: Zuzio wieloósemkowa 25.08.11, 08:48
                      infanrix jest. juz wszystko wiemsmile
              • kol196 Re: Zuzio wieloósemkowa 24.08.11, 22:03
                a wiec tak , moich wczesniakow rodziłam w róznych szpitalach,łacznie przebywali w 3 róznych w trakcie swojego życia i w każdym odradzano mi te szczepionki 5,6 w1. starszy ma 3.5 roku i nie chorował, młodszy ma 9 msc i z racji wczesnuiejszego porodu ( 28 tydz) mial zapalenie pluc.
                • mama-cudownego-misia Re: Zuzio wieloósemkowa 24.08.11, 22:05
                  A mi wszyscy wszędzie polecali. I nie mi jednej...
                  Rany, jakieś trolle antyszczepionkowe na forum przylazły, czy co?
            • zdunia1979 Re: Zuzio wieloósemkowa 24.08.11, 21:44
              Ja szczepiłam skojarzynymi 6w1 i pozostałymi zgodnie z kalendarzem, do tego ospa i rotawirus. Poza tym podpisuję sie pod postami przedmówczyń.
          • joann.a1974 szczepienia u mojego wcześniaka 24.08.11, 21:46
            z zaciekawieniem przeczytałam jak różne są zalecenia pediatrów, neonatologów i neurologów. Dodam tylko dla uzupełnienia rozmaitych wariantów jak było u nas: Hanka na starcie wzw, przy wypisie po 3,5 miesiąca szpitala wzw ponownie, potem pełen kalendarz szczepień wg wieku korygowanego - neonatolog z oddziału tak poradziła. Dodatkowo dostała pneumokoki - bezpłatnie wszystkie dawki, i rota - to już odpłatnie - obie szczepionki zalecone w epikryzie z oddziału. Ale zanim ją zaszczepiono była niezła jazda - pediatra kompletnie nie wiedział co ma z tym fantem -czyli Hanką i jej szczepieniami zrobić - odsyłał mnie do konsultacyjnej poradni szczepień (najbliższa 300 km ), neurolog orzekła, że ona do szczepień nic tu nie ma, niech decydują w poradni neonatologicznej (!!!), w poradni neo. odesłali nas do pediatry...normalnie przez miesiąc miałam błędne koło. Sama dzwoniłam do dwóch poradni szczepień - WAW i Olsztyn - tam mi poradzono, żeby: nie szczepić skojarzonymi kombajnami - więc pokłuta niemiłosiernie ta moja kruszynka, i krztusiec powinien być acelularny. No i w międzyczasie kalendarza szczepień 5 dawek synagisu - ale to nie szczepionka oczywiście. Teraz przed nami mmr, ale postanowiłam poczekać i nie spieszyć się tą szczepionką. To tyle u skrajnego wcześniaka z 24 tc w wagą 700 gram smile
    • mama-cudownego-misia A tak w ogóle 24.08.11, 22:09
      to lekarz najlepsza instancja. Nie forum.
      • milkaplp Re: A tak w ogóle 24.08.11, 22:12
        Do pediatry idę za tydzień i chciałaby już mieć jakieś pojęcie co do szczepionek. Poradnie dla wcześniaków mamy dopiero za 2 tygodnie więc tam też się wypytam co i jak.
        • alicjontko Re: A tak w ogóle 25.08.11, 00:13
          Alicja prowadzona w Wojewódzkiej Poradni Szczepień-
          wcześniej,jeszcze w szpitalu zaszczepiona w 60 dobie po urodzeniu na gruźlicę- po 2 tygodniach powazne powikłania poszczepienne i pobyt 2 tygodniowy w szpitalu.
          W Poradni zaszczepiona póki co tylko przeciw pneumokokom (2 razy) - 3 dawka odroczona ze względu na podejrzenie padaczki (w ten poniedzialek)
          Oprócz tego szczepiona tylko przeciw ospie.
          Szczepionkami doustnymi nie może być szczepiona.
          Jest pod kontrolą Poradni Immunologicznej w Prokocimu i wszystkie decyzje zależą od wyników.
          A ja za szczepieniami jestem bardzo! I martwię się, że ma takie "zaległości", ale mam zaufaną lekarkę właśnie z Poradni. i żeby nie było, skonsultowałam też raz jej decyzje z 2 innymi lekarzami, byli zgodni.
          • milkaplp Opóźnienie szczepień 25.08.11, 07:20
            Jeszcze was trochę pomęczę smile. Czy jeśli opóźnię szczepienia do czasu wizyty u neurologa, albo chociaż do czasu wizyty w poradni dla wcześniaków, czy może to mieć jakieś konsekwencje?
            • mama-cudownego-misia Re: Opóźnienie szczepień 25.08.11, 07:29
              Niemiła rozmowę z pediatrą, który chce mieć porządek w papierkach?

              Odraczałam MMR o 3 lata (!) i też się nic nie stało smile A odraczałam, bo młodzież najpierw zaczęła dziwnie chodzić po szczepieniu, neurolog orzekł, że to neurologiczne, rehabilitanci, ze spastyczny mięsień, a okazało się, ze rehabilitanci mieli rację, ale przyczyną była niezauważona dysplazja w 1 biodrze. A potem co chwile chora była i z alergiami walczyliśmy.
              • milkaplp Re: Opóźnienie szczepień 25.08.11, 07:36
                Najgorsze jest to że szpital nie wystawił mi skierowania do neurologa i teraz muszę poprosić pediatrę o takie skierowanie i zarejestrować się do neurologa i jeden tylko Bóg wie na kiedy się umówię.
                Całą noc (prawie) czytałam o tych szczepionkach skojarzonych i zastanawiam się nad tymi 5w1 tylko w kalendarzu szczepień pisze że to w 2 miesiącu życia a Karolina ma już ponad 3 więc już mamy opóźnienie uncertain
                • mama-cudownego-misia Re: Opóźnienie szczepień 25.08.11, 07:39
                  Eee... To zawsze tak jest, ze pediatra daje.

                  Opóźnieniami się tak nie przejmuj, zdarzają się z rożnych przyczyn i wcale nie jest tak, ze jak się spóźnisz miesiąc czy dwa, to szczepionka będzie nieskuteczna. W każdym razie jak możesz acelularne, to polecam.
                  • mamaduo Re: Opóźnienie szczepień 25.08.11, 08:15
                    dziewczyny, MCM dobrze pisze - sczepioniki na pewno nie sa obojetne dla organizmu, ale nie sa tez "samym zlem".
                    Naprawde mozna poczytac, pomyslec, szczepic z glowa.
                    Moje dzieci byly szczepione w Poradni Chorob Zakaznych, pod kontrola neurologa i mialam wszystkie szczepienia wlasnie acelularne i odroczone. Nie placilam za zadna szczepionke, mialam szczepionki skojarzone itd. Wiec argument "nie stac mnie" jest watpliwym argumetem.
                    Mi pediatra nie powiedzial, ze jest taka mozliwosc, ale wygrzebalam sama. No niestety wielu informacji trzeba szukac samemu.
                    Tak jak Beata pisala - nie panikowac, wybierac, odraczac, pilnowac odstepow, wybierac szczepionki bezpieczniejsze, nie szczepic jak dziecko ma katar, zle samopoczucie (chociaz wielu lekarzy uwaza, ze to nie jest przeciwskazanie). Szczepic, ale z glowa.
                    Moje dzieci mialy indywidualny kalendarz szczepien, pierwsza szczepionke otrzymaly jak mialy 6 mc. (Oporcz gruzlicy, ale wtedy nie mialam pojecia o szczepionkachm, wszystko dzialo sie zbyt szybko - teraz nie zaszczepilabym na to - czyli od razu w szpitalu zazanczyla ze nie chce szczepic dziecka).
                    A poza tym pomyslcie tak - boicie sie powiklan po szczepionkach, a nie boicie sie powiklan po chorobach, na ktore te szczepionki sa? Dziecko obciazone neurologicznie moze bardzo powaznie przejsc swinke czy odre, czy nawet glupia ospe. Nie wmawiajcie sobie, ze te przechorowanie jest bezpieczniejsze od szczepionki, bo to bzdura.
                    Tak jak w nie kazdym przypadku beda powiklania czy zachorowanie na odre, swinke, rozyczke, czy pneumokoki, tak nie w kazdym pzypadku wystapi odczyn poszczepienny.
                    Moim zdaniem mimo wszystko bezpieczniejsze jest szczepienie - ale z glowa.
                    • milkaplp Re: Opóźnienie szczepień 25.08.11, 08:29
                      mamaduo napisała:

                      > Wiec argument "nie stac m
                      > nie" jest watpliwym argumetem.

                      Nie jest to wątpliwy argument, bo coś byś zrobiła jak musiałabyś wybierać między płatną szczepionką, a mlekiem dla dziecka? Zresztą jak pisałam że mnie nie mogę sobie finansowo na to pozwolić to myślałam że te szczepionki są droższe. W nocy poczytałam i okazuje się że te 5w1 to koszt około 120zł za jedną szczepionkę więc nie jest tak źle.

                      No ni
                      > estety wielu informacji trzeba szukac samemu.

                      Ja szukam dlatego pytam tutaj, a na wizycie zapytam lekarza.


                      > Moim zdaniem mimo wszystko bezpieczniejsze jest szczepienie - ale z glowa.

                      Jestem tego samego zdania, dlatego chcę przemyśleć wszystkie opcje.
                      • mama-cudownego-misia Re: Opóźnienie szczepień 25.08.11, 09:09
                        To w sumie trochę kasy wychodzi, szczególnie jeśli szczepisz dodatkowo na rotawirusy, pneumokoki, meningokoki, ospę... Ale te koszta się na parę lat rozkładają.
                        • brzanka7 Rotawirus 25.08.11, 09:45
                          Ja bym za bardzo na tą szczepionkę nie napierała. Droga i mało skuteczna. Obydwoje moich dzieci chorowało. Jedno szczepione, drugie nie. Chorowali tak samo. W ogóle dużo informacji od znajomych dostaję, że mimo szczepienia rota dało naprawdę mocno popalić ich dzieciom. Jak siostra mojego męża była ze swoim synkiem w szpitalu z powodu rota i rozmawiała o tym z pielęgniarką - to ta jej powiedziała że połowa dzieci na oddziale była szczepiona.
                          Więc jeśli ma się nadmiar kasy - to czemu nie. Szanse na lekkie przejście choroby są zawsze większe. Ale jeśli pieniędzy brakuję to lepiej zdecydować się na coś innego.

                          Pozdrawiam
                          Ania
                          • mama-cudownego-misia Re: Rotawirus 25.08.11, 17:20
                            Jak Gosia była niemowlakiem, to w ogóle na rynku była tylko jedna szczepionka doustna, i producent ostrzegał, że wcześniactwo jest przeciwwskazaniem. Teraz chyba jest jakaś druga, zlecana dla wcześniaków?

                            A to rota masz potwierdzone badaniami? Bo wiesz... Gosia kiedyś miała taka sraczkorzygaczkę, ze 8 dni w szpitalu spędziła. Ale testy na rota wychodziły negatywne...
                            • brzanka7 Re: Rotawirus 25.08.11, 17:41
                              Nie mam. Chciałam, żeby mi dali sad. Bałam się, że to żółtaczka typu A, bo kupy dzieciaki miały prawie białe sad. Ale się lekarka uparła, że to rota (zaczęło od zaczerwienionego gardła) i nie dała żadnych skierowań sad
                              • mama-cudownego-misia Re: Rotawirus 25.08.11, 17:42
                                No to tak naprawdę pewności nie masz... Ale szczepionki, szczególnie u wcześniaków, nigdy nie dają pewności uodpornienia...
                                • brzanka7 Re: Rotawirus 25.08.11, 18:09
                                  No niestety nie mam.
                    • stok2009 Re: Opóźnienie szczepień 25.08.11, 08:36
                      Dziewczyny piszecie ze szczepilyscie ospą. Mam pytanie iloma dawkami? ja szczepilam jakies 1,5 roku temu jedna dawka a teraz moja pediatra chce mi wcisnac druga dawke. a jak sie jej wtedy pytalam czy jedna dawka wystarczy czy aby nie dwie to mowila ze w Polsce szczepimy jedna dawka. Nie wiem co robic bo uwazm ze 1,5 roku to duzo zeby doszczepiac po takim dlugim okresie. Czy to ma sens? jak bylo u Was?
                      • mama-cudownego-misia Re: Opóźnienie szczepień 25.08.11, 09:02
                        Ja szczepiłam varilrixem, i producent pisze, że dla dzieci między 9 miesiącem a 12 r.z. jedna dawka wystarczy.
                        • mamaduo Re: Opóźnienie szczepień 25.08.11, 09:08
                          teraz sie zmienilo podejscie i zalecaja szczepienie drugi raz - doszczepia sie dzieci, ktore byly juz raz szczepione.
                          Ja nie doszczepiam, bo moje mialy ospe poronna jak mialy rok i szczepionka pozniej to tak jak dwie dawki szczepionki (wg lekarzy).
                          • mama-cudownego-misia Re: Opóźnienie szczepień 25.08.11, 09:13
                            Hmmm... Pediatra nic nie mówiła o drugim varilrixie. Spytam przy okazji, a potem się zastanowię.

                            U nas głównym problemem po szczepieniu czy infekcji jest to, że na 2-3 tygodnie wychodzą alergie. Za którymś razem, gdy problem powracał, alergolog nam kazał na tydzień przed szczepieniem i 3 tygodnie po usunąć z diety Misicy nabiał, cytrusy, pomidory, ryby i czekoladę. I to trochę pomaga faktycznie.
    • ewik74 Re: szczepienia 25.08.11, 08:34
      Oj ja też miała zawsze zgryza z szczepieniami. Przy starszym dziecku lekarz z Woj Por Szcz. doradził mi żeby nie szczepic tymi jak to sie tu któraś mama wyraziła "kombajnami" (fajne określenie nawiasem mówiąc smile) bo za duże obciążenie dla organizmu. Potem zaczeło sie moje grzebanie w necie i czytałam o wojnie zwolenników i przeciwników szczepień, o badaniach pod katem autyzmu po MMRII i byłam wtedy przeszcześliwa że nie byłam "modna" (bo w tamtym czasie wszystkie podwórkowe mamy szczepiły tym MMRII)
      Teraz z moim malym wczesniakiem tez jestem pod opieką Por Scz. i ostatnio mieliśmy własnie odre/świn/różycz i był Priorix (niby to samo co MMR ale kiedyś słyszałam, ze jak ma sie okazje to wybrać ten).
      Opinie co do szczepień sa bardzo skrajne - ja jestem wydaje mi sie wypośrodkowana. Nie szczepie na maxa wszystkim co na rynku czy co polecają (np. rota, ospa, grypa) ale też
      nie "uchylam się" od szczepień z kalendarza.
      W kazdym razie skoro nawet lekarze sa podzieleni w tym temacie to co my mamy myśleć...

      P.38tc(2850/51), W.33tc(900/39)
    • misiekjasiek Re: szczepienia 25.08.11, 08:57
      milkaplp
      Moi chłopcy zostali zaszczepieni na gruźlicę w ostatnim dniu pobytu w szpitalu, Michaś w dniu przewiezienia do innego szpitala.
      W sumie nikt mnie nie informował o tym, że chłopcy będą mieli szczepienia, nikt mnie nie pytał o zdanie. Dostałam tylko instrukcję, jak postępować z miejscem nakłucia (nie moczyć, nie smarować itd).

      Co do reszty szczepień, szliśmy zgodnie z normalnym harmonogramem szczepień. Pediatra początkowo chciał zaświadczenie od neurologa, ale ostatecznie obyło się bez - nie byliśmy też w poradni szczepień z tego względu, że u nas najbliższa poradnia jest chyba w Gdańsku, nikt nas do niej nie kierował i o tym, że takowa istnieje, dowiedziałam się tutaj.
      W każdym razie:
      zaszczepiłam chłopców Prevenarem z sanepidu, przysługiwał nam z tyt. dysplazji oskrzelowo-płucnej a nie z racji samego wcześniactwa;
      kupiliśmy Pentaxim - 5 w 1, nie wyobrażałam sobie inaczej, tym bardziej, że Michał szczepienia miał jeszcze na tlenie i trzeba było bardzo uważać a to zawsze tylko jedno kłucie a nie 3;
      oprócz standardowych szczepień mieliśmy jeszcze na rotawirusy, też płatne.
      Na szczepionki wydaliśmy sporą kwotę, bo też wszystko było podwójnie, ale na szczęście otrzymaliśmy duuuużą pomoc z zakładu pracy mojego męża i bardzo nas to odciążyło finansowo. Pewnie i tak dalibyśmy radę, jednak w tamtym czasie wszyscy się skrzykiwali i nie mogąc pomóc nam inaczej, pomagali nam w ten sposób.
      Nie wszędzie tak jest, ale jeśli któreś z was pracuje w zakładzie pracy, w którym jest ZFŚS, warto napisać podanie. A nóż widelec dostaniecie jakąś pomoc, zawsze to dużo.
      I nie, nie jesteś nieodpowiedzialną matką, jeśli skorzystasz z darmowych dawek. Jeśli masz szansę, szukaj wsparcia finansowego bo warto. Jeśli się nie uda, zaszczep dziecko w taki sposób, zrobisz mu na pewno mniejszą krzywdę, niż jakbyś zaniechała szczepień.

      Dzisiaj pewnie odroczyłabym szczepienia do momentu zejścia Michała z tlenu, jednak w tamtym czasie pediatra strasznie naciskał na te szczepienia, ja też po usłyszeniu od naszego neonatologa, że Prevenar zagwarantuje jakąś odporność (nie załapaliśmy się na Synagis a tutaj wtedy była ostra panika w tym temacie). I nie miałam czasu czytać, drążyć, więc może to lepiej.
      MMR też dostali, dopiero po szczepieniu poczytałam sobie o powikłaniach. Na szczęście nic nie było. Szczepiliśmy dostępnym Priorixem, darmowym. Nawet nie wiedziałam, że i tutaj można użyć czegoś płatnego.
      W tej chwili od kwietnia zwlekamy z ostatnią dawką 5w1 i Prevenaru a to dlatego, że co rusz czepia się jakaś infekcja. Następny termin mamy w połowie września, może w końcu uda się zaszczepić. Nasza pielęgniarka śmieje się, że musimy tylko zdążyć, zanim minie data ważności na szczepionkach tongue_out

      Dla mnie głupotą jest nieszczepienie, to po prostu skrajny brak odpowiedzialności. To, że jakieś choroby nie występują (u nas np. w tamtym czasie w rodzinie była gruźlica) nie znaczy, że ich "nie ma". Posty nawiedzonych przeciwników/zwolenników szczepień omijam z daleka, bo mam swoje zdanie na ten temat. Po co się denerwować.
      A ci, którzy lekceważą zdrowie dziecka są dla mnie tak samo porąbani jak ci, którzy ładują w dziecko wszelkie dostępne szczepionki, na wszelkie możliwe choroby (z tym też się spotkałam).
      -----
      Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
      31 tc, ur. 17.10.2009 r.
      • misiekjasiek Re: szczepienia 25.08.11, 09:04
        Acha, co do Twojego pytania odnośnie podejścia lekarzy - nigdzie nie spotkałam się z negatywnymi opiniami na temat szczepień i nie uważam, żeby to miało związek z darmowymi długopisami, fartuchami czy wycieczkami do Tunezji.
        Początkowe szczepienia konsultowaliśmy zawsze z naszą neonatolog, w sumie z całym zespołem, który uratował życie chłopakom - każdy był na tak. Neurolog, dr rehabilitacji, alergolog, pulmonolog również. W zasadzie prawie na każdej wizycie lekarze pytali (kardiolog też), czy szczepiłam dzieci.
        Na pytanie, czy warto szczepić płatnymi 5w1 za każdym razem słyszałam "jeśli ma Pani taką możliwość, to jak najbardziej".
        Tylko jedno zastrzeżenie miał nasz pediatra, gdy pytałam o 6w1, uważał, że nie ma takiej konieczności i ta mniejsza w zupełności jest ok.
        -----
        Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
        31 tc, ur. 17.10.2009 r.
        • milkaplp Re: szczepienia 25.08.11, 09:10
          misiekjasiek

          dziękuję chyba tego mi było trzeba nie osądzania i pisania prawie językiem lekarzy, tylko zwykła, normalna odpowiedz co i jak. Ja chyba zdecyduję się na szczepionki 5w1, ale najpierw zobaczę co mi powiedzą w poradni dla wcześniaków.
      • mama-cudownego-misia Re: szczepienia 25.08.11, 09:06
        Bo jeszcze na jesieni zeszłego roku priorix był płatny. Bardzo się zdziwiłam, bo niedawno szczepiłam Gosię na odre-świnkę-różyczkę i marudziłam, ze chcę priorix i dowiozę z apteki, na co pediatra po prostu go wyciągnęła z lodówki i zaszczepiła.
        • mamaduo MJ 25.08.11, 09:14
          MJ ja Ci juz kiedys pisalam, ze Ty madra baba jestes, nie?
          Mam podobne do Twojego podjescie.
          I co do ZFSŚ - to nie tylko z ZFSŚ może zakład dac darowizne. Zawsze warto poagdac z pracodawca. Ja np. tez dostalam na mlode zapomoge. I tez uwazam, ze nie ma co sie "wstydzic" - wczesniactwo to nie jest normalna sytuacja i dlatego warto prosic o pomoc, rowniez finansowa, jesli taka jest potrzebna.
          • misiekjasiek Re: MJ 25.08.11, 09:37
            Weź, bo buraka puściłam wink

            Milka, warto poczytać te "mądrości medyczne" bo dużo można się z nich dowiedzieć i na podstawie za i przeciw wywnioskować, czym chcesz szczepić. Ja nawet pojęcia nie miałam, że Priorix nie powoduje powikłań, o których mowa w kontekście MMR i dopiero tutaj się dowiedziałam, bo nasz pediatra nie widzi potrzeby informowania. Odpowiada na pytania, ale sam z siebie nic nie powie, ot taki mruk.
            My nie korzystaliśmy z ZFŚS u męża, po prostu dyrektor od razu nam pomógł, bez pisania podań itd. To jest wyjątkowa sytuacja, akurat jego pracodawca ma taką politykę firmy, że zawsze w pogotowiu jest kasa na takie sytuacje i nieważne, czy kogoś stać czy nie, zawsze coś się znajdzie. Ja u siebie w pracy złożyłam taki wniosek, niedługo po porodzie, gdy nas "zabiły" koszty, ale żałuję, bo do dzisiaj mam to wyrzygiwane przy byle okazji (nie bezpośrednio tylko przez plotki) ale to już inna historia.
            Jak jest dobra sytuacja i możliwość, warto, warto i jeszcze raz warto.
            -----
            Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
            31 tc, ur. 17.10.2009 r.
            • milkaplp Re: MJ 25.08.11, 09:48
              Ja z tych mądrości medycznych to nic nie rozumiem, chyba za głupia jestem :p. Ale postanowiłam że zaszczepię tymi 5w1, tylko powiedzcie mi czy w nich jest ten acelularny krztuciec? Sorki jak zadaję głupie pytania ale jak zapytam lekarza to już pewnie nic nie zrozumiem, a wy wytłumaczycie mi to bardzie po ludzku smile. I jeszcze jedno czy te szczepionki mają różnych producentów i np priorix jest nazwą producenta czy jak to jest?
              • mama-cudownego-misia Re: MJ 25.08.11, 13:14
                priorix Cie na razie nie interesuje, zainteresuje koło roku smile

                W tych skojarzonych (infanrix i drugie jakieś) jest acelularny krztusiec, bo tam są wszystkie obowiazkowe. idź do pediatry i powiedz, ze chcesz acelularne. Wystarczy smile
    • polaa27 Re: szczepienia 25.08.11, 13:00
      Ja ostrożnie podchodzę do szczepień, moze dlatego że mój synek ma CZR i uważam negatywny wpływ szczepień (a zwłaszcza środków konserwujacych) na małe dziecko za bardzo prawdopodobny. A już szczepienie wcześniaków w 1 dobie życia na wzwb czy gruźlicę to szczyt głupoty. My niestety tak byliśmy szczepienisad

      Dlatego szczepienia jak najbardziej - ale z dużym opóźnieniem, zwłaszcza u wczesniaków. I najlepiej szczepionki skojarzone - co prawda mają większą ilosć wirusów/bakterii, ale za to dawka środków konserwujących jest 5/6 razy mniejsza, bo wszystko jest w jednej dawce.
      • brzanka7 Re: szczepienia 25.08.11, 13:15
        polaa27 napisała:

        > Ja ostrożnie podchodzę do szczepień, moze dlatego że mój synek ma CZR i uważam
        > negatywny wpływ szczepień (a zwłaszcza środków konserwujacych) na małe dziecko
        > za bardzo prawdopodobny. A już szczepienie wcześniaków w 1 dobie życia na wzwb
        > czy gruźlicę to szczyt głupoty. My niestety tak byliśmy szczepienisad

        My niestety też. Eryk ważył 680 gram jak dostał pierwszą dawkę Euvaxu. Nikt mnie nie pytał o zdanie.

        Pozdrawiam
        Ania
        • kratka5 MMR 25.08.11, 15:23
          Mnie tez nikt o nic nie pytał-Milena na CPAPie i walneli jej EUVAX,gruzlicy o dziwo nie bo za chora!!! na euvax moze byc.wieczorkiem moje dziecko ruszalo sie wiercilo rano normalny flak...zupelnie bez napiecia-neurolog przylecial usg glowy robili w koncu zerknal w karte..uhm euvax poszedl wczoraj..hmm no to poczekamy. Całe szczeście odzylo mi dziecko.Z gruzlicy zrezygnowalam potems zczepilm 6w1 3 dawki w odstepie 4 miesiace-3 dawke dostala na rok-4 nie dałam juz. Teraz ma zaraz 3 lata i problemy z mową ogolnie rozwoj motoryczny opóźniony trochę problemy z napięciem(obnizone) i jeszcze nie podalam odry sw i rozyczki.I kurcze trapi mnie to z jednej strony zaszczepilabym ale z 2 to istny kombajn 3 zywe wirusy-no boje siesad

          Lekarze mowia no wie Apni w zasadzie to nikt nie da Pani gwarancji ze bedzie ok..prosze moze do 3 lat zaczekac i dopiero potem EWENTUALNIE zaszczepic ale wie PAni my to tak tylko po cichu bo tak naprawde powinnismy doradzac.Mam taka pediatre rozsadna ktora ogolnie jest za szczepienim ale w duzych odstepach i kiedy dziecko ewidentnie zdrowe.Powiedziala ostatnio ze jak byla przeciwna penumo tak teraz jest za-kiedy dziecko idzie do przedszkola.

          Co ja mam zrobic z tym MMR?

          Syna szczepilam planowo MMR2 wlasnie wg mnie szczepienia znosil ok ale ma mega problemy z koncentracja i stwierdzone juz adhd bez nadruchliwosci i nauczanie indywidualne...
          • mama-cudownego-misia Re: MMR 25.08.11, 15:31
            Rób, jak lekarze doradzają.
        • milkaplp Re: szczepienia 01.09.11, 20:18
          Dzisiaj rozmawiałam z pediatrą i decydujemy się na szczepienia 5w1 i pneumokoki ( może załatwimy darmowe ). Lekarka powiedziała że nie widzi żadnych przeciwwskazań żeby szczepić Karolinę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka