12.11.13, 07:32

wedlug ostatnich informacji ministerstwa zdrowia 90% polskich przedszkolakow ma zaawansowana lub poczatki prochnicy... a 50% wady zgryzu..

czad... co wy robicie, ze macie takie zaniedbany dzieci? bo nie wierze, ze 90% ma slabe genetycznie zeby....
Obserwuj wątek
    • sabek81 Re: wow... 12.11.13, 07:55
      nie wiem z czego to wynika, moja corka 5 latka zeby ma zdrowe, do dentysty chodzimy regularnie, szczotkuje tez codziennie plus w przedszkolu, ale wade zgryzu posiada, gorne jedynki, dwojki i trojki ma lekko cofniete narazie korygujemy trainerem, nie uwazam ze jest zaniedbywana, nasze pokolenie tez tak mialo ale z higiena i dostepem do dentysty bylo o wiele gorzej, a jak jest w Niemczech?
    • gaga-sie Re: wow... 12.11.13, 08:50
      A wasze dzieci są zadbane? Też tak analizujesz dane statystyczne?
      OT- co ty się tak podniecasz tym tematem ( patrz-wątek o myciu zębów w przedszkolu).
      • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 09:40
        no podziwiam po prostu.... po tym jak tu sie czyta, jak to wszytskie mamy zdrowo odzywaja dzeici, dbaja o ich rozwoj..itd... a tu takie info... czyli..9 na 10 mam klamie? smile)))
        • monikaa13 Re: wow... 12.11.13, 09:44
          Ile polskich mam siedzi na forum??? Znikomy jakiś procent. Ja nie karmię zdrowo, raczej normalnie. Słodyczy nie zabraniam ale nie daję też do woli. Dziecko 7 lat pije tylko soki lub wodę cytrynową - zwykłej nie tknie. Myje zęby sama. Do dentysty chodzimy co pół roku. Jak na razie żadnej dziury nie ma. Na razie 2 zęby stałe. Co do wady zgryzu nie wiem - ja mam bardzo dużą a jej dentystka na razie nic nie mówi. Smoka ssała do 1,5 roku.

          Młodsza ma dopiero 16 msc i smoka nadal używa, zębów 12 - oczywiście dziur jak na razie brak smile

          A te statystyki, no cóż. Skoro tak wyszło to i może tak jest ale średnio mnie to interesuje. Ważne jest, żeby moje dziecko miało zdrowe zęby, a cóż ja mogę w sprawie dziecka sąsiadki.
          • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 10:14
            alez nei ma sensy pisac co "ja" daje..i "moje" dzeicko...

            chodzi ogolnie, jest fatalnie..... i winy nie ponosi nikt inny jak rodzice..z czego w wiekszosci jednak mamy, bo to w wiekszosci one decyduja od poczatku o tym jak i co dzeicko je, o higienie ´jamy ustnej itd...

            najczestsza wymowka jest "bo ja tez mam slabe zeby".....

            no to tym bardziej nalezy o zeby dziecka dbac.

            ja mialem bardzo duzo problemow, bo nikt si enie zatroszczyl o zeby, ani o mycie, ani o kontrole... Bardzo duzo nerwow i kasy kosztowalo doprowadzenie wszytskiego do porzadku.
            Dlatego mam pier.olca na punkcie zebow u mlodego smile
          • aniaurszula Re: wow... 14.11.13, 21:50
            czasem wystarczy popatrzec na dzieci w przedszkolu i ich szczery usmiech z czarnymi zebami.
        • aniaurszula Re: wow... 14.11.13, 21:48
          uwazaj bo zlinczuja
    • monikaa13 Re: wow... 12.11.13, 09:37
      Camel dawaj logiczne i coś mówiące tytuły wątków a nie "wow" - proszę smile I punkt z netykiety forum: "Postaraj się, by tytuł wątku, który zakładasz był czytelny i zrozumiały."
      • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 09:40
        ok smile
        • kaskahh Re: wow... 12.11.13, 10:18
          Raczej ojej...

          Tak, ciężki temat... Do dr dorośli tez nie chodzą. Zarabiają raczej apteki, z tego co zobserwowalam.
          Długie kolejki... Drogie wizyty... Nic jednak nie usprawiedliwia rodziców, którzy o dzieci nie dbają.

          P.s. Mój lekarz twierdzi, zeby "domywac" zeby dzieciom do ósmego roku życia.
          • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 10:35
            no ja domywam...i jeszcze to potrwasmile))


            profilaktyka jest tansza niz leczenia...smile
    • mikams75 Re: wow... 12.11.13, 09:56
      50% z wadami zgryzu to chyba nie tak zle, bo jak popatrzec na nastolatki w niemczech (i nie tylko) to tak na oko chyba 90% nosi aparat ortodontyczny.
      Moja corka ma sliczne rowniutkie i zdrowe mleczaki a dentystka juz mi zapowiedziala, ze aparat bedzie potrzebny zanim dojdzie do wieku nastoletniego. Akurat na to nie mam zadnego wplywu. 100% geny.
      • bbuziaczekk Eh 12.11.13, 10:16
        Camel tobie sie chyba faktycznie nudzi co ?
        Zajmij sie niemieckimi statystykami a polskie zostaw w spokoju.
        Statystyki sa o kant tylka roztrzasc.
        Zreszta mnie interesuja moje dzieci a nie czyjesz. Czyjesz to i bez zebow moga chodzic. Nie moja sprawa.

        Moje dzieci wiek prawie 3 i prawie 5 lat maja zeby idealnie zdrowe, biale. Do dentysty chodza co pol roku. Starszy ma leciutko skrzywiony zgryz a dokladnie tylozgryz. Nic sie z tym nie robi teraz bo albo samo sie cofnie albo pozniej juz w wieku szkolnym bedzie aparat potrzebny. Ale czy to moja wina ?????????
        Mlodsza dolne zeby ma za mocno scisniete do siebie a powinny miec luz. Za wolno jej rosnie dolna szczeka. Jak do 4-5 lat sama szczeka sie nie rozciagnie to trzeba bedzie dac jakis silikonowy aparacik do rozciagniecia jej. Czy to moja wina ??????????

        Idealnie zdrowo nie jedza.
        Źle tez nie jedza.
        Jedza w granicach rozsadku. Nie przesadzamy w zadna strone.
        W przedszkolu maja jedzenie ustawiane przez dietetykow. Przedszkole jest w programie Zdrowy Przedszkolak. Jedza 3 posilki w przedszkolu.
        Moge ci wrzucic przykladowe menu jakie maja w przedszkolu.

        Ale ty pewnie powiesz ze sciemniam big_grin
        Weź i wyluzuj. Zejdz z polskich matek i dzieci.
        Zajmij sie swoim
        I zajmij sie niemieckimi statystykami.
        Interesuj sie krajem w ktorym zyjesz.

        Znalazl sie tatus idealny ktory ma super hiper idealne dziecko big_grin
        Chyba tylko na forum big_grin
        • bbuziaczekk Re: Eh 12.11.13, 10:18
          Aha
          I ani ja ani maz nie mamy slabych zebow zeby nie bylo wink
          Oboje mamy genetycznie mocne zeby.
          Posiadamy oboje jeszcze mleczaki !
          Ja sztuk 2
          Maz sztuk 1
          Moja mama ostatniego mleczaka stracila po 40-stce
          • camel_3d Re: Eh 12.11.13, 10:41
            to raczej na stale w ich meijsce nie masz co liczyc smile)) mialem 3 kolo 26 roku, dentysta usunal smile
            skonczylo si ena implantach.
            • bbuziaczekk Re: Eh 12.11.13, 11:57
              A to akurat wiem ze nie mam co liczy na stale wink
              Jak narazie sie trzymaja dzielnie.
              Potem implanty.
          • aniaurszula Re: Eh 14.11.13, 21:53
            to moja corka jakis mutant lat 8,5 a zostaly jej tylko 4 mleczki
        • camel_3d Re: Eh 12.11.13, 10:39

          > Zreszta mnie interesuja moje dzieci a nie czyjesz. Czyjesz to i bez zebow moga
          > chodzic. Nie moja sprawa.


          no ale sama pisesz, ze ciebie inne nie obchodza..wiec po co tu piszesz o swoim. twoje tez innych nei obchodzi. kazdy powinien sie swoim dzieckiem zajac i wtedy byloby mniej problemow smile))

          jedzenie to jedno..profilaktyka to drugie... moja bratowa uwazala, ze nei ma coi leczyc dzeicku zebow mlecznych bo i tak niedlugo wypadna... teraz ma juz stale 5 i juz dziury...



        • ponponka1 Re: Eh 12.11.13, 10:57
          bbuziaczekk napisała:

          > Camel tobie sie chyba faktycznie nudzi co ?
          > Zajmij sie niemieckimi statystykami a polskie zostaw w spokoju.
          > Statystyki sa o kant tylka roztrzasc.


          Klamstwo, cholerne klamstwo, statystyka


          Pewne ze wyniki zaleza od ankiety smile ale..... statystyke prochnicy u polskich dzieci widzi na co dzien norweska sluzba zdrowia. Wynik - specjalnie dla Polskich matek z dziecmi organizowane kursy jak dbac o zeby zeby NIE BYLO prochnicy.

          Takich kursow nie organizuje sie dla norweskich/wietnamskich/pakistanskich/somalijskich/hiszpanskich/portugalskich dzieci,

          Tylko dla dzieci z tzw. Europy Wschodniej (Polska, Litwa, Lotwa, Estonia, Rumunia)
          • camel_3d Re: Eh 12.11.13, 11:01
            a bo to taki argument zawsze.. "wcale bo nie! a u was to murzynow bija" smile))

            • anetchen2306 Re: Eh 12.11.13, 11:22
              Camel, pooczytaj sobie wyniki IV Mundhygienestudie ...
              Z tymi cudzoziemcami to niestety prawda i istnieje zaleznosci: prawie 40% dzieci migrantow w De ma prochnice, odsetek dzieci niemieckich to 22% i to glownie wlasnie z twz. "bloku wschodniego" (kariesvorbeugung.de/html/pd_neue_fremdsprachige_broschueren.htm)
      • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 10:36
        > 50% z wadami zgryzu to chyba nie tak zle, bo jak popatrzec na nastolatki w niem
        > czech (i nie tylko) to tak na oko chyba 90% nosi aparat ortodontyczny.

        "popatrzec" nie jest statystyka, a fakt ze nosza aparat znaczy, ze dba sie o zeby.. w przeciwienstwoe do tych 50% ktore w PL powinno nosic, a nie nosi... dlatego nie widzisz..

        Swoja droga..bedac w Niemczech patrzysz nastolatkom na zeby? czy tylko tak "myslisz"...?

        • alpepe Re: wow... 12.11.13, 10:56
          Akurat to bzdura z tymi aparatami, w ub. tygodniu na spiegel.de lub focus.de był b. ciekawy felieton fiary ortodoncji niemieckiej. Jeszcze ciekawsze były komentarze pod spodem. Poszukaj sobie.
          • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 11:00
            > Akurat to bzdura z tymi aparatami, w ub. tygodniu na spiegel.de lub focus.de by
            > ł b. ciekawy felieton fiary ortodoncji niemieckiej. Jeszcze ciekawsze były kome
            > ntarze pod spodem. Poszukaj sobie.

            to podaj link...
            • anetchen2306 Re: wow... 12.11.13, 11:11
              Jak Twoje dziecko bedzie Camel w wieku odpowiednim na "Zahnspange" to sam siep rzekonasz i zbierzesz odpowiednie doswiadczenia, co do dzialan i jakosci pracy niemieckich ortodontykow ... Ja takie doswiadczenia zbieralam przez prawie 4 lata i niestety do pozytywnych one nie naleza. Ortodoncja w De to przede wszytskim ogromny biznes. To koszty idace w tysiace euro ... Najzwyklejszy aparat z podstawowym leczeniem (2 lata), bez zadnych dodatkowych uslug, bajerow, najtansze materialy ... to koszt OD 3-4 tys euro w zwyz. I niestety 2 na 3 ortodontow, z ktorymi mialam do czynienia takze zalecali usuwanie stalych ZDROWYCH zebow. Zeby bylo ciekawiej: wszyscy konsultowani stomatolodzy odradzali. I co do kosztow: niestety cena nadal nie idzie w parze z jakoscia i solidnoscia.
              Pierwszy cennik, jaki dostalismy od pierwszej lepszej ortodontki (najblizej naszego miejsca zamieszkania) zwalil nas z nog: 7 tys € ... Syn mial poczatki zgryzu krzyzowego (nie, smoczka nie posiadal ani jednego dnia, karmiony piersia wink). Nastepne proponowane przez roznych ortodontow ceny uslugi (zaplanowane leczenie na ok. 2-3 lata) wahaly sie od 1500-8000 euro. Za te sama usluge!
              A ze w De wiekszosc rodzicow ma zaufanie do lekarzy, to niestety nie konsultuje cennika ani poziomu swiadczonej uslugi sad Ani nawet zasadnosci noszenia aparatu (zaplaci i tak Krankenkasse, wiec ortodonta z pewnoscia na tym nie straci, wszystko przeliczane na punkty, kazda gumka, kazdy drucik, kazdy wacik, kazde zdjecie rentgenowskie, kazda kostka wosku do czyszczenia aparatu ... I w De ortodentyczny biznes, z cenami jak z kosmosu kreci sie bardzo preznie.
              • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 11:34
                ja mam bardzo fajna pania stomatolog w lodzi smile Jak juz bedzie trzeba to ona mi poleci jakiegos dobrego ortodonte w PL smile Wiem, ze ceny w DE sa kosmiczne. Lekarz, ez 4 implanty chcial 7 tys.€. W pl zaplacilem niecale 2 tys €. W tym jeszcze mi korone na skruszony zab zalozyli smile)

                ja nie twierdze, ze stomatologia tu jest idealna..ale tu jest duzo lepsza profilaktyka i swiadomosc.

              • mikams75 Re: wow... 12.11.13, 12:09
                jakos drogo... na poludniu niemiec, gdzie maja duzo szwajcarskich klientow za leczenie ortodontyczne u nastolatkow cena byla 2000-2500 euro.
                Moje leczenie kosztowalo 4500 euro u specjalisty z duzym doswiadczeniem zajmujacym sie skomplikowanymi przypadkami u doroslych. Nie kazdy ortodonta chial sie podjac leczenia.
                Ale zgadzam sie, ze biznes to jest niezly.
        • mikams75 Re: wow... 12.11.13, 12:04
          ja mam skrzywienie psychiczne na tym punckie, sama nosilam aparat w doroslosci i mam manie zagladania w zeby i te aparaty zauwazam natychmiast.
          Napisales, ze 50% przedszkolakow w pl ma wady zgryzu. To, ze nosza w wieku nastoletnim te aparaty, to dobrze, ale jesli zdecydowana wiekszosc nastolatkow te aparaty nosi to znaczy ze we wczesniejszym wieku pojawila sie wada zgryzu.
          Mojemu dziecku jeszcze zaden zab staly nie wyrosl a juz ma przepowiedziana wade zgryzu. Jak moge na to wplynac? Jak zadbac o to zaniedbane dziecko? A no nijak.
    • alpepe Re: wow... 12.11.13, 10:53
      W Niemczech ortodoncja szkoły niemieckiej jest na dnie. Ortodonta chciał wyrwać córce 4 stałe czwórki. Jak go zapytałam o alternatywę, to mnie zbeształ, że się nie znam i co się mądrzę. Córka nosi obecnie aparat płatny w całości przez nas, zainstalował go jej ortodonta kształcony w Anglii i chyba w USA, czyli nie praktykujący wedle szkoły niemieckiej ortodoncji.
      Co do zębów mlecznych, to w Polsce nie spotkałam się z takim wpychaniem w dzieci "zdrowych" słodyczy na placach zabaw, jak tu przed przedszkolem córki.
      Co do leczenia mleczaków, to młodsza, sześciolatka akurat ma początki próchnicy na mlecznych jedynkach i dentystka powiedziała, że tego się nie leczy, bo mleczaki zaraz wypadną. To tyle z naszego podwórka, camel.
      • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 10:59
        a. to ze ty spotkalas 1 kiepskiego ortodonte nei znaczy, ze cala ortodoncja lezy na dnie.
        b. moj lekarz, tzez uwazal, ze nalezy (u mnie) 5 usunac, a dentyska w PL zalozyla korone..
        c. to ze TY nie widzialas czegos na placach zabaw, nei znaczy ze tego nie ma.. a statystyki mowia swoje... Jedzenie to jedno...PROFILAKTYKA to drugie...

        > Co do leczenia mleczaków, to młodsza, sześciolatka akurat ma początki próchnicy
        > na mlecznych jedynkach i dentystka powiedziała, że tego się nie leczy, bo mlec
        > zaki zaraz wypadną. To tyle z naszego podwórka, camel.

        to masz beznadziejna dentystka.. i penwie uwazasz, ze jak wyjda jest stale 5 to ta prochnica na 100% nie przejdzie.. GRATULUJE... i tak wlasnie mysla matki w pl..i stad te 90% dzeici z prochnica biega..
        • alpepe Re: wow... 12.11.13, 11:10
          Camel, to, że tobie się coś wydaje, bo się z tym spotkałeś, nie oznacza, że taka jest statystyka. Ja czytuję regularnie pismo AOK, bo przychodzi do mojej firmy, czytuję i inną prasę i akurat co do próchnicy u dzieci w wieku przedszkolnym, to w Niemczech nie jest tak różowo. Może jest ciut lepiej, bo jak chodzić z dzieckiem co pół roku do dentysty na vorsorge, to potem będziesz miał wypłacony bonus i o tym rodzice zdają się wiedzieć.
          A co do ortodontów, to w Niemczech byle zębolog, który się czuje na siłach, może się mienić ortodontą. Nie szokuje cię to? Polska ortodoncja jest tak jak i polskie banki bardziej zaawansowana technologicznie od niemieckiej.
          Aha i jeszcze jedno. Próchnica tak naprawdę nie przechodzi, to mit, częściowo nawet i wyznawany przez dentystów, ale to bzdura. Koincydencja istnieje, ale nie współzależność.
          • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 11:35
            nie jest CIUT lepiej tylko jest duzo lepiej....

            z tego co przytoczyla anettchen wyzej.... w Niemczech prawie 40% dzieci obcokrajowcow ma prochnice.. Z neimeickich dzieci jest to okolo 20% i to glownie z bloku wschodniego.

            Ale te 20% to i tak "ciut" lepiej niz te 90% w PL... te 90% to tragedia...
    • aagnes Re: wow... 12.11.13, 11:19
      my tu w polsce nacieramy dzieciom zeby cukrem i celowo nie chodzimy do dentysty , a co wy w de robicie tym kobitom, ze takie brzydkie sa?
      • beliska Re: wow... 12.11.13, 11:23
        > , a co wy w de robicie tym kobitom, ze takie brzydkie sa?

        Genetyka?
        • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 11:41
          beliska napisała:

          > > , a co wy w de robicie tym kobitom, ze takie brzydkie sa?
          >
          > Genetyka?

          a tu piekne polki smile
          https://lh5.googleusercontent.com/-hjmQKptNhQ4/TWqpOHWWkpI/AAAAAAAAABg/FaGZTSKMa9g/s1600/galerianki+1.jpg
          • beliska Re: wow... 12.11.13, 11:53
            I co niby tą fotą chcesz udowodnić? Spacer kilkugodzinny po np. Berlinie i np. Krakowie wystarczy, by na własne oczy widziec różnicę. Z wielkim zdziwieniem ujrzałam ją jakies 20lat temu. Do dzis nie zmieniło się nic.
            Idź leczyć kompleks Polaka na niemieckie fora. Tam zapewne znajdziesz więcej zrozumienia niż wśród Polek.
            • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 12:27
              hehehe...20 lat temu to tu mur jeszcze byl smile))

              wiesz to wlasnie takie bardzo polskie jest.... my dyskutujemy o zdrowiu dzieci..a ty pisze, bo u was sa brzydkie kobiety.. bo oczywiscie w PL to wszytskie piekkne sa...
              to ze w PL jest duzo ladnych nie znaczy, ze wszytskie sa ladne i atrakcyjne..ale waro sie pod te mneijszosc podpiac nie?..-. jas nie ma sie nic innego...

              msle, ze powinnas po tych 20 latach zno tu przyjechac. bo wiedze co jakis czas nalezy aktualizowac.

              • gaga-sie Re: wow... 12.11.13, 12:39
                Ale to ty linkujesz jakieś zdjęcia, mamy w rewanżu szukać w internecie zdjęć dzieci niemieckich z wadą zgryzu, lub zepsutymi zębami?
                I jaki cel ma twoja dyskusja, jeszcze rozpoczęta takim mentorskim i oskarżycielskim tonem? Misję masz jakąś, czy za wszelką cenę sobie udowadniasz, że w PL byłoby ci źle?
                • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 13:43
                  gaga-sie napisała:

                  > Ale to ty linkujesz jakieś zdjęcia, mamy w rewanżu szukać w internecie zdjęć dz
                  > ieci niemieckich z wadą zgryzu, lub zepsutymi zębami?


                  >że w PL by
                  > łoby ci źle?

                  Nie, skad..w Polsce jest bardzo dobrze.. poprostu genialnei...

                  Bardzo mi si epodoba argumentacja.. ja o zebach...i o info podane przez ministerstwo zdrowia..a jakas przymulona tu o tym, ze niemki brzydkie... przepraszamm to niby ma byc dyskusja?
                  • gaga-sie Re: wow... 12.11.13, 14:30
                    "czad... co wy robicie, ze macie takie zaniedbany dzieci? bo nie wierze, ze 90% ma slabe genetycznie zeby.... "

                    Jeśli wg ciebie tak zaczyna się merytoryczną dyskusję, to powodzenia w życiu. Co do "przymulonej" nawet się nie odnoszę, bo szkoda słów.
                    • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 19:43

                      > Jeśli wg ciebie tak zaczyna się merytoryczną dyskusję, to powodzenia w życiu. C
                      > o do "przymulonej" nawet się nie odnoszę, bo szkoda słów.

                      tak sie zaczyna deskusje, bo dl amnei to jakies misterium...ze az 90% ma prochnice.. to nie jest problemjednostkowy tylko juz narodowy...
      • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 11:38

        > , a co wy w de robicie tym kobitom, ze takie brzydkie sa?

        a co nie bylo lepszego argumentu? najwyrazneij dzeici maja juz prochnice.. tak?
        • aagnes Re: wow... 12.11.13, 11:55
          po prostu pierwszy post jak zwykle - uprzejmy i mily.
          to moze pojedziemydalej uogolnieniami - niemcy to faszysci, niemki sa brzydkie jak kupa, dzieci takoż (genetyka), zreszta coraz grubsze - nie wiem co wy w de tam robicie i jecie, ze tak macie, jak to jest mozliwe w takim cywilizowanym kraju?
          • camel_3d :)) 12.11.13, 12:36
            Toz to samo mozna w druga strne napisac..

            nie wiem w czym problem...

            do rzeczy....
    • aleksandra1357 Re: wow... 12.11.13, 12:01
      Camel, zerknij w ten wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,147995830,147995830,czy_wasze_przedszkolaki_maja_zdrowe_zeby_.html
      Moim zdaniem wina rodziców w zaniedbaniu zębów to jakieś 50%, drugie 50% to geny.
      Ja osobiście bardzo dbałam o zęby dziecka, a też ma próchnicę. Wręcz obsesyjnie dbałam. I nikt mi nie wmówi, że to przez moje zaniedbanie.
      • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 12:38
        prochnicy nie ma sie w genach...


        prochnica to rzecz nabyta...

        Genetycznei to mozna miec slabsze zeby, beda sie kruszyly..ale prochnica to cos co sie "przypaletuje"..

        • alpepe Re: wow... 12.11.13, 14:39
          bzdura, camel. Jeden ma lepsze szkliwo, drugi gorsze, to akurat geny i odżywianie matki w życiu płodowym, a potem dieta dziecka, do tego b. ważny jest skład śliny, to też geny. Co do mycia zębów i słodyczy, to paleontolodzy akurat rozpoznawali wczesne formy człowieka po ZEPSUTYCH zębach.
          • camel_3d eeee??? 12.11.13, 19:46
            ja pisze, ze prochnica nie jest choroba genetyczna, a jedynie mozna miec slabe zeby.

            A ty, ze bzura, bo mozna miec slabe szkliwo.. widzisz tu jakas logike??

            Myslisz, ze w chasach prehistorycznych zeby sie nie psuly? psuly sie, bo szczoteczek wtedy nie znano, a o higiene jamy ustnej to raczej nikt nie wiedzial..
    • bluemka78 Re: wow... 12.11.13, 14:44
      Proste, wiekszosc malych dzieci zebow nie myje. A juz na pewno nie regularnie, ot taki problem. Nawet moje male corki wiedza z bajki bylo sobie zycie, odcinek jama ustna, ze jak sie zebow nie myje, a je cukier to wchodza niebieskie robaki i wierca dziury w zebach wink Efekt taki, ze moje corki same pamietaja, zeby myc porzadnie zeby dwa razy na dzien, a czasem i w ciagu dnia po slodyczach smile
      Ostatnio bylismy caly weekend w podrozy sluzbowej, babci sie dostalo, bo chciala dzieciom umyc tylko szczotka z woda, a one wrzask podniosly, ze beda mialy niebieskie robaki i musiala sie wybrac do nas do domu po paste dla dzieci tongue_out, dobrze ze ma kilka metrow, bo by nie ustapily hehe

      Dzieci sasiadow chwala sie, ze nie musza myc zebow, kuzynka w wieku lat 11 tez nie myje, okazjonalnie jedynie wiec co sie dziwic, ze takie statystyki. Dorosli chyba tez czesto nie myja, bo jak otworza buzie to czasem trzeba sie odwrocic, by zaczerpnac swiezego powietrza, moje psy maja swiezszy oddech. No, ale one myja zeby przynajmniej okazjonalnie ;P
    • koza_w_rajtuzach Re: wow... 12.11.13, 15:07
      No cóż, u mojego syna w słabym stanie jest jeden ząbek, który wyrznął mu się jak miał 2 miesiące. Jest żółtawy (reszta biała), w dodatku złamał mu się jak był niemowlęciem, ma też ukruszonego innego ząbka, co stało mu się jak miał ponad rok (dentystka uznała, że nic z tym nie należy robić). Ale poza tym to też widać, że ma dość słabe szkliwo i początki próchnicy.
      Nie widzę w tym swojej winy. Córka 8-letnia ma zęby mocne, w idealnym stanie, prościutkie, nigdy nie leczone, bo nie było takiej potrzeby. Ja tam nigdy nie miałam mocnych zębów, więc tak, mogą to być geny.
      W Twoim poście widać jakąś taką straszną krytykę, jakby osoby, które mają dzieci ze słabszymi zębami działały specjalnie na niekorzyść zębów swoich dzieci. Fajnie, że Twój syn ma zdrowe zęby (jak i moja córka), ale masz tylko jedno dziecko i nie wiesz jak byłoby w przypadku drugiego.
      • camel_3d Re: wow... 12.11.13, 19:49
        masz racje, w moim poscie widac krytyke.. bo o ile twoje dzeicko lapie sie do tych nielicznych, ktore maja slabe zeby, to reszta po prostu nie dba.. ile moze byc takich jak twoj maluch..10-20% ok..nawetnich bedzie 30.. ale 60% po prostu ma zaniedbany zeby. Wiec chyba krytyka si enalezy, prawda?
    • danaide Re: wow... 12.11.13, 19:34
      Moja córka ma zęby cofnięte, pewnie nie obędzie się bez aparatu, ale ma czas. Próchnicy niet. Natomiast spotkałam ostatnio mamę, której synek ma zęby w proszku, przez chwilę porównywałyśmy półkę ze słodyczami (jadał głównie żelki i mamby), ale ostatecznie mama na tyle miła, że przyznała, że chyba załatwiły ich... słodkie herbatki z puszki dla dzieci, firmy nie podam, bo nie stać mnie na prawników. Moja córka pije głównie wodę, a niesłodzone herbaty mamowe, głównie roiboos. I w ogóle z produktami typowo "dziecięcymi" (kaszki, proszki, inne słodkie bzdety) szybko się pożegnałam, a po MM, gdy jeszcze piła, zawsze myłam jej zęby.

      Poza tym mycie zębów min. 2 x dziennie, pasta zazwyczaj bez fluoru.
      • bbuziaczekk Re: wow... 14.11.13, 21:42
        Bylam dzis na zabraniu w przedszkole bo wychowawczyni z grupy mojego 4 latka chciala podsumowac 2,5 m-ca. Przekazac jakies tam info itd.
        I mowila ze logopeda ktora prowadzi zajecia z dziecmi ktorego tego wymagaja prosila o przekazanie informacji rodzicom.....
        Niby tylko zerowka jest objeta kontrola i cwieczenia z logopeda ale ta logopedka akurat postanowil zabrac sie za wszystkie dzieci 3-6
        No i z grupy moje dziecia chodzi na zajecia 10 dzieci (moja na szczescie nie wymaga logopedy)
        No i wracajac do prosby logopedki ktora bardzo prosi rodzicow o zainteresowanie sie zebami dzieci czyli o mycie 2 razy dziennie i kontrole i leczenie u dentysty...
        Bo wiekszosc z tych dzieci ktore chodza do niej na zajecia ma prochnice. Jedno zaawansowana a jedno poczatki. Na zajecia chodzi podobno 25 dzieci i wiekszosc z nich ma problemy z zebami, jedne wieksze a jedne mniejsze.
        • bbuziaczekk Re: wow... 14.11.13, 21:43
          Przepraszam za literowki bo widze ze zjadalam literki i przekrecalam wink piszac na szybko bez patrzenia na klawiature.
    • aniaurszula Re: wow... 14.11.13, 21:47
      no jak to co nie daja slodyczy, sokow, szoruja zeby po kazdym posilku, karmia tylko piersia czyli idealne matki a te wady to taki maly mankament jak pieg na nosie
      • zjawa1 Camel, co Ciu powiem! 14.11.13, 23:00
        To niestety fakty-choćby z naszego przedszkola.
        Co 6 miesięcy mamy kontrole stomatologa.
        Mój syn-prawie 6 lat i jedna dziewczynka na 50-cioro dzieci jako jedyni nie maja pruchnicy!
        Nie prawda jest, ze mój syn nie jada słodyczy-jada je w sumie codziennie.
        Jednak mnie i rodzicow tej dziewczynki posrod pozostałych klimatow wyroznia zasadniczo jedno, najważniejsze, bynajmniej nie będę odwolywac się do genetyki, ale do higieny!
        Od pierwszych dni zycia, dziecko moje miało szczotkowane dziasl i do teraz dokładnie myty każdy zab rano i wieczorem.
        Podstawowa zasada, przed snem, po wymyciu wieczornym zebow, niczego nie mogl wypic jak tylko zwykla wode niegazowana-nawyki z wieku niemowlęcego utrwalane jak widać daja skutki pozytywne. Do teraz myje dokładnie żeby dziecku rano i przed snem, bo 5 latek czy 6 latek nie jest wg. mnie w stanie wymyc porządnie uzębienia.
        Jestem dumna z zebow mojego syna, i mam nadzieje, ze tak pozostranie.
        • zjawa1 Re: Camel, co Ciu powiem! 14.11.13, 23:04
          Jestem tez ciekawa, ilu rodzicow codziennie rano i wieczorem myje dziecku każdy zab co trwa przysłowiowe 2 minuty, nie chce mi się wierzyc ,ze ci co maja spruchniale żeby dzieci choć raz na tydzień przestrzegają podobnych zasad.
          Tak, jak pisałam mój syn non stop pochalania jakies słodycze. Dzien w dzień, i nie to stanowi problem. Tylko lenistwo rodzica.
          • camel_3d Re: Camel, co Ciu powiem! 18.11.13, 12:08
            ja tez myje mlodemu zeby od... pierwszego zeba. Przedtem bylo "szorowanie" dziasel.
            Ale mlody takze nie dostawal po myciu wieczornym juz nic poza woda.

            Zdaje sobie swietnie sprawe, ze czasem zmuszenie dziecka do mycia zebow to wojna, placz i td... ale ja nigdy nie odpuszczam. Ok..moze ze 2-3 razy odpuscilem kiedy mlody usnal w samochodzie i go zanioslem juz do lozka smile

            a tak.. nawet czoraj wrocilismy o 23 do domu, prosto z lotniska i mimo ze juz padal musial umyc zeby...
            • zjawa1 Re: Camel! 18.11.13, 20:32
              Jak widze z wpisow zaczyna się tutaj klarować przekonanie, ze wszystkiemu winne jest przedszkolesmile)) Rewelacja! Te słodzone herbatki, które masowo podaja w państwowych placówkach przedszkolnych.
              Ta teoria rozwalila mnie na maksa!
              Owszem, można się tak usprawiedliwiać, ale w końcu trzeba choć raz stanac prawdzie twarza w twarz, w końcu chodzi o dobro własnego dziecka.
              Mysle Camel, ze na palcach jednej reki zliczymy tutaj osoby, które dzień w dzień, rano i wieczorem starannie myja żeby swym dzieciom!
              I jeszcze mniejsze grono naliczymy u tych, którzy po wieczorny myciu zebow nie daja im nic więcej jak tylko czysta wode do wypicia.
              To jest podstawa-zapamiętajcie sobie raz na zawsze!
              • camel_3d Re: Camel! 19.11.13, 07:31
                bo najlatwiej wine na kogos innego zrzucic smile))
        • mia_siochi Zjawa, czy Ty się wreszcie nauczysz 18.11.13, 18:08
          jak się pisze PRÓCHNICA? Już Cię dziesiątki osób poprawiało...
          • zjawa1 Re: mia_siochi 18.11.13, 20:21
            Ja przywiazuje uwagę do istotnych rzeczy, pewnie dlatego nie mamy próchnicy.
            • mia_siochi Re: mia_siochi 18.11.13, 22:07
              zjawa1 napisała:

              > Ja przywiazuje uwagę do istotnych rzeczy, pewnie dlatego nie mamy próchnicy.

              No widzisz, nie bolało.
    • jagienka75 Re: wow... 14.11.13, 22:59
      moje dzieciaki mają zdrowe zęby, bez próchnicy. pewnie też między innymi dlatego, ponieważ codziennie szorują zęby po 2-3 razy dziennie. i nie ma zmiłuj się.
      oczywiście wszystkie przedszkolaki w DE mają idealne uzębienie???
      • green-koala111 Re: wow... 14.11.13, 23:02
        Bo w niemczech ststystyk nie ma , to skad maja wiedzeic ile dzieci ma krzywe i dziurawe zęby? smile
        • zjawa1 Camel, a co do wad zgryzu! 14.11.13, 23:11
          To doczytaj, to w 90% sprawa genetyczna. Każdy ortodonta-dobry Ci to powie.
          Sa dzieci które ssaly smoki -patologia swoja droga rozwojowa- do 3 roku zycia i zgryz maja idealny.
          Jenak większość dzieci z wadami zgryzu maja rodzicow lub dziadkow tym obciążonych choć smokow nawet nie używali, wiec w tym wypadku winy w niedbalstwie nie widać.
          • zjawa1 i jeszcze jedno!!! Ortodonci i stomatolodzy... 14.11.13, 23:17
            ... W Polsce mamy najlepszych wg. wielu rankingow swiatowych. Wiec nie tedy droga. po prostu pacjenci ich nie sluchajaalbo maja mniej pieniędzy niż Niemcy do profilaktyki.
            Również i to trzeba wziasc pod uwagę. Dla polaka prywatne wydanie na zalatanie dziury w zebie ok 50 euro to sporo kasy, dla szwaba to nic.
            • camel_3d oj..nie przesadzajmy 18.11.13, 12:00
              > ... W Polsce mamy najlepszych wg. wielu rankingow swiatowych. Wiec nie tedy dro
              > ga. po prostu pacjenci ich nie sluchajaalbo maja mniej pieniędzy niż Niemcy d
              > o profilaktyki.

              wystarczy przestac dawac dzeiciom soczki na spacerach, so obiady i przy kazde mozliwej okazji. zwracac uwage na mycie zebow od pierwszego zeba itd...

              nie wiem czy tu lekarza maja cos z tym wspolnego. Fakt, ze chcodze z mlodym np co 6 miesiecy do stomatologa na kontrole, ale to ze nie ma duziur nie jest zasluga lekarza tylko ogolnego odzywiania i dbania od higiene jamy ustnej. To moze kazdy.

              A co do reszty to sie zdgadzam, w PL zwykla kontrola prywatnei kosztuje..iles tam zlotyhc, nie kazdy ma pieneidza, zeby pojsc i wydac te 70 PLN..czy 80... tu za kontrole placi ZAWSZE kasa chorych.
              • ifsien Re: oj..nie przesadzajmy 18.11.13, 17:52
                chyba ze masz prywatne ubezpiecznie - wtedy placisz sam a potem oddaje kasa chorych. tylko, ze jak za duzo wydasz rocznie to tez Ci od razu skladka pojdzie w gore wink
                mieszkam w DE i nie wiem czy dziecia maja tutaj super zeby ale moj syn zadnych soczkow nigdy nie pije (tylko wode!), jemy zdrowo (kupujemy tylko bio), slodycze sa od swieta, myje zeby synowi codziennie a i tak ostatnio dentystka mowila, ze trzeba bardziej pilnowac bo jakies kropeczki widzi... i powiedz co jeszcze moge zrobic?
              • zjawa1 Re: oj..nie przesadzajmy 18.11.13, 20:26
                Wizyty u stomatologa prywatnie!!! nie sa tanie, ale zawsze taki zainteresowany rodzic może pojsc z NFZ-u, zreszta w moim miescie co pol roku w PANSTWOWYCH przedszkolach wizytują stomatolodzy i sprawdzają wszystkim zabki. Przy okazji ucza dzieci jak poprawnie myc żeby-bo to tez istotne, a może najbardziej! Ja uważam, ze nawet 7 latek nie jest w stanie sam sobie umyc odpowiednio każdego zeba.
                Ja staram się myc codziennie rano i wieczorem. Syn dodatkowo w przedszkolu myje sobie je sam.
          • camel_3d Re: Camel, a co do wad zgryzu! 18.11.13, 11:57
            zjawa1 napisała:

            > To doczytaj, to w 90% sprawa genetyczna.

            a ja nie pisalem, ze wady zgryzu to wina rodzicow...
    • justa_m1 Re: wow... 14.11.13, 23:52
      Coś w tym jest... mój syn był dziś na przeglądzie u stomatologa ze swoją grupą przedszkolną. Na 21 dzieci tylko On ma zdrowe zęby - bez próchnicy. Ale zaś u nas zgryz do obserwacji. Myślę ze dużo genetyka ma z tym wspólnego. Syn lubi słodycze, zęby myje głownie wieczorem, czyli niewiele i mimo to są bez dziur.
      • greendale Re: wow... 15.11.13, 10:28
        Gdzieś wyżej autor posta napisał, że to wina matek iż dzieci mają taką próchnicę. NIe zgodzę się z tym do końca. Ja o zęby mojej córki dbam i to bardzo. Chodzimy też do stomatologa na fluoryzację. Dziur nie ma, przebarwień też, ze zgryzem wszystko ok. Ale co z tego jak dieta w przedszkolu jest bogata w cukier, w ilościach przekraczających normy. Co z tego jak moje dziecko nauczyło sie w przedszkolu pić napoje słodzone syropkiem glukozowo-fruktozowym, który próchnicę wywołuje. Teraz pije wodę po mojej interwencji, ale nie wiem do końca co ona tam jeszcze spożywa. Na występowanie próchnicy u dzieci ma wpływ bardzo wiele czynników. Bardzo ważna jest świadomość rodzica ale też świadomość społeczeństwa. Z tego co wiem od dentystki to w Niemczech chyba musicie obowiązkowo dzieciom zęby lakierować w celu profilaktyki próchnicy?
        • danaide Re: wow... 16.11.13, 02:25
          W moim przedszkolu wczoraj oddano mi szczoteczkę: podobno rodzice mają różne "ale" - sama miałam jedno, nie trzymać szczoteczki w pojemniku, bo może zapleśnieć - i panie boją się kar z Sanepidu. Ale urodzinki w przedszkolu były, więc lizak był i mleczko słodzone w kartoniku, bo takie dzieci lubią - moja nie lubi, oddała mi, spróbowałam i wylałam do zlewu.

          Czyli Sanepidu się boją a pozwu zbiorowego nie? =)

          Powiem coś baaardzo kontrowersyjnego, ale... u mnie jest, hmm, stara kadra. I niestety, z czym wyjadę (np: syrop glukozowo-fruktozowy), to rewolucja. Choć wybierając przedszkole (bo wybierałam, a co) pytałam w każdym (miałam testowy zestaw pytań na różne tematy): czy herbaty słodzone. W każdym słodzone. Ale ten shit mnie przerasta.
        • camel_3d Re: wow... 18.11.13, 12:05
          greendale napisał(a):
          > Gdzieś wyżej autor posta napisał, że to wina matek iż dzieci mają taką próchnic
          > ę. NIe zgodzę się z tym do końca.

          NO TO MATKI POWINNY powiedzie, ze nie zycza sobie takiego czegos i zeby dzeici dostawaly do picia wode, a nie soczki.




          >Z t
          > ego co wiem od dentystki to w Niemczech chyba musicie obowiązkowo dzieciom zęby
          > lakierować w celu profilaktyki próchnicy?


          nie.mlecznych sie nie lakieruje. dopiero stale. po prostu w niemeickich przedszkolach jest zupelnei inne jedzenie. u nas nie ma prawie slodyczy. Raz na 2-3 tygodnie do obiedu jest jakis slodki deser.
          • aniaurszula Re: wow... 18.11.13, 18:29
            znam niemieckie dzieci z prochnica, jak pierwszy raz zobaczylam dziecko znajomych bylam przerazona. mi matka tych dzieci mowila jak mam dbac o zeby dziecka, podawac jakies preparaty ktore ona podawala wg zalecen niemieckich lekarzy.niemieckie dzieci i slodycze to norma. wiec nie wszedzie jest tak idealnie. wg mnie rowniez duze znaczenie ma dostepnosc do stomatologa u nas na NFZ to luksus, miesieczne kolejki a i tak trzeba do wszystkiego doplacac. anie ukrywajmy polskie spoleczenstwo nie jest bogate i zamiast dentysty matka wybiera chleb. np moja 3 latka to dziecko nie wspolpracujace zauwazylam plamke na zebie wiem ze czeka nas zabieg w narkozie koszt ''tylko 1500 zl'' czyli tyle ile zarabia sie w moim rejonie.
            • zjawa1 Re: wow... 18.11.13, 20:36
              Sorry, ale poddawac dziecko narkozie z powodu czyszczenia próchnicy-totalny brak wyobraźni i odpowiedzialności!
              • aniaurszula Re: wow... 19.11.13, 08:37
                a co , lepiej nic nie robic i za rok miec wszystkie zgnile zeby. dziecko ma calosciowe zaburzenia rozwoju, nie bede tlumaczyc co to jest , mozesz poczytac. a jesli chodzi o mycie zebow to myjemy tylko ostatnio chce myc sama mi nie pozwala. kiedys mowiono ze prochnica jest choroba zarazliwa a niestety nigdy nie upilnujesz aby dziecko nie wzielo nic do ust po innym dziecku. przy starszej corce to sie potwierdzilo. dziecko kuzynki z prochnica bylo u nas 2 miesiace a po pewnym czasie teraz nie pamietam moja dostala plamki. kilka wizyt u dentysty sprawe zalatwilo. niestety dzieci kuzynki maja popsute zeby a na wakacje i ferie zjezdzaja do nas. ile razy widzialam jak wspolnie jadly lub pily. i nie zwalam winy na te dzieci . fakt jest jeden moje ma plamki (to widze ja kilka wizyt u dentysty i zero mozliwosci sprawdzenia) i jak nic nie zrobie to bedzie atak prochnicy. a potem zwale na przedszkole i slodzone hertatki
      • camel_3d justa_m1 ..no prosze.... 18.11.13, 12:02
        > Na 21 dzieci tylko On ma zdrowe zęby - bez próchnicy. Ale zaś u n
        > as zgryz do obserwacji. Myślę ze dużo genetyka ma z tym wspólnego.

        a pozostale dszieci maja wady genetyczne..tak...?

        jezei na 21 dzeici tylko 1 ma zdrowe zeby to znaczy ze reszta nie zadbala o nie. prochnica nie jest choroba genetyczna. Fakt, ze moze jakis % ma bardzo slabe dzeici ale nie 20 na 21...
    • lianis Re: wow... 15.11.13, 14:55
      Moje prochnicy nie ma, choc od pierwszego zeba myjemy pasta bez fluoru, ale moze to faktycznie geny, bo jego tatus pomimo prawie 40 nie ma ani jednej plomby, choc znowu ja mam zeby slabiutkie, a moze kwestia mycia, bo od wyjscia pierwszego zeba szoruje dziecku ja, niech sobie pogmera szczoteczka w buzi ile chce, ale ja potem szoruje mu zeby, rozne kryzysy przechodzilismy, akcje protestacyjne i wrzaski ze ja sam, jednak jako wredna i wyrodna nie ulegam, niech sie drze ile chce, przynajmniej paszczeka szerzej otwarta.
      Niestety ortodonta bedzie w uzytku, bo mlodzieniec bardzo dlugo mial tylko jedynki i dwojki, wiec sobie zahaczal dolnymi zebami gorne i ma teraz zgryz skosny sad bez korekcji sie nie obedzie.
    • mynia_pynia Re: wow... 15.11.13, 17:36
      Mój syn (2 lata) nie ma gładkiej powierzchni zębów mlecznych na 2 górnych jedynkach to widać.
      Myjemy zęby od pierwszego ząbka 2 razy dziennie, raz pastą z fluorem raz bez.
      Nie pija mleka z butelki, w nocy po umyciu zębów do picia tylko woda.
      Kolor zębów ma ładny, zęby równe, proste, zgryz równy - wg mnie. Do paszczy często zaglądam i nie widać nic niepokojącego, tylko te 2 jedynki nie są tak gładkie jak moje.
      • camel_3d problem w tym, ze... 18.11.13, 12:10
        zagladajc do paszczy nie widac tego co jest na tyle 4 czy 5. No chyba ze ma ktos specjalne lusterko.
    • kwiat_w_kratke Re: wow... 16.11.13, 00:36
      Przepraszam Camel, czy mógłbyś na przyszłość najpierw pomyśleć, a potem napisać?
      Napisałeś, że:

      > wedlug ostatnich informacji ministerstwa zdrowia 90% polskich przedszkolakow ma
      > zaawansowana lub poczatki prochnicy... a 50% wady zgryzu..

      Gdzie tu informacja, że są to dzieci zaniedbane stomatologicznie? Bo ja nie widzę tu takiej informacji.
      A na Twoje pytanie chętnie odpowiem: Moje dwie "skrajne" córki (najmłodsza i najstarsza) mieściły się właśnie w tych 90 procentach przedszkolaków z początkami próchnicy. I jeżeli uważasz, że jest to dowód zaniedbania, to trudno - myśl tak dalej. Nic Ci już na to nie poradzę.
      • camel_3d Re: wow... 18.11.13, 18:51
        no a skad sie prochnica u nich wziela? bo chyba nie z powietrza?
    • szamanta Re: wow... 18.11.13, 18:28
      Nie wierze w te 90% dzieci przedszkolnych z próchnicą, ale wierze ,ze jest ich dosyć sporo
      Efekty podawania słodkości (po co dziecku słodycze dawać, jak maja je w owocach?) soczków słodzonych, picia słodkiego na noc, brak higieny ustnej tez zauważalne, zwłaszcza po wieczornym myciu zębów nie powinno już nic a nic dawać do jedzenia ani picia (oprócz wody bezsmakowej). Jedzenie z tej samej łyżeczki, widelczyka ,czy ,oblizywanie ich też swoje robi
      Ja jestem bardzo wyczulona na higienę ustną dzieci jak i swoja .Stomatologa każde z nas regularnie odwiedza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka