Dodaj do ulubionych

Co robić?

23.08.12, 14:44
Dzień dobry drogie mamy.
Moja córka od września idzie do przedszkola,a że bardzo długo przekonuje się do nowych rzeczy i jest trochę strachliwa to żeby oswoić ją z nadchodzącymi zmianami wysłaliśmy ją na okres letni do klubu malucha. Pierwszy dzień był wspaniały-była zachwycona do tego stopnia że gdy przyszłam po nią po obiadku to zaczęła tak straszliwie płakać że chce zostać,więc została na drzemkę z innymi dziećmi. Drugiego dnia w okolicach obiadku zaczęła popłakiwać że chce do mamy ale jak po nią wróciłam to też nie chciała wracać.
Trzeciego dnia już po śniadaniu zaczęła płakać i po obiadku wróciła ze mną do domu.
Z każdym dniem było coraz gorzej. Ale nie chodziła cały tydzień tylko 3 razy w tygodniu. I doszło do tego stopnia że w ogóle nie chciała tam pójść. Więc zabraliśmy ją z klubu. Nie chcieliśmy jej całkiem zniechęcić. Teraz jak rozmawiamy z córeczką o przedszkolu to coraz częściej słyszymy że mała nie chce tam pójść. Wie że to inna placówka ale to też nie pomaga.
I jest jeszcze jedna kwestia-córeczka nie znosi pluszaków. Po prostu nie trawi. Nawet nie chce na nie patrzeć.
Poradzicie coś?
Jak ugryźć temat żeby całkiem małej nie zniechęcić?
Obserwuj wątek
    • 2plusik Re: Co robić? 23.08.12, 14:58
      Zaczynaliśmy przedszkole 3 razy. Za każdym razem były 2,3 tygodnie buntu, że nie chce do przedszkola. Ryk przy zostawaniu. Nie szło dziecka ode mnie odczepić. Po tym czasie dziecko się oswajało i płakało, ale tylko w weekendy - kiedy przedszkole zamknięte wink
      Musisz być wytrwała i zostawiać ją mimo płaczu - przedszkole to samo dobro.

      A co do pluszaków - to jest problem?
      Tom nigdy nie lubił pluszaków.
      Jerry śpi z trzema szczurami z IKEI i wielkim hipopotamem smile
      Dziecko nie musi lubić pluszaków.
      • ingusionek Re: Co robić? 23.08.12, 15:51
        Ja wiem i w pełni to akceptuję i się nie dziwię-dziecko człowiek i ma prawo mieć swoje zdanie ale kiedy pytam dlaczego nie chce iść do przedszkola to mówi że tam są pluszaki.
        • 2plusik Re: Co robić? 23.08.12, 16:13
          A to ciekawe wink Ale myślę, że to tylko temat "zastępczy". Mój mówił, że nie chce iść do przedszkola, bo nie lubi dzieci, bo nie będzie się fajnie bawił, bo Panie nie są fajne, no ale nic z tego nie było prawdą. Nie szukałabym niczego w tych "pluszakach". Ot - taka wymówka wink
    • silje78 Re: Co robić? 23.08.12, 17:12
      jesli mała musi chodzić do przedszkola to nie rób nigdy takiej akcji, że ją prowadzisz, ona protestuje to ją zabierasz. może ją ewentualnie odbierać wcześniej. w ten sposób pogłębisz problem.
      wiem co czujesz i jakie masz myśli. moja córka rozpoczynała przedszkole dwa lata temu i przez trzy miesiące był dramat. kilka dni z tego okresu było w miarę ok, czyli zachlipała kilka razy. ogólnie płakała rano codziennie. przez pierwszy tydzień nie rozmawiała z nauczycielkami, odpowiadała tylko tak lub nie. potrafiła przesiedzieć na krzesełku i płakać. nie mam zastrzeżeń do przedszkola, jest bardzo dobre, świetne nauczycielki, pani dyrektor niesamowita. bywało, że pani dyrektor się nią zajmowała, zabierała na trochę do siebie. przełom nastąpił w styczniu po naszych wakacjach. córka chetniej chodziła do przedszkola. teraz zaczyna zerówkę przedszkolną, ale nadal mówi, że przedszkola nie lubi, woli być w domu, choć w przedszkolu ma koleżanki i bawi się z nimi.
      • ingusionek Re: Co robić? 23.08.12, 20:29
        Jeśli chodzi o pluszaki to nie jest ściema. Mała od samego początku nie lubiła dotykać żadnych zabawek z pluszu. Ma JEDNEGO ulubieńca który jest z weluru. Kilka razy podpytywałam ją o tego kumpla ale zawsze twierdzi że on nie jest pluszowy-ON JEST PRAWDZIWY. od urodzenia towarzyszy jej ukochany kocyk -welurowy-a na widok pluszaków trzęsie się z obrzydzenia i ze strachu.
        A w przedszkolu przy tak dużej grupie dzieci nikt przed małą nie będzie tych maskotek chował.
        Uprzedzę rady typu oswajaj. Próbowałam nie raz i nie dwa.
        • 2plusik Re: Co robić? 23.08.12, 20:50
          No to nic nie zrobisz z jej fobią (jedynie psycholog, choć pewnie jest za mała). Nie bardzo rozumiem co chcesz, abyśmy doradziły, bo pozostaje tylko oswajanie, bo jak sama piszesz - przedszkola nie wyczyszczą z pluszaków...
        • doti_2 Re: Co robić? 23.08.12, 20:52
          wiesz co, u nas w przedszkolu nie ma ani jednego pluszaka, serio ... ani jednego. To łapacze kurzu i to by nie przeszło. Jest masa pojazdów, lal, klocków, układanek, książeczek, ale pluszaka nie uświadczysz. Jeśli jakieś są to te które dzieci ze sobą przynoszą. Może zapytaj czy w przedszkolu wogóle są pluszaki.

          Jeśli u was pluszaki są to poprosiłabym Panie aby posadziły ją z daleka od tych półek i dałabym koniecznie JEJ prawdziwą przytulankę. Uprzedziłabym też Panie o fobii córki żeby nie było zbędnych nieporozumień i niech idzie. Może uda się pluszaki do pudła zapakować żeby nie musiała na nie patrzeć. Jak załapie przedszkole to być może Panie dadzą radę ją z pluszakami oswoić (bo dzieci inne są z rodzicami a inne z obcymi i może się okazać ze w przedszkolu wszystko będzie ok a w domu i tak będzie od pluszaków uciekać).
          Pogadaj z P. dyrektor czy można by te pluszaki schować, jestem pewna że coś wymyśli.

          U nas dzieci wiedziały że do przedszkola pójdą, wiedziały że mama i tata idzie do pracy a nimi zajmą się Panie w przedszkolu tak jak wcześniej zajmowała się nimi "ciocia". I innej opcji nie ma. Od pierwszego dnia na 8h żeby nie było ceregieli i płaczu za wcześniejszym odbieraniem.
          Moje dzieci mimo że chodzą do grupy razem bo to bliźniaki są mega nieśmiałe. Do Pań nie odzywały się z dwa miesiące (wcale, tylko kiwnięcie głowa), do rówieśników o tyle o ile. Trochę się poprawiło po około pół roku. Nadal nie są fanami przedszkola.
          Mimo że dzieci mam nieśmiałe i nieprzebojowe to nie wałkuję tematów które ich dotyczą bo to efekt ma odwrotny. Jeśli coś ich dotyczy z wyprzedzeniem informuję ale nie wałkuję, nie wracam do tego bo to nie pomaga a szkodzi, tak jak w waszym przypadku klubik.

          Jak ją zachęcić w tej chwili, nie wiem, chyba sprawa spalona i pozostaje Ci odprowadzić z płaczem
          • ingusionek Re: Co robić? 23.08.12, 20:56
            Też mam takie wrażenie ze przedobzyłam tym klubikiemsad.
            • ingusionek Re: Co robić? 23.08.12, 20:56
              Ale byk sorry!!!
              PRZEDOBRZYŁAMsmile
    • aasia77online Re: Co robić? 23.08.12, 21:08
      nie patrz na żadne fobie, jest duża szansa że przedszkole je uleczy.
      moją uleczyło z nienawiści do koloru żółtego, z konieczności NATYCHMIASTOWEGO oberwanie każdej wiszącej nitki, z uwierających metek.
      Moja siostra jak dowiedziała się, że przedszkolaki myją zęby wspólną pastą przeżywała to 2 tygodnie, co to będzie, bo synek tolerował tylko jeden jedyny smak. He he...
      A synek koleżanki brzydził się wszelkiego rodzaju śliskiego jedzenia, tzn pomidora, ogórka, sosu...

      ja preferuję łagodne przyzwyczajanie do przedszkola
      tzn pierwszego dnia odebrać przed leżakowaniem, drugiego być na wszelki wypadek w tym czasie, niech panie dadzą znak czy ok, wtedy zostawić. Jak jest możliwość odebrać wcześniej, gdy widzisz że dziecię ma gorszy dzień, każdemu czasem się zdarza, i nawet dorosły marzy czasem, żeby iść wcześniej do domu.
      • ingusionek Re: Co robić? 23.08.12, 21:48
        kurcze strasznie się denerwuję
        • silje78 Re: Co robić? 24.08.12, 09:20
          jeśli cię pocieszę to ja też, a córka idzie do przedszkolnej zerówki wink . dodatkowo będę odprowadzać dwójkę, w tym debiutanta, na szczęście tylko przez pierwszy tydzień smile .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka