Dodaj do ulubionych

Cieplarniany impas-co robic?

03.10.12, 21:54
Chodzi o przedszkole. Jestem ciekawa jak jest u Was i co ewentualnie mozna zrobic ?!!!
Chodzi mi o horror grzewczy, ktory zaczal sie u nas pare dni temu.
Otoz , jak juz wspomnialam sezon grzewczy rozpoczety od paru dni. W naszym przedszkolu nie ma pokretel wylanczajacych kaloryfery, wiec grzeja one na maksa non stop.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze nie wiedziec czemu kotlownie mimo 14, 16 stopni na dworze dostarczaja maksymalne cieplo jak przy -25 stopniach, a wiec grzeja na full.
W przedszkolu jest jest skrajnie cieple i duszno. Otwierane sa calkowicie prawie wszystkie okna w sali dzieci. Nawet w trakcie kiedy dzieci te siedza tuz przy nich jedzac posilki.
Rozgrazne, przegrzane dzieciaki do czerwienosci, spocone siadaja przy takim oknie gdzie na dworze rano przykladowow temperatura wynosi 10 stopni.
Na efekty dlugo nie trzeba czekac. Juz wiekszosc od czasu grzewczego ma stany zapalne gornych drog oddechowych.
Wiec pytam co mozna w takiej sytuacji zrobic? Wiadomo, ze nagle zmiany temperatur, przegrzanie to najgorsze, co moze byc dla odpornosci dziecka. Nie wiem czy jest jakies rozwiazanie w tej sytuacji? Ogolnie to grzanie ,,pelna para" na dzien dzisiejszy jest wg. mnie chore.
Obserwuj wątek
    • kanna Re: Cieplarniany impas-co robic? 03.10.12, 21:58
      Lżej ubierać?
      • zjawa1 Re: Cieplarniany impas-co robic? 03.10.12, 22:01
        Co, Ci to da? Nic nie da, bo tak jak pisalam okna sa pootwierane na maksa tuz nad glowami dzieci. Przy tej tem grzewczej jest chyba z 30 stopni, dzis mysalalm, ze usmaze sie bedac w szatni 5 minut.
        Natomiast sproboj wyjsc po maks goracej kapieli np zaraz na balkon ubrana w krotkie rekawki przy temp. na dworze 10 czy 8 stopni. Zapewniam, ze po paru takich wyjsciach cos Cie dopadnie, ze nie wspomne o malych dzieciach, z jeszcze nie dosc dobrze rozwinietym systemem immunologicznym.
        • 18lipcowa3 Re: Cieplarniany impas-co robic? 04.10.12, 08:37

          > Natomiast sproboj wyjsc po maks goracej kapieli np zaraz na balkon ubrana w kro
          > tkie rekawki przy temp. na dworze 10 czy 8 stopni. Zapewniam, ze po paru takich
          > wyjsciach cos Cie dopadnie, ze nie wspomne o malych dzieciach, z jeszcze nie d
          > osc dobrze rozwinietym systemem immunologicznym.



          Hmmm no nie wiem,mnie nie dopada i mojego dziecka tez nie.
    • bluea.nne Re: Cieplarniany impas-co robic? 03.10.12, 21:59
      współczuję
      nadzieję, że u nas nie wpadną na taki pomysł
      może porozmawiaj z dyrekcją przedszkola?
      • zjawa1 Re: Cieplarniany impas-co robic? 03.10.12, 22:04
        Wlasnie zastanawiam sie, co moze przedszkole? Centralnego nie wylacza, bo jak?
        Idioci z kotlowni grzeja masakrystycznie, kalorywery az paza.
        Natomiast pozamykane okna chyba udusilyby te dzieci zywcem, bo taki jest tam skwar.
        • zjawa1 Daje Wam przyklad 03.10.12, 22:10
          Moj syn moze calowac sie przytualc do dziecka chorego i nic go nie wezmie, natomiast przegrzanie i nagla zmiana temepratury jest dla niego tragiczna.
          Zreszta dla kazdego dziecka! Efekt od czwartku, kiedy zaczeli grzac polowa dzieci ma problemy z gardlem w tym moj syn.
          Poszlam do pediatry, bo gardlo mial tak ,,rozpulchnione", ze w nocy budzi sie i mowi, ze ,,swedzi i boli". Zero goraczki i innych objawow. Pediatra jednoznacznie stwierdzila, ze takie ,,klimaty" to ,,zabojstwo" dla dziecka, dla jego gornych drog oddechowych.
          Nie przypominam sobie, zeby wczesniej byl taki problem, bo az tak nie grzali! Opetalo ich w naszym miescie? Przeciez, nawet wg. mojej skromnej opini przy takich temp. na dworze nie powinien juz rozpoczac sie okres grzewczy! No chore! Na dodatek tak samza jakby na dworze byl ,, Sybir".
          • 18lipcowa3 Re: Daje Wam przyklad 04.10.12, 08:38
            zjawa1 napisała:

            > Moj syn moze calowac sie przytualc do dziecka chorego i nic go nie wezmie, nato
            > miast przegrzanie i nagla zmiana temepratury jest dla niego tragiczna.
            > Zreszta dla kazdego dziecka!


            Ojoj jaki chorowitek.
        • semi-dolce Re: Cieplarniany impas-co robic? 03.10.12, 23:02
          Myślę, że przedszkole może zamontować termostaty.
    • lexie007 Re: Cieplarniany impas-co robic? 03.10.12, 22:22
      zjawa1suspicious>>Jak słysze te, teorie co roku powtarzane: ,,dziecko musi sie wychorować, bo w wikeku szkolnym bedzie w przeciwnym razie" itp. <<<

      no to teraz juz wiesz.......
      • zjawa1 Re: Cieplarniany impas-co robic? 03.10.12, 22:33
        Sorry to nie moja teoria! W naszym przedszkolu dzieci sa przegrzewane!!!! To z choroba nie ma nic wspolnego.
        • lexie007 Re: Cieplarniany impas-co robic? 03.10.12, 22:44
          ......to ze twoje dziecko niestety nie jest niezniszczalne ( tak jak twiedzilac tworzac rozne watki), bo na innych dziala jak zarazone dziecko pocaluje drugie dziecko , a na twoje dziala przegrzanie.
        • gocha500 Re: Cieplarniany impas-co robic? 03.10.12, 22:47
          hej moja tak samo mila zawsze kontakt z chorymi,z bakteriami,nie zyla sobie mega higienicznie ot niemal jak wiejskie dziecko i wsjo bylo oki!
          teaz w cieplarni zwanej przedszkolem juz ma kaszel,niby nic po za tym jej nie jest ale wiem ze to moze sie przerodzzic w cos powazniejszego!
          no nic do tej pory chodzila w leginsach i koszulce z krotkim rekawkiem ale chyba musze zalozyc jej krotkie spodenki!
          porazka jest z tym grzaniem1ja ma wszytkie kaloryfery zakrecone a mio to jest goraco jak w piekle bo dla mnie 24 stopnie w domu min=imo otwartych okien to pieklo!niestety sasiedzi daja czadu z grzaniem i idzie wsjo przez sciany!
          koszmar!jak dzieci maja pod 30 st w sali to ja dziekuje!moja mloda sie rozlozy na maxa!!!
    • abigail83 Re: Cieplarniany impas-co robic? 03.10.12, 23:12
      Mysle, ze nie powinnas sie przejmowac, przeciez Twoje dziecko nigdy nie choruje.
      • zjawa1 Re: Cieplarniany impas-co robic? 03.10.12, 23:26
        Zaznaczam dziecko nie ma nazwet stanu podgoraczkowego, zero kataru itp. Ma rozpulchnione gardlo od 3 dni.
        • lexie007 Re: Cieplarniany impas-co robic? 03.10.12, 23:28
          no to w takim razie czym sie martwisz????smiletongue_out
      • lexie007 otoz to :):) 03.10.12, 23:30
        heheh zlote slowasmile
        • lexie007 Re: otoz to :):) 03.10.12, 23:32
          to bylo do. abigail83 smile
          • zjawa1 Re: otoz to :):) 04.10.12, 00:10
            W czym przeszkadza, ze ma rozpulchnione gardlo, meczy cie, spi przez to zle, chrapie.
            Przesuszone blone sluzowe! Sama w domu nic nie zaradze, bo wysusza je przez 7 godzin pobytu w przedszkolu.
            • lexie007 Re: otoz to :):) 04.10.12, 00:38
              Nie rozumiem?smile jak dziecko ktore nigdy nie choruje ma rozpulchnione gardlo od uzywania na jesieni kaloryferow????smile a wujek neurolog nie pomoze rozwiazac zagatki?smilesmile
              • zjawa1 Re: otoz to :):) 04.10.12, 00:48
                Skoro tego ,,nie rozumiesz" to, po co wypowiadasz sie znow nie na temat w watku?
                Masz jakies manie przesladowcze do wypelnienia? smile
                To nie watek o przesladowaniach ,,obcych".
                Wiec nie zasmiecaj go.
                • zjawa1 Re: otoz to :):) 04.10.12, 00:50
                  Zreszta co, ty sobie ubzduralas z tym ,,dzieckiem nigdy nie chorujacym"?
                  Skad Ty biezesz takie info? ,,Glosy" ci je podpowiadaja?
                  • zjawa1 Re: otoz to :):) 04.10.12, 00:53
                    Gdybys choc w polowie znala podstawy funkcionowania organizmu ludziego, to znow bys sie nie osmieszala na forum zadajac idiotyczne, nie na temat pytania retoryczne.
                    Nawet terminatora takie warunki panujace powala-tak w ramach sprostowania jesli wogole kumasz ironiesmile
                    • lexie007 Re: otoz to :):) 04.10.12, 16:41
                      zjawa1:Wiec pytam co mozna w takiej sytuacji zrobic?

                      isc do dyrekcji przedszkola powiedziec, ze masz problem i ze nawet ten impas cieplarniany zabil by terminatorasmile a nie zakladac watek CO ZROBIC????????
                  • lexie007 Re: otoz to :):) 04.10.12, 16:35
                    >>>Zreszta co, ty sobie ubzduralas z tym ,,dzieckiem nigdy nie chorujacym"?<<

                    nie ubzduralam sobie tylko "sledze"smileto co ty wypisujesz...
                    wroc do watkow " co to znaczy "norma" , "do mam przedszkolakow ktore nie choruja" drgawki goraczkowe" i wiele innych gdzie sie wypowiadasz i trabisz , ze twoje dziecko nigdy nie bylo chore !!!! jedynie raz mial gilesmile nie liczac tych wypowiedzi , gdzie piszesz , ze odwodnilas dziecko:smilei wyladowaliscie w szpitalu lub o tym ze" znajoma"smile ma super lek na katar zatokowy, lub i podawaniu priobotykow.........mam wymieniac dalej????
                    << Skad Ty biezesz takie info?
                    z towich wypocin w ktorych sie motasz


    • justysialek Re: Cieplarniany impas-co robic? 04.10.12, 06:24
      Możecie, jako rodzice, złożyć się na wymianę kaloryferów w sali - na takie, żeby można było regulować temperaturę. Jednak to dopiero w przyszłym roku, bo w sezonie grzewczym nie można kaloryferów wymieniać.
      • tijgertje Re: Cieplarniany impas-co robic? 04.10.12, 08:25
        Watpie, zeby wymienili wszystkie kaloryfery. Przedszkole jednak powinno zalozyc termostaty. I nikt mi nie wmowi, ze to wszystk wina kotlowni, MUSZA miec jakis centralny zawor w przedszkolu, chocby ze wzgledow bezpieczenstwa. Zdarzaja sie pekniete kalorfery itp, i wowczas musi byc mozliwosc zakrecenia ogrzewania. Dopytalabym w przedszkolu i jesli odmowia wylaczenia ogrzewania to z innymi rodzicami meczylabym o zamontowanie termostatow.
        Zjawa, a ty sie nie oburzaj, bo do tej pory to ty bylas oburzona, twierdzac, ze twoje dziecko nigdy nie choruje. Teraz masz namacalny dowod, ze rodzic nie do konca ma wplyw na odpornosc dziecka przedszkolnegowink
    • rulsanka Re: Cieplarniany impas-co robic? 04.10.12, 10:04
      Jeżeli w przedszkolu są kaloryfery do których da się dokręcić termostaty, to po prostu to zróbcie, złóżcie się z innymi rodzicami.
      Przy starych kaloryferach też się da dokręcić jakieś pokrętło, chyba bez czujnika temperatury. ale to i tak lepsze niż nic. Może jakiś rodzic znający się na budowlance zerknie co i jak, albo zaproście hydraulika.
    • frestre Re: Cieplarniany impas-co robic? 04.10.12, 10:34
      jeśli masz nebulizator to rób inhalacje z soli fizjologicznej, która nawilży górne drogi oddechowe smile
    • anula56 Re: Cieplarniany impas-co robic? 04.10.12, 10:53
      Kiedy cóka szła do przedszkola całą grupą złożyliśmy się na dobry nawilżacz. Teraz będzie służył kolejnej grupie - w tym mojemu dziecku.
    • annubis74 Re: Cieplarniany impas-co robic? 04.10.12, 11:16
      może zamiast wątku na forum warto by zapytać w przedszkolu o mozliwośc obnizenia temepratury (termostaty, mniejsze grzanie, niegrzanie bo ciągle jest dość ciepło?)
    • apollejka Re: Cieplarniany impas-co robic? 04.10.12, 11:33
      i co ewentualnie mozna zrob
      > ic ?!!!
      zapytać w przedszkolu co ewentualnie można zrobić.
    • karolina17w Re: Cieplarniany impas-co robic? 04.10.12, 17:00
      Współczuję i wiem co to znaczy. U nas w ubiegłym roku niemal identycznie było, ukrop w salach niesamowity, dzieciaki spocone i czerwone z gorąca.

      Co prawda okna nie były wszystkie uchylone ale:
      - drzwi do sal otwarte
      - co jakiś czas dzieciaki ( w miarę możliwości) łączono grupy i drugą, pustą salę wietrzono
      - uszczelnione (nie mylić z uchylonym) było 1 okno najdalej od dzieci.

      W tym roku dyrektor się postarał - założono wentylację i czuć poprawę. W salach jest po prostu ciepło, na moje oko, a właściwie odczucie coś koło 22 stopni.

      Może pogadać z dyrektorem czy by nie zainwestował w takie coś? Wiem, że to koszta, ale może istnieje szansa jakiegoś dofinansowania czy coś?

      I kto zarządza kotłownią? Może trzeba pogadać z tą osobą i uświadomić jej, że przegina? Albo wyjaśnić i ustalić ile ma być na piecu prze takiej a nie innej temperaturze na dworze?
      • zjawa1 re 04.10.12, 20:06
        W przedszkolu juz pytalam, nie maja pieniedzy na zakladanie regulacji. Faktycznie bede musiala porozmawiac z pozostalymi rodzicami. Czesc juz wyrazila chec dolaczenia sie do tego ,,sprzetu". Ciekawa jestem tylko, ile moze to kosztowac?
        A co, do chorowania. Jesli ktos nazywa wysuszone blony sluzowe choroba, to nie mam pojecia po co i w jakim celu sie tutaj odzywa?

        Atakuje idiotycznym komentarzem dla samej ideii atakowania, czy nie ma gdzie wywalic swoich frustracji?
        Jedno i drugie nic do tematyki watku nie wnosi i tylko go zasmieca durnowaciznami.
        To nie moja wina, niektore frustratki na tym forum maja notorycznie chore dzieci-pretensje do siebie albo Pana Boga.

        Pierwszy raz w przedszkolu w tak cieplym okresie kaloryfery grzeja na full, wczesniej nie bylo z tym problemow.
        Ja w okresie zimowym w domu zawsze mam 18 stopni, bo nie trawie przegrzewania.
        • lexie007 Re: re 04.10.12, 22:15
          zjawa1: "Poszlam do pediatry"

          poszlas z wysuszonymi blonami sluzowymi do lekarza?"smilesmilezjawa1:A co, do chorowania. Jesli ktos nazywa wysuszone blony sluzowe choroba, to nie mam pojecia po co i w jakim celu sie tutaj odzywa?
          zjawa1Gdybys choc w polowie znala podstawy funkcionowania organizmu ludziego, to znow bys sie nie osmieszala na forum zadajac idiotyczne,
          to ty widac ze te podstawy znaszsmile
          • zjawa1 lexie007 05.10.12, 00:05
            Kobieto poszlam do pediatry, bo sadzilam, ze dziecko ma zapalenie gardla.
            Syn ciezko oddychal w trakcie snu-jakby chrapal. To jest wystarczajacy powod do takiej wizyty, tym bardziej, ze nigdy wczesniej podobnych problemow nie mialam.

            Te, twoje frustracyjne wypowiedzi bawia nie tylko mnie, jak slyszalamsmile
            Tracisz watki, nawet nie wiesz chyba sama o czym piszesz.
            Najpierw cytujesz jakies tezy typu,, kazde dziecko musi sie wychorowac".
            Co, to ma wspolnego z moim watkiem, a tym bardziej moja osoba i teoriami?
            Cos ci sie znow pomieszalo w CKM-iesmile
            Potem problem ,,gardlowy" kazesz konsultowac z ,,wujkiem neurologiem".
            Ty naprawde nie jarzysz podstawowych specjalizacji medycznych?
            Czy znow zapomnialas wziasc kolejna dawke Arypiprazolu-czy czym cie tam lecza?
            • lexie007 zjawa1 05.10.12, 00:42
              zjawa1suspicious>> Te, twoje frustracyjne wypowiedzi bawia nie tylko mnie, jak slyszalamsmile
              > Tracisz watki, nawet nie wiesz chyba sama o czym piszesz.

              ale nie jestem sama , bo mamy tu jeszcze ciebie smile smilesmile
              zjawa1: <<Najpierw cytujesz jakies tezy typu,, kazde dziecko musi sie wychorowac".
              to ze bledy robisz jak Einstan to wiem ,ale teraz tez widze ze i czytac nie umiec

              zjawa1:<<< Potem problem ,,gardlowy" kazesz konsultowac z ,,wujkiem neurologiem".
              > Ty naprawde nie jarzysz podstawowych specjalizacji medycznych?

              a co to ironia czy sarkazm to takich pojec nie znasz?smilesmile przypomnij sobie watek gdzie jedna z mam prosila o rade mam ,ktorych dzieci mialy drgawki goraczkowe . Tak oczywiescie wywalalas swoje "zlote rady" , choc nigdy sie z tym nie spotkalas ,ale super ci szlo kopiowanie z google o takim zjawisku no i oczywiscie nie omieszkalas napisac ze tak tez mowi "wujek neurolog"
              zjawa1:<<Czy znow zapomnialas wziasc kolejna dawke Arypiprazolu-czy czym cie tam lecza>>

              a co tobie sie skonczyly?smile

              ale tak ps to zawsze czekam z utesknieniem na twoje watki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka