m.kszczotek
28.04.04, 13:53
Pytanie rodzi się stąd że narazie moja prawie dwuletnia córeczka sypia sobie
w łóżeczku turystycznym (super wynalazek przy dziecięciu które zmienia
pozycję do spania 100 tysięcy razy nie zwracając uwagi na żadne
niebezpieczeństwa związane np. ze szczebelkami). Nie myślałabym jeszcze o
zmianie tych przyzwyczajeń gdyby nie fakt że u niani również posiada takie
łóżeczko (czasami tam śpi w południe). Tamto jest jednak porzyczone od mojej
kochanej koleżanki, której latorośl powoli wyrasta już z koszyczka dla
noworodka. Będę je musiała oddać. Nie wiem czy kupowac sobie drugie łóżeczko
turystyczne czy spróbowac u niani kłąść mała na "pierwsze" piętro łóżeczka
piętrowego jej dziecka.
Boję się po prostu że Zośka spadnie albo conajmniej poobija się na kwaśne
jabłko.
Macie doświadczenia w tym temacie?