Dodaj do ulubionych

czy jestem nadopiekuńcza?

07.07.10, 12:03
oto pytaniesmile
wracam wczoraj z pracy ,a tu taka sytuacja: moje maluchy (3,5 roku, oraz 1,5
roku) siedzą sobie rozkosznie w baseniku. SAME...
fakt, wody było malutko, ale jednak. mamy nie ma, okazuje się, ze w domu,
wyszła 2 minuty temu... rzekomo...
mieszkamy w domku jednorodzinnym, dzieci były z tyłu domu, na ogrodzie, bramki
były zamknięte, ale nie na klucz.
mama miała zaopiekować się nimi 1,5 godziny, do mojego powrotu z pracy.
oczywiście obraza majestatu, kiedy jej zwróciłam uwagę, że tak nie wolno...
bo przecież: "jakby się coś stało, to przecież by ją zawołał..." (straszak). ta...
co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: czy jestem nadopiekuńcza? 07.07.10, 12:18
      ile to jest malutko wody? do kostek?
      • nadi25 Re: czy jestem nadopiekuńcza? 07.07.10, 12:21
        tak, było do kostek, woda była ciepła.
        • joshima Re: czy jestem nadopiekuńcza? 07.07.10, 17:35
          Nawet woda do kostek (czyich) można się zachłysnąć.
      • slonko1335 Re: czy jestem nadopiekuńcza? 07.07.10, 12:25
        Jeżeli rzeczywiście mama poszła na chwilę do domu po coś to afery bym nie robiła
        ale jeżeli poszła żeby na przykład coś posprzątać, ugotować, na dłużej i
        oczekiwała że 3,5 latka będzie się zajmować półtoraroczniakiem i dbać o jego
        bezpieczeństwo to zdecydowanie nie jesteś nadopiekuńcza...
    • marghot Re: czy jestem nadopiekuńcza? 07.07.10, 12:24
      prędzej zapytałabym czy aby Twoja mama nie jest neirozważna...
      to małe dzieci, które nawet pomocy wezwać nei umieją...
      • bacha1979 marghot 08.07.10, 09:51
        bądź uprzejma zmniejszyć sygnaturkę:
        forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html
    • mw144 Re: czy jestem nadopiekuńcza? 07.07.10, 12:46
      Zależy od dziecka, ja swoich pow. 2,5-3 r.ż. w ogrodzie nie pilnuję.
      W domu zresztą też nie. Poza tym przeciętne 3,5 roczne dziecko
      potrafi się zająć młodszym rodzeństwem, ew.wezwać pomoc. Wiem,
      wyrodna i głupia jestem.
      • rolly_mo Re: czy jestem nadopiekuńcza? 08.07.10, 11:35
        Taa, a potem płacz i zgrzytanie zębów i łola boga ...
    • gryzun Re: czy jestem nadopiekuńcza? 07.07.10, 12:48
      Przypomnij mamie, że dziecko (dorosły też) może się utopić w łyżce wody, nie
      musi być do kostek.
    • linkap_wawa Re: czy jestem nadopiekuńcza? 07.07.10, 12:50
      Nie wiem jak to jest z 3,5 latkiem, ale swojego poltoraroczniaka nie
      zostawilambym w wdzie nawet na minute samego.
    • fajnykotek Re: czy jestem nadopiekuńcza? 07.07.10, 12:53
      Wg mnie słusznie się zdenerwowałaś. Dzieci + woda to niebezpieczeństwo
      zachłyśnięcia. A gdyby to starszak się zachłysnął to co? W sąsiedztwie był taki
      przypadek, że dzieci 5 letnie się bawiły, goniły na podwórku gdzie była kałuża
      po deszczu, taka do pół łydki. Jeden chłopczyk tak nieszczęśliwie się
      przewrócił, że upadł głową do tej kałuży i stracił przytomność. Żadne z dzieci
      nie zwróciło uwagi na to że on się nie rusza sad. Jak zwróciły to się okazało,
      że już za późno.
      • lupa_87 Re: czy jestem nadopiekuńcza? 07.07.10, 12:58
        Nie jesteś nadopiekuńcza. Nawet jak wody malutko to trzeba mieć
        dzieci cały czas na oku. Młodsze mogłoby się nawet w takiej małej
        ilości wody utopić, a starsze by u nie zdążyło pomóc. Poza tym małym
        dzieciom różne głupie pomysły przychodzą do głowy i nie można ufać
        ich rozsądkowi. Powiedz mamie, że absolutnie nie może tak robić
        więcej.
    • green_hill Re: czy jestem nadopiekuńcza? 07.07.10, 12:55
      Nie zgadzam sie z poprzedniczkami. Moim zdaniem Twoja mama postapila kompletnie nieodpowiedzialnie, a tlumaczenie, ze jakby mlodszy sie topil, to starszy by zawolal - zgroza!

      Co z tego, ze wody bylo po kostki? Jaka masz gwarancje, ze starszak w ogole by zauwazyl, ze mlody wpadl buzia do wody? A nawet jakby zauwazyl, jaka masz gwarancje, ze pojalby powage sytuacji i zareagowal?

      Zostawianie pod "opieka" 3,5 latka dziecka 1,5 rocznego to jakies nieporozumienie, nawet jesli w poblizu nie ma wody. Poza tym sama nie wierzysz, ze Twoja mama wyszla "na 2 minuty".

      Dzieci topia sie w przyslowiowej lyzce wody. Wystarczy pare sekund i nieszczescie gotowe.

      Nie jestes przewrazliwiona, jestes rozsadna. Opieprzylabym matke solidnie. Ponadto jesli nie mialabym pewnosci, ze nie dojdzie do recydywy, nie zostawialabym dzieci pod "opieka" mamy.
    • cibora Re: czy jestem nadopiekuńcza? 07.07.10, 13:22
      Półtoraroczne dziecko może się utopić w wodzie po kostki, jeśli go np. starsze przewróci i siądzie mu na głowie. Różne głupie pomysły dzieciom do głowy przychodzą i w życiu bym samych nie zostawiła.
      Nie jesteś nadopiekuńcza, tylko Twoja mama nie myśli.
      Pozdrawiam.
      Agnieszka
      --
      Staś (03.05.2008)
    • karro80 Re: czy jestem nadopiekuńcza? 07.07.10, 13:46
      Woda to jedno, dwa, że woda w upał przyciąga owady "kąsające" -jakoś
      wolałabym dzieciaki miec na oku w ogrodzie, czasem nawet po to żeby
      przeganć osę czy pszczołę.

      Moim zdaniem nie jestes przerważliwona(ja np po pobycie na
      dizecięcym ojomie przy młodej nie gotuję, nie zostawiam dostępu do
      kuchni nawet jak coś mam na najdalszym gazie, wiekszośc poważnych
      wypadków z dziećmi to te kuchenne), chyba, że faktycznie mama weszła
      po recznik czy po picie dla dzeci.
      Wiem, że wszystkiego nie upilnujesz, ale ostroznosć nie zawadzi.
      • leluchow1 Re: czy jestem nadopiekuńcza? 07.07.10, 14:28
        NIgdy nie zostawiam dzieci samych w baseniku - bez wzgledu na ilosc wody (moje
        dzieci mają 5lat i 3 lata)
    • joshima Nie jesteś 07.07.10, 17:35
      Z woda nie ma żartów nawet w baseniku. Szczególnie jak w grę wchodzi dwoje
      dzieci nie rozumujących jeszcze na tyle, by zdawać sobie sprawę z różnych zagrożeń.
      • azile.oli Re: Nie jesteś 08.07.10, 10:31
        Nie przesadzasz, absolutnie. Pamiętam przypadek, gdy 2 letnie
        dziecko utopiło się w strumyku, gdzie woda w porywach sięgała do
        kostek. Dzieciaki w różnym wieku się bawiły, ktoś malucha popchnął ,
        a po pomoc dzieci pobiegły, gdy się po jakimś czasie któreś
        zorientowało, że małe się nie rusza i nie udaje.
        Dzieciom nawet nie przyszło do głowy, że można się utopić w tak
        płytkiej wodzie.
    • irima2 Re: czy jestem nadopiekuńcza? 08.07.10, 10:58
      Mam dzieci w wieku 3,5 i 1 i nie zostawiam ich samych bez opieki. A
      w basenie to już w ogole by mi do głowy nie przyszło nawet na moment
      spuścic ich z oczu.
    • rolly_mo Re: czy jestem nadopiekuńcza? 08.07.10, 11:36
      Nie jesteś nadopiekuńcza, dobrze zrobiłaś, ze zwróciłaś uwagę. Jak
      jest w poblizu woda to sie dzieciaków nie spuszcza z oka ani na
      sekundę.
    • camel_3d Re: czy jestem nadopiekuńcza? 08.07.10, 11:37
      coz..trzylatek glupi ni ejest i by zawolal...ale faktcznie samego 1.5 rocznego
      dziecka raczej si enie zostawia.
    • agulle Re: NIE !!! 08.07.10, 12:37
      Wyobraźcie sobie taką sytuację: jedno moje dziecko na klęczkach
      schyliło głowę i siorbało wodę w baseniku, drugie chciało mu założyć
      kapelusz na główkę i wepchnęło mu twarz pod wodę, nie wiem, jak by to
      się skończyło gdyby nie obecność dorosłego przy nich, który natychmiast zareagował. Ktoś może powiedzieć: jak ma się coś stać to
      się i tak stanie nawet w domu, ale po co kusić los.
      Gdyby dójka dzieci była ok 3letnich i oboje rozumieliby zasady
      zachowania w basenie, to może na kilka minut można zostawić, ale
      jeżeli jedno jest tak małe to już jest ryzyko.
    • jagabaga92 Re: czy jestem nadopiekuńcza? 08.07.10, 12:56
      Ja też stoje na stanowisku, że tak małe dzieci nie powinny być
      pozostawione same sobie w trakcie zabawy.

      > oczywiście obraza majestatu, kiedy jej zwróciłam uwagę, że tak nie
      wolno...

      A co do obrazy majestatu, to zależy w JAKI SPOSÓB zwróciłaś uwagę wink
    • 0wiolcia0 Re: nie jesteś 08.07.10, 14:48
      oczywiście, że nie jesteś nadopiekuńcza, babci brak albo odpowiedzialności albo
      wyobraźni
    • mamgabi Re: czy jestem nadopiekuńcza? 08.07.10, 23:08
      Ja mam starsze dzieci (3,5 i 5,5) ale i tak ich pilnuję podczas
      basenowych zabaw. Basen to w zasadzie brodzik z małą ilością wody i
      mini zjeżdżalnia. Jednak mam dużą wyobraźnię. Gdyby doszło do
      nieszczęścia tfu tfu to do kogo mogę mieć pretensje? Do 5 latki-
      przedszkolaka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka