hej mamusie i tatusiowie

mam pytanko .. pewnie juz kilkakrotnie zadawane .. czy jak wasz maluch odmawia zjedzenia obiadu to w jakis sposob go do niego przekonujecie/ mam znajoma dla której niezjedzenie obiadu przez jej pociechce to " katastrofa" tzn . lata za młoda z lyzka/widelcem. prosi , błaga , grozi itp/
twierdzi ,ze jak mała nie zje obiadu to bedzie miala problemy z trawieniem , z zoladkiem itp...
a jak u was ?
czy tez latacie za dzieciaczkiem? czy odpuszczacie...
ja jak moj synek nie chce zjesc obiadu w zaden spsoob go nie przymuszam ni eprzekupuje. nie zje to nie... on nalezy do osobek takich co jednego dnai prawie nic nie zje a nastepnego to buzka mu sie nie zamyka..