wasylkap
01.06.10, 20:00
Pomóżcie!
Jesteśmy na etapie odpieluchowania i wszystko szło pięknie, aż do chwili gdy synek podczas kąpieli zrobił kupę do wanny. I od tego czasu zablokował się całkowicie
Przestałam naciskać i pozwalam mu zrobić do pieuchy, tu widzę poprawę - coraz częściej robi na sedes i bez tej wielkiej początkowej paniki.
Mamy jednak problem z kąpielą - od tego wydarzenia minęło już trochę czasu, a strach dziecka się powiększa. Nie ma mowy o spokojnej kąpieli, ciągle woła na sedes, przy czym nic nie robi. Wije się biedny w tej wannie i nie pozwala się umyć.
Jak mu pomóc, jak przekonać, że nic się nie stało. Kąpiele trwające kiedyś nawet 50 minut, zostały skrócone do niezbędnego minimum, ale i tak pełne są łez i stresu.
Co zrobić, przecież nie można zrezygnować z kąpieli