Dodaj do ulubionych

Miękka potylica

17.06.04, 11:42
Witam wszystkich!
Byłam wczoraj z mają czteromiesięczną córeczką na badaniu kontrolnym i lekarz
stwierdził, że mała ma miękką potylicę. Powiedział, że to często się zdarza u
małych dzieci, lecz mimo to troszkę się przejęłam. Przepisał małej witaminę
D3 (dwa razy dziennie po 3 krople) i gorzkie robione wapno. Czy ktoś z Was
spotkał się z czymś podobnym?
Mama czteromiesięcznej Gai
Obserwuj wątek
    • kachwi1 Re: Miękka potylica 17.06.04, 11:45
      powiem ci tak: mój synek (teraz już pięcioletni) jak kończył dwa i pół roku to
      nie miał jeszcze zarośniętego ciemiączka! wszyscy załamywali ręce i takie tam,
      na szczęście nasz pediatra jest mądrym człowiekiem i powiedział, żeby się nie
      przejmować (zapisał też witaminę D3). nawet nie zauważyłam, kiedy to ciemiączko
      zarosło. wiem, że to nie to samo co miękka potylica, ale każde dziecko jest
      indywidualne, nie przejmuj się, bo się zamartwisz. pozdrawiam
    • evee1 Re: Miękka potylica 17.06.04, 13:33
      CIemiaczka sa dwa, jedno na czubku glowy, drugie wlasnie z tylu, tylko nie
      wiem czy faktycznie to z tylu nazywa sie ciemiaczkiem, czy jakos inaczej.
      Moje dzieci mialy oba i zarosly im po jakims czasie, ale nie pamietam
      dokladnie po jakim. U nas (Australia) nie daje sie dzieciom zadnych
      witamin (ale mamy tu wiecej slonca) i bez tego im te ciemiaczka zarosly.
    • ofusz Nie rozumiem 17.06.04, 13:54
      To nie dawals wczesniej dziecku wit. D3? Dziecku powinno sie podwac D3 od 3
      tygodnia zycia. Reguluje to m.in. wpanienie kosci i likwiduje problemy z miekka
      potylica.

      Glownym objawem niedoboru wit. D3 jest (poza miekka potylica) np pocenie sie
      potylicy co jest zauwazalne zwlaszcza gdy dziecko jest aktywne. Moga powstac
      odlezenia i krzywa glowka (to pozniej jednak znika gdy dba sie o to by dziecko
      dostawalo odp. ilosc D3 i lezalo w roznych pozycjach). Poza tym moze
      pojawic sie wieksza ilosc plynu pomiedzy powlokami otaczajacymi mozg (wiem na
      przykladzie mojego dziecka) i ponadprzecietny wzrost glowki (aczkolwiek
      mierzenie glowki i klatki tzw. krawiecka miara jest smieszne i daje wyniki
      rozniace sie o 1-3 cm - zalezy kto mierzy i jak sciska wink

      Nie jest to cos strasznego ale pierwszy lekarz, z ktorym na ten teamt
      rozmawialismy roztoczyl takie wizje przed nami (wodoglowie, wiercenie dziur i
      tak dalej), ze moja zona nie mogla sie przez kilka dni uspokic. Dopiero
      inny lekarz neurolog po ponad godzinnej zabawie dzieckiem w domu i przejrzeniu
      USG i wynikow badan nas uspokoil i rzeczowo wyjasnil (dochodzi jeszcze czynnik
      genetyczny).

      Zwiekszona ilosc kropel D3 (Vigantol, nie ta polska odmiana, ktorej trwalosc
      wynosi do 3 tygodni) do 4-5 pomogla. Ilosc plynu sie ustabilizowala (odleglosc
      miedzy powolokami - nie pamietam fachowych nazw w tym miejscu) glowke ma
      okraglutka i jest slicznym dzieckiem.

      Pozdrawiam

      • evee1 Re: Nie rozumiem 17.06.04, 14:44
        ofusz napisała:
        > To nie dawals wczesniej dziecku wit. D3? Dziecku powinno sie podwac D3 od 3
        > tygodnia zycia. Reguluje to m.in. wpanienie kosci i likwiduje problemy z
        miekka
        > potylica.
        Wez dziewczyny nie strasz! Nic sie nie stanie jak zacznie podawac pozniej.
        Wiem, wiem, co kraj to obyczaj, ale w rozych krajach tej witaminy w ogole sie
        dzieciom nie podaje i jakos dzieci normalne rosna (moje na przyklad maja
        calkiem ksztaltne glowki).
        • magdamroziuk Re: Nie rozumiem 17.06.04, 20:41
          Agucha1, jeżeli jednak dziecko dostawało wcześniej jakąkolwiek dawkę witaminy
          D, zajrzyj proszę na wątek:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=13344458
          • wio_sna Re: Nie rozumiem 17.06.04, 21:32
            Aby stwierdzić krzywicę, lub przedawkowanie wit. D3 (objawy bardzo podobne) trzebe dziecku zbadać poziom wapnia, fosforu i fosfatazy alkaicznej (chyba tak to się prawidłowo nazywa, już nie pamiętam) dopiero wówczas można stwierdzić co dziecku jest i ewentualnie zwiększać ilość wit. D3, lub zaprzestac jej podawania.
            Bez badań nie zwiększaj dawki
            Wiosna
      • agucha1 Re: Nie rozumiem 18.06.04, 16:51
        Cześć!
        Dzięki za informacje. Moja córka od 3 tygodnia życia dostaje codziennie 4
        kropelki wit A+D3 na języczek. Oprócz tego wit B1-pół tabletki dziennie i witC
        a dokładnie Juwit-8 kropelek dziennie. Wiec z mojej strony nie bylo to
        zaniedbanie. Nie wiem w czym rzecz. Lekarz przepisał mi teraz samą wit D3 (3
        krople dwa razy dziennie) i gorzkie wapno robione na zamowienie (3 razy
        dziennie po 2 łyżeczki). Nie chcę jej za bardzo tym faszerować. Poza tym to
        jest chlorek wapnia i nie wiem w jakim stopniu jest on przyswajalny przez
        organizm. Z tego co czytałam to najlepiej przyswajalny jest węglan wapnia
        (Zmielone kurze skorupki z sokiem z cytryny). Ponoć rewelacja na wszelkie
        klopoty z ukladem kostnym. Zastanawiam, czy nie zaaplikować małej odrobinki
        tego specyfiku.
        Pozdrawiam
        • wio_sna Re: Nie rozumiem 18.06.04, 17:01
          MOje dziecko dostawało 2 krople na język raz dziennie i po dwóch miesiącach miało objawy przedawkowania D3. Od tamtem pory wogóle nie dostaje, skończyłdwa lata.
          Ilości które Ty podajesz są przerażająco duże. MOżesz zaszkodzić dziecku. Robiłaś badania? I to wszystko zalecił lekarz? Chyba, że są jakieś szczególne wymagania.
          Pozdrawiam Wiosna
          • jzabro Re: Nie rozumiem 19.06.04, 13:10
            Agucha, stosuj się ściśle do zalecen lekarza i czesto kontroluj. Skorupek jajka
            to ja bym dziecku nie podawała (salmonella!). Rozmiękanie potylicy i późne
            zarastanie ciemiączek, pocenie sie np. przy karmieniu, to typowe objawy
            krzywicy u małego dziecka i żeby ją rozpoznać nie potrzeba badać poziomu wapnia
            ani fosfatazy alkalicznej, o rozpoznaniu decyduje obraz kliniczny a nie badania
            laboratoryjne (to sa tylko badania dodatkowe). Wychodź częściej z dzieckiem na
            słońce. I nie przejmuj się. Krzywica często występuje u dzieci i nie jest to
            ani zaniedbanie, ani przeoczenie, po prostu każdy organizm jest inny. A
            dziewczyna z Australii w ogóle nie powinna się wypowiadać na temat zażywania
            witaminy D3, bo tam jest zupełnie inne nasłonecznienie i inne zapotrzebowanie.
            Słuchaj polskich lekarzy. A, i jeszcze jedno: Vigantol jest lepiej wchłanialny
            i nie wolno go trzymać na słońcu- najlepiej w szufladzie.
            • magdamroziuk Re: Nie rozumiem 21.06.04, 13:03
              jzabro napisała:

              > Rozmiękanie potylicy i późne
              > zarastanie ciemiączek, pocenie sie np. przy karmieniu, to typowe objawy
              > krzywicy u małego dziecka i żeby ją rozpoznać nie potrzeba badać poziomu
              wapnia
              >
              > ani fosfatazy alkalicznej, o rozpoznaniu decyduje obraz kliniczny a nie
              badania
              >
              > laboratoryjne (to sa tylko badania dodatkowe).

              Jak sięnie zna w temiacie, to lepiej sięnie wypowiadać. Przedawkowanie witaminy
              D3 zewnętrznie daje objawy krzywiczne na skutek wypłukiwania wapnia z kości.

              > Krzywica często występuje u dzieci i nie jest to
              > ani zaniedbanie, ani przeoczenie, po prostu każdy organizm jest inny.

              Nieprawda, krzywica obecnie jest bardzo rzadka. I wcześniej wcale nie była aż
              ta kpowszechan. Popatrzcie na swoje babie i ich zdjęcia z młodości - ile ma
              objawy krzywicy? Albo Wasi Rodzice.

              > dziewczyna z Australii w ogóle nie powinna się wypowiadać na temat zażywania
              > witaminy D3, bo tam jest zupełnie inne nasłonecznienie i inne
              zapotrzebowanie.

              Zapotrzebawanie wszędzie jest takie samo. Jak jest większe nasłonecznienie, to
              po prostu mniej się witaminy suplementuje, najczęściej wcale.

              > Słuchaj polskich lekarzy. A, i jeszcze jedno: Vigantol jest lepiej
              wchłanialny
              > i nie wolno go trzymać na słońcu- najlepiej w szufladzie.

              Właśnie na Vigantol najbardziej trzeba uważać, bo w jednej kropli jest ok. 660
              jednostek, co jest więcej niż całe dobowe zapotrzebowanie przeciętnego zdrowego
              dziecka.

              Ale każdy decyduje sam o swoim dziecku. Ja tylko ostrzegam przed bardzo
              niebezpiecznymi konsekwencjami przedawkowania, bo znam już wiele dzieci, które
              bardzo na tym ucierpiało.
              • jzabro Re: Nie rozumiem -do magdamroziuk 21.06.04, 22:25
                Nie rozumiem dlaczego jesteś taka złośliwa. Przeczytałam inne Twoje listy i
                widzę, że nie tylko wobec mnie. Przykro mi, że Twoje dziecko predawkowało Vit
                D3, ale to nie upoważnia Cię do obrażania innych. Dla Twojej wiadomości obecnie
                jestem w 35 tyg ciąży i Twoje impertynencje bardzo mnie zdenerwowały (działasz
                jatrogennie na moje dziecko!!!) Co do tego, czy się znam na temacie czy nie, to
                pozwól, że sama o tym osądzę. Celem mojego poprzedniego listu było pocieszenie
                młodej matki, a Twojego chyba tylko ubliżenie mojej osobie i naprawdę nie
                rozumiem na jakiej podstawie. Widzę, że w temacie medycyny uważasz się za
                eksperta- trochę pokory dziewczyno. I nie strasz innych matek! Bo przecież
                podpierasz się zasadą "po pierwsze nie szkodzić"
                • evee1 Re: Nie rozumiem -do magdamroziuk 22.06.04, 06:39
                  > pozwól, że sama o tym osądzę. Celem mojego poprzedniego listu było
                  > pocieszenie młodej matki,
                  Tiaa, najlepiej ja pocieszyc zalecajac jej dziecku wcinanie witaminki.
                  A Magda tez pociesza, tyle, ze ostrzega przed mozliwym przedawkowaniem.
                  I wydaje mi sie, ze slusznie. No, ale ja jestem niobiektywna, bo ja
                  generalnie unikam podawania dodatkowych witamin, zarowno sobie jak i
                  dzieciom.

                  > I nie strasz innych matek! Bo przecież podpierasz się zasadą "po
                  > pierwsze nie szkodzić"
                  No wlasnie, wlasnie! Wydaje mi sie, ze wiele matek po prostu szkodzi
                  swoim dzieciom myslac, ze im pomaga. Wiesz co do tej manii witamin,
                  to naprawde nie zyjemy w kraju, gdzie je sie tylko ziemniaki i cebule
                  przez cala zime i naprawde nasza dieta jest tak urozmaicona, ze dodatkowe
                  podawanie witamin jest moim zdaniem zbedne. Ja mam juz podrosniete dzieci,
                  ktore jakos o dziwo mimo nie jedzenia ZADNYCH witamin sa zdrowe i calkiem
                  spore. No, ale oczywsicie to nie jest zaden argument dla kogos, kto bardzo
                  chce swoje dzieci witaminami karmic. I oczywiscie kazdy robi co uwaza za
                  stosowne. Zdrowka zycze!
                  • magdamroziuk Re: Nie rozumiem -do magdamroziuk 22.06.04, 11:11
                    > Dla Twojej wiadomości >obecnie
                    >jestem w 35 tyg ciąży i Twoje impertynencje bardzo mnie zdenerwowały (działasz
                    >jatrogennie na moje dziecko!!!)

                    Wiesz, takie pisanie, to jest poniżej pasa i dobrze o tym wiesz. Źle na Twoje
                    dziecko może działa Twoja niezdrowa egzaltacja i złość, a nie moje informacje
                    o niebezpiecznych skutkach nadmiaru witaminy D3, nie przestanę o tym pisać, bo
                    wielu lekarzy w przychodniach o tym rodziców nie informuje. Życzę Ci, aby Twoje
                    dzidzi nie zetknęło się z taką ignoranją wśród pediatrów jak moje, bo może
                    zrozumiesz co to znaczy.
                    I ubolewam, że nie czytałam wcześniej postów na ten temat pisanych przez orlaa,
                    bo przynajmniej bym wiedziałam czym to grozi.
                    Uważasz, że jestem złośliwa - myśl sobie co chcesz, ale ja i tak życzę Ci i
                    Twojemu dziecku zdrowia i samych dobrych rzeczy.
    • ola26 Re: Miękka potylica 19.06.04, 14:01
      WITAJ
      JESTEM MAMĄ 9 MIESIECZNEJ OLI .RADZĘ CI ZEBYS NAJPIERW ZROBIŁA BADANIE POZIOMU
      WAPNIA. PANI DOKTOR PODEJRZEWAŁA U MOJEJ OLI POCZATEK KRZYWICY MIĘKKA POTYLICA
      WIEC ZGODNIE Z JEJ ZALECENIEM ZWIĘKSZYŁAM DAWKE WIT.D3 EFEKT ZA DUZY POZIOM
      WAPNIA NORMA JEST 2.30 DO 2.75 OLA MIALA 5.45 MAŁA DOSTAWAŁA STERYDY NA ZBICIE
      WAPNIA JEST REGULARNIE KŁUTA NA WIDOK PIELĘGNIAREK WPADA W PANIKĘ A WAPNIA JEST
      CIAGLE ZA DUŻO KARMIĘ PIERSIĄ WIEC I JA NIE MOGĘ PRZYJMOWAC ŻADNYCH PRODUKTÓW
      ZAWIERAJACYCH WAPŃ TO SIĘ ZDAŻYŁO GDY OLA MIAŁA 3 MIESIĄCE WIEC WIDZISZ ILE
      KOSZTUJE ZDROWIA I STRESÓW BEZMYSLNOSĆ PANI DOKTOR
      POZDRAWIAM
      ALICJA
      P.S OLA NIE MA KRZYWICY
      • wio_sna Re: Miękka potylica 20.06.04, 10:20
        Mój syn miał to samo. MI lekarz kazał wprowadzić posiłek ze sztucznego mleka. Do gotowej mieszakni dodawałam łyżeczkę wapnia w syropie, by strącić fosfor, zdaje się. To powodowało zmnijeszanie wchłoniania wapnia. Jakieś to zawiłe ale poskutkowało. Do tego dwa posiłki z zupki gotowanej w domu. Ale mój miał ponad 6 mies. gdy wreszcie znalazłam lekarza, który wiedział o co chodzi i zamiast zwiększać dawke odstawił witaminę.
        Życzę powodzenia Wiosna z Tymiankiem
    • evee1 Re: Miękka potylica 21.06.04, 09:08
      > A dziewczyna z Australii w ogóle nie powinna się wypowiadać na temat
      > zażywania witaminy D3, bo tam jest zupełnie inne nasłonecznienie i inne
      > zapotrzebowanie.
      A dlaczegoz to nie moge sie wypowiadac? Mieszkalam tez w Anglii, a tam
      naslonecznienie raczej slabe, a tez vitaminy D3 dzieciom sie nie daje.
      Sloneczka zycze smile)).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka