Dodaj do ulubionych

Dzień dziecka

16.05.11, 14:00
Dzień dziecka idzie .. Młoda czeka bo w piaskownicy teraz to temat nr, jeden big_grin Widocznie dzieciaki wytłumaczyły jej, ze prezenty się dostaje bo dzisiaj mi się pytała czy dostanie ten swój upragniony rowerek smile A niestety mogę na prezent przeznaczyć ok. 15 zł.
15 zł. to już góra. Polecicie coś taniego, co zabawi 3 latke ?
Dodam, że jestem na etapie Hello Kitty i hanny Montany.
Kolorowanki ma, pisaki, kredki i piórnik też ma. Dostała za darmo w prezencie na festynie w niedzielę. za to, ze grzeczna była.

Co kupić ? Myślicie, że jak kupię czekoladę + jajko niespodzianka + mały kalendarzyk do zaznaczania notatek (uwielbia takie pierdoły ) to się ucieszy ?
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: Dzień dziecka 16.05.11, 14:05
      sama wiesz najlepiej, jaka pie... ucieszy twoje dziecko, moja to by sie z balona czy pilki ucieszyla.
      Wg mnie prezenty nie musza byc drogie, zeby dziecko sie cieszylo. Tylko wytlumacz wczesniej, ze roweru nie bedzie, bo moze byc mocno zawiedziona jak sobie to wbije do glowy.
    • julka-4 Re: Dzień dziecka 16.05.11, 14:05
      Jajka niepodzianki są również z hello kitty jak na tym etapiesmileMoja 6 latka zbiera w każdym sklepiesmile
    • marghot Re: Dzień dziecka 16.05.11, 14:16
      moze kolorowankę, książki mogę fajne polecić lecz raczej za wiecej niz 15zł
      ja książkowa jestem, wiec serię o Basi (1 ksiązka ok. 12zł kosztuje),

      merlin.pl/Co-jest-w-jajku-Ksiazka-o-cyklach-zycia_Becky-Baines/browse/product/1,795814.html
      merlin.pl/Kazda-planeta-ma-swoje-miejsce-Ksiazka-o-Ukladzie-Slonecznym_Becky-Baines/browse/product/1,795818.html
      może prasowankę z ulubionym bohaterem?
      pójdzcie n aplac zabaw, na spacer do lasu czy parku w poszukiwaniu oznak wiosny
      kup siatkę na motyle (ok. 9zł) i łapcie motyle do siatki - można je zaraz wypuszczać

      pozbierajcie jakieś roslinki, kwiatki do ususzenia a późneij w domu z encyklopedią czy internetem szukajcie co to za gatunek?
    • judytka01 Re: Dzień dziecka 17.05.11, 18:07
      A może same zróbice jakąś zabawkE, np grę memo, albo uszyjcie pluszaka, zróbcie masę solną.
      Możecie też zrobić ciasto i przyjęcie z okazji dnia dziecka, na pewno spędzicie w ten sposób piękny dzień.
      Ja też nie jestem zwolenniliem drogich prezentów i mam już powoli wstręt do zabawek.
      Ale faktycznie przygotuj ją że nie dostanie rowerka, bo bedzie zawiedziona.
    • latosie Re: Dzień dziecka 17.05.11, 18:38
      jajko niespodzianka hello kitty - w środku jakaś pierdoła typu naklejka, wisiorek, pierścionek.. koszt w granicach 4,50 smile
      • oliwka2009 Re: Dzień dziecka 18.05.11, 16:19
        W Kauflandzie jest duży wybór rzeczy z Hello Kity np ciasteczka z niespodzianką, lizaki. Ceny coś do 6 zł zależy co się kupuje.
    • getmama Re: Dzień dziecka 24.05.11, 18:18
      polecam stronę asiamipomyslowamama.blogspot.com . tam jest masa pomysłów na zabawy z dziećmi, ale też na różne cudeńka, które mogą nadawać się na prezent. A, to nie jest moja stronasmile tylko taka, którą obserwuję.
    • karolina.chonly Re: Dzień dziecka 24.05.11, 19:26
      Moje dziecie zazyczylo sobie na urodziny i dzien dziecka (przypadaja w ten sam dzien) zegarek. Mala skonczy 3 lata wiec kupilam jej jakis plastikowy za kilka zl. Do tego dostanie banki mydlane i bedzie przeszczesliwa smile
      • ylunia78 Re: Dzień dziecka 24.05.11, 19:49
        Mój ten rowerek dostanie.Bo ma urodziny w Dzień Dzieckawink
        • eliszka25 Re: Dzień dziecka 25.05.11, 14:25
          u nas bedzie, jak co roku, wyprawa z okazji dnia dziecka. tym razem planujemy przejechac sie zabytkowa trasa kolejowa, ktora jezdzi taki stary pociag z lokomotywa na wegiel. oczywiscie pod warunkiem, ze pogoda dopisze.

          moze tez wlasnie prezent niech bedzie drobny (np. te jajka niespodzianki czy jakis wielki lizak z hello kity) a poza tym idzcie razem na jakas wybrawe, zrobcie sobie piknik w lesie czy cos w tym stylu. my na dzien dziecka fundujemy naszym chlopakom "przezycia" i obaj bardzo sie z tego ciesza, bo w koncu jazda pociagiem z mama i tata, kiedy zwykle wszedzie jezdzi sie samochodem, to juz cos smile!
    • koza_w_rajtuzach Re: Dzień dziecka 25.05.11, 15:03
      zabierz ją na kuleczki albo kup jakąś książkę. Możesz za tą cenę kupić cały zestaw zabawek jej podarować, czyli np. balona, bańki mydlane i jeszcze sprężynkę, taką kolorową, na jakiegoś lizaka też jeszcze wystarczy. Dzieci lubią takie rzeczy, nie trzeba wydać pełno kasy, żeby sprawić radość.
      A poza tym możesz kupić ciastolinę z foremkami - 9,99 w Pepco
      Zestaw memo - 9,99 Lidl
      Możesz też jej kupić w kiosku gazetę z Hello Kitty albo jakąś książeczkę z naklejkami.
    • aspirina Re: Dzień dziecka 25.05.11, 22:32
      Jest masa niedrogich zestawów do baniek mydlanych w różnych kształtach, a bańki to zawsze rewelacyjny pomysł dla dziecka.
      Dziewczynki często uwielbiają spinki, gumki, koraliki, brokatowe naklejki, motylko do zdobienia odzieży - może to ją ucieszy?
      • w_miare_normalna Re: Dzień dziecka 25.05.11, 22:52
        Prezent kupiony smile

        Udało mi się na rynku dostać zegarek hanny Montany za jedyne 6 zł. (widziałam taki miesiąc temu w Green Point za 19.99) i do tego kupiła jej w ciucholandzie torebkę hanny Montany za 3 zł. smile
        jestem strasznie ciekawa jej reakcji, dzięki za pomoc dziewczyny smile
        • koza_w_rajtuzach Re: Dzień dziecka 26.05.11, 06:19
          Tak z ciekawości to skąd u takiego małego dziecka taka fascynacja Montaną? Przecież to film raczej dla nastolatków, mojej 5-latki raczej by nie zainteresował wink.
          • wszystko-wiedzaca Re: Dzień dziecka 26.05.11, 08:39
            Troche sie wtrace moj 4,5 uwielbia spidermana, bo wszedzie jest, to juz wina producentow ze nawet ubranka czy zabawki dla maluchow sa ze spidermanem, wie ze to superbohater co lapie zlodziei i tyle, kiedys w telewizji trafilismy na spidermana wiec pozwolilam mu obejrzec z ciekawosci, ogladal piec minut i byl przerazony tymi wszystkimi stworami, wiec ogladac juz nie chce, ale ubranka i zabawki ciagle jak najbardziej. Znowu coreczka znajomych (3 latka wtedy) miala ten sam etap z Witch, po prostu wszedzie widziala czarodziejki to tez chciala miec na wszystkim a tak na prawde nie wiedziala o co chodzi. Podejrzewam ze tu jest podobnie.
            • aspirina Re: Dzień dziecka 26.05.11, 09:49
              ciekawe czy producenci czują się tacy winni, że robią dobry biznes wink

              Ja mam chłopców i nie zauważyłam takiej tendencji, tzn. po obejrzeniu Disney'owskich aut ucieszyli się z bluzy z Zyg-Zakiem, ale raczej nie słyszę od nich życzeń/szału zakupowego tych czy jakichkolwiek innych akcesoriów. Może dlatego, że wybierają w tym co im przyniosę do domu, gdybym zabrała na zakupy to by się okazało wink
              • wszystko-wiedzaca Re: Dzień dziecka 26.05.11, 12:37
                Moj tez jakiegos wielkiego szalu nie ma, jak kupie bez to tez sie cieszy i tez mu sie podoba ale jak dostanie cos ze spidermanem to mowi: spiderman super, albo jak jestesmy w sklepie i moze sobie cos wybrac to zawsze wybierze cos ze znanym bohaterem, moze byc tez Zygzak czy inny. Chodzilo mi o odpowiedz na skad u malej dziewczynki fasynacja Hanna Montana? Wedlug mnie stad, ze mala wszedzie ja widzi to tez chce niekoniecznie wiedzac kto to, bo u mnie tak to dziala.
                • koza_w_rajtuzach Re: Dzień dziecka 26.05.11, 13:25
                  a moja córka właśnie nie wie kto to jest ta cała Montana. Zadałam pytanie o zainteresowanie tą bohaterką, bo akurat jeśli chodzi o Hello Kitty to jest dużo ubranek i akcesoriów z tym kotkiem dla małych dziewczynek, niekoniecznie trzeba znać tą bajkę, ale akurat Montana to taka rzecz dla starszych dziewcząt, nawet ubranko dla trzylatki ciężko byłoby z nią kupić. Moja córka interesuje się Hello Kitty, kucykami Pony, bo są teraz na topie, podobają jej się spidermany równie mocno jak choćby Hello Kitty, choć bajki o człowieku pająku nie chce oglądać, w przeciwieństwie do bajki o tych kociakach wink. Ale Montana nie jest sławna wśród przedszkolaków, ta sława dopiero zaczyna się od pierwszych klas podstawówki.
                  • w_miare_normalna Re: Dzień dziecka 26.05.11, 23:11
                    Ubrano dla 3 latki ciężko kupić powiadasz ?
                    U Mnie na runku to jest tego tyle, że ostatnio aż sama zapiszczałam jak zobaczyłam śliczną tunikę (gdzieś na roczne dziecko) oczywiście z wizerunkiem Hanki.
                    Moja 3latka jest bardzo drobna choć wysoka i ma już 3 bluzki hanny. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale kupione w lumpie (moja mama ma dobre oko big_grin).
              • w_miare_normalna Re: Dzień dziecka 26.05.11, 23:09
                Chciałam jeszcze powiedzieć, że parę dni temu szukałam dla młodej chusty na głowę, weszłam do zaprzyjaznionego sklepu, młoda siedziała w wózku, w końcu zobaczyła na wieszaku bluzkę ze Scooby Doo, na nic zdały się tłumaczenia, ze nie mam pieniędzy an tę bluzkę (bluzka 22 zł., zrobiona z byle jakiego materiału), tak się darła, ze jak doszłam do Mamy pod klatkę to sąsiadka Mnie zaczepiła czemu młoda się drze, no to powiedziałam. A ona i kilka innych Mam siedzących na ławce zdziwione "jeszcze nie widziałam dziecka, które płacze z braku rzeczy, a nie zabawki". smile
                • leneczkaz Re: Dzień dziecka 27.05.11, 07:34
                  A ona i kilka innych Mam siedzących na ławce
                  > zdziwione "jeszcze nie widziałam dziecka, które płacze z braku rzeczy, a nie z
                  > abawki". smile

                  A ja nie widziałam nigdy dziecka drącego się o zabawki.
                  • wszystko-wiedzaca Re: Dzień dziecka 27.05.11, 08:54
                    A ja w zyciu nie widzialam dziecka dracego sie o cokolwiek, powaznie. Moze dlatego ze mieszkam w Norwegii i tu jak dziecko cos chce to rodzice po prostu kupuja nawet nie myslac, wiec nie maja problemow z placzem, sama sie lapie ze czasem kupuje jakies niepotrzbne drobiazgi tylko dlatego ze syn chce ale czasem tez mu odmawiam i nigdy nie ma placzu. Mlody sie pyta czy pojdziemy do zabawkowego ja mowie ze nie bo dostal cos niedawno i nie ma sprawy, raz zobaczyl bluzke z dinozaurem i chcial kupic (Rex Toy Story) ale odmowilam bo juz wczesniej cos innego kupilam, obiecalam ze kupimy po wyplacie i po sprawie. A jaka radosc byla jak w koncu dostal smile
                    • leneczkaz Re: Dzień dziecka 27.05.11, 08:57
                      No u nas to samo. Jak mówię 'nie' to on mówi 'o' big_grin .. Tyle reakcji i dramatu. 0. Nigdy nie było scen o kupowanie/nie kupowanie. I nie widuję takich naokoło.
                      • wariamiktoria Re: Dzień dziecka 27.05.11, 10:47
                        Jak masz tylko 15zł na prezent to możesz zrobić multum rzeczy. Np ze ściereczek puzzle wodne albo kolorowe mydło do malowania albo wydrukować i spiąć kolorowanki i antykolorowanki. Więcej pomysłów na blogu ze stopki.
          • w_miare_normalna Re: Dzień dziecka 26.05.11, 23:06
            Filmu z hanką nigdy nie widziała, zna ją tylko ze zdjęć, a najbardziej z gazety Hanna Montana. Fajne dodatki są w tej gazecie, więc zazwyczaj jak jesteśmy w kiosku (mają przecenione gazety niektóre 50%) to zazwyczaj wybierała te z Hanką, bo gazeta kolorowa, fajny dodatek no i uśmiechnięta dziewczyna na zdjęciu. I zaczęła ją poznawać, więc i bluzki już Hanki woła i inne gadżety. Jakiś czas temu byłą u rodziców i akurat leciał film hanki, spojrzała tylko czy to ta hanka i poszła się dalej bawić smile
            Ale oprócz Hanki ma również czas na Hello Kity smile
        • ulka_m84 Re: Dzień dziecka 26.05.11, 13:12
          Myślę, że córka ucieszy się z prezentu smile Mój trzyletni syn cieszy się z piłeczki za 1 zł z automatu przy Kauflandzie. Dla dziecka nie liczy się wartość materialna przedmiotu. Ważne, że dostanie prezent od kochanej mamy, a w dodatku będzie to coś z jej ulubionym bohaterem smile A z nową torebką i zegarkiem możecie wybrać się razem na spacer do parku lub plac zabaw. Czas spędzony z mamą będzie bezcenny smile
      • marla79 Re: Dzień dziecka 26.05.11, 21:03
        aspirina napisała:

        > Jest masa niedrogich zestawów do baniek mydlanych w różnych kształtach, a bańki
        > to zawsze rewelacyjny pomysł dla dziecka.
        > Dziewczynki często uwielbiają spinki, gumki, koraliki, brokatowe naklejki, moty
        > lko do zdobienia odzieży - może to ją ucieszy?


        teraz w LIDL jest zestaw do baniek mydlanych
        • marla79 Re: Dzień dziecka 26.05.11, 21:04
          teraz w promo jest zestaw do baniek mydlanych w LIDL
    • camel_3d Re: Dzień dziecka 26.05.11, 08:58
      mysle, ze wieksze prezenty kupuje si ena urodziny, gwiazdke..itd... na dzien dzeicka, mikolaja itd..kupuje jakies drobnostki... tylko z jednego powodu... nie chce przyzwyczaic dziecka do drogich prezentow...i ze przy kazdej okazji ma byc cos super...
      rower kupilbym jezeli mailbym takie plany...
    • leneczkaz Re: Dzień dziecka 26.05.11, 09:24
      Moje dziecko 'prezenty' do 15 zł dostaje prawie codziennie i ... zawsze się cieszy. I większe 'gówienko' tym większa radość tongue_out. Wychodzę, z założenia, że książki, gazety i przekąski to nie prezenty bo serio.. jak sobie kupujesz gazetę to uważasz to za prezent? Albo jak mąż z bułami przyniesie też orzeszki, gazetę i coś tam .. to to jest od razu prezent? Bo jak tak to mąż mnie obdarowuje codziennie tongue_out
      ALE.. dla odmiany mój nie docenia drogich prezentów stosownie do ceny, więc przestaliśmy mu kupować drogie zabawki. Tzn. przynajmniej nie kupujemy tak często wink
      No i nie uznaję PRZYMUSU kupowania czegoś w dzień który ktoś mi każe. Moje dziecko ma dzień dziecka 365 dni w roku smile
      I jeszcze.. Sprzęty sportowe to dla mnie też nie prezenty choć w sumie nie tanie, ale to JA chcę, żeby moje dziecko się prawidłowo rozwijało, więc moim zdaniem niektóre rzeczy typu rower to obowiązek rodzica. Jak 2,5- latek dostaje kawałek ramy z aluminium czy innego metalu z 2-ma kołami to ma skakać z radości? big_grin W większości wypadków dzieci nie wiedzą na początku ocb.
      Dla mnie prezent to jak dziecko sobie coś 'wymarzy', zapragnie.. Tak jak mój syn czekał na 'Karetkę Mietka' .. szukaliśmy po wszystkich sklepach.. Jak nie było to lały się łzy rozpaczy tongue_out
      A jak dostał ją w końcu to prawie zemdlał tongue_out

      Pogadałam sobie.. Teraz w temacie: do 15 zł to u nas jajo i książeczka lub nowy zestaw do piasku (numer 209348039478 ale.. ten ma lepszy wiatraczek tongue_out) lub puzzle.
      • mala-mila Re: Dzień dziecka 26.05.11, 10:54
        wow chociaż ktoś myśli podobnie do mniesmile już myślałam że mega rozpieszczam moje dziecko, bo gazetki kupuję jak "wyjdą" a np. rower dostał kiedy zaczęło robić się ciepło i zwyczajnie chcieliśmy zacząć jeździć na wycieczki...

        mój starszy w dzień dziecka jedie na wycieczkę z przedszkola jak wróci pójdziemy na dobry obiadek do ulubionej pizzerii i tyle. Żadnych prezentów specjalnych nie szukam, miał dostać basen taki mniejszy do ogrodu bo nie może doczekać się upałów i swojego wielkiego basenu ale jeszcze na to za szybko, więc kupiłam mu - bez okazji - kiedy było gorąco tydzień temu. Nie mówiłam że to na dzień dzieckasmile

        • koza_w_rajtuzach Re: Dzień dziecka 26.05.11, 13:30
          no gazetki to nie prezent, w sumie fakt..
          Moja córka często mnie w kiosku na coś naciąga, a jak już zobaczy nowy odcinek Pluszaków Rozrabiaków to już nie jest w stanie odpuścić wink. Niestety na różne pierdoły dla dzieci dużo mi idzie pieniędzy, ale wolę z tym nie przeszkadzać z obawy, że potem nie będą doceniać prezentów, a to fajne jak dziecko potrafi docenić to, że dostało jakiś drobiazg.
        • w_miare_normalna Re: Dzień dziecka 26.05.11, 23:13
          Pełno tego jest:


          www.barline.eu/firm-pol-3393-HANNAH-MONTANA.html
      • wszystko-wiedzaca Re: Dzień dziecka 26.05.11, 12:42
        U nas jest podobnie tylko problem jest taki, ze nas (mnie i Ciebie) akurat stac zeby kupowac dziecku gazetki, banki, czy inne pierdolki bez okazji, ale wielu ludzi nie stac. Ja na dzien dziecka w tym roku nic nie kupuje bo maja za duzo zabawek czy ubranek a wiem ze dostana prezenty od dziadkow, pojdziemy na pizze i Mlody bedzie przeszczesliwy bo nie czesto nam sie to zdarza (unikamy smieciowego jedzenia). Dodam jeszcze ze slodyczy moje dzieci tez prawie nie jedza wiec jakbym kupila jajko niespodzianke i do tego lizak to lepszy by to byl prezent niz jakas wypasiona zabawka za 100zl.
        • wszystko-wiedzaca Re: Dzień dziecka 26.05.11, 12:43
          W sumie to dobry pomysl, moze kupie to jajo i lizaka na deser po pizzy.....
        • mikams75 Re: Dzień dziecka 26.05.11, 13:54
          po czesci masz racje
          ale choc mnie stan na kupowanie duzo dziecku, to sie ograniczam. Dziecku tak naprawde nie jest potrzebna masa zabawek. Owszem, kupuje jakies drobiazgi czasem, ale staram sie jak najmniej.
          I podobnie jak u ciebie - lizak czy czekolada by ja bardziej ucieszyla od wypasionej zabawki.
          I dla zasady nie spelniam zachcianek w sklepie - nie ma wymuszania drobiazgow na zakupach.
          Tzn. jak grzecznie poprosi i ja uznam, ze to rzeczywiscie cos fajnego, to kupie, az taka sknera nie jestem. Mimo wszystko uwazam, ze nadmiar psuje dzieci.
        • leneczkaz Re: Dzień dziecka 26.05.11, 16:53
          Ja na dzien dziecka w tym roku nic nie kupuje bo maja za duzo
          > zabawek czy ubranek a wiem ze dostana prezenty od dziadkow, pojdziemy na pizze
          > i Mlody bedzie przeszczesliwy

          No i uważam, że to 100x lepszy pomysł niż gazetka. JA idę z moim do Galerii - ot cała niespodzianka wink
      • mikams75 Re: Dzień dziecka 26.05.11, 13:45
        > I jeszcze.. Sprzęty sportowe to dla mnie też nie prezenty choć w sumie nie tani
        > e, ale to JA chcę, żeby moje dziecko się prawidłowo rozwijało, więc moim zdanie
        > m niektóre rzeczy typu rower to obowiązek rodzica. Jak 2,5- latek dostaje kawał
        > ek ramy z aluminium czy innego metalu z 2-ma kołami to ma skakać z radości? big_grin
        > W większości wypadków dzieci nie wiedzą na początku ocb.

        tez tak myslalam...
        poszlismy z dwulatka na gielde rowerowa, ot tak, maz cos chcial. Pomiedzy mnostwem sprzetu stal maly rowerek trojkolowy. Mloda natychmiast sie wpakowala i zaczela jezdzic jak na jezdziku, bo oczywiscie nie wiedziala do czego sa pedaly. Rowerek byl uzywany, tani, mloda w nim zakochana, kupilismy. Za bardzo sie nie sprawdzil, mloda nadal nie lapala pedalowania, stwierdzilam, ze lepszy bedzie biegowy. Miala 2,5 roku jak w pierwszym sklepie przeszczesliwa ochoczo testowala wszystkie rowerki biegowe. Normalnie jak je zobaczyla to od razu sie na nie pakowala. Nie wiem skad wiedziala od czego zaczac, ale wiedziala.
        Dlatego uwazam, ze sprzet sportowy, to jednak prezent. Dla dziecka to tez zabawka, tyle ze do jezdzenia czy skakania. Jak jzz w koncu kupilam jej rowerek to naprawde skakala wokol niego z radosci. Tak samo bylo z sankami, choc kupilam ot tak, bo spadl snieg wink
        Ksiazeczki tez kupuje, bo dziecko je lubi a ja mam nadzieje, ze sie czegos nauczy i nie bedzie sie bac ksiazek w szkole. A ksiazki to tez prezent. Jesli dziecko oczywiscie lubi.

        Natomiast zawsze uwazalam, ze ubrania nie sa prezentem. A mloda pada z wrazenia jak dostanie cos niebieskiego czy z hello kitty, albo kalosze - to dopiero hit!

        Ale moja juz tak ma, ze ma radoche z byle czego np. ostatnio wygrzebala takie pioropusze kolorowe do ozdoby drinkow - szal od trzech dni, sasiadki corka tez wysepila pare i sie mnie pytala, gdzie kupilam, bo ona w zabawkowym tego nie widziala a tez takie chce!



    • mikams75 Re: Dzień dziecka 26.05.11, 13:30
      ja mojej kupilam farbke do malowania ciala w wannie, ulubiony kolor niebieski, bedzie zachwycona, jestem pewna! Do tego krede do malowania po chodniku, taka wielka, mala juz ma.
    • w_miare_normalna Re: Dzień dziecka 26.05.11, 23:18
      Nie ukrywajmy, że im mniej dziecko ma, tym bardziej cieszy się z drobnostek. Był u Mnie czas kiedy było Mnie stać na codzienne drobiazgi0 młoda chciała gazetę hanny nie ma sprawy, leciałam kupić., zapragnęła misia, miała od razu, w markecie zawołała kolorowankę, do tego kredki i pisaki- miała w 5 sekund. Na szczęście w porę nauczyłam ją, że nie wszystko można mieć, także smak tego poznała w Wielkanoc - dostała tylko słodycze, minę miała nieciekawą, ale wytłumaczyłam, że na urodzinki dostanie coś ekstra. urodzinki za 22 dni, a ja planuję kupić czekoladę i może uda mi się dokupić małego pluszaka.

      nie zawsze chęci ida w parze z możliwościami.
      • kinmalek Re: Dzień dziecka 27.05.11, 01:55
        >Moje dziecko 'prezenty' do 15 zł dostaje prawie codziennie i ... zawsze się cieszy. I większe 'gówienko' tym większa radość tongue_out. Wychodzę, z założenia, że książki, gazety i przekąski to nie prezenty bo serio.. jak sobie kupujesz gazetę to uważasz to za prezent? Albo jak mąż z bułami przyniesie też orzeszki, gazetę i coś tam .. to to jest od razu prezent? Bo jak tak to mąż mnie obdarowuje codziennie tongue_out
        ALE.. dla odmiany mój nie docenia drogich prezentów stosownie do ceny, więc przestaliśmy mu kupować drogie zabawki. Tzn. przynajmniej nie kupujemy tak często wink
        No i nie uznaję PRZYMUSU kupowania czegoś w dzień który ktoś mi każe. Moje dziecko ma dzień dziecka 365 dni w roku smile
        I jeszcze.. Sprzęty sportowe to dla mnie też nie prezenty choć w sumie nie tanie, ale to JA chcę, żeby moje dziecko się prawidłowo rozwijało, więc moim zdaniem niektóre rzeczy typu rower to obowiązek rodzica. Jak 2,5- latek dostaje kawałek ramy z aluminium czy innego metalu z 2-ma kołami to ma skakać z radości? big_grin W większości wypadków dzieci nie wiedzą na początku ocb.
        Dla mnie prezent to jak dziecko sobie coś 'wymarzy', zapragnie.. Tak jak mój syn czekał na 'Karetkę Mietka' .. szukaliśmy po wszystkich sklepach.. Jak nie było to lały się łzy rozpaczy tongue_out
        A jak dostał ją w końcu to prawie zemdlał tongue_out>

        No wszytsko fajnie,tylko po co to było,przecież autorka wątku wyraźnie napisała że prezent może być do 15 zł,są różne sytuacje w życiu,gdyby mogła sobie pozwolić na więcej to by kupiła rowerek zamiast innej rzeczy.Liczą się chęci a nie tylko wartość prezentu.
        • leneczkaz Re: Dzień dziecka 27.05.11, 06:53
          > No wszytsko fajnie,tylko po co to było,przecież autorka wątku wyraźnie napisała
          > że prezent może być do 15 zł,są różne sytuacje w życiu,gdyby mogła sobie pozwo
          > lić na więcej to by kupiła rowerek zamiast innej rzeczy.Liczą się chęci a nie t
          > ylko wartość prezentu.

          Ale mam prawo tego nie rozumieć prawda? Po co NA KOMENDĘ' kupować byle co? Nie lepiej za 15 zł iść rodziną do parku, na gofry.. kupić w drodze balonik czy coś.. Spędzić razem czas, pokarmić kaczki..
      • leneczkaz Re: Dzień dziecka 27.05.11, 06:50
        dostała tylko słodycze, minę miała nieciekawą, ale wytłumaczyłam, że
        > na urodzinki dostanie coś ekstra. urodzinki za 22 dni, a ja planuję kupić czek
        > oladę i może uda mi się dokupić małego pluszaka.

        To chyba ją trochę oszukałaś...

        Na szczęśc
        > ie w porę nauczyłam ją, że nie wszystko można mieć,

        To nie nauka tylko przymus. Nauka jest wtedy jak masz $ i nie kupujesz...

        > Nie ukrywajmy, że im mniej dziecko ma, tym bardziej cieszy się z drobnostek.

        G. prawda. Z drobnostek dzieci cieszą się tak samo.. Mój najbardziej się cieszy z codziennej bułeczki z nutellą (rozmiary 5/5cm) z piekarni. Uśmiech od ucha do ucha jak mówię, że po p-kolu idziemy do piekarni. Moje dziecko niczego nie 'wymaga' bo mu się należy jak psu zupa bo mamę stać. Nie. Ja np. nie chcę mu kupować ton słodyczy, wiec tu jest wielka prośba, o coś maleńkiego.. A w zabawkowym zazwyczaj nie chce niczego. To ja inicjuję zakup książek- bo nudzą mnie już ego stare, zestawów do piasku- to po pół bo on chce zawsze nowe, a ja zawsze gdzieś gubię te jego obecne tongue_out
        Reasumując, może To ma Cię pocieszyć, że zamożne dzieci to rozpieszczone bachory ale tak po prostu NIE JEST. Sorry...
        • w_miare_normalna Re: Dzień dziecka 27.05.11, 13:16
          laneczkaz- plany były takie, że dostanie rowerek. I ten rowerek czeka i będzie czekał, a kupię jej go jak po prostu będę miała za co.
          I NIE MÓW, ZE OSZUKAŁAM SWOJE DZIECKO BO NIGDY JEJ NIE OSZUKAŁAM ?!
    • greene3 Re: Dzień dziecka 28.05.11, 16:30
      A my sobie z mężem wymyśliliśmy, że dzień dziecka będzie bez prezentów, ale cały z nami i pełen atrakcji - niekoniecznie kosztownych.
      W tym roku bierzemy małą na cały dzień na piknik, będzie raczkować i stawiać pierwsze kroki na trawie, kulać się na kocu z tatą, gonić pieski i ptaszki a jak zaśnie to będziemy mieli chwilę dla siebie na korzystanie z pogody.
      I tylko jak będzie brzydko to będzie trzeba nieco zainwestować, bo wtedy zabierzemy ją do sali zabaw a to już oczywiście nie na cały dzień
    • mamciunia_kamciunia2 Re: Dzień dziecka 28.05.11, 17:24
      my idziemy na pyszne jedzonko do makdonaldu
      zabawke dostanie tez z makdonaldu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka