Mam pytanie, czy warto sprzedawać GT na rzecz zakupu UJ? Ciągle chodzi mi to po głowie.Oczywiscie w grę wchodzi jakiś starszy model UJ, tak żebym przy zamianie kwotowo nie dopłacała, czyli musze wydać tyle za ile GT sprzedam.Warto sprzedawać Gt tylko dla samego wypróbowania UJ?
Wiem, ze UJ lapiej jeździ, wielkośc po złożeniu i waga mnie nie interesują, bo wózków nie woże, nie składam, mieskzam na parterze i po protsu jak tzreba wyjść wyjeżdżam z przedpokoju na klatkę.

Głównie chodzi mi o to, czy jest możłiwośc że będę takie wymiany żałowała, czy jest duże ryzyko, że starszego UJ trudniej będzie opchnać za kilka mieisęcy niż GT?
Już prawie spać nie mogę i myślę.
Co byście zrobiły?
Na pewno na forum są też dziewczyny, które własnie takiej wymiany dokonały.Do nich pytanie - warto sobie zawracać takim dealem głowe na koniec wózkowania?