little.d
21.01.13, 09:52
ja znowu o tych piekielnych szczepieniach...
w koncu po 5 miesiacach Michal dostal druga dawke Infanrixu ipv + hib. trzecia czeka nas 1 marca. do tego nieszczesne pneumokoki pewnie pod koniec kwietnia, ostatnio po nich na neurologii wyladowalismy. jestesmy 3 dni po szczepionce i zadnego marudzenia czy stanu podgoraczkowego nie bylo.
ale nie o tym... pielegniarka szczepienna kazala mi sie konsultowac z neurologiem odnosnie mmr, bo to niby juz niedlugo. neurolog nie widzi przeciwskazan, ale ja mam spore obiekcje.
czytalam sporo na temat pwoiazania mmr z autyzmem, ale nigdzie nie doczytalam zeby to zostalo naukowo udowodnione. wiecej jest wypowiedzi na forach rozgoryczonych rodzicow, ktorzy od razu robia nagonke na firmy farmaceutyczne.
pediatra zasugerowal mi, ze autyzm wychodzi miedzy 1. a 2. rokiem zycia i ze moze zaszczepic po 2. urodzinach, bo jesli mialyby pojawic sie jakies cechy autystyczne to pojawia sie wczesniej. Wydaje mi sie to calkiem logiczne i jestem sklonna przyjac taka wersje wydarzen, tylko czy rzeczywiscie autyzm wychodzi przed 2. rokiem?
Moze lepiej w ogole nie szczepic na mmr? o szczepieniu wg kalendarza w ogole nie ma mowy, w zyciu sie nie zgodze.