Dodaj do ulubionych

3 latek i zero zabawy

07.03.12, 21:05
witajcie mam pytanie odnośnie waszych 3 letnich synów
mój jedynak chodzi do przedszkola prywatnego na 4 godz, dziennie ogólnie 15 dzieci z nim bawi się fajnie
w domu jak jest to mało ma kontakt z dziećmi jedynie jak jedziemy gdzieś w odwiedziny w niedzielę.
syn wcale nie bawi się zabawkami nie zerknie w ogóle do pokoju swojego już od około 4 miesięcy jeszcze jak ja się z nim pobawię to na chwilę się czymś zajmie ale sam nie.
woli siedzieć ze mną w pokoju ma wszytskie zabawki jakie chce ale po 5 minutach odkłąda do kąta jeszcze kiedyś go interesowały autka ma różne potem kredki nastepnie puzlle a teraz nie kompletnie nic.jak u was z zabawianiem dziecka?
Obserwuj wątek
    • ela4591 Re: 3 latek i zero zabawy 07.03.12, 21:10
      Dlaczego nie używasz znaków interpunkcyjnych? Przecież tego, co napisałaś nie da się czytać.
      • asiula1987 Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 13:06
        Przecież tego, co napisałaś nie d
        > a się czytać.

        to sie naucz czytac
    • lula_p Re: 3 latek i zero zabawy 07.03.12, 22:16
      i co robi całymi dniami?
    • camel_3d Re: 3 latek i zero zabawy 07.03.12, 23:01
      u mnie roznie...
      czasme go cos zainteresuje..czasme nie..
      w domu zawsz ewoli bawic sie ze mna...
      w gosciach..cos tam sobie znajdzie ale tak 50/50... raczej interakcji oczekuje..
    • joshima Re: 3 latek i zero zabawy 07.03.12, 23:32
      Ale, że co? Tak siedzi cały czas i niczym się nie bawi?
    • kasiazj31 Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 01:25
      To co robi?
      Mój synek kończy 3 lata 15 kwietnia i cały czas się w coś bawi. Sam sobie (i mnie) różne zabawy wymyśla. Bawi się samochodami, klckami Lego (bardziej figurkami niż budowaniem z klocków), bawi się jedzeniem z plastiku i materiału - robi misom grilla albo przyjęcia urodzinowe... Potrafi się godzinę bawić jakąś pierdułką - np. ciasteczkami na niby które ulepiliśmy z ciastoliny, albo patykiem. Dużo bawimy się razem - robimy teatrzyki, najpierw sami z papieru robimy postaci (dziś do wierszy Brzechwy 'Pomidor' i 'Arbuz', bawimy się w statek piracki, w chowanego, tańczymy, układamy puzle, gramy w gry Granny itp. Synek nie chodzi jeszcze do przedszkola tylko na godzinne zajęcia 3x w tyg. Ma dużo kontaktu z innymi dziećmi i jak tylko odwiedzają go koledzy to zamykają się w jego pokoju i potrafią godzinę się bawić! To samo na placu zabaw. Oczywiście oprócz tego ogląda też TV, ale raczej na dobre mu to wychodzi bo potem mam więcej pomysłów do zabawywink
    • leneczkaz Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 07:19
      Mój tak miał większość życia, aż tu nagle na 3 lata i4 m-ce zaczął się bawić sam i .. zamykać w swoim pokoju big_grinbig_grinbig_grin ... Włącza sobie audiobooka i bawi się w pędzące stado antylop z Króla lwa wink
      • mamusia881 Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 07:46
        on siedzi ze mną w pokoju i albo chce bajki oglądać albo się przytula.
        do pokoju swojego zagląda czasem jak chce wziąć piłkę.
        on 14 kwietnia będzie miał 3 latka.
        jak jest u babci to tam z chęcią się bawi i t byle czym,weźmie koraliki i nadziewa.
        chciał kuchenkę bo w przedszkolu się bawił kupiłam,i w sumie może jeden dzień się pobawił.
        • mikams75 Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 09:27
          ale to kwestia niebawienia sie zabawkami czy tego, ze on nie chce sie bawic w swoim pokoju, czyli nie chce byc sam?
          A jak wezmiesz zabawki do salonu czy kuchni, czyli tam gdzie ty jestes i wylaczysz tv, to co bedzie robil? Albo np. jak ty cos robisz w kuchni i sie nim nie zajmujesz to co on robi w tym czasie?
          • mamusia881 Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 09:49
            nie chodzi o to,że sam on w ogóle się nie chce bawić w domu.
            a jak gotuję albo sprzątam to on jest zawsze koło mnie i pomaga.
            jak biorę prysznic to siedzi i ogląda bajki.
        • kanga_roo Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 09:46
          dzieci się strasznie fixują na oglądanie bajek, moje tak samo. jeśli im pozwolić, mogą siedzieć i patrzec godzinami. wobec czego bajki do oglądania są reglamentowane przez wrednych rodziców big_grin
          wygląda na to, że musisz dziecko zachęcić do zabawy, nawet trochę pobawić się z nim. jeśli potrzebuje przytulania, mogą to być zabawy z przytulaniem, łaskotaniem, robieniem "taczek", "samolotów", ćwiczeniem fikołków, noszeniem na plecach, na barana, chodzeniem na czworaka z dzieckiem na plecach, itp kontaktowe. one są fajne, i dość wyczerpujące fizycznie. po takich zabawach dziecko samo będzie szukało czegoś spokojnego: klocków, układanek.
          proponuję też kupić świetną książkę:

          www.empik.com/miasteczko-mamoko-mizielinski-daniel-mizielinska-aleksandra,prod49000052,ksiazka-p
          ona nie jest do czytania, tylko do opowiadania, najpierw Ty opowiadasz dziecku, potem ono samo może próbować opowiadać historie o bohaterach. moja trzylatka ją uwielbia, codziennie mam opowiadać o rodzinie króliczków i przygodach Ernesta Nakrapianego big_grin
          • mamusia881 Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 09:51
            kanga dzięki za pomysł spróbuję z tą książką.
            łaskotanie i przytulanie to on kocha,smile
            chodzi o zabawki ja mogę z nim pół dnia się bawić jeśli by tylko chciał
            • kanga_roo Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 10:33
              z zabawek to moja trzylatka najbardziej lubi:
              - ciasto na kluski - do zagniatania
              - kaszę i ryż - do przesypywania
              - owoce itp miękkie produkty - do krojenia
              i tak dalej. no i oczywiście z mamą jest najfajniej. ale sama już też się bawi.

              zobacz też:
              dzikiedzieci.pl/index.php?strona=15
        • joshima Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 12:04
          Ale Ty spodziewałaś się, że trzyletnie dziecko będzie się chciało samo w pokoju bawić?
          • katriel Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 23:17
            > Ale Ty spodziewałaś się, że trzyletnie dziecko będzie się chciało samo w pokoju
            > bawić?
            W sumie czemu nie? Moje chce. Widać uważa, że ma nudną matkę i sam się
            lepiej zabawi.
    • koza_w_rajtuzach Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 10:07
      Moja córka ma 6 lat i od zawsze nie chce się bawić, tzn. gdy była mała, to bawiłam się z nią, sama nigdy nie potrafiła się bawić. Teraz praktycznie w ogóle się z nią już nie bawię, bo mam dość. Chce, żeby jej kupować zabawki, ale tak jak ja mówię, jedynie w celach kolekcjonerskich. Myślałam, że z wiekiem jej się odmieni, że nauczy się sama ze sobą bawić, ale to nie nadeszło i wątpię, żeby coś się zmieniło. Jedynie ma takie zamiłowanie do zwykłych maskotek króliczków, śpi obładowana królikami i kocha je nad życie, ale nie bawi się, jedynie chce, żeby króliczki z nią rozmawiały (moim głosem). Zadaje im różne pytania na temat króliczkowego życia, a ja muszę odpowiadać. Tak poza tym to co robi w domu? Codziennie buduje bazę z koców, kołder itd., buduje dla brata pociąg lub autobus, potem nim na niby jadą i śpiewa przy tym piosenki, jak brat jej rozwali domek z lego duplo, to idzie go odbudować, ale na budowaniu się kończy, potem się i tak nie bawi. Ciągle chce, żeby jej kupować kucyki filly, pet shopy, ale nigdy się jeszcze nimi nie bawiła, po prostu jej się podobają i sobie je ustawia na półce. Za to lubi jakieś prace manualne, robi korony z papieru, coś tam sobie tworzy, za malowaniem za bardzo nie przepada, ale lubi sobie coś tam tworzyć, składać itd., często robi na swojej półce jakieś wystawy, porobi domki z papieru, jakieś morze, drzewa itd. i wychodzi jej to o dziwo super, jest samoukiem, bo ja jestem kiepska w takich sprawach. Poza tym robi przepiękne figury z plasteliny, innym ciężko uwierzyć, że zrobiła to bez mojej pomocy, a bez mojej pomocy, bo ja bym tak ładnie nie potrafiła tych figur ulepić wink.
      Gdy była młodsza to głównie gdzieś tam plątała się pod nogami, nudziła się, mam na myśli okres jesienno-zimowy, kiedy sama też dostawałam z nią hopla, bo gdy było ciepło, to dużo spędzała na dworze, na placu zabaw lub na podwórku skakała na trampolinie, siedziała godzinami w piasku lub kąpała się w basenie. Teraz pomimo, że nadal nie bawi się zabawkami, to ma różne swoje zajęcia.
      • katekate17 Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 10:54
        Moja najlepiej bawi się sama jak ma iść spaćsmile a tak poza tym to teraz (w maju skończy trzy lata)jest na etapie wymyślania - kopie w klockach i udaje, że to ziemia i sadzi kwiatki, pływa po dywanie i mówi, że to morze, udaje zwierzątka z bajek itp. ale sama bawi się b. mało, potrzebuje stale kontaktu, wtedy zabawi się niemal wszystkim. Jak na nią nie zwracam uwagi i tłumaczę, że muszę popracować to szwęda się po domu bez celu i marudzi. Ciągle chce żebym się z nią bawiła, czasami nie wyrabiam, bo mi się zwyczajnie nie chce. Na dłużej zajmie się rysowaniem, ciastoliną, albo przebierankami - daję jej stare ciuchy i korale i stroi się w te fatałaszki a ja mam ubaw.
    • lula_p Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 11:17
      mój 3,5-latek cały czas wymyśla sobie jakieś zabawy. Najczęściej buduje - z duplo, ale nie tylko, z poduszek, z przeróżnych sprzętów domowych wink Tylko wchodzimy do domu po przedszkolu i już biegnie do swojego pokoju się bawić. Oprócz budowania bawi się pluszakami, czasem tory układa, rysuje na tablicy, czasem coś "gotuje". Od czasu do czasu mnie prosi, żebym mu towarzyszyła, ale coraz częściej woła mnie tylko po to, żeby się pochwalić jakąś nową konstrukcją wink
    • kaamea Re: 3 latek i zero zabawy 08.03.12, 11:45
      Jeden z moich synow tez nie umie/nie chce/nie lubi sie sam bawic i nigdy tego nie robi. Bawi sie tylko wtedy jak ja albo ktos inny z nim usiadzie i cos wymysla, buduje, cos aranżuje, wtedy potrafi się włączyć i wymyslac rozne rzeczy i podoba mu się. Taki typ i juz, jak ja sprzatam to trudno - musze puscic mu bajke albo daje szmate i tez ma sprzątac. Sam nie pobawi niczym i juz do tego przywyklam.

      Drugi syn, 2 i pol roku potrafi bawic sie wszystkim, kolejka, klockami, autkami, zwierzatkami, srednio bawi sie sam kilka razy dziennie po 20-30min. Uwazam ze to duzo - bo mam porownanie ze starszym. Obaj maja te same zabawki, tak samo byli wychowywani ... kazdy jest inny i ja juz sie nie denerwuje na starszego ze taki jest.

      A razem moje dzieci się niestety nie bawią, co najwyżej tanczą przy muzyce no i leją nawzajem ha ha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka