Dodaj do ulubionych

16 miesięcy i nie chodzi

09.08.13, 07:59
Nie moge się już doczekać na pierwsze krokismile. Syn mój pięknie mówi, komunikuje swoje potrzeby, pełza, raczkuje, siada, wstaje i chodzi przy meblach, ale sam jeszcze nie. Był rehabilitowany kilka miesięcy, ale bardzo płakał. Rehabilitant mówił, że on jest silny ale bardzo leniwy. Dałam sobie spokój z rehabilitacją, bo wiem, że jak dziecko płacze, napina się, to sensu taka rehabilitacja nie ma. Wiecie co jest najgorsze? To, że musze tłumaczyć się przed innymi rodzicami dla czego moje dziecko nie chodzi. Ostatnio ciągle słyszę " taaaki duży i nie chodzi"? Odpowiadam "ma dwa lata i jeszcze nie wie jak ma na imię"? Denerwujące to jest. wygadałam się. Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 08:28
      Rozumiem stres-ale rozumiem też innych rodziców. Zazwyczaj ok 12-14 miesiąca życia dzieci już chodzą.
      A dlaczego był rehabilitowany ?
      Nie zgadzam się też z Twoją tezą, zwłaszcza z tym 'Dałam sobie spokój z rehabilitacją,
      > bo wiem, że jak dziecko płacze, napina się, to sensu taka rehabilitacja nie ma".

      Na pociechę dodam że mój 12,5 miesięczniak zaczął chodzić w ostatnim tygodniu 10 m-ca. Zaczyna biegać. Ale nie mówi wink Równowaga musi być wink
      • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 22:00
        guderianko, oczywiście że jesteśmy pod kontrolą neurologa. Lekarz ten powiedział, że skoro robi postępy mimo braku rehabilitacji (a robi!), to chodzenie na rehabilitację mija się z celem.
        • hanusina_mama Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 22:54
          Brawo dla rozsądnego neurologa, który nie ulega jakiejś dzisiejszej nowomodzie smile
          • guderianka Re: 16 miesięcy i nie chodzi 10.08.13, 07:53
            Czyli jest to decyzja lekarza a nie Twoja-z postu założycielskiego wynika co innego-wynika, że to TY sama przerwałaś rehabilitację z powodu płaczu dziecka
    • el_elefante Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 09:13
      Mój syn pierwsze samodzielne kroki poczynił w wieku 17 miesięcy, po rehabilitacji właśnie. Z tym, że po kilku pierwszych traumatycznych sesjach, rehabilitantka (szefowa zresztą) sama zaproponowała, że da go innej osobie. Trafiliśmy do wielkiego faceta z wielkimi łapskami i młody nagle przestał ryczeć i zaczął poddawać się ćwiczeniom.
      Poszukajcie jeszcze, nie odpuszczajcie ćwiczeń. Rehabilitantów Bobath czy co tam ćwiczyliście jest całkiem sporo. Szkoda odpuszczać, powiedziałbym nawet, że nie wolno.

      > Wiecie co jest najgorsze? To, że musze tłumaczyć się przed innymi rodzicami
      Zastanów się co piszesz. Z jednej strony odpuszczasz leczenie, z drugiej za najgorsze uważasz co? Że ci wstyd? Bo tak z tekstu wynika. Bo się napinasz, odpowiadasz ludziom złośliwościami, jakbyś chciała się na nich wyładować. Kompletna bzdura.

      Ludzie pytają z różnych powodów. Czasem ze zwykłego zainteresowania, a czasem dla podbudowania własnego ego, przez porównanie swojego dziecka z innym, które akurat ma problem z dogonieniem reszty. Tym pierwszym można wyjaśnić, zrozumieją. Tych drugich zignoruj, a zaoszczędzoną energię spożytkuj na poszukanie rehabilitanta, który dogada się z twoim dzieckiem - bo to jest klucz do problemu.
      • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 22:06
        Zastanów się co piszesz. Z jednej strony odpuszczasz leczenie, z drugiej za naj
        > gorsze uważasz co? Że ci wstyd? Bo tak z tekstu wynika. Bo się napinasz, odpowi
        > adasz ludziom złośliwościami, jakbyś chciała się na nich wyładować. Kompletna b
        > zdura.


        Nie, nie wstyd mi. Zwyczajnie mnie denerwują te pytania i właśnie to, że ktoś podbudowuje swoje ego kosztem mojego syna.
    • hanusina_mama Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 09:15
      A po co się tłumaczysz. Dziecko rozwijające się zupełnie prawidłowo ma czas na chodzenie do 18mż. Pod warunkiem oczywiście, że stale robi postępy, pełza, raczkuje itp. A te wszystkie nawiedzone mamuśki, które twierdzą, że roczne niechodzące dziecko powinno się rehabilitować, bo jest jakieś niedorozwinięte, niech sobie wsadzą te uwagi głęboko. Moja zaczęła chodzić późno, a ja całkiem niepotrzebnie włosy z głowy rwałam, bo mi jedna z drugą mówiły, że takie duże musi już chodzić. Na szczęście pediatrów miałyśmy rozsądnych i studzących emocje smile
      • hanusina_mama Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 09:17
        A jeszcze a'propos rehabilitacji - z tego co piszesz wynika, że rehabilitacja nie jest Wam potrzebna.
        • seniorita_24 Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 11:40
          Płacz dziecka przy ćwiczeniach nie jest wynikiem robienia mu krzywdy. To, że dziecku nie podoba się przyjmowanie właściwej a niewygodnej pozycji owocuje płaczem. Zrezygnowaliście a może niesłusznie. Rehabilitacja dla takiego malucha jest krótsza i łatwiejsza niż starszego dziecka. Zamiast pytać na forum idź z dzieckiem na kontrole do fizjoterapeuty lub ortopedy. Jeśli wolisz to czekaj, twój wybór.
      • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 22:07
        hanusia, a ile Twoje dziecko miało jak zaczęło chodzić?
    • camel_3d poczekaj troche.. 09.08.13, 09:29
      niektore dzeici tak maja, nie jest to norma, ale jeszcze zadna tragedia.
      kolega mlodego zaczal kolo 19 -20 miesiaca. DLugo stal, a potem z dnia na dzien biegal lepiej niz moj mlody..i biega do tej pory szybciej smile trzymaj sie i po prostu czekaj. jezeli lekarze mowia, ze jest ok to jest ok, tylko w jego glowie jeszcze nie pojawil sie odpowiedni"impuls"
      • anku1982 Re: poczekaj troche.. 09.08.13, 13:44
        nasz nie był rehabilitowany, rozwój w porządku, ale wszystko późno, jak miał 9 miesięcy dopiero zaczął pełzać; 9,5 miesiąca raczkować i zaraz za tym przyszło samodzielne siadanie z podparcia. Pierwsze całkowicie samodzielne kroki zrobił jak miał 16 miesięcy, wcześniej nawet przy meblach nie chciał chodzić. Przez kolejne miesiące przewracał się jeszcze, po 18 miesięcu byliśmy pewni że upadków będzie mniej. W wieku 2 lat doskonale grał w piłkę nożną miękką piłką. Teraz ma 4 lata i potrafi wyrzucić piłkę w powietrze i ją w tym powietrzu kopnąć żeby zrobić górniaka, potrafi kozłować i odbijać rączkami jak do siatkówki, więc może niektóre dzieci potrzebują czasu.
    • aniaturek0409 Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 11:27
      Moja córka wszystko późno robiła. Pełzała jakoś chyba w 9-10 msc. W 11 zaczęła raczkować i z pozycji do raczkowania dopiero pierwszy raz sama usiadła. Wcześniej siadała tylko jak miała się czego złapać ręką i podciągnąć. Chodzić zaczęła mając mając 16,5 miesiąca. Mowa rozkręciła się po 2 urodzinach. Teraz ma ponad trzy lata. Mówi ładnie i jest sprawna fizycznie. Przez cały dzień mało ma czasu żeby spokojnie posiedzieć.
    • jola-1986 Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 12:10
      Mój miał podobnie- pięknie mówił, a chodzić samodzielnie nie chciał - trzymał mnie za palec. Puścił ten palec mając 17,5 miesiąca (dodam, że nic tego nie zapowiadało). Od tamtej pory biega. Też się nasłuchałam "życzliwych" mamusiek i starszych pań na spacerach - to jest denerwujące. Daj mu czas do 18 miesięcy - zobaczysz, że pójdzie.
    • dwellajna Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 12:31
      Moja córka zaczęła chodzić mając równo 15 miesięcy i 9 dni, czyli dokładnie co do dnia w wieku, w którym zaczęłam chodzić ja - co do dnia, jest to odnotowane. Od tego dnia chodziła niezwykle sprawnie, nie przewracając się wcale. mniej więcej 3 miesiące później była najszybszym na podwórku dzieckiem na rowerku biegowym, prześcigając nie tylko rówieśników, którzy zaczęli chodzić okolo roczku, ale i starsze dzieci. nie była rehabilitowana. "okno" wiekowe na chodzenie jest miedzy 10 a 18 miesiacem zycia.
    • noem.i77 Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 12:33
      Mój syn też w tym wieku i też nie chodzi. Dodatkowo jest bardzo wysoki i wygląda spokojnie na 2 lata. Jest jedynym dzieckiem na placu zabaw, które raczkuje. I nikt mi jeszcze nie zwrócił na to uwagi.
      • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 22:10
        noem.i77 napisał(a):

        > Mój syn też w tym wieku i też nie chodzi. Dodatkowo jest bardzo wysoki i wygląd
        > a spokojnie na 2 lata. Jest jedynym dzieckiem na placu zabaw, które raczkuje. I
        > nikt mi jeszcze nie zwrócił na to uwagi.


        noemi, a rehabilitujesz, czy czekasz?
        • noem.i77 Re: 16 miesięcy i nie chodzi 13.08.13, 13:19
          Mieliśmy rehabliltacje, jesteśmy po stałą opieką neurologa, która twierdzi, że maly rozwija się, robi postępy i nie ma potrzeby dalszej rehabilitacji.
    • mia_siochi Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 13:02
      Mój zaczął chodzić jak miał bodajże 17 mcy. Któregoś dnia puścił rękę i poszedł.
      Też się nasłuchałam. A to ciśnienie, żeby rehabilitować takie dziecko jak Twoje (czyli NORMALNIE się rozwijające) to wymysł durnych nawiedzonych mamusiek. Nie słuchaj. Założę się że za miesiac napiszesz ze masz dość ganiania za nim tongue_out
    • el_elefante Re: 16 miesięcy i nie chodzi 09.08.13, 13:38
      Trzeba mieć dużo odwagi żeby na podstawie trzy zdaniowego, lakonicznego opisu radzić komuś że ma porzucić leczenie i spokojnie sobie czekać.
      Skoro dzieciak miał rehabilitacje, to chyba nie z powodu zaleceń mamusiek z piaskownicy, tylko jakiegoś lekarza, który go oglądał - chyba, że się mylę? Znaczy, coś było na rzeczy, albo lekarz zalecił działanie w stylu "ot, na wszelki wypadek, nie zaszkodzi". Faktycznie, raczej nie zaszkodzi, ale jeśli rzeczywiście było na wszelki wypadek, to w przypadku dużej traumy podczas ćwiczeń, można z nich zrezygnować. A jeśli nie na wszelki wypadek? To dokąd czekać? A co jeśli minie 20, 21, 22 miesiąc i dalej nie będzie chodzić? Kiedy już będzie można zacząć się niepokoić? Kto na to odpowie?

      Moje zdanie: niech dziecko obejrzy lekarz, najlepiej dwóch - wtedy zdecydujesz, czy możesz dać dziecku czas jak radzą tu inni, czy może tego czasu zwyczajnie szkoda.
      • hanusina_mama el_elefante 09.08.13, 13:59
        Autorka wątku piszw:
        "Syn mój pięknie mówi, komunikuje swoje potrzeby, pełza, raczkuje, siada, wstaje i chodzi przy meblach"
        Dziecko, które samo opanowało te umiejętności nie wymaga rehabilitacji.
        • kropkowo_11 Re: el_elefante 09.08.13, 14:17
          Córka zaczęła chodzić równo jak miała 17 m-cy więc luz. Też była rehabilitowana ale nie widzieliśmy efektów i rehabilitantka i neurolog zadecydowały o zakończeniu ćwiczeń. Po miesiącu mała zaczęła sama tuptać.
        • guderianka Re: el_elefante 09.08.13, 15:11
          hanusina
          dziecko ma 16 miesięcy i raczkuje i staje przy meblach-faktycznie osiągnięcie. w dodatku być może robi to dzięki rehabilitacji właśnie
          po drugie-moja Starsza-też chodziła przy meblach, raczkowala a raczej pełzała, stała a w wieku 14 miesięcy rozmawiała pełnymi zdaniami przez telefon używając słów "aczkolwiek" "toteż". Osiągnęła to mimo -jak się okazało po latach-wady rdzenia kręgowego i obustronnego zwichnięcia bioder

          rehabilitacja-w Polsce-nie jest czymś łatwo dostępnym, na zawołanie-skoro było wskazanie ku niej-była tez jakaś przyczyna, rezygnowanie z ćwiczeń bo mamie się wydaje że są bezsensu bo dziecko płacze (żebyś Ty moje dziecko widziała i słyszała w trakcie rehabilitacji a nawet teraz-gdy ma 13lat-nadal płacze)-uważam za lekkomyślne
          • anias2000 Re: el_elefante 09.08.13, 15:36
            Wiesz, mnie denerwuje taki wyścig szczurów i to od porodówki.... Mój ma już 3 ząbki, już się przekręca, już siada, już chodzi, już mówi.... A twoje nie? Ano nie...

            Jeśli dziecko nie jest obciązone, wszystko przyjdzie kiedy dziecko będzie na to gotowe. Czuwaj, trzymaj rękę na pulsie, przejdź się do lekarza ale wscibskich_ciekawskich potraktuj jak na to zasługują.
          • seniorita_24 Re: el_elefante 09.08.13, 16:01
            Nie wiem skąd taka obawa przez konsultacjami dziecka u rehabilitanta. Jest bardzo duży wybór fizjoterapeutów, można sprawdzić ich usługi i przedyskutować ćwiczenia. Widziałam sporo dzieci, którym rodzice odpuścili a to ćwiczenia, a to chodzenie w butach z wkładkami ortopedycznymi a to nie nosili ich jak trzeba i później te dzieci męczą się jako kilkulatki i nastolatki.
            My z naszym dzieckiem chodziliśmy na rehabilitacje i do tej pory ćwiczymy oraz regularnie kontrolujemy kręgosłup i postawę. Robiliśmy to pomimo rad żeby odpuścić, bo nic nie widać, wszystko jest dobrze i samo powinno przejść a nie po co "męczyć dziecka". Tylko jak potem spojrzeć w mu w oczy wytłumaczyć, że jest mniej sprawne przez nasze zaniechanie?
            Dziecko autorki może za chwilę zacznie biegać i mieć prawidłową postawę a może nie. Sprawdzenie tego u specjalisty na pewno nie zaszkodzi. Porównywanie dbania o zdrowie i prawidłowy rozwój malucha do wyścigu szczurów jest nieadekwatne do sytuacji.
          • hanusina_mama Re: el_elefante 09.08.13, 16:06
            guderianka napisała:

            > hanusina
            > dziecko ma 16 miesięcy i raczkuje i staje przy meblach-faktycznie osiągnięcie.

            Tak. Osiągnięcie. Absolutna norma rozwojowa.
            • guderianka Re: el_elefante 09.08.13, 20:09
              portal.abczdrowie.pl/dziecko-16-miesiecy
              • bbuziaczekk Re: el_elefante 09.08.13, 20:41
                Moje dzieci zaczely same chodzic wwieku 15 m-cy i 5 dni dokladnie co do dnia oboje.
                A wczesniej na hasla typu on/ona jeszcze nie chodzi ? moje albo od mojej znajomej w wieku 7 m-cy juz chodzil przy meblach a w wieku 10 m-cy sam itd itd.
                Ja zawsze odpowiadala "ze moj jeszcze sie dosc w zyciu nachodzi"
                • bbuziaczekk Re: el_elefante 09.08.13, 20:44
                  No i jak tu ktos napisala to czesto tak jest ze jak dziec szybko zaczyna chodzic to pozno mowic smile i odwrotnie jak zaczyna wczesnie mowic to pozno chodzic.
                  U nas sie to sprawdzilo bo moje dzieci w wieku 15 m-cy juz mowily duzo slow. W wieku 18 m-cy zaczynali mowic calym zdaniami tzn 2-3 wyrazowymi. W wieku 20 m-cy calymi pelnymi zdaniami i wszystkie slowa.
                  Ale za to wszystko pozno robili. Nie siadali. Przekrecali sie pozno, raczkowali, pelzali pozno. No i chodzili pozno.
              • hanusina_mama Re: el_elefante 09.08.13, 22:56
                guderianka napisała:

                > portal.abczdrowie.pl/dziecko-16-miesiecy

                I to jest najbardziej przykre i właściwie doskonale podsumowuje tę dyskusję. Mamuśki bardziej wierzą bzdurnym portalom pseudomedycznym, niż fachowcom.
                • guderianka Re: el_elefante 10.08.13, 07:55
                  To nie jest kwestia wiary a procesów rozwojowych.
                  16 miesięczne dziecko, które nie chodzi nie jest NORMĄ. Dziecko powinno zacząć chodzić między 12-18 miesiącem życia. Przy czym końcówka tego okresu określana jest jako "późne" "opóźnione" chodzenie a nie norma rozwojowa. Tak samo jak chodzenie w 9-10 m-cu jest "wczesnym" chodzeniem-a nie normą
                  • hanusina_mama Re: el_elefante 10.08.13, 09:02
                    Nie mieści się w normie dziecko 16-miesięczne, które nie chodzi, ale też nie potrafi przemieszczać się z żaden inny sposób. 16-miesięczne dziecko, które czworakuje i chodzi z asekuracją to absolutna norma rozwojowa, zakładając oczywiście, że nie ma żadnych widocznych deficytów neurologicznych. Tak mnie uczono, tak twierdzą autorytatywne dla mnie źródła i tego się trzymam. Choć, muszę przyznać, właśnie dzięki zaprzyjaźnionym mamusiom, które mi ciągle głowę suszyły, sama w siebie zwątpiłam i zaczęłam szukać ratunku ok 15 mż mojej córki. Na szczęście koledzy mnie obśmiali, a dziecko miało spokój i dalej rozwijało się w swoim tempie. Okna rozwojowe są bardzo szerokie dla każdej umiejętności, a dla stawania i chodzenia szczególnie. Dziecko, które zaczyna chodzić w 17mż nie ustępuje w niczym dziecku chodzącemu od 10mż. Tak samo, jak dziecko wagowo i wzrostowo na 3.centylu nie jest gorsze od tego z 97. centyla (zakładając oczywiście, że nie ma przyczyn organicznych czy zaburzeń odżywiania).
                    Dziękuję za udział w dyskusji, mam wrażenie, że nie zostanie osiągnięty kompromis smile
                    Autorce wątku życzę dużo spokoju, radości z macierzyństwa i rozsądnych lekarzy na drodze smile
                    • guderianka Re: el_elefante 10.08.13, 09:21
                      zakładając oczywiście
                      > , że nie ma żadnych widocznych deficytów neurologicznych


                      a doczytałaś, że to dziecko jest pod opieką neurologa i było rehabilitowane ?
                      Nie wiem po co szukać kompromisu skoro co do meritum mamy podobne zdanie-a kwestią sporną -wg mnie-jest fakt, rehabilitacji dziecka i rezygnacji z niej. Jak dopisała zresztą autorka-rezygnacji jednak nie dlatego, ze taka była jej decyzja spowodowana tym że dziecko płacze ale tym, że tak zdecydował właśnie neurolog.
                      BTW mając dziecko pod taką opieką-nie bez powodu-należy za normę uznać, że dziecko może osiągać pewne umiejętności później niż WIĘKSZOŚC (z powodu wcześniactwa, onm, wnm itd.)
    • koza_w_rajtuzach Re: 16 miesięcy i nie chodzi 10.08.13, 07:38
      Pocieszę Cię - Twój syn zacznie chodzić.
      Skoro chodzi przy meblach, raczkuje i ogólnie widać, że jego rozwój idzie do przodu, to niechodzenie nie jest spowodowane jakimiś innymi czynnikami, tylko po prostu jest to wynik psychiki syna. Z rehabilitacją wiem o co chodzi, bo mój syn aż zanosił się z płaczu i musieliśmy zrezygnować. Nie był to normalny płacz, tylko po prostu histeria, ogromny strach, sama rehabilitantka postanowiła nas nie zapisywać na dalsze wizyty ;P.
      Mój syn zaczął chodzić jak miał 20,5 miesiąca. Co śmieszne to nic mu neurolog nigdy nie stwierdziła. Teraz ma 4,5 roku i np. nigdy nie jeździł na hulajnodze, bo nawet nie odważył się na niej stanąć, na rowerek biegowy pierwszy raz pozwolił posadzić się w wieku 4 lat (wcześniej ogromna panika) i trochę chodzi z rowerkiem, ale nie jeździ szybko, nie podnosi nóg do góry podczas jazdy, bo się boi. W tamtym tygodniu znów byłam z nim u neurologa, tym razem u innego, aby przekonać się czy na pewno wszystko z nim okej. I nadal jest okej, mój syn jak zawsze mieści się w normach, nigdy niczego mu nie stwierdzili i tak jest nadal, jest po prostu lękliwy i tyle. Na szczęście rozwija się, idzie do przodu, typem sportowca pewnie nigdy nie będzie, ale robi się pod wieloma względami pewniejszy siebie.
      A, spróbuj synowi dać coś do rączki. Może pójdzie jak będzie coś trzymał. Mój syn normalnie bez trzymanki nie stał, ale wystarczyło dać mu łopatkę, a stał, nawet przeszedł kilka kroków, zanim odważył się tak normalnie chodzić.

      Przed innymi rodzicami nie musisz się tłumaczyć, a dogryzanie też jest nie w porządku. Mów, że wszystko z nim ok, tylko się boi.
      A czy Twój syn jest wysoki? Bo takie dzieci często mają większe obawy przed upadkiem. Mój syn jest dość wysoki, gdy był młodszy był na 97 centylu (teraz jest na 90).
      • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 10.08.13, 13:17
        Kozo, mój syn jest bardzo wysoki. Nie mogę się połapać w tych centylach, ale moje dziecko nosi ubrania na 98 i często to jest tak na styk.
        • koza_w_rajtuzach Re: 16 miesięcy i nie chodzi 10.08.13, 17:13
          > Kozo, mój syn jest bardzo wysoki. Nie mogę się połapać w tych centylach, ale mo
          > je dziecko nosi ubrania na 98 i często to jest tak na styk.

          Jeśli nosi na 98, to na pewno jest wysoki, więc i lęki ma większe, ponieważ dla niego odległość do podłogi jest znacznie wyższa niż dla jego rówieśników. Moim zdaniem chłopak nie jest leniwy, tylko po prostu się boi, bo co by mu szkodziło się tych mebli puścić... Jeśli mu ostrożność pozostanie, oczywiście w granicach normy, nie mówię o takim skrajnym przypadku jak mój syn, to będziesz za jakiś czas z tego bardzo zadowolona. Ja mam małoletnich sąsiadów bardzo żywych i czasem włos mi się na głowie jeży co oni wyprawiają, przynajmniej ja nie muszę się martwić o życie moich dzieci, bo uważają na siebie od zawsze właściwie wink).
          • koza_w_rajtuzach Re: 16 miesięcy i nie chodzi 10.08.13, 17:35
            a i jest jeszcze jeden bardzo, ale to naprawdę bardzo duży plus późnego chodzenia.
            Takie dzieci od pierwszego dnia chodzenia chodzą naprawdę bardzo, bardzo dobrze, bez przewrotów, wybitych zębów itd. Bo to taki charakter, że pójdą dopiero jak się czują pewnie. Moja starsza córka poszła jak miała 14 miesięcy (i tak ponad pół roku szybciej niż syn), tzn. pierwsze trzy kroki postawiła jak miała 12 miesięcy, ale wystraszyła się, nie czuła się pewnie, więc pozostała przy raczkowaniu, ale jak w końcu poszła to od razu bardzo ładnie, ostrożnie. Z syna chodzeniem było tak samo. Młodsze dzieci, jak zaczynają chodzić, często nie są zbyt uważne, dużo się przewracają, nie można spuścić z oczu choćby na chwilę.
            I ja rozumiem Ciebie w kwestii rehabilitacji. Nie wiem, jakie Twój syn miał ćwiczenia, mojego ćwiczyli na dużej piłce. Dla dziecka, które nie chodzi, nie dlatego, że nie jest w stanie i ma jakieś fizyczne ograniczenia, tylko dlatego, że bardzo boi się upadku, to te ćwiczenia są po prostu traumą, bo ono nie wie co się dzieje i czy za chwilę nie upadnie z tej piłki, a to jest jakby największy lęk (mój syn jeszcze do niedawna jak się tylko potknął o coś, ale nie upadł, to płakał - tak bardzo bał się tego, że mogło mu się coś stać). Naprawdę nie wierzę by w czymkolwiek te ćwiczenia miały pomóc, jeśli dziecko przez cały czas trwania ich zanosi się dzikim wrzaskiem. Jestem pewna, że ćwiczenia oprócz stresu nic dobrego mu nie przyniosły, a zaczął chodzić wtedy, kiedy już nie był rehabilitowany.
            • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 10.08.13, 21:21
              I ja rozumiem Ciebie w kwestii rehabilitacji. Nie wiem, jakie Twój syn miał ćwi
              > czenia, mojego ćwiczyli na dużej piłce. Dla dziecka, które nie chodzi, nie dlat
              > ego, że nie jest w stanie i ma jakieś fizyczne ograniczenia, tylko dlatego, że
              > bardzo boi się upadku, to te ćwiczenia są po prostu traumą, bo ono nie wie co s
              > ię dzieje i czy za chwilę nie upadnie z tej piłki, a to jest jakby największy l
              > ęk (mój syn jeszcze do niedawna jak się tylko potknął o coś, ale nie upadł, to
              > płakał - tak bardzo bał się tego, że mogło mu się coś stać). Naprawdę nie wierz
              > ę by w czymkolwiek te ćwiczenia miały pomóc, jeśli dziecko przez cały czas trwa
              > nia ich zanosi się dzikim wrzaskiem. Jestem pewna, że ćwiczenia oprócz stresu n
              > ic dobrego mu nie przyniosły, a zaczął chodzić wtedy, kiedy już nie był rehabil
              > itowany.


              Kozo, mój syn był ćwiczony metodą bobath na dużej piłce właśnie. Były tez ćwiczenia na podłodze i to wyglądało tak, że on walczył z rehabilitantem. Kompletnie nie chciał z nim współpracować. Też jestem rehabilitantka, tylko że od dorosłych. Na rehabilitacji dzieci prawie się nie znam, ale wiem, że jeśli dziecku ćwiczenia, lub osoba nie odpowiadają, to nic z tego nie będzie. To jest walka z dzieckiem. Tego nikt głośno nie powie, bo to są duże pieniądze. Za godzinę ćwiczeń 80 zł płaciłam. Mój neurolog wie, że ja też służba medyczna, wiec kitu mi nie moze wciskać. Radzimy sobie stosując zabawy podłogowe w domu.
              • guderianka Re: 16 miesięcy i nie chodzi 10.08.13, 21:27
                stokrotka-ale dlaczego miał skierowanie na rehabilitację metoda Bobath, co się działo.? Bo chyba coś się dzialo ?
                • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 10.08.13, 21:31
                  guderianko, synek miał asymetrie ciała i nieznacznie onm.
                  • guderianka Re: 16 miesięcy i nie chodzi 11.08.13, 08:43
                    ale według Ciebie faktycznie miał czy to lekarze znaleźli ?
                    bo wiesz, ostatnimi laty prawie wszystkie dzieci mają łatkę "onm' albo "wnm"
                    • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 11.08.13, 22:55
                      guderianka napisała:

                      > ale według Ciebie faktycznie miał czy to lekarze znaleźli ?
                      > bo wiesz, ostatnimi laty prawie wszystkie dzieci mają łatkę "onm' albo "wnm"


                      Wg mnie miał.
                      • guderianka Re: 16 miesięcy i nie chodzi 12.08.13, 08:17
                        Więc-skoro dziecko miało problem z asymetrią i mięśniami, skoro było rehabilitowane i ćwiczone- nie dziw się i nie niepokój-zwłaszcza że widzi je neurolog- że nie chodzi w wieku 12 miesięcy ale w dolnym zakresie normy.
                        A "życzliwych" olej
    • mushencja Re: 16 miesięcy i nie chodzi 10.08.13, 12:21
      nie przejmuj sie, ludzie sa dziwni. wszystko w swoim czasie przyjdzie, sama z nim troche cwicz i tyle.
    • jehanette Re: 16 miesięcy i nie chodzi 10.08.13, 12:42
      Rozumiem Cię doskonale, moja córka zaczęła chodzić w 17 miesiącu i też miałam szczerze dość pytań i tego typu tekstów. A już najbardziej "o, to fajnie, nie trzeba za nią biegać, jak zacznie chodzić to dopiero się zacznie..." podczas gdy w porze zimowo-wiosennej z takim "dorosłym" Raczkiem jest naprawdę niefajnie - energii toto ma dużo, a możliwości jej rozładowania - niewiele. Teraz w lecie można puścić na placyku, trawie, plaży, a w zimie tylko w wózku siedziała, bo co innego miała robić. Jak zaczęła tuptać wreszcie odetchnęłam smile
      Zatyczki do uszu i uśmiech na twarz - jak zacznie chodzić, to pewnie od razu "na całego". U nas i u znajomych "leniuszków" tak właśnie było.
      • jehanette Re: 16 miesięcy i nie chodzi 10.08.13, 12:57
        A, i nawet za ręce czy za rękę nie chciała aż do 16 mc. I dobrze! Bo jak widzę dziecko ciągnięte za ręce, oczywiście obute, które przebiera nogami opierając się na palcach, i rodziców dumnych że "dziecko chodzi za rączki", to aż mnie boli.
        • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 10.08.13, 13:20
          Mushencja i jehanette dziękuję za słowa pocieszeniasmile.
    • ga-ti Re: 16 miesięcy i nie chodzi 11.08.13, 10:45
      Mam 2 dzieci i oboje są duzi jak na swój wiek i właściwie zawsze byli więksi niż rówieśnicy. I bardzo dobrze znam teksty typu: "taki duży, a jeszcze...(coś tam robi)", "taki duży i ... (nie robi czegoś tam)". No wkurzające to jest i jakoś nie miałam ochoty obcym ludziom tłumaczyć ile miesięcy, czy lat ma moje dziecko i że jest w normie rozwojowej jak na swój wiek (nie wzrost). Ale na takie ludzkie gadanie nic nie poradzisz, zawsze znajdą jakiś powód, nie warto się tym przejmować i tracić nerwy.

      Co do chodzenia to fachowo się nie wypowiem. Mogę opisać moje dzieciaki. Syn był leniwy i wielu rzeczy mu się nie chciało próbować, np. siadać samodzielnie zaczął dopiero, gdy nauczył się raczkować. A córka była tak ruchliwa i szybka, że nie chciała próbować chodzić, bo takie chodzenie za długo trwało, znacznie szybciej 'biegała' na czworaka. Każde dziecko jest inne. I najważniejsze, że lekarze nie widzą niczego niepokojącego w rozwoju.

      Pozdrawiam!
      • justa_m1 Nie martw się... 11.08.13, 12:42
        Mój w wieku 18 m-cy zaczął chodzić też długo czekałam, porównywałam ze starszym bratem który ruszył w wieku 12 m-cy. Młodszy nie raczkował a poruszał się na pupie, potem jak już zaczął chodzić to pojął technikę raczkowania. Daj mu czas, a pójdzie swoim tempem rozwojusmile
    • grrrrw Re: 16 miesięcy i nie chodzi 11.08.13, 13:08
      Moja corka 16 m miala jak zaczela chodzic a AWF skonczyla.
    • kobietka_29 Re: 16 miesięcy i nie chodzi 11.08.13, 13:41
      Spokojnie. Robi postepy, jest pod opieka neurologa, to najwazniejsze. Moja cora zaczela chodzic w wieku roku i 1 tygodnia. Ale mowic dlugo nie mowila. Ma 22 miesiace i tylko raz do tej pory powiedziala, jak ma na imie. Ma kolege w grupie u opiekunki, ktory zaczal samodzielnie chodzic w wieku 20 miesiecy. Obydwoje rodzice tego chlopczyka pracuja na pelny etat, w systemie zmianowym i maja dwojke starszych dzieci. Nie slyszalam, zeby chodzili na jakakolwiek rehabilitacje. Nie, zebym to pochwalala, przeciwnie. Ale czlowiek sie przeciez nie rozdwoi. Dzieciak zaczal chodzic, jak sie odwazyl. Kiedys przyjdzie pora i na Twojego synka.
    • donkaczka Re: 16 miesięcy i nie chodzi 11.08.13, 15:25
      moja corka zaczela chodzic majac 20 miesiecy, pozniej okazalo sie, ze jest glucha i narzad rownowagi nie bardzo dzialal
      za to pozniej wycwiczyla sobie ow narzad tak skutecznie, ze na 2 kolkach zaczela jezdzic majac 5 lat i ogolnie jest sprawnym i rozbrykanym dzieckiem
      wiec nie martw sie i cwicz wdupiemanie
      • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 11.08.13, 23:04
        donkaczka, możesz to jeszcze bardziej rozwinąć? Jak to w wieku 20 mcy okazało się, że jest głucha? Wcześniej Wy oraz lekarze nie widzieliście, że coś ze słuchem nie tak?
        • donkaczka Re: 16 miesięcy i nie chodzi 12.08.13, 01:08
          ze jest glucha okazalo sie jak miala prawie 3 lata, nie jest calkowicie glucha, tylko ma duzy ubytek,wiec to utrudnia zorientowanie sie, ze cos jest nie tak
          ja widzialam ze cos niehalo, lekarze mnie uspokajali, jak to zwykle bywa
          po diagnozie wstecznie jej niechodzenie powiazalam z uszkodzeniem ucha, lekarze ja macali i wszystko bylo fizycznie ok, a jej po prostu blednik zle dzialal, wiele gluchych dzieci ktore znam nie jezdzi na rowerze z tego powodu, mojej corce sie wycwiczylo po drodze, uwielbiala sie krecic na hustawce w domu, do wymiotow niemalze
          • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 12.08.13, 01:17
            donkaczka jak to zaobserwowałaś?
            • donkaczka Re: 16 miesięcy i nie chodzi 13.08.13, 00:00
              mowa sie nie rozwijala prawie wcale
    • danaide Re: 16 miesięcy i nie chodzi 12.08.13, 00:49
      Moja córeczka ruszyła gdy miała 14 miesięcy. Była rehabilitowana z uwagi na asymetrię, ale głównie do 9 miesiąca życia, nie mam pojęcia jaką metodą - ale nie wspominam tego szczególnie traumatycznie, miałyśmy przemiłą i chyba bardzo kompetentną rehabilitantkę z NFZ, pamiętam jedynie moją ulgę, kiedy widziałam dzieci mające większe problemy, wspieraną przed sceptycyzm eksa, że ta rehabilitacja aż tak bardzo małej nie jest potrzebna. Po 11 miesiącu poszłam z nią 2-3 razy i przerwałam z innych powodów. Ale mała dzielnie pełzała, raczkowała, usiadła gdy miała 10 miesięcy, wstała gdy miała 11. Czyli cały czas do przodu=). W Sylwestra wykonała 3 kroczki i na Trzech Króli, kiedy robiłam jej pierwsze zdjęcia już sobie maszerowała nieporadnie. Nie bardzo kto miał komentować jej rozwój ani ciągać za ręce na wiotkich nóżkach więc przynajmniej nie czułam napięcia, pozwoliłam jej iść własnym tempem i tak jest nadal.

      Z różnych rzeczy które słyszałam po drodze były np. takie, że dzieci, które mają łóżeczka bez szczebelków (np. turystyczne) później wstają. Nie wiem czy to prawda, ale ja miałam turystyczne=) I jednak motywacja jest ważna. Być blisko, ale nie za blisko, niech przyjdzie, a ja złapię.

      Jakoś mam wrażenie, że Twój synek ruszy lada dzień. Spokojnie.
      • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 12.08.13, 01:13
        No oby tak byłosmile. Poinformuję Was tutaj jak to nastąpismile. W środe ide do neurologa tak na kontrolę. Niech oceni jego postępy.
      • guderianka Re: 16 miesięcy i nie chodzi 12.08.13, 08:19
        wink
        dwoje dzieci w turystycznym łóżeczku
        Córka chodziła mając 9 m-cy, synek pionizował się mając 7, chodzić zaczął w ostatnim tygodniu 10 m-ca wink
        p.s. dzieci wychowane na podłodze-nie łóżeczko, łóżko, fotelik itp.-ale podłoga, zabawki, stymulacja, zabawa, swoboda w przemieszczaniu się
        • danaide Re: 16 miesięcy i nie chodzi 13.08.13, 18:36
          Właśnie rehabilitantka wytłumaczyła mi, że poruszanie się jest problemem motywacyjnym - u mnie mała się nie przewracała na brzuszek, bo ładnie sobie leży, a ja jej każdą zabaweczkę w rączkę wkładałam. A gdy zabaweczka była już ciut dalej... Zgadza się, kiedy miała 9 miesięcy poprzestawiałam meble w domu i z jednej strony "otworzyłam" dla niej pełną przestrzeń, a z drugiej stworzyłam kącik do bezpiecznych zabaw - i już miała motywację - jak z niego zwiać w otwartą przestrzeń!
    • k_linka Re: 16 miesięcy i nie chodzi 12.08.13, 23:49
      Moja corka zaczela chodzic miesiac temu, miala wtedy 19 miesiecy. Co do jej rozwoju - ilu lekarzy/fizjoterapeutow ja widzialo tyle bylo roznych opinii na temat tego, czy trzeba sie martwic, rehabilitowac, diagnozowac, czy tez nie.
      Zdania specjalistow, co do tego czy moja corka na obnizone napiecie (i czy jest ono obnizone w granicach normy czy juz wykracza poza) byly podzielone. Jedna neurolog utrzymywala nawet, ze napiecie miesniowe jest podwyzszone!
      Byly tez rozne teorie - o niedotlenieniu w okresie plodowym (o okoloporodowym nie bylo bo mialam cc), o asymetrii, przetrwalej asymetrii, wiotkosci stawow, lenistwie, bojazliwosci, nadopiekunczej matce (sic!). Pojawila sie tez opinia, ze "niektore dzieci tak maja" smile
      Od urodzenia dziecka mam naprzemiennie okresy niepokoju, ze cos jest nie tak (bo od poczatku wszystkie nowe umiejetnosci byly "w ostatniej chwili", a juz z chodzeniem nie wyrobilismy sie w normach rozwojowych czyli do 18 miesiaca), i okresy spokojniejsze, bo przeciez dziecko stale rozwija sie, tylko w nieco wolniejszym tempie jesli chodzi o ruch.
      Ostatnio dochodze do wniosku, ze nie ma dzieci zrowych, sa tylko niedodiagnozowane...
      • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 13.08.13, 06:47
        k_linka, a Twoje córka jak teraz chodzi? Chwiejnie, czy pewnie? Koza napisała, że dzieci które później chodzą zaczynają chodzić pewnie.
        • melancho_lia Re: 16 miesięcy i nie chodzi 13.08.13, 07:08
          Moja córka zaczęła chodzić w wieku 17 czy 18 m-cy. Długo łaziła przy meblach, musiała się o coś opierać bo zwyczajnie się bała (była i jest nadal mega ostrożna). Konsultowałam ją z bardzo mądrą panią neurolog, która kazała dać jej spokój, bo wyraźnie widać, że w końcu pójdzie sama.
          Jak już się odważyła chodzić to łaziła bardzo stabilnie, właściwie bez wywrotek. mam porównanie ze starszakiem, który zaczął chodzić jak miał 11 m-cy i leciał na łeb na szyję, niemal biegiem. Guzów mnóstwo było.
          • mb75 Re: 16 miesięcy i nie chodzi 13.08.13, 07:40
            Mój Maluch (obecnie 13,5 miesiąca) był rehabilitowany od 3 miesiąca z powodu asymetrii i zabużonego napięcia (wzmożone napięcie w obręczy barkowej i jednocześnie lekko obniżone pozostałe). Obserwując go doszłam do wniosku że napięcie napięciem, ale poza tym znaczenie ma jeszcze charakter dziecka. Bardzo długo nie chciał pełzać - ćwiczylismy codziennie, zachęcaliśmy podtykając zabawki - zero reakcji. Któregoś dnia - dosłownie z dnia na dzień - zaczął pełzać, dodatkowo lubił ciągnąć coś za sobą (np fotelik samochodowy). Nauczył się z dnia na dzień? Raczej nie, raczej stwierdził, że to fajne. Dokładnie tak samo było z raczkowaniem - już myśleliśmy, że całkiem ominie ten etap. Zaczął raczkować koło 10 miesiąca - ale od razu bardzo sprawnie. Teraz wstaje bardzo sprawnie, coraz częściej stoi nie trzymając się niczego, uwielbia biegać za dużym samochodem, który pcha przed sobą. Ale samodzielnego chodzenia nie próbuje - tzn. zrobił ze dwa razy po 1-2 samodzielne kroczki, ale dalej nie próbuje.Wydaje mi się, że fizycznie jest już do tego gotowy, ale psychicznie jeszcze nie.

            A co do opowieści rodziców - kiedyś na forum trafiłam na opowieść jednego tatusia na temat "w co się bawić z rocznym dzieckiem". No więc wg tego tatusia ulubioną zabawą jego syna jest kręcenie filmów telefonem komórkowym a później wspólnie te filmy oglądają...
        • k_linka Re: 16 miesięcy i nie chodzi 14.08.13, 00:57
          Nie bardzo mam porownanie z innymi dziecmi co dopiero zaczynaja chodzic, ale tak calkeim pewnie to nie. Choc jak na chodzenie dopiero od miesiaca to chyba nie jest zle - ja widze postepy.
          Czasem sie wywaraca, dopiero teraz trzyma w miare rownowage, bieganie w jej wykonaniu to stale tempo chodzenia z dodatkiem teatralnego sapania smile
    • noem.i77 Re: 16 miesięcy i nie chodzi 13.08.13, 13:39
      A znaczie jesieś ćwiczenia/zabawy, które można robić z takim raczkującym, niechodzącym dzieckiem? My zakończyliśmy rehabilitacje na etapie nauki raczkowania. Teraz staram się zapewnić dziecku dużo ruchu, na szczęście lubi "biegać" po trawie, piasku, wspina się, przedziera prezez krzaki (taki podwórkowo-działkowy typ). Ale ciekawa jestem jak wyglądają rehabilitacje przygotowujące dziecko do chodzenia.
      • agar2208 Re: 16 miesięcy i nie chodzi 13.08.13, 14:16
        Mój syn zaczął chodzić dokładnie jak miał 16 mc.
        Tak jak Twoj wstawał, chodził przy meblach, puszczał się w małych odległościach , tylko nie raczkował.Zaczął całkiem sam chodzić jak miał 16 mc.
      • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 13.08.13, 14:29
        noemi, ja nie znam takich ćwiczeń, ale dużo mobilizuję go do pozycji stojącej. Swoje ulubione zabawki ma na ławie, na wersalce. Wszędzie tam, gdzie może stanąć. Wkładam młodego do łóżeczka i on łapie się za poręcz i kuca(czyli chowa się) i nagle się podnosi i robi a kuku i tak przez 15 min. On ma z tego nie złą zabawęsmile.
        • noem.i77 Re: 16 miesięcy i nie chodzi 13.08.13, 15:09
          Muszę spróbować tej zabawy w chowanie, kucanie na pewno wzmacnia mięśnie nóg smile
          Mi rehabilitantaka powiedziała, że wysokie dzieci (mój jest wysoki) mają trudniej ze złapaniem równowagi. Tylko nie wiem jak tą równowagę wyćwiczyć. Bujanie na piłce już się znudziło.
          • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 13.08.13, 22:17
            może basen?
            • k_linka Re: 16 miesięcy i nie chodzi 14.08.13, 01:17
              Bylysmy u 2 fizjoterapeutek i jedna zalecala pchacz, korytarze z krzesel, zachecanie do przemieszczania przy meblach (z oparciem jedna reka), prowadzanie za biodra lub z pomoca hula-hop, dodatkowo prowadzanie za 1 reke ze stabilizacja bioder (ale to w zwiazku z asymetria); druga zalecala nic nie robic oprocz cwiczen na pilce, stania na jednej nodze (zeby cwiczyc rownowage) i jak juz zacznie sama chodzic to chodzenie po nierownym podlozu. Obie zalecaly basen
              • noem.i77 Re: 16 miesięcy i nie chodzi 14.08.13, 08:59
                Na basenie byliśmy po raz pierwszy zanim mały skończył 3 miesiące i chodzimy regularnie co tydzień. Ja pływałam do samego końca ciąży i mąż się śmieje, że syn dlatego tak lubi basen smile
                • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 17.08.13, 22:42
                  takie mam pytanie. Ile czasu minęło odkąd Wasze dzieci samodzielnie stanęły (np gdzieś na środku pokoju) do pierwszych kroków?
                  • danaide Re: 16 miesięcy i nie chodzi 17.08.13, 22:46
                    W Sylwestra zrobiła trzy pierwsze, na Trzech Króli już dreptała po sali zabaw.
                  • hanusina_mama Re: 16 miesięcy i nie chodzi 18.08.13, 08:55
                    stokrotka_beauty napisała:

                    > takie mam pytanie. Ile czasu minęło odkąd Wasze dzieci samodzielnie stanęły (np
                    > gdzieś na środku pokoju) do pierwszych kroków?

                    4 miesiące smile
                    • guderianka Re: 16 miesięcy i nie chodzi 26.08.13, 08:49
                      ok 6 tyg (koniec 10 m-ca zycia)
    • feronique Re: 16 miesięcy i nie chodzi 20.08.13, 21:31
      Jedne dzieci szybciej rozwijają się językowo, inne kinetycznie i chyba nie ma w tym nic dziwnego. Moje dziecko pięknie chodziło przy meblach i za rączkę już w wieku 8 miesięcy. Nie mogłam się doczekać tej pełnej mobilności strasznie i cieszyłam się, że tak szybko zacznie chodzić, a tymczasem mała pierwsze samodzielne kroki postawiła dopiero po pierwszych urodzinach. Zupełnie normalna pod każdym względem córka znajomych zaczęła chodzić w wieku 18 miesięcy, a nikt nigdy nawet o rehabilitacji nie wspomniał, ale to w UK, gdzie jest nieco inne podejście (nie zawsze lepsze, ale akurat pod tym względem uważam, że lepsze niż w Polsce, gdzie połowę dzieci kieruje się lub próbuje kierować na rehabilitację).
      • beta-beta Re: 16 miesięcy i nie chodzi 20.08.13, 22:25
        Stokrotko, wklejam Ci moją wypowiedź z forum Niemowlę, bo tu jakiś większy ruch w postach, może tutaj szybciej zajrzysz. Nie ma się co przejmować. Moja Młoda ma prawie 15 mies., chodzić zupełnie samodzielnie próbuje od niedawna - jakieś 2 tyg. temu była pierwsza próba, przeszła pół pokoju z piłką w rączkach, od tej pory coraz częściej puszcza rękę mamy/taty, kanapę, wózek, ale na razie na krótszych dystansach Zaczęła raczkować ok.10 mies., wstawać przy ścianie/meblach miesiąc później, około roku zaczęła chodzić przy meblach i z asekuracją. Nie stwierdzono u niej ani wzmożonego ani obniżonego napięcia mięśniowego, raczej wygodnictwo i trochę strachu o własny tyłek Intelektualnie rozwija się ok, można się z nią spokojnie porozumieć, choć wciąż w większym stopniu na migi niż werbalnie (tzn. mała używa częściej gestów, słów niewiele, własnych pisków i mlasków sporo). Najbezpieczniej wciąż czuje się trzymając za rękę mamę lub na czworakach (ale już coraz rzadziej). Zauważyłam, że do samodzielnego chodzenia motywują ją bardzo wspólne zabawy z dziećmi na placu zabaw, przyrządy ułatwiające chodzenie(drabinki, linki do wspinaczki). Na placu poznałam zresztą mamę 20-miesięcznej dziewczynki, która dopiero miesiąc temu odważyła się postawić samodzielne kroczki, do tej pory jest ostrożna i lubi być aseurowana, ale nikt nie stwierdził u niej nic niepokojącego od strony fizycznej, po prostu ten typ tak ma.
        • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 21.08.13, 23:50
          dziękuję Ci betosmile. My na place zabaw też chodzimy. Mały bardzo lubi. Tak ogólnie, to mój młody mniej już raczkuje. Raczej patrzy, by podejść do jakiegoś mebla i stanąć. W przeciągu dnia to tak stoi i maszeruje przy meblach jakieś 3 - 4 godziny, więc chyba idziemy do przodusmile.
          • stokrotka_beauty Może ja przesadzam, co?? 25.08.13, 11:08
            Może skoro wstaje już od kilku miesięcy przy meblach, od jakiegos czasu potrafi tak chodzić przy meblach kilka godzin dziennie, właściwie to teraz więcej chodzi przy tych meblach niż raczkuje, to może to jest ok? Jak myślicie? Mieliśmy być z nim u neurologa w zeszłym tygodniu, ale miejsc nie było i zapisali nas na ten tydzień. Nie muszę Wam już pisać, że syn mój wszystko już powie i można się z nim spokojnie dogadać, bo to już napisałam wcześniej.

            Ps. Ostatnio puszcza się trochę i sam stoi kilka sekund.
            • beta-beta Re: Może ja przesadzam, co?? 25.08.13, 23:05
              Moim skromnym zdaniem odrobinę przesadzaszsmile Wyluzuj trochę, przecież Synek Ci się pięknie rozwija, mówi, ruchowo też wciąż się rozwija, daj mu trochę spokoju, niech chłopak robi wszystko własnym tempem. Moja córcia dokładnie dziś skończyła 15 miesięcy, niedawno pisałam, że dopiero zaczyna samodzielnie chodzić, a dziś boli mnie kręgosłup i nogi od uganiania się za nią po placyku i mieszkaniu smile Chodzi bowiem jeszcze krokiem pijanego marynarza i do tego ma problemy z hamowaniem, a porusza się w tempie trochę za dużym dla starej matki big_grin Tak więc spokojnie, wrzuć na luz smile
              • stokrotka_beauty Re: Może ja przesadzam, co?? 25.08.13, 23:19
                beta, bo to jest tak, że z jednej strony świta mi, że może jest ok. Mały rozwija się swoim powolnym tempem. Z drugiej strony to to jest dziecko i nie chcę czegoś przeoczyć, zaniedbać.
                • beta-beta Re: Może ja przesadzam, co?? 25.08.13, 23:34
                  Znam to, znam... Z tym, że u mnie to było tak, że w pewnym momencie zaczęłam się starać za bardzo, spinać, denerwować byle czym i przez to umknął mi spory kawał prostej i pięknej radości z macierzyństwa. Powiedziałam stop i wszyscy na skorzystali, z dzieckiem na czele.
                  • stokrotka_beauty Re: Może ja przesadzam, co?? 25.08.13, 23:38
                    Co Ci spędzało sen z powiek??
                    • beta-beta Re: Może ja przesadzam, co?? 26.08.13, 00:01
                      Wszystko big_grin big_grin big_grin Czy dobrze przybiera, czy pierwszy ząb nie za wcześnie, czy nie je za mało, czy nie je za dużo, czy nie za późno zaczyna siadać, czy nie za długo raczkuje, czy nie gaworzy za mało, czy nie śpi za dużo, czy nie śpi za mało, itp. itd. Normalnie paranoja jakaś i nerwica na własne życzenie. Wywaliłam wszelkie poradniki, zamknęłam uszy na złote rady rodziny, pozostałam przy rutynowych kontrolach lekarskich i szczepieniach i nareszcie czuję, że żyję. A dziecko wygląda na szczęśliwe.
                      • beta-beta Re: Może ja przesadzam, co?? 26.08.13, 00:05
                        Może to nie jest recepta na wszystkie zmartwienia, ale u nas wyluzowanie i odpuszczenie pewnych rzeczy przyniosło wymierne korzyści - mniej stresu, więcej radości życia, szczęśliwi rodzice i szczęśliwe dziecko, oczywiście nikt nie mówi o słodkiej beztrosce, ale takie normalne życie bez roztrząsania każdego szczególiku jest jednak dużo prostsze. Czego i Wam życzę smile
                        • stokrotka_beauty Re: Może ja przesadzam, co?? 26.08.13, 00:11
                          oj, to faktycznie można by się wykończyć. Dobrze, że wyluzowałaśsmile. Tak trzymajsmile!
                          • guderianka Re: Może ja przesadzam, co?? 26.08.13, 08:49
                            mój 13 miesięczniak nie gada ale wchodzi i schodzi po schodach, zaczyna kopać piłkę, perfekcyjnie rzuca piłką do celu (do naszych rąk) od kilku miesięcy wink
                            • stokrotka_beauty Re: Może ja przesadzam, co?? 26.08.13, 09:29
                              Czyli w piłke grać z nim już możeciesmile.
                              • guderianka Re: Może ja przesadzam, co?? 30.08.13, 08:25
                                gramy
                                dodatkowo nauczył się wchodzić po schodach (z asekuracją) i sam jak są z barierką i niskie, sam też schodzi, próbuje włazić do łóżeczka, wychodzić z fotelika. No i ciągle chce chodzić, w świat mamo, idę w świat
                                p.s. nadal niewiele mówi wink
    • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 27.08.13, 00:54
      dziękismile.
    • mojemieszkanie24 Re: 16 miesięcy i nie chodzi 27.08.13, 08:38
      Moim zdaniem to błąd, że odpuściłaś rehabilitację skoro były do niej wskazania. Może po porstu trzeba bylo zmienic terapeutę ?
      • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 27.08.13, 09:29
        Tu gdzie mieszkam jest tylko 1 terapeuta ndt bobath.
        • stokrotka_beauty Są postępy:) 27.08.13, 09:31
          małe, ale sąsmile. Ostatnio dzieć mój puszcza się mebli co raz częściej. Z dnia na dzień co raz więcej i tak sobie stoi kilka sekundsmile.
          • melancho_lia Re: Są postępy:) 27.08.13, 10:06
            Skoro są postępy to nic się nie martw. Pójdzie lada moment. Ja tam nie rozumiem tego parcia by dziecko jak najszybciej chodziło. ma czas na spokojnie do 1,5 roku. Jak wtedy nie chodzi to trzeba się skonsultować.
            Mądry neurolog to podstawa. A co do rehabilitacji, nie wiem jak u was było, ale ja widzę że często jest narzucana na siłę, zapomina się, ze każde dziecko rozwija się inaczej.
            • stokrotka_beauty zawsze mnie to zastanawiało 29.08.13, 09:35
              czemu dziecko ma czas do 18 stego miesiąca. Ktoś coś wie skąd taka granica?
              • melancho_lia Re: zawsze mnie to zastanawiało 29.08.13, 12:16
                Są pewnie na podstawie wieloletnich badań i obserwacji ustalone pewne ramy czasowe, w których dzieci osiągają pewne umiejętności. Jest też pewnie grupa dzieci, która mimo wyłamywania się z tych ram nadal mieści się w normie- ale wymaga to konsultacji. i tyle.
                Ja tez o swojej pannie słyszałam, ze jak to nie chodzi jeszcze? Poszła w wieku 17 m-cy- późno strasznie... Ale olewałam te teksty. nasza neurolog, do której mam pełne zaufanie widząc młodą wcześniej powiedziała, ze zwyczajnei młoda nie jest gotowa na samodzielne łażenie. Córka jest mega ostrożna i to też pewnie jeden z czynników był.
          • noem.i77 Re: Są postępy:) 29.08.13, 14:05
            Mój też tak robi. Najczęściej wchodzi na kanapę, układa po swojemu poduszki, woła tetę, żeby go asekurował i próbuje stać bez trzmanki smile
            Taki ostrożny typ mi się trafił smile
            • stokrotka_beauty Re: Są postępy:) 29.08.13, 23:15
              noemi, a ile Twoje dziecko ma miesięcy? Pewnie mi pisałaś, ale ja mam kiepską pamięćsmile. Dziś byliśmy u neurologa. Pani doktor uważa, że rehabilitacja jest na razie nie potrzebna. Mamy poczekać jeszcze dwa miesiące i zobaczyć co będzie dalej.
              • hanusina_mama Stokrotko 30.08.13, 00:04
                Gratuluję dziecięciu postępów i raz jeszcze napiszę, że bardzo się cieszę, że są jeszcze normalni neurolodzy, którzy nie ulegają naciskom mamuś i pozwalają się dziecku rozwijać po swojemu.
                A co do pytania, które było gdzieś wyżej- moja chodziła późno, ale za to jak w końcu zaczęła, to ominęło nas nabijanie sobie guzów, rozcięte wargi i ryk. Od razu chodziła ładnie i składnie. Nie było niestety tej pociesznej fazy chodzenia jak zombie- z szeroko rozstawionymi nogami i rękami wystawionymi do przodu wink
              • noem.i77 Re: Są postępy:) 30.08.13, 10:01
                Ma 16 miesięcy, za tydzień 17. Nam też neurolog powiedziała, że rehabilitacja nie jest już potrzebna i najważniejsze, że są postępy, a widzę, że postępy są. Na początku też bardzo się stresowałam, doszukiwałam się różnych chorób, ale teraz odpuściłam, widzę, że dziecko rozwija sie swoim trybem, niektóre rzeczy robi później, ale robi i doprowadza do perfekcji smile
    • mama-ola Re: 16 miesięcy i nie chodzi 29.08.13, 13:31
      > wiem, że jak dziecko płacze, napina się, to sensu taka rehabilitacja nie ma
      To zły wniosek.

      A tak poza tym - najważniejsze, że jest pod opieką neurologa. I to, że chodzi przy meblach. Wygląda na to, że będzie dobrze smile
      • beta-beta Re: 16 miesięcy i nie chodzi 29.08.13, 23:12
        Hej Stokrotko, i jak tam Twój wędrowniczek? Założę się, że już coraz dłużej sam stoi, a może już samodzielnie stawia kroki? Moja Młoda szaleje - dziś poszła spać o 22, bo wciąż nie może się nacieszyć nową umiejętnością - już nie chodzi a biega, z zabawkami i różnymi innymi przedmiotami w obydwu rączkach, tempo ma zawrotne, śmiga bezbłędnie bez upadków nawet an ostrych zakrętacj a ja ledwo żyję smile Tak więc przygotuj się kondycyjnie na niezły wycisk tongue_out
        • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 30.08.13, 00:02
          Ojej, ale masz fajniebig_grin. Radość pewnie wielkabig_grin. Byliśmy dziś u neurolog. Powiedziała, że wprawdzie lekkie onm nadal jest, ale młody pięknie wstał, chodził przy leżance, kucał i pięknie przy pani doktor raczkował, więc mamy poczekać jeszcze dwa miesiące. Pani doktor również intelektualnie młodego sprawdziła i powiedziała, że jest grubo ponad normębig_grin.
      • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 30.08.13, 00:02
        A tak poza tym - najważniejsze, że jest pod opieką neurologa. I to, że chodzi p
        > rzy meblach. Wygląda na to, że będzie dobrze smile

        smile
        • beta-beta Re: 16 miesięcy i nie chodzi 30.08.13, 13:25
          No to super, czyli wszystko idzie jak trzeba. A że Twój mały intelektualnie jest grubo ponad normę, to już było widać z wcześniejszych opisów smile Pozdrawiam i dużo sił życzę (Mamie szczególnie, czyli Tobie, bo dzieciaki energię mają niespożytą) big_grin
          • stokrotka_beauty Re: 16 miesięcy i nie chodzi 30.08.13, 22:25
            beta, a jak tam Twoja młoda dziś???
            • beta-beta Re: 16 miesięcy i nie chodzi 31.08.13, 01:00
              Powtórka z wczoraj, tylko nieco krótsza. Idę spać dopiero teraz, bo musiałam odpocząć po całodzienniej bieganinie (dosłownie). Padam na pyszczek. Ale mina Młodej bezcenna - sama radość i szczęście, chyba jeszcze nie do końca wierzy, że już umie na własnych nogach tak szybko i sprawnie się przemieszczać big_grin big_grin big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka