Dodaj do ulubionych

reakcje ludzi na chustę

23.06.09, 22:36
mamy piękne dzieciątko, które czasem noszę w hamalu. mały nie
skończył jeszcze 3miesięcy, a waży już okrągłe 7900! niejest mi więc
lekko, a do tego reakcje ludzi..:/ niemal wszyscy się oglądają i
pokazują palcami. niektórzy z uśmiechem, że fajnie, ale są i tacy co
pukają się w głowę i walą kretyńskie komentarze. ostatnio usłyszałam
pogardliwym tonem -"patrz, niesie tego dzieciaka jak cygan!". miałam
ochotę rzucić się babie do szyji! czy tylko gdańsk jest taką dziurą,
gdzie chusta wywołuje głupie skojarzenia?
chciałabym spróbować prawdziwej chusty, długiej, wygodnie wiązanej
szmaty, ale dystansują mnie takie reakcje (a przecież hamalu,jest
taką naprawdę lajtową wersją chusty). wam też zdarzają się tego typu
komentarze? czy tylko ja przejmuję się głupimi ludźmi?
Obserwuj wątek
    • kasik_85 Re: reakcje ludzi na chustę 23.06.09, 22:49
      ja nosiłam kilka razy jak Zosia była młodsza, teraz ma 6 miesięcy (za 2 dni
      skończy) i dopiero naprawdę zaczęłyśmy się nosić niestety nadal w elastyku, ale
      planuję niedługo zakupy :D
      Wracając do tematu - Gdynia to też wiocha. Byłam dzisiaj na targowisku i jakaś
      stara baba wypaliła: "Boże! Po co pani tak to dziecko męczy!". Miałam jej coś
      odpowiedzieć, ale stwierdziłam że nie warto marnować czasu. Gdyby dziecku było
      niewygodnie to by marudziło, albo się wierciło a Zosia najzwyczajniej w świecie
      oglądała świat i "opowiadała" mi co widzi :)
      Też się wkurzyłam, ale już mi przeszło. Poza tym dzisiejszym incydentem głównie
      spotykam się z miłymi reakcjami, chociaż często patrzą też na mnie jak na
      dziwadło mimo że jest nas dwie na osiedlu, tylko że ksiamie już na wyższym
      stopniu wtajemniczenia chustowego :)
        • abepe Re: reakcje ludzi na chustę 23.06.09, 23:58
          Nie mieszkam w Trójmieście, ale bywam tam regularnie (w Gdyni
          zawodowo, w Gdańsku spacerowo). W zeszłym tygodniu podczas niezbyt
          długiego spaceru po gdańskiej starówce spotkaliśmy dwa zestawy
          chustowe - jeden z wiązanką, drugi z MT (aż mi głupio było, bo oboje
          z mężem się oglądaliśmy za MT, bo piękny był a sami wieźliśmy
          dziecię w wózku:) Więc nie jest tak źle.
          Generalnie noszę w chuście z dumą, osoby w widoczną pewnością siebie
          wzbudzają większy respekt i rzadziej słyszą głupie komentarze.
          Ale miałam refleksję, że gdy idę z chustą mając na sobie przetarte w
          paru miejscach spodnie i najwygodniejsze, więc leciwe buty a na
          ramieniu żeglarski worek - bardziej wyglądam na noszącą w chuście z
          biedy niż dla przyjemności i inaczej na mnie patrzą, niż gdy
          bardziej zadaję szyku. Ale miałam to w nosie:)
    • anel_ma Re: reakcje ludzi na chustę 23.06.09, 23:24
      cały zeszły tydzień byłam w 3city (Sopot i Gdańsk, ale starówka,
      wiec głównie turyści z Niemiec) - trochę zdziwienia było, ale nic
      nie słyszałam
      natomiast dziwili się ludzie, jak w CH Madison zapytałam o pokój dla
      matki z dzieckiem...
      ...znalazłam tylko jakąś wiszącą półkę-przewijak w kiblu dla
      niepełnosprawnych na 3piętrze, nigdzie niżej żadnej informacji,
      porażka!
      a właśnie sobie przypomniałam, ze w Sopocie jedna babka, ale chyba
      turystka, powiedziała do drugiej (na mój widok) - "e tam, baby bjorn
      jest lepsze" :(
    • carolinecat Re: reakcje ludzi na chustę 23.06.09, 23:25
      oj, ciemnogrodu i w stolycy dostatek. na początku się trochę wkurzałam, ale
      teraz nauczyłam się nie słyszeć. no chyba, że ktoś jest wyjątkowo złośliwy i się
      wprost do mnie zwraca, to coś odpalę. ale generalnie im mniej się na tym
      koncentruję, tym więcej pozytywnych reakcji słyszę i widzę. no i ważna rzecz -
      Ty musisz być do tego w 100% przekonana.

      a w kwestii hamalu - IMHO dla chustowego sceptyka wiązanka jest wizualnie
      bardziej akceptowalna. swoją drogą pozazdrościć spolegliwego dziecia, moja już w
      wieku 3 tygodni odmówiła noszenia w poziomie.
    • basienka793 Re: reakcje ludzi na chustę 23.06.09, 23:48
      nie przejmuj sie opole to też jakieś zacofane miasto. Od tygodnia czasu zaczełam
      sie z moim miesiecznym synkiem nosić po miescie w kolkowej bo nam jest tak
      wygodniej a nie bawienie się wózek-->samochód-->wózek a tyu tylko pach
      przerzucam przez ramie i ma go już na sobie. Reakcja ludzi jest bardzo
      dwuznaczna jedni się uśmiechają i mówią ale fajnie a inni jak by mogli to by
      wzrokiem zabili za to ze ja jakoś krzywdze te dzieciątko. A tak nawiasem jak
      mały nie chce spać jak go wrzucę do chusty z zegarkiem w ręku 3 minuty i śpi jak
      kamień.
    • morepig Re: reakcje ludzi na chustę 24.06.09, 01:00
      ja się przejmowałam na poczatku. tak samo jak grzecznie sie
      zgadzalam na zajecie mojego miejsca w autobusie.
      teraz jak mam ochote to ide i mowie przepraszam i siadam. a na uszy
      wkladam sluchawki.
      jak jadę z wozkiem (aa, zdarzylio mi sie dzis po raz pierwszy od
      3mies!!!) to gloso mowie przepraszam i jak ktos udaje gluchego to
      wjezdzam na nogi ;-/


      u mnie wiekszosc pozytywnych, jak negatywne to zwykle cos odpalam.
      tlumaczyc sie nei tlumacze bo mi sie nie chce, nei mam czasu. poza
      tym jestem mistrzem cietej riposty (niestety)
      www.spierdalaj.pl/gfx/pic.jpg
    • ald77 Re: reakcje ludzi na chustę 24.06.09, 09:38
      Ja noszę 5,5-miesięczną córeczkę w wiązanej elastycznej "na żabkę" i
      spotkałam tylko miłe komentarze w Krakowie i okolicznych wioskach :-)
      Chusta czerwona, rzuca się w oczy, poza tym zwykle za rękę prowadzę
      starszaka i jeszcze czasami pcham przed sobą wózek, w którym zamiast
      dziecka jadą torby z zakupami :-) Dużo osób się za nami ogląda,
      kilka razy miałam dłuższe rozmowy na temat tego gdzie kupiłam, czy
      mogę podać stronę internetową. Były też raczej życzliwe komentarze,
      czy to zdrowe dla dziecka, ale zawsze powtarzam, że ortopeda polecał
      nam chustę i "muszę" tak nosić. Najbardziej lubię spotykać inne
      chustowe nieznajome mamy, zawsze witamy się z szerokim uśmiechem :-)
    • anik0987 Re: reakcje ludzi na chustę 24.06.09, 13:41
      Ja bym się tymi reakcjami w ogóle nie przejmowała. Ludzie uwielbiają komentować
      WSZYSTKO, co dotyczy młodych rodziców i ich dzieci. Dowiedziałam się już, że
      zamęczam dziecko prowadząc je do sklepu/ na bazar (okrzyk dwóch zatroskanych
      pań: Zabiją to dziecko!), że dziecko jak płacze to głodne (a guzik prawda, bo
      właśnie było najedzone), że bez czapeczki w upały (osłonięte przed słońcem) i
      skarpetek na pewno się przeziębi (upał 30 stopni). Brak skarpetek spędzał sen z
      powiek niejednej pani:) Co do chusty - nosiłam małą niewiele, 3 lata temu, jak
      była niemowlakiem, w kółkowej bebelulu (nie radzę sobie z nią do tej pory,
      dlatego dla drugiej kupiłam wiązaną:) I, o dziwo, wzbudzałam pozytywne emocje, a
      tych chust wiele się jeszcze wtedy nie widywało. Ludzie trafiają się różni. Ci
      bardziej sfrustrowani muszą sobie skomentować dla poprawy samopoczucia. Jak ktoś
      cię mocno zdenerwuje, to po prostu powiedz, żeby zajął się własnymi sprawami. A
      tak to po prostu ignoruj. Ty wiesz lepiej, co jest twojemu dziecku potrzebne:)
    • zefirekk Re: reakcje ludzi na chustę 24.06.09, 20:12
      Ja słysze same pozytywne komentarze. Noszę w mejtaju, najczęściej starsze panie mówią "ale słodko sobie przy sercu śpi" albo "za naszych czasów takich udogodnień nie było" itp. itd. A moje diablątko wtedy uśmiecha się zamaszyście (o ile tak można się uśmiechać. MA 9 miesięcy prawie i 9kg :) ciężko mi będzie jak podwoi masę :)
      • martajotka Re: reakcje ludzi na chustę 25.06.09, 10:10
        ja się spotykam z różnymi wypowiedziami i pozytywnymi i negatywnymi. Ostatnio usłyszałam jak "kark" krzyczał do swojej kobiety (ich dziecię noszone w foteliku samochodowym)"patrz k..a kupię ci kawałek szmaty i też tak będziesz z mjałym pop...lać". Bez komentarza,
        pzd
        na szczęście coraz częśćiej słychać pozytywne komentarze i ciekawe zapytania.
        • manialub Re: reakcje ludzi na chustę 26.06.09, 13:53
          My sie co prawda nosimy od 2 tgodni dopiero publicznie, ale raczej same
          pozytywy, no i mnóstwo gapiów i tak szczerze to wcale mi sie to nie podoba bo
          nie wiem gdzie wzrok wbić, a przed soba pcham wózio z 2 latkiem i czuje się jak
          Turczynka hih...
          • gos85 Re: reakcje ludzi na chustę 27.06.09, 13:10
            okulary przeciwsłoneczne trzeba zakładaćjak chce sie uniknąć gapiów;)

            mi tez sie zdarzaja komentarze typu "o jezu,meczy dziecko" ale wiekszosc jest jednak pozytywnych..najbardziej sie dzieciakom obcym podoba i jak zobacza malego w chuscie to krzycza "MAmo!!!! choc zobacz, ta pani ma dzidzie przywiazaną!"
            :D

            na samochody tez sie wsciekam, i te parkujace na chodniku jak ide z wozkiem i sie nie mieszcze>:( i te poruszajace sie po ulicy tak ze trzeba uwazac na swoje zycie!
            jak wozkiem jade gdzies to ludzi w autobusie nie przesuwajacych sie z miejsca przeznaczonego dla wozkow tez rozjezdzam jak morepig;)
            a jak w chuscie to za kazdym razem mi ktos ustepował miejsca. rowniez w pociagu! (konduktor poszedl szukac przedzialu dl;a matki z dzieckiem i juz sie nie pojawil nawet sprawdzic nam biletów...)
            • olafig2 Re: reakcje ludzi na chustę 27.06.09, 14:18
              Ja jestem ze śląska, masakra!!!!w sklepie, na ulicy, gdziekolwiek, wszyscy się
              patrzą!!!!ostatnio słyszałam że męczę dziecko, że powinno leżec a nie tak go nosic!
              z wózkiem jak jadę to też mam tak że nie ustępują, ale jak w chuście niosę to
              nawet dziś w aptece pani ustąpiła mi miejsca- a nie było tłoku a i dziecko było
              spokojne , więc nie wiem o co jej chodziło?
              czasami mam ochotę krzyczec: nie gapcie się, odczepcie się i takie tam:) ale
              chyba na razie tak musi byc:(....
              • tumtum Re: reakcje ludzi na chustę 28.06.09, 16:21
                Eeee tam, ja też ze Śląska i same przyjazne spojrzenia zauważam :)Panie
                sprzedawczynie pytają jak się nosi, czy to wygodne - ale bardzo życzliwie. Nikt
                nigdy nie wykrzykiwał za mną żadnych nieprzychylnych uwag, parę osób zapytało o
                godzinę i mam przeczucie graniczące z pewnością, że wcale ich nie interesowała
                moja odpowiedź:) Spaceruję zwykle do przedszkola i z powrotem, w drodze
                powrotnej to już nawet nic nie jestem w stanie zauważyć. Zresztą mam taką
                teorię, że na te wszstkie "dobre rady" otoczenia jest się wrażliwym przy
                pierwszym dziecku, przy drugim już jest totalna znieczulica:) Ja już wiem że
                jestem dobrą matką, wiem co dobre dla moich dzieci - i co najważniejsze- wiem że
                nikomu nic nie muszę w tej kwestii udowadniać i nie tracę energii na bezowocne
                dyskusje o metodach pielęgnacji itp:)
              • bzden Re: reakcje ludzi na chustę 30.06.09, 10:27
                ja też ze Śląska, nosiłam młodą najpierw w Bebelulu, potem w
                wiązance, potem w mei taiu i kółkowej i nie pamiętam negatywnych
                reakcji. wręcz przeciwnie, ludzie uśmiechają się, czasami komentują,
                że jak fajnie dzieciakowi, tak blisko mamy. Parę razy zdarzyło się
                też, że pytano mnie gdzie takie cuda się kupuje.
              • jx3 Re: reakcje ludzi na chustę 03.07.09, 00:55
                Ola, trudno uwierzyć, że jesteśmy z jednego miasta!;) JA spotykam się z samymi
                pozytywnymi reakcjami, uśmiechami, komentarzami, czasem z zatroskanymi
                pytaniami, czy Małej jest wygodnie. A najlepiej reagują Romowie:) Kiedyś
                pokazywali mi kciuki do góry, dziś dwie młode Romki z wózkiem uśmiechały się
                radośnie:)
                Musimy zacząć chodzic razem na spacery, będzie Ci raźniej;)
    • jkatnik Re: reakcje ludzi na chustę 29.06.09, 21:07
      Ja jestem z Wrocławia i nigdy nie usłyszałam negatywnego komentarza.
      A przez pół roku nosiłam młodego wyłącznie w chuście.
      Same pozytywne komentarze, miłe uśmiechy, wiele mam pytało o chustę.
      A też się stresowałam na początku, że będą się na mnie gapić i
      trochę się bałam, bo ja się takimi rzeczami bardzo przejmuję.
      Ale jak tylko spotkałam się z kilkoma miłymi komentarzami, to
      później już tylko z wielką dumą obnosiłam się z moim dzieckiem.
    • blue_jay Re: reakcje ludzi na chustę 30.06.09, 18:21
      kilka dni temu w zwiazku z tym, ze upaly niemilosierne zabralam mala
      na "spacer" do sklepu (bardzo normalna rzecz w USA, jak wilgotnosc
      powietrza wynosi 90% i temperatury powyzej 35C) Nie widzialam tu ani
      jednej osoby w chuscie wiec robie furore;-) Mowy nie ma, aby
      przeszla wiecej niz 10 krokow nie bedac zaczepiona pytaniami o
      chuste. Komentarze ZAWSZE pozytywne, zaskoczenie tym, ze wolne mam
      obie rece bezcenne;-) Kilka dni temu stoje wiec w sklepie,
      przegladam jakies ubrania, gdy slysze glos jakiegos dziecka
      mowiacego do mamy:"Popatrz mamo, ta pani jest w ciazy", podnosze
      glowe, widze wymierzony w siebie palec. Na co mama odpowiada: "Nie,
      nie jest w ciazy, tylko nosi dzidzie na brzuszku". Maly pelna
      konsternacja pyta: "To jak sie jest w ciazy to dzidzia jest w
      brzuszku, a jak nie w ciazy to na brzuszku?" Mama potwierdza, na co
      maly "To dlaczego ja nie jestem na brzuszku?";-)))
      • aleksa51 Re: reakcje ludzi na chustę 02.07.09, 11:43
        Ja mam od miesiąca pouch. Jestem zachwycona wolnymi rękoma- jedna trzyma torbę z
        zakupami, a druga rozbrykaną trzylatkę.
        W moim mieście - Tomaszów azowiecki - nigdy nie widziałam mikogo z chustą.
        Często słyszę jakieś śmiechy gdzieś za mną ale nie wiem czy pozytywne czy
        negatywne. Ostatnio podczas większego spędu - Dni Tomaszowa- chusta była w
        użyciu. Usłyszałam od młodego ojca: Jaki nowatorski pomysł. Akurat miałam wolne
        ręce więc mogły sobie opaść.
        A co do tłumaczenia ludzią swoich racji...jak nabrałam pewności, że robię dobrze
        to na życzliwe uwagi w stylu "napewno zmarznie" (podczas upału ale bez skarpet i
        w krutkim rękawku) poprostu nie odpowiadam. Przez taką taktykę nawet ostatnio
        moja teściowa przywykła, że moja młodsza (10m-cy) nie ma bez potrzeby zakładanej
        czapeczki i broniła nas przed gadaniem starszej ciotki, kiedy ja pokiwałam głową
        i milczałam. A jeszcze ze 2-3 m-ce temu taką taktykę stosowałam do teściowej.
        • abepe Re: reakcje ludzi na chustę 02.07.09, 14:17
          Chustowaliśmy wczoraj na Skwerze Kościuszki i w basenie jachtowym.
          Spotkaliśmy jeszcze jedną rodzinkę z wiązanką, potem usłyszałam
          komentarz jakiejś kolonistki "Jak mi się te chusty strasznie
          podobają":)) Niech nam takie przyszłe matki rosną:))Jak widać
          całkiem nieźle w tym trójmieście!
          • anel_ma Re: reakcje ludzi na chustę 02.07.09, 23:45
            dziś zaliczyłam mnóestwo uśmiechów od znajomych sklepikarek (bo
            rozpoznawalne jesteśmy od paru miesięcy), od nieznajomych (ze 3
            młode matki, kilka staruszek - w tym 2 zachwycone, młodzieńca z
            psem), od innej chustomamy - pozdrawiam Ochockie Motające
            (naliczyłam już 6 sztuk, razem z moją koleżanka, którą "zaraziłam" +
            tatę z Manducą)
            jakiś bardzo pozytywny odbiór ostatnio
            "jak mu fajnie, stópki bose, tak przewiewnie!" :)
    • sylwiunia224 Re: reakcje ludzi na chustę 03.07.09, 21:36
      hej! też jestem z Gdańska i noszę swojego małego(5 m-cy 8500g) w chuście
      codziennie gdy wychodzę z psem na spacer (nabyłam chustę przede wszystkim z tego
      względu gdyż mam takiego psa z którym nie da się iść z wózkiem ,no a druga
      sprawa to mieszkam na 4 piętrze także same rozumiecie) powiem szczerze że ludzie
      bardzo dziwnie na mnie patrzą tak jak bym była z innej planety!!
    • anel_ma Re: reakcje ludzi na chustę 03.07.09, 22:59
      a dzis jak motałam w parku, bo młoda po przebudzeniu miała dośc
      wózka, to na sąsiedniej ławce siedział akurat Piotr Rubik (z
      maleństwem w wózeczku) i sobie na nas spoglądał jak się zawijamy
      (chyba dosć sprawnie w 2x :))
      ciekawe, czy się też kiedyś zamota? ;)
    • spa76 Re: reakcje ludzi na chustę 05.07.09, 14:38
      wróciłam właśnie z urlopu w 3city, chustowego rzecz jasna i miałam
      wrażenie, że się koszmarnie lansowałam tym noszeniem w sopocie ;))
      same miłe reakcje, spojrzenia pełne zainteresowania i uznania i
      mnóstwo znajomości, w tym z panią, kóra tam nati próbuje sprzedawać
      (w krzywym domku w kardamonie).

      tylko teraz w upały na warszawskim żoli się musze ciaglę z duszenia
      dziecka tłumaczyć, ale jak się drze w wózku to tez są komentarze.
    • dordulka Re: reakcje ludzi na chustę 13.07.09, 00:18
      U mnie w miasteczku sensacje wzbudzilo chyba tylko pierwsez pojawienie sie z Miśką w elastycznej Gabi. Byla malutka, nie miala nawet 2 miesiecy, wystawaly tylko takei malutkie stopki:-) Jedna babka az sie potknela na chodniku, druga w sklepie z oburzeniem krzyczala, ze "se dziecko za bluzkie schowala, glupia jakas".

      Pozniej bylo juz tylko lepiej:-) Znaja nas we wszytskich okolicznych sklepach. w niektorych nie stoimy w kolejce:-) W sumie wszyscy chwala, pytaja sie co to, porownuja z nosidlami-wisiadlami, dostajac przy tym gratis wyklad o roznicah:-) Dwa razy ktos nam robil zdjecia:-)
      A miasto malutkie, senne, no, teraz w sezonie wakacyjnym juz nie senne, ludzi jak mrowkow, ale chusty jescze nie widzialam:-(
      Mazury czekaja na chusty;-)
      • anel_ma byłyśmy na Suwalszczyżnie 13.07.09, 02:58
        konkretnie Mikaszówka - nad kanałem augustowskim, koniec świata...
        reakcje starszych pań (ale chyba turystek kościelnych "oazowych")
        pozytywne
        jakichś ludzi sklepowych też, ale to chyba urok Kaśki, bo sie smieje
        7 zębami i jest boska ;)
    • faq Re: reakcje ludzi na chustę 13.07.09, 16:00
      mi jakos nikt nie komentuje, poza pania z kiosku: o jezu myslalam, ze ma pani
      reke w gipsie a to dzieciatko! :D ale juz opiekuna sie zwierzyla, ze fajnie, ze
      ja nauczylam motac, ale szkoda, ze nie uprzedzilam, ze wszyscy sie beda gapic i
      zagadywac.. no ale ona piekna dziewczyna, wiec moze chusta to tylko pretekst :D
    • mamka_klamka Re: reakcje ludzi na chustę 14.07.09, 13:36
      Na ulicy jeszcze nikt mnie nie obgadał, a przynajmniej ja tego nie
      zauważyłam.
      Ale rodzina oczywiście komentuje. Szwagier: zgnieciesz go; teściowa:
      a czy on się nie udusi? Nawet moja mama jak pierwszy raz nas
      zobaczyła zamotanych powiedziała, że jak cyganka i na pewno mu za
      ciasno. Ale jak chwilę popatrzyła to sama stwierdziła, że skoro śpi
      to na pewno mu dobrze i słyszy moje serce, prawie jak w brzuszku.
      Trzeba po prostu dać ludziom więcej czasu;)
      • agapy555 Re: reakcje ludzi na chustę 14.07.09, 14:12
        u nas w małym mieście opinie pozytywne a ludzie komentują tak: "ależ
        temu dziecku dobrze..."
        gdy się wybieram gdzieś dalej też widzę same pozytywne spojrzenia,
        uśmiechy i słowa(jestem dumna z tego że noszę,więc tych
        nieprzyjaznych chyba nie zauważam i nie słyszę).
        Najbardziej lubię odwzajemniony uśmiech innej chustomamy.
        pozdrawiam wszystkie napotkane:))))))))))

    • mawta Re: reakcje ludzi na chustę 14.07.09, 16:11
      Ja jeszcze niedawno na tym forum chwaliłam się, że komentarze bardzo
      i tylko pozytywne słyszę nosząc córeczkę w chuście - ale to na moim
      Ursynowie. Niedawno byłam w niewielkim mieście w tzw. Polsce-B i już
      nie było tak różowo.. Starsze osoby i takie w średnim wieku patrzyły
      na mnie jak na dziwoląga, a niestety najbardziej niechtne były
      panie. Zero kobiecej solidarności :-)
      Ale za to młode dziewczyny bardzo sympatycznie, nawet mnie
      zaczepiały i coś tam pytały. Nie wiem z czego niechęć szczególnie
      tych starszych osób w małych miejscowościach wynika? Być może jest
      to kwestia taka, że w małych miastach ludzie mają
      potrzebę 'oderwania' się od małomiasteczkowości, czy raczej
      prowincji, mają większe aspiracje wielkomiejskie, a chusty w końcu
      wzięły się z wiejskiej tradycji?? Nie wiem - tak sobie dywaguję...
      • lavia78 Re: reakcje ludzi na chustę 14.07.09, 21:53
        u mnie na razie reakcje były takie że się gapili;)
        nosiłam po centrum katowic....
        w sklepach tylko zerkali i sie usmiechali szczególnie młode
        dziewczyny..komentarzy nie słyszałam mam je gdzieś-ja rzadko nosze po mieście
        więc wszystko mi jedno mój synek jest dużym chłopcem i nosimy się na biodrze:)
        pozdrawiam
    • kkasia_lublin Re: reakcje ludzi na chustę 06.08.09, 11:18
      hej
      to i ja się mog podzielic moimi spostrzezeniami, bo juz się nosimy:)))) z
      obupólnym zamiłowaniem:))
      w wiekszosci sotyykam se z milymi slowami, usmiechami:)
      ale czasem:)
      -jakas kobieta ok 50 lat powiedziala z e nie moze patrzec:) i w internecie mozna
      kupić tanie nosidełka...bo jej córka kupiła za 39zł:)))) chyba pomyslala ze
      ciezko u mnie finansowo:) skoro w szmacie nosze:)
      -jakas pAni równiez starsza złapała moją Michaline3 za stope i mówi czy oby jej
      nie za zimno....doodma ze to byl srodek lipca:)
      - czesto pytają czy ma czxym oddychac...zwlaszcz jak przysnie a ja naciągnę
      chuste na główkę zeby nie latała:)
      raz odpowiedzialam ...nieiwem -wazne ze się nie drze:)))
      - ktos mnie slypala czy sie nie boje ze wypadnie:)-jakw ypadnie to podniose:)))
      - i jeszcze jedna fajna Pani :) spytala co by szkodzilo zeby tu dodatkowo
      guziczek przyszyć ,,,zeby byc pewnym:))))

      pozdraiwam
      • bijou82 Re: reakcje ludzi na chustę 06.08.09, 19:38
        My ię nosimy rok i 7 miesięcy i z różnymi komentarzami miałam do
        czynienia
        generalnie (Wrocław) więcej tych pozytywnych
        moja córeczka mimo swoich 2,5roku nie chodzi
        (niepełnosprawna)...więc nieraz komenatzre w stylu "taka duża,niech
        ją pani puści"
        ale raczej więcej pozytywnych "jak słodko przytulona","blisko
        mamy","śliczny widok"
        lub opiekuńcze komentarze jak ja to nazywam ;) "nie bolą pani
        plecy?", "ale pani musi miec siłę..teraz młode mamy muszą miec dużo
        siły";)
        noszenie uwielbiam i nigdy chyba nie zrezygnuję ;)
        • gaja268 Re: reakcje ludzi na chustę 07.08.09, 08:08
          Ja mam 9-letnią niechodzącą córeczkę i bardzo żałuję, że nie
          nosiłam...obie miałybyśmy lżejsze życie;) Mam 2,5-letniego
          synka,którego chwileczkę(2miesiące)nosze w MT i też żałuję, że
          dopiero teraz, bo życie z dwoma wózkami to była rozpacz...Z
          komentarzy to zdarzają nam się takie:
          1. taki duży, a mama dźwiga- nie może go pani puścić?
          2. ale wam dobrze! a skąd wziąć coś takiego?
          Ale najlepsze i tak są te spojrzenia:D jak z młodym na brzuchu pcham
          wózek z moją dużą panną a za rękę prowadzę pięciolatka;)No i już
          kilka "zamówień" od zaprzyjaźnionych pogotowi rodzinnych- "jak
          będziemy mieli maluchy to pomóż nam to załatwić".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka